I OSK 41/05
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2005-09-20
Skład orzekający: Zbigniew Rausz, Janina Antosiewicz, Zygmunt Zgierski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy operat szacunkowy, stanowiący podstawę ustalenia opłaty planistycznej, uwzględniał wszystkie elementy wpływające na wartość nieruchomości, w tym stan zagospodarowania (drzewostan, oczko wodne, ogrodzenie), zgodnie z art. 154 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna ma uzasadnione podstawy, ponieważ Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie ocenił operat szacunkowy. Rzeczoznawca majątkowy nie uwzględnił wszystkich elementów stanu zagospodarowania nieruchomości (drzewostan, oczko wodne, ogrodzenie) przy określaniu jej wartości przed zmianą planu zagospodarowania przestrzennego, co mogło doprowadzić do zaniżenia opłaty planistycznej. W związku z tym, zaskarżony wyrok został uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania przez WSA.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia jednorazowej opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości w związku z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i zbyciem nieruchomości przed upływem 5 lat. Organy administracji ustaliły opłatę w wysokości 30% wzrostu wartości nieruchomości, opierając się na operacie szacunkowym. Skarżący zarzucili, że operat nie uwzględnił wartości drzewostanu i innych elementów zagospodarowania nieruchomości, co doprowadziło do zaniżenia jej wartości. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że uchybienia proceduralne nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy, a operat szacunkowy był prawidłowy.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu.Pełny tekst orzeczenia
Sygn. akt I OSK 41 /05 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 września 2005 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Rausz (spr.), Sędziowie NSA Janina Antosiewicz, Zygmunt Zgierski, Protokolant Iwona Sadownik, po rozpoznaniu w dniu 20 września 2005 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Alicji i Remigiusza M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 27 sierpnia 2004 r. sygn. akt II SA/Po 1288/02 w sprawie ze skargi Alicji i Remigiusza M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia 8 kwietnia 2002 r. (...) w przedmiocie opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości 1. uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu na rzecz Alicji i Remigiusza M. kwotę 2.391 zł /dwa tysiące trzysta dziewięćdziesiąt jeden złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z 27 sierpnia 2004 r. II SA/Po 1288/02 oddalił skargę Alicji i Remigiusza M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z 8 kwietnia 2002 r. (...) w przedmiocie opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości.
W uzasadnieniu wyroku Sąd podniósł, że decyzją z 16.01.2002 r. Burmistrz Miasta i Gminy P. ustalił Alicji i Remigiuszowi M. jednorazową opłatę z tytułu wzrostu wartości nieruchomości położonej w J., oznaczonej geodezyjnie numerem 249 o pow. 0,68 ha, w związku z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i zbyciem nieruchomości przed upływem 5 lat, od daty wejścia w życie uchwalonego planu zagospodarowania w wysokości 30% wzrostu wartości tej nieruchomości t.j. w kwocie 44.160 zł. Opłatę pomniejszono o kwotę 5.000 zł. z rozliczenia powstałego z tytułu partycypacji w kosztach opracowania planu.
Plan zagospodarowania przestrzennego nieruchomości położonych w J. spowodował zmianę przeznaczenia nieruchomości z gruntów leśnych pod zabudowę mieszkaniową. Przepis art. 36 ust. 3 ustawy z 7.07.1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym stanowi, iż jeżeli wartość nieruchomości wzrosła w związku z uchwaleniem lub zmianą planu, a użytkownik wieczysty lub właściciel zbył nieruchomość przed upływem 5 lat od daty wejścia w życie planu, burmistrz pobiera jednorazową opłatę określoną w stosunku procentowym do wzrostu wartości tej nieruchomości w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Wartość nieruchomości ustalono w operacie szacunkowym:
1/ przed uchwaleniem planu - 39.400 zł., 2/ po uchwaleniu planu 186.600 zł.
Opłata w wysokości 30% wzrostu wartości od kwoty 147.200 zł. stanowi kwotę 44.160 zł.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., decyzją z 8.04.2002 r. utrzymało w mocy w decyzję Burmistrza Miasta i Gminy P.
Skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. złożyli do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Poznaniu, Alicja i Remigiusz małż. M. zarzucając w niej naruszenie przez organy administracyjne zarówno przepisów prawa materialnego jak i procesowego. W ocenie skarżących nastąpiło naruszenie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Organy błędnie przyjęły wartość działki przed zmianą planu, opierając się jedynie na gruncie z pominięciem wartości znajdującego się tam drzewostanu. Zawężono tym samym procent wzrostu aktualnej wartości gruntu. Ponadto organy administracyjne nie uwzględniły faktu, że zmiana przeznaczenia dotyczy tylko części działki.
Z tych względów według skarżących, sporządzony operat szacunkowy nie może stanowić podstawy ustalenia opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości. Nadto organy uchybiły swemu obowiązkowi nie powiadamiając ich o terminie i miejscu przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu nie uwzględnił skargi.
Sąd podniósł, że dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji, nie stwierdził uchybień z zakresu prawa procesowego, mogących mieć wpływ na wynik sprawy. Wprawdzie organ nie powiadomił strony skarżącej wbrew obowiązkowi z art. 79 par. 1 i par. 2 Kpa o terminie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, jednak uchybienie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy.
Skarżący otrzymali zawiadomienie o wszczęciu postępowania, o możliwości zapoznania się ze sporządzonym operatem szacunkowym, zgłaszania wniosków dowodowych. Przed wydaniem decyzji przez organ I instancji nie wnieśli praktycznie żadnych zastrzeżeń co do wywodów i tez opinii. W złożonym odwołaniu nie podnosili żadnych zarzutów co do swej nieobecności przy oględzinach biegłego, w tym co do ustalonych wielkości. Skarżący nie zgodzili się z dokonanymi wyliczeniami, jednak ich błędności nie wiązali z naruszeniem art. 79 par. 1i par. 2 Kpa. Zatem podniesienie dopiero w skardze tej okoliczności przy braku jednoczesnego wykazania jakiegokolwiek wpływu na wynik sprawy, należy uznać za całkowicie chybione i nie mające żadnego związku z wynikiem sprawy. Za niezasadne też Sąd uznał zarzuty co do zastosowania błędnej metody szacowania nieruchomości. Zgodnie bowiem z art. 152 ustawy z 21.08.1997 r. o gospodarce nieruchomościami /Dz.U. 2000 nr 46 poz. 543 ze zm./ sposoby określenia wartości nieruchomości, stanowiące podejście do ich wyceny są uzależnione od przyjętych rodzajów czynników wpływających na wartość nieruchomości. Wyboru właściwego podejścia oraz metody i techniki szacowania nieruchomości, dokonuje rzeczoznawca majątkowy, uwzględniając cel wyceny, rodzaj, położenie nieruchomości, funkcję wyznaczoną dla niej w planie miejscowym, stopień wyposażenia w urządzenia infrastruktury technicznej, stan jej zagospodarowania oraz dostępne dane o cenach nieruchomości podobnych. W przedmiotowej sprawie rzeczoznawca oszacował wartość rynkową nieruchomości, przy czym wyliczył jej wysokość zarówno przed zmianą jak i po zmianie planu. Zastosował do badań podejście porównawcze. W obydwu przypadkach dokonał analizy rynku lokalnego. Zastosowana metoda nie budzi - zdaniem Sądu - wątpliwości, co do dokonanego wyboru. W istocie bowiem rzeczoznawca zawarł w opinii porównanie cen transakcyjnych nieruchomości o zbliżonych parametrach i to zarówno w wypadku przeznaczenia jej na cele leśne jak i po zmianie przeznaczenia. Przy określeniu wartości rynkowej nieruchomości przeznaczonej w planach na cele rolne lub leśne, stosuje się metodę wskaźników szacunkowych gruntów, dopiero w przypadku braku transakcji rynkowych /par. 17 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 27.11.2002 r. w sprawie szczegółowych zasad wyceny nieruchomości oraz zasad i trybu sporządzenia operatu szacunkowego - Dz.U. nr 230 poz. 1924/. Szczegółowa analiza dokonanych badań w zastosowanej metodzie, nie budzi wątpliwości tak w zakresie logiki jak i wyliczeń matematycznych. Rzeczoznawca uwzględnił postanowienia par. 5 cytowanego rozporządzenia.
W ocenie Sądu nie można się zgodzić z zarzutem, iż zmiana przeznaczenia działki dotyczyła jedynie jej części i tylko ten fragment nieruchomości objęty został zwiększeniem wartości.
Takie rozumienie wzrostu wartości nieruchomości z art. 36 ust. 3 ustawy z 7.07.1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym przeczy jednoznacznej w tym względzie definicji nieruchomości zwartej w art. 46 Kc. W myśl powyższego przepisu, nieruchomościami są bowiem części powierzchni ziemskiej stanowiące odrębny przedmiot własności. Wykładni przepisów o zagospodarowaniu przestrzennym nie można dokonywać w oderwaniu od Kodeksu cywilnego.
Od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego wnieśli Alicja i Remigiusz M., reprezentowani przez radcę prawnego Marka Szewczyka, zaskarżając wyrok ten w całości.
Skargę kasacyjną oparto na art. 174 pkt 1 i 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zarzucając: 1/ naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2/ naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarżący zarzucili, że analiza operatu szacunkowego, dotyczącego przedmiotowej nieruchomości, sporządzonego w listopadzie 2001 r. przez rzeczoznawcę majątkowego mgr Alicję M., prowadzi do wniosków przeciwnych niż przyjął to Sąd. W świetle art. 154 ust. 1 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, przy szacowaniu nieruchomości należy bezwzględnie wziąć pod uwagę m.in. stan jej zagospodarowania.
Jest to jeden z elementów, który ustawodawca nakazuje uwzględnić jako zawsze wpływający na wartość nieruchomości. Analiza operatu szacunkowego prowadzi do wniosku, że operat szacunkowy przedmiotowej nieruchomości stanowiącej działkę Nr 249 położoną w J. gmina P. o pow. 0,6800 ha sporządzony w listopadzie 2001 r. tego czynnika mającego wpływ na wartość nieruchomości nie uwzględnia. Cechy nieruchomości uwzględnione w operacie jako mające wpływ na wartość zarówno przedmiotowej nieruchomości jak i nieruchomości przyjętych do porównania nie obejmują stanu zagospodarowania. Na str. 9 operatu znalazło się wyraźne stwierdzenie, że "wycenie podlega tylko grunt".
Tymczasem wycenie powinna podlegać nieruchomość, a więc nie tylko grunt, ale także jego część składowa, co obejmuje zarówno drzewa, jak i budowle.
W operacie nie został więc uwzględniony ten czynnik decydujący o wartości nieruchomości, który ustawodawca nakazuje wziąć pod uwagę. W analizowanym przypadku czynnik ten jest szczególnie istotny. Nieruchomość ta jest porośnięta starodrzewem, zostało zbudowane na niej oczko wodne znacznych rozmiarów, jest ona ogrodzona i bardzo dobrze utrzymana. Nieuwzględnienie tych elementów składających się na stan zagospodarowania przedmiotowej nieruchomości doprowadziło do zaniżenia jej wartości przed zmiana jej przeznaczenia z gruntu leśnego na grunt częściowo /800 m2/ przeznaczony pod zabudowę. Uchybienie to miało bezpośredni wpływ na wysokość opłaty planistycznej ustalonej dla skarżących. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu stwierdził w uzasadnieniu skarżonego wyroku, że niepowiadomienie skarżących wbrew obowiązkowi z art. 79 par. 1 i 2 Kpa o terminie przeprowadzenia opinii z biegłego, nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Stanowisko to stanowi obrazę art. 81 Kpa, który stanowi, że okoliczność faktyczna może zostać uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możliwość wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów. W świetle tego przepisu bez znaczenia jest, czy uchybienie to miało czy nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Skarżącym nie umożliwiono wzięcia udziału w przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego, z tych względów okoliczności faktycznych, których dotyczy operat szacunkowy, nie można uznać za udowodnione.
Wbrew temu co stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, skarżący mieli prawo podnieść zarzut braku ich udziału przy oględzinach dopiero w skardze, pomimo tego, i ż nie podnieśli tego zarzutu w odwołaniu.
W piśmie, które do Naczelnego Sądu Administracyjnego wpłynęło w dniu 14 września 2005 r./nadanym w Urzędzie Pocztowym P. 37, 13.09.2005 r./ stanowiącym uzupełnienie skargi kasacyjnej z 10.12.2004 r. skarżący podtrzymując zarzut, że organ I instancji przeprowadził oględziny ich nieruchomości bez ich udziału stwierdzili, że niezapewnienie stronie przez organ administracji publicznej czynnego udziału w każdym stadium postępowania, stanowi przesłankę do wznowienia postępowania. W związku z tym zgodnie z treścią art. 145 par. 1 pkt 1 lit. "b" ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd powinien był uwzględnić skargę, a nie ją oddalić.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Dokonując oceny zasadności wniesionej przez pełnomocnika Alicji i Remigiusza małżonków M. skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 27 sierpnia 2004 r. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga ta ma usprawiedliwione podstawy, choć nie wszystkie jej zarzuty uznać można za zasadne.
Stosownie do postanowień art. 183 par. 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270/ Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki zostały określone w par. 2 art. 183. Żadna z przesłanek nieważności postępowania wymienionych w cyt. art. 183 par. 2 omawianej ustawy nie zachodzi w niniejszej sprawie. Zatem sprawa ta mogła być przez Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznana tylko w granicach zakreślonych skargą kasacyjną.
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają między innymi wymienione w art. 176 powołanej ustawy podstawy kasacyjne, które zgodnie z art. 174 ustawy mogą stanowić:
1/ naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2/ naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W podstawach kasacji wnoszący skargę kasacyjną musi wskazać wyraźnie konkretną normę prawa materialnego czy procesowego, której naruszenie zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu.
W niniejszej sprawie ze skargi kasacyjnej wynika, że oparto ją na podstawach kasacji wskazanych w art. 174 pkt 1 i 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi tj. naruszeniu prawa materialnego jak i przepisów postępowania z tym, że w podstawach kasacyjnych poza powołaniem cyt. art. 174 nie wskazano konkretnej normy prawnej zarówno z zakresu prawa materialnego jak i przepisów postępowania, które Sąd naruszył dokonując oceny legalności decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z 8.04.2002 r. w przedmiocie tzw. "opłaty planistycznej".
Z uwagi na to, że podstawa kasacyjna odnosząca się do naruszenia prawa materialnego w istocie nie wskazuje normy prawnej, którą zaskarżony wyrok miał naruszyć, Naczelny Sąd Administracyjny mógł odnieść się tylko do tych zarzutów z tego zakresu, które zostały w miarę skonkretyzowane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. W tym przedmiocie zarzut dotyczył niewzięcia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny pod uwagę przy rozpatrywaniu skargi małżonków M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z P. z 8.04.2002 r., że został naruszony art. 154 ust. 1 ustawy z 21.08.1997 r. o gospodarce nieruchomościami /Dz.U. 2000 nr 46 poz. 543 ze zm./ ponieważ rzeczoznawca majątkowy wbrew zaleceniom tego przepisu nie uwzględnił przy określaniu wartości nieruchomości położonej w J., oznaczonej jako działka nr 249, stanu jej zagospodarowania, w związku z czym wartość tej nieruchomości przed zmianą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy P., została w operacie szacunkowym zaniżona.
W świetle materiału dokumentacyjnego sprawy zarzut ten należy uznać za uzasadniony.
Według art. 36 ust. 3 i 4 ustawy z 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym /Dz.U. 1999 nr 15 poz. 139 ze zm./, obowiązującej w dacie orzekania przez organy administracyjne w niniejszej sprawie, jeżeli wartość nieruchomości wzrosła, w związku z uchwaleniem lub zmianą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a właściciel lub użytkownik wieczysty zbywa tę nieruchomość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta, pobiera jednorazową opłatę, określoną w stosunku procentowym do wzrostu wartości nieruchomości w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, przy czym wysokość tej opłaty ustala się na dzień zbycia nieruchomości. Wzrost wartości nieruchomości stanowi różnice pomiędzy wartością nieruchomości określoną przy uwzględnieniu przeznaczenia terenu obowiązującego po uchwaleniu lub zmianie planu zagospodarowania przestrzennego, a jej wartością określoną przy uwzględnieniu przeznaczenia terenu obowiązującego przed zmianą tego planu. Ustawa o zagospodarowania przestrzennym w kwestii zasad określania wartości nieruchomości, odsyła w art. 36 ust. 14 do przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. W niniejszej sprawie sporną między organami administracji publicznej, a skarżącymi Alicją i Remigiuszem M. jest wartość przedmiotowej nieruchomości przed zmianą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ustalona przez rzeczoznawcę majątkowego w operacie szacunkowym i przyjęta przez organy w decyzjach ustalających opłatę o jakiej mowa w ww. art. 36 ust. 3 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, którą to wartość Sąd uznał za ustaloną prawidłowo.
Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym, opłatę o jakiej mowa w art. 36 ust. 3 wiąże ze wzrostem wartości nieruchomości spowodowanym uchwaleniem lub zmianą planu zagospodarowania przestrzennego. Nieruchomość to zarówno grunt jak i jego części składowe trwale z gruntem związane jak np. budynki, drzewa, rośliny, Mówiąc zatem o wartości nieruchomości należy mieć na uwadze nie tylko wartość gruntu ale też i jego części składowych.
W myśl art. 154 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami wyboru właściwego podejścia /sposobu szacowania wartości nieruchomości/ oraz metody i techniki szacowania nieruchomości, dokonuje rzeczoznawca majątkowy, uwzględniając w szczególności cel wyceny, rodzaj i położenie nieruchomości, przeznaczenie w planie miejscowym, stopień wyposażenia w urządzenia infrastruktury technicznej, stan jej zagospodarowania oraz dostępne dane o cenach., dochodach i cechach nieruchomości podobnych.
Podzielić tu należy stanowisko wyrażone w skardze kasacyjnej, że czynniki wymienione w art. 154 ust. 1, o którym wyżej mowa, musi rzeczoznawca majątkowy brać pod uwagę przy ustalaniu wartości nieruchomości. Jednym z tych czynników jest stan zagospodarowania nieruchomości.
Istnieje uzasadniona wątpliwość czy rzeczoznawca majątkowy w tym przypadku w pełni uwzględnił ten czynnik.
W opisie działki Nr 249 /str. 9 operatu szacunkowego/ rzeczoznawca majątkowy podał, że na działce tej znajduje się drzewostan i oczko wodne. Tymczasem skarżący zarówno w skardze sądowoadministracyjnej jak i skardze kasacyjnej twierdzili, że działka jest również ogrodzona, co także niewątpliwie stanowi element jej zagospodarowania. Z operatu szacunkowego wynika, że ani oczko wodne ani ogrodzenie nie były brane pod uwagę przez rzeczoznawcę przy ustalaniu wartości działki Nr 249, przy czym rzeczoznawca majątkowy w ogóle nie ocenił, czy te elementy zagospodarowania nieruchomości mają, czy też nie - wpływ na wartość nieruchomości, a po prostu pominął je, tak przynajmniej wynika z treści operatu szacunkowego. Elementy zagospodarowania działki potraktował rzeczoznawca wybiórczo, a analiza operatu wskazuje bowiem, że tylko drzewostan był brany pod uwagę przy szacowaniu przedmiotowej nieruchomości.
Celem operatu szacunkowego nieruchomości stanowiącej działkę Nr 249 w obrębie J., sporządzonego w listopadzie 2001 r. przez rzeczoznawcę majątkowego mgr inż. Alicję M., było ustalenie wartości rynkowej tej nieruchomości przed i po zmianie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla potrzeb ustalenia renty planistycznej. A w tym przypadku - jak zaznaczono - art. 36 ust. 3 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym mówi o ustaleniu wzrostu wartości nieruchomości - a więc zarówno gruntu jak i jego części składowych. Tymczasem w dalszej części operatu, dotyczącej zakresu opracowania stwierdza się, że zakresem opracowania objęto wycenę gruntu przed zmianą miejscowego planu zagospodarowanie przestrzennego oraz po zmianie planu. W części szczegółowej opracowania podaje się, że "wycenie podlega tylko grunt" i dalej mówi się o wartości gruntu działki Nr 249 przed zmianą planu, a następnie po zmianie planu zagospodarowania przestrzennego. Powstaje pytanie, jak to się ma do celu wyceny, którym było ustalenie wartości rynkowej nieruchomości /całej, a nie tylko gruntu/.
W operacie szacunkowym panuje chaos, raz bowiem rzeczoznawca majątkowy posługuje się pojęciem nieruchomość, a następnie grunt, gdy tymczasem szacowana nieruchomość stanowiła grunt z częściami składowymi. Nie wiadomo zatem czy tak naprawdę cel opracowania, którym było ustalenie wartości rynkowej nieruchomości stanowiącej działkę Nr 249 został spełniony /ustawodawca bowiem w art. 36 ust. 3 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym nie mówi o nieruchomości, tylko gruntowej, a o nieruchomości w znaczeniu ogólnym, a więc i z częściami składowymi/.
W świetle powyższego nie można podzielić stanowiska Sądu I instancji, że operat szacunkowy stanowiący dla organu podstawę do ustalenia opłaty planistycznej nie budzi wątpliwości, a co za tym idzie, że wartość nieruchomości przed zmianą planu zagospodarowania przestrzennego została ustalona prawidłowo.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, podstawa kasacyjna dotycząca naruszenia przepisów postępowania, również nie wskazuje konkretnego przepisu z tego zakresu, który naruszył Sąd I instancji. W tym przypadku uzasadnienie skargi kasacyjnej nie okazało się pomocne dla ustalenia, o jaki przepis - czy przepisy - prawa procesowego tu chodzi.
Postawiony Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu zarzut naruszenia art. 79 par. 1 i 2 Kpa uznać należy za chybiony. Sąd bowiem oceniając legalność zaskarżonej do niego decyzji, przepisów tych nie stosował. Sąd bowiem kontrolując zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z prawem, czyni to w ramach postępowania regulowanego przepisami ustawy z 30.08.2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zatem zarzucając Sądowi naruszenie przepisów postępowania, należy wskazać przepis - przepisy - ww. ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, czego w niniejszej sprawie nie uczyniono. Wprawdzie skarżący w uzupełnieniu skargi kasacyjnej, które wpłynęło do Sądu 14.09.2005 r. wskazali na naruszenie przez Sąd art. 145 par. 1 pkt 1 lit. "b" powołanej ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ale to uzupełnienie podstaw kasacyjnych nie może być uznane za prawnie skuteczne. Uzupełnienie podstaw kasacji po wniesieniu skargi kasacyjnej jest możliwe, tylko jeśli zostanie dokonane w terminie zakreślonym do złożenia skargi kasacyjnej.
Po upływie tego terminu, uzupełnienie czy przytoczenie nowych podstaw kasacyjnych jest niedopuszczalne.
Po wniesieniu skargi kasacyjnej, o ile upłynął już termin przewidziany do jej złożenia, strona może tylko zgodnie z art. 183 par. 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przytaczać nowe uzasadnienie podstaw kasacyjnych wskazanych w skardze, ale nie zmieniać czy rozszerzać podstaw kasacji.
Mając powyższe na uwadze, na zasadzie art. 185 par. 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło