I CO 42/59

UchwałaIzba Cywilna1959-12-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy jednostki organizacyjne związków wyznaniowych działających na obszarze PRL mogą być uważane za odpowiednie polskie osoby prawne w rozumieniu art. 2 ust. 4 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, w konsekwencji czego majątek niemieckich i gdańskich osób prawnych prawa publicznego przeszedł na własność tych związków?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że jednostki organizacyjne związków wyznaniowych działających na obszarze PRL nie mogą być uważane za odpowiednie polskie osoby prawne w rozumieniu art. 2 ust. 4 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich. W konsekwencji, majątek niemieckich i gdańskich osób prawnych prawa publicznego nie przeszedł z mocy samego prawa na własność tych związków wyznaniowych, ponieważ związki te nie posiadały charakteru osób prawnych prawa publicznego w polskim ustawodawstwie z okresu wydania dekretu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pytania prawnego, czy polskie związki wyznaniowe, w szczególności Kościół rzymskokatolicki, mogą być uznane za odpowiednie polskie osoby prawne w rozumieniu dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich. Chodziło o ustalenie, czy majątek niemieckich i gdańskich osób prawnych prawa publicznego przeszedł na własność tych związków. W orzecznictwie Sądu Najwyższego istniały rozbieżności w tej kwestii.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych zasadę, że jednostki organizacyjne związków wyznaniowych nie mogą być uważane za odpowiednie osoby prawne w rozumieniu art. 2 ust. 4 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Marowski. Sędziowie: W. Święcicki, S. Gross, W. Bryl, F. Błahuta, J. Majorowicz (sprawozdawca), A. Meszorer.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznawał na posiedzeniu jawnym dnia 19 grudnia 1959 r. przedstawione do rozstrzygnięcia składowi 7 sędziów pytanie prawne, wynikłe z powództwa Parafii rzymskokatolickiej Św. Piotra i Pawła w G. przeciwko Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej - Wydz. Społeczno-Administracyjny w K. o ustalenie prawa własności nieruchomości:"Czy polskie związki wyznaniowe są odpowiednimi polskimi osobami prawnymi w rozumieniu art. 2 ust. 4 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87) i czy w konsekwencji majątek niemieckich i gdańskich personifikowanych osób prawa publicznego przeszedł z mocy powołanego przepisu na własność wymienionych związków religijnych?"Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać da księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:"Jednostki organizacyjne związków wyznaniowych działających na obszarze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej nie mogą być uważane w stosunku do niemieckich i gdańskich osób prawnych prawa publicznego za odpowiednie osoby prawne w rozumieniu art. 2 ust. 4 dekretu z dnia 8.III.1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87)".Uzasadnienie faktycznePrzedstawione składowi siedmiu sędziów do rozstrzygnięcia pytanie prawne dotyczy kwestii wykładni ust. 4 art. 2 dekretu z dnia 8.III.1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87), a w szczególności zagadnienia, czy jednostki organizacyjne związków wyznaniowych działających na obszarze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej mogą być uważane w stosunku do niemieckich i gdańskich osób prawnych prawa publicznego za odpowiednie osoby prawne w rozumieniu cytowanego przepisu.Zagadnienie to było już rozważane w orzecznictwie Sądu Najwyższego, a mianowicie w orzeczeniu z dnia 11.IX.1958 r. 2 CR 576/58, w orzeczeniu z dnia 17.VI.1959 r. 2 CR 162/59 oraz w orzeczeniu z dnia 3.XII.1958 r. 4 CR 93/58. W dwóch pierwszych z przytoczonych orzeczeń Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że z treści ustępów 4, 5 i 6 artykułu 2 dekretu z dnia 8.III.1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich wynika wyraźnie, iż odpowiednimi osobami prawnymi, na które z mocy samego prawa przechodzi na własność majątek niemieckich i gdańskich osób prawa publicznego, mogą być tylko w rozumieniu cytowanego ust. 4 art. 2 dekretu polskie osoby prawne prawa publicznego. Kościół rzymskokatolicki w Polsce Ludowej nie jest osobą prawną prawa publicznego. Publicznoprawny charakter osoby prawnej mógłby wynikać z wyraźnego przepisu prawa, umowy międzynarodowej albo z poruczenia osobie prawnej związku wyznaniowego jako takiej przez Państwo zadań publicznoprawnych. W ustawodawstwie polskim nie ma przepisu, który by nadawał Kościołowi rzymskokatolickiemu lub jego instytucjom charakter publicznoprawny. W konsekwencji w obu orzeczeniach Sąd Najwyższy uznał, że majątek niemieckich i gdańskich osób prawnych prawa publicznego nie przeszedł w świetle art. 2 ust. 4 wspomnianego dekretu z mocy samego prawa na Kościół rzymskokatolicki bądź jego organizacje.Odmienne stanowisko zajął natomiast Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 3.III.1958 r. 4 CR 93/58. W orzeczeniu tym skład sądzący podzielił pogląd wyrażony we wspomnianym wyżej orzeczeniu 2 CR 576/58, że Kościół w Polsce nie ma charakteru osoby prawnej prawa publicznego i że już w roku 1946, a więc także w dniu wejścia w życie dekretu z dnia 8.III.1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, brak było podstaw do przypisania Kościołowi takiego charakteru. Pogląd ten, według tego orzeczenia, nie przesądza jednak odpowiedzi na pytanie, czy z mocy powołanego dekretu Kościół rzymskokatolicki w Polsce stał się właścicielem poniemieckiego mienia kościelnego. Jeżeli bowiem wolą ustawodawcy było, aby mienie Kościoła katolickiego na Ziemiach Odzyskanych przeszło na własność tegoż Kościoła w Polsce, to wola ta nie może ulec przekreśleniu na skutek niedostatecznie precyzyjnego jej wyrażenia, a w szczególności błędnego określenia charakteru osób prawnych Kościoła jako osób prawnych prawa publicznego, mającego zresztą swe źródło w tradycyjnych pojęciach prawnych, które w owym czasie nie były jeszcze poddane głębszej krytyce. Na to, że taka właśnie była wola ustawodawcy, wskazuje - według tego orzeczenia - nie tylko treść dekretu z dnia 8.III.1946 r., lecz także praktyka władz administracyjnych (np. zawieranie umów najmu, prowadzenie postępowania wywłaszczeniowego) oraz niektóre akty o charakterze ustawodawczym wydane po wejściu w życie powołanego dekretu, jak np. uchwały Rady Ministrów z 1949 r. (M.P. Nr 68, poz. 884 i 885); na mocy tych uchwał przejęto na własność Państwa lub związków samorządu terytorialnego szereg szpitali na Ziemiach Odzyskanych, które to nieruchomości stanowiły własność jednostek Kościoła katolickiego.Omawiany stan rzeczy, wskazujący na rozbieżność w orzecznictwie, jeżeli chodzi o zagadnienie, które zostało ujęte w przedstawionym składowi siedmiu sędziów pytaniu, wymaga szczegółowej analizy przepisów powołanego wyżej dekretu z dnia 8.III.1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, w szczególności art. 2 tegoż dekretu z uwzględnieniem całokształtu ustawodawstwa w okresie wydawania cytowanego aktu prawnego, a zatem z uwzględnieniem pojęć prawnych i ich znaczenia w tym zakresie.Jest rzeczą bezsporną, że podział prawa na publiczne i prywatne (nie przesądzając kryteriów tego podziału) i określenie pewnych osób prawnych jako "osób prawnych prawa publicznego" był przyjęty w ustawodawstwie polskim w roku 1946. W szczególności, jeśli chodzi o prawo polskie obowiązujące w chwili wejścia w życie dekretu z dnia 8.III.1948 r., to w szeregu przepisów znajdujemy uznanie różnych instytucji za osoby prawne prawa publicznego. Dotyczy to zarówno prawa z okresu międzywojennego, które zachowało moc po wyzwoleniu, jak i aktów ustawodawczych Polski Ludowej; np. dekret z dnia 23.XI.1944 r. o samorządzie terytorialnym głosi, że samorząd terytorialny "stanowi korporację prawa publicznego i posiada osobowość prawną" (art. 3).Określenie osoby prawnej prawa publicznego zawiera również wiele postanowień dekretu z dnia 8.III.1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (art. 2 ust. 5 i 6, art. 3 ust. 2, art. 4, 5, 6 i 12 ust. 1). Zauważyć dalej należy, że także w szeregu aktów prawnych wydanych w okresie późniejszym, w latach 1948-1950, ustawodawca używa pojęcia "osób prawnych prawa publicznego", jak np. w art. 1 ustawy z dnia 1.VII.1949 r. o obowiązku uczestniczenia w obrocie bezgotówkowym (Dz. U. Nr 41, poz. 294), art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 19.IV.1950 r. o umowach planowych w gospodarce socjalistycznej (Dz. U. Nr 21, poz. 180).Wbrew więc zapatrywaniu wyrażonemu w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 3.XII.1958 r. 4 CR 93/58, przy rozważaniach, jaka była rzeczywiście wola ustawodawcy, bynajmniej nie są bez znaczenia sformułowania zamieszczone przez niego w akcie prawnym, mające określoną treść i znaczenie, które, jak wyżej wskazano, jeszcze w ciągu wielu lat po wyzwoleniu stosowane były w aktach ustawodawczych.Artykuł 2 ust. 1 lit. c dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich stanowi, że na własność Skarbu Państwa przechodzi z mocy samego prawa majątek niemieckich i gdańskich osób prawnych z wyłączeniem osób prawnych prawa publicznego. Stanowiąc o losie majątku poniemieckiego w szerokim tego słowa znaczeniu, powołany dekret wyodrębnia majątek niemieckich i gdańskich osób prawnych prawa publicznego, który stosownie do art. 2 ust. 4 "przechodzi z mocy samego prawa na własność odpowiednich polskich osób prawnych". Nie ma żadnych wątpliwości, że związki wyznaniowe uznane przez państwo, a wśród nich Kościół rzymskokatolicki, miały w świetle ustawodawstwa niemieckiego przymiot osób prawnych prawa publicznego. Wynika to z art. 137 Konstytucji Rzeszy Niemieckiej z 1919 r. i z art. 13 konkordatu Rzeszy Niemieckiej ze Stolicą Apostolską z dnia 20.VII.1933 r., wedle brzmienia którego utrzymuje się publicznoprawny charakter osób prawnych kościelnych. Majątek więc tych związków podlegał klauzuli art. 2 ust. 1 lit. c) dekretu z dnia 8.III.1946 r.Skoro zgodnie z ust. 4 art. 2 dekretu majątek niemieckich i gdańskich osób prawa publicznego przechodzi na własność odpowiednich polskich osób prawnych, zachodzi z kolei pytanie, czy jednostki organizacyjne związków wyznaniowych działających na obszarze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, a wśród nich Kościół rzymkat., były w chwili wejścia w życie dekretu "odpowiednią osobą prawną".Na tle literalnego brzmienia art. 2 ust. 4 dekretu z dnia 8.III.1946 r. może nasunąć się wątpliwość, czy za odpowiednią osobę prawną rozumie się polskie osoby prawne prawa publicznego, czy też wyraz "odpowiednie osoby prawne" oznacza także polskie osoby prawne, które odpowiadają niemieckim i gdańskim osobom prawa publicznego, chociażby według polskiego ustawodawstwa nie miały przymiotu "osób prawnych prawa publicznego". Jednakże z dalszych postanowień dekretu, w szczególności z art. 2 ust. 5 i 6, art. 3 ust. 2, art. 4, 5, 6 i 12 ust. 1 wynika ponad wszelką wątpliwość, że ustawodawca za "odpowiednie polskie osoby prawne" uważa osoby prawne prawa publicznego. Konsekwencją tych ustaleń jest wniosek, że przejście majątku niemieckich i gdańskich osób prawnych prawa publicznego na własność jednostek organizacyjnych związków wyznaniowych działających na obszarze Polski mogłoby nastąpić tylko w wypadku, gdyby związki te miały przymiot osób prawnych prawa publicznego w ustawodawstwie polskim z okresu wydania powołanego dekretu.Za trafne więc należy uznać stanowisko zajęte w orzeczeniach Sądu Najwyższego 2 CR 576/58 i 2 CR 162/59, które istotę omawianego zagadnienia widzą w rozstrzygnięciu pytania, czy związki wyznaniowe, w szczególności Kościół rzymskokatolicki, mogą być uznane za polskie osoby prawne prawa publicznego.Przechodząc z kolei do omawiania charakteru prawnego związków wyznaniowych w Polsce podnieść należy, że związki religijne (wyznania) uznane, o uregulowanym ustawowo stosunku do państwa, i ich osoby prawne, a więc również Kościół rzymskokatolicki, nie są osobami prawnymi prawa publicznego. Jeżeli chodzi o sytuację prawną uznanych związków wyznaniowych o ustawowo określonym stosunku do państwa w Polsce stwierdzić należy, że w okresie międzywojennym Konstytucja marcowa z 1921 r. nie nadawała polskim związkom religijnym, między innymi Kościołowi rzymskokatolickiemu w Polsce, charakteru osoby prawnej prawa publicznego. Konstytucja ta nie poszła zatem w tym zakresie za wzorem Konstytucji Rzeszy Niemieckiej. Kierując się linią nakreśloną przez Konstytucję marcową, ustawodawstwo okresu międzywojennego przy uregulowaniu stosunku państwa do szeregu uznanych związków religijnych nie daje im publicznoprawnego charakteru. Również w konkordacie podpisanym 10.II.1925 r., zatwierdzonym ustawą z 23.IV.1925 r. (Dz. U. Nr 47. poz. 32), nie określa się Kościoła rzymskokatolickiego jako osoby prawnej prawa publicznego. Że ustawodawca nie uważał związków wyznaniowych, wśród nich Kościoła katolickiego, za korporacje prawa publicznego, wskazuje m. in. wyraźnie brzmienie art. 1 rozp. Prez. R.P. z dnia 22.IV.1927 r. o nadzorze i kontroli nad działalnością instytucji opiekuńczych (Dz. U. Nr 40, poz. 354). W akcie tym, wydanym w dwa lata po zawarciu konkordatu, mowa jest w art. 1 o związkach publicznoprawnych i osobno o związkach wyznaniowych.Jeżeli chodzi o stan prawny związków religijnych w dniu wejścia w życie dekretu z dnia 8.III.1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, należy dodać, że nie obowiązywał już wtedy konkordat, a to na podstawie uchwały Rady Ministrów z dnia 12.IX.1945 r., stwierdzającej zerwanie konkordatu przez Stolicę Apostolską. Jeżeliby zaś dopatrywać się charakteru publicznoprawnego organizacji kościelnych w wykonywaniu przez nie niektórych funkcji państwowych, mianowicie w zakresie rejestracji stanu cywilnego i jurysdykcji w sprawach małżeńskich, to należy zważyć, że prowadzenie aktów stanu cywilnego na terenie b. Królestwa Kongresowego było zlecone nie jednostkom organizacyjnym Kościoła, ale proboszczom, a jurysdykacja w sprawach małżeńskich - również organom sądowym kościelnych jednostek organizacyjnych, a nie samym jednostkom organizacyjnym Kościoła, a ponadto funkcje te były powierzone organom Kościoła jedynie na niektórych terenach Państwa, co nie mogłoby zatem mieć żadnego znaczenia dla określenia charakteru kościelnych jednostek organizacyjnych na innych terenach Państwa. Wreszcie z dniem 1.I.1946 r., w związku z wejściem w życie prawa małżeńskiego i prawa o aktach stanu cywilnego (dekrety - Dz. U. z 1945 r. Nr 48, poz. 270, 271, 272 i 273), organy związków wyznaniowych funkcje te utraciły. W chwili więc wydania dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich nie było już w całym Państwie żadnych aktów mogących przemawiać za publicznoprawnym charakterem jednostek organizacyjnych Kościoła.W obecnym zaś stanie prawnym przepis art. 70 ust. 2 Konstytucji PRL, stanowiący rozdział Kościoła od Państwa, przeczy możliwości uznania jednostek organizacyjnych Kościoła za osoby prawne prawa publicznego. Gdyby zaś chodziło o ocenę, czym są jednostki organizacyjne Kościoła, to nie są one również jednostkami organizacji społecznych ludu pracującego w rozumieniu art. 72 Konstytucji, lecz jednostkami organizacyjnymi związku wyznaniowego w rozumieniu art. 70 Konstytucji.Wyżej przedstawione rozważania prowadzą do wniosku, że przez "odpowiednie polskie osoby prawne" w rozumieniu art. 2 ust. 4 powołanego dekretu z dnia 8.III.1946 r. rozumieć należy osoby prawne prawa publicznego, że związki religijne a wśród nich również jednostki organizacyjne Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce, nie są osobami prawnymi prawa publicznego, że zatem majątek niemieckich i gdańskich osób prawnych prawa publicznego nie przeszedł z mocy samego prawa na wspomniane związki religijne.Przekazanie majątku pozostałego po niemieckich i gdańskich związkach religijnych stanowiących osoby prawne prawa publicznego na własność związków wyznaniowych, jako nie posiadających charakteru osób prawnych prawa publicznego, mogłoby więc nastąpić w sposób ogólnie przyjęty przy rozporządzaniu mieniem państwowym, tj. na podstawie odpowiedniej ustawy określającej tryb i warunki przekazywania wymienionego mienia na własność określonych jednostek organizacyjnych związków wyznaniowych działających na obszarze Państwa. Do tego czasu mienie to, zgodnie z przepisem art. 7 ust. 3 i 4 dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich, pozostaje pod zarządem władz likwidacyjnych (obecnie: organów finansowych prezydiów rad narodowych).W świetle przedstawionych założeń nie może mieć dla omawianej kwestii istotnego znaczenia możliwa praktyka niektórych organów administracji państwowej, na którą powołuje się wspomniane wyżej orzeczenie z dnia 3.XII.1958 r. 4 CR 93/58, upatrujące w tej praktyce wyraźną wolę ustawodawcy przekazania na własność polskich związków religijnych mienia byłych niemieckich i gdańskich związków religijnych. Praktyka bowiem organów administracji państwowej wynika jedynie z trafnej czy - jak w danym wypadku - błędnej interpretacji ustawy i nie wiąże sądów. Zamiar zaś ustawodawcy wyraża przede wszystkim tekst ustawy, a jeśli praktyka jest z nim sprzeczna, to jest po prostu błędna.Jeżeli zaś chodzi o wspomniane w powołanym orzeczeniu uchwały Rady Ministrów z 1949 r. (M. Pol. Nr 68, poz. 884 i 885) w przedmiocie przejęcia na własność Państwa majątków niektórych szpitali, to stwierdzić należy, że były one wydane na podstawie ustawy z dnia 28.X.1948 r. o zakładach leczniczych służby zdrowia (Dz. U. Nr 55, poz. 434), a więc na zupełnie innej podstawie prawnej, i sprowadzają się do wyliczenia każdorazowo kilkunastu lub kilkudziesięciu szpitali w Polsce Centralnej i na Ziemiach Zachodnich. Ponadto jest to również tylko akt administracyjny, którego treść może wynikać z błędnego rozumienia ustawy. Powszechnie zaś obowiązująca wykładnia ustaw wiążąca Sądy należy zgodnie z art. 25 Konstytucji tylko do Rady Państwa.Z wyżej przytoczonych zasad należało na pytanie przedstawione do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów udzielić odpowiedzi zawartej w powziętej uchwale.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 2 ust. 4art. 2art. 3art. 2 ust. 5art. 3 ust. 2art. 4art. 1art. 2 ust. 1art. 137art. 13art. 70 ust. 2art. 72

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.