I FSK 592/07

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2007-06-14

Skład orzekający: Małgorzata Niezgódka - Medek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o odroczenie terminu płatności wpisu od skargi w postępowaniu sądowoadministracyjnym przerywa bieg terminu do uiszczenia tego wpisu?
Ratio decidendi
Wniosek o odroczenie terminu płatności wpisu od skargi w postępowaniu sądowoadministracyjnym nie jest przewidziany przez Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i nie przerywa biegu terminu do uiszczenia wpisu. Termin siedmiodniowy do uiszczenia wpisu jest terminem ustawowym i nie podlega przedłużeniu przez sąd. Brak uiszczenia wpisu w terminie, pomimo wezwania, skutkuje odrzuceniem skargi.
Stan faktyczny
Skarżący G. O. złożył skargę na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi. Wojewódzki Sąd Administracyjny wezwał do uiszczenia wpisu od skargi. Pełnomocnik skarżącego, doradca podatkowy, wnosił o odroczenie terminu płatności wpisu oraz o przyznanie prawa pomocy. Sąd pierwszej instancji odrzucił skargę z powodu nieuiszczenia wpisu w terminie. Następnie Sąd przyznał prawo pomocy. Skarżący wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 220 § 3 w zw. z art. 58 § 1 P.p.s.a. poprzez odrzucenie skargi mimo wniosku o odroczenie terminu wpisu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA: Małgorzata Niezgódka - Medek po rozpoznaniu w dniu 14 czerwca 2007 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej G. O. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 11 października 2006 r. sygn. akt I SA/Łd 1290/06 w zakresie odrzucenia skargi w sprawie ze skargi G. O. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi z dnia [...] maja 2006 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uzupełnienia postanowienia postanawia: oddalić skargę kasacyjną. Przedmiotem skargi kasacyjnej jest postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 11 października 2006 r., sygn. akt I SA/Łd 1290/06, mocą którego odrzucono skargę G. O. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi w przedmiocie odmowy uzupełnienia postanowienia. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd wskazał, że wezwał skarżącego do uiszczenia wpisu od skargi. Wezwanie skierowane do reprezentującego stronę doradcy podatkowego zostało doręczone 8 sierpnia 2006 r. Pismem z dnia 16 sierpnia i 30 sierpnia 2006 r. pełnomocnik wniósł o odroczenie terminu do uiszczenia wpisu. Następnie 26 września 2006 r. wystąpił z wnioskiem o przyznanie skarżącemu prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wskazawszy na art. 220 § 1 - 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - zwana dalej P.p.s.a. - oraz stwierdziwszy, że termin siedmiodniowy do uiszczenia wpisu jako termin ustawowy nie podlega przedłużeniu, odrzucił skargę w oparciu o art. 220 § 3 w zw. z art. 58 § 1 pkt 3 i § 3 P.p.s.a. Uzasadnił to faktem nieuiszczenia wpisu w terminie pomimo doręczenia skarżącemu stosownego wezwania. Postanowieniem z dnia 15 stycznia 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi przyznał stronie prawo pomocy poprzez zwolnienie jej od kosztów sądowych. W skardze kasacyjnej od postanowienia z dnia 11 października 2006 r. skarżący reprezentowany przez doradcę podatkowego w oparciu o art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 220 § 3 w zw. z art. 58 § 1 P.p.s.a. poprzez odrzucenie skargi mimo złożenia w siedmiodniowym terminie wniosku o odroczenie terminu do uiszczenia wpisu. Ponadto podniósł naruszenie art. 45 P.p.s.a. poprzez stwierdzenie bez podstawy prawnej, że wnioski strony nie przerwały biegu terminu do wniesienia wpisu, a także naruszenie art. 49 § 1 P.p.s.a. poprzez pozostawienie bez rozpatrzenia wniosku o odroczenie terminu do uiszczenia wpisu, a także wniosków o przyznanie prawa pomocy. Na tej podstawie strona wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia, nakazanie Sądowi pierwszej instancji rozpatrzenie wniosków o przyznanie prawa pomocy oraz skarg strony. Dodatkowo strona wniosła o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu pełnomocnik skarżącego wskazał, że jego mocodawca został osadzony w areszcie śledczym, co uniemożliwiało mu kontakt z nim. Dlatego też w trybie art. 45 P.p.s.a. wystąpił do Sądu o odroczenie o 14 dni terminu płatności wpisu, by uzyskać czas niezbędny na otrzymanie zgody na widzenie ze skarżącym. Następnie pełnomocnik powołał się na treść wyroku NSA z dnia 26 kwietnia 2005 r., sygn. akt II FZ 125/05, w którym Sąd stwierdził, że ponowne wezwanie do uiszczenia wpisu winno być wystawione po rozpatrzeniu wniosku o przyznanie prawa pomocy. Jeśli więc Sąd stwierdził, że wnioski o odroczenie terminu były niepoprawne, w ocenie autora skargi kasacyjnej winien był o tym poinformować i ponownie wezwać do uiszczenia wpisu; dopiero po zastosowaniu tej procedury mógł wydać zarządzenie o pozostawieniu pisma bez rozpatrzenia. W ocenie pełnomocnika Sąd z uwagi na treść art. 49 P.p.s.a. był obowiązany wezwać skarżącego do poprawienia/uzupełnienia wniosku o odroczenie terminu. Tymczasem brak reakcji ze strony Sądu spowodował brak świadomości strony o nieprzerwaniu biegu terminu do uiszczenia wpisu. W dalszej kolejności pełnomocnik stwierdził, że oddalenie skargi przez Sąd w oparciu o art. 220 § 3 w zw. z art. 58 § 1 pkt 3 P.p.s.a. było w tej sprawie niesłuszne, bowiem żaden przepis prawa nie zabrania Sądowi w losowych przypadkach rozważyć możliwości przedłużenia terminu ustawowego. Ponadto Sąd wbrew treści art. 49 § 1 P.p.s.a. nie poinformował strony o braku podstawy prawnej dla jej wniosku. Skarżący przytoczył także fragment treści uzasadnienia zaskarżonego postanowienia, według którego wniosek z 16 sierpnia 2006 r. nie przerwał biegu terminu do uiszczenia wpisu, bowiem nie zawierał wniosku o przyznanie prawa pomocy, który skutek taki mógłby wywołać. Pełnomocnik podkreślił, że "Sąd nie podał podstawy prawnej, zgodnie z którą należy przyjąć, że można odroczyć termin do wniesienia wniosku PPF, a nie jest możliwe (...) odroczenie terminu do wniesienia wpisu sądowego". Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest bezzasadna. Na wstępie należy wskazać, że zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc pod rozwagę z urzędu kwestię nieważności postępowania. Z uwagi na fakt, że w niniejszej sprawie przesłanki nieważności nie zachodzą, Sąd władny jest dokonać kontroli zaskarżonego orzeczenia pod kątem zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Przechodząc do zarzutów strony należy stwierdzić, że sprowadzają się one do kwestii wniosku strony o odroczenie terminu płatności wpisu i skutków tegoż wniosku. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 45 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że nie jest on zasadny. Przywołany przepis definiuje jedynie pojęcie pisma strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym i wskazuje, co takie pismo może zawierać. Nie wynika z niego natomiast, co podniesiono w skardze kasacyjnej, że złożenie wniosku o odroczenie terminu płatności wpisu przerywa bieg terminu do uiszczenia tego wpisu. Wniosek ten jest pozbawiony jakichkolwiek podstaw prawnych - z samego faktu prawa strony do składania wniosków w toku postępowania nie można bowiem wywieść, że wnioski te mogą być dowolne i muszą wywołać oczekiwany przez stronę skutek. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie przewiduje instytucji odroczenia terminu płatności wpisu od skargi (art. 229 § 1 P.p.s.a. wskazuje jedynie na możliwość odroczenia płatności tych należności, które zostały orzeczone przez sąd, a nie tych, które powstają z mocy prawa), co wyklucza pozytywne rozpoznanie wniosku strony, co więcej, wyklucza jego merytoryczne rozpoznanie w ogóle. Nawet jeśliby przyjąć, że wniosek strony był w rzeczywistości wnioskiem o przedłużenie terminu, to należy podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, zgodnie z którym siedmiodniowy termin do uiszczenia wpisu nie może być przedłużany ani skracany przez Sąd. Wynika to z faktu, że jest on terminem o charakterze ustawowym. Wbrew twierdzeniu pełnomocnika strony brak przepisu prawa zakazującego weryfikacji tegoż terminu nie świadczy o tym, że jest to dopuszczalne. Sądy działają bowiem w granicach i na podstawie prawa i nie mogą podejmować żadnych działań, do których podstawa prawna nie jest wyraźnie sformułowana. Wszelkie terminy ustawowe precyzyjnie wskazują okres, w którym dana czynność musi zostać dokonana. W odniesieniu do tych terminów ustawodawca nie pozostawia Sądowi żadnego luzu decyzyjnego. Co za tym idzie, po upływie takiego terminu Sąd jest obowiązany - bez względu na przyczyny uchybienia terminu - podjąć kroki będące skutkiem tego uchybienia, przewidziane w ustawie. Jedynym środkiem prawnym umożliwiającym uchylenie się od skutków przekroczenia terminu bez winy strony jest wniosek o przywrócenie terminu. Odmienny charakter od ustawowych mają natomiast terminy sądowe, tj. takie, które ustawa pozwala wyznaczyć - w zależności od okoliczności - Sądowi: np. termin do uzupełnienia braków w zdolności sądowej lub procesowej (art. 31 § 1 P.p.s.a.) czy termin do uzupełnienia pełnomocnictwa (art. 44 § 2 P.p.s.a.). Podsumowując: Sąd jest władny do weryfikacji jedynie tych terminów, które sam wyznacza, nie ma natomiast podstaw prawnych, by ingerować w terminy wyznaczone przez ustawę. Należy zauważyć, że pełnomocnik strony pośrednio sam przyznaje, iż jego działanie nie było zgodne z procedurą: stwierdza bowiem, że liczył na wyrozumiałość Sądu. Innymi słowy oczekiwał, że Sąd postąpi wbrew obowiązującym przepisom. Tymczasem nie budzi żadnych wątpliwości, że sądy nie mają podstaw do odmiennego traktowania poszczególnych stron postępowań. Należy przy tym ponownie podkreślić, że prawa stron niemogących dokonać czynności w terminie bez swej winy są odpowiednio zabezpieczone: mogą one wystąpić do sądu z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania spóźnionej czynności. Przechodząc do zarzutu naruszenia art. 49 § 1 P.p.s.a. należy również stwierdzić jego bezzasadność. Wskazany przepis nakazuje przewodniczącemu wydziału wezwanie strony do uzupełnienia braków formalnych pisma, które uniemożliwiają nadanie mu dalszego biegu. Tymczasem wniosek strony nie tyle był dotknięty brakami, co nie był w ogóle dopuszczalny. Co za tym idzie, nie było podstaw do wzywania strony w trybie art. 49 § 1 P.p.s.a. do jego uzupełnienia czy poprawienia. Skarżący upatruje naruszenia tegoż przepisu także w pozostawieniu jego wniosku bez rozpoznania oraz w niepoinformowaniu go o niedopuszczalności wniosku. Tymczasem wskazany przepis nie odnosi się ani do kwestii rozpatrywania wniosków, ani do obowiązku informowania strony o skutkach składanych przez nią pism. Co za tym idzie, Sąd pierwszej instancji nie mógł powyższego przepisu w opisany w skardze kasacyjnej sposób naruszyć. Strona uzasadniając zarzut naruszenia art. 45 oraz 49 § 1 P.p.s.a. powołała się na orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 kwietnia 2005 r. (błędnie nazywając je wyrokiem - orzeczenie to zapadło bowiem w formie postanowienia), upatrując ich naruszenia także w braku ponownego wezwania do uiszczenia wpisu po stwierdzeniu niedopuszczalności wniosku o odroczenie terminu płatności wpisu. Należy podkreślić, że przywołane orzeczenie odnosi się do zupełnie innego stanu faktycznego oraz prawnego, tj. wskazuje skutki wystąpienia do Sądu z przewidzianym w procedurze wnioskiem o przyznanie prawa pomocy. Co za tym idzie, brak jest podstaw, by zawarte w tym orzeczeniu tezy uznać za adekwatne do niniejszej sprawy. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 220 § 3 w zw. z art. 58 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny uznał go także za bezzasadny, dodatkowo zauważając, że sformułowano go nieprecyzyjnie. Wynika to z faktu, że art. 58 § 1 P.p.s.a. jest rozbudowany, składa się z wielu jednostek redakcyjnych (punktów). Z uwagi na zasadę związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej nie jest on uprawniony do decydowania za stronę, w jakim zakresie zaskarżone orzeczenie ma zostać poddane kontroli. Jedynie z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej można się domyślać, że stronie chodziło o naruszenie punktu trzeciego tegoż przepisu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji nie naruszył art. 220 § 3 P.p.s.a., ponieważ w niniejszej sprawie nie został uiszczony wpis od skargi w terminie siedmiu dni od daty doręczenia wezwania, a więc została spełniona przesłanka odrzucenia (a nie oddalenia, jak błędnie wskazał w skardze kasacyjnej pełnomocnik) skargi. Nie wystąpiło również zdarzenie przerywające bieg tego terminu, o czym była mowa powyżej. Na marginesie należy zwrócić uwagę pełnomocnika na fakt, że rzekomy fragment uzasadnienia postanowienia Sądu, który został przytoczony w skardze kasacyjnej, w zaskarżonym w niniejszej sprawie postanowieniu nie występuje. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 P.p.s.a. postanowił skargę kasacyjną oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło