I SA/Gd 1628/98

WyrokWSA w Gdańsku1999-01-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pojęcie "użytkownik" w rozumieniu art. 7 ust. 1 pkt 5 ustawy o VAT należy interpretować w znaczeniu prawa cywilnego, czy w znaczeniu potocznym, gdy sprzedaż dotyczy towarów używanych, które zostały wcześniej oddane w dzierżawę?
Ratio decidendi
Sąd podzielił stanowisko organów podatkowych, że pojęcie "użytkownik" w art. 7 ust. 1 pkt 5 ustawy o VAT należy interpretować w znaczeniu potocznym, oznaczającym bezpośrednie władztwo nad rzeczą i faktyczne korzystanie z niej, a nie w znaczeniu prawa cywilnego. Uzasadniono to zasadą autonomii prawa podatkowego, racjonalnością ustawodawcy oraz tym, że oddanie przedmiotu sprzedaży do używania innemu podmiotowi w drodze umowy najmu lub dzierżawy czyni, iż przedmiot ten funkcjonuje już w obrocie gospodarczym i jego sprzedaż nie powinna odbiegać od powszechnych reguł opodatkowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzedaży używanych urządzeń i obiektów budowlanych przez syndyka masy upadłości Przedsiębiorstwa Państwowego "W." na rzecz "Stoczni W." Spółki z o.o. Podatek od towarów i usług nie został naliczony od tej sprzedaży. Organy podatkowe uznały, że sprzedaż nie korzysta ze zwolnienia na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 5 ustawy o VAT, ponieważ sprzedający nie był "użytkownikiem" w rozumieniu tego przepisu, gdyż towary były w momencie sprzedaży używane przez dzierżawców. Syndyk złożył skargi do sądu administracyjnego, domagając się uchylenia decyzji organów obu instancji.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił obie skargi Syndyka jako chybione.

Pełny tekst orzeczenia

Przy założeniu racjonalnego działania ustawodawcy, użycie w art. 7 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. w podatku od towaru i usług oraz o podatku akcyzowym /Dz.U. nr 11 poz. 50 ze zm./ słowa "użytkownik" w rozumieniu prawa cywilnego pozbawione byłoby jakiejkolwiek logiki, choćby z tego względu, że użytkowanie jest prawem niezbywalnym /art. 254 Kc/. Pozostaje więc przyjąć, że słowa tego użył ustawodawca w potocznym znaczeniu, tak jak funkcjonuje ono w języku polskim. To zaś oznacza bezpośrednie władztwo nad rzeczą i faktyczne korzystanie z niej. Zaskarżonymi do sądu administracyjnego decyzjami wydanymi pod nr (...) Izba Skarbowa utrzymała w mocy odpowiednio dwie decyzje Urzędu Skarbowego w G. z dnia 9 kwietnia 1998 r. Pierwszą, którą w miejsce deklarowanej przez podatnika - Przedsiębiorstwo Państwowe "W." w upadłości w G. kwoty 20.043 zł /deklaracja VAT-7/ wysokość zobowiązania w podatku od towarów i usług za czerwiec 1997 r. określono na 35.177 zł, którą w oparciu o art. 27 ust. 5 ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. w podatku od towaru i usług oraz o podatku akcyzowym /Dz.U. nr 11 poz. 50 ze zm. - dalej ustawą o VAT/ ustalono dodatkowe zobowiązanie podatkowe w kwocie 4.540 zł. Oraz drugą adresowaną do tego samego podatnika, w przedmiocie wymiaru tego samego podatku za lipiec 1997 r., w której wymienione wyżej kwoty wynosiły kolejno - 10.194 zł, 41.485 zł i 9.390 zł. Decyzje Izby były wynikiem podzielenia wszystkich podstaw decyzji organu I instancji. Te zaś w obu sprawach miały te same podstawy prawne oraz takie same podstawy faktyczne. Syndyk masy upadłości P.P. "W." w G. działając w ramach swych uprawnień - w imieniu i na rachunek upadłego dokonał w czerwcu i lipcu 1997 r. sprzedaży różnych urządzeń i obiektów budowlanych na rzecz "Stoczni W." - Spółka z o.o. w G. Sprzedaż ta została udokumentowana pięcioma fakturami VAT oznaczonymi numerami (...). Dwie pierwsze wystawione były 16 czerwca 1997 i dotyczyły sprzedaży dokonanych 11 czerwca 1997 r. Wartość towarów zbytych według faktury (...) wyniosła 117.500 zł, a według faktury (...) - 10.075 zł. Pozostałe trzy faktury wystawione były 10 lipca 1997 r. i dokumentowały sprzedaże dokonane 3 lipca 1997 r. towarów o wartościach - 822.328,75 zł, 157.395 zł i 135.450 zł. Od opisanych sprzedaży nie został naliczony i odprowadzony podatek od towarów i usług. W ocenie organów podatkowych obu instancji i wbrew stanowisku Syndyka - odsprzedaż części towarów wymienionych w fakturach (...) nie była zwolniona od podatku od towarów i usług na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 5 ustawy o VAT /w brzmieniu nadanym nowelą z dnia 28 listopada 1996 r. - Dz.U. nr 137 poz. 640/. Dotyczyło to towarów zbytych w czerwcu za kwotę 85.425 zł (...) oraz w lipcu za kwotę 173.692,50 zł (...). Organy nie negując, iż były to towary używane i sprzedającemu nie przysługiwało do nich prawo do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony, zakwestionowały zaistnienie trzeciej przesłanki wymienionej w cytowanym przepisie, a mianowicie, że odsprzedaży dokonał użytkownik. Okolicznościami faktycznymi mającymi uzasadniać ten pogląd było to, iż przedmiotowe dla sprawy towary szczegółowo wyliczone w protokóle kontroli podatkowej, w dacie sprzedaży nie były używane przez podatnika lecz przez dzierżawców. Na podstawie bowiem umów dzierżawy wydzierżawione były dwu innych podmiotom - Stoczni "W." - Spółka z o.o. i Spółce "L." Izba wszystkie zarzuty z obu odwołań /sporządzonych w formie jednego pisma/ uznała za niezasadne. Co do naruszenia przepisów prawa procesowego /art. art. 120, art. 125 i art. 210 par. 4 Ordynacji podatkowej/ Izba stwierdziła, iż każda z decyzji organu I instancji odpowiada wymogom ostatniego z ww. przepisów i znajduje oparcie w zebranym materiale dowodowym. Co do naruszenia art. 7 ust. 1 pkt 5 ustawy o VAT wskazano, że dokonana w odwołaniach wykładnia pojęcia "użytkownik" z tego przepisu, z zastosowaniem art. 54 Kc jest chybiona. Zgodnie bowiem z regułą autonomiczności prawa podatkowego pojęcie to należy rozumieć według jego językowego znaczenia, a nie jako instytucję prawa cywilnego. W tym miejscu Izba powołując się na słownikowe znaczenie słowa "użytkownik" stwierdzała, iż podmiot dokonujący sprzedaży towaru określonego w art. 7 ust. 1 pkt 5 ustawy o VAT musi być nie tylko właścicielem towaru, ale i musi tym towarem faktycznie władać i używać go. Skargi Syndyka do Sądu administracyjnego na obie decyzje Izby sporządzone zostały analogicznie do wcześniejszych odwołań. Zawarte zostały w jednym piśmie i podnosiły te same zarzuty. Żądano w nich uchylenia zaskarżonych decyzji i poprzedzających je decyzji organu I instancji. Strona skarżąca podtrzymywała swe zarzuty odnośnie naruszenia art. 210 par. 4 Ordynacji podatkowej powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego do art. 107 par. 3 Kpa. Odnośnie zaś naruszenia art. 7 ust. 1 pkt 5 ustawy o VAT, powtarzając argumenty z odwołania, powoływała się nadto na zasadę racjonalnego działania ustawodawcy i w ślad za tym na wykładnię funkcjonalną. W ocenie skarżącego celem spornego przepisu było umożliwienie odsprzedaży rzeczy nie przedstawiających większej wartości i o ograniczonej przydatności dla działalności gospodarczej. Możliwość wprowadzenia ich do obrotu uwarunkowana jest ich niską ceną, a skoro podatek od towarów i usług jest czynnikiem cenotwórczym, to stąd zwolnienie od podatku nie powinno być interpretowane w zawężający sposób. Izba w odpowiedzi na skargi wniosła o ich oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny obie skargi uznał za chybione. Oczywiście bezzasadny jest zarzut naruszenia przepisów procesowych. Stoi on zresztą w sprzeczności z zarzutem naruszenia art. 7 ust. 1 pkt 5 ustawy o VAT skoro wszystkie ustalenia faktyczne, jak wynika to ze stanowiska strony skarżącej, są bezsporne, a jedyną kwestią sporną w sprawie pozostaje wykładnia pojęcia "użytkownik" z cytowanego przepisu. Co zaś do tej kwestii, Sąd w całej rozciągłości podziela stanowisko organów podatkowych obu instancji. Zasada odrębności prawa podatkowego działa z ograniczeniem - nie może ona bowiem naruszać całego systemu prawnego Państwa. Niemniej jednak przy każdej próbie wykładni pojęć używanych w przepisach prawa podatkowego za pośrednictwem przepisów z innych gałęzi prawa, zachować należy pewną logiczną spójność. W tej konkretnej sprawie nie można zatem mieszać pobierania pożytków /art. 53 i art. 54 Kc/ z użytkowaniem będącym w prawie cywilnym ograniczonym prawem rzeczowym /art. 252 i nast. Kc/. Przy założeniu racjonalnego działania ustawodawcy, użycie w art. 7 ust. 1 pkt 5 ustawy o VAT słowa "użytkownik" w rozumieniu prawa cywilnego pozbawione byłoby jakiejkolwiek logiki, choćby z tego względu, że użytkowanie jest prawem niezbywalnym /art. 254 Kc/. Pozostaje więc w ślad za organami podatkowymi przyjąć, że słowa tego użył ustawodawca w potocznym znaczeniu - tak jak funkcjonuje ono w języku polskim. To zaś oznacza bezpośrednio władztwo nad rzeczą i faktyczne korzystanie z niej. Podzielić też należy pogląd, że mimo powszechnie znanych wad naszego prawa, zawsze - wśród wszystkich rodzajów wykładni - na pierwszym miejscu stawiać należy wykładnię językową. Wszystkie inne są dopuszczalne jedynie wówczas, kiedy ta pierwsza nie wystarcza. Z kolei nie są dopuszczalne, gdyby miały prowadzić do wniosków sprzecznych z tą pierwszą. W istocie bowiem wówczas naruszeniu ulegałby porządek konstytucyjny /art. 87 Konstytucji RP/, a w przypadku gdyby dopuścił się tego Sąd godziłoby to w konstytucyjną zasadę podziału władzy /art. 10 Konstytucji/, w drodze bowiem pozornej wykładni prawa Sąd uzurpowałby sobie uprawnienia władzy ustawodawczej. Mając powyższe na względnie nie można poprzez wykładnią funkcjonalną podważać woli ustawodawcy. A już na marginesie tych zasadniczych rozważań wskazać się godzi, iż ograniczenie uprawnienia z art. 7 ust. 1 pkt 5 ustawy o VAT jedynie do zbywcy, który jest jednocześnie używającym przedmiot sprzedaży, ma swoje racjonalne przesłanki. Wcześniejsze bowiem oddanie przedmiotu sprzedaży do używania innemu podmiotowi w drodze umowy najmu lub dzierżawcy czyni, iż przedmiot ten funkcjonuje już w obrocie gospodarczym i jego sprzedaż nie powinna odbiegać od powszechnych reguł opodatkowania. Sąd kierując się tym, co wyżej powiedziano, zgodnie z art. 27 ust. 1 ustawy o NSA orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło