II CR 1749/54

PostanowienieIzba Cywilna1955-03-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy rozwiązanie stosunku przysposobienia po osiągnięciu przez przysposobionego pełnoletności może nastąpić na jednostronne żądanie przysposabiającego bez istnienia ważnych powodów, a w przypadku wspólnego przysposobienia przez małżonków, czy jedno z małżonków może żądać rozwiązania przysposobienia tylko w stosunku do siebie?
Ratio decidendi
Rozwiązanie stosunku przysposobienia po osiągnięciu przez przysposobionego pełnoletności, choć nie wymaga wyraźnego wskazania ważnego powodu wprost w przepisie, nie może nastąpić na dowolne żądanie bez usprawiedliwionej przyczyny, zwłaszcza gdy druga strona się sprzeciwia. W przypadku wspólnego przysposobienia przez małżonków, każdy z małżonków jest legitymowany do żądania rozwiązania przysposobienia wyłącznie w stosunku do swojej osoby, a śmierć jednego z małżonków nie przenosi uprawnienia do żądania rozwiązania na drugiego małżonka.
Stan faktyczny
Julianna D. wniosła o rozwiązanie umowy przysposobienia zawartej z pozwaną Jadwigą P. i jej zmarłym mężem. Jako podstawę żądania wskazała zły stosunek pozwanej, która miała nakłaniać męża powódki do wrogich wystąpień, poniżać ją i okazywać brak troski. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając brak ważnych powodów i niedopuszczalność rozwiązania przysposobienia dokonanego przez zmarłego męża. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej rozwiązania przysposobienia między powódką a pozwaną i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając, że Sąd Wojewódzki wadliwie ocenił zebrany materiał dowodowy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej stosunku przysposobienia między powódką a pozwaną i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Kielcach do ponownego rozpoznania. W pozostałej części rewizję oddalił.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Julianny D. przeciwko Jadwidze P. o rozwiązanie przysposobienia, po rozpoznaniu rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach z dnia 12 lipca 1954 r.,zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o rozwiązanie stosunku przysposobienia istniejącego między powódką Julianną D. a pozwaną Jadwigą P. uchylił i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Kielcach do ponownego rozpoznania; w pozostałej części rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneDnia 22 stycznia 1948 r. zawarta została umowa o przysposobienie, mocą której Julianna D. i jej mąż Jakub (zmarły dnia 12 lipca 1948 r.) przysposobili wspólnie pełnoletnią już wówczas pozwaną. Umowę tę zatwierdził Sąd Grodzki w Kielcach w dniu 8 marca 1948 r.Julianna D. występując z powództwem o rozwiązanie powyższej umowy przysposobienia w całości, tj. zarówno co do siebie jak i zmarłego męża, przytoczyła jako podstawę swego żądania zły do niej stosunek pozwanej, która nakłaniała swego męża do wrogich wystąpień wobec powódki, poniżała ją w opinii publicznej i okazywała zupełny brak troski o nią, kobietę starszą i chorą.Pozwana zarzuciła brak ważnych powodów do rozwiązania przysposobienia i niedopuszczalność rozwiązania, o ile chodzi o przysposobienie dokonane przez męża powódki.Sąd Wojewódzki powództwo oddalił w całości, uznając, że powódka nie udowodniła ważnych powodów rozwiązania przysposobienia, gdyż według ustaleń, jakie Sąd poczynił, powódka ma jakieś bliżej nieokreślone żale do pozwanej, która jest obecnie spokojną i nigdy powódce nie ubliżała, natomiast ta ostatnia jest osobą nerwową i trudną do współżycia. Niesnaski między stronami nie odbiegają od normalnie zdarzających się w rodzinie naturalnej, zatargi zaś między powódką a mężem pozwanej nie mają istotnego znaczenia dla sprawy. Żądanie rozwiązania przysposobienia dokonanego przez zmarłego Jakuba D. jest niedopuszczalne.W rewizji od tego wyroku powódka zarzuciła sprzeczność z materiałem sprawy wniosku Sądu Wojewódzkiego, jakoby powódka nie udowodniła ważnych powodów rozwiązania. Powódka powołuje się w tym względzie na zeznania świadków i treść akt karnych dołączonych do sprawy, z których, zdaniem skarżącej, wynika wrogi stosunek pozwanej do powódki i brak pomocy i opieki. Dalej powódka zarzuca niewłaściwą ocenę zeznań świadków, oraz naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 70 § 1 i 70 § 2 kod. rodz. przez uznanie, że rozwiązanie przysposobienia po pełnoletności przysposobionego może nastąpić tylko z ważnych powodów, oraz że niedopuszczalne jest powództwo o rozwiązanie przysposobienia dokonanego przez Jakuba D.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Błędny jest pogląd rewizji, jakoby rozwiązanie stosunku przysposobienia przez sąd po pełnoletności przysposobionego nie zależało od istnienia ważnych powodów.Przesłanki rozwiązania stosunku przysposobienia unormowane zostały w art. 70 kod. rodz., które w myśl art. X i n. przep. wpr. kod. rodz. mają zastosowanie i do stosunków przysposobienia istniejących w chwili wejścia w życie kodeksu rodzinnego.Art. 70 § 1 kod. rodz. stanowi, że z ważnych powodów zarówno przysposobiony, jak i przysposabiający mogą żądać rozwiązania przysposobienia przez władzę opiekuńczą i odnosi się do rozwiązania przed pełnoletnością przysposobionego.Art. 70 § 2 kod. rodz. dotyczy rozwiązania przysposobienia po pełnoletności przysposobionego. Może ono nastąpić bądź w drodze pozasądowej przez zgodne oświadczenie zainteresowanych (przysposobionego i przysposabiającego) złożone w formie aktu notarialnego, czyli drogę formalnej czynności prawnej dwustronnej, bądź w drodze sporu na skutek powództwa wytoczonego przez przysposobionego lub przysposabiającego. Art. 70 § 2 kod. rodz. w części traktującej o rozwiązanie w drodze powództwa nie zawiera wyraźnego zastrzeżenia, że rozwiązanie zależne jest od istnienia ważnego powodu. Nie oznacza to jednak, by ustawodawca zezwolił na rozwiązanie przysposobienia na dowolne żądanie przysposobionego lub przysposabiającego bez żadnej usprawiedliwionej przyczyny, mimo sprzeciwu drugiej strony.Doniosłe skutki prawne przysposobienia (art. 64 kod. rodz.) występujące w postaci wzajemnych praw i obowiązków, trwających - choć w mniejszym zasięgu - i po pełnoletności przysposobionego, ustać mogą - jak to bez wątpliwości wynika z art. 70 § 2 kod. rodz. - na skutek zgodnej woli przysposobionego i przysposabiającego, o ile również i przysposobiony jest już pełnoletni. Zgodna wola takich osób wyrażona w przepisanej formie (akt notarialny) jest w myśl założeń ustawodawcy wystarczającą przesłanką do ustania stosunku przysposobienia z mocą ex nunc i nie podlega kontroli, czy naruszone zostają przez to czyjekolwiek interesy.Natomiast byłaby sprzeczna z ogólnymi założeniami instytucji przysposobienia dopuszczalność rozwiązywania tego stosunku, choćby przysposobiony osiągnął już pełnoletność, na jednostronne żądanie którejkolwiek z zainteresowanych bez żadnego usprawiedliwienia. Osłabiałoby to poważnie znaczenie społeczne instytucji przysposobienia oraz godziłoby w zasadę ochrony nabytych praw. Dlatego art. 70 § 2 kod. rodz. nie może być tłumaczony w oderwaniu od art. 70 § 1 kod. rodz., lecz w ścisłym powiązaniu z nim, jako dalszy ciąg tej samej myśli przewodniej.Art. 84 § 2 uchylonego prawa rodzinnego stanowi, że rozwiązanie przysposobienia w drodze powództwa zależne jest od ważnych powodów. Brak jest podstaw do przyjęcia, aby kodeks rodzinny zmierzał w tym zakresie do wprowadzenia jakichkolwiek zmian w tej instytucji.Nietrafny jest również pogląd skarżącego, jakoby w razie wspólnego przysposobienia przez małżonków (art. 66 § 1 kod. rodz.) każdy z nich uprawniony był do żądania rozwiązania przysposobienia nie tylko w stosunku do siebie, lecz i drugiego małżonka.Wspólne przysposobienie dopuszczone wyjątkowo przez art. 66 § 1 kod. rodz. rodzi stosunek przysposobienia między przysposobionym a każdym z przysposabiających małżonków. Powstają tu dwa stosunki, które nie są ze sobą w tym stopniu związane, aby jeden z nich nie mógł istnieć bez drugiego. Przeciw koncepcji, która by traktowała wspólne przysposobienie przez małżonków jako jeden jednolity i niepodzielny stosunek prawny, który ustać może tylko jednocześnie w całości, przemawia przede wszystkim art. 66 § 2 kod. rodz. dopuszczający przysposobienie tylko przez jednego z małżonków. Wprawdzie wymagana jest do takiego przysposobienia zgoda drugiego małżonka, jednakże uzależnienie przysposobienia od tej zgody, jak wynika z całokształtu przepisów o przysposobieniu, nie ma na celu nadania małżonkowi, który nie przysposobił, jakichkolwiek uprawnień co do osoby przysposobionego. Chodzi natomiast o to, aby wbrew woli tego małżonka nie wprowadzać do rodziny, jaką stanowią małżonkowie, cudzego dziecka, co z jednej strony mogłoby zagrażać interesom nie przysposabiającego małżonka, a z drugiej strony narażać dobro przysposobionego.Przeciw koncepcji nierozerwalnego związania ze sobą przysposobienia wspólnego przez małżonków przemawia również i sama wynikająca z art. 66 § 1 kod. rodz. zasada, że przysposabia tylko jedna osoba.Nie istnieją zatem, przy istnieniu ważnego powodu, przeszkody prawne do rozwiązania przysposobienia tylko odnośnie jednego z małżonków, przy pozostawieniu w mocy przysposobienia co do drugiego z nich. Odpadnięcie jednego stosunku przysposobienia nie zmienia wcale istoty pozostałego stosunku. Ta niezależność stosunków wspólnego przysposobienia przez małżonków pociąga za sobą ten skutek, że każdy z małżonków przysposabiających legitymowany jest do żądania rozwiązania przysposobienia wyłącznie tylko odnośnie swej osoby.Również w razie śmierci jednego z małżonków przysposabiających pozostały przy życiu małżonek nie nabywa legitymacji do żądania rozwiązania całego wspólnego przysposobienia. Prawo bowiem żądania rozwiązania gaśnie ze śmiercią osoby, której służy i nie jest prawem zbywalnym ani dziedzicznym jako ściśle osobiste. Kodeks rodzinny ani inne obowiązujące przepisy prawne nie przewidują żadnego wyjątku w tym względzie.Ustawa (art. 70 kod. rodz.) nie wyjaśnia bliżej pojęcia ważnych powodów rozwiązania przysposobienia.Żądający rozwiązania powinien wskazać okoliczności, które go skłaniają do tego kroku. Jeśli nim jest przysposabiający zmierza on przede wszystkim do zwolnienia go od obowiązków względem przysposobionego, jakie sam z własnej woli przyjął; jeżeli rozwiązania żąda przysposobiony chodzi mu raczej o wykazanie, że przysposobienie nie spełnia swego celu i sprzeczne jest z dobrem przysposobionego. To co w stosunku do przysposabiającego może być ważnym powodem, może nie mieć tego charakteru w stosunku do przysposobionego i odwrotnie. Dlatego należy przyjąć, biorąc pod uwagę istotę i skutki przysposobienia, jako ważny powód rozwiązania przysposobienia wytworzenie się takiej sytuacji, iż w wyniku jej dalsze trwanie przysposobienia narusza godny ochrony interes żądającego rozwiązania przysposobienia. Czy tak jest, zależy od konkretnych okoliczności danej sprawy.Na tle powyższych wyjaśnień prawidłowy jest pogląd Sądu Wojewódzkiego, że powódka nie ma legitymacji do żądania rozwiązania stosunku przysposobienia między pozwaną a zmarłym już mężem Jakubem D. oraz że żądając rozwiązania przysposobienia powinna wykazać istnienie ważnego powodu.Okoliczności powołane w pozwie, w razie ich prawdziwości, świadczyłyby o tym, że pozwana jako przysposobiona okazała się rażąco niewdzięczna, występując wrogo przeciw powódce i zaniedbując ją w starości i chorobie. Przysposabiający, aczkolwiek przysposobienie następuje dla dobra przysposobionego, ma słuszny interes w tym, by nie spotykać się ze strony dojrzałego już i odpowiedzialnego za swe czyny przysposobionego z wrogością ł nienawiścią i by ze względu na wzajemny obowiązek alimentacyjny (art. 71 § 1 i 2 kod. rodz.) mógł liczyć na pomoc w starości i chorobie. Sytuacja przedstawiona w pozwie narusza więc interes powódki, a interes ten jest godny ochrony.Sąd Wojewódzki uznał, że sytuacja taka nie została udowodniona. Trafnie zarzuca skarżąca, że wniosek ten powzięty został z naruszeniem art. 242 § 1 k.p.c. Wprawdzie niesłusznie wywodzi skarżąca, jakoby Sąd Wojewódzki nie wziął pod uwagę całego materiału sprawy, jednakże usprawiedliwiony jest zarzut, że materiał ten nie został wszechstronnie i prawidłowo rozważony. Świadkowie Regina R., Marianna D. i Janina K. zeznali, że powódka żaliła się na złe obchodzenie się pozwanej, na brak serca, że podczas choroby powódki pozwana jej nie odwiedzała, a dom był zaniedbany. Sąd Wojewódzki w tych zeznaniach dopatrzył się jedynie jakichś "bliżej nieokreślonych żalów powódki do pozwanej", co oczywiście nie oddaje wiernie treści tych zeznań. To samo dotyczy zeznań samej powódki, która wbrew poglądowi Sądu Wojewódzkiego wyjaśniła, choć nie szczegółowo, na czym polega naganny stosunek pozwanej do powódki. Jeżeli chodzi o sprawy karne dołączone do niniejszej sprawy, to dotyczą one wprawdzie bezpośrednio powódki i męża pozwanej, ale nie można z tego tylko powodu uznać je za pozbawione znaczenia dla wyniku sporu, jak to uczynił Sąd Wojewódzki.Wobec powyższych wadliwości przy ustaleniu podstawy faktycznej wyroku, zachodzi konieczność jego uchylenia w części dotyczącej stosunku przysposobienia między powódką a pozwaną i przekazania sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania (art. 384 k.p.c.).Przed ponownym rozstrzygnięciem Sąd Wojewódzki po ponowieniu dowodu z przesłuchania stron, co jest niezbędne ze względu na niewyczerpujące przeprowadzenie tego dowodu w dotychczasowym postępowaniu, rozważy wszechstronnie i wnikliwie cały zebrany materiał i dokona ponownych ustaleń. Gdyby się okazało, że istotnie zaszły wrogie wystąpienia pozwanej do powódki lub rażąca niewdzięczność, to choćby przyczyniła się do tego stanu i sama powódka - żądanie rozwiązania przysposobienia nie byłoby bezzasadne, chyba że wina powódki byłaby przeważająca lub inne szczególne okoliczności usprawiedliwiałyby postępowanie pozwanej.Z tych zasad orzeczono jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 70 § 1art. 70Art. 70 § 2art. 64Art. 84 § 2art. 66 § 1art. 66 § 2art. 71 § 1art. 242 § 1 KPCart. 384 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.