I SA/Ka 2268/98

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2000-05-30

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uszkodzony samochód osobowy, który nie nadaje się do użytkowania i wymaga naprawy, może być uznany za odpad w rozumieniu ustawy o odpadach, a jego przywóz z zagranicy bez zezwolenia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska skutkuje zarządzeniem cofnięcia go za granicę?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że uszkodzony samochód, który na skutek wypadku nie nadaje się do użytkowania i został wycofany z eksploatacji, musi być traktowany jako odpad w rozumieniu ustawy o odpadach. Fakt, że pojazd po remoncie może być ponownie dopuszczony do ruchu, nie wpływa na jego prawną kwalifikację jako odpadu przed naprawą. Przywóz takiego odpadu z zagranicy jest dopuszczalny jedynie za zezwoleniem Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, którego brak skutkuje zarządzeniem cofnięcia towaru za granicę na podstawie Kodeksu celnego.
Stan faktyczny
Stan faktyczny dotyczył decyzji organów celnych o cofnięciu za granicę samochodu osobowego, który został przywieziony z zagranicy. Organy celne, opierając się na opinii Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, uznały samochód za odpad w rozumieniu ustawy o odpadach, ponieważ był uszkodzony w wyniku wypadku i nie nadawał się do użytkowania bez naprawy. Skarżący kwestionował tę kwalifikację, powołując się na opinie rzeczoznawców wskazujące na możliwość naprawy pojazdu i jego potencjalną wartość, a także zarzucał naruszenie przepisów proceduralnych. Ostatecznie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy ze skargi Stanisława P. na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł w Warszawie z dnia 30 października 1998 r. (...) w przedmiocie cofnięcia za granicę samochodu osobowego - oddala skargę. Decyzją z dnia 11 września 1998 r., (...), Dyrektor Urzędu Celnego w K. po ponownym rozpatrzeniu sprawy zarządził cofnięcie za granicę towaru tj. samochodu osobowego marki Nissan Almera, zgłoszonego do procedury dopuszczenia do obrotu w dniu 20 marca 1998 r. przez Stanisława P. Jako podstawę prawną tej decyzji powołano przepisy art. 207 par. 1 Ordynacji podatkowej, art. 59 par. 1 i 2 Kodeksu celnego w związku z art. 43 ust. 1 ustawy o odpadach. W uzasadnieniu swojego stanowiska organ celny podał, że obrót odpadami regulują przepisy ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o odpadach, i zgodnie z jej art. 43 ust. 2 przywóz z zagranicy odpadów jest dopuszczalny jedynie za zezwoleniem Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Jednak organ ten w swojej opinii z dnia 25.03.1998 r., podtrzymanej pismem z dnia 18.08.1998 r. uznał, że będący przedmiotem importu samochód osobowy, uszkodzony w następstwie zaistniałego wypadku drogowego, jest odpadem w rozumieniu powołanej wyżej ustawy. Jednocześnie wyjaśnił, że dla określenia czy dany pojazd stanowi odpad, nie ma znaczenia wielkość stopnia jego uszkodzenia, czy też potencjalna możliwość przywrócenia mu pełnej sprawności technicznej. Pod pojęciem odpadu w odniesieniu do samochodu rozumie się bowiem jego nieprzydatność w miejscu lub czasie powstania. Przeznaczeniem samochodu jest przewóz osób i towarów po drogach publicznych. Jeżeli więc w następstwie wypadku, działań sił przyrody czy innych czynników pojazd zostanie uszkodzony w stopniu uniemożliwiającym jego poruszanie po drogach publicznych z uwagi na stan techniczny, i jego uprzedni właściciel wyzbywa się go uznając, że jest mu on nieprzydatny, zachodzi przesłanka nieprzydatności danego przedmiotu w miejscu lub czasie powstania. Sama bowiem możliwość gospodarczej przydatności danego przedmiotu nie przesądza, że nie może on być uznany za odpad, co potwierdza art. 43 ust. 4 pkt 1 powołanej ustawy o odpadach stanowiąc, że na przywóz z zagranicy może być wydane zezwolenie, jeżeli są one przeznaczone do wtórnego wykorzystania. Zatem sam stopień uszkodzeń czy wartość rynkowa danego przedmiotu nie przesądzają o jego uznaniu za odpad. W dalszej części uzasadnienia wskazano, że dotychczasowe ustalenia rzeczoznawców wnoszące się do stopnia uszkodzenia przedmiotowego pojazdu i możliwości przywrócenia mu sprawności technicznej w następstwie czynności naprawczych nie są kwestionowane. Nie zachodzi zatem potrzeba powołania kolejnego /czwartego biegłego/, którego zadaniem byłoby ustalenie, czy będący przedmiotem importu pojazd może być uznany za odpad. Nie jest bowiem kwestionowane, że przedmiotowy pojazd jest uszkodzony w następstwie wypadku, zaś jego użytkowanie i dopuszczenie do ruch jest możliwe dopiero po naprawie. Rozstrzygnięcie natomiast o dopuszczeniu danego przedmiotu do obrotu należy do kompetencji organu celnego, nie zaś do rzeczoznawcy. Skoro zatem w oparciu o całokształt materiału dowodowego, który poddany został ocenie, sporny samochód w świetle art. 3 pkt 1 ustawy o odpadach uznany musi zostać za odpad, a przywóz z zagranicy odpadów innych niż niebezpieczne jest dopuszczalny jedynie za zezwoleniem Głównego Inspektora Ochrony Środowiska - którego to zezwolenia importer nie posiada - organ celny zarządził jego cofnięcie za granicę, zgodnie z art. 59 par. 1 i 2 Kodeksu celnego. W odwołaniu od tej decyzji Stanisław P. wniósł o jej uchylenie i dopuszczenie przywiezionego przez niego samochodu osobowego do obrotu na polskim obszarze celnym. Zaskarżonej decyzji zarzucił stronniczość, ponowne rozpatrzenie sprawy przez tego samego pracownia organu celnego, który podlegał wyłączeniu ze sprawy, przekroczenie dopuszczalnych terminów. Ponadto uznał, że sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona, gdyż nie są mu znane nieprawidłowości, które zadecydowały, iż sprowadzony przez niego samochód podlegał opiniowaniu przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska i nie dokonano ustaleń odnośnie rzeczywistego stanu technicznego pojazdu. Zauważył też, że na granicy pobrano od niego tytułem zabezpieczenia 700 zł i nie poinformowano go, że przywieziony pojazd jest odpadem. Nadmienił, iż będąc inwalidą z ograniczoną możliwością ruchu, uzależniony jest od korzystania z samochodu, a samochód z automatyczną skrzynią biegów jest do tego wielce pomocny. Decyzją z dnia 30 października 1998 r., (...), Prezes Głównego Urzędu Celnego zaskarżoną decyzję utrzymał w mocy. Uzasadniając swoje stanowisko organ odwoławczy przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania w mniejszej sprawie, i w następstwie tego stwierdził, że jeżeli zgodnie z art. 59 par. 1 Kodeksu celnego umowy międzynarodowe lub odrębne przepisy uzależniają posiadanie, obrót lub rozpowszechnianie towarów od spełnienia określonych wymogów, to przywóz tych towarów może być dokonany pod warunkiem spełnienia tych wymogów. Jeżeli wymogi te nie zostaną spełnione, organ celny cofa towar za granicę. Mając to na uwadze oraz to, że Główny Inspektor Ochrony Środowiska w wydanych przez siebie opiniach uznał sprowadzony przez odwołującego się importera samochód osobowy marki Nissan Almera za odpad w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach, organ odwoławczy zaskarżoną decyzję uznał za prawidłową. W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Stanisław P. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, jako sprzecznej z istotnymi ustaleniami rzeczoznawców technik samochodowej oraz treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego i o wydanie nowej decyzji dopuszczającej do obrotu sprowadzony przez niego z zagranicy samochód. Stwierdził, iż w dniu, w którym przewiózł przez granicę nabyty samochód, nie został poinformowany o jakichkolwiek ograniczeniach w sprowadzaniu uszkodzonych samochodów i nie żądano od niego zezwolenia na sprowadzanie odpadów. Przeprowadzone ekspertyzy i poczynione w tym zakresie ustalenia wykazały, iż ostateczny stopień uszkodzenia pojazdu nie przekroczył granicy 30 procent, nie są mu zatem znane powody, dla których zwrócono się o opinię do GIOS. Sprowadzony samochód ułatwiłby mu jako inwalidzie poruszanie się, z racji posiadanej automatycznej skrzyni biegów, a tylko zła wola urzędników spowodowała, że został tego pozbawiony, zaś cena sprowadzonego pojazdu wzrasta. Stwierdził też, iż wiadomym mu jest, że samochody w gorszym stanie technicznym są do chwili obecnej sprowadzane do kraju, co powoduje, że zaskarżona decyzja jest dla niego krzywdząca. Za niezasadne uznał przy tym oparcie decyzji na opinii Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, gdy opinie techniczne wskazują, iż przedmiotowy samochód nie jest odpadem i może stosunkowo niewielkim nakładem kosztów być naprawiony, bez uszczerbku dla bezpieczeństwa jazdy co powoduje, że sprawa została rozpatrzona tendencyjnie i jednostronnie. W odpowiedzi na skargę Prezes Głównego Urzędu Ceł wniósł o jej oddalenie. W całej rozciągłości podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i argumentację przedstawioną na jego poparcie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Dodatkowo tylko podniósł, że opinia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska stanowi główny dowód w sprawie - a kwalifikuje ona będący przedmiotem postępowania towar jako odpad - gdyż pochodzi od organu ustawowo umocowanego do kwalifikowania towarów jako odpadów i wydawania zezwoleń na ich sprowadzanie do Polski. W związku z tym ocena rzeczoznawcy o możliwości i ekonomicznej celowości naprawy samochodu o tyle nie ma znaczenia, że dla zakwalifikowania danego towaru jako odpadu, nie ma znaczenia kwestia fizycznej możliwości jego naprawy. Na rozprawie strony podtrzymały swoje stanowiska i argumenty na ich poparcie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż wbrew jej wywodom zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Zasadnicze znaczenie dla oceny legalności zaskarżonej decyzji mają przepisy art. 59 par. 1 ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. Kodeks celny /Dz.U. nr 23 poz. 117 ze zm./ oraz art. 3 pkt 1 i art. 43 ust. 1 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o odpadach /Dz.U. nr 96 poz. 592 ze zm./. Pierwszy z wymienionych przepisów stanowi, że jeżeli umowy międzynarodowe lub przepisy odrębne uzależniają posiadanie, obrót lub rozpowszechnianie towarów od spełnienia określonych wymogów, to przywóz lub wywóz tych towarów może być dokonany pod warunkiem spełnienia tych wymogów. Tak więc, wynikające z tego przepisu ograniczenie obrotu pewnego rodzaju towarami, uzależnione zostało od umów międzynarodowych lub przepisów odrębnych. Jako przepisy odrębne, które uzależniają sprowadzanie na polski obszar celny uszkodzonych w następstwie wypadku drogowego i nie nadających się do użytkowania samochodów osobowych, organy celne wskazały art. 3 pkt 1 i art. 43 ust. 2 powołanej wyżej ustawy o odpadach. Art. 3 pkt 1 tej ustawy zawiera, opierającą się zasadniczo na kryteriach obiektywnych, legalną definicję odpadu. Z kolei art. 43 ust. 2 omawianej ustawy, uzależnia przywóz z zagranicy odpadów innych niż niebezpieczne od zezwolenia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, wydanego w drodze decyzji. Dokonując klasyfikacji spornego towary organy celne uznały, że jest on odpadem, a ustalenie to oparły na opinii Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, która w sposób jednoznaczny kwalifikuje sprowadzony przez skarżącego samochód jako odpad. Podkreślić przy tym należy, iż opinia ta pochodzi od organu ustawowo umocowanego do kwalifikowania towarów jako odpadów i wydawania zezwoleń na ich sprowadzanie do Polski /por. wyrok NSA z dnia 8 lutego 1998 r., I SA/Ka 935/97/. W tej sytuacji kluczowego znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu w niniejszej sprawie nabiera ustalenie, czy sprowadzony przez skarżącego towar był odpadem i czy do j ego sprowadzenia konieczne było posiadanie zezwolenia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, którego importer, co jest bezsporne, nie posiadał. Zgodnie z powołanym przepisem art. 3 pkt 1 ustawy o odpadach pod pojęciem odpadu rozumieć należy "wszystkie przedmioty oraz substancje stałe, a także nie będące ściekami substancje ciekłe powstałe w wyniku prowadzonej działalności gospodarczej lub bytowania człowieka i nieprzydatne w miejscu i czasie, w którym powstały; za odpady uważa się również osady ściekowe". Równocześnie w wydanym z mocy upoważnienia art. 6 ust. 2 ustawy o odpadach przez Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa rozporządzeniu z dnia 24 grudnia 1997 r. w sprawie klasyfikacji odpadów /Dz.U. nr 162 poz. 1135/ w grupie 16 - "odpady różne", pozycja 1601 obejmuje "wyeksploatowane pojazdy", a w jej ramach jest wprost mowa o "pojazdach wycofanych z eksploatacji" /poz. 1601 04/, jako o odpadach. W tej sytuacji uznać należy, że w świetle obowiązującego prawa, pojazd który na skutek wypadku nie nadaje się do dalszego wykorzystania i został wycofany z eksploatacji, traktowany być musi jako odpad. Natomiast okoliczność, że pojazd ten, po przeprowadzeniu stosownego remontu i usunięciu uszkodzeń, będzie mógł być ponownie dopuszczony do ruchu i wykorzystania, nie może mieć wpływu na jego kwalifikację prawną jako odpadu przed dokonaniem takiego remontu. Nie wyklucza to jednak obrotu /importu lub eksportu/ tego typu odpadami, gdyż odpady te są w świetle prawa traktowane jako towar. Jednakże uwzględniając specyfikę odpadu jako towaru, obrót odpadami poddany został szczególnej reglamentacji prawnej, także ze względu na wymagania ochrony środowiska. Tak więc samochód uszkodzony np. w następstwie wypadku w stopniu, który uniemożliwia korzystanie z niego zgodnie z jego przeznaczeniem, nie został wprawdzie zaliczony do odpadów niebezpiecznych /art. 3 pkt 2 ustawy o odpadach/, co oznacza, że jego przywóz z zagranicy nie jest bezwzględnie zakazany. Jednakże przywóz z zagranicy samochodu nie nadającego się do użytkowania, choć nadającego się do naprawy w celu przywrócenia mu wartości użytkowej, jest w świetle obowiązującego prawa uważany za przywóz odpadu i dopuszczalny jedynie za zezwoleniem Głównego Inspektora Ochrony Środowiska /art. 43 ust. 2 ustawy o odpadach/, przy czym zezwolenie takie może być wydane tylko wtedy, gdy spełnione zostaną przesłanki określone w art. 43 ust. 4 tej ustawy. Skoro zatem wprowadzenie towaru na polski obszar celny następuje w chwili faktycznego przywozu tego towaru na ten obszar /art. 2 par. 1 kodeksu celnego/, a ocena tego towaru i należności celne przywozowe są wymagalne według stanu tego towaru i jego wartości celnej w dniu przyjęcia zgłoszenia celnego /art. 85 par. 1 kodeksu celnego/, to w przypadku przywozu samochodu, przedmiotem oceny musi być ten pojazd jako integralna całość, i musi brać ona pod uwagę jego stan i wartość z chwili dokonania zgłoszenia celnego, w tym i to, że zgłoszony do odprawy samochód jest w stanie nie nadającym się do wykorzystania zgodnie z jego przeznaczeniem. Równocześnie organy celne są zobowiązane brać pod uwagę zakazy prawne wynikające z innych przepisów prawa, m. in. przepisów odnoszących się do ochrony środowiska, w, tym także ustawy o odpadach /por. A. Wasilewski, glosa do wyroku NSA z dnia 19 lipca 1999 r., I SA/Ka 2252/98 - OSP 2000 z. 3 poz. 39/. Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi stwierdzić należy, że w postępowaniu celnym jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zatem przedstawione przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska stanowisko stanowiło dopuszczalny w sprawie dowód, na którego podstawie można było dokonywać ustaleń faktycznych. Sąd nie podziela przy tym twierdzenia skarżącego o potrzebie przeprowadzenia kolejnego dowodu /czwartego/ z opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej. Przedstawione bowiem do odprawy celnej dokumenty, sporządzone w toku postępowania celnego poprzednie opinie rzeczoznawców, opinie GIOŚ pozwalały na ustalenie, co było przedmiotem obrotu towarowego z zagranicą i ocenę tego towaru pod kątem art. 3 pkt 1 ustawy o odpadach. W tym stanie rzeczy, Sąd nie dopatruje się po stronie organów celnych takiego naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby być uznane za mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy i skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji, w oparciu o przepis art. 22 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./. Mając zatem na uwadze przedstawione wyżej wywody, podzielić należy zasadność stanowiska organów celnych, iż będący przedmiotem importu samochód był odpadem w rozumieniu art. 3 pkt 1 ustawy o odpadach, a skoro skarżący nie posiadał na jego przywóz z zagranicy stosownego zezwolenia wydanego przez uprawniony organ, to w oparciu o przepis art. 59 par. 2 kodeksu celnego należało zarządzić zwrot tego towaru za granicę. Całokształt przedstawionych okoliczności upoważnia zatem do stwierdzenia, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu, a argumentacja faktyczna i prawna przedstawiona w jej uzasadnieniu w pełni zasługuje na akceptację. Z tych też względów Naczelny Sąd Administracyjny opierając swoje rozstrzygnięcie na treści art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ orzekł o oddaleniu skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło