I CR 938/54

PostanowienieIzba Cywilna1954-09-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości, która nie ma odpowiedniego dostępu do drogi publicznej, może uzyskać służebność drogi koniecznej, jeśli doprowadzenie istniejącego dostępu do stanu używalności wiązałoby się z niecelowymi z punktu widzenia gospodarczego kosztami, mimo istnienia obok odpowiedniej drogi stanowiącej własność innych osób?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że istnienie drogi stanowiącej własność innych osób, która jest odpowiednia i stanowi niemal szosę, nie wyklucza ustanowienia służebności drogi koniecznej dla nieruchomości pozbawionej odpowiedniego dostępu do drogi publicznej. Kluczowe jest, aby istniejący dostęp nie był wystarczający, a jego doprowadzenie do stanu odpowiadającego potrzebom pociągałoby za sobą niecelowe z punktu widzenia gospodarczego koszty. W takich sytuacjach istniejący dostęp nie może być uznany za odpowiedni w rozumieniu art. 33 § 1 pr. rzecz.
Stan faktyczny
Wnioskodawcy, właściciele gruntów, domagali się ustanowienia służebności drogi koniecznej przez drogę stanowiącą własność przeciwników wniosku. Twierdzili, że ich własna droga nie nadaje się do przejazdu i wymagałaby znacznych nakładów pracy i pieniędzy na jej przebudowę. Sąd pierwszej instancji uwzględnił wniosek, określając roczne odszkodowanie. Sąd Wojewódzki zmienił postanowienie, oddalając żądanie wnioskodawców, uznając, że mają oni własną drogę i obowiązek ją doprowadzić do lepszego stanu. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżone postanowienie Sądu Wojewódzkiego w ten sposób, że oddalił rewizję przeciwników wniosku na postanowienie Sądu pierwszej instancji. Jednocześnie uchylił postanowienie Sądu Wojewódzkiego w części dotyczącej oddalenia rewizji przeciwników wniosku i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Krośnie do ponownego rozpoznania w zakresie odszkodowania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Anieli P. i innych przeciwko Anieli R. i innym o ustalenie służebności drogi koniecznej, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 21 stycznia 1954 r.,zaskarżone postanowienie Sądu Wojewódzkiego zmienił, rewizję na postanowienie Sądu Powiatowego w Krośnie z dnia 22/27 października 1953 r. wniesioną przez przeciwników wniosku Anielę R. i innych oddalił, a z rewizji wnioskodawców powyższe postanowienie Sądu Powiatowego w części dotyczącej odszkodowania uchylił i sprawę w tej części do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu w Krośnie przekazał.Uzasadnienie faktyczneAniela P. z domu G., Aniela P. z domu P., Stanisław P., Maria, Krystyna, Karolina, Władysława, Józef, Kazimierz i Maria z domu S. P., Stanisław i Wiktor K., Zofia R., Zofia i Kazimierz U., jako właściciele oznaczonych gruntów żądali ustanowienia za odszkodowaniem służebności drogi koniecznej przez drogę stanowiącą własność Anieli, Ludwika, Wandy, Tadeusza, Teresy, Janiny, Andrzeja i Wiktora R., Antoniego i Zofii S., Władysławy R. i Marii K.Wnioskodawcy twierdzili, że ich własna droga nie nadaje się do przejazdu i że stale korzystali oni z drogi przeciwników wniosku, chociaż wyrokami z 1910 r. i z 1950 r. zabroniono im tego.Po uchyleniu przez Sąd Wojewódzki postanowienia Sądu pierwszej instancji i po ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Powiatowy w Krośnie postanowieniem z dnia 22/27 października 1953 r. uwzględnił wniosek i wysokość odszkodowania określił na 80 zł rocznie. W uzasadnieniu postanowienia Sąd pierwszej instancji przytoczył, że droga wnioskodawców biegnie przez wzgórze wąwozem głębokości 2 - 3 1/2 m i ha długości 30 m posiada kilka progów skalnych, a na długości 7 m podłoże stanowi jednolita skała. Droga przeciwników wniosku jest wyszutrowana, omija wzgórze i wzniesienie jej jest łagodniejsze. Drogą wnioskodawców nie można przejechać wozem naładowanym i doprowadzenie jej do stanu używalności wymagałoby podwyższenia jej poziomu pracą w ciągu 185 dni i kosztem około 7.400 zł. Droga przeciwników wniosku jest wyszutrowana i konserwowana kosztem Przemysłu Naftowego, którego samochody z niej korzystają. Przejazd zatem wnioskodawców tą drogą nie narazi jej właścicieli na szkodę, a wnioskodawcy nie mają obecnie odpowiedniej drogi dla dojazdu do drogi publicznej i jako niezamożni nie mają środków na zbędne zresztą przebudowanie ich drogi i jej konserwację. Odszkodowanie Sąd pierwszej instancji określił na 80 zł rocznie.Na skutek rewizji wniesionych przez wszystkich uczestników postępowania postanowieniem z dnia 21 stycznia 1954 r. Sąd Wojewódzki w Rzeszowie zmienił postanowienie Sądu pierwszej instancji i oddalił żądanie wnioskodawców. W uzasadnieniu postanowienia Sąd Wojewódzki przytoczył, że wnioskodawcy mają własną drogę i ją używają, a mają obowiązek doprowadzić ją do lepszego stanu, jeżeli nie jest wygodna, swą pracą. Nie ma więc podstaw dla zastosowania art. 33 pr. rzecz. Ustanowienie drogi koniecznej wyrządzałoby szkodę, gdyż droga przeciwników wniosku jest wąska i przy mijaniu się furmanek zjeżdżałyby one na pole właścicieli drogi. Z tych względów Sąd Wojewódzki oddalił żądanie wnioskodawców.W rewizji nadzwyczajnej wniesionej przed upływem terminu sześciomiesięcznego Minister Sprawiedliwości wnosi o zmianę powyższego postanowienia i oddalenie obu rewizji lub o uchylenie postanowienia Sądu pierwszej instancji w części, dotyczącej odszkodowania, zarzucając Sądowi Wojewódzkiemu naruszenie art. 1 przep. og. pr. cyw., art. 33 § 1 pr. rzecz. i art. 386 k.p.c.Rewizja nadzwyczajna słusznie zarzuca, że mylny jest pogląd Sądu Wojewódzkiego co do posiadania przez wnioskodawców odpowiedniego dostępu z ich nieruchomości do drogi publicznej, gdyż mogą oni doprowadzić swoją własną drogę do stanu używalności.Art. 33 § 1 pr. rzecz. uprawnia do uzyskania służebności drogi koniecznej właściciela nieruchomości, która nie ma odpowiedniego dostępu do drogi publicznej. Nie stanowi zatem przeszkody dla uzyskania tej służebności istnienie od nieruchomości dostępu do drogi publicznej, jeżeli tylko dostęp ten nie jest wystarczający, a doprowadzenie go do stanu odpowiadającego potrzebom pociągnęłoby za sobą koszty niecelowe z punktu widzenia gospodarczego, gdyż w tych przypadkach istniejący dostęp nie może być uważany za odpowiedni, jak tego wymaga powyższy przepis.W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji ustala, że droga stanowiąca dostęp do drogi publicznej z nieruchomości wnioskodawców, małorolnych chłopów, nie nadaje się do przejazdu wozów naładowanych, a obok niej istnieje droga stanowiąca własność przeciwników wniosku, konserwowana kosztem Przemysłu Naftowego, stanowiąca prawie szosę. Sąd Powiatowy ustalił nadto, że droga wnioskodawców mogłaby być doprowadzona do odpowiedniego stanu, ale wymagałoby to rozkopania ścian wąwozu i podwyższenia poziomu drogi nakładem 185 dni pracy. Bez względu więc na to, czy tę pracę wykonałyby siły najemne, których kosztu wnioskodawcy nie mogliby ponieść, czy też, jak to przypuszcza Sąd Wojewódzki, wnioskodawcy sami dostępnymi dla nich narzędziami mogliby wykonać pracę polegającą na rozbiciu skalistych ścian wąwozu, w każdym razie niecelowe gospodarczo byłoby zmuszanie do dokonania półrocznej pracy dla osiągnięcia celu, który w istocie już jest osiągnięty, gdyż obok istnieje prywatna, odpowiednia droga. Z obu więc powyższych względów, zarówno dlatego, że droga wnioskodawców nie jest odpowiednia, a obok istnieje należyta droga, jak też dlatego, że doprowadzenie drogi wnioskodawców do należytego stanu byłoby gospodarczo niecelowe, należy uznać, wbrew poglądowi Sądu Wojewódzkiego, że nieruchomości wnioskodawców znajdują się w warunkach, w których art. 33 § 1 pr. rzecz. zezwala na ustanowienie dla nich służebności drogi koniecznej.Pomijając niedopuszczalność, poza przypadkami przewidzianymi w art. 18 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. (Dz. U. Nr 38, poz. 349, Nr 1 z 1952 r. poz. 5, Nr 1 z 1954 r. poz. 2), dokonywania ustaleń w instancji rewizyjnej sprzecznych z ustaleniami Sądu pierwszej instancji oraz pomijając, czy w sprawie został istotnie stwierdzony fakt powołany w zaskarżonym postanowieniu, że na skutek ustanowienia służebności drogi koniecznej na drodze przeciwników wniosku jej właściciele poniosą szkodę inną niż zużycie drogi, nie jest słuszny pogląd Sądu Wojewódzkiego, że ustanowienie tej służebności nie jest dopuszczalne, jeżeli wyrządza ono szkodę. Wynika to z art. 33 § 1 pr. rzecz., który wyraźnie przewiduje prawo ustanowienia służebności drogi koniecznej za odszkodowaniem, a więc wtedy, gdy wyrządza to szkodę nieruchomości służebnej.Zarzuty podniesione w rewizji nadzwyczajnej dotyczące przesłanek, na których Sąd Wojewódzki oparł uwzględnienie rewizji Anieli R. i innych, należy zatem z powyższych względów uznać za słuszne.Rewizja Anieli R. i innych podniosła zarzut nierozważenia przez Sąd Powiatowy akt sprawy C. 350/51 i zeznań świadków, którzy stwierdzili, że z drogi wnioskodawców można korzystać. Wyrok jednak w sprawie C. 350/51 w swoim uzasadnieniu zawiera nawet wzmiankę, że wnioskodawcy (w niniejszej sprawie) mogą dochodzić swych praw na podstawie art. 33 pr. rzecz., a więc w niczym nie przeczy rozstrzygnięciu Sądu pierwszej instancji i na skutek tego nierozważenie powyższej sprawy nie może powodować uchylenia postanowienia Sądu pierwszej instancji. Tak samo brak wzmianki o zeznaniach świadków P. i G., którzy stwierdzili, że jeździli drogą wnioskodawców do domów przy niej położonych oraz o zeznaniu świadka K., który nią jeździł przed przeszło 15 laty, nie może powodować uchylenia postanowienia Sądu pierwszej instancji, gdyż te zeznania nie przeczą ustaleniu, że w istocie obecnie przejazd tą drogą wozem naładowanym jest niezwykle utrudniony. Zarzuty te nie podważają rewizji Anieli R. i innych na skutek tego też ustalenia, że nieruchomości wnioskodawców nie mają odpowiedniego dostępu do drogi publicznej. Nie podważa też tego ustalenia, nawet gdyby było słuszne twierdzenie rewizji, że koszt 185 dniówek wynosi około 2.000 zł, a nie jak przyjął Sąd pierwszej instancji około 7.000 zł, gdyż gospodarczo niecelowe byłoby samo zużycie pracy na zbędne doprowadzenie drogi wnioskodawców do stanu należytego. Ostatni zarzut tej rewizji zupełnie dowolnie podważa ustalenie wysokości odszkodowania przez Sąd Powiatowy, gdyż jest ono oparte na opinii biegłych i uwzględnia nawet późniejszą zwyżkę cen.Ponieważ z tych zasad żaden z zarzutów Anieli R. i innych nie może powodować uchylenia postanowienia Sądu pierwszej instancji, a jak to wyżej wyjaśniono uwzględnienie tej rewizji przez Sąd Wojewódzki narusza art. 33 § 1 pr. rzecz., zaskarżone postanowienie Sądu Wojewódzkiego ulega więc zmianie w ten sposób, że rewizja Anieli R. i innych na postanowienie Sądu pierwszej instancji ulega oddaleniu.Rewizja nadzwyczajna wnosi o ewentualne uchylenie postanowienia Sądu pierwszej instancji w części dotyczącej odszkodowania. W związku z tą częścią postanowienia rewizja wnioskodawców domagała się zasądzenia od nich zamiast renty 80 zł miesięcznie ryczałtowej sumy 720 zł. Zasądzenie renty w niewielkiej sumie, która będzie obciążała osiem nieruchomości piętnastu właścicieli na rzecz również szeregu drobnych właścicieli nieruchomości (art. 34 pr. rzecz.), należy uznać za niecelowe, zmuszające strony do corocznych skomplikowanych obrachunków, których można uniknąć w razie przyznania odszkodowania w ryczałtowej sumie.Z tej przyczyny w uwzględnieniu rewizji nadzwyczajnej zaskarżone postanowienie Sądu Wojewódzkiego ulega zmianie w części oddalającej rewizję Anieli P. i innych i na skutek tej rewizji postanowienie Sądu Powiatowego w części dotyczącej odszkodowania ulega uchyleniu z powodu naruszenia art. 334 § 2 k. p. c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 33art. 1art. 33 § 1art. 386 KPCart. 18art. 34art. 334 § 2§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.