II SA/Ol 564/06

WyrokWSA w Olsztynie2006-10-03

Skład orzekający: Marzenna Glabas, Hanna Raszkowska, Katarzyna Matczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może stwierdzić wygaśnięcie decyzji o pozwoleniu na budowę wydanej na podstawie przepisów ustawy Prawo budowlane z 1974 r., jeśli przepisy te nie przewidywały takiej możliwości, a późniejsze przepisy (Prawo budowlane z 1994 r.) wprowadzają instytucję wygaśnięcia decyzji?
Ratio decidendi
Organy administracji publicznej prawidłowo odmówiły stwierdzenia wygaśnięcia decyzji o pozwoleniu na budowę wydanej na podstawie przepisów Prawa budowlanego z 1974 r., ponieważ przepisy te nie przewidywały możliwości stwierdzenia wygaśnięcia decyzji. Choć późniejsze przepisy Prawa budowlanego z 1994 r. wprowadzają taką możliwość, nie można stosować ich wstecz do zdarzeń prawnych sprzed ich wejścia w życie, jeśli skutki prawne byłyby cięższe. W tym przypadku, mimo błędnego uzasadnienia organów, rozstrzygnięcie o odmowie stwierdzenia wygaśnięcia było zgodne z prawem.
Stan faktyczny
J. S. złożył wniosek o stwierdzenie wygaśnięcia decyzji z 1990 r. udzielającej Spółdzielni Mieszkaniowej "A" pozwolenia na budowę. Organy administracji odmówiły stwierdzenia wygaśnięcia, argumentując, że przepisy Prawa budowlanego z 1974 r. nie przewidywały takiej możliwości, a instytucję wygaśnięcia wprowadziła dopiero ustawa z 1994 r. J. S. wniósł skargę, zarzucając naruszenie przepisów KPA i twierdząc, że pozwolenie na budowę podlega nowym przepisom. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo odmówiły stwierdzenia wygaśnięcia, choć z innych względów niż podane w uzasadnieniach.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędziowie Protokolant Sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) Sędzia WSA Hanna Raszkowska Asesor WSA Katarzyna Matczak Karolina Hrymowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 października 2006 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia decyzji udzielającej pozwolenia na budowę oddala skargę. WSA/wyr.1 - sentencja wyroku Pismem z dnia 18 stycznia 2005r. J. S. zwrócił się do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z wnioskiem o stwierdzenie wygaśnięcia w trybie art. 162 § 1 kpa, decyzji Kierownika Wydziału Urbanistyki, Architektury i Nadzoru Budowlanego Urzędu Miasta nr "[...]" z dnia "[...]" udzielającej Spółdzielni Mieszkaniowej "A" pozwolenia na budowę 11-to segmentowego budynku w zabudowie szeregowej przy ul. P. (obecnie "[...]") w O. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego postanowieniem z dnia "[...]"2005r. przekazał przedmiotowy wniosek według właściwości Prezydentowi Miasta. Na skutek wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 10 stycznia 2006r. sygn. akt II SAB/Ol 47/05, który uwzględnił skargę J. S. na bezczynność Prezydenta Miasta, organ ten w dniu "[...]"2006r. wydał decyzję nr "[...]" znak "[...]", którą odmówił stwierdzenia wygaśnięcia wskazanej wyżej decyzji. W uzasadnieniu decyzji organ podniósł, iż w niniejszej sprawie brak jest przesłanek z art. 162 § 1 pkt. 1 kpa, aby móc stwierdzić wygaśnięcie decyzji, gdyż sprawa nie ma związku z interesem społecznym, J. S. nie był stroną w postępowaniu w sprawie wydania kwestionowanego pozwolenia na budowę oraz odnośny przepis prawa nie istniał w czasie wydania tej decyzji. Organ podkreślił, że przedmiotowa decyzja z dnia "[...]"1990r. nie może podlegać wygaśnięciu, ponieważ przepisy ustawy z dnia 24 października 1974r. Prawo budowlane, będące podstawą wydania tejże decyzji, nie przewidywały możliwości jej wygaśnięcia. Konstrukcja prawna związana z formułą wygaśnięcia decyzji została wprowadzona przez ustawodawcę dopiero w kolejnej ustawie Prawo budowlane, obowiązującej od dnia 1 stycznia 1995r. W odwołaniu od tej decyzji J. S. zarzucił, iż rozstrzygnięcie to narusza zasady Kodeksu postępowania administracyjnego w zakresie art. 6, 7, 8, 10, 75, 77, 80 oraz 81 kpa. Skarżący podniósł, iż materiał dowodowy nie był kompletny, a przez to ustalenia organu były dowolne. W sposób celowy został pominięty wniosek skarżącego odnośnie przesłuchania autorki spornej decyzji M. G. Ponadto J. S. zarzucił organowi I instancji, iż ten nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego na okoliczność braku integralnych składników decyzji z dnia "[...]"1990r. i podniósł, iż decyzja częściowa bez zatwierdzonej dokumentacji technicznej i bez planu sytuacyjnego nie daje podstaw do legalizacji i prowadzenia procesu budowy (art. 59a ustawy prawo budowlane). J. S. wyjaśnił też, iż kwestionowana decyzja stała się bezprzedmiotowa, poprzez wydanie spornej decyzji z naruszeniem art. 110 i 16§ 1 kpa. Bowiem w sprawie zostały wydane dwie sprzeczne ze sobą decyzje dotyczące pozwolenia na budowę. Najpierw decyzją z dnia "[...]"1977r. jemu udzielone zostało pozwolenie na budowę domu bliźniaczego jednopiętrowego w zakresie działek P. i W. Następnie Spółdzielnia Mieszkaniowa "A" uzyskała pozwolenie na zabudowę szeregową przy ul. W. W ocenie skarżącego decyzja z dnia "[...]"1990r. narusza powagę rzeczy osądzonej, gdyż pozostaje w kolizji z ostateczną decyzją z dnia "[...]"1977r. Skarżący podniósł również, iż w związku z występującym zagrożeniem dla użytkowników budynku przy P., z powodu cofających się spalin, należy uznać, iż decyzja z dnia "[...]"1990r. została wydana w wyniku przestępstwa, podlegającego rygorom z art. 156 § 1 pkt 6 kpa i art. 162 § 1 pkt 3 kk. W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie decyzji organu I instancji jako aktu prawnego niegodnego praworządnego państwa prawa. Decyzją z dnia "[...]"2006r., znak "[...]" Wojewoda utrzymał w mocy powyższą decyzję Prezydenta Miasta z dnia "[...]"2006r. W uzasadnieniu organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji w kwestii braku podstaw do stwierdzenia wygaśnięcia spornej decyzji. Organ wyjaśnił, iż instytucję wygaśnięcia decyzji w formie decyzji administracyjnej wprowadziła dopiero ustawa Prawo budowlane z 7 lipca 1994r., obowiązująca od 1 stycznia 1995r. Natomiast decyzja, której wygaśnięcia domaga się wnioskodawca, wydana została na podstawie ustawy Prawo budowlane z dnia 24 października 1974r. (Dz.U. Nr 38 poz. 229). Powyższe, w ocenie organu, miało zasadnicze znaczenie przy rozpatrywaniu tej sprawy. Bowiem do dnia 1 stycznia 1995r., czyli do czasu wejścia w życie obecnie obowiązującego Prawa budowlanego obowiązywała zasada, że pozwolenie na budowę traci ważność jeżeli budowa nie została rozpoczęta w terminie dwóch lat od dnia wydania pozwolenia na budowę albo została przerwana na czas dłuższy niż dwa lata. Utrata ważności pozwolenia na budowę następowała z mocy prawa. Odmiennie powyższe zagadnienie normuje obecnie obowiązująca ustawa Prawo budowlane. Nierozpoczęcie budowy przed upływem dwóch lat od dnia w którym decyzja stała się ostateczna oraz przerwanie budowy na czas dłuższy niż dwa lata pociąga za sobą stosowanie art. 162 § 1 pkt 1 kpa, czyli stwierdzenie wygaśnięcia takiej decyzji o pozwoleniu na budowę. Zgodnie z dyspozycją art. 162 § 3 kpa takie stwierdzenie następuje w drodze decyzji administracyjnej. W konkluzji organ podkreślił, iż należało utrzymać w mocy decyzję organu I instancji, z uwagi na bezsprzeczne ustalenie, że wniosek w sprawie wygaśnięcia decyzji dotyczy rozstrzygnięcia zapadłego na podstawie uprzednio obowiązującej ustawy Prawo budowlane, niezawierającej unormowania w tym zakresie. Skargę na rozstrzygnięcie organu odwoławczego wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie J. S., zarzucając zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji naruszenie zasad z art. 6, 7, 8, 10, 75, 77, 80, 81 kpa. Skarżący wywiódł, iż do spraw wszczętych po 1 stycznia 1995r. nie mają zastosowania przepisy ustawy Prawo budowlane z 24 października 1974r., o czym stanowią art. 103 i 107 obecnie obowiązującego Prawa budowlanego. W związku z tym, iż nie nastąpiła legalizacja obiektu do 1 stycznia 1995r., pozwolenie na budowę z dnia "[...]"1990r. podlega już wszystkim uregulowaniom zawartym w nowej ustawie z dnia 7 lipca 1994r. Według prawa budowlanego zakończenie procesu budowy następuje z chwilą skutecznego zgłoszenia lub też uzyskania decyzji zezwalającej na użytkowanie J. S. podniósł, iż organy naruszyły art. 7 kpa, gdyż ich obowiązkiem było przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego na okoliczności wygaśnięcia spornej decyzji. W tym celu, zdaniem skarżącego, należało przesłuchać jego, M. R. i A. R., którzy uczestniczyli w wizji lokalnej z dnia 8 czerwca 2000r., oraz K. J. Ponadto J. S. podniósł, iż organy nie odniosły się w ogóle do bezprzedmiotowości spornej decyzji wynikającej z istniejącej już wcześniej decyzji ostatecznej z dnia "[...]"1977r., którą to skarżący uzyskał pozwolenie na zabudowę bliźniaczą. Organy nie sprawdziły również kiedy została zlikwidowana Spółdzielnia Mieszkaniowa "A". W ocenie skarżącego konstrukcja prawna art. 162 kpa przewiduje stwierdzenie bezprzedmiotowości decyzji z chwilą likwidacji jednostki organizacyjnej, na rzecz której została wydana decyzja oraz z chwilą utraty uprawnień wynikających z decyzji administracyjnej. Skarżący wskazał też, iż właściciele nieruchomości przy ul. W. E. i S. R. są osobami nielegitymowanymi, bowiem decyzja z "[...]"1990r. nie została przeniesiona w trybie art. 40 Prawa budowlanego na rzecz tych osób za zgodą zlikwidowanej Spółdzielni "A". J. S. podniósł również, iż decyzją z dnia "[...]"1996r. Prezydent Miasta nakazał inwestorowi Spółdzielni Mieszkaniowej "A" doprowadzenie budynku przy ul. W. do stanu zgodnego z dokumentacją techniczną. Nakazy te nie zostały wykonane. Skarżący wywiódł nadto, iż organy administracji publicznej orzekające w sprawie pominęły w swoich rozstrzygnięciach kwestię klauzuli dodatkowej zawartej w decyzji z dnia "[...]"1990r., iż obiekt należy realizować na podstawie zatwierdzonej dokumentacji technicznej oraz planu sytuacyjnego zastępującego decyzję o warunkach zabudowy. Warunek ten ogranicza moc wiążącą decyzji (art. 110 kpa), gdyż w przypadku braku zatwierdzonej dokumentacji technicznej i planu sytuacyjnego decyzja staje się bezprzedmiotowa, ze względu na utratę uprawnień. Na tę okoliczność zarówno organ I jak i II instancji nie wypowiedział się, władczo naruszając zasadę art. 7 i 6 kpa. J. S. wskazał, iż akta postępowania w sprawie wydania spornej decyzji pozwolenia na budowę wraz z integralnymi składnikami zaginęły już w 1991r. co potwierdził Prezydent Miasta oraz Wojewoda. Skarżący podkreślił, iż obowiązek posiadania kompletnej decyzji wraz z integralnymi składnikami wynika z art. 59a Prawa budowlanego. J. S. zarzucił także, iż decyzja z "[...]"1990r. została wydana z naruszeniem właściwości, gdyż w aktach brak jest uprawnienia M. G. do zatwierdzenia tej decyzji. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje : Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd administracyjny może wzruszyć zaskarżoną decyzję jedynie wówczas, gdy narusza ona przepisy prawa materialnego lub postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U Nr 153, poz. 1270 ze zm. ) – zwanej dalej p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. (art. 134 § 1 p.p.s.a.) Rozstrzygnięcie "w granicach danej sprawy" oznacza, że sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Zatem sąd administracyjny nie jest związany granicami skargi, ale zawsze jest związany granicami sprawy, w której skarga została wniesiona i nie może swoimi ocenami prawnymi wkraczać w sprawę nową w stosunku do tej, która była albo powinna być przedmiotem postępowania administracyjnego i wydawanych w nim decyzji administracyjnych (por. wyr. NSA z dnia 20 listopada 1997 r., SA/Ł 2572/95, Pr.Gosp. 1998, nr 5, s. 36). Z akt postępowania administracyjnego wynika, iż postępowanie zakończone decyzją ostateczną z dnia "[...]"1990r., udzielającą Spółdzielni Mieszkaniowej "A" pozwolenia na budowę 11-to segmentowego budynku w zabudowie szeregowej przy ul. W. w O., który został dobudowany do domu J. S. przy P., toczyło się bez udziału skarżącego. Natomiast J. S. uczestniczył już w postępowaniu zakończonym decyzją Prezydenta Miasta z dnia "[...]"1996r., nakazującą tej Spółdzielni doprowadzenie budynku przy ul. W. do stanu zgodnego z dokumentacją techniczną. Z materiałów postępowania administracyjnego wynika także, iż J. S. od 2002r. podejmuje działania mające na celu wzruszenie wskazanej decyzji z "[...]"1990r. w trybie wznowienia postępowania oraz w trybie stwierdzenia nieważności. Sprawy te są przedmiotem rozpoznania w innych toczących się postępowaniach sądowoadministracyjnych. Zaskarżona decyzja dotyczy odmowy stwierdzenia wygaśnięcia decyzji z dnia "[...]"1990r. udzielającej Spółdzielni Mieszkaniowej "A" pozwolenia na budowę 11-to segmentowego budynku w zabudowie szeregowej. Należy zauważyć, iż postępowanie w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia decyzji jest nowym postępowaniem w nowej sprawie administracyjnej (wyr. NSA z dnia 7 lipca 1988r. II SA 1679/87, niepubl.). Podstawowym zatem, dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, zagadnieniem jest ustalenie czy organy administracyjne orzekające w sprawie, odmawiając stwierdzenia wygaśnięcia wskazanej decyzji nie naruszyły przepisów prawa materialnego, jak również prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Rozpatrując stan faktyczny i prawny Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa, pomimo błędnego uzasadnienia. Organy administracji publicznej prawidłowo odmówiły stwierdzenia wygaśnięcia spornej decyzji. Jednakże rozstrzygnięcie takie było uzasadnione innymi względami, niż te, które przytoczone zostały w uzasadnieniach obu decyzji. Nie można się bowiem zgodzić ze stanowiskiem organów orzekających w sprawie, że zmiana stanu prawnego uniemożliwiła w przedmiotowej sprawie stwierdzenie wygaśnięcia pozwolenia na budowę. W związku z powyższym uzasadnionym jest wyjaśnić, iż do 1 stycznia 1995 r., a więc wejścia w życie obecnego Prawa budowlanego, obowiązywała zasada, że pozwolenie na budowę traci ważność, jeżeli budowa nie została rozpoczęta w terminie dwóch lat od wydania pozwolenia bądź w terminie określonym w pozwoleniu, albo gdy została przerwana na czas dłuższy niż dwa lata (art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane Dz. U. z 1974r. Nr 38 poz. 229 ze zm.). Utrata ważności pozwolenia następowała z mocy prawa. Obecnie obowiązująca ustawa Prawo budowlane z dnia 7 lipca 1994 r.( tekst jednolity Dz.U. z 2006r. Nr 156 poz.1118), wymieniając w art. 37 ust. 1 podobne przesłanki, tj. nierozpoczęcie budowy przed upływem dwóch lat od dnia, w którym decyzja o pozwoleniu stała się ostateczna oraz przerwanie budowy na czas dłuższy niż dwa lata, przyjęła inną konstrukcję prawną - wygaśnięcia decyzji. Oznacza to stosowanie w takim przypadku art. 162 § 1 pkt 1 kpa, który wymaga stwierdzenia wygaśnięcia decyzji przez właściwy organ. Zgodnie z art. 162 § 3 k.p.a. takie stwierdzenie następuje w drodze decyzji administracyjnej (tak R. Dziwiński, P. Ziemski, Prawo budowlane. Komentarz, Dom Wydawniczy ABC, 2006, wyd. II). Organy w związku z powyższym wywodzą, iż w zaistniałych okolicznościach nie możliwe jest w ogóle stwierdzenie wygaśnięcie decyzji. Ze stanowiskiem tym nie można się zgodzić. Bowiem okoliczności faktyczne tej sprawy nie dają podstaw do zastosowania zasady niedziałania prawa wstecz. Zasada lex retro non agit zabrania wprawdzie stosowania nowo ustanowionych norm prawnych do zdarzeń, które miały miejsce przed wejściem w życie tych norm, i z którymi to zdarzeniami prawo nie wiązało dotąd skutków prawnych przewidzianych tymi normami (Banaszak, B.: Prawo Konstytucyjne, W-wa 1999 r., s. 180 i n.). Jednakże zasada ta, co podkreślał wielokrotnie Trybunał Konstytucyjny nie ma charakteru absolutnego. Naruszenie tego zakazu powoduje uznanie niezgodnych z nim działań za sprzeczne z Konstytucją, tylko wówczas, gdy zastosowanie nowych przepisów wywoła dla określonego podmiotu cięższe skutki prawne w odniesieniu do przepisów wcześniej obowiązujących. Natomiast porównanie tych dwóch przepisów prowadzi do wniosku, iż skutki przerwania prac budowlanych na czas dłuższy niż 2 lata pod rządami nowych jak i starych przepisów są tożsame. Mianowicie powodują, że inwestor traci uprawnienie uzyskane na podstawie decyzji udzielającej pozwolenia na budowę i aby móc wznowić budowę musi uzyskać nową decyzję w tej materii. Dlatego też w niniejszej sprawie zastosowanie mają przepisy obecnie obowiązującego Prawa budowlanego. Za takim stanowiskiem przemawia również wykładnia art. 103 ust. 1 Prawa budowlanego, zgodnie z którym do spraw wszczętych przed dniem wejścia w życie ustawy, a niezakończonych decyzją ostateczną, stosuje się przepisy ustawy, z zastrzeżeniem ust. 2.. Przepis ten odnosi się tylko do decyzji nieostatecznych. W ocenie Sądu wykładnia logiczna tego przepisu prowadzi do wniosku, iż w przypadku prowadzenia budowy na podstawie ostatecznej decyzji udzielającej pozwolenia na budowę, wydanej w oparciu o poprzednio obowiązującą ustawę, to późniejsze etapy procesu budowlanego, do momentu jego zakończenia i rozpoczęcia użytkowania, należy prowadzić stosując już nowo obowiązujące w tej dziedzinie przepisy. Mimo powyższego organy orzekające w sprawie prawidłowo przyjęły, że w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki do stwierdzenia wygaśnięcia spornej decyzji z dnia "[...]"1990r. Należy wskazać, iż w myśl art. 162 § 1 pkt 1 kpa organ administracji publicznej, który wydał decyzję w pierwszej instancji, stwierdza jej wygaśnięcie, jeżeli decyzja stała się bezprzedmiotowa, a stwierdzenie wygaśnięcia takiej decyzji nakazuje przepis prawa albo gdy leży to w interesie społecznym lub w interesie strony. Przepis art. 162 § 1 pkt 1 kpa w istocie ustanawia dwie normy prawne, odnoszące się do dwóch różnych sytuacji. Norma pierwsza pozwala na stwierdzenie wygaśnięcia decyzji, jeżeli stała się ona bezprzedmiotowa, a stwierdzenie wygaśnięcia takiej decyzji nakazuje przepis prawa. Norma druga wiąże się również z bezprzedmiotowością decyzji, ale organ właściwy stwierdza jej wygaśnięcie tylko wtedy, gdy leży to w interesie społecznym lub w interesie strony. Rozróżnienie to jest o tyle istotne, że w przypadku pierwszym uregulowanie prawne ma charakter odsyłający (B. Adamiak, glosa do wyroku NSA z dnia 11 września 1985 r., SA/Wr 556/85, OSPiKA 1986, z. 9-10, poz. 179), zaś w przypadku drugim powołany przepis stanowi samodzielną podstawę materialnoprawną do stwierdzenia wygaśnięcia decyzji (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Duże Komentarze Becka Kodeks postępowania administracyjnego Komentarz, wyd. 8 z 2006r., s. 346). W omawianej sprawie mamy do czynienia z pierwszą ze wskazanych powyżej sytuacji, gdyż brak jest interesu społecznego w stwierdzeniu wygaśnięcia spornej decyzji oraz J. S. nie był stroną postępowania zakończonego wydaniem tej decyzji. Z wykładni gramatycznej przepisu art. 162 § 1 pkt 1 wynika, że bezprzedmiotowość decyzji jest konieczną, lecz niewystarczającą przesłanką stwierdzenia jej wygaśnięcia. Konieczny jest również wyraźny przepis prawny, nakazujący stwierdzenie jej wygaśnięcia. Jeżeli stwierdzenie wygaśnięcia decyzji nakazuje przepis prawa, to organ administracji publicznej jest obowiązany do zbadania, czy spełnione są przesłanki wymienione w tym przepisie, nie zaś czy decyzja jest bezprzedmiotowa w rozumieniu przepisu art. 162 § 1 pkt 1 in principio. Należy bowiem wskazać, że przesłanką wygaśnięcia decyzji przewidzianą w przepisach szczególnych nie jest bezprzedmiotowość decyzji, lecz powstanie określonych w tych przepisach okoliczności faktycznych (tak M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze, 2005, wyd. II). W przedmiotowej sprawie materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia stanowi przepis art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego z 1994 r., zgodnie z którym decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa, jeżeli budowa nie została rozpoczęta przed upływem 2 lat od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna lub budowa została przerwana na czas dłuższy niż 2 lata. Unormowanie to ma na celu dyscyplinowanie inwestorów, aby prowadzone były prace budowlane w celu doprowadzenia do w miarę sprawnego zakończenia budowy. Stwierdzenie wygaśnięcia decyzji stanowi sankcję za niewywiązywanie się z tych obowiązków. Jednakże należy zauważyć, iż osoba uprawniona może zostać obciążona takim skutkiem, tylko wówczas, gdy będzie można jej postawić zarzut, iż zaniechała prac budowlanych mimo istniejącej obiektywnie możliwości działania. Przechodząc od tych rozważań na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że analiza materiałów postępowania administracyjnego prowadzi do wniosku, iż z przyczyn prawnych nie mogły się toczyć żadne prace związane z realizacją inwestycji. Bowiem w sprawie budowy nieruchomości przy ul. W., w następstwie działań skarżącego, mających na celu wzruszenie kwestionowanej decyzji, jak również składanych przez niego do organów nadzoru budowlanego zgłoszeń w kwestii prawidłowości realizacji projektu budowlanego, a ponadto na skutek odwołań właścicieli nieruchomości E. i S. R., prowadzone były przez organy administracji architektoniczno-budowlanej, jak i nadzoru budowlanego liczne postępowania administracyjne, w wyniku których wydawane były decyzje wstrzymujące prace budowlane, nakładające na inwestorów obowiązki, zawieszające postępowanie, odmawiające stwierdzenia nieważności spornej decyzji oraz odmawiające wznowienia postępowania w tej sprawie, które następnie były, czy też są przedmiotem kontroli sądowoadministracyjne. Dlatego też należy uznać, iż w niniejszej sprawie nie może mieć zastosowanie dyspozycja art. 37 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, a w konsekwencji organy administracji publicznej nie mogły stwierdzić wygaśnięcia decyzji w oparciu o art. 162 § 1 pkt 1 kpa. Odnosząc się do zarzutów skarżącego, dotyczących naruszenia przez organy obu instancji przepisów procesowych, należy wskazać, iż Sąd nie stwierdził w niniejszej sprawie naruszenia art. 6, 10, 75, 80, 81 kpa. Natomiast odnośnie naruszenia art. 7, 8 i 77 kpa, tzn. nieprzeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w kwestiach podnoszonych przez skarżącego, to należy uznać, iż okoliczności, o których wyjaśnienie wnosił skarżący nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Natomiast odnośnie do innych podniesionych przez skarżącego zarzutów, to nie mogą być one przedmiotem rozważania Sądu w niniejszej sprawie, gdyż w tych kwestiach toczą się odrębne postępowania sądowoadministracyjne. Mając powyższe na uwadze Sąd podzielił trafność decyzji organów administracji publicznej i stanął na stanowisku, że błędne uzasadnienie obu decyzji nie może mieć wpływu na ostatecznie zgodne z prawem rozstrzygnięcie (por. wyrok NSA z dnia 26 lutego 2002r. sygn. akt V SA 162/01, LEX nr 109330). Dlatego też skarga jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło