VI KRN 39/75
WyrokIzba Karna1975-09-30
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy działanie podjęte w celu odparcia gwałtownego i nieproporcjonalnego ataku, prowadzące do śmierci napastnika, stanowi obronę konieczną bez przekroczenia jej granic, nawet jeśli napadnięty nie wezwał napastników do zaprzestania zamachu ani ich nie ostrzegł przed użyciem noża?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że działanie podjęte w obronie koniecznej nie jest bezprawne z powodu braku wezwania napastnika do zaprzestania zamachu lub braku ostrzeżenia. Obrona konieczna z przekroczeniem granic może mieć miejsce jedynie w przypadku ekscesu intensywnego (zbyt intensywna obrona) lub ekscesu ekstensywnego (obrona przedwczesna lub spóźniona). W sytuacji, gdy oskarżony, doprowadzony do stanu bliskiego utraty przytomności przez napastników mających nad nim przewagę, użył noża jako jedynego skutecznego środka do odparcia zamachu na jego życie i zdrowie, należało przyjąć, że działał w obronie koniecznej bez przekroczenia jej granic.Stan faktyczny
Oskarżony Stanisław T. wraz z kolegami został zaatakowany przez grupę napastników. W trakcie ataku, gdy koledzy oskarżonego stracili przytomność, a sam oskarżony był bliski utraty przytomności, użył noża, aby odeprzeć zamach na swoje życie. W wyniku uderzenia nożem zmarł jeden z napastników, Piotr C. Sądy niższych instancji uznały, że oskarżony przekroczył granice obrony koniecznej, wymierzając mu karę pozbawienia wolności. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wniósł rewizję nadzwyczajną na korzyść oskarżonego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżone wyroki co do oskarżonego Stanisława T. w ten sposób, że uniewinnił go od zarzutu aktu oskarżenia.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia A Pyszkowski. Sędziowie: dr J. Bratoszewski, J. Cieślak, L. Jax, I. Kazimierczak (współsprawozdawca), W. Sutkowski, J. Szamrej (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Ferenc. SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 30 września 1975 r. sprawy Stanisława T., oskarżonego z art. 148 § 1 k.k. w związku z art. 22 § 3 k.k., z powodu rewizji nadzwyczajnej, wniesionej przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego na korzyść oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 16 maja 1974 r. i od wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 października 1974 r., z m i e n i ł zaskarżone wyroki co do oskarżonego Stanisława T. w ten sposób, że uniewinnił go od zarzutu aktu oskarżenia.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Białymstoku wyrokiem z dnia 16 maja 1974 r. uznał Stanisława T. za winnego tego, że biorąc się przed atakującymi go napastnikami przekroczył znacznie granice obrony koniecznej i godząc się z ewentualnością zadania śmierci któremuś z napastników uderzył nożem jednego z nich - Piotra C., powodując u niego przecięcie tętnicy udowej, w następstwie czego nastąpił zgon, i za to na podstawie art. 148 § 1 k.k. w związku z art. 22 § 3 k.k. oraz art. 57 § 1 i 3 pkt 1 k.k. skazał oskarżonego na karę 5 lat pozbawienia wolności. Sąd Najwyższy na skutek rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego, domagającego się uniewinnienia Stanisława T. na podstawie art. 22 § 1 k.k., rozpoznając sprawę w drugiej instancji wyrokiem z dnia 22 października 1974 r. zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej wymiaru kary, łagodząc ją do 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.Od obu powyższych wyroków Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wniósł rewizję nadzwyczajną na korzyść oskarżonego Stanisława T., zarzucając obrazę art. 387 pkt 4 k.p.k. w związku z art. 22 § 3 k.k. in fine, polegającą na wymierzeniu oskarżonemu terminowej kary pozbawienia wolności, mimo że z jego strony nastąpiło jedynie w nieznacznym stopniu przekroczenie granic obrony koniecznej, co uzasadnia odstąpienie od wymierzenia kary, i wnosząc o zmianę w zaskarżonej części przez odstąpienie od wymierzenia Stanisławowi T. kary na podstawie art. 22 § 3 k.k. Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy w składzie powiększonym zważył, co następuje:Zajęte w zaskarżonych wyrokach stanowisko, że oskarżony Stanisław T. dopuścił się przypisanego mu czynu, działając z przekroczeniem granic obrony koniecznej, nie jest trafne.Z bezspornych ustaleń faktycznych zaskarżonych wyroków wynika, że oskarżony Stanisław T. i jego koledzy Zdzisław P. oraz Kazimierz Ł. zostali, w sposób gwałtowny i bez żadnego racjonalnego powodu, zaatakowani przez kilkuosobową grupę napastników. Jednym z aktywnych napastników tej grupy był Piotr C. Już w pierwszej fazie zajścia Kazimierz Ł. i Zdzisław P. na skutek otrzymanych ciosów utracili przytomność i w ten sposób pozbawieni zostali możności wzajemnego udzielania sobie pomocy, a w tym także Stanisław T., przeciwko któremu w tej sytuacji skoncentrowany został cały atak napastników, mających nad nim niewspółmierną przewagę. Oskarżony, otrzymując szybko po sobie następujące ciosy, doprowadzony został do stanu bliskiego utraty przytomności; słaniając się, na krótko przed upadkiem na ziemię, po otrzymaniu kolejnego silniejszego ciosu, w celu odparcia skierowanego na niego zamachu, działając we własnej obronie zadał posiadanym przy sobie nożem - scyzorykiem cios Piotrowi C. w okolicy pachwiny, przecinając mu tętnicę udową, w wyniku czego nastąpił wkrótce jego zgon.Przesłuchiwany wielokrotnie co do całokształtu okoliczności zdarzenia oskarżony Stanisław T. konsekwentnie wyjaśniał, że motywem jego działania, które doprowadziło do zgonu Piotra C., nie była chęć wyrządzenia napastnikom krzywdy, a tym bardziej spowodowania zejścia śmiertelnego któregokolwiek z nich, lecz chęć ich odstraszenia.Dokonując oceny prawnej opisanego wyżej zachowania się oskarżonego Stanisława T., sądy pierwszej i drugiej instancji przyjęły, że przekroczył on granice obrony koniecznej w rozumieniu art. 22 § 3 k.k., zaniechał bowiem - przed użyciem noża - wezwania napastników do zaprzestania dalszego zamachu i ostrzeżenia ich, że w przeciwnym wypadku użyje noża.Powyższa ocena prawna zachowania się oskarżonego Stanisława T. oparta została na przesłankach, które jej nie uzasadniają, i dlatego nie może być uznana za trafną.Działanie podjęte w obronie koniecznej jest prawne i nie zawiera cech bezprawności, wyrażającej się w przekroczeniu jej granic ani ze względu na brak wezwania napastnika do zaprzestania dalszego zamachu, ani też ze względu na brak ostrzeżenia ze strony napadniętego, że użyje niezbędnego do odparcia zamachu środka w razie niezaprzestania dalszego zamachu. O obronie koniecznej bowiem z przekroczeniem jej granic może być mowa tylko wtedy, gdy obrona jest bądź zbyt intensywna ze względu na naruszenie dobra napastnika w większym stopniu, niż było to konieczne, lub takiego dobra, którego naruszenie nie było podyktowane koniecznością (eksces intensywny), bądź też przedwczesna lub spóźniona (gdy zamach jeszcze lub już nie ma - eksces ekstensywny).Skoro oskarżony Stanisław T. - jak to trafnie wywodzi rewizja nadzwyczajna - zdecydował się na użycie noża jako jedynego posiadanego przy sobie skutecznego środka do odparcia ataku, skoro użył noża po doprowadzeniu go do stanu bliskiego utraty przytomności i wtedy, gdy stało się to konieczne dla zmuszenia napastników mających nad nim znaczną przewagę do zaprzestania trwającego nadal zamachu na jego zdrowie, a nawet życie, przy czym w zaistniałym układzie sił nie miałby żadnych realnych szans skutecznej obrony przed skierowanym na niego gwałtownym zamachu, gdyby bronił się tylko rękami, to należało przyjąć, że działał on w obronie koniecznej bez przekroczenia jej granic w jakimkolwiek stopniu.W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy w składzie powiększonym uznał, że oskarżony Stanisław T., działając w przedstawionej wyżej sytuacji, nie popełnił przestępstwa, i dlatego - wykraczając na podstawie przepisu art. 389 k.p.k. poza granice rewizji nadzwyczajnej - zmienił zaskarżone wyroki co do tego oskarżonego w ten sposób, że uniewinnił go od zarzutu oskarżenia.
Powiązane orzeczenia
- VI KRN 14/77 1977-06-28Czy przekroczenie granic obrony koniecznej następuje, gdy osoba odpierająca bezpośredni, bezprawny zamach na swoje życie lub zdrowie, używa noża, mając możliwość użycia innego środka obrony lub ucieczki?
- I KR 346/72 1973-02-12Czy działanie oskarżonego, który w obronie koniecznej uderzył napastnika nożem, powodując jego śmierć, stanowiło przestępstwo z przekroczenia granic obrony koniecznej?
- IV KR 18/85 1985-02-08Czy działanie oskarżonego, który w obronie przed atakiem, użył noża i spowodował śmierć napastnika, można uznać za obronę konieczną, a jeśli tak, to czy nie przekroczył jej granic?
- II KK 128/12 2012-06-12Czy działanie w obronie koniecznej, polegające na zadaniu ciosu nożem napastnikowi, który po krótkiej przerwie zmierza do ponowienia ataku, może być uznane za przekroczenie granic obrony koniecznej pod wpływem wzburzenia…
- III KR 40/78 1978-04-04Czy przekroczenie granic obrony koniecznej następuje, gdy osoba broniąca się przed bezpośrednim zamachem na życie, używając niebezpiecznego narzędzia, zadaje cios o znacznej sile i w newralgiczne miejsce, jeśli taka obro…
Powołane przepisy
art. 148 § 1 KKart. 22 § 3 KKart. 57 § 1art. 22 § 1 KKart. 387 pkt 4 KPKart. 389 KPK§ 1§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.