II SA/Kr 1903/02

WyrokWSA w Krakowie2005-01-10

Skład orzekający: Bożenna Blitek, Halina Jakubiec, Krystyna Kutzner

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy popełnienie przez policjanta wykroczenia drogowego, za które zapłacił mandat, może stanowić podstawę do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, jeśli czyn ten nie nosi znamion naruszenia dyscypliny służbowej lub godności związanej ze służbą?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo popełnienie przez policjanta wykroczenia drogowego, za które zapłacił mandat, nie stanowi automatycznie podstawy do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Odpowiedzialność dyscyplinarna policjanta wchodzi w grę tylko wtedy, gdy popełnione wykroczenie nosi znamiona naruszenia dyscypliny służbowej, godzi w dobro służby lub godność związanej z wykonywaniem służby. W analizowanym przypadku, drobna kolizja na parkingu, która spowodowała nieznaczne uszkodzenia pojazdów, nie wypełniła tych przesłanek.
Stan faktyczny
Policjant C. M. został obwiniony o popełnienie wykroczenia drogowego polegającego na najechał na inny pojazd podczas cofania na parkingu. Przyjął mandat za czyn z art. 86 § 1 kw. Następnie wszczęto przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne, zarzucając mu wykroczenie z art. 98 kw. Organ dyscyplinarny utrzymał w mocy orzeczenie o uznaniu winy i odstąpieniu od wymierzenia kary. Policjant zaskarżył orzeczenie, argumentując, że czyn nie wypełniał znamion art. 98 kw, a postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte z naruszeniem przepisów.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w K.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym Przewodniczący Sędzia WSA Bożenna Blitek(spr.) Sędziowie WSA Halina Jakubiec NSA Krystyna Kutzner Protokolant Agnieszka Słaboń po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 stycznia 2005 r sprawy ze skargi C. M. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 6 maja 2002 r Nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające go orzeczenie organu pierwszej instancji Orzeczeniem nr [...] z dnia 06 maja 2002r. do nr [...] Komendant Wojewódzki Policji po rozpatrzeniu odwołania asp. C. M. od orzeczenia nr [...] z dnia [...].2002r. Komendanta Miejskiego Policji w K. o uznaniu go winnym popełnienia zarzucanego czynu i odstąpienia od wymierzenia kary dyscyplinarnej - postanowił utrzymać w mocy zaskarżone orzeczenie. Na uzasadnienie orzeczenia Komendant Wojewódzki Policji podał, że orzeczeniem z dnia [...].2002r. Komendant Miejski Policji w K. uznał asp. C. M. winnym popełnienia przewinienia i odstąpił od wymierzenia kary dyscyplinarnej za to, że: "w dniu [...].2002r. ok. godz. 9.30 na parkingu samochodowym przynależnym do Centrum Biurowego, znajdującym się przy ul. [...] w K., kierując radiowozem oznakowanym marki Polonez nr rej. [...] w trakcie wykonywania manewru cofania nie zachował należytej ostrożności, przez co najechał na będący w ruchu samochód marki VW Vento nr rej. [...], czym zagroził bezpieczeństwu innych osób, tj. o wykroczenie z art. 98 kw w zw. z art. 23 ust. 1 pkt 3 Ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. - Prawo o ruchu drogowym". Organ II instancji uznał, że popełnienie czynu z art. 98 kw przez funkcjonariusza nie budzi wątpliwości, mimo iż C. M. zapłacił mandat za ten czyn zakwalifikowany przez funkcjonariusza karzącego go mandatem jako czyn z art. 86 § 1 kw, gdyż dopiero w postępowaniu dyscyplinarnym ustalono, że kolizja miała miejsce na parkingu, a więc poza drogą publiczną, a zgromadzony materiał dowodowy potwierdził popełnienie przez skarżącego przewinienia - wykroczenia w ruchu drogowym. W uzasadnieniu dodano, że nagroda roczna nie jest przedmiotem tego postępowania, a warunki jej przyznania regulują przepisy - Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 lipca 1999r. w sprawie warunków przyznawania policjantom nagród rocznych, nagród uznaniowych i zapomóg. Organ ten przytaczając fragment publikacji Barbary Świątkiewicz - radcy prawnego KGP w Biuletynie Prawnym KGP stanął na stanowisku, że "niezależność odpowiedzialności dyscyplinarnej za wykroczenia skutkuje koniecznością prowadzenia postępowania w sprawach zakończonych przyjęciem i zapłaceniem mandatu przez policjanta." Z orzeczeniem tym nie zgodził się C. M., który wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i orzeczenia go poprzedzającego, jako wydanych z naruszeniem art. 98 kw w zw. z art. 23 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. - Prawo o ruchu drogowym oraz z naruszeniem art. 132 ustawy o Policji. Skarżący podał, że zarzucając mu popełnienie wykroczenia z art. 98 kw przez zagrożenie bezpieczeństwa innych osób nie wzięto po uwagę treści tego przepisu, z którego wynika, że zagrożenie musi dotyczyć co najmniej dwóch osób nie wliczając jego, jako kierującego pojazdem w czasie wykonywania manewru cofania bez zachowania należytej staranności. Skarżący podniósł, że w tej konkretnej sytuacji można ewentualnie mówić o zagrożeniu bezpieczeństwa jednej osoby - kierowcy samochodu VW Vento, bowiem innych osób nie było ani w samochodach, ani w okolicy. W tej sytuacji nie doszło do wykroczenia z art. 98 kw. Według skarżącego błędne było ukaranie go mandatem za wykroczenie z art. 86 § 1 kw, czemu nie sprzeciwił się i mandat zapłacił, nie mniej z uwagi na to, że manewr cofania nie miał miejsca na drodze publicznej - czyn z art. 86 § 1 kw został mu przypisany niesłusznie, a temu nie przeczą organy administracyjne obu instancji. Zdaniem skarżącego "podstawą odpowiedzialności dyscyplinarnej są czyny godzące w dobro danej służby lub godność związaną z wykonywaniem danej służby", a w związku z tym postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte w stosunku do niego z uwagi na błędną interpretację art. 132 ustawy o Policji. Według skarżącego - w art. 132 tej ustawy mowa jest, ze policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za popełnione przestępstwa i wykroczenia niezależnie od odpowiedzialności karnej, a nie niezależnie od odpowiedzialności w drodze postępowania w sprawach o wykroczenia, gdyż wtedy przepis stwierdzałby jednoznacznie, że "odpowiedzialność policjanta jest niezależna od odpowiedzialności karnej i odpowiedzialności w postępowaniu w sprawach o wykroczenia". Według skarżącego: "organy orzekające w sprawach o wykroczenia popełnione przez policjantów błędnie przyjmują, że przesłanki odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów uaktywniają się w sytuacji popełnienia każdego typu wykroczenia, niezależnie od jego charakteru i poniesionej już za to wykroczenie odpowiedzialności według reguł oznaczonych w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia." Konsekwencją braku tego zastrzeżenia jest to, że "odpowiedzialność dyscyplinarna policjanta za wykroczenia wchodzi w grę wtedy, gdy popełnienie tego wykroczenia nosi też znamiona naruszenia dyscypliny służbowej, godzi w dobro służby lub godność związaną z wykonywaniem służby". W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki wniósł o jej oddalenie uzasadniając jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i zaznaczył, że użycie w art. 98 kw liczby mnogiej "innych osób" zamiast pojedynczej "innej osoby" jest podyktowane konwencją językową, a nie rzeczywistą wolą ustawodawcy, gdyż nie można zgodzić się z twierdzeniem, że zaistnienie wykroczenia zależy jedynie od ilości osób i inne okoliczności zdarzenia nie maj ą tu praktycznie znaczenia. Podano, iż sam skarżący przyznał, że wykonując manewr cofania nie zachował należytej ostrożności i zapłacił mandat jako sprawca kolizji, a w odwołaniu do organu II instancji nie kwestionował kwalifikacji prawnej swego czynu. Organ ten podkreślił, że z faktu istnienia niezależnej odpowiedzialności dyscyplinarnej za wykroczenia wynika konieczność prowadzenia postępowania dyscyplinarnego w sprawach zakończonych przyjęciem i zapłaceniem mandatu przez policjanta. Organ ten zaznaczył, że wybrano najmniejszą dolegliwość dla sprawcy, bowiem uznając go winnym popełnienia zarzuconego czynu odstąpiono od wymierzenia kary. Na rozprawie w dniu 10 stycznia 2005r. przyznał, że nie każde wykroczenie skutkuje odpowiedzialnością dyscyplinarną, a tylko związane ze służbą, ale w tym przypadku kierowanie radiowozem przez skarżącego w chwili czynu spowodowało, że popełnione przez skarżącego wykroczenie miało związek ze służbą. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 97 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1271) sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. (Dz.U. nr 153, poz. 1270) - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) Wojewódzki Sąd Administracyjny bada legalność zaskarżonego aktu administracyjnego nie będąc w sprawowaniu tej kontroli związany granicami skargi (art.3 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a.). W ramach tej kognicji Sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu administracyjnego nie naruszono przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podziela wszystkich poglądów skarżącego zawartych w skardze, a zwłaszcza związanych z pojęciem odpowiedzialności karnej zawartej w art. 132 cyt. ustawy o Policji. Należy zauważyć, że zgodnie z interpretacją pojęcia karny zawartą w Słowniku Języka Polskiego PWN, W-wa 1988r., 1.1 A - K, str. 889: karny dotyczy kary, a odpowiedzialność karna to odpowiedzialność dotycząca kary tj. przewidująca zastosowanie kary, czyli przewidująca sankcje karne. Sankcje karne przewiduje wiele ustaw, jak np. kodeks karny regulujący zasady odpowiedzialności oraz wymiaru kary za przestępstwa, kodeks wykroczeń regulujący zasady odpowiedzialności oraz wymiaru kary za wykroczenia czy ustawa z dnia 26 października 1982r. o postępowaniu w sprawach nieletnich regulująca m. in. zasady odpowiedzialności nieletnich oraz stosowanie środków wychowawczych i poprawczych za czyny karalne. Tak, więc odpowiedzialność karna, o jakiej mowa w art. 132 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz.U. nr 30, poz.. 179 z późn. zm.) to odpowiedzialność zarówno za przestępstwa jak i za wykroczenia. Zdaniem Sądu - ma rację skarżący wskazując na to, że w art. 98 kodeksu wykroczeń (kw) mowa jest o zagrożeniu bezpieczeństwa innych osób. Zgodnie z ustalonym orzecznictwem w tym zakresie zagrożenie bezpieczeństwa nie dotyczy osoby sprawcy wykroczenia, a tym samym zagrożenie musi dotyczyć co najmniej dwóch innych, niż prowadzący pojazd, osób. Stanowisko to znajduje poparcie w literaturze prawniczej takiej, jak "Kodeks wykroczeń. Komentarz" - prof. dr hab. Marek Bojarski i prof. dr hab. Wojciech Radecki - Wyd. C.H. Beck, W-wa 2000 str. 456. Co prawda, na parkingu teoretycznie może znajdować się więcej osób, ale nie chodzi o teoretyczne dywagacje, ale o konkretną sytuację, a w tej sprawie jest bezsporne, że nieostrożnym manewrem cofania skarżący mógł zagrozić pokrzywdzonemu, czyli jednej osobie, jeśli w ogóle można przyjąć, że zagroził komukolwiek. Z okoliczności sprawy, a zwłaszcza z faktu, że w wyniku tej drobnej kolizji nikt nie ucierpiał należy przyjąć, że nie zaistniała przesłanka niezbędna do wystąpienia zarzuconego skarżącemu wykroczenia z art. 98 kw, albowiem nie sposób uznać, że w wyniku kolizji dwóch samochodów, w wyniku której doszło do uszkodzenia samochodów w sposób opisany protokołem, tj. w w radiowozie doszło do zarysowania lewego boku, a w samochodzie VW Wento do uszkodzenia lewego przedniego zderzaka i błotnika, a więc do uszkodzeń nieznacznych i powierzchownych - mogło powstać zagrożenie bezpieczeństwa dla kogokolwiek. Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznaje także rację twierdzeniom skarżącego w przedmiocie podstawy odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy. Zdaniem Sądu - istotą odpowiedzialności dyscyplinarnej są czyny godzące w dobro danej służby lub godność związaną z wykonywaniem danej służby. Tylko czyny stanowiące przewinienie dyscyplinarne polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej lub naruszeniu dyscypliny służbowej, a w szczególności na naruszeniu dyscypliny służbowej określonej w art. 132 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz.U. z 2002r., nr 7, poz. 58 z późn. zm.), które jednocześnie wypełniają znamiona przestępstwa lub wykroczenia albo przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, podlegają odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej. Co prawda art. 132 ust. 3 ustawy o Policji podający przykłady naruszenia dyscypliny służbowej nie jest katalogiem zamkniętym, nie mniej wymienia czyny związane z pełnioną służbą i inne czyny mogłyby być uznane za naruszenie dyscypliny służbowej tylko w ścisłym powiązaniu z wymienionymi, a do takich nie można zaliczyć przyjęcia popełnienia z winy nieumyślnej każdego przestępstwa czy wykroczenia albo każdego przestępstwa skarbowego czy wykroczenia skarbowego w żaden sposób nie związanego ze służbą, albowiem przekroczyłoby to zakres podanego katalogu czynów. Zdaniem Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego - jednorazowe nie zachowanie należytej ostrożności przez policjanta przy manewrze cofania na parkingu, w wyniku której nastąpiło nieznaczne uszkodzenie zderzaka i błotnika w samochodzie pokrzywdzonego oraz przerysowanie radiowozu ani fakt kierowania przez tego funkcjonariusza samochodem służbowym - same w sobie nie wskazują ani na związek ze służbą ani na naruszenie dyscypliny służbowej, określonej w szczególności w art. 132 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji, ani też na nieprzestrzeganie przez policjanta zasad etyki zawodowej, a tym samym nie stanowią przewinienia dyscyplinarnego podlegającego odpowiedzialności z art. 132 ustawy o Policji. Ma rację skarżący także w tym, że stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, a oparte o przytoczoną opinię radcy prawnego Komendy Głównej Policji może prowadzić do obsesyjnego wszczynania postępowań dyscyplinarnych nawet za nieumyślne jednorazowe wykroczenie i w sytuacji, gdy wymierzony mandat został już zapłacony. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego - nieprzemyślane postępowania dyscyplinarne (podobnie jak nieuzasadniona nadmierna surowość w karaniu) prowadzone w stosunku do funkcjonariuszy skutkują dewaluacją tych postępowań i sytuacją, w której praktycznie w stosunku do każdego funkcjonariusza mogłoby być prowadzone postępowanie dyscyplinarne i to niezależnie od jego nienagannej postawy moralnej, czy niezaprzeczalnej fachowości. Skutki takich postępowań, choćby w przypadku tylko stwierdzenia winy są jednak niezwykle dotkliwe i to nie tylko moralnie, ale i finansowo - nie sposób pominąć uzależnienia wysokości dodatku służbowego czy nagrody rocznej od przeprowadzonego takiego postępowania. Nie można też nie zauważyć marnowania społecznych pieniędzy na prowadzenie postępowanie dyscyplinarnego w sytuacji zapłaconego mandatu - wystarczyłoby przecież pominięcie całego postępowania i wymierzenie samej kary. Jednakże takiej sytuacji ustawodawca nie przewidział i to właśnie wskazuje, że interpretacja zawarta w uzasadnieniu jest nie do przyjęcia. Mając powyższe na względzie - Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał orzeczenia organów obu instancji za wadliwe i uwzględnił skargę. W oparciu o treść powołanych wyżej przepisów i art. 145 § 1 pkt l a) i c) p.p.s.a. - Sąd orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło