III CR 66/62

WyrokIzba Cywilna1962-11-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zakłócenie korzystania z nieruchomości poprzez pszczoły w ulach, znajdujących się w bliskiej odległości od sąsiedniej nieruchomości, może stanowić podstawę do zastosowania art. 31 prawa rzeczowego, jeśli stopień tego zakłócenia przekracza zwykłą w stosunkach miejscowych miarę?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że art. 31 prawa rzeczowego ma zastosowanie również do zakłóceń korzystania z nieruchomości, które nie mają charakteru mechanicznego, a wynikają z innych działań, takich jak obecność pszczół w ulach. Kluczowe dla zastosowania tego przepisu jest to, czy stopień zakłócenia przekracza zwykłą w stosunkach miejscowych miarę, a nie rodzaj samego działania. W związku z tym, Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego, który błędnie zinterpretował art. 31 prawa rzeczowego, ograniczając jego zastosowanie jedynie do działań o charakterze mechanicznym.
Stan faktyczny
Powód domagał się usunięcia uli z pszczołami z nieruchomości pozwanych, argumentując, że pszczoły atakują ludzi i zwierzęta, utrudniają pracę na jego gruncie i zakłócają korzystanie z nieruchomości w sposób przekraczający zwykłą miarę. Sąd Powiatowy uwzględnił powództwo na podstawie art. 31 prawa rzeczowego. Sąd Wojewódzki zmienił wyrok, oddalając powództwo, ponieważ uznał, że pszczoły nie oddziałują mechanicznie, a ich obecność nie zakłóca stosunków na działce powoda ponad zwykłą miarę.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego oraz wyrok Sądu Powiatowego i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Kałamajski. Sędziowie: Z. Wasilkowska (sprawozdawca), J. Krajewski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Władysława W. przeciwko Piotrowi i Agnieszce małż. N. o usunięcie uli z pszczołami, na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 9 lutego 1962 r.,uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Powiatowego w Olkuszu z dnia 27.VI.1961 r. C 67/61 i sprawę przekazał temuż Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 27.VI.1961 r. Sąd Powiatowy w Olkuszu nakazał pozwanym, aby usunęli ze swojej nieruchomości, z przestrzeni między płotem odgradzającym nieruchomość powoda od placu pozwanych, 5 uli z pszczołami w terminie 7 dni, a na wypadek niewykonania powyższego - upoważnił powoda do wykonania tej czynności na koszt pozwanych.Sąd Powiatowy ustalił, że ule pozwanych znajdują się ok. 0,5 metra od stodoły i gruntu powoda na podwyższeniu ok. 2 metrów, że atakują one powoda i innych ludzi przy pracy, jak również krowy i konie, że ukłuły syna powoda, wreszcie że utrudniają powodowi użytkowanie jego gruntu, gdyż może on pracować - w obawie przed pszczołami - tylko wcześnie rano lub po zachodzie słońca.W tych warunkach Sąd Powiatowy uznał, że pozwani, utrzymując ule tuż obok nieruchomości powoda, gdzie pasą się krowy i konie i gdzie pracują ludzie, zakłócają korzystanie z nieruchomości powoda w sposób przekraczający zwykłą w stosunkach miejscowych miarę, i w rezultacie uwzględnił powództwo na podstawie art. 31 prawa rzeczowego.Na skutek rewizji pozwanych Sąd Wojewódzki zmienił wyrok Sądu Powiatowego i powództwo oddalił.Sąd Wojewódzki uznał, że art. 31 prawa rzeczowego nie ma w sprawie zastosowania, albowiem pszczoły nie oddziałują na otoczenie w sposób mechaniczny, a tylko o takie zakłócenia chodzi w powyższym przepisie. Ponadto Sąd Wojewódzki przyjął - odmiennie niż Sąd Powiatowy - że obecność pszczół nie zakłóca stosunków na działce powoda w sposób wykraczający ponad zwykłą miarę.Od powyższego prawomocnego wyroku Sądu Wojewódzkiego wniósł rewizję nadzwyczajną - na skutek podania powoda - Prokurator Generalny Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z wnioskiem o jego zmianę i oddalenie rewizji pozwanych od wyroku Sądu Powiatowego w Olkuszu. Skarżący zarzuca naruszenie art. 31 prawa rzeczowego przez jego błędną wykładnię oraz podnosi, że Sąd Wojewódzki dowodnie przyjął, iż postawienie przez pozwanych uli w bezpośredniej bliskości gruntu powoda nie spowodowało zakłócenia korzystania z tego gruntu ponad zwykłą miarę.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy rozważył, co następuje:W myśl art. 31 prawa rzeczowego nie wolno właścicielowi nieruchomości przez wytwarzanie cieczy, dymu, ciepła, zapachów, przez wywoływanie hałasów, wstrząśnień lub przez inne działania podobne zakłócać korzystania z cudzej nieruchomości w sposób przekraczający zwykłą w stosunkach miejscowych miarą, chyba że to nie prowadzi do zmniejszenia wartości lub użyteczności tej nieruchomości.Jak widać, w art. 31 prawa rzeczowego wymieniony jest szereg działań o charakterze mechanicznym, związanym z ruchem ciał (stałych, ciekłych bądź gazowych), co zapewne doprowadziło Sąd Wojewódzki do przekonania, że tylko takie działania są objęte zakazem zawartym w powyższym przepisie. Pogląd taki należy jednak uznać za nietrafny.Przede wszystkim wyliczenie różnych działań zabronionych właścicielowi ma charakter przykładowy, na co wskazuje użycie w art. 31 prawa rzeczowego słów "lub (...) inne działania podobne". Ponadto redakcja powołanego przepisu przemawia za tym, że akcent jest w nim położony na niezakłócaniu korzystania z cudzej nieruchomości w "sposób przekraczający zwykłą w stosunkach miejscowych miarę", a nie na rodzaju działania, którym to zakłócenie zostało wywołane. Innymi słowy, dla zastosowania powyższego przepisu istotny jest stopień zakłócenia, a nie jego rodzaj.Prawidłowa przeto wykładnia art. 31 prawa rzeczowego prowadzi do wniosku, że przepis ten zabrania właścicielowi zakłócenia korzystania z cudzej nieruchomości w każdy sposób, jeżeli stopień tego zakłócenia przekracza zwykłą w stosunkach miejscowych miarę (chyba że zakłócenie to nie prowadzi do zmniejszenia wartości lub użyteczności tej nieruchomości).W tych warunkach zarzut rewizji nadzwyczajnej, że Sąd Wojewódzki naruszył art. 31 prawa rzeczowego przez odmowę jego zastosowania w sprawie niniejszej, okazuje się zasadny.Trafny jest również i dalszy zarzut dowolnego przyjęcia, że w okolicznościach sprawy nie nastąpiło przekroczenie przez pozwanych dozwolonego przez prawo stopnia zakłócenia użytkowania przez powoda jego działki. Sąd Wojewódzki nie dysponował w tym względzie żadnym nowym materiałem dowodowym, a jedyna okoliczność, na jaką Sąd się powołał, że ukłucia pszczół są mniej niebezpieczne, niż to przyjął Sąd Powiatowy, nie wystarczało do uznania stopnia zakłócenia za dozwolony.W tym stanie rzeczy zaskarżony wyrok wobec obrazy istotnych przepisów prawa nie może być utrzymany w mocy (art. 396 i nast. k.p.c.).Nie mógł być jednak uwzględniony wniosek skarżącego o zmianę powyższego wyroku i oddalenie rewizji pozwanych od wyroku Sądu Powiatowego. Rewizja pozwanych zawierała bowiem zarzuty, które przy prawidłowej ich ocenie przez Sąd Wojewódzki powinny były doprowadzić do uchylenia wyroku Sądu Powiatowego. W szczególności rewizja trafnie zarzucała nienależyte rozważenie podstawowej dla rozstrzygnięcia sprawy kwestii, tj. czy zakłócenie użytkowania gruntu przekraczało zwykłą w stosunkach miejscowych miarę, oraz podnosiła zarzut uchybienia procesowego polegającego na odmowie przeprowadzenia dowodu z oględzin miejsca położenia uli. Dowód ten wyjaśniłby szereg spornych okoliczności faktycznych (odległość uli od stodoły powoda, kwestię, czy powód miał w bezpośredniej granicy nieruchomości stron ogród owocowy, czy też pole uprawne), a także pozwoliłby Sądowi orzekającemu na ocenę słuszności bądź niesłuszności stanowiska pozwanych, że w stosunkach miejscowych takie ustawienie pasieki, jakiego dokonali pozwani, było normalne. Celem wyjaśnienia tej ostatniej okoliczności pożądane było zresztą dokonanie oględzin z udziałem biegłego znawcy pszczelarstwa. Wymagało również sprawdzenia twierdzenie pozwanych, że pasieka ich znajduje się w tym samym miejscu od 10 lat, i to za zgodą powoda.Ponieważ wszystkie powyższe okoliczności nie zostały wyjaśnione, a miałyby one wpływ na wynik sprawy, przeto na zasadzie art. 396-399 k.p.c. należało oba wyroki uchylić i przekazać sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 31art. 396

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.