II SA/Łd 311/05

WyrokWSA w Łodzi2005-08-09

Skład orzekający: Anna Łuczaj, Anna Stępień, Arkadiusz Blewązka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze rażąco naruszyło prawo, rozpoznając wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wniesiony po terminie, co stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze rażąco naruszyło prawo, rozpoznając wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, który został wniesiony po upływie ustawowego terminu i nie został poprzedzony wnioskiem o przywrócenie tego terminu. Uchybienie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skutkuje jego bezskutecznością, a organ powinien wydać postanowienie o uchybieniu terminu. Rozpoznanie wniosku wniesionego z uchybieniem terminu stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Stan faktyczny
Strona złożyła wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji obciążającej ją opłatą adiacencką. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło stwierdzenia nieważności. Po wydaniu decyzji przez SKO, strona złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, ale po upływie ustawowego terminu. SKO rozpoznało ten wniosek i utrzymało w mocy swoją poprzednią decyzję. Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził nieważność decyzji SKO z powodu rażącego naruszenia prawa polegającego na rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wniesionego po terminie.
Rozstrzygnięcie
1. stwierdza nieważność zaskarżonej decyzji; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. na rzecz K. W. i J. W. solidarnie kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu wpisu sądowego od skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 9 sierpnia 2005 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA: Anna Łuczaj, Sędzia NSA: Anna Stępień (spr.), Asesor WSA: Arkadiusz Blewązka, Protokolant asystent sędziego Tomasz Godlewski, po rozpoznaniu w dniu 9 sierpnia 2005 roku na rozprawie sprawy ze skargi K. W. i J. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [..] Nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji 1. stwierdza nieważność zaskarżonej decyzji; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. na rzecz K. W. i J. W. solidarnie kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu wpisu sądowego od skargi. Decyzją z dnia [...] Nr [...] wydaną na podstawie art. 157 § 1 i art. 158 § 1 k.p.a. w związku z art. 144 ust. 1 i art. 145 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami ( tekst jednolity: Dz.U. z 2000r. Nr 46, poz. 543 ze zm.) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Zarządu Miasta S. z dnia [...] znak: [...] W uzasadnieniu podano, że w dniu 2 listopada 2004r. J. W. złożył wniosek o stwierdzenie nieważności w/w decyzji Zarządu Miasta S. z dnia [...] obciążającej go opłatą adiacencką w kwocie 1047zł, zarzucając rażące naruszenie przepisów ustawy Prawo wodne z dnia 24 października 1974r., w szczególności art. 98 i 107 oraz art. 36 a ust. 1, art. 25 i 26 ustawy Prawo budowlane - przez wykonanie inwestycji niezgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym. K. W. i J.W. są właścicielami działki o powierzchni 5122 m2 położonej w S. przy ulicy B., oznaczonej w ewidencji gruntów nr [...]. W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego działka ta jest przeznaczona pod budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne. W rejonie ulicy B. w 1999r. Gmina S. z własnych środków wykonała sieć wodociągową na podstawie zatwierdzonego przez Urząd Rejonowy w S. projektu budowlanego II etapu wodociągu. Projekt budowlany obejmował również przyłącza do poszczególnych nieruchomości. W dniu 27 sierpnia 1999r. dokonano odbioru wybudowanej sieci wodociągowej, z zaznaczeniem, że sieć wodociągowa została wykonana bez przyłączy wodociągowych. K. W. i J. W. nie przyłączyli swojej nieruchomości do sieci wodociągowej z uwagi na brak środków finansowych. W dniu 6 lipca 2000r. właściciele nieruchomości zostali zawiadomieni o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej z tytułu wzrostu wartości nieruchomości spowodowanej wybudowaniem wodociągu. Na podstawie opinii rzeczoznawcy z dnia 15 czerwca 2000r. ustalono, że wartość nieruchomości wzrosła o 2095zł. Decyzją z dnia [...] w oparciu o uchwałę nr 115/XVII/2000 Rady Miejskiej w S. z dnia 24 lutego 2000r. w sprawie ustalenia wysokości stawki procentowej opłaty adiacenckiej Zarząd Miasta S. ustalił opłatę w wysokości 50% powyższej kwoty, tj. 1047zł. Od decyzji tej K. W. i J. W. złożyli odwołanie, ale z uchybieniem ustawowego terminu. Na wniosek J. W. złożony w dniu 24 sierpnia 2004r. Prezydent Miasta S. decyzją z dnia [...] zmienił w trybie art. 155 k.p.a. decyzję z dnia [..] w ten sposób, że rozłożył powyższą opłatę na 7 rat rocznych, przy czym wysokość pierwszej raty wynosi 147 zł, a następnych 150 zł, płatnych w terminie do dnia 31 marca każdego roku. Od tej decyzji K. W. i J. W. nie wnosili odwołania, w związku z czym stała się ona ostateczna w dniu 22 września 2004r. W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. w/w decyzja Zarządu Miasta S. nie zawiera żadnej z wad nieważności wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., a w szczególności nie nastąpiło zarzucane rażące naruszenie prawa przy jej wydaniu. Decyzja ta została wydana na podstawie przepisów ustawy z 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami ( tekst jednolity: Dz.U. z 2000r. Nr 46, poz. 543 ze zm. ), a nie w oparciu o przepisy ustawy Prawo budowlane. W ocenie organu administracji nie zostały naruszone przepisy w/w ustawy o gospodarce nieruchomościami, w szczególności art. 144 ust. 1 i art. 145. Stosownie do ich treści właściciele nieruchomości uczestniczą w kosztach budowy urządzeń infrastruktury technicznej przez wnoszenie opłat adiacenckich. Opłaty adiacenckie może ustalić właściwy organ każdorazowo po stworzeniu warunków do podłączenia nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury technicznej, m.in. urządzeń wodociągowych, jeżeli na skutek ich wybudowania nastąpił wzrost wartości nieruchomości. Przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami w dniu wydania decyzji, tj. 28 sierpnia 2001r., nie definiowały i obecnie również nie definiują użytego w art. 145 ust. 1 zwrotu "stworzenie warunków do podłączenia" oraz takich pojęć, jak "urządzenie wodociągowe", czy "przyłącze wodociągowe". Stąd istniejące wówczas wątpliwości interpretacyjne, czy wybudowanie jedynie sieci wodociągowej oznaczało już stworzenie warunków do podłączenia nieruchomości do wodociągu w rozumieniu powołanego wyżej przepisu, czy dopiero wykonanie sieci wraz z przyłączami do poszczególnych nieruchomości. Powołując się na uchwałę NSA w Warszawie z dnia 5 czerwca 2000r., sygn. OPK 4 – 7/00, organ administracji podniósł, iż dokonano interpretacji pojęcia "urządzeń kanalizacyjnych" posługując się posiłkowo obowiązującymi wówczas przepisami rozdziału 3 – go ustawy z 24 października 1974r. Prawo wodne ( Dz. U. Nr 38, poz. 230 ze zm.), ale nie było takiej interpretacji w odniesieniu do pojęcia "urządzeń wodociągowych" w rozumieniu art. 145 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Pojęcie to było różnie interpretowane przez organy administracji I instancji i Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Zarząd Miasta S. wydając w dniu [...] decyzję przyjął, że właściciele nieruchomości mieli stworzone warunki do podłączenia do sieci wodociągowej, która jest urządzeniem wodociągowym, tak w rozumieniu art. 145 ustawy o gospodarce nieruchomościami, jak i ustawy Prawo wodne, chociaż ta ostatnia ustawa posługiwała się pojęciem "urządzeń zaopatrzenia w wodę", a nie pojęciem "urządzeń wodociągowych" użytym w art. 143 § 2 w związku z art. 145 § 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Pojęcie "urządzeń wodociągowych" wprowadziło dopiero rozporządzenie Rady Ministrów z 18 grudnia 1996r. w sprawie urządzeń zaopatrzenia w wodę i urządzeń kanalizacyjnych oraz zasad ustalania opłat za wodę i wprowadzenie ścieków ( Dz.U. Nr 151, poz. 716 ) przy określeniu, na kim ciąży obowiązek utrzymania i eksploatacji m.in. tych urządzeń. Jednocześnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. stwierdziło, że samej definicji tego pojęcia nie było także w tym rozporządzeniu, wobec czego wymagało ono interpretacji. Zgodnie z art. 98 ustawy Prawo wodne, obowiązującej do dnia 14 stycznia 2002r., do urządzeń zaopatrzenia w wodę zaliczało się studnie publiczne oraz urządzenia wodne służące do ujęcia i poboru wody, jak również urządzenie służące do jej magazynowania, uzdatniania i rozprowadzania. Urządzenia powyższe wykonywane były na koszt Państwa ( art. 99 ustawy Prawo wodne ). Do rozprowadzania wody służy sieć wodociągowa. Z zestawienia powyższych przepisów z art. 107 ust. 1 ustawy Prawo wodne, zgodnie z którym urządzenia zaopatrzenia w wodę powinny być tak projektowane, aby mogły służyć do zaspokojenia potrzeb miast i wsi oraz, aby do tych urządzeń mogły być podłączone nieruchomości znajdujące się w ich zasięgu, wynika, że w skład urządzeń zaopatrzenia w wodę, których koszty pokryła Gmina, nie wchodzą przyłącza. Rozporządzenie Rady Ministrów z 18 grudnia 1996r. w sprawie urządzeń zaopatrzenia w wodę w § 1 i § 2 również rozróżniało pojęcie "urządzeń wodociągowych" od pojęcia "przyłącza". Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S., sieć wodociągową stanowią urządzenia biegnące w ulicy, bez odgałęzień rozprowadzających wodę do poszczególnych nieruchomości. Wykonanie przez gminę jedynie sieci wodociągowej bez opisanych odgałęzień oznacza już stworzenie warunków do podłączenia nieruchomości do wybudowanego wodociągu w rozumieniu art. 145 pkt 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, a tym samym może stanowić podstawę do naliczenia opłaty adiacenckiej. Potwierdzenie trafności tej interpretacji organu I instancji nastąpiło na gruncie przepisów ustawy z dnia 7 czerwca 2001r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzeniu ścieków ( Dz.U. Nr 72, poz. 747 ), obowiązującej od dnia 14 stycznia 2002r., która uchyliła cały rozdział 3 - ci ustawy Prawo wodne. Zgodnie z art. 2 pkt 16 tej ustawy urządzenia wodociągowe to ujęcie wód powierzchniowych i podziemnych, studnie publiczne, urządzenia służące do magazynowania i uzdatniania wód, sieci wodociągowe, urządzenia regulujące ciśnienie wody. Z kolei sieć wodociągowa, według definicji zawartej w pkt 7 cytowanego przepisu, to przewody wodociągowe wraz z uzbrojeniem i urządzeniami, którymi dostarczana jest woda, będąca w posiadaniu przedsiębiorstwa wodociągowego. Natomiast odcinek przewodu wodociągowego, łączącego sieć wodociągową z wewnętrzną instalacją wodociągową w nieruchomości odbiorcy wraz z zaworem za wodomierzem głównym stanowi przyłącze wodociągowe ( art. 2 pkt 6 ustawy ). Natomiast art. 15 ust. 2 tejże ustawy stanowi, że realizację budowy przyłączy do sieci oraz studni wodomierzowej, pomieszczenia przewidzianego do lokalizacji wodomierza głównego i urządzenia pomiarowego zapewnia na własny koszt właściciel nieruchomości, ubiegający się o podłączenie do sieci. Organ administracji powołał się także na brak ustawowej definicji pojęcia "rażącego naruszenia prawa", podnosząc przy tym, iż orzecznictwo NSA oraz przedstawiciele doktryny (wyroki: z dnia 17 września 1997r. III SA 1425/96 - nie publ., z dnia 10 września 1997r. III SA 1148/96 - nie publ., z dnia 8 czerwca 1983r. I SA 355/83 - ONSA 1983/1/40, z dnia 21 października 1992r. V SA 86/92 - ONSA 1993/1/25 oraz z dnia 11 maja 1994r. III SA 1705/93 - Wspólnota 1994, nr 42, s. 16, J. Jendrośka, B. Adamiak – Zagadnienie rażącego naruszania prawa w postępowaniu administracyjnym - PiP 1986, nr 1, s. 66 – 71) w przewadze skłania się ku poglądowi, że rażące naruszenie prawa następuje wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Jako "rażącego" nie można traktować takiego rozstrzygnięcia, które wynika z odmiennej interpretacji danej normy. Rażące naruszenie prawa jest bowiem z reguły wyrazem ewidentnego i jasno uchwytnego błędu w interpretowaniu prawa. Jeżeli zaś przepis dopuszcza rozbieżną interpretacje, nawet mniej lub bardziej uzasadnioną, to wybór jednej z takich interpretacji, jeżeli nawet później zostanie uznany za nieprawidłowy, nie może być oceniany jako "rażące" naruszenie prawa. Rażące naruszenie prawa ma miejsce wówczas, gdy uchybienie prawu ma charakter oczywisty, jasny, bezsporny, nie dopuszczający możliwości odmiennej wykładni. Ustosunkowując się z kolei do kwestii naruszenia przepisów ustawy Prawo budowlane Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. podniosło, iż przepisy te nie mają zastosowania w niniejszej sprawie, a tym samym żadnego wpływu na rozstrzygnięcie. Fakt, że projekt budowlany i pozwolenie na budowę wodociągu obejmowało także przyłącze, nie przesądza osoby zobowiązanej do pokrycie kosztów budowy tego przyłącza. Zaprojektowanie przyłącza na koszt Gminy jest okolicznością korzystną dla właścicieli, bo nie muszą sami kryć kosztów projektu, a sam wnioskodawca przyznał, że nie przyłączył się do urządzeń wodociągowych nie ze względu na brak warunków do podłączenia, lecz z uwagi na brak środków finansowych. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy J. W. podniósł, że decyzja obciążająca go opłatą adiacencką z dnia [...] nie została mu doręczona, gdyż ją anulowano przed jej wysłaniem z uwagi na to, iż ze względu na śmierć syna znalazł się w bardzo trudnej sytuacji materialnej. Decyzją z dnia [...] Nr [...] na podstawie art. 127 § 3 w związku z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. utrzymało w mocy decyzję własną z dnia [...] Uzasadniając powyższe rozstrzygniecie organ administracji ponownie podniósł opisane wyżej argumenty. Dodatkowo odpierając zarzut, iż decyzja Zarządu Miasta S. z dnia [..] nie została stronie doręczona Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. wyjaśniło, że K. W. oraz J. W. złożyli od niej odwołanie, ale po terminie. Natomiast odnośnie kwestii wpływu stanu majątkowego i rodzinnego na ustalenie kwoty opłaty adiacenckiej organ wskazał na możliwość złożenia do Prezydenta Miasta wniosku o umorzenie należności, popartego zaświadczeniem o stanie majątkowym i zdrowotnym w sytuacji, gdy stanowi ona dla strony zbyt duże obciążenie. W skardze na powyższą decyzję K. W. i J. W. podali, że w 1999r. został wybudowany wodociąg w osiedlu S. – W. Decyzjami z dnia [...] Nr [...] i [...] Nr [...] Kierownik Urzędu Rejonowego w S. zatwierdził projekty techniczne wraz z przyłączami i wydał pozwolenie na budowę wodociągu wraz z przyłączami. Część mieszkańców, w tym skarżący, otrzymali w/w decyzje do wiadomości. W dniu 29 kwietnia 1999r. Zarząd Miasta S. zawarł umowę z Spółką cywilną A na wykonanie prac budowlanych. Powołując się na protokoły odbioru robót, skarżący podnieśli, iż przedmiotowa sieć wodociągowa została wybudowana tylko w ulicy bez przyłączy wodociągowych. Zarząd Miasta S. żądał wpłaty 1000 zł od właścicieli nieruchomości tytułem udziału w kosztach budowy wodociągu, lecz z uwagi na nie wykonanie odgałęzień do nieruchomości, większość mieszkańców takiej wpłaty nie dokonała. Strona skarżąca podała także, że ogółem na 738 osób objętych postępowaniem w sprawie ustalenia opłaty adiacenckiej w okresie trzech lat wydano tylko 211 decyzji obciążających mieszkańców osiedli W. i M. tą opłatą. Z tej liczby w 82 sprawach postępowanie zostało umorzone, w tym w 12 sprawach decyzje zostały uchylone w oparciu o art. 155 k.p.a., w 14 sprawach postępowanie umorzono z powodu trudnej sytuacji materialnej, a 56 sprawach z innych tytułów, które nie zostały sprecyzowane w materiałach udostępnionych Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w S. Wpłat tzw. darowizny dokonało tylko 195 osób, w tym 107 osób wpłaciło po 1000 zł, a 88 osób od 200 do 500 zł. Zdaniem skarżących powyższe świadczy to o tym, iż Zarząd Miasta S. wydając decyzje w sprawie opłat adiacenckich naruszał konstytucyjną zasadę równości obywateli wobec prawa. Strona skarżąca podniosła nadto, że zgodnie z art. 145 ustawy o gospodarce nieruchomościami ustalenie opłaty adiacenckiej może nastąpić tylko po stworzeniu warunków do podłączenia nieruchomości do infrastruktury technicznej. Takie warunki określał zatwierdzony projekt techniczny wraz z pozwoleniem na budowę wodociągu. Każde bowiem urządzenie infrastruktury technicznej jest budowane zgodnie z projektem technicznym, który określa, jakie elementy musi posiadać, aby powstały warunki do podłączenia nieruchomości. Wybudowanie sieci tylko w ulicy, bez jednoczesnego zamontowania urządzenia zaworu wraz z odcinkiem przewodu zgodnie z dokumentacją techniczną umożliwiającego połączenie sieci wodociągowej z wewnętrzną instalacją w nieruchomości, nie jest zrealizowaniem zadania, celu, jakim było zaopatrzenie mieszkańców w wodę. W tym stanie faktycznym, zdaniem skarżących, Zarząd Miasta S. przekroczył granice upoważnienia ustawowego wynikającego z art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami, bo nie spełnił podstawowego wymogu umożliwiającego ustalenie opłaty adiacenckiej, tj. nie stworzył warunków do podłączenia nieruchomości do wybudowanego wodociągu określonego w dokumentacji i pozwoleniu na budowę. Zgodnie z wyrokiem NSA z dnia 9 czerwca 1993r. I SA 1729/92, ONSA 1994, Nr 3, poz. 100 decyzja jest bez podstawy prawnej, gdy jest oparta na przepisach aktu normatywnego, którym organ przekroczył upoważnienie lub go nie posiadał ( art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.). Ponadto J. W. i K. W. zarzucili, iż odstępstwo od projektu budowlanego i nie rozprowadzenie wody do posesji stanowi rażące naruszenie przepisu art. 36 a ust. 1 ustawy Prawo budowlane. Rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. to oczywiste naruszenie jednoznacznego przepisu prawa, które równocześnie narusza zasadę praworządnego działania organów administracji publicznej w demokratycznym państwie prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Powołując się z kolei na wyroki NSA z dnia 8 sierpnia 1986r., SA/Wr 370/8, z dnia 27 maja 1988r., IV SA 2328/88 i IV SA 187/88, GAP 1989, nr 6, s. 42 z komentarzem H. Starczewskiego, z dnia 11 maja 1994r., III SA 1705/93, Wspólnota 1994, nr 42, s.16 skarżący zarzucili, iż twierdzenie, że zarzuty naruszenia prawa budowlanego są nietrafne i nie mają zastosowania w sprawie jest nieuprawnione. Z brzmienia art. 156 § l pkt 2 k.p.a. nie wynika, aby wadliwość miała dotyczyć tylko podstawy materialnoprawnej decyzji. Również rażące naruszenie przepisów prawa powołanego jako podstawa kompetencyjna lub proceduralna rozstrzygnięcia jest przesłanką stwierdzenia nieważności decyzji. Za rażące naruszenie prawa uważa się również takie jego naruszenie, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności, którą należy chronić nawet kosztem obalenia ostatecznej decyzji. Do skutków takich zalicza się naruszenie prawa jako następstwo zaniedbań lub naruszenia obowiązków służbowych funkcjonariusza, oraz naruszenie zasad ogólnych k.p.a. W ocenie strony skarżącej, w wyniku zaniedbań pracowników Urzędu Miasta odpowiedzialnych i nadzorujących inwestycję budowy wodociągu, naruszono zasadę praworządności. Natomiast z art. 2 pkt 6, 7 i 16 ustawy z dnia 7 czerwca 2001r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzeniu ścieków nie wynika, że urządzenia wodociągowe to tylko sieć wodociągowa, bez przyłączy do budynku. Z przepisów tych wynika, że urządzenia wodociągowe to sieci wodociągowe, będące w posiadaniu przedsiębiorstwa wodno – kanalizacyjnego wraz z uzbrojeniem i urządzeniami, sieci wodociągowe to przewody wodociągowe, którymi dostarczona jest woda do budynku poprzez przyłącza wodociągowe. Zdaniem J. W. i K. W., z powołanych wyżej przepisów ustawy z dnia 7 czerwca 2001r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzeniu ścieków wynika, że podstawowym elementem każdej sieci wodociągowej są przewody wodociągowe, bez których doprowadzenie wody do nieruchomości byłoby niemożliwe. Zatem elementem sieci jest również przyłącze wodociągowe. Różnica między obecną definicją "urządzeń wodociągowych", a poprzednio interpretowaną na podstawie art. 98 ust. 1 ustawy Prawo wodne z 1974r., polega więc na zastąpieniu słowa "rozprowadzanie" pojęciem "sieci wodociągowych", a sieć to przewody wodociągowe, którymi dostarczana ( rozprowadzana ) jest woda. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm. ) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, m.in. przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej ( art. 1 § 2 wymienionej ustawy ). Analogiczne unormowanie zawiera ustawa z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. ), powoływana dalej w skrócie jako p.p.s.a. Stosownie do treści art. 3 § 1 i art. 135 p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której skarga dotyczy, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Artykuł 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. stanowi, że sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli natomiast zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach, sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia ( art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. ). Stwierdzenie wydania decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa wchodzi natomiast w rachubę, o ile zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a.). Jednocześnie wskazać należy, że stosownie do treści art. 134 p.p.s.a. sąd rozstrzyga daną sprawę w jej granicach, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że Sąd rozpoznając skargę ma prawo oraz obowiązek dokonania oceny, czy zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania administracyjnego nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę w tak zakreślonej kognicji stwierdza, iż zaskarżona decyzja wydana została z rażącym naruszeniem prawa, stanowiącym podstawę do stwierdzenia jej nieważności w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Z analizy akt administracyjnych bowiem wynika, że decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] doręczona została skarżącemu J. W. w dniu 14 grudnia 2004. Powyższe potwierdzone zostało podpisem strony złożonym na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki ( k. 6 akt administracyjnych organu II instancji ). W treści w/w decyzji z dnia [...] zawarte było prawidłowe pouczenie o terminie, w jakim strona może złożyć wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Ostatnim dniem 14 – dniowego terminu do wniesienia przez stronę wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy - stosownie do treści art. 129 § 2 k.p.a. w związku z art. 127 § 3 k.p.a. i 57 § 1 k.p.a. - był dzień 28 grudnia 2004r. ( wtorek ). Tymczasem wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy został oznaczony przez stronę datą 30 grudnia 2004r. Z prezentaty Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z kolei wynika, że powyższe pismo wpłynęło do organu dopiero w dniu 6 stycznia 2005r. ( k. 7 akt administracyjnych organu II instancji ). W świetle w/w okoliczności nie ma zatem wątpliwości, że strona nie dochowała ustawowego terminu przewidzianego do wystąpienia z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wskazać również należy, że strona nie wystąpiła do organu z wnioskiem o przywrócenie terminu w trybie art. 58 k.p.a. Podnoszone okoliczności dotyczyły jedynie kwestii merytorycznych, mających uzasadniać zmianę kwestionowanego rozstrzygnięcia i nie uprawdopodobniają przyczyn powodujących niezawinione złożenie przez stronę wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy z uchybieniem terminu określonego w art. 129 § 2 k.p.a. Skład orzekający w niniejszej sprawie przychyla się do poglądu wyrażanego w orzecznictwie, że warunkiem skuteczności tej czynności było zachowanie przez stronę ustawowego terminu do jej dokonania. Uchybienie ustawowego terminu powoduje bezskuteczność wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, czego następstwem jest ostateczność decyzji. Organ administracji zobowiązany jest zatem w postępowaniu wstępnym zbadać, czy wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy od kwestionowanej przez stronę decyzji został wniesiony w przewidzianym przepisami terminie. W tej sytuacji obowiązkiem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S., wynikającym z art. 134 k.p.a., było wydanie postanowienia stwierdzającego uchybienie przez stronę terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Uchybienie terminu jest okolicznością obiektywną i w razie jej stwierdzenia organ administracji nie ma innej możliwości niż wydanie postanowienia o uchybieniu terminu przewidzianego w art. 134 k.p.a. Wydanie o tej treści rozstrzygnięcia nie jest zależne od swobodnego uznania organu, lecz wynika z bezwzględnie obowiązującej normy prawnej. Rozpoznanie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wniesionego z uchybieniem terminu, który nie został przywrócony, stanowi rażące naruszenie prawa ( art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. ). Oznacza bowiem weryfikację w postępowaniu odwoławczym decyzji ostatecznej, która w myśl art. 16 § 1 k.p.a. korzysta z ochrony trwałości ( por. np. uchwała siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 października 1998r. sygn. OPS 11/98 – ONSA 1999/1/4 oraz wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 14 stycznia 1999r. sygn. SA/Sz 306/98 – LEX nr 36136, z dnia 16 lutego 1998r. sygn. IV SA 727/96 – LEX nr 43307, z dnia 21 marca 1997r. sygn. SA/Łd 2990/95 – LEX nr 29079, z dnia 29 stycznia 1997r. sygn. I SA/Gd 1482/96 – LEX nr 29004, z dnia 30 grudnia 1998r. sygn. IV SA 2294/96 – LEX nr 45698, z dnia 2 czerwca 1999r. sygn. IV SA 868/97 – LEX nr 47862, z dnia 22 marca 2001r. sygn. SA/Rz 1561/99 – nie publikowane, z dnia 10 września 2001r. sygn. II SA 1866/00 – LEX nr 55303, z dnia 18 listopada 1999r. sygn. I SA 330/99 – LEX nr 48749, z dnia 10 listopada 1999r. sygn. IV SA 2273/98 – LEX nr 48734 i z dnia 23 kwietnia 1998r. sygn. IV SA 1006/96 – LEX nr 43356 ). W konsekwencji stwierdzić należy, że stan sprawy w dniu wydania zaskarżonej decyzji zobowiązywał organ do wydania postanowienia o uchybieniu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, czego organ nie uczynił. Rozpatrując natomiast wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wniesiony przez stronę z uchybieniem terminu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S., rażąco naruszyło prawo, co stanowi podstawę prawną do stwierdzenia przez Sąd nieważności zaskarżonej decyzji. Wykazanie przyczyny nieważności kwestionowanej przez stronę decyzji jest okolicznością przesądzającą treść rozstrzygnięcia. W tej sytuacji Sąd nie może ustosunkowywać się do zarzutów podniesionych w skardze, ani oceniać w tym kontekście zaskarżonej decyzji. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w związku z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. orzekł, jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku. W przedmiocie zwrotu kosztów sądowych Sąd wyrokował w oparciu o art. 200 i 205 § 1 p.p.s.a. Z uwagi na treść zaskarżonej decyzji Sąd nie wydał rozstrzygnięcia w trybie art. 152 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło