III SA/Kr 984/04

WyrokWSA w Krakowie2005-09-28

Skład orzekający: Bożenna Blitek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów prawa o ruchu drogowym przez funkcjonariusza Policji, skutkujące kolizją, stanowi przewinienie dyscyplinarne podlegające odpowiedzialności dyscyplinarnej na podstawie ustawy o Policji, niezależnie od odpowiedzialności karnej?
Ratio decidendi
Jednorazowe nie zachowanie należytej ostrożności przez policjanta przy wykonywaniu manewru skrętu w lewo, skutkujące kolizją drogową, samo w sobie nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego podlegającego odpowiedzialności z art. 132 ustawy o Policji, jeśli nie jest związane ze służbą ani nie narusza zasad etyki zawodowej. Ponadto, w przypadku zarzutu dotyczącego niewłaściwego wykonywania obowiązków służbowych przez dowódcę patrolu, konieczne jest pełne wyjaśnienie okoliczności, w tym uprawnień dowódcy do zezwalania na pozostawanie podwładnych w radiowozie czy tolerowania spania.
Stan faktyczny
Sierżant sztabowy Policji został uznany winnym popełnienia dwóch czynów: spowodowania kolizji drogowej podczas pełnienia obowiązków służbowych oraz niestarannie wykonywania zadań służbowych poprzez spanie w radiowozie. Wymierzono mu karę dyscyplinarną nagany. Po utrzymaniu w mocy orzeczenia przez Komendanta Wojewódzkiego Policji, funkcjonariusz wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając niewspółmierność kary i kwestionując ustalenia faktyczne dotyczące drugiego czynu.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne oraz poprzedzające je orzeczenie organu I instancji i orzekł, że do czasu uprawomocnienia się wyroku uchylone orzeczenia nie mogą być wykonane.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym : Przewodniczący : Sędzia WSA Bożenna Blitek po rozpoznaniu w dniu 28.09.2005r. na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym sprawy ze skargi G. R. na orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia 08.09.2004r. Nr[...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej I. uchyla zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne i poprzedzające je orzeczenie dyscyplinarne organu I instancji, II. orzeka, że do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku uchylone orzeczenia dyscyplinarne w całości nie mogą być wykonane. Orzeczeniem nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w [...] z dnia [...] 2004r. uznano sierż. szt. G. R. - referenta Ogniwa Patrolowo -Interwencyjnego I Sekcji Prewencji Komisariatu Policji [...] w [...] winnym tego, że 1. W dniu [...] 2004r. ok. godz. 13.40 w [...] na skrzyżowaniu ul. A i dr B w trakcie pełnienia obowiązków służbowych kierując oznakowanym radiowozem marki 1 nr rej. [...], w trakcie wykonywania manewru skrętu w lewo nie ustąpił pierwszeństwa kierującej pojazdem marki 2 nr rej. [...], w wyniku czego doprowadził do zderzenia z tym samochodem, przez co spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, czym naruszył art. 132 ust. 3 pkt 3 Ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji w zw. z art. 86 § 1 kw. w zw. z art. 22 ust. 1 i art. 25 ust. 1 Ustawy prawo o ruchu drogowym; 2. Będąc wyznaczonym do pełnienia służby w patrolu zmotoryzowanym w dniach [...] 2004r. w godz. 22.00 - 6.00 w punkcie blokadowym na ul. C w [...], niestarannie wykonywał swoje zadanie służbowe obligujące go w szczególności do kontroli ruchu drogowego, kontroli pojazdów, sprawdzaniu w TBD, kontroli stanu technicznego i wyposażenia pojazdów, przeprowadzania kontroli stanu trzeźwości, albowiem o godz. 4.37 spał w służbowym radiowozie, czym naruszył art. 132 ust. 3 pkt 2 Ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (z późniejszymi zmianami) w zw. z § 2 pkt 1 i 2 swojego zakresu czynności, uprawnień i odpowiedzialności; i na zasadzie art. 134 pkt1 Ustawy z dnia 6 kwietnia I990r. o Policji (Dz. U. z 2002r., Nr 7, póz. 58 z późniejszymi zmianami) wymierzono karę dyscyplinarną nagany. Od orzeczenia organu I instancji odwołał się G. R., który zarzucił niewspółmierność kary do stopnia zawinienia. Odwołujący się nie kwestionował ustaleń odnośnie pkt. l, natomiast odnośnie pkt. 2 zarzucił, że bezspornym jest, iż w dniu [...] 2004r. dowódcą patrolu był st. post. Z. W., który jak stwierdził kontrolujący - pełnił służbę bez zarzutu. Wobec takiego stwierdzenia - zdaniem odwołującego się - nie sposób przyjąć, że w tym czasie pełniący razem z wykonującym właściwie służbę dowódcą - jego podwładni - m.in. odwołujący się - naruszyli dyscyplinę służbową, przy czym to podwładny powinien ponieść karę. Podniósł, że niespornym jest, iż jego bezpośredni dowódca z uwagi na deszczową pogodę zezwolił m.in. jemu wejść do radiowozu, a także, że nie miał zastrzeżeń, co do pełnionej przez niego służby, a w szczególności dowódca nie potwierdził, aby odwołujący się spał w czasie pełnionej służby. Orzeczeniem nr [...] z dnia 8 września 2004r. [...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] po rozpatrzeniu odwołania sierż. szt. G. R. od orzeczenia nr [...] z dnia [...] 2004r. Komendanta Miejskiego Policji w [...] o uznaniu go winnym popełnienia zarzucanych czynów i wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany - postanowił utrzymać w mocy zaskarżone orzeczenie. Na uzasadnienie orzeczenia [...] Komendant Wojewódzki Policji podał, że zgromadzony materiał dowodowy potwierdził, że odwołujący się dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej poprzez popełnienie czynu określonego w pkt. 2 zarzutu. Co do zarzutów zawartych w odwołaniu organ II instancji nie wypowiedział się. Z orzeczeniem tym nie zgodził się G. R., który wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i orzeczenia go poprzedzającego, jako wydanych z naruszeniem prawa. Skarżący ponowił zarzuty zawarte w odwołaniu i podniósł, że dano wiarę zeznaniom jednej osoby - kontrolującego, mimo iż zarówno przebywający z nim w radiowozie dwaj funkcjonariusze jak i ich dowódca zaprzeczyli jego twierdzeniom. Podniósł ponownie, że niezrozumiałym jest dokonanie przez kontrolującego oceny pracy pełniącego służbę razem z nim dowódcy patrolu jako wykonywanej bez zarzutu. W odpowiedzi na skargę [...] Komendant Wojewódzki w [...] wniósł o jej oddalenie uzasadniając jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i zaznaczył, że na wymiar kary miał wpływ z jednej strony bezskutkowy charakter czynu opisanego w pkt. II, a z drugiej strony fakt, że karę wymierzono łącznie za dwa przewinienia dyscyplinarne. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Wojewódzki Sąd Administracyjny bada legalność zaskarżonego aktu administracyjnego nie będąc w sprawowaniu tej kontroli związany granicami skargi (art.1, art. 3 § 1 i art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. (Dz.U. nr 153, poz.1270) - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.). W ramach tej kognicji Sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu administracyjnego nie naruszono przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania. Mając na względzie treść art. 134 § 1 p.p.s.a. nie sposób nie zauważyć nieprawidłowości prowadzenia postępowania dyscyplinarnego odnośnie zarzutu w pkt 1, którego formalnie ani w odwołaniu, ani w skardze skarżący nie zaskarżył. Nie mniej niniejsza sprawa to sprawa postępowania dyscyplinarnego odnośnie dwóch zarzutów i wymierzonej kary za uznanie winnym funkcjonariusza popełnienia czynów z pkt 1 i z pkt 2 zarzutów. W tej sytuacji w pierwszej kolejności należy odnieść się do postępowania dyscyplinarnego prowadzonego w sprawie opisanej w pkt. 1. Wojewódzki Sąd Administracyjny w przedmiocie podstawy odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy podziela pogląd przedstawiony już w wyroku tego Sądu z dnia 10 stycznia 2005r. sygn. akt II SA/Kr 1903/02. Zdaniem Sądu -istotą odpowiedzialności dyscyplinarnej są czyny godzące w dobro danej służby lub godność związaną z wykonywaniem danej służby. Tylko czyny stanowiące przewinienie dyscyplinarne polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej lub naruszeniu dyscypliny służbowej, a w szczególności na naruszeniu dyscypliny służbowej określonej w art. 132 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz.U. z 2002r., nr 7, póz. 58 z późn. zm.), które jednocześnie wypełniają znamiona przestępstwa lub wykroczenia albo przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, podlegają odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej. Co prawda art. 132 ust. 3 ustawy o Policji podający przykłady naruszenia dyscypliny służbowej nie jest katalogiem zamkniętym, nie mniej wymienia czyny związane z pełnioną służbą, a w związku z tym - zdaniem Sądu -inne czyny mogłyby być uznane za naruszenie dyscypliny służbowej tylko w ścisłym powiązaniu z wymienionymi, a do takich nie można zaliczyć popełnienia z winy nieumyślnej każdego przestępstwa czy wykroczenia albo każdego przestępstwa skarbowego czy wykroczenia skarbowego, które w żaden sposób nie jest związane ze służbą, albowiem przekroczyłoby to zakres podanego katalogu czynów. W ślad za poglądem wyrażonym w powołanym wyżej orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie - zdaniem Sądu - jednorazowe nie zachowanie należytej ostrożności przez policjanta przy wykonywaniu manewru skrętu w lewo, przez co nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i spowodował kolizję drogową, w wyniku której nastąpiło uszkodzenie obu pojazdów, ani fakt kierowania przez tego funkcjonariusza samochodem służbowym (radiowozem) - same w sobie nie wskazują ani na związek ze służbą ani na naruszenie dyscypliny służbowej, określonej w szczególności w art. 132 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji, ani też na nieprzestrzeganie przez policjanta zasad etyki zawodowej, a tym samym nie stanowią przewinienia dyscyplinarnego podlegającego bezwzględnej odpowiedzialności z art. 132 ustawy o Policji. Należy także zwrócić uwagę na prawidłowe zachowanie się tego funkcjonariusza bezpośrednio po zaistniałej kolizji -przyjęcie mandatu karnego wskazującego na poczuwanie się do odpowiedzialności za spowodowanie kolizji drogowej, zawiadomienie w tym samym dniu o zdarzeniu i fakcie ukarania go mandatem przełożonego - Komendanta Miejskiego Policji w [...]. Inne rozumowanie - zdaniem Sądu - może prowadzić do obsesyjnego wszczynania postępowań dyscyplinarnych nawet za nieumyślne jednorazowe wykroczenie i w sytuacji, gdy sam funkcjonariusz poczuwa się do odpowiedzialności i przyjął mandat karny dający podstawę do jego odpowiedzialności cywilnej. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego - nieprzemyślane postępowania dyscyplinarne (podobnie jak nieuzasadniona nadmierna surowość w karaniu) prowadzone w stosunku do funkcjonariuszy skutkuj ą dewaluacją tych postępowań i sytuacją, w której praktycznie w stosunku do każdego funkcjonariusza mogłoby być prowadzone postępowanie dyscyplinarne i to niezależnie od jego nienagannej postawy moralnej, czy niezaprzeczalnej fachowości. Skutki takich postępowań, choćby w przypadku tylko stwierdzenia winy są jednak niezwykle dotkliwe i to nie tylko moralnie, ale i finansowo - nie sposób pominąć uzależnienia wysokości dodatku służbowego czy nagrody rocznej od przeprowadzonego takiego postępowania. Nie można też nie zauważyć marnowania społecznych pieniędzy na prowadzenie postępowanie dyscyplinarnego w sytuacji przyjętego mandatu - wystarczyłoby przecież pominięcie całego postępowania i wymierzenie samej kary. Jednakże takiej sytuacji ustawodawca nie przewidział i to właśnie wskazuje, że inna interpretacja niż wskazana przez Sąd jest nie do przyjęcia. Ma rację skarżący - zdaniem Sądu, że nie sposób ocenić służby dowódcy jako wykonywanej bez zarzutu w sytuacji, gdy ten zezwala na pozostawanie wszystkim podwładnym w radiowozie, nie protestuje przeciwko spaniu, czy nie zawiadamia przełożonych o niewłaściwie wykonywanej służbie przez swoich podwładnych. W takiej sytuacji — zdaniem Sądu - powinno być wyjaśnionym, czy dowódca ma prawo zezwolić podwładnym na pozostawanie w radiowozie, jeśli tak, to w jakiej sytuacji, czy ma prawo tolerować ewentualne spanie podwładnych - jeśli tak, to w jakiej sytuacji, czy może sam dowódca wykonywać obowiązki kontrolującego pojazdy, jeśli tak, to w jakiej sytuacji, a także wyjaśnienie czy obowiązkiem dowódcy nie powinno być zdyscyplinowanie podwładnych, a nawet powiadomienie przełożonych o ewentualnej samowoli podwładnych. Z uwagi pominięcie tej kwestii w uzasadnieniach orzeczeń organów administracyjnych I i II instancji oraz lakoniczność i ogólnikowość uzasadnienia orzeczenia organu II instancji, które z tego względu nie poddaje się kontroli Sądu - należy uznać, że stan faktyczny przewinienia opisanego w pkt. 2 nie został w pełni wyjaśniony. Mając powyższe na względzie - Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał orzeczenia organów obu instancji za wadliwe i uwzględnił skargę. W oparciu o treść powołanych wyżej przepisów i art. 145 § 1 pkt 1 a) i c) p.p.s.a. - Sąd orzekł jak w pkt. I sentencji. Na mocy art. 152 p.p.s.a. orzeczono -jak w pkt II wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło