II SA 699/82
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny1982-06-21
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o zmianę nazwiska na dwuczłonowe, motywowany więziami rodzinnymi i duchowymi, może zostać uwzględniony w postępowaniu administracyjnym, nawet jeśli ustalenie ojcostwa nie jest możliwe w tym trybie?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organy administracji bezzasadnie uzależniły uwzględnienie wniosku o zmianę nazwiska od ustalenia ojcostwa, które nie jest możliwe w postępowaniu administracyjnym. Sąd podkreślił, że więzi rodzinne i duchowe mogą stanowić "ważne względy" uzasadniające zmianę nazwiska, a nazwisko nie powinno być sprowadzane jedynie do funkcji ewidencyjnej. W związku z tym, uchylono decyzje odmawiające zmiany nazwiska.Stan faktyczny
Skarżący Adam M. wniósł o zmianę nazwiska na dwuczłonowe K.-Sz., powołując się na więzi z naturalnym ojcem i dziadkiem. Organy administracji (Prezydent Miasta L. i Wojewoda Lubelski) odmawiały uwzględnienia wniosku, wskazując na brak ustalenia ojcostwa w trybie administracyjnym oraz na domniemane sprzeczności w wyjaśnieniach matki skarżącego. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając ich argumentację za bezzasadną i naruszającą prawo materialne oraz przepisy postępowania.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Wojewody Lubelskiego oraz zasądzono od Wojewody Lubelskiego kwotę 600 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania na rzecz skarżącego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny uznał zasadność skargi Adama M. na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia 17 marca 1982 r. nr SA.IV.6236/14/82 w przedmiocie odmowy zmiany nazwiska i na podstawie art. 207 par. 2 pkt 1 i 3 Kpa uchylił zaskarżoną decyzję, a także - zgodnie z art. 208 Kpa - zasądził od Wojewody Lubelskiego kwotę złotych sześćset tytułem zwrotu kosztów postępowania na rzecz skarżącego.
Wyrokiem II SA 346/81 z dnia 8 września 1981 r. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił decyzje: Wojewody Lubelskiego z dnia 18 maja 1981 r. nr SA.IV.6236/18/81 i Prezydenta Miasta L. z dnia 6 kwietnia 1981 r. nr SA.I.6236/5/81 w przedmiocie odmowy zmiany nazwiska Adama M., jego żony i dzieci na nazwisko K.-Sz. Podstawą uchylenia tych decyzji było naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, które miały istotny wpływ na wynik sprawy. W pierwszym wypadku chodziło o odmowę zmiany nazwiska na dwuczłonowe z uwagi na ewidencyjne utrudnienia w posługiwaniu się nim, mimo uprawnień obywateli do posiadania dwuczłonowych nazwisk, przewidzianych art. 6 ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. o zmianie imion i nazwisk /Dz.U. 1963 nr 59 poz. 328/. W wypadku drugim zostały naruszone art. 7 i art. 77 par. 1 Kpa przez nienależyte umotywowanie braku ważnych względów w rozumieniu art. 2 ust. 1 ustawy, uzasadniających zmianę nazwiska. Organy administracji państwowej przeciwstawiły argumenty skarżącego o zamiarze posiadania nazwiska naturalnego ojca "K." i dziadka "Sz." realizowaną praktykę stabilności już posiadanych nazwisk i sprowadzenia funkcji nazwiska do określenia ewidencyjnej tożsamości osoby. Na tle sprawy Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że z braku wyczerpującego określenia w art. 2 ust. 2 ustawy wypadków kwalifikujących się do kategorii "ważnych względów" i nakazujących uwzględnienie wniosku o zmianę nazwiska, do "ważnych względów" należy także zaliczyć następstwa zmiany nazwiska /lub odmowy/ również w subiektywnej ocenie zainteresowanego. W uzasadnieniu tego poglądu podkreślono, że "Trudno bowiem jest sprowadzić nazwisko do instrumentalnego określenia tożsamości osoby i pomijać tak ważną dla tożsamości człowieka sferę doznań i więzi duchowych, które tworzą lub podtrzymują łączność rodzinną oraz rodową".
W toku ponownego rozpatrywania sprawy przez Prezydenta Miasta L. uzupełniono dotychczas zebrany materiał dowodowy o odpis zupełny aktu urodzenia Adama D. /pierwsze nazwisko skarżącego/, zawartego w księdze urodzeń Parafii Rzymsko-Katolickiej w B., o wyjaśnienia matki skarżącego Walerii M. z domu Sz. i Zuzanny-Wandy M. z domu K. Nie były to nowe dowody, ale różniły się od załączonych przez skarżącego do wniosku o zmianę nazwiska szczegółowym opisem okoliczności faktycznych sprawy. Tak więc:
- Odpis zupełny aktu urodzenia stwierdza, że dnia 16 maja 1943 r. Waleria D. /nazwisko matki skarżącego z pierwszego małżeństwa/ zgłosiła się do Parafii w B. i okazała dziecko, stwierdzając, że urodziła je w Szpitalu Św. Wincentego w Ł. dnia 22 kwietnia 1943 r. i jest żoną Jana D., zmarłego w Rzeszy Niemieckiej dnia 16 września 1943 r.
- W wyjaśnieniach do protokołu z dnia 18 grudnia 1981 r. matka skarżącego stwierdziła, że związek małżeński z Janem D. zawarła w grudniu 1939 r. i było to jej pomyłką życiową. jej mąż, jako ochotnik, wyjechał na początku 1941 r. do Niemiec i już nie wrócił, a o jego śmierci zawiadomiły ją władze niemieckie. Skarżący urodził się z pozamałżeńskiego związku matki z Józefem K. /który poślubił inną kobietę/ i dawał jej pieniądze na utrzymanie syna Józefa K. znała od 1938 r. do czasu, gdy zginął na wojnie. Jej zdaniem, skarżący - oprócz nazwiska swojego ojca K. - chce także nosić nazwisko dziadka z powodu związku tego rodu z zamożną rodziną R. Matka skarżącego nie potrafiła wyjaśnić, dlaczego w ankiecie z dnia 7 maja 1952 r. o wydanie dowodu osobistego podała, że skarżący jest jej pasierbem, a nie synem. Okazanej z teczki osobowej dowodów osobistych kennkarty na jej nazwisko /D. z domu Sz./ nie rozpoznała jako dokumentu dotyczącego jej osoby, podobnie jak i ankiety o wydanie dowodu osobistego.
- Zuzanna Wanda M., w wyjaśnieniach do protokołu z dnia 18 grudnia 1981 r., podała, że - mimo pozostawania w odrębnych związkach małżeńskich - jej brat Józef K. spotkał się z matką skarżącego, a jej zwierzał się z tych spotkań /oboje mieszkali osobno ze swoimi rodzicami w L./. Skarżący od niej i sióstr dowiedział się po uzyskaniu pełnoletności, że jego naturalnym ojcem jest Józef K. Matka skarżącego fakt ten ukrywała ze względu na opinię społeczną. Józef K. w 1939 r. został wzięty do niewoli niemieckiej, wrócił w 1942 r. /wydaje się, że jesienią/ i dnia 13 października 1944 r. poległ pod Warszawą.
Oceniając te dowody, organ I instancji decyzją z dnia 4 lutego 1982 r. nr SA.I.6236/5/81 ponownie odmówił skarżącemu zmiany jego nazwiska, żony i dzieci na K.-Sz., stwierdzając brak występowania w tej sprawie ważnych względów w rozumieniu art. 2 cytowanej ustawy. W uzasadnieniu decyzji podano następującą argumentację: skarżący urodził się przed upływem trzynastu dni /chyba błąd pisarski/ od ustania małżeństwa Jana D. i Walerii z domu Sz., a więc na podstawie art. 62 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego jego domniemanym ojcem jest Jan D.; w wyjaśnieniach matki skarżącego "istniało wiele sprzeczności, np. zeznała, że po urodzeniu syna Adama czyniła starania u władz niemieckich o zwolnienie jej męża Jana D. z robót, na jakie wyjechał. Później zeznała, że syn Adam urodził się po śmierci jej męża. Dat zdarzeń związanych z wywiezieniem męża do Niemiec, daty jego śmierci nie potrafiła wymienić. Innym razem we wniosku o wydanie dowodu osobistego napisała, że Adam jest jej pasierbem itp." /fragment uzasadnienia decyzji/; ustalenie, że Józef K. jest ojcem skarżącego, może nastąpić tylko w trybie art. 84 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
W konkluzji Prezydent Miasta L. zadeklarował gotowość zmiany nazwiska skarżącego na prawnie mu przysługujące lub na inne jednoczłonowe, nie łącząc tego z ustaleniem ojcostwa, którego w postępowaniu administracyjnym nie da się ustalić. Z wytycznych, zawartych w zarządzeniu nr 107/64 Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 5 sierpnia 1964 r., wynika, że nazwiska dwuczłonowe są bardzo uciążliwe w życiu codziennym i ich posiadanie stanowi ważną przyczynę uzasadniającą zmianę takich nazwisk. Na końcu stwierdził jednak, że nie kwestionuje prawa skarżącego do posiadania dwuczłonowego nazwiska, "jeżeli prawnie ono przysługuje lub motywy, którymi kieruje się strona, zasługują na uwzględnienie, czego w konkretnym przypadku się nie dopatrzono".
W odwołaniu od tej decyzji Adam M. wniósł o jej uchylenie jako sprzecznej z prawem i godzącej w podstawowe prawa gwarantowane obywatelom konstytucją, upatrując w postępowaniu organu I instancji złą wolę w zadośćuczynieniu jego roszczeniu o zmianę nazwiska.
Wojewoda Lubelski utrzymał w mocy decyzję organu I instancji i uznał za trafną argumentację podaną w jej uzasadnieniu. Zdaniem Wojewody, skarżący może zmienić swoje nazwisko na "D.-Sz." /pierwszy człon dotyczy nazwiska jego domniemanego ojca/ lub "Sz.", natomiast przed wytoczeniem powództwa o zaprzeczenie ojcostwa brak jest podstaw do uwzględnienia jego wniosku o zmianę nazwiska nawet na jednoczłonowe "K". W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że wyrok NSA z dnia 8 września 1981 r. jest wiążący jedynie w ocenie prawnej, dokonanej na podstawie ówczesnego materiału dowodowego, i braku dokonania przez organy administracji państwowej dostatecznej oceny dowodów.
W skardze od Naczelnego Sądu Administracyjnego Adam M. zarzucił organom I i II instancji wiele niekonsekwencji i naruszeń prawa. Przede wszystkim stwierdził rażąco błędną interpretację art. 2 cytowanej ustawy przez uznanie w decyzjach, że stan faktyczny sprawy nie kwalifikuje się do kategorii wypadków objętych tym przepisem. Poza tym stwierdził, że w wyniku jego przysposobienia przez Wacława M. ma już ustalone ojcostwo /art. 121 par. 1 k.r. i o./ i nie mogą tego faktu kwestionować organy administracji państwowej, przyjmujące, że jest on synem z małżeństwa Jana i Walerii D. Od dnia 5 sierpnia 1970 r. /data śmierci przysposabianego - Wacława M./ rozwiązanie stosunku przysposobienia nie jest dopuszczalne /art. 125 par. 2 k.r. i o./. Zdaniem skarżącego organy administracji państwowej błędnymi informacjami prawnymi i selektywnym doborem fragmentów materiału dowodowego usiłują stworzyć mu przeszkody w załatwieniu jego sprawy, nadając swoim poczynaniom charakter działań pozornie legalnych.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Lubelski nie znalazł podstaw do zmiany swojej decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Kodeks rodzinny i opiekuńczy przewiduje trzy sposoby ustalenia ojcostwa: przez domniemanie pochodzenia dziecka od męża matki w razie urodzenia się dziecka podczas trwania małżeństwa albo przed upływem trzystu dni od ustania lub unieważnienia małżeństwa /art. 62 par. 1/, uznanie dziecka /art. 72-79/ i sądowe ustalenie ojcostwa /art. 84-86/. W dwóch ostatnich wypadkach ustalenie ojcostwa jest dopuszczalne w razie braku domniemania z art. 62 lub jego obalenia w procesie o zaprzeczenie ojcostwa domniemanego ojca dziecka /art. 72/, przy czym dziecko może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa przed upływem 3 lat od osiągnięcia pełnoletności /art. 70 par. 1/, natomiast matka - w ciągu 6 miesięcy /art. 69 par. 1/. Upływ terminów do wytoczenia powództwa o zaprzeczenie ojcostwa powoduje, że domniemanie ojcostwa z art. 62 staje się niewzruszalne i niemożliwe jest ustalenie ojcostwa przez uznanie ani z mocy wyroku sądowego.
Na tle rozpoznawanej sprawy zarysował się także problem skutków przysposobienia /adopcji/. Przez przysposobienie w każdej postaci między jego stronami powstają skutki, jak między rodzicami i dziećmi /art. 121-123 k.r.i o./. Po śmierci przysposabiającego lub przysposobionego nie jest dopuszczalne wystąpienie z powództwem o rozwiązanie tego stosunku i nie ustalają jego skutki prawne /art. 125 par. 2 k.r. i o./. Skarżący urodził się dnia 22 kwietnia 1943 r., a pierwszy mąż jego matki zmarł dnia 16 września 1942 r. /dane z zupełnego aktu urodzenia/ i jest - zgodnie z art. 62 par. 1 k.r. i o. - domniemanym ojcem skarżącego. Nawet nie uwzględniając skutków przysposobienia /jest to założenie czysto teoretyczne/ termin do wystąpienia z powództwem o zaprzeczenie ojcostwa domniemanego ojca upłynął dla skarżącego dnia 22 kwietnia 1964 r., z chwilą osiągnięcia przez niego 21 lat. Powstała w tej sytuacji niewzruszalność domniemania ojcostwa wyłącza możliwość wystąpienia przez kogokolwiek z powództwem o ustalenie ojcostwa. Skarżący, z tytułu przysposobienia go przez nieżyjącego już Wacława M., nie może obecnie /ściślej - od dnia 5 sierpnia 1976 r., tj. po śmierci przysposabiającego/ skutecznie zabiegać o weryfikację wynikłych stąd skutków prawnych. Reasumując ten fragment wywodów, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Prezydent Miasta L. i Wojewoda Lubelski, od chwili złożenia przez skarżącego wniosku o zmianę nazwiska, przede wszystkim bezzasadnie i wbrew omawianym przepisom prawa materialnego, uzależnili pozytywne załatwienie wniosku od ustalenia ojcostwa, nie wnikając w istotę i znaczenie podstawowych instytucji prawnych kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Organy te przekroczyły także dopuszczalny zakres ustaleń dowodowych w postępowaniu administracyjnym, ujawniając, że domniemanym ojcem skarżącego jest Józef D. Postępowanie takie jest pogwałceniem instytucji adopcji. Ma ona na celu stworzenie dziecku przekonania, że adoptujący są jego rodzicami. Bez względu na wiek oraz wiedzę o pochodzeniu strony, okoliczności te nie mogą być przedmiotem dociekań organów administracji państwowej pod jakimkolwiek pozorem, zwłaszcza - jak w sprawach do tej podobnych - gdy zmiana nazwiska nie jest nieodłączną konsekwencją pochodzenia dziecka.
Sprawy związane z nadaniem i zmianą nazwisk są unormowane w dwóch podstawowych aktach prawnych: kodeksie rodzinnym i opiekuńczym oraz w cytowanej ustawie z dnia 15 listopada 1956 r. W porównaniu z poprzednio obowiązującymi w tej materii aktami prawnymi daje się wyraźnie stwierdzić osłabienie obecnie zasady stabilności nazwisk, jako naturalnej konsekwencji rozwoju sfery prawnej obywatelskich w socjalistycznym państwie. Dla przykładu: osobom zawierającym związek małżeński pozostawia się możliwość decydowania, jakim nazwiskiem będą się one posługiwały /art. 25 k.r. i o./ oraz ich dzieci /art. 88 k.r. i o./. nadawanie nazwisk w powyższym trybie wiąże się z istniejącymi układami stosunków rodzinnych i pokrewieństwa. Natomiast problematyka zmiany nazwisk została unormowana ustawą z dnia 15 listopada 1956 r. na zupełnie innej płaszczyźnie i na podstawie innych kryteriów. Wyrazem okazania przez ustawodawcę woli respektowania sfery doznań obywateli jest brzmienie art. 2 ust. 1 ustawy: "Wniosek o zmianę nazwiska podlega uwzględnieniu, jeżeli jest uzasadniony ważnymi względami" i wyliczenie w art. 2 ust. 2 - tytułem przykładowej ilustracji - wypadków, które powinny być uwzględnione. Redakcja tego przepisu orientuje organy orzekające w tych sprawach na bezwzględną konieczność pozytywnego załatwienia wniosku w razie zaistnienia ważnych względów, a także przemieszcza kryteria ocen do sfery subiektywnego ich odbioru przez zainteresowanego zmianą nazwiska. Penetrowanie tak ważnego dla obywateli swoistego fragmentu ich osobowości wymaga okazywania przez organy administracji państwowej dużej kultury i taktu. Niedopuszczalne jest sprowadzenie nazwiska do funkcji ewidencyjnej wszystkiego tego, co jest pielęgnowane w odczuciach indywidualnych i w rodzinie. Brak jest podstaw prawnych do wyręczenia strony w ocenie, co jest jej ważne i bliskie, a co nie ma dla niej żadnego znaczenia, przy wykorzystaniu argumentacji zestawionej z fragmentów materiału dowodowego. Do wyrażenia przez Naczelny Sąd Administracyjny takiej oceny sposobu uzasadnienia decyzji organów I i II instancji upoważniają następujące okoliczności: 1/ z braku innych, równorzędnych rangą dowodów, należy przyjąć na podstawie zupełnego aktu urodzenia skarżącego, że urodził się on dnia 22 kwietnia 1943 /a nie dnia 16 maja 1943 r./, natomiast Jan D. zmarł w Rzeszy Niemieckiej dnia 16 września 1942 r. Brak jest w sprawie dowodów na podawanie przez matkę skarżącego różnych dat urodzenia syna i śmierci jego domniemanego ojca, a gdyby nawet takie dowody istniały, są one - wbrew poglądowi organu I instancji - bez znaczenia w świetle danych zawartych w tym dokumencie; 2/ brak jest w aktach dowodu, że matka skarżącego zabiegała o powrót Jana D. z Niemiec; gdyby nawet i ten dowód istniał, nic on do sprawy nie wnosi; 3/ w wyjaśnieniach matki skarżącego do protokołu z dnia 18 grudnia 1981 r. zamieszczono dwa sprzeczne ze sobą fragmenty odnoszące się do ankiety z dnia 7 maja 1952 r. o wydanie dowodu osobistego: w pierwszym z nich znajduje się stwierdzenie, że wyjaśniająca rozpoznaje na ankiecie swój podpis i nie wie, dlaczego do niej wpisano skarżącego jako pasierba, natomiast na końcu protokołu zapisano, że zaprzecza kategorycznie, iż ta ankieta i kennkarta dotyczą jej osoby; tu również - wobec zapisów w zupełnym akcie urodzenia - nie mają miejsca konkurencyjne dowody, zwłaszcza że nie wpływają one na materiał dowodowy sprawy rozpoznawanej na innej płaszczyźnie prawnej; 4/ rzekome sprzeczności w wyjaśnieniach matki skarżącego /dotyczące peryferyjnych zagadnień sprawy/ nie stanowią dowodów obalających jej twierdzenia, że ojcem jej syna jest Józef K., i że jej pierwszy mąż wyjechał do Niemiec w 1941 r., pozostając tam do śmierci. Brak jest w decyzjach organów administracji uzasadnienia odnoszącego się do tych twierdzeń matki skarżącego /zbieżnych z wyjaśnieniami Zuzanny-Wandy M., siostry Józefa K./ i wskazującego na sposób posługiwania się materiałem dowodowym.
Naczelny Sąd Administracyjny, dokonując szczegółowego przeglądu i konfrontacji materiału dowodowego sprawy, nie miał na celu wykazania potrzeby jego uzupełnienia lub uporządkowania. Prawie cały materiał dowodowy został zgromadzony w zakresie dotyczącym ustalenia pochodzenia skarżącego, wyłączonym z właściwości organów administracji państwowej. Skoro już do tego doszło, to należy ocenić, czy w powstałej sytuacji wniosek o zmianę nazwiska w dalszym ciągu spełnia warunki "ważnych względów" w rozumieniu art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 15 listopada 1956 r., a ściślej - czy skarżący dostrzega w swoim uzasadnionym przekonaniu potrzebę zmiany nazwiska.
Mając na uwadze sygnalizowaną swoistość tego rodzaju spraw, granicą rozważań organów administracji państwowej powinno być ustalenie istnienia /lub braku/ w motywach strony elementów oczywistej bezzasadności, na przykład o cechach kaprysu lub przekory. W ocenie Sądu takich elementów w sprawie nie było przed wydaniem pierwszego wyroku z dnia 8 września 1981 r., a zwłaszcza po uzupełnieniu materiału dowodowego i ponownym jej rozstrzyganiu przez organy I i II instancji. Zwłaszcza w świetle uzupełniających dowodów skarżący może jeszcze bardziej umocnić się w przekonaniu, że jego naturalnym ojcem jest Józef K. Przekonanie to logicznie wynika z wyjaśnień jego matki co do urodzenia go z nieformalnego związku z Józefem K. i dodatkowo z jej twierdzenia, że pierwszy jej mąż po wyjeździe w 1941 r. do Niemiec już nigdy nie wrócił. na te motywy nakładają się okoliczności śmierci Wacława M. i - być może - samo brzmienie tego nazwiska, a już z pewnością /co ciągle eksponował skarżący/ pragnienie posiadania nazwiska naturalnego ojca, który zginął śmiercią żołnierza w powstaniu warszawskim. Należy także podnieść, że skarżący nie miał nigdy możności ubiegania się o spełnienie swych dążeń w postępowaniu sądowym /omówione skutki prawa przysposobienia/ i obecnie - przynajmniej w części dotyczącej nazwiska - pozostała mu jedynie droga postępowania administracyjnego. Gdyby nawet takiej możliwości w swoim czasie zaniechał, trudno byłoby czynić mu z tego powodu przeszkody w toczącym się postępowaniu. Nie zawsze bowiem dąży się za wszelką cenę do poznania prawdy i czasami celowo pozostawiony zagadkowy epizod życia jest optymalnym rozwiązaniem, zważywszy na skomplikowaną osobowość człowieka.
Kolejne problemy wynikły na tle rozumienia i stosowania art. 6 ust. 1 tej ustawy stwierdzającego, że nazwisko może składać się z dwóch części /członów/. W uzasadnieniu wyroku z dnia 8 września 1981 r. Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił Prezydentowi Miasta L. i Wojewodzie Lubelskiemu uwagę na sprzeczną z art. 6 ust. 1 praktykę odmawiania zmiany nazwisk na dwuczłonowe. Przepis ten powinien być stosowany w ścisłym powiązaniu z art. 2 ust. 1. W razie zaistnienia ważnych względów zmiany nazwiska, organy administracji państwowej obowiązane są zadośćuczynić żądaniom wnioskodawców również w przypadku zmiany na nazwisko dwuczłonowe.
W rozpoznawanych obecnie decyzjach uwidacznia się, że w dalszym ciągu - zwłaszcza na Prezydencie Miasta L. - ciąży dotychczasowa praktyka arbitralnego decydowania, czy i na jakie nazwisko organ administracji zechce zmienić nazwisko dotychczasowe. Przytaczana wielokrotnie przez organy argumentacja, że nazwiska dwuczłonowe są kłopotliwe dla administracji, jest typowym nieporozumieniem, jakie zwykle rodzi zestawienie ze sobą nieporównywalnych gatunkowo problemów, spraw czy przedmiotów. A już krańcowo wadliwe jest twierdzenie o braku istnienia w sprawie skarżącego szczególnych względów, poprzedzające następną tezę, że za ważne względy zmiany nazwiska należy np. uznać posiadanie nazwisk dwuczłonowych, które są bardzo uciążliwe w życiu codziennym. Przykładem wypaczania wcześniejszych ustaleń i ocen jest także zawarta w końcowej części uzasadnienia ostatniej decyzji organu I instancji deklaracja liberalnego podejścia do zmiany nazwiska na dwuczłonowe, przecząca odmiennym wywodom zamykającym str. 2 uzasadnienia i usztywnionemu stanowisku wyrażonemu w pierwszej decyzji tego organu z dnia 6 kwietnia 1981 r. Wojewoda Lubelski wyraził natomiast gotowość zmiany nazwiska na dwuczłonowe, ale pod warunkiem, że jedna jego część nie będzie miała brzmienia "K.", chociaż takie rozwiązanie jest nie do przyjęcia dla skarżącego.
W ocenie prawnej Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażonej w trybie art. 209 Kpa, stan faktyczny sprawy kwalifikuje się do kategorii ważnych względów w rozumieniu art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. Decyzje organów I i II instancji zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, co w obu wypadkach miało istotny wpływ na wynik sprawy. Chodzi tu o naruszenie art. 2 i art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. oraz art. 7 i art. 8 Kpa, nakazujących organom administracji państwowej ochronę praworządności, załatwianie spraw z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli oraz postępowanie w sposób zjednujący zaufanie obywateli do organów Państwa.
Z uwagi na potrzebę zakończenia postępowania, w którym materiał dowodowy nie wymaga uzupełnienia, na podstawie art. 207 par. 2 pkt 1 i 3 Kpa Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył się do uchylenia jedynie decyzji Wojewody Lubelskiego i zasądzenia kosztów stosownie do art. 208 Kpa.
Powołane przepisy
art. 207art. 208 Kpart. 6 ustawyart. 7art. 77art. 2 ust. 1 ustawyart. 2 ust. 2 ustawyart. 2art. 62art. 84art. 121art. 125
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło