V K 896/60

WyrokIzba Cywilna1961-02-16

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy sprawca po ustaniu bezpośredniego bezprawnego zamachu, kontynuuje atak na leżącego i nieprzytomnego napastnika, można uznać jego działanie za obronę konieczną lub jej przekroczenie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że z chwilą upadku napastnika i jego utraty przytomności, ustało niebezpieczeństwo bezpośredniego bezprawnego zamachu. W tej sytuacji, gdy Józef Z. zaczął bić i kopać leżącego Jana M., stał się stroną atakującą i nie działał w obronie koniecznej, ani też nie mógł jej przekroczyć. Niemniej jednak, Sąd Najwyższy, uwzględniając dotychczasową niekaralność Józefa Z., okoliczności popełnienia przestępstwa na skutek prowokacji i podrażnienia, a także jego dodatnie cechy charakteru, uznał za celowe warunkowo zawiesić wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności.
Stan faktyczny
Józef Z. przejeżdżał wozem przez łąkę Jana M. Jan M. wyskoczył z łopatą i uderzył Józefa Z. w rękę. W tym momencie dołączył trzeci oskarżony (Ch.), który uderzył Jana M. w głowę, powodując jego upadek i utratę przytomności. Następnie Józef Z. zaczął bić i kopać leżącego Jana M. Józef Z. został skazany za udział w bójce, w wyniku której doznał obrażeń.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił wyroki w części dotyczącej kary wymierzonej Józefowi Z., warunkowo zawieszając jej wykonanie na okres lat czterech. Rewizję nadzwyczajną co do Jana M. pozostawił bez uwzględnienia.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Józefa Z. i Jana M. oskarżonych z art. 240 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Ministra Sprawiedliwości rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie, Ośrodek w Przemyślu z dnia 14 kwietnia 1960 r. i wyroku Sądu Powiatowego w Nisku z dnia 10 listopada 1956 r. na zasadzie art. 394-396, 400, 384 pkt 2 k.p.k.1)zmienił obydwa wyżej wymienione wyroki w części dotyczącej kary wymierzonej oskarżonemu Józefowi Z. w ten sposób, że wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności zawiesił warunkowo na okres lat czterech (...),2)rewizję nadzwyczajną co do Jana M. pozostawił bez uwzględnienia (...).Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Powiatowego w Nisku z dnia 10 listopada 1958 r. skazani zostali między innymi1)Józef Z. oraz2)Jan M.z mocy art. 240 k.k. pierwszy na 8 miesięcy więzienia, drugi przy zastosowaniu art. 21 § 2 k.k. na 2 miesiące aresztu z poniesieniem kosztów postępowania i odpowiednich opłat sądowych - za to, że wzięli udział w bójce, w wyniku której Józef Z. doznał złamania 2 kości śródręcza prawego, co naruszyło normalne funkcjonowanie uszkodzonej części ciała na okres powyżej 20 dni.Sąd Wojewódzki w Rzeszowie, Ośrodek Zamiejscowy w Przemyślu, na skutek rewizji wniesionej przez prokuratora i oskarżonego Józefa Z. wyrokiem z dnia 4 kwietnia 1960 r. zaskarżony wyrok utrzymał w mocy co do oskarżonego Józefa Z., zaś co do oskarżonego Jana M. wyrok ten zmienił w części dotyczącej orzeczenia o karze w ten sposób, że za przypisany Janowi M. czyn skazał go z mocy art. 240 § 1 k.k. na 6 miesięcy więzienia z odpowiednimi opłatami sądowymi za obie instancje.Od powyższych wyroków Minister Sprawiedliwości założył rewizję nadzwyczajną, w której wyrokowi temu zarzuca:1.co do oskarżonego Józefa Z. na mocy art. 371 pkt 3 k.p.k. błędną ocenę okoliczności faktycznych, w wyniku czego nie uznał Sąd działania Józefa Z. w stanie obrony koniecznej,2.co do oskarżonego Jana M. na mocy art. 371 pkt 2 k.p.k. obrazę art. 372 § 2 k.p.k., która miała wpływ na treść wyroku, i wnosi o:a)uchylenie omawianych wyroków co do Józefa Z. i orzeczenie co do istoty sprawy w tej części przez uznanie, że działał on w warunkach przekroczenia obrony koniecznej i wymierzenie mu odpowiednio złagodzonej kary.b)uchylenie wyroku Sądu Wojewódzkiego co do Jana M., utrzymanie w tej części w mocy wyroku Sądu Powiatowego przy jednoczesnym stwierdzeniu w trybie art. 397 k.p.k. uchybienia Sądu Powiatowego polegającego na błędnym uznaniu, że Jan M. działał w warunkach przekroczenia obrony koniecznej.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Przewód sądowy wykazał, że oskarżony Józef Z. jechał wozem z ziemniakami z pola swego ojca. Przejazd prowadził przez łąkę Jana M. i gdy oskarżony miał już wjeżdżać na pole Jana M., ten ostatni, będąc ukryty za drzewem, wyskoczył z łopatą w ręku i uderzył dwukrotnie łopatą w rękę Józefa Z., powodując u niego ciężkie uszkodzenie ciała, opisane w orzeczeniach lekarskich. W tym momencie do zajścia włączył się oskarżony Ch., który uderzył Jana M. w głowę, tak że ten przewrócił się na ziemię; leżącego na ziemi bił i kopał oskarżony Józef Z.Z załączonych akt sprawy Sądu Powiatowego w Nisku z powództwa Marcina Z. przeciwko Janowi M. o naruszenie w posiadaniu prawa przejazdu, wynika, że ojciec oskarżonego Józefa Z. - Marcin Z. miał prawo przejazdu przez pole należące do Jana M. Ustalenie to nastąpiło na skutek wniesionego przez Mariana Z. pozwu po zajściu, które było przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie.Rozważenia wymaga podniesiona w rewizji nadzwyczajnej sprawa:1)czy oskarżony Józef Z. działał w warunkach art. 21 § 1 i 2 k.k.,2)czy Sąd rewizyjny skazując oskarżonego Jana M. na wyższą karę pozbawienia wolności zgodnie z wnioskiem rewizji prokuratora od wyroku Sądu Powiatowego, dopuścił się naruszenia przepisów art. 372 § 2 k.p.k. na skutek nie zastosowania art. 21 § 2 k.k. przyjętego przez Sąd Powiatowy.Trafnie rewizja nadzwyczajna podnosi, że Józef Z. został zaatakowany bezprawnie i bezpośrednio przez Jana M., a zatem działał w obronie koniecznej (w tej fazie zajścia). Nie można się jednak zgodzić ze stanowiskiem rewizji nadzwyczajnej, że wmieszanie się współoskarżonego Ch. do zajścia - przez uderzenie Jana M. siekierą w głowę, co spowodowało jego upadek na ziemię i utratę przytomności - nie miało wpływu na dalszą sytuację Józefa Z. w tymże zajściu. Z chwilą bowiem upadku Jana M. i jego utraty przytomności - pomijając nawet rażącą dysproporcję sił na skutek pomocy Ch. i przybycia ojca, animującego wyraźnie do groźnych dla życia i zdrowia Jana M. czynów - ustało niebezpieczeństwo bezpośredniego bezprawnego zamachu ze strony Jana M. na dobro Józefa Z. lub jego ojca. W tym stanie rzeczy skoro Józef Z., leżącego na ziemi i nieprzytomnego Jana M. zaczął bić i kopać, stał się stroną atakującą, a zatem nie działał on w tej fazie zajścia w obronie koniecznej, a tym samym również nie mógł jej przekroczyć. Stanowisko zajęte co do oskarżonego Józefa Z. przez obydwa Sądy uznać należało wobec tego - jeżeli chodzi o końcowe wnioski, za prawidłowe, a wymiar kary za słuszny.Natomiast biorąc pod uwagę dotychczasową niekaralność Józefa Z., a nadto okoliczności dokonania przestępstwa popełnionego na skutek prowokacji Jana M. i podrażnienia wywołanego dotkliwym ciosem zadanym łopatą przez tegoż Jana M. w wyniku którego Józef Z. doznał poważnego obrażenia ciała, i uwzględniając dodatnie cechy charakteru oskarżonego, Sąd Najwyższy uznał za słuszne i celowe warunkowo zawiesić mu wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności, uznając, że sam fakt skazania spełni w dostateczny sposób rolę wychowawczą i Józef Z. na drogę przestępstwa nie powróci.Sąd Najwyższy nie podziela również poglądu rewizji, jeżeli chodzi o zarzut obrazy art. 372 § 2 k.p.k., dotyczący sprawy oskarżonego Jana M. Zgodnie bowiem z treścią art. 385 k.p.k. i judykaturą Sądu Najwyższego, Sąd Wojewódzki władny był uchylić wyrok Sądu Powiatowego co do przyjęcia działania Jana M. w warunkach art. 21 § 2 k.k., skoro uznał poprzez niezastosowanie w instancji rewizyjnej tego artykułu - iż utrzymanie w tej części wyroku w mocy byłoby oczywiście niesprawiedliwe, mimo iż prokurator nie przytoczył tego zarzutu w rewizji. Stanowisko Sądu Powiatowego oparte było bowiem na błędnej ocenie okoliczności faktycznych, a Sąd rewizyjny może każdą podstawę rewizyjną przewidzianą w art. 371 k.p.k. uwzględnić z urzędu, jeżeli była przyczyną niesprawiedliwego orzeczenia. Rewizja nadzwyczajna stwierdza zresztą również, że orzeczenie Sądu Powiatowego dotknięte jest poważną wadą i niesprawiedliwe, skoro wnosiła ze względu na treść art. 397 k.p.k. o stwierdzenie tego uchybienia przez Sąd Najwyższy.Zauważyć ponadto należy, że Sąd Wojewódzki jako rewizyjny, bez potrzeby uciekania się do nie przyjęcia art. 21 § 2 k.k., wobec rewizji prokuratora i fakultatywności art. 21 § 2 k.k., mógł karę podwyższyć do granic przewidzianych art. 240 § 1 k.k.Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 240 KKart. 394art. 21 § 2 KKart. 240 § 1 KKart. 371 pkt 3 KPKart. 371 pkt 2 KPKart. 372 § 2 KPKart. 397 KPKart. 21 § 1art. 385 KPKart. 371 KPK§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.