I CR 430/57

PostanowienieIzba Cywilna1957-08-06

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik, który stawił się do pracy i podpisał listę obecności, ale następnie został skierowany na zwolnienie lekarskie, może być uznany za niezdolnego do pracy od dnia stawienia się w pracy, jeśli faktycznie nie wykonywał obowiązków?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sama obecność w zakładzie pracy i podpisanie listy obecności nie przesądzają o zdolności pracownika do wykonywania obowiązków. Kluczowe jest faktyczne zaprzestanie wykonywania pracy wskutek choroby. Zwolnienie lekarskie stwierdzające chorobę nie oznacza automatycznie niezdolności do pracy od dnia stawienia się w pracy, jeśli pracownik faktycznie wykonywał swoje obowiązki.
Stan faktyczny
Powódka Irena D. została zwolniona z pracy. Spór dotyczył ustalenia początku okresu jej niezdolności do pracy z powodu choroby. Sąd Powiatowy uznał, że niezdolność rozpoczęła się 15 marca 1956 r., mimo że powódka podpisała listę obecności tego dnia, a zwolnienie lekarskie otrzymała później. Sąd Wojewódzki utrzymał to rozstrzygnięcie. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, kwestionując ustalenie początku okresu niezdolności do pracy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego oraz wyrok Sądu Powiatowego i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Gross (sprawozdawca). Sędziowie: Z. Warman, Z. Kópczyński.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Ireny D. przeciwko Centralnemu Zarządowi Zaopatrzenia Transportu Samochodowego "Motozbyt" o przywrócenie do pracy, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 3 stycznia 1957 r.,uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Powiatowego dla m. st. Warszawy z dnia 10 września 1956 r. i sprawę przekazał Sądowi Powiatowemu dla m. st. Warszawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Powiatowy dla m. st. Warszawy wyrokiem z dnia 10 września 1956 r. oddalił powództwo Ireny P. przeciwko Centralnemu Zarządowi Zaopatrzenia Transportu Samochodowego "Motozbyt" o uznanie za bezskuteczne rozwiązania umowy o pracę, przywrócenie powódki do pracy i zasądzenie wynagrodzenia za okres pozostawania bez pracy. Sąd Powiatowy ustalił, że powódka była niezdolna do pracy od 15 marca do 16 czerwca 1956 r., przy czym za początek tego okresu, wbrew stanowisku powódki, przyjął dzień 15 marca 1956 r., mimo że w tej dacie podpisała ona listę obecności, uznając, że "o chorobie decyduje nie obecność w biurze i podpisanie listy, lecz faktyczna zdolność do wykonywania pracy", a brak takiej zdolności stwierdzony został zaświadczeniem lekarskim. Na tej podstawie Sąd Powiatowy doszedł do wniosku, że zwolnienie powódki z pracy nastąpiło po upływie trzymiesięcznego okresu jej niezdolności i było zgodne z przepisem art. 3 ust. 1 pkt 1 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia oraz o zabezpieczeniu ciągłości pracy.Sąd Wojewódzki dla m. st. Warszawy wyrokiem z dnia 3 stycznia 1957 r. oddalił rewizję strony pozwanej od powyższego wyroku, nie dopatrzywszy się wadliwości ustaleń sądu pierwszej instancji oraz podzielając stanowisko prawne zajęte w zaskarżonym wyroku.Wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżył Minister Sprawiedliwości rewizją nadzwyczajną opartą na zarzucie naruszenia art. 3 ust. 1 pkt 1 powołanego wyżej dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r., art. 101 § 1 p.o.p.c. oraz art. 380 k.p.c.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję nadzwyczajną, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Twierdzenie skarżącego, że przez niezdolność do pracy, o której mowa w art. 3 ust. 1 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r., rozumieć należy "faktyczną nieobecność pracownika spowodowaną jego chorobą", jest tylko częściowo słuszne. Prawidłowa bowiem wykładnia powołanego przepisu prowadzi do wniosku, że obecność w zakładzie pracy nie decyduje jeszcze o zdolności pracownika do wywiązania się z ciążących na nim obowiązków, skoro nie można wyłączyć sytuacji, że pracownik zgłasza się do pracy w takim stanie zdrowia, który czyni niemożliwym jej wykonywanie.Z drugiej jednak strony nie można odmówić słuszności stanowisku rewizji nadzwyczajnej, że o zdolności do pracy rozstrzyga obiektywny stan rzeczy, którego wyrazem jest zachowanie się osoby zatrudnionej przy pracy, a nie istotny stan jej zdrowia. Stanowisko takie znajduje oparcie w notorycznym fakcie, że przejawy choroby - zwłaszcza w jej okresie początkowym - mogą nie wywierać dostrzegalnego wpływu na wykonywanie przez pracownika obowiązków, a nawet nie odbijać się na jego samopoczuciu.Dlatego też dla określenia początku niezdolności do pracy konieczne jest ustalenie, kiedy pracownik wskutek choroby zaprzestał jej wykonywania. Jeżeli bowiem zatrudniony, mimo stwierdzonych później przez lekarza objawów choroby, obowiązki swe faktycznie wykonywał, czas pozostawania jego w zakładzie pracy nie może być wliczony do okresu niezdolności do pracy.Z powyższego wynika, że nie można zgodzić się z poglądem, jakoby sam fakt podpisania przez powódkę w dniu 15 marca 1956 r. listy obecności przesądzał już o jej zdolności do pracy w tym dniu. Stanowisko takie byłoby usprawiedliwione, gdyby się okazało, że powódka 15 marca 1956 r. normalnie pracowała, a zwolnienie lekarskie uzyskała po zakończeniu dnia pracy lub w jego części końcowej. Inaczej natomiast przedstawiałaby się sprawa, gdyby powódka wskutek stwierdzenia przez lekarza choroby pracę przerwała niezwłocznie po podpisaniu listy obecności przy stawieniu się do pracy lub krótko potem.Prawidłowość kwestionowanego przez rewizję nadzwyczajną ustalenia początku okresu niezdolności powódki do pracy zależy zatem od wyjaśnienia wskazanych wyżej okoliczności, co Sąd Powiatowy wobec przyjęcia błędnego założenia prawnego pominął i czego Sąd Wojewódzki nie wziął pod rozwagę, mimo zarzutu rewizji powódki i wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 380 § 2 k.p.c.Jeśli chodzi o dalszy zarzut rewizji nadzwyczajnej, który dotyczy naruszenia art. 101 § 1 p.o.p.c., stwierdzić należy, że Sąd Wojewódzki przyjmując 14 czerwca 1956 r. jako koniec trzymiesięcznego terminu, rozpoczętego - jego zdaniem - w dniu 15 marca 1956 r., istotnie dopuścił się naruszenia tego przepisu przewidującego, że "termin określony w miesiącach kończy się z upływem dnia odpowiadającego datą początkowemu dniowi terminu". Przy prawidłowym bowiem zastosowaniu tego przepisu, do założenia przyjętego przez Sąd Wojewódzki należałoby uznać, że okres trzymiesięcznej niezdolności powódki do pracy kończył się z upływem 15 czerwca 1956 r.Zaskarżony wyrok wykazuje jeszcze dalszą wadliwość, polegającą na pominięciu przez Sąd Wojewódzki luki w wyroku Sądu Powiatowego, który przyjmując, że zwolnienie powódki z pracy nastąpiło "po upływie równych 3 miesięcy i 2 dni", nie ustalił, w jakiej dacie strona pozwana rozwiązała umowę o pracę z powódką. Okoliczność zaś ta, mająca istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, wymagała ustalenia z uwzględnieniem treści art. 44 § 1 p.o.p.c.W tym stanie rzeczy wobec zasadności podstaw rewizji nadzwyczajnej i konieczności uzupełnienia ustaleń, które sądy obu instancji pominęły wskutek przyjęcia błędnych założeń prawnych, Sąd Najwyższy stosownie do art. 398 w związku z art. 384 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 3 ust. 1art. 101 § 1art. 380 KPCart. 380 § 2 KPCart. 44 § 1art. 398art. 384 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.