VI SA/Wa 958/06
WyrokWSA w Warszawie2006-07-05
Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Olga Żurawska – Matusiak, Andrzej Kuna
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kierowca zatrudniony na umowę zlecenie może być uznany za pracownika w rozumieniu art. 4 pkt 4 lit. a ustawy o transporcie drogowym, co pozwala na zakwalifikowanie przewozu jako transportu na potrzeby własne, zwolnionego z obowiązku posiadania licencji?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo zinterpretowały pojęcie pracownika, odwołując się do definicji z Kodeksu pracy, zgodnie z którą pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę. Kierowca zatrudniony na umowę zlecenie nie spełnia tego kryterium, co oznacza, że przewóz nie może być uznany za transport na potrzeby własne. W konsekwencji, przedsiębiorca wykonujący taki przewóz bez licencji naruszył przepisy ustawy o transporcie drogowym, a nałożone kary pieniężne są zasadne.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na J. J. karę pieniężną za szereg naruszeń, w tym za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, ponieważ kierowca był zatrudniony na umowę zlecenie, a nie umowę o pracę. Dodatkowo nałożono kary za używanie niewłaściwych wykresówek do tachografu oraz za nieokazanie wykresówek z poprzednich okresów. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Skarżący J. J. podniósł, że kierowca zatrudniony na umowę zlecenie powinien być traktowany jako pracownik, a transport wykonywany był na podstawie zaświadczenia, nie wymagającego licencji. Kwestionował również zasadność kar za braki formalne wykresówek i ich wysokość.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak Sędziowie Sędzia WSA Olga Żurawska – Matusiak (spr.) Asesor WSA Andrzej Kuna Protokolant Anna Błaszczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lipca 2006r. sprawy ze skargi J. J. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2006 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
VI SA/Wa 958/06
UZASADNIENIE
W wyniku przeprowadzonej w dniu [...] czerwca 2005 r. kontroli pojazdu stanowiącego własność J. J. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 21 listopada 2005 r. nałożył na J. J. karę pieniężną w kwocie 11.200 zł.
W decyzji tej wskazano, iż w toku kontroli stwierdzono, iż przedstawione do kontroli 4 wykresówki nie posiadały właściwego typu zatwierdzenia do tachografu zainstalowanego w kontrolowanym pojeździe, przy czym nie było wątpliwości co do zapisów na wykresówce. Stanowi to naruszenie art. 14 ust. 1 Rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, w związku z czym na stronę została nałożona kara pieniężna w wysokości 400 zł.
Nadto w toku kontroli stwierdzono, że zainstalowany przyrząd kontrolny nie odpowiada przepisom w zakresie rejestracji wymaganych okresów jazdy, albowiem jest to urządzenie przystosowane do rejestracji okresów aktywności jednego kierowcy, w sytuacji gdy wymagany jest tachograf rejestrujący jednocześnie okresy aktywności dwóch kierowców. Stanowi to naruszenie Rozdziału III litera c pkt 4 w/w rozporządzenia, za które organ nałożył karę pieniężną w wysokości 2.000 zł.
Podczas kontroli kierowcy nie okazali wykresówek z dnia [...] czerwca 2005 r. oraz ostatnich z ubiegłego tygodnia, w którym prowadzili pojazd lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu w tym okresie. Stanowi to naruszenie art. 15 ust. 7 w/w rozporządzenia oraz art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, w związku z czym została nałożona kara pieniężna w wysokości 800 zł.
Kara pieniężna w wysokości 8.000 zł. została nałożona za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Organ stwierdził bowiem, iż jeden z kierowców – Z. S. zatrudniony był na umowę zlecenie. Nie został zatem spełniony jeden z warunków pozwalających na zakwalifikowanie danego przejazdu jako przewozu na potrzeby własne – pojazd nie był prowadzony przez przedsiębiorcę lub jego pracownika. W ocenie organu umowy zlecenia oraz umowy o dzieło nie można traktować jako umowy o pracę w rozumieniu kodeksu pracy, gdyż są to umowy o charakterze cywilnoprawnym. W związku z powyższym organ ustalił, iż w momencie kontroli strona wykonywała transport drogowy, zaś wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji zgodnie z art. 5 ustawy o transporcie drogowym.
W odwołaniu od powyższej decyzji J. J. wskazał, że ustawa o transporcie drogowym nie zawiera definicji legalnej pracownika, a zatem mając na uwadze cel regulacji zawartej w powyższym akcie prawnym należy uznać, że pracownikiem jest każda osoba fizyczna, niezależnie od podstawy prawnej będącej źródłem zobowiązania, wykonująca pracę na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem, za wynagrodzeniem. A zatem wykonywał on transport w ramach działalności pomocniczej, na podstawie ważnego zaświadczenia i zarzut wykonywania transportu drogowego bez uzyskania odpowiedniej licencji jest chybiony. Podniósł również, iż enumeratywnie wymienione przykłady naruszeń jakich można się dopuścić wykonując transport drogowy nie przewidują naruszenia polegającego na niewłaściwej podstawie prawnej wykonywania pracy przez zatrudnionego pracującego u wykonującego transport.
Nadto wskazał, że nie jest możliwym doręczenie organowi tarczek z poprzednich okresów, gdyż wyjazd na taką odległość w tym składzie osobowym miał charakter incydentalny jednorazowy, także tarczki takie po prostu nie istnieją. Podkreślił, iż z założenia wykresówki służą do tego by można było bez trudu rozróżnić różne okresy aktywności poszczególnych kierowców, wykresówki przedłożone w sprawie spełniają ten cel – można z nich bez trudu odczytać, który kierowca w jakim okresie prowadził pojazd. Pamiętać przy tym należy, że ustawodawca przyjął rozwiązania ustawowe w tym zakresie po to, by kontrolować czas pracy kierowców, tak by czas ten nie przekraczał określonych norm. Tachometr zamontowany w samochodzie jak i wykresówki spełniły ten cel i w sposób właściwy została zarejestrowana długość pracy poszczególnych kierowców. Pracownicy nie przekroczyli norm w zakresie długości jazdy, tak więc ukaranie w tym zakresie jest w jego ocenie niesłuszne.
Dodatkowo wskazał, że biorąc pod uwagę wagę rzeczywiście dokonanych naruszeń orzeczona kara jest bardzo wysoka i bliska najwyższego pułapu, w szczególności, że zgodnie z art. 92 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli nie może przekroczyć kwoty 15.000 zł. Podał, iż za jedyną jego przewinę można uznać braki formalne urządzenia pomiarowego i używanych do niego tarczek, ale mimo tego naruszenia w sposób właściwy był wykonywany jego transport – czas pracy kierowców był wykonywany zgodnie z normą, samochód był sprawny, transport dozwolony, kierowcy byli zatrudnieni na podstawie umów, a odwołujący się posiadał ważne zaświadczenie uprawniające do pomocniczego wykonywania transportu. Orzeczenie przy takim stanie faktycznym kary niemalże najwyższej tj. 11.200 zł. należy uznać za rażąco nadmierne i nieuzasadnione.
Decyzją z dnia [...] marca 2006 r. Generalny Inspektor Transportu Drogowego na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 i Dz. U. z 2001 r. Nr 49 poz. 509, Dz. U. z 2002 r. Nr 113 poz. 984), art. 4 pkt 3 i pkt 4, art. 33 ust. 1, art. 92 ust. 1, lp. 1.1.1, lp. 1.11.11 pkt 1 lit. b) załącznika do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 z zm.), art. 5 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2005 r. Nr 180, poz. 1497), art. 13, art. 14, art. 15 ust. 7 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2004 r. Nr 92, poz. 879), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Organ II instancji zważył, iż w ustalonym i niekwestionowanym przez stronę stanie faktycznym zachodzą przesłanki do uznania, iż w chwili kontroli skarżący przedsiębiorca wykonywał transport drogowy bez wymaganej licencji.
Zgodnie z przepisem art. 4 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym transportem drogowym jest każdy przewóz, który nie spełnia którejkolwiek przesłanki definiującej przewóz na potrzeby własne. Dla uznania danego przewozu za niezarobkowy przewóz (przewóz na potrzeby własne) muszą być łącznie spełnione przesłanki wymienione w wyżej cytowanym art. 4 pkt 4 ustawy, w tym pojazd samochodowy musi być prowadzony przez przedsiębiorcę lub jego pracownika.
Pracownikiem, zgodnie z kodeksem pracy z dnia 26 czerwca 1974 r., jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Jak wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie strona nie wykonywała przewozu na potrzeby własne, gdyż kierujący pojazdem nie był pracownikiem skarżącej firmy. Kierujący pojazdem Z. S. wykonywał usługi kierowania pojazdem na podstawie umowy zlecenia zawartej z przedsiębiorcą. W przedmiotowym stanie faktycznym zaszły zatem przesłanki do uznania, iż wykonywany w dniu [...] czerwca 2005 r. przez przedsiębiorcę przewóz nie był przewozem na potrzeby własne, co oznacza, że zgodnie z art. 4 pkt 4 ustawy, przewóz ten należało zakwalifikować jako transport drogowy. W związku z powyższym zdaniem organu nałożoną karę pieniężną w wysokości 8.000 zł. z tytułu wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji należy utrzymać w mocy.
Odnosząc się do argumentów strony organ stwierdził, iż są one bezzasadne w świetle obowiązujących przepisów prawa i dodał, iż ustawodawca jasno określił krąg podmiotów, zaliczanych do wykonujących transport drogowy i przewóz na potrzeby własne co ewidentnie wskazuje, iż w powyższej sytuacji przedsiębiorca winien posiadać licencję przewozową nie spełniając przesłanek uznających ten przewóz jako przewóz na potrzeby własne.
W sprawie bezspornym jest, iż w chwili kontroli kierowcy Z. G. i Z. S. nie okazali wykresówek z urządzenia samoczynnie rejestrującego prędkość jazdy oraz czas jazdy i postoju za dni [...] czerwca 2005 r. oraz za ostatni dzień poprzedniego tygodnia, w którym kierowca prowadził pojazd. Fakt ten został odnotowany w protokole kontroli.
Z obowiązujących regulacji prawnych stanowiących, iż kierujący pojazdem zobowiązany jest do okazania w chwili kontroli wykresówek za bieżący tydzień i za ostatni dzień poprzedniego tygodnia wynika, iż przyczyny nieokazania w/w wykresówki muszą być także udowodnione w czasie kontroli. Kierowca za dni, w których nie prowadził pojazdu powinien okazać zaświadczenie, o którym mowa w art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców. W chwili kontroli kierowca takiego zaświadczenia nie okazał. W związku z tym argumenty strony podnoszone w odwołaniu są bezzasadne i nie mogą mieć wpływu na rozstrzygnięcie organu II instancji. Każdą inną formę aktywności kierowcy w okresie, za który kontrolujący mogą żądać wykresówek przedsiębiorca musi udokumentować za pomocą zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu przez danego kierowcę, które prowadzący pojazd musi okazywać w czasie kontroli zamiast wykresówek.
Podczas kontroli Z. S. okazał do kontroli 2 wykresówki z dnia [...] czerwca 2005 r., a kierowca Z. G. okazał do kontroli 2 wykresówki z dni [...] czerwca 2005 r., których typ nie był zatwierdzony i przeznaczony do danego typu przyrządu kontrolnego. Na tabliczce znamionowej tachografu wskazano typ el 41, na wykresówkach nie wymieniono danego typu.
Główny Inspektor Transportu Drogowego zważył, na podstawie przekazanego materiału dowodowego, że zachodzą przesłanki, na podstawie których można stwierdzić, iż doszło do naruszenia art. 14 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym w zakresie zastosowania wykresówek nie przeznaczonych do danego typu przyrządu kontrolnego. W przedmiotowej sprawie została nałożona na stronę kara pieniężna 100 zł. za każdą wykresówkę, w związku z tym, iż kierowca używał wykresówek, na których nie wymieniono el 41, który to typ wskazano na tabliczce znamionowej tachografu. Prowadzący mogą używać tylko takich wykresówek, na których wymieniony jest symbol umieszczony na tabliczce znamionowej przyrządu kontrolnego.
Odnosząc się do argumentów strony organ stwierdził, iż jedynym kryterium oceny prawidłowego doboru wykresówek do konkretnego tachografu są symbole umieszczone na tachografie i na wykresówkach.
Bezspornym w sprawie jest, iż w chwili kontroli kierowcy posługiwali się przyrządem kontrolnym, który nie odpowiadał przepisom w zakresie rejestracji wymaganych okresów jazdy. Pojazdem marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] kierowali Z. S. i Z. G. Podczas kontroli pojazdu i dokumentów przedstawionych do kontroli stwierdzono, że przyrząd kontrolny nie odpowiada przepisom w zakresie rejestracji wymaganych okresów jazdy dla dwóch kierowców. W pojeździe zamontowany był tachograf, który przystosowany jest do rejestracji okresów jazdy jednego kierowcy. Fakt ten został odnotowany w protokole kontroli.
Wobec obowiązujących regulacji prawnych i stanu faktycznego Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, iż organ I instancji prawidłowo dokonał oceny stanu faktycznego i słusznie nałożył karę pieniężną w wysokości 2.000 zł. Odnosząc się do zarzutów i żądań strony organ II instancji wyjaśnił, iż nie ma możliwości obniżyć kary pieniężnej, gdyż związany jest sztywno określonymi wysokościami kar w załączniku do ustawy o transporcie drogowym. Dodał, iż nie zmieniając kwalifikacji naruszenia organ zarówno I jak i II instancji może nałożyć karę tylko zgodnie z taryfikatorem i nie ma prawa do jej gradacji.
W skardze na powyższą decyzję, która wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie J. J. (dalej jako skarżący) wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji. W jej uzasadnieniu wskazał, iż w dacie kontroli posiadał zaświadczenie potwierdzające zgłoszenie przez niego prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej. Podał również, iż nie kwestionuje, iż jeden z kontrolowanych kierowców – Z. S. nie był zatrudniony na umowę o pracę, lecz na umowę zlecenie. Jednakże w jego ocenie nie uznanie tego kierowcy za pracownika jest ewidentnym nadużyciem normy zawartej w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, albowiem przy specyfice polskiego rynku pracy istnieje powszechna praktyka wspierania umowy o pracę przez umowę cywilnoprawną – czyli zlecenie.
Skoro skarżący jako osoba prowadząca działalność gospodarczą wykonywał transport drogowy na podstawie zaświadczenia, to do jego wykonywania nie była potrzebna licencja, a jedynie zaświadczenie. A zatem skarżący nie był zobowiązany do uzyskania i posiadania licencji i tym samym nie mógł naruszyć przepisów statuujących taki obowiązek. Nawet jeżeli przyjąć, że doszło z jego strony do jakiegokolwiek uchybienia w tym zakresie to powinien odpowiadać w ramach naruszeń przewidzianych dla podmiotów wykonujących przewóz na potrzeby własne na podstawie zaświadczenia.
Zdaniem skarżącego przykłady naruszeń jakich można się dopuścić wykonując transport drogowy, nie przewidują naruszenia polegającego na niewłaściwej podstawie prawnej wykonywania pracy przez zatrudnionego pracującego u wykonującego transport. W zakresie zaświadczeń jedynymi naruszeniami przewidzianymi przez przepisy jest wykonywanie przewozu na potrzeby własne bez ważnego zaświadczenia bądź bez posiadania wymaganego wypisu z zaświadczenia. Skarżący żadnego z tych naruszeń się nie dopuścił.
W zakresie braku wykresówek z poprzednich okresów skarżący wskazał, iż takie tarczki nie istnieją albowiem wyjazd na taką odległość, w tym składzie osobowym miał charakter jednorazowy. Zwrócił również uwagę, iż z założenia wykresówki służą do tego by można było bez trudu rozróżnić różne okresy aktywności poszczególnych kierowców i wykresówki przedłożone przez skarżącego spełniają ten cel – można z nich bez trudu odczytać, który kierowca w jakim okresie prowadził pojazd. Zarówno tachograf zamontowany w pojeździe, jak i wykresówki pozwalały na kontrolowanie czasu pracy kierowców.
Skarżący podkreślił, że biorąc pod uwagę skalę i wagę rzeczywiście dokonanych naruszeń orzeczona kara jest bardzo wysoka i bliska najwyższego pułapu. Podał, iż za jego jedyną przewinę można uznać braki formalne urządzenia pomiarowego i używanych do niego tarczek, ale mimo tego naruszenia w dniu [...] czerwca 2005 r. transport był wykonywany w sposób właściwy – czas pracy kierowców był wykonywany zgodnie z normą, samochód był sprawny, transport dozwolony, kierowcy byli zatrudnieni na podstawie umów, a skarżący posiadał ważne zaświadczenie uprawniające do pomocniczego wykonywania transportu.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosząc o oddalenie skargi podtrzymał dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Sąd administracyjny wykonuje wymiar sprawiedliwości poddając kontroli decyzje wydane przez organy administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem, badając czy właściwie zastosowano przepisy prawa materialnego oraz przestrzegano przepisów proceduralnych w postępowaniu administracyjnym. Tylko w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa Sąd władny jest wzruszyć zaskarżoną decyzję. Nie każde wszak naruszenie prawa przez organy administracji publicznej daje Sądowi podstawę od uchylenia zaskarżonej decyzji.
Rozpatrując sprawę w świetle powyższych kryteriów stwierdzić należy, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone decyzje nie naruszają prawa materialnego i procesowego w stopniu uzasadniającym ich uchylenie.
W przedmiotowej sprawie organy obu instancji uznały, iż wykonywany w dniu [...] czerwca 2005 r. przejazd pojazdem marki [...] prowadzonym przez dwuosobową załogę, będący własnością J. J., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą W., J. J. nie spełniał przesłanek niezarobkowego przewozu na potrzeby własne określonych w art. 4 ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym i z tego tytułu obciążyły skarżącego m.in. karą pieniężną w wysokości 8.000 zł. za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Zgodnie z treścią powołanego przepisu niezarobkowy przewóz drogowy – przewóz na potrzeby własne to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki:
a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników,
b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,
c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego – rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione, albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,
d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.
Zatem dla uznania przewozu za przejazd na potrzeby własne konieczne jest łączne spełnienie wszystkich wskazanych powyżej przesłanek.
W ocenie Sądu nie budzi wątpliwości, iż wykonywany w dniu [...] czerwca 2005 r. przewóz samochodem stanowiącym własność skarżącego przedsiębiorcy J. J. miał charakter pomocniczy w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. Zgodnie z wpisem do ewidencji działalności gospodarczej skarżący wykonuje tę działalność produkując lody.
Istotę sporu w niniejszej sprawie stanowi zatem wyjaśnienie, czy w zaistniałych okolicznościach prowadzenie pojazdu przez kierowcę zatrudnionego na podstawie umowy cywilnoprawnej wypełnia dyspozycję art. 4 ust. 4 pkt a powołanej ustawy, tj. prowadzenia pojazdu przez pracownika przedsiębiorcy, a co za tym idzie pozwala na przyjęcie, iż wykonywany w dniu [...] czerwca 2005 r. przewóz spełniał wszystkie warunki dla uznania go za niezarobkowy przewóz na potrzeby własne.
Organy obu instancji definiując pojęcie pracownika odwołały się do definicji zawartej w art. 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy, zgodnie z którą pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Tym samym, zdaniem organów, zatrudnienie kierowcy Z. S. na podstawie umowy zlecenia, a więc umowy cywilnoprawnej, nie pozwala na przyjęcie, iż był on pracownikiem skarżącego, a przewóz stanowił przewóz na potrzeby własne.
W ocenie Sądu w sytuacji, gdy w ustawie o transporcie drogowym brak jest definicji pracownika, organy prawidłowo odwołały się do legalnej definicji pojęcia pracownika zawartej w kodeksie pracy, czyli w specyficznej dla tego pojęcia gałęzi prawa. W orzeczeniu z dnia 9 czerwca 1976 r. (sygn. akt VI KZP 13/75/OSNKW 1976/7-8/86) Sąd Najwyższy wskazał wprost, że gdy brak definicji danego pojęcia w danym akcie normatywnym lub danej gałęzi prawa, a jest ono zdefiniowane w innej specyficznej gałęzi prawa, to sąd powinien oprzeć się na takiej właśnie legalnej definicji. Natomiast Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z dnia 18 października 1994 r. (K 2/94; OTK 1994/2/36) podkreślił, iż kodeksom przysługuje szczególne miejsce w systemie prawa ustawowego i dlatego terminy i pojęcia używane przez kodeksy traktuje się jako wzorcowe i istnieje domniemanie, iż inne ustawy nadają im takie samo znaczenie. Jest niesporne, że zarówno aksjologia, jak i technika tworzenia prawa traktuje kodeksy w sposób szczególny. Również Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 15 stycznia 1993 r. (III ARN 89/32, POP 1393/4/70) wyraził pogląd, że "uznaną regułą wykładni jest odstępowanie od potocznego znaczenia słów i pojęć, gdy ustawodawca słowa lub pojęcia (terminy) definiuje w języku prawnym, tworząc tzw. definicje normatywne".
Jednocześnie wskazać należy, że taka interpretacja przepisu jaką dokonały organy obu instancji jest w ocenie sądu zgodna z celem tej regulacji prawnej.
Tak precyzyjne określenie warunków jakim ma odpowiadać przewóz na potrzeby własne miało na celu z jednej strony opisanie sytuacji, w której przedsiębiorca realizuje przewóz nieodpłatnie na własne potrzeby, jako działalność pomocniczą w stosunku do podstawowej działalności, nie wykonując go w celach zarobkowych i dlatego nie musi ubiegać się o licencję na wykonywanie transportu drogowego, z drugiej natomiast zapobiec sytuacjom, gdy przedsiębiorca pod pozorem wykonywania przewozów na potrzeby własne w rzeczywistości świadczy usługi transportowe. Tym samym przyjąć należy, iż również na przedsiębiorcy, który bez konieczności uzyskiwania licencji może przewozić wyprodukowane, wynajęte, wydzierżawione czy też przez siebie zakupione towary – ciąży obowiązek szczególnego przestrzegania warunków jakim ustawodawca obwarował wykonywanie przewozów na potrzeby własne.
Wskazać także trzeba, iż w innych przepisach zawartych w ustawie o transporcie drogowym ustawodawca posługuje się pojęciami szerszymi, tj. zatrudnieni kierowcy, zatrudnione osoby, co jednoznacznie wskazuje na zamierzone użycie w art. 4 pkt 4 ppkt a pojęcia "pracownik". Ten rodzaj przewozu drogowego korzysta z przywileju braku obowiązku posiadania licencji, a zatem warunki jego wykonywania muszą być ściśle określone, a następnie przestrzegane.
Przedsiębiorca ma prawo dowolnie kształtować politykę zatrudnienia i nie jest ograniczony w wyborze formy tegoż zatrudnienia, lecz jeżeli chce skorzystać z przywilejów jakie przewidział ustawodawca na potrzeby wykonywania przewozu na potrzeby własne, musi się zastosować do warunków postawionych dla tego rodzaju przejazdu.
Gdyby ustawodawca chciał dopuścić do wykonywania tego przewozu nie tylko przez pracowników przedsiębiorcy, to zapewne użyłby sformułowań wykorzystywanych w innych przepisach ustawy. To, że ustawodawca zabiegu takiego nie dokonał, nie może być uznane za przypadkowe i obojętne w procesie wykładni prawa.
Reasumując, wobec niekwestionowania przez skarżącego, iż jeden z kierowców dwuosobowej załogi nie był zatrudniony na umowę o pracę lecz na umowę zlecenie, uznać należy, iż prawidłowo nałożono na niego karę pieniężną w wysokości 8.000 zł. Zgodnie bowiem z przepisem art. 4 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym, transportem drogowym jest również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4 tegoż artykułu. Konsekwencją powyższego jest wymóg – zgodny z art. 5 cyt. ustawy – posiadania licencji.
Zaś sankcją za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji jest zgodnie z lp. 1.1.1 załącznika do w/w ustawy kara pieniężna w wysokości 8.000 zł.
Stosownie do art. 87 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, podczas przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, wypis z licencji, dowód uiszczenia należnej opłaty za korzystanie z dróg krajowych oraz zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku.
Zgodnie z art. 15 ust 7 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym na żądanie upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych kierowca zobowiązany jest okazać wykresówki za bieżący tydzień i w każdym przypadku za ostatni dzień poprzedniego tygodnia, w którym kierował pojazdem.
Z powyższych regulacji jednoznacznie wynika obowiązek kierowcy udokumentowania w czasie kontroli swojego czasu pracy w bieżącym tygodniu oraz w ostatnim dniu poprzedniego tygodnia, w którym prowadził pojazd.
Udokumentowanie odbywa się m.in. poprzez okazanie wykresówek. Jest jednak oczywistym, że nie każdy dzień będzie w w/w sposób udokumentowany, gdyż kierowcy np. mogły zostać powierzone inne obowiązki. Przedsiębiorca może udokumentować czas pracy kierowcy poprzez wystawienie zaświadczenia wskazującego przyczyny braku wykresówek. Z uwagi na jego istotę zaświadczenie takie musi być przedstawione w trakcie kontroli, gdyż tylko wtedy daje ono organowi pewność co do faktu nieprowadzenia pojazdu, w okresie wskazanym w zaświadczeniu. Powyższe względy pozwalają w ocenie Sądu na uznanie, iż kara w wysokości 800 zł. za nieokazanie 4 wykresówek została nałożona prawidłowo, zgodnie z lp. 1.11.11 pkt 1 załącznika do w/w ustawy. Bezspornym jest bowiem, iż w chwili kontroli kierowcy nie okazali wykresówek z urządzenia samoczynnie rejestrującego prędkość jazdy oraz czas jazdy i postoju za dzień [...] czerwca 2005 r. i za ostatni dzień poprzedniego tygodnia, w którym kierowcy prowadzili pojazd. Nie przedstawili również stosownego zaświadczenia stwierdzającego przyczyny braku wymaganych przepisami prawa wykresówek.
W zakresie dwóch pozostałych naruszeń tj. braku właściwego urządzenia rejestrującego oraz używanie niewłaściwych tarczek do tegoż urządzenia, to zauważyć należy, iż skarżący nie kwestionuje naruszenia przepisów w tym zakresie. Uważa jednak, iż tachograf zamontowany w kontrolowanym pojeździe, jak i wykresówki okazane do kontroli spełniły swój cel, albowiem zarejestrowały długość pracy poszczególnych kierowców.
Załącznik do ustawy o transporcie drogowym szczegółowo określa m.in. naruszenia obowiązków i warunków związanych z przepisami o czasie pracy. Fakt naruszenia norm regulujących czas pracy kierowców jest karany na podstawie innych przepisów niż naruszenie norm związanych z zainstalowanym przyrządem kontrolnym oraz używanie nieprawidłowych wykresówek. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest przestrzeganie obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa tj. stosownych przepisów Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym przywołanych prawidłowo w zaskarżonej decyzji i instalowanie przyrządu kontrolnego wypełniającego stawiane mu warunki oraz używanie wykresówek przeznaczonych do danego typu urządzenia kontrolnego.
Natomiast obowiązkiem organów kontroli jest sprawdzanie czy te obowiązki są prawidłowo realizowane, nie zaś czy ustalanie czy niewłaściwy tachograf i niewłaściwe wykresówki realizują cele ustawy. Dlatego też kara pieniężna w wysokości 2.000 zł. nałożona za używanie przyrządu kontrolnego nie odpowiadającego przepisom w zakresie rejestracji wymaganych okresów jazdy (lp. 1.11.7 załącznika do w/w ustawy) i kara pieniężna w wysokości 400 zł. nałożona za użycie 4 nieprawidłowych wykresówek (lp. 1.11.10 załącznika do w/w ustawy) zostały nałożone prawidłowo.
Mając powyższe względy na uwadze Sąd uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa materialnego i procesowego i dlatego też Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) orzekł, jak w sentencji orzeczenia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło