VI KO 39/62
UchwałaIzba Karna1963-07-25
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dopuszczalne jest ponowne zarządzenie przerwy w rozprawie głównej w zdekompletowanym składzie sądu, zwłaszcza gdy łączny okres przerw przekracza 21 dni?Ratio decidendi
Przewodniczący składu sądzącego nie jest uprawniony do odraczania rozprawy; odroczenie może nastąpić tylko na mocy postanowienia sądu. Przerwa w rozprawie może być zarządzona przez przewodniczącego tylko w obecności wszystkich członków składu sądzącego. Przewodniczący jest obowiązany oznaczyć termin przerwy tak, aby łączny okres przerw, liczony od ostatniej przerwy zarządzonej w obecności wszystkich członków składu, nie przekraczał 21 dni (art. 308 § 2 k.p.k.). Przekroczenie tego terminu jest uchybieniem procesowym, które z reguły może wpłynąć na treść wyroku i powinno skutkować uchyleniem wyroku.Stan faktyczny
W praktyce sądowej zdarzają się przypadki niestawiennictwa członków składu orzekającego na przerwanej rozprawie głównej. Sąd Wojewódzki przedstawił Sądowi Najwyższemu pytanie prawne dotyczące dopuszczalności ponownego zarządzenia przerwy w zdekompletowanym składzie, zwłaszcza gdy łączny okres przerw przekracza 21 dni, oraz konsekwencji procesowych takiego działania.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił, że ponowne zarządzenie przerwy w rozprawie w zdekompletowanym składzie, przekraczające łącznie 21 dni, stanowi uchybienie procesowe, które może skutkować uchyleniem wyroku. Przewodniczący nie jest uprawniony do odraczania rozprawy.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes F. Wróblewski.Sędziowie: Z. Chełmicki (współsprawozdawca), P. Ławacz, T. Majewski, A. Pyszkowski, J. Zembaty (sprawozdawca), J. Dankowski.Prokurator: T. Guzkiewicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Tadeusza K. oskarżonego z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), po rozpoznaniu przedstawionej przez Sąd Wojewódzki w Olsztynie postanowieniem z dnia 23 czerwca 1962 r., wydanym w trybie art. 390 § 1 k.p.k., a .przekazanej powiększonemu składowi Sądu Najwyższego przez skład zwykły tegoż Sądu postanowieniem z dnia 21 marca 1963 r., wydanym na podstawie przepisu art. 30 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 11, poz. 54), kwestii prawnej wymagającej zasadniczej wykładni ustawy:a)"Czy ponowne zarządzenie przerwy w rozpoznawaniu sprawy jest w ogóle dopuszczalne w składzie zdekompletowanym, a w szczególności, czy dopuszczalne jest zarządzenie dalszej przerwy w zdekompletowanym składzie wówczas, gdy łączny okres przerwy przekraczałby 21 dni, czy też, w razie gdy stawi się np. jeden z ławników, w każdym wypadku może być zarządzona dalsza przerwa w zdekompletowanym składzie, czy też rozprawa ulega odroczeniu?"b)"Czy w ogóle zarządzenie dalszej przerwy w rozpoznawaniu sprawy w składzie zdekompletowanym w którymkolwiek z wyżej przedstawionych wypadków stanowi jakiekolwiek uchybienie procesowe, a jeśli tak, to czy w zależności od wypadku chodzi tu o obrazę art. 308 względnie 309 k.p.k., która to kwestia powinna być rozpatrywana z punktu widzenia możliwości jej wpływu na treść wyroku, czy też uchybienie tego rodzaju stanowi bezwzględny powód rewizyjny przewidziany w art. 378 § 1 lit. b) k.p.k. i powinno skutkować uchylenie zaskarżonego wyroku na posiedzeniu niejawnym i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania?"i po wysłuchaniu wniosku prokuratora, na podstawie art. 30 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 11, poz. 54)uchwalił jak wyżej.Uzasadnienie faktyczneW praktyce sądów zdarza się niejednokrotnie, że na przerwaną rozprawę główną (art. 308 § 1 k.p.k.) nie stawi się jedna lub więcej osób należących do składu sądu orzekającego.Pytanie prawne Sądu Wojewódzkiego zmierza do wyjaśnienia, jak w tej sytuacji, nie uregulowanej wyraźnie przez przepisy k.p.k. ani nie wyjaśnionej w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego, powinien postępować przewodniczący składu sądzącego (zdekompletowanego). Praktyka sądowa bowiem nie jest co do tego jednolita, gdyż jedni przewodniczący składów sądzących odraczają wtedy rozprawę, inni zaś bądź odraczają ją lub przerywają zależnie od tego, czy łączny okres przerw, licząc od ostatniej przerwy zarządzonej w obecności wszystkich pozostałych członków składu orzekającego, przekracza czy też nie przekracza 21 dni, bądź też zawsze tylko przerywają rozprawę bez względu na to, czy łączny czas tych przerw przewyższa 21 dni, czy też nie przekracza tego okresu.W odpowiedzi na to pytanie prawne należy przede wszystkim wyjaśnić, że przewodniczący składu sądzącego nie jest nigdy uprawniony do odraczania rozprawy. W kodeksie postępowania karnego bowiem nie tylko nie ma przepisu, który dawałby przewodniczącemu kompletu orzekającego to uprawnienie, lecz przeciwnie, znajduje się przepis (art. 310 § 1), według którego odroczenie rozpoczętej rozprawy może nastąpić tylko na mocy postanowienia sądu.Z przepisów k.p.k. traktujących o przerwie rozprawy głównej wynika, że przerwa w rozprawie może nastąpić bądź z mocy postanowienia sądu (np. art. 290, 307 § 1 i 324 § 1 k.p.k.), bądź też na podstawie zarządzenia przewodniczącego kompletu orzekającego (np. art. 272 § 2 i 308 § 1 k.p.k.), który może je wydać tylko w obecności wszystkich członków składu sądzącego.Natomiast oznaczenie czasu i miejsca rozprawy głównej nie należy nigdy do właściwości sądu, lecz do kompetencji jego prezesa (art. 252 lit. a) k.p.k.) lub przewodniczącego wydziału (art. 40 § 2 k.p.k.), a w sądach nie podzielonych na wydziały - do sędziego, który stosownie do podziału czynności prowadzi sprawy karne (art. 40 § 2 k.p.k.), w wypadkach zaś wymienionych w art. 308 § 1 k.p.k. również do przewodniczącego składu sądzącego, który czas i miejsce przerwanej rozprawy głównej może oznaczyć bądź zaraz na tej rozprawie, bądź później poza nią (art. 308 § 3 k.p.k.).Przewodniczący kompletu orzekającego, wydając zarządzenie co do tego, że przerwana w obecności wszystkich pozostałych członków składu sądzącego rozprawa główna ma być przeprowadzona w innym, niż wówczas oznaczono, terminie z powodu niestawiennictwa jednej lub więcej osób ze składu sądzącego, jest obowiązany oznaczyć ten termin tak, aby łączny okres przerwy, który należy liczyć od terminu, w jakim wszyscy członkowie składu orzekającego byli obecni, wynosił najwyżej 21 dni (art. 308 § 2 k.p.k.). Jak to bowiem wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów z dnia 27 września 1962 r. VI KO 56/62, (OSNKW 1963 r. zeszyt 6, poz. 101), przekroczenie terminu określonego w art. 308 § 2 k.p.k. jest uchybieniem, które z reguły może wpłynąć na treść wyroku, a więc uchybieniem, które powoduje w zasadzie uchylenie tego wyroku na podstawie art. 383 pkt 3 k.p.k. Uchybienie to bowiem tylko w wyjątkowych wypadkach może nie wywierać tego wpływu, stanowisko zaś w tej kwestii sądu rewizyjnego powinno zawsze uwzględniać, że instytucja przerwy rozprawy jest odstępstwem od zasady jej ciągłości, która gwarantuje prawidłowe rozważenie i ocenę całokształtu okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego (art. 320 k.p.k.).W orzecznictwie Sądu Najwyższego ustaliła się wprawdzie zasada, że łączny czas przerwy tej samej rozprawy może przekroczyć 21 dni oraz że zarządzenie przerwy w rozprawie jest dopuszczalne, chociażby w dalszym ciągu rozprawy przerwanej nie przeprowadzono żadnego dowodu (por. uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 1959 r. VI KO 17/59 - OSN z 1960 r. zeszyt 1, poz. 4 - oraz nie publikowane wyroki w sprawach II K 769/58, III K 1094/59 i III K 804/60), lecz zasady tej nie należy rozumieć w ten sposób, że również łączny okres przerw spowodowany niestawiennictwem chociażby jednego z sędziów lub ławników może przekraczać 21 dni. W takim wypadku powstaje sytuacja, która różni się zasadniczo od sytuacji wytworzonej z powodu niemożności przeprowadzenia dowodu na rozprawie przerwanej. Sędzia lub ławnik bowiem, który nie stawił się na przerwanej rozprawie, nie odświeża sobie w pamięci tego, o czym dowiedział się przed zarządzeniem przerwy. Natomiast w razie przerwania rozprawy z powodu niemożliwości przeprowadzenia dowodów wszyscy członkowie składu orzekającego mają taką możliwość.Należy zaznaczyć, że Sąd Najwyższy niejednokrotnie zwracał uwagę na to, iż "następstwem każdej przerwy w procesie jest sytuacja, która utrudnia prawidłowe rozważenie i ocenę całokształtu przeprowadzonych dowodów, co z kolei może mieć wpływ na treść wyroku" (wyrok z dnia 4 lutego 1960 roku w sprawie III K 1094/59), oraz że "przy rozważaniu celowości zarządzenia przerwy należy mieć zawsze na uwadze, że instytucja przerwy jest odstępstwem od zasad bezpośredniości i ciągłości i naruszenie tych zasad stwarza warunki, w których prawidłowe rozważenie i ocena całokształtu przeprowadzonych dowodów są utrudnione, a co może mieć wpływ na treść wyroku" (uchwała składu 7 sędziów z dnia 7 kwietnia 1959 r. w sprawie VI KO 17/59).Dlatego też w takich konkretnych wypadkach, kiedy przez kilkakrotne przerwy w rozprawie zachodzi realna obawa naruszenia zasady bezpośredniości i ciągłości postępowania, sąd powinien z własnej inicjatywy zarządzić przeprowadzenie rozprawy od początku, do czego jest upoważniony z mocy art. 309 § 2 lit. a) k.p.k.Każda strona jest też uprawniona do złożenia wniosku o zarządzenie przeprowadzenia rozprawy od początku (art. 309 § 2 lit. a) k.p.k.) jak również jest uprawniona do odwołania się od zarządzenia przewodniczącego o przerwaniu rozprawy - do sądu (art. 274 k.p.k.). Nadmienić poza tym należy, że do zgłoszenia odwołania przewidzianego w art. 274 k.p.k. ustawa nie zakreśla terminu. Strona może więc odwołać się od tego zarządzenia także po upływie przerwy, tj. aż do chwili przystąpienia kompletnego składu sądu do kontynuowania rozprawy, lub też może - ze względu na możliwość uwzględnienia odwołania - skierować do sądu odwołanie na piśmie, zanim sąd zbierze się w komplecie do prowadzenia rozprawy w dalszym ciągu. Z takim odwołaniem (zarówno pierwszym, jak i drugim) powinien być oczywiście połączony zarzut co do merytorycznej bezpodstawności zarządzenia przerwy oraz wniosek o przeprowadzenie rozprawy od początku (art. 309 § 2 lit. a) k.p.k.).Z tych powodów uchwalono jak w konkluzji.
Powiązane orzeczenia
- III KO 139/57 1959-07-04Czy przepis art. 308 § 3 k.p.k. należy rozumieć w ten sposób, że łączny czas wszystkich przerw w rozprawie nie może przekraczać 21 dni, czy też termin 21 dni obowiązuje dla każdej przerwy z osobna?
- III KR 101/67 1967-10-10Czy przerwy w rozprawie, które łącznie przekraczają 21 dni, ale każda z osobna nie przekracza tego terminu, stanowią rażące naruszenie zasady ciągłości i bezpośredniości rozprawy w postępowaniu karnym?
- VI KO 17/59 1959-07-04Czy przepis art. 308 § 2 k.p.k. należy rozumieć w ten sposób, że w wypadku dwukrotnego lub dalszego przerwania rozprawy, łączny czas wszystkich przerw nie może przekraczać 21 dni, czy też termin 21 dni obowiązuje dla każ…
- III K 18/58 1958-02-26Czy naruszenie przez sąd wymogów art. 308 § 2 k.p.k. poprzez przekroczenie ustawowego czasokresu przerwy w rozprawie i nie prowadzenie jej od początku po upływie tego czasu, może zostać sanowane przez zgłoszenie wniosków…
- VI KZP 30/71 1971-12-08Czy postanowienie przewodniczącego sądu o wznowieniu przewodu sądowego i zarządzeniu przerwy w celu przeprowadzenia dodatkowego dowodu, podjęte na rozprawie bez udziału ławników, stanowi prowadzenie rozprawy pod nieobecn…
Powołane przepisy
art. 1 § 1art. 390 § 1 KPKart. 30art. 308art. 378 § 1art. 308 § 1 KPKart. 310 § 1art. 290art. 272 § 2art. 252art. 40 § 2 KPKart. 308 § 3 KPK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.