1 CR 392/57

PostanowienieIzba Cywilna1958-02-15

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania, w szczególności dotyczących dowodu z opinii biegłego, może stanowić podstawę do uchylenia wyroku sądu drugiej instancji, który oddalił rewizję od wyroku sądu pierwszej instancji?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 216 § 3 k.p.c. poprzez uniemożliwienie stronom wypowiedzenia się co do opinii biegłego, oraz naruszenie art. 302, 295 i 296 § 1 k.p.c. wskutek zaniechania przesłuchania biegłego i odebrania od niego przyrzeczenia, stanowi podstawę do uchylenia wyroku sądu drugiej instancji, który oddalił rewizję. Uchybienia te mogły mieć wpływ na wynik sprawy, co uzasadnia uchylenie wyroku na podstawie art. 383 k.p.c.
Stan faktyczny
Powód dochodził zapłaty 4.000 zł za wykonanie dokumentacji projektowej. Sąd pierwszej instancji zasądził część dochodzonej kwoty od jednego z pozwanych. Sąd drugiej instancji oddalił rewizję pozwanego. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania przy przeprowadzaniu dowodu z opinii biegłego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego oraz wyrok Sądu Powiatowego w części zasądzającej i orzekającej o kosztach w stosunku do jednego z pozwanych, przekazując sprawę w tym zakresie Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa przeciwko Józefowi K. i Karolowi K. o 4.000 zł, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 28 czerwca 1957 r. uchyla zaskarżony wyrok oraz w części zasądzającej i orzekającej o kosztach w stosunku do pozwanego Józefa K. wyrok Sądu Powiatowego dla m.st. Warszawy z dnia 29 listopada 1956 r. III.I.C. 4932/55 i sprawę w tym zakresie Sądowi Powiatowemu dla m.st. Warszawy przekazuje, pozostawiając temuż Sądowi rozstrzygnięcie wniosków stron o przyznanie kosztów postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktyczneSąd Powiatowy dla m.st. Warszawy wyrokiem z dnia 12 października 1954 r. III I C. 1205/54 oddalił powództwo J.P. przeciwko J.K. i k.k. o 4.000 zł umarzając postępowanie w stosunku do Spółdzielni wobec cofnięcia pozwu w stosunku do niej.Na skutek rewizji powoda Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy wyrokiem z dnia 18 sierpnia 1955 r. III. Cr. 597/55 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu dla m.st. Warszawy do ponownego rozpoznania.Sąd Wojewódzki podniósł, że sprzeczności między ustaleniami Sądu Powiatowego a zebranym w sprawie materiałem stanowią podstawę do uchylenia zaskarżonego wyroku.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd powinien dokonać szczegółowej analizy całego zebranego w sprawie materiału, przede wszystkim zaś zeznań stron, które - wobec niewyjaśnienia zeznaniami świadków spornej między stronami treści umowy - powinny stanowić zasadniczą podstawę ustaleń Sądu. Sąd powinien wypowiedzieć się w oparciu o załączone do rewizji szkice oraz ewentualnie opinię biegłego, czy i dlaczego Sąd daje wiarę jednej ze stron. Dla oceny wiarogodności zeznań stron duże znaczenie miałoby fachowe naświetlenie wchodzących w grę kwestii.Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Powiatowy wyrokiem z dnia 29 listopada 1956 r. III. I C 4932/55 zasądził od pozwanego J.K. na rzecz powoda sumę zł 4.000 z 8% od 9 marca 1954 r. i oddalił powództwo w stosunku do pozwanego k.k.Sąd Powiatowy przytoczył jako ustalony następujący stan faktyczny.Pozwany K. udzielił powodowi P. dnia 2 lipca 1953 r. zlecenia wykonania dokumentacji czterech projektów obejmujących cztery obiekty, a mianowicie:1)żelbetonowy zbiornik otwarty o kubaturze ok. 1.500 m3,2)żelbetonowy zbiornik kryty o kubaturze 120 m3, występujący dwukrotnie,3)budynek stacji pomp II o kubaturze ok. 125 m3,4)budynek nastawni podziemnej o kubaturze ok. 50 m3.Szkice wręczone powodowi przy zawarciu umowy obejmują wszystkie powyższe cztery elementy, a więc całość powierzonej dokumentacji.Rozbudowa centralnej stacji pomp nie stanowi nierozerwalnej całości z innymi wyżej omówionymi elementami powierzonymi powodowi do wykonania. Możliwe technicznie i praktykowane jest wykonywanie również oddzielnie poszczególnych elementów wyżej opisanych również i przed wykonaniem centralnej stacji pomp i bez jej szkicu. Pozwany K. po dniu 20 lipca 1953 r. żądał wykonania przez powoda w ramach umówionego wynagrodzenia zł 5.000 również dokumentacji do rozbudowy stacji pomp o kubaturze ok. 800 m3, co nie było uprzednio umówione. Powód nie zgodził się na to, a pozwany odstąpił z tej przyczyny od przyjęcia dokumentacji, która była wykonana w 80%. Wobec oświadczenia pozwanego powód zaniechał dokończenia pracy (20%), którą mógł całkowicie dokonać w terminie umówionym, tj. do 1 sierpnia 1953 r.Drugi pozwany nie udzielał powodowi zlecenia, asystował jedynie zleceniodawcy powodowi K. jako jego doradca.Wynagrodzenie za wykonanie dzieła Sąd ustalił nieco niższe od norm Miasto-Projektu, jako odpowiadające cenom rynkowym (art. 492 k.z.).Zdaniem Sądu Powiatowego zbędne było odbieranie dodatkowych danych od biegłego i przesłuchiwanie stron przy asystencji biegłego i dlatego Sąd oddalił wniosek pozwanego w tym przedmiocie.Rewizję pozwanego K. od powyższego wyroku Sądu Powiatowego Sąd Wojewódzki oddalił wyrokiem z dnia 28 czerwca 1957 r. Cr 496/57, przy czym podniósł, co następuje:Sąd Powiatowy prawidłowo ustalił - wbrew odmiennemu stanowisku skarżącego - iż powód otrzymał do wykonania 4 obiekty, z których każdy stanowił odrębną całość i mógłby być powierzony do równoległego wykonania różnym projektantom. Wynika to wyraźnie z opinii biegłego prof. Z.Z., kierownika Katedry Zbiorników i Siłowni Wodnych Politechniki W. Twierdzenie więc oskarżonego, że całość powierzonej powodowi pracy łącznie z centralną stacją pomp stanowiła jedną nierozerwalną całość i nie mogła być wykonana oddzielnie, jest w świetle wyżej podanych ustaleń Sądu Powiatowego, opartych na opinii biegłego, nieuzasadnione. W związku z tym Sąd Powiatowy władny był dać w tym zakresie wiarę powodowi, że nie otrzymał on do wykonania przy zawarciu umowy projektu centralnej stacji pomp. Stwierdzenie skarżącego, że biegły przy wydawaniu opinii nie rozporządzał całym materiałem, jest chybione, gdyż pozwany wiedział, że został dopuszczony dowód z opinii biegłego, winien więc był, o ile uważał, że w aktach sprawy nie znajduje się kompletny materiał, złożyć odpowiednie dokumenty. Jak wynika zaś z opinii biegłego, opierał on się na całym materiale sprawy łącznie ze szkicami, które stanowią dla powoda podstawę wykonania jego pracy.Również chybione jest powoływanie przez skarżącego dopiero w rewizji dowodu ze świadka Henryka S. na okoliczność, jak wyglądał opracowany przez pozwanego projekt. Pomijając już fakt, że w świetle opinii biegłego cały projekt nie mógł rzutować na zakres pracy powoda, gdyż powód mógł wykonywać swoją pracę niezależnie od prac wykonywanych nad projektem przez inne osoby, to dowód ten jest spóźniony, gdyż skarżący nie twierdzi, aby nie mógł go powołać w sądzie pierwszej instancji.Co do ilości wykonanej pracy powoda biegły mógł w oparciu o zeznanie świadka B. i powoda - przesłuchanego w charakterze strony - przyjąć, iż powód w dniu zerwania umowy wykonał 80% całości poruczonej mu pracy. Zresztą - jak wynika z zeznań świadka B. - pozwany zrywając umowę z powodem nie chciał nawet oglądać pokazywanej mu pracy. Z tego widać, że główną przyczyną odstąpienia od umowy było niewykonanie przez powoda projektu centralnej stacji pomp, co w świetle wyżej podanych rozważań nie dawało pozwanemu prawa odstąpienia od umowy. Dlatego też powód zgodnie z art. 496 k.z. ma prawo domagać się umówionego wynagrodzenia, które ograniczył do ilości wykonanej pracy. Jak wynika zaś z opinii biegłego, wysokość wynagrodzenia powoda nie jest wygórowana.W dniu 24 grudnia 1957 r. wyrok Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 28 czerwca 1957 r. zaskarżył rewizją nadzwyczajną Minister Sprawiedliwości zarzucając naruszenie art. 383 k.p.c. przez oddalenie rewizji mimo istnienia podstawy rewizyjnej z pkt 4 § 1 art. 371 k.p.c. usprawiedliwionej tym, że Sąd Powiatowy dopuścił się obrazy art. 216 § 3 k.p.c. wskutek uniemożliwienia stronom wypowiedzenia się co do opinii biegłego oraz obrazy przepisów art. 302, art. 295 i art. 296 § 1 k.p.c. wskutek obstąpienia od przesłuchiwania biegłego i odebrania od niego przyrzeczenia.W oparciu o powyższą podstawę rewizyjną Minister Sprawiedliwości wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu Powiatowego dla m.st. Warszawy z dnia 29 listopada 1956 r. III. I. C. 4932/55 w punkcie I, II i V i przekazanie sprawy w tym zakresie temu Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Rewizja nadzwyczajna jest uzasadniona.Sąd Wojewódzki nie rozstrzygnął zarzutu zawartego w rewizji, że rozprawa przed Sądem I instancji nie została odroczona, mimo nieobecności biegłego, a pozwany nie miał możności zapoznania się z opinią biegłego i zadawania mu pytań. Przytoczony zarzut był usprawiedliwiony, ponieważ postępowanie dowodowe było prowadzone w sposób sprzeczny z przepisami art. 244 § 1, art. 302, art. 295, art. 296 § 1 i art. 216 § 3 k.p.c. oraz art. 299 § 1 k.p.c.Dowód z opinii biegłego, dopuszczony postanowieniem z dnia 9 listopada 1955 r., które wbrew wymogom art. 245 k.p.c. nie wskazywało faktów podlegających stwierdzeniu, został przeprowadzony w ten sposób, że Sąd - wbrew wskazaniom zawartym w wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 18 sierpnia 1953 r. co do potrzeby fachowego naświetlenia przez biegłego treści zeznań stron i z obrazą art. 299 § 1 k.p.c. - uznał za zbędną obecność i wysłuchanie biegłego, który złożył do akt pisemną opinię. Opinia, sporządzona w jednym egzemplarzu, wpłynęła do Sądu na dwa dni przed rozprawą. Wobec tego pozwany słusznie żalił się, że nie miał możności zapoznania się z treścią opinii. Przeprowadzenie w tych warunkach rozprawy pozbawiło strony zagwarantowanego przez art. 216 § 3 k.p.c. prawa wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów. Naruszony został wskutek tego istotny przepis postępowania i wyrok Sądu Powiatowego już z tej przyczyny ulegał w myśl art. 384 k.p.c. uchyleniu. Nie można bowiem przewidzieć, jakie wyniki dałoby postępowanie dowodowe, gdyby w uwzględnieniu zarzutów pozwanego Sąd I instancji zażądał dodatkowej opinii od tego samego lub innych biegłych.Poprzestanie na złożeniu przez biegłego pisemnej opinii stanowi pogwałcenie art. 302 k.p.c., który każe prowadzić dowód z opinii biegłego w sposób analogiczny do dowodu ze świadków. Postępowanie dowodowe rozpoczyna się z chwilą, gdy biegły stawi się przed sądem. Tego w rozpatrywanej przez Sąd Wojewódzki sprawie nie było. Biegły nie został uprzedzony o prawie nieprzyjęcia obowiązku biegłego z przyczyn, jakie uprawniają świadka do odmowy zeznań (art. 294 § 1 w zw. z art. 281 k.p.c.) i o konieczności wykonania powyższego obowiązku z całą sumiennością i bezstronnością (art. 295 w zw. z art. 281 k.p.c.). Biegły nie składał też przyrzeczenia, mimo że strony nie mogły wyrazić na to zgody, a tylko na podstawie zgody stron mógłby biegły wydać opinię bez złożenia przyrzeczenia, skoro nie był wpisany na listę biegłych sądowych.Gdy wbrew art. 299 § 1 i art. 302 k.p.c. nie było przesłuchania biegłego, strony nie miały możności uzyskania od niego dodatkowych wyjaśnień przez zadawanie pytań. Nie można zaś wykluczyć, że wyjaśnienia te dałyby podstawę do odmiennego rozstrzygnięcia sprawy. Zarzucane uchybienia procesowe mogły więc mieć wpływ na wynik sprawy, w konsekwencji czego oddalenie rewizji nastąpiło z obrazą art. 383 k.p.c.Z tych względów na podstawie art. 384 i art. 396 § 1 i art. 398 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 492art. 496art. 383 KPCart. 371 KPCart. 216 § 3 KPCart. 302art. 295art. 296 § 1 KPCart. 244 § 1art. 296 § 1art. 299 § 1 KPCart. 245 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.