II GSK 45/06

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2006-05-24

Skład orzekający: Edward Kierejczyk, Andrzej Kuba, Cezary Pryca

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podmiot, który nie był stroną w postępowaniu administracyjnym ani sądowoadministracyjnym, może wnieść skargę kasacyjną?
Ratio decidendi
Skargę kasacyjną może wnieść jedynie strona postępowania sądowoadministracyjnego. Podmiot, który nie posiadał statusu strony w postępowaniu administracyjnym (zgłoszeniowym o prawo ochronne na znak towarowy) ani nie wykazał interesu prawnego uzasadniającego jego udział jako uczestnika postępowania sądowoadministracyjnego, nie jest legitymowany do wniesienia skargi kasacyjnej. Wniesienie skargi przez taki podmiot skutkuje jej odrzuceniem jako niedopuszczalnej.
Stan faktyczny
Spółka A. W. T. Sp. z o.o. wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie, który uchylił decyzję Urzędu Patentowego RP odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy. Spółka R. O. - O. W. P.-M., będąca zgłaszającym znak towarowy, wniosła o odrzucenie skargi kasacyjnej, argumentując, że A. W. T. nie była stroną w postępowaniu administracyjnym ani sądowoadministracyjnym i nie miała legitymacji do jej wniesienia. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał kwestię dopuszczalności skargi kasacyjnej.
Rozstrzygnięcie
Odrzucono skargę kasacyjną i zasądzono od A. W. T. Sp. z o.o. na rzecz R. O. – O. W. P. – M. zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Edward Kierejczyk, Sędziowie NSA Andrzej Kuba (spr.), Cezary Pryca, Protokolant Anna Tomaka, po rozpoznaniu w dniu 24 maja 2006 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. W T. Spółki z o.o. w C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 października 2005 r. sygn. akt VI SA/Wa 882/05 w sprawie ze skargi R. O. - O. W. P. – M. w M. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 28 lutego 2005 r. Nr [...] w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy postanawia: 1. odrzucić skargę kasacyjną, 2. zasądzić od A. W. T. Spółki z o.o. w C. na rzecz R. O. – O. W. P. – M. w M. 300 zł (słownie: trzysta złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 10 października 2005 r. sygn. akt VI SA/Wa 882/05 po rozpoznaniu skargi R. O. – O. W. P.-M. uchylił decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia 28 lutego 2005 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielania prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny 100 KRZYŻÓWEK Z UŚMIECHEM. W uzasadnieniu wyroku Sąd podał, że uchyloną decyzją z dnia 28 lutego 2005 r. Urząd Patentowy RP utrzymał w mocy decyzję Urzędu z dnia 9 lutego 2004 r., którą odmówiono R. O. – O. W. P.-M. udzielania prawa ochronnego na załączony za numerem Z-191709 znak towarowy słowno-graficzny 100 KRZYŻÓWEK Z UŚMIECHEM. Zdaniem Urzędu, znak ten był podobny do zarejestrowanego na rzecz A. W. T. Sp. z o.o. z siedzibą w C. pod numerem R-122908, z pierwszeństwem od dnia 23 grudnia 1997 r., znaku towarowego 1000 KRZYŻÓWEK w takim stopniu, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby on wprowadzać w błąd, co do pochodzenia towarów. Odnosząc się do powołanej przez Urząd Patentowy podstawy prawnej decyzji (art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych /Dz.U. Nr 5, poz. 17 ze zm./, dalej: u.z.t.), Sąd zwrócił uwagę, iż podstawa ta zakreśla ramy prowadzonego postępowania rejestracyjnego, przez co Urząd Patentowy winien poddać analizie jedynie podobieństwo zgłoszonego oznaczenia i przeciwstawionego znaku, o jakim mowa w cyt. przepisie art. 9 ust. 1 pkt 1. W zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy odwołał się do naruszenia przez zgłaszającego zasad współżycia społecznego poprzez chęć wykorzystania pozycji wypracowanej na rynku przez A. W. T., co zdaniem Sądu, wykraczało poza wyrażoną w decyzji podstawę prawną rozstrzygnięcia. Sąd wyjaśnił, iż przedmiotem unormowania w art. 9 ust 1 pkt 1 u.z.t. jest kolizja praw jako przeszkoda rejestracji. Zgodnie z tym przepisem niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego skutkująca powstaniem prawa, którego zakres choćby częściowo pokrywał się z zakresem prawa już nabytego. Sąd zwrócił przy tym uwagę, iż z orzecznictwa ETS jednoznacznie wynika, że przy ocenianiu podobieństwa nie uwzględnia się tych składników oznaczeń, które nie mają w swoim całokształcie konkretnej zdolności odróżniającej. Elementy niewyposażone w zdolność odróżniającą nie mogą bowiem wywoływać pomyłek odbiorców w obrocie (wyrok ETS z 11 listopada 1997 r. sygn. C-251/95 w sprawie Sabel/Puma). Także w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego, co podkreślił Sąd, przyjęto, iż zdolności odróżniającej nie mają oznaczenia opisowe, informujące o nazwie lub cechach towarów lub usług, a używanie takiego rodzaju oznaczeń w znakach towarowych nie stwarza niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Odnosząc powyższą regułę do rozpoznawanej sprawy, Sąd stwierdził, iż znak 100 PANORAMICZNYCH nie informuje o pochodzeniu towaru z przedsiębiorstwa przedsiębiorcy uprawnionego z rejestracji znaku towarowego, lecz o pewnych właściwościach towaru, jakim jest czasopismo krzyżówkowe, co stanowi oznaczenie niedające wystarczających podstaw odróżniających pochodzenie towaru. Zdaniem Sądu, w zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy, wbrew przywołanym zasadom uznał, iż liczba użyta w znaku towarowym 1000 KRZYŻÓWEK nie wskazuje na cechę istotną dla towaru, który wyróżnia. Błędnie przyjął również, dokonując niewłaściwej interpretacji art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t, iż do stwierdzenia podobieństwa między znakami towarowymi, o jakim mowa w tym artykule, wystarczy dokonać analizy elementów 100 KRZYŻÓWEK i 1000 KRZYŻÓWEK. Tymczasem, są to elementy o charakterze opisowym, co oznacza, że nie posiadają one zdolności odróżniającej, zarówno pierwotnej jak i wtórnej, nie mogą wywoływać pomyłki u odbiorcy towaru i jako elementy pozbawione zdolności odróżniającej nie mogą być brane pod uwagę przy ocenie kolizji między znakami. Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy w swej analizie całkowicie pominął, iż zgłoszone oznaczenie posiada dodatkowy element słowny "Z UŚMIECHEM". Organ nie odniósł się do zarzutów sformułowanych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy i nie wskazał, dlaczego ten słowny element dystynktywny nie odróżnia znaku towarowego skarżącego od znaku towarowego przeciwstawionego. Uchybienie to miało niewątpliwie istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ w opinii Sądu, świadczyło o tym, że organ nie dokonał analizy całego materiału dowodowego. Uzasadnieniem uchylenia zaskarżonej decyzji stał się też ustalony brak całościowej analizy porównywanych znaków towarowych w odniesieniu do części graficznej. Uzasadnienie decyzji, na co zwrócił uwagę Sąd, sprowadza się do przywołania zarzutów przedstawionych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, brak jest natomiast pogłębionego odniesienia się do nich, polegającego na ocenie różnic i podobieństw poszczególnych elementów składających się na stronę graficzną znaku, jak również ustalenia proporcji użytych barw i koloru dominującego w obu znakach. Było to o tyle istotne, iż przedmiotem ochrony na podstawie prawa wyłącznego jest użycie kolorów tylko w takiej konfiguracji, w jakiej znak towarowy został zarejestrowany. Odnosząc się do zarzutu skargi przyjęcia błędnego modelu przeciętnego odbiorcy i związanego z tym przywoływania ukształtowanego w orzecznictwie ETS modelu tegoż odbiorcy, Sąd I instancji wskazał, że w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (orzeczenia C-342/97 Lloyd/Klijsen, C-210/96 Gut Springenheide i Tusky) dla celów całościowej oceny niebezpieczeństwa konfuzji przeciętny konsument określonego rodzaju dóbr jest postrzegany jako osoba należycie dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna. Jednocześnie, poziom spostrzegawczości przeciętnego konsumenta może się różnić w zależności od rodzaju towarów lub usług. Sąd nie zgodził się z twierdzeniem Urzędu Patentowego, iż przyjmowany model przeciętnego odbiorcy dotyczy tylko rynku towarów luksusowych. W sytuacji, gdy Urząd Patentowy zamierzał przyjąć model odbiorcy odbiegający od wskazanego powyżej i na który to model klienta powoływał się skarżący we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, to swoje stanowisko w tym zakresie organ winien uzasadnić w taki sposób, aby Sąd mógł dokonać oceny decyzji także w tym aspekcie. Ustosunkowując się do certyfikatu rejestracji znaku towarowego 100 PANORAMICZNYCH wydanego przez Urząd Harmonizacji Rynku Wewnętrznego w dniu 11 marca 2005 r., Sąd wskazał, iż rejestracja ta pozostaje bez wpływu zarówno na orzeczenie Sądu, jak i postępowanie przed Urzędem Patentowym. Do zgłoszenia znaku doszło bowiem przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, a więc odbywało się ono w jednym z języków urzędowych Wspólnoty Europejskiej. Konsekwencją powyższego jest ocena zgłoszonego znaku i badanie bezwzględnych podstaw rejestracji wymienionych w art. 7 ust. 1 Rozporządzenia 40/94 w oderwaniu od treści znaku w języku polskim. A. W. T. Sp. z o.o. z siedzibą w C., będąca uczestnikiem postępowania, wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 października 2005 r., wnosząc o jego uchylenie w całości. Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca zarzuciła: 1) obrazę przepisów prawa procesowego, skutkującą nieważnością postępowania poprzez pozbawienie uczestnika postępowania - strony postępowania sądowoadministracyjnego - prawa do obrony swoich praw (art. 183 § 2 pkt 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. Nr 153, poz. 1270/, dalej p.p.s.a.); 2) naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez dokonanie ustaleń faktycznych sprawy w zakresie stwierdzenia braku podobieństwa i rzekomo błędnie ustalonego modelu odbiorcy, co w istotny sposób wpłynęło na wynik postępowania; 3) naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe wskazanie stanu sprawy, w zakresie niewypowiedzenia się przez Urząd Patentowy na temat grafiki porównywanych znaków, co w istotny sposób wpłynęło na wynik postępowania; 4) naruszenie art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. poprzez oparcie wyroku o ten przepis w sytuacji braku podstaw do stwierdzenia naruszenia przez Urząd Patentowy art. art. 7, 77, 107 k.p.a. oraz niewykazania przesłanki wpływu rzekomego naruszenia przepisów postępowania przez Urząd Patentowy na wynik sprawy, co w istotny sposób wpłynęło na wynik postępowania; 5) naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwą wykładnię art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych; 6) naruszenie art. 145 § 1 ust. 1 lit. a p.p.s.a. poprzez oparcie wyroku o ten przepis w sytuacji wadliwego uznania, że art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. nie znajduje zastosowania w przedmiotowej sprawie, co w istotny sposób wpłynęło na wynik postępowania; 7) naruszenie prawa procesowego poprzez przekroczenie granic rozstrzygania (art. 134 § 1 p.p.s.a.), co w istotny sposób wpłynęło na wynik postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podał, iż pismo procesowe strony skarżącej nie zostało doręczone uczestnikowi postępowania przed rozprawą w sposób umożliwiający mu zapoznanie się z argumentacją w nim zawartą i przygotowania kontrargumentacji. Dopiero podczas rozprawy odpis pisma doręczony został pełnomocnikom uczestnika postępowania, a na zapoznanie się z jego treścią Sąd przeznaczył zaledwie 10 minut przerwy. Wnoszący skargę kasacyjną podkreślił, że niemożliwym jest właściwe zapoznanie się z kilkunastostronicowym pismem procesowym strony przeciwnej i ustosunkowanie się do zarzutów w nim zawartych w ciągu dziesięciominutowej przerwy. Uniemożliwienie uczestnikowi postępowania zapoznania się z argumentacją i przedstawienia Sądowi własnych uwag w tym zakresie pozbawiło stronę postępowania możliwości obrony swych praw. Niedoręczenie uczestnikowi postępowania odpisu pisma procesowego w sposób pozwalający mu na zapoznanie się ze stanowiskiem skarżącego i przedstawienie kontrargumentacji, stanowiło uchybienie procesowe, skutkiem którego uczestnik postępowania nie mógł wziąć udziału w istotnej części postępowania, jaką jest kształtowanie poglądu Sądu na rozpatrywaną sprawę. Powyższe uchybienie ma tym większą wagę, że w swoim wyroku WSA w znacznym zakresie przychylił się do argumentacji prezentowanej przez skarżącą we wskazanym piśmie procesowym. Zdaniem skarżącej, Sąd nie wywiązał się także z obowiązków nałożonych przepisem art. 133 p.p.s.a., skutkiem czego, jako podstawę orzekania przyjął stan faktyczny niezgodny ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Wojewódzki Sąd Administracyjny wadliwie ustalił brak podobieństwa między spornymi znakami towarowymi, okoliczność przyjęcia przez Urząd Patentowy niewłaściwego modelu odbiorcy oraz niesłusznie i sprzecznie z materiałem dowodowym przyjął, iż organ administracji dopuścił się naruszenia przepisów postępowania administracyjnego. Sąd oceniał podobieństwo wyłącznie w oparciu o zestawienie wybiórczych elementów porównywanych oznaczeń, którym kolejno przypisywał cechę "ogólnoinformacyjności". Jako "ogólnoinformacyjny" został w szczególności określony niemal identyczny dla obu oznaczeń element cyfrowy. Zdaniem skarżącej, teza ta jednak, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie jest prawdziwa, jeżeli się zauważy, iż w aktach sprawy znajduje się szereg dokumentów potwierdzających, że oznaczenia cyfrowe mają zdolność odróżniającą. Są wśród nich w szczególności dowody potwierdzające fakt przyznania prawa ochronnego na znaki towarowe słowne: "100" i "1000". Oznaczenia te korzystają na terenie RP z ochrony przewidzianej przepisami ustawy Prawa własności przemysłowej, co przeczy tezie Sądu, że są to oznaczenia "ogólnoinformacyjne", które nie posiadają zdolności odróżniającej. Sąd pominął także fakt, że znaki towarowe: zarejestrowany "1000 KRZYŻÓWEK" i zgłoszony "100 KRZYŻÓWEK Z UŚMIECHEM" są graficznymi znakami towarowymi. Gdyby zaś Sąd zwrócił uwagę także na ten element musiałby stwierdzić, iż układ graficzny tych oznaczeń jest niemal identyczny i wynika z takiej samej koncepcji ich budowy. Sąd pominął również okoliczność, że nawet jeżeli poszczególne elementy oznaczenia mają charakter rodzajowy (jak np. wspólny element znaków - wyraz "krzyżówek"), to nie może to prowadzić wprost do konstatacji, iż oznaczenie w całości pozbawione jest dystynktywnego charakteru. Wojewódzki Sąd Administracyjny pominął także tak ważną kwestię, jaką jest ocena podobieństwa oznaczeń z uwzględnieniem towarów, dla jakich są przeznaczone. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, Sąd wskazując na rzekomą "ogólnoinformacyjność" znaku towarowego "1000 KRZYŻÓWEK" nie wziął także pod uwagę faktu, iż znak ten nie jest przeznaczony wyłącznie do oznaczania czasopism zawierających krzyżówki, a jego rejestracja obejmuje czasopisma w ogóle, książki z szeroko rozumianymi zadaniami szaradziarskimi, a także broszury i zeszyty. Znaczącą rolę dla zdolności odróżniającej znaku towarowego "100 KRZYŻÓWEK Z UŚMIECHEM" Sąd przypisał elementowi słownemu "z uśmiechem", nie zauważając, że element ten ma znaczenie marginalne, bowiem umieszczony jest na końcu napisu, w sposób nie rzucający się w oczy i nie pozwalający odbiorcom na identyfikację towarów właśnie poprzez ten element. Wbrew twierdzeniom Sądu, w sprawie nie doszło także do błędnego przyjęcia przez organ administracji modelu odbiorcy. Analiza całości materiału dowodowego pozwala bowiem stwierdzić, iż specyfika warunków zwykłego obrotu towarów, dla których przeznaczone są oba znaki w przedmiotowej sprawie wskazuje na niebezpieczeństwo wprowadzenia klientów w błąd, mając na uwadze identyczność towarów i wysoki stopień podobieństwa oznaczeń. W opinii wnoszącego skargę kasacyjną, orzeczenia ETS zawierające ocenę warunków obrotu i przeciętnego odbiorcy w sprawach dotyczących obrotu obuwiem i jajkami nie mogą stanowić dowodu potwierdzającego błąd Urzędu Patentowego w zakresie ustaleń faktycznych dotyczących modelu odbiorcy i warunków obrotu czasopismami. Przywołane przez WSA orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości pozostają w rozpoznawanej sprawie irrelewantne nie dlatego, że odbiorca czasopism krzyżówkowych jest mniej rozważny niż odbiorca towarów luksusowych, lecz wskutek uwzględnienia warunków obrotu. Skarżący wyjaśnił, iż sformułowane przez Sąd zarzuty odnośnie braku wzięcia pod uwagę przez organ administracji elementu słownego "z uśmiechem" przy ocenie podobieństw między oznaczeniami oraz braku analizy całości znaków, w szczególności ich części graficznych, nie znajdują potwierdzenia w aktach sprawy, w oparciu o które WSA zobowiązany był orzekać. Skarżący zauważył przy tym, że Wojewódzki Sąd Administracyjny władny jest uchylić zaskarżoną decyzję w oparciu o przepis art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. wyłącznie, jeżeli dowiedzione zostanie, iż naruszenie przepisów procesowych, którego rzekomo dopuścił się Urząd Patentowy mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tej kluczowej z punktu widzenia cytowanego przepisu przesłanki WSA w ogóle nie uwzględnił rozpoznając niniejszą sprawę. Skarżący zwrócił także uwagę na to, iż WSA w sposób nieuzasadniony zakwestionował zdolność odróżniającą znaków towarowych takich jak: "1000 KRZYŻÓWEK", "100" i "1000", powołując się na wyrok Sądu Najwyższego odmawiający zdolności odróżniającej i możliwości wskazywania na pochodzenie na rynku szaradziarskim znakowi towarowemu "100 Panoramicznych", w sytuacji gdy orzeczenie to odnosiło się wyłącznie do wydawnictw szaradziarskich, a oba porównywane w sprawie znaki obejmują swymi wykazami towarów ogólnie czasopisma i periodyki. Wnoszący skargę wskazał, iż teza, że oznaczenia cyfrowe nie mogą być znakami towarowymi nie znajduje żadnego oparcia w obowiązujących przepisach i jest sprzeczna z dominującą linią orzecznictwa sądowego. Pierwsza Dyrektywa Rady z dnia 21 grudnia 1988 r. mająca na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (89/104/EWG) w art. 2 wprost wskazuje, że "znak towarowy może składać się z jakiegokolwiek oznaczenia, które można przedstawić w formie graficznej, w szczególności z wyrazów, łącznie z nazwiskami, rysunków, liter, cyfr, kształtu towarów lub ich opakowań (...). Zdolność odróżniająca oznaczeń cyfrowych została wprost potwierdzona także w szeregu orzeczeń Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz w orzecznictwie sądów powszechnych. Również praktyka wspólnotowa wyrażana w decyzjach OHIM potwierdza fakt zdolności odróżniającej oznaczeń zawierających cyfry. Mając na uwadze sposób percepcji oznaczeń przez przyjęty i bezsporny między stronami model odbiorcy, w opinii skarżącego, teza Sądu o rzekomym braku dystynktywności oznaczeń cyfrowych z uwagi na ich "ogólnoinformacyjność" nie jest uzasadniona. Za nieprawdziwą uznał skarżący także tezę, iż "skoro znak nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, nie posiada tym samym zarówno pierwotnej, jak i wtórnej zdolności odróżniającej". Analiza treści uzasadnienia wyroku WSA pozwala również stwierdzić, iż Sąd rozstrzygając o rzekomym braku konfuzyjnego podobieństwa między oznaczeniami w przedmiotowej sprawie wadliwie wyłożył przepis art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., bowiem uznał, iż różnice zachodzące między oznaczeniami, w tym w szczególności występowanie elementu słownego "z uśmiechem" zapewniają, iż odbiorcy w zwykłych warunkach obrotu będą je rozróżniali i nie dojdzie do pomylenia tych znaków towarowych. Takie stanowisko oznacza, iż WSA w niniejszej sprawie ograniczył wykładnię tylko do rozumienia węższego i w sposób sprzeczny z przepisem ustawy nie uwzględnił możliwości wprowadzenia w błąd odbiorców o związkach między przedsiębiorcami, który powstać może mimo rozróżniania oznaczeń. Wnoszący skargę kasacyjną podniósł także, iż analiza uzasadnienia wyroku WSA pozwala stwierdzić, że Sąd zajął się oceną zdolności odróżniającej zarejestrowanego znaku towarowego "1000 KRZYŻÓWEK" oraz analizą zdolności odróżniającej znaków cyfrowych w ogóle, ze szczególnym uwzględnieniem znaków "100" i "1000". Znaki te, pozostając zarejestrowanymi znakami towarowymi na terenie RP na mocy prawomocnych decyzji Urzędu Patentowego, korzystają z ochrony i nie były w niniejszej sprawie przedmiotem oceny legalności. Ocena zdolności odróżniającej powyższych oznaczeń nie mieściła się w granicach orzekania w niniejszej sprawie w myśl art. 134 § 1 p.p.s.a. W sytuacji zachowania tych granic, Sąd ten nie kwestionowałby zdolności odróżniającej znaków towarowych uczestnika postępowania. W odpowiedzi na skargę kasacyjną R. O. - O. W. P.-M. wniosła o odrzucenie skargi kasacyjnej z powodu wniesienia jej przez nieuprawniony podmiot, ewentualnie o jej oddalenie ze względu na brak interesu prawnego podmiotu skarżącego do wniesienia skargi kasacyjnej, a także brak usprawiedliwionych podstaw do jej uwzględnienia. W obszernym uzasadnieniu odpowiedzi na skargę kasacyjną strona podała między innymi, że wniesiona przez A. W. T. skarga winna zostać odrzucona, ponieważ nie została złożona przez stronę postępowania lub inny legitymowany podmiot. Spółka nie miała statusu strony w postępowaniu przed Urzędem Patentowym, nie miała również statusu uczestnika postępowania, ponieważ art. 235 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) w sposób jednoznaczny wyłącza możliwość uczestniczenia w postępowaniu zgłoszeniowym jakiejkolwiek innej osoby, poza zgłaszającym. Skarżąca nie była również stroną postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, ponieważ stroną tego postępowania był R. O. O. W. P.-M. (jako zgłaszający) oraz Urząd Patentowy. Poza zgłaszającym i Urzędem Patentowym nie może uczestniczyć inna osoba w postępowaniu sądowoadministracyjnym dotyczącym skargi na decyzję Urzędu Patentowego o odmowie udzielenia prawa ochronnego. Odnosząc się do sformułowanych przez skarżącą spółkę zarzutów kasacyjnych, strona podniosła, iż WSA dokonał prawidłowej oceny zgodności sposobu, w jaki Urząd Patentowy zastosował art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. z wynikającymi z orzecznictwa sądów polskich oraz europejskich zasadami oceny kolizji między znakami towarowymi. Wykładnia powyższego przepisu dokonana przez WSA - w przeciwieństwie do interpretacji przyjętej przez Urząd Patentowy - odpowiada powszechnie przyjętym i utrwalonym standardom. Sąd prawidłowo uznał, iż Urząd Patentowy - przyjmując model przeciętnego odbiorcy, który nie jest uważny, rozsądny i dobrze poinformowany - naruszył art. 9 ust. 1 pkt. 1 u.z.t. Z uwagi na cechy osobowości, jakich wymaga rozwiązywanie krzyżówek (opanowanie, uwaga, roztropność) trudno uznać, by szaradzista dokonywał zakupów spontanicznie, bez zastanowienia, pod wpływem impulsu i mógł zostać wprowadzony w błąd przez użycie zestawienia cyfr i słowa "krzyżówek" w znakach 1000 KRZYŻÓWEK i 100 KRZYŻÓWEK Z UŚMIECHEM (Z-191709). Wydawnictwa te są co prawda dostępne dla nieograniczonego kręgu odbiorców, jednakże w praktyce nabywają je osoby stale rozwiązujące krzyżówki i będące swoistymi znawcami tego typu rozrywek. Bezpodstawny jest także zarzut naruszenia przez Sąd art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez nieuprawnione przypisanie Urzędowi Patentowemu naruszenia przepisów postępowania - art. 7, 11 oraz 107 § 3 k.p.a. W opinii strony skarżącej wyrok z dnia 10 października 2005 r. Sąd prawidłowo uznał, iż Urząd Patentowy naruszył powołane powyżej przepisy, oraz że naruszenie to miało istotny wpływ na wynik postępowania. Urząd Patentowy nie wyjaśnił, na jakiej podstawie przyjął, iż przeciętny konsument krzyżówek nie jest konsumentem rozważnym, roztropnym i należycie poinformowanym. Urząd Patentowy nie wskazał dlaczego od przeciętnego konsumenta na rynku wydawnictw szaradziarskich należy oczekiwać co najwyżej przeciętnej znajomości rynku wydawnictw i średniej rozwagi. Ponadto, wbrew zgromadzonemu materiałowi dowodowemu organ uznał, iż wyróżnik liczbowy stosowany przez A. W T był świadomie wybranym odwołaniem się do cechy mającej znaczenie dla adresatów oferty. Urząd Patentowy nie wyjaśnił, na co wskazują prawidłowe ustalenia Sądu, dlaczego uznał znaki towarowe za podobne, pomimo wskazanych różnic dystynktywnych elementów obu oznaczeń w płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Brak jest też podstaw, by twierdzić, że WSA przyjął, iż oznaczenia cyfrowe są pozbawione zdolności odróżniającej. Sąd wyraźnie stanął na stanowisku, iż do stwierdzenia, iż dane oznaczenie ma charakter odróżniający wystarczy niewielki stopień dystynktywności. Jednakże, WSA prawidłowo uznał, iż występowanie oznaczeń cyfrowych w kolizyjnych znakach towarowych nie wywołuje niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. Cyfry lub liczby, same w sobie, nie informują bowiem o pochodzeniu takich towarów, jak wydawnictwa szaradziarskie. Nie ma zatem żadnej sprzeczności między stanowiskiem skarżącej spółki, zgodnie z którym oznaczenia składające się z cyfr mogą być rejestrowane jako znaki towarowe oraz powołanymi przez skarżącą wyrokami WSA i przykładami zarejestrowanych znaków towarowych, a stanowiskiem Sądu, w świetle którego identyczność lub podobieństwo cyfr lub liczb w porównywanych w niniejszej sprawie znakach towarowych nie wywołuje niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. W opinii P.-M., bezpodstawny jest również zarzut ograniczenia przez Sąd pojęcia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd z art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy tylko do bezpośredniego niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, bez uwzględnienia możliwości wprowadzenia w błąd odbiorców co do związków między przedsiębiorstwami. Z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika jednoznacznie, iż elementy nie wyposażone w zdolność odróżniającą nie mogą wywoływać pomyłek odbiorców w obrocie. W przypadku zbieżności tego rodzaju elementów w kolizyjnych znakach towarowych wyłączone jest nie tylko bezpośrednie, ale i pośrednie niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd. Elementy te nie są bowiem postrzegane w zwykłych warunkach obrotu jako oznaczenia wskazujące na pochodzenie towarów. Odnosząc się do zawartego w odpowiedzi na skargę kasacyjną stanowiska O. W. P.-M. w zakresie podstawy do zastosowania w sprawie przepisu art. 180 p.p.s.a., A. W. T. w piśmie z dnia 15 lutego 2006 r. podniosła, iż całkowicie bezzasadne jest twierdzenie o braku legitymacji do wniesienia skargi kasacyjnej. W jej opinii, Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał Agencji status uczestnika toczącego się postępowania, a rozstrzygnięcie to nie było kwestionowane przez O. W. P.-M. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 173 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., skargę kasacyjną może wnieść strona, prokurator lub Rzecznik Praw Obywatelskich po doręczeniu im odpisu orzeczenia z uzasadnieniem. Stronami w postępowaniu sądowoadministracyjnym w myśl art. 32 p.p.s.a. są skarżący oraz organ, którego działanie lub bezczynność jest przedmiotem skargi. Osoba, która brała udział w postępowaniu administracyjnym, a nie wniosła skargi, jeżeli wynik postępowania sądowego dotyczy jej interesu prawnego jest uczestnikiem tego postępowania na prawach strony (art. 33 § 1 p.p.s.a.). Na podstawie art. 33 § 2 p.p.s.a. udział w charakterze uczestnika może zgłosić również osoba, która nie brała udziału w postępowaniu administracyjnym, jeżeli wynik postępowania dotyczy jej interesu prawnego. Z powyższych przepisów wynika zatem jednoznacznie, że skargę kasacyjną może wnieść jedynie strona postępowania sądowoadministracyjnego spełniająca warunki określone w przepisach art. 32, 33 § 1 i 2 p.p.s.a. Rozpoznając skargę kasacyjną, Naczelny Sąd Administracyjny z urzędu może badać, czy skarga ta została wniesiona przez stronę (art. 173 § 2 p.p.s.a.), ponieważ jest to jedna z przesłanek jej dopuszczalności. Z tego względu również Naczelny Sąd Administracyjny ma obowiązek sprawdzić, czy wniesiona skarga kasacyjna jest dopuszczalna w świetle art. 180 w związku z art. 178 p.p.s.a. Skarga kasacyjna podlega odrzuceniu, jeżeli została wniesiona po terminie lub z innych przyczyn jest niedopuszczalna. Dlatego też skarga kasacyjna wniesiona przez nieuprawniony podmiot jako niedopuszczalna powinna być odrzucona zarówno przez Wojewódzki Sąd Administracyjny (art. 178 p.p.s.a.), jak również przez Naczelny Sąd Administracyjny (art. 180 p.p.s.a.). W rozpoznawanej sprawie dotyczącej postępowania zgłoszeniowego i rejestrowego przed Urzędem Patentowym o uzyskanie prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy stroną tego postępowania niewątpliwie był zgłaszający R. O., prowadzący działalność gospodarczą pod firmą O. W. P.-M. Przepis art. 235 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508), zwanej dalej p.w.p., stanowi, że stroną w postępowaniu przed Urzędem Patentowym w sprawie uzyskania patentu, prawa ochronnego albo prawa z rejestracji jest zgłaszający. Powyższy przepis należy traktować jako lex specialis względem art. 28 k.p.a. , który podobnie jak przepis art. 235 ust. 1 p.w.p. nadaje przymiot strony w postępowaniu administracyjnym osobie posiadającej "interes prawny". Nie budzi żadnych wątpliwości, że zgodnie z przepisem art. 252 p.w.p. przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, w tym również art. 28 k.p.a., mogą być stosowane w postępowaniach przed Urzędem Patentowym w kwestiach nieuregulowanych inaczej w ustawie Prawo własności przemysłowej, która w sposób w miarę wyczerpujący reguluje samodzielnie procedurę administracyjną w sprawach z zakresu własności przemysłowej, w tym postępowanie zgłoszeniowe o uzyskanie prawa ochronnego wynikającego z rejestracji znaku towarowego. Stąd też przepis art. 235 ust. 2 p.w.p. należy interpretować ściśle jako mający również aspekt negatywny, wyrażający się w ograniczeniu liczby stron uczestniczących w określonych postępowaniach wyłącznie do zgłaszającego. Zgłoszenie znaku towarowego i rozpatrywanie tego zgłoszenia jest regulowane w art. 138-152 p.w.p. oraz w rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z dnia 8 lipca 2002 r. w sprawie dokonywania i rozpatrywania zgłoszeń znaków towarowych (Dz.U. Nr 115, poz. 998), zwanego dalej rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów, wydanym na podstawie art. 152 p.w.p. W ramach tego postępowania przewidziana została instytucja ogłoszenia o zgłoszeniu (w formie opublikowanej). Od daty ogłoszenia osoby trzecie mogą zapoznać się ze zgłoszonym znakiem i zgłaszać uwagi co do istnienia okoliczności uniemożliwiających udzielenie prawa ochronnego (art. 143 p.w.p., § 17 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów). Uwagi mogą być materiałem do uwzględnienia w postępowaniu zgłoszeniowym, jednakże osoba, która takie uwagi zgłosiła nie staje się przez to stroną tego postępowania (art. 235 ust. 2 p.w.p.). Prawa tych osób zgłaszających uwagi do zgłoszonego znaku towarowego, które wg nich uniemożliwiałyby udzielenie prawa ochronnego wnioskodawcy są chronione po pierwsze z urzędu przez organ – Urząd Patentowy, który zobowiązany jest badać okoliczności zawarte w uwagach, a ponadto poprzez wprowadzenie instytucji "sprzeciwu" wobec prawomocnej decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak (art. 246 p.w.p.). W tym ostatnim postępowaniu (spornym), które jest odrębne od postępowania zgłoszeniowego może wystąpić jako strona każda osoba, której interesu prawnego dotyczy to postępowanie (art. 235 ust. 1 p.w.p.), a jej interes prawny powinien być oceniony analogicznie jak w przepisie art. 28 k.p.a. Należy zauważyć, że A. W. T. Spółka z o.o. z siedzibą w C., która wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie uchylającego decyzję odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy zgłaszającemu – R. O., nie występowała jako strona w postępowaniu administracyjnym przed Urzędem Patentowym, gdyż nie mogła w takim charakterze w tym postępowaniu występować. Natomiast została ona dopuszczona do udziału w postępowaniu sądowym przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie mimo braku jakichkolwiek podstaw prawnych do takiego potraktowania jej jako uczestnika postępowania sądowego w oparciu o przepis art. 33 § 2 p.p.s.a. Przepis ten, art. 33 § 2 p.p.s.a., wymaga bowiem od osoby, która mogłaby wystąpić w postępowaniu sądowym w charakterze uczestnika, wylegitymowania się interesem prawnym, którego to przymiotu, jak wykazano wyżej w tym konkretnym postępowaniu zgłoszeniowym regulowanym omawianymi przepisami ustawy Prawo własności przemysłowej, nie posiada w myśl art. 235 ust. 2 p.w.p. inny podmiot poza zgłaszającym. Jeśli podmiot nieuprawniony do występowania w postępowaniu sądowym w niniejszej sprawie został faktycznie dopuszczony do udziału w rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, to nie spowodowało to nadania statusu strony postępowania sądowego temu podmiotowi i w konsekwencji należało uznać, że skarga kasacyjna została wniesiona nie przez stronę i dlatego jest ona niedopuszczalna. Odrzucenie skargi kasacyjnej na zasadzie art. 178 p.p.s.a. powinno nastąpić wówczas, gdy nie ma wątpliwości, że została ona wniesiona przez podmiot, który nie może być stroną w toczącym się postępowaniu w rozumieniu art. 12 w związku z art. 32 i 33 p.p.s.a. Nie może stanowić przeszkody w takim rozstrzygnięciu wniesienie skargi kasacyjnej przez podmiot, który wprawdzie wziął udział w rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym i był potraktowany przez ten Sąd jako uczestnik postępowania poprzez zawiadomienie go o terminie rozprawy, a następnie doręczenie mu na jego wniosek uzasadnienia wyroku i nadanie biegu jego skargi kasacyjnej, gdyż w żadnym stopniu nie zmieniło to statusu prawnego tego podmiotu. Jeśli Sąd I instancji całkowicie bezpodstawnie potraktował A. "T." jako uczestnika, to nie oznacza, że badanie tej skargi od strony formalnoprawnej w takiej sytuacji jest niewystarczające. Nie można zatem przyjąć, że skarga kasacyjna została skutecznie wniesiona jedynie z tego powodu, że wojewódzki sąd administracyjny zawiadomił określoną osobę o terminie rozprawy, a następnie doręczył jej odpis wyroku z uzasadnieniem. W takim wypadku nie jest spełniony warunek, aby skarga kasacyjna mogła być merytorycznie rozpoznana. Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny postanowił skargę kasacyjną odrzucić na podstawie art. 180 p.p.s.a. w związku z art. 178 p.p.s.a. Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego uzasadnia przepis art. 204 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło