II OSK 560/07

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-05-28

Skład orzekający: Jan Paweł Tarno, Anna Łuczaj, Jacek Hyla

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wydanie przez organ I instancji decyzji w trybie art. 132 k.p.a. po upływie 7-dniowego terminu na przekazanie akt organowi odwoławczemu (art. 133 k.p.a.) stanowi rażące naruszenie prawa, uzasadniające stwierdzenie nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.?
Ratio decidendi
Wydanie przez organ I instancji decyzji w trybie art. 132 k.p.a. po upływie 7-dniowego terminu określonego w art. 133 k.p.a. stanowi rażące naruszenie prawa. Po upływie tego terminu organ I instancji traci kompetencję do autoweryfikacji decyzji, a sprawa zawisła przed organem odwoławczym. Naruszenie to jest podstawą do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia nieważności decyzji w przedmiocie pozwolenia wodnoprawnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na decyzję Ministra Środowiska, który utrzymał w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności. Skarżący podnosił m.in. rażące naruszenie prawa przy wydaniu pierwotnej decyzji, w tym zastosowanie art. 132 k.p.a. po upływie ustawowego terminu. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając zasadność zarzutu rażącego naruszenia prawa.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno Sędziowie Sędzia NSA Anna Łuczaj /spr./ Sędzia NSA Jacek Hyla Protokolant Agnieszka Majewska po rozpoznaniu w dniu 28 maja 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej B. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 grudnia 2006 r. sygn. akt IV SA/Wa 1819/06 w sprawie ze skargi B. P. na decyzję Ministra Środowiska z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie pozwolenia wodnoprawnego 1.uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, 2. zasądza od Ministra Środowiska na rzecz B. P. kwotę 120 (słownie: sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 12 grudnia 2006 r., sygn. akt IV SA/Wa 1819/06 Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie oddalił skargę B. P. na decyzję Ministra Środowiska z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie pozwolenia wodnoprawnego. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd podał, że wyrokiem z dnia 3 czerwca 2004 r., sygn. akt IV SA 3070/03 Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Ministra Środowiska z dnia [...] oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Wojewody G. z dnia [...] udzielającej [...] Zakładom Nawozów [...] pozwolenia wodnoprawnego na składowanie [...] na gruntach przybrzeżnych [...] – [...] na składowisku w W. Decyzją z [...] r. organ I instancji uchylił decyzję z dnia [...], którą odmówił Zakładom zgody na powiększenie składowiska [...], a następnie udzielił pozwolenia wodnoprawnego w tym zakresie. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd wskazał, iż organ rozpatrujący sprawę w kontekście oceny, czy decyzja z [...] r. jest dotknięta wadą nieważności, nie zajął stanowiska odnośnie ewentualnego naruszenia treści art. 132 k.p.a. Rozważenia wymaga wystąpienie przesłanki uzyskania zgody wszystkich stron postępowania, zwracając szczególnie uwagę na fakt doręczenia decyzji z [...] r. Naczelnikowi Gminy w P.. Podniesiono, iż sprawa rozstrzygana musi być tożsama ze sprawą, której dotyczyła uchylana decyzja. Zważono, że decyzją z [...] r. uchylono także pozwolenie wodnoprawne z dnia [...], przy czym brak było wniosku o przedłużenie tego pozwolenia. Rozważenia wymaga też kwestia określenia czasu obowiązywania udzielonego pozwolenia wodnoprawnego w kontekście wymogu art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo wodne (Dz. U. Nr 38, poz. 230 ze zm.). Jednocześnie wskazano, że ewentualne nie powiadomienie stron o wszczęciu postępowania oraz nie doręczenie im decyzji nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji, gdyż stanowi przesłankę wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.). Wyjaśniono także, iż rażącego naruszenia art. 132 k.p.a. nie może stanowić samo wydanie decyzji przez organ I instancji, po jej przedstawieniu organowi odwoławczemu, który następnie zwrócił akta organowi I instancji. Decyzją z dnia [...] Minister Środowiska, na zasadzie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 k.p.a., utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia [...], którą ponownie odmówiono stwierdzenia nieważności decyzji z [...]. Minister Środowiska podniósł, iż brak było przesłanek dla uznania, że decyzja z [...]r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Przy wydaniu tej decyzji nie naruszono w sposób rażący art. 132 k.p.a. Z akt sprawy nie wynika, aby organy państwowe, którym doręczono decyzję, występowały w postępowaniu administracyjnym jako strony. Także rażącego naruszenia art. 132 k.p.a. nie stanowi wydanie orzeczenia przez organ I instancji po zwrocie akt przez organ odwoławczy. Ponieważ nie zachowała się dokumentacja związana z wydaniem tej decyzji nie jest możliwe ustalenie przyczyn przyjęcia takiej procedury. W ocenie organu składowisko [...] nie stanowi obecnie zagrożenia dla środowiska i nie jest źródłem uciążliwości, co mają potwierdzać powołane w uzasadnieniu decyzji opracowania i ekspertyzy. Wydając pozwolenie wodnoprawne nie naruszono art. 53 ust. 2 pkt 3 ustawy - Prawo wodne z 1974 r., zaś przywoływany we wniosku o powtórne rozpatrzenie sprawy przepis art. 82 ustawy - Prawo wodne nie ma w niniejszej sprawie zastosowania. Nadto wyjaśniono, że podmioty wymienione w rozdzielniku decyzji z [...] r., poza [...] Zakładami Nawozów [...], nie były stronami w sprawie. Gmina P. nie miała nieruchomości w sąsiedztwie składowiska. Odnośnie zaś doręczenia decyzji Prezydentowi Miasta G. wskazano, iż składowisko leży poza granicami Miasta G. Także wymienione w rozdzielniku jednostki funkcjonujące w strukturze urzędu wydającego decyzję tj. Zarząd Gospodarki Przestrzennej i Wydział Ochrony Środowiska nie były stronami w sprawie. Nadto stwierdzono, iż uchylenie decyzją z [...] r. pozwolenia wodnoprawnego z [...]r. miało bezpośredni związek z przedmiotem orzekania w decyzji z [...] r. Decyzją tą odmówiono zgody na składowanie [...] na warunkach innych niż wynikające z pozwolenia z [...] r. Uwzględnienie w decyzji z [...] r. wniosku strony o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego na składowanie [...] wymagało wyeliminowania z obrotu prawnego drugiej decyzji w tym samym przedmiocie. Uchybienie natomiast w zakresie nie określenia w pozwoleniu wodnoprawnym terminu jego obowiązywania nie może stanowić przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji, bowiem wadliwość decyzji w tym zakresie może być wyeliminowana w drodze wydania decyzji na zasadzie art. 161 k.p.a. W skardze na powyższą decyzję B. P. podniósł, że organ nie odniósł się do zarzutu, iż decyzja z 1983 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa, gdyż nie uzyskano zgody wszystkich stron postępowania. Zdaniem skarżącego organ nie uwzględnił wytycznych zawartych w wyroku sygn. akt IV SA 3070/03, nie uznając państwowych jednostek organizacyjnych jako strony w sprawie. Nadto nie wyjaśniono właściwie kwestii uchylenia decyzją z [...] r. pozwolenia wodnoprawnego z [...] r., bowiem wyjaśnieniem takim nie może być wskazanie, że w obrocie prawnym nie mogą pozostawać dwa rozstrzygnięcia w tym samym przedmiocie. W odpowiedzi na skargę Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej wniósł o jej oddalenie. W piśmie procesowym z dnia 6 grudnia 2006 r. skarżący podniósł, że nie określenie czasu obowiązywania pozwolenia wodnoprawnego stanowi rażące naruszenie prawa; decyzja ta stanowi jedyny dokument legalizujący składowisko. O rażącym naruszeniu prawa przesądzało także zastosowanie trybu art. 132 k.p.a. po przekazaniu akt organowi odwoławczemu oraz pominięcie stron w postępowaniu administracyjnym. W ocenie skarżącego Naczelnik Gminy w P. z całą pewnością zarządzał państwowymi nieruchomościami w pobliżu składowiska, skąd wynikał jego interes prawny do uczestniczenia w sprawie. Zdaniem skarżącego możliwość uchylenia decyzji w trybie art. 161 k.p.a. nie wyklucza możliwości stwierdzenia jej nieważności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd podniósł, że możliwość stwierdzenia nieważności decyzji stanowi wyjątek od zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych, wyrażonej w art. 16 k.p.a., a więc przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji nie mogą być interpretowane rozszerzająco. Koniecznym warunkiem dla ustalenia wystąpienia przesłanki stwierdzenia nieważności, jaką jest rażące naruszenie prawa jest ustalenie oczywistego charakteru naruszenia normy prawa materialnego przez organ orzekający w sprawie lub dokonanie przez ten organ oceny materiału dowodowego w sposób oczywiście sprzeczny ze zgromadzoną w aktach dokumentacją sprawy lub innymi oczywistymi faktami. Nadto, nawet stwierdzenie oczywistego naruszenia określonego przepisu nie może prowadzić do stwierdzenia nieważności decyzji, gdy nie można uznać, że decyzja wywołuje skutki prawne nie dające się pogodzić z wymaganiami praworządności, którą należy chronić nawet kosztem obalenia decyzji ostatecznej. Zdaniem Sądu, o rażącym naruszeniu prawa nie może przesądzać ani ewentualne pominięcie stron w postępowaniu, jakimi mogli być właściciele przyległych nieruchomości, ani fakt wydania decyzji na zasadzie art. 132 k.p.a. po przekazaniu akt organowi odwoławczemu, a następnie ich zwróceniu organowi I instancji. Wniosek taki wynika wprost z treści uzasadnienia wyroku sygn. akt IV SA 3070/03, a ocena w nim wyrażona jest wiążąca dla organu administracji i Sądu (art. 153 p.p.s.a.). Sąd stwierdził, że organ zastosował się do wytycznych zawartych w wyroku sygn. akt IV SA 3070/03. Za logiczne i przekonywujące Sąd uznał wywody, że państwowe jednostki organizacyjne urzędu wydającego decyzje, którym doręczono decyzje, nie miały własnego interesu prawnego w sprawie. Interesu prawnego nie miał także Prezydent Miasta G., skoro składowisko nie było zlokalizowane na terenie miasta jak również Naczelnik Gminy P., skoro ani Minister ani skarżący nie dysponują dowodami, które choćby uprawdopobniały, że zarządzał majątkiem państwowym na terenach w strefie oddziaływania wysypiska. Nadto Sąd pierwszej uznał, że trafnie oceniono, iż przedmiotem decyzji z [...] i [...] r. jest ewentualne dopuszczenie składowania [...] w innych warunkach niż wynikało to z pozwolenia wodnoprawnego z [...] r., a zatem uwzględnienie wniosku [...] Zakładów Nawozów [...] o wyrażenie zgody na składowanie odpadów do wysokości 41 m. wymagało wyeliminowania z obrotu pozwolenia wodnoprawnego z [...] r. Pozwolenie to dotyczyło składowania [...], przy czym w uzasadnieniu decyzji określono faktycznie warunki tego składowania m.in. wysokość hałdy - 15 m. Zawarcie określonych warunków w uzasadnieniu, nie zaś w sentencji decyzji nie przesądzało, że nie stanowiły one jej integralnej części i nie wiązały strony. Nie można także przyjąć, aby rozstrzygnięcie uchylające dotychczasowe pozwolenie naruszało interes strony postępowania, skoro sama strona wnosiła o ustalenie nowych warunków. W ocenie Sądu podstawą uchylenia ostatecznej decyzji - pozwolenia wodnoprawnego - mógł być art. 32 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo wodne z 1974 r., choćby wniosek w tym zakresie nie był wprost sformułowany, gdyż rozstrzygnięcie było generalnie zgodne z interesem strony. Ewentualne nie przywołanie regulacji normatywnej w podstawie prawnej decyzji pozostaje bez znaczenia dla oceny rażącego naruszenia prawa. Nie jest trafny w tym kontekście argument skargi, iż w sprawie musiałby znaleźć zastosowanie art. 155 k.p.a. Sąd podzielił stanowisko organu, że o rażącym naruszeniu prawa przy wydawaniu pozwolenia wodnoprawnego nie może przesądzać samo nie określenie czasu ważności decyzji. W porządku prawnym, na dzień wydania rozstrzygnięcia, brak było przepisów, które wykluczałyby możliwość bezterminowego składowania odpadów, stąd wydanie ułomnej z punktu widzenia wymogów formalnych decyzji nie powoduje jej nieważności. Decyzja taka może być wyeliminowana z obrotu prawnego na zasadach określonych w art. 161 k.p.a. Sąd nie podzielił poglądu skarżącego, że możliwość uchylenia decyzji w trybie art. 161 k.p.a. nie wyłączała możliwości stwierdzenia jej nieważności. Za nie mającą znaczenia Sąd uznał okoliczność, że przedmiotowa decyzja jest jedyną legalizującą gromadzenie odpadów. Uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego oznacza bowiem jedynie uprawnienie podejmowania określonych działań w kontekście ochrony wód i nie przesądza samodzielnie o tym, czy prowadzone działania są legalne z punktu widzenia innych wymagań wynikających z aktualnych regulacji materialnoprawnych dotyczących np. procedur budowlanych, czy ochrony środowiska. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył B. P., reprezentowany przez adwokata A. T.. Wyrok zaskarżono w całości, zarzucając: 1. Obrazę przepisów postępowania art. 145 ust. 1 pkt 1 c) ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 61 § 4 k.p.a. polegający na oddaleniu skargi, mimo iż zaskarżona decyzja zapadła z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik postępowania; 2. Oparcie rozstrzygnięcia na błędnej wykładni przepisów postępowania w szczególności art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 61 § 4 k.p.a.; 3. Oparcie rozstrzygnięcia na wadliwej wykładni przepisów postępowania art. 16 §1, art. 110, art. 132 i art. 133 k.p.a. W oparciu o powyższe zarzuty kasacyjne B. P. wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że naruszenie art. 21 i art. 53 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo wodne ma charakter rażący, gdyż zestawienie norm prawnych zawartych w tych przepisach wskazuje, iż w ogóle nie jest możliwe udzielenie pozwolenia wodnoprawnego na prowadzenie utylizacji odpadów polegające na ich stałym składowaniu na gruntach nabrzeżnych. Gromadzenie ścieków i odpadów, o jakim mowa w art. 53 ust. 2 pkt 3 ustawy może być jedynie działaniem przejściowym. Należy bowiem odróżnić składowanie odpadów, które dotyczy jednego ze sposobu utylizacji od ich gromadzenia tj. przejściowego magazynowania w celu późniejszej utylizacji. Przepisy Prawa wodnego nie dawały żadnej podstawy do wydania pozwolenia wodnoprawnego na prowadzenie utylizacji odpadów polegającej na stałym ich składowaniu na gruntach nabrzeżnych. Skarżący zakwestionował stanowisko organu oraz Sądu, iż w decyzji z dnia [...] doszło do uchylenia decyzji Wojewody G. z [...] r. w trybie art. 132 k.p.a. w sytuacji, gdy przepis ten nie został powołany jako podstawa prawna decyzji i kwestie jego zastosowania nie zostały odzwierciedlone w treści uzasadnienia decyzji. W szczególności przywołanie przez organ "uzgodnień międzyresortowych" świadczy, że Wojewoda uchylając decyzję z [...] r. działał bez podstawy prawnej. W ocenie skarżącego w wyniku błędnej wykładni art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Sąd przyjął, że skoro skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności, iż Prezydent Miasta G. i Naczelnik Gminy P. byli właścicielami gruntów w zakresie oddziaływania składowiska odpadów, to organ był zwolniony z obowiązku dokonania z urzędu tych ustaleń. Taka ocena rozkładu ciężaru dowodu jest całkowicie sprzeczna z przepisami postępowania administracyjnego. Jeżeli zatem Minister wywodzi, że żaden z podmiotów nie był, mimo doręczenia mu decyzji, stroną postępowania, a doręczenie decyzji zostało dokonane bez podstawy prawnej (informacyjnie), to Minister winien wykazać tą okoliczność jak i to, że żaden z tych podmiotów nie zarządzał państwowymi nieruchomościami znajdującymi się w strefie oddziaływania składowiska. Nadto z decyzji nie wynika, iż Wojewoda zastosował tryb z art. 132 k.p.a. Skarżący podkreślił, że Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do rażącego naruszenia przepisu art. 16 § 1 k.p.a., jakiej dopuścił się Wojewoda G. uchylając decyzję ostateczną z [...] r. Wszelkie rozważania o potrzebie wyeliminowania z obrotu tej decyzji pozbawione są podstawy prawnej, bowiem art. 16 § 1 k.p.a. nie zna takiej podstawy uchylenia decyzji jak "potrzeba wyeliminowania z obrotu". Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.), zwanej "p.p.s.a.", skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. Dokonując tej kontroli Sąd nie jest uprawniony do badania ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia wykraczającej poza ramy wyznaczone zarzutami skargi kasacyjnej. Oznacza to związanie zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej. A zatem, zakres rozpoznania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie zawiera usprawiedliwione podstawy zaskarżenia. Podzielić należy zarzut dokonania błędnej wykładni przepisów art. 132 i art. 133 k.p.a. i w wyniku takiej wykładni naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. "Rażące naruszenie prawa" , o jakim mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. stanowi kwalifikowaną formę "naruszenia prawa". Dla uznania, że wystąpiło owo kwalifikowane "naruszenie prawa", konieczne jest stwierdzenie i wykazanie, iż naruszenie to miało charakter rażący. Rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. zachodzi wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Nie chodzi tu o błędy w wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 13 grudnia 1988 r., II SA 981/88, ONSA 1988/2/96, z dnia 21 października 1992r., sygn. akt V SA 86/92, ONSA 1993/1/ 23). Rażące naruszenie prawa może dotyczyć zarówno przepisów prawa materialnego jaki przepisów postępowania. Zgodnie z art. 132 § 1 k.p.a. jeżeli odwołanie wniosły wszystkie strony, a organ administracji publicznej, który wydał decyzję, uzna, że to odwołanie zasługuje w całości na uwzględnienie, może wydać nową decyzję, w której uchyli lub zmieni zaskarżoną decyzję. Przepis powyższy stosuje się także w przypadku, gdy odwołanie wniosła jedna ze stron, a pozostałe strony wyraziły zgodę na uchylenie lub zmianę decyzji zgodnie z żądaniem odwołania (§ 2). Jednocześnie – jak stanowi art. 133 k.p.a. - organ administracji publicznej, który wydał decyzję, obowiązany jest przesłać odwołanie wraz z aktami sprawy organowi odwoławczemu w terminie siedmiu dni od dnia, w którym otrzymał odwołanie, jeżeli w tym terminie nie wydał nowej decyzji w myśl art. 132 k.p.a. A zatem, Kodeks postępowania administracyjnego ustanawia 7- dniowy termin na przesłanie odwołania organowi odwoławczemu. Datą początkową biegu tego terminu, liczonego według zasad określonych w art. 57 k.p.a., jest dzień otrzymania odwołania - dzień faktycznego wpływu odwołania do organu I instancji. Brzmienie powyższych przepisów jest jednoznaczne i nie powinno budzić żadnych wątpliwości, tak jak i to, że przepisy art. 132 i art. 133 k.p.a. istnieją we wzajemnej łączności i zależności. Organ I instancji może bez przekazywania akt organowi odwoławczemu uwzględnić w całości odwołanie i wydać decyzję, w której uchyli lub zmieni zaskarżoną decyzję, jednak na dokonanie autoweryfikacji ma jedynie 7 dni od dnia wniesienia odwołania. W tym terminie organ I instancji musi albo dokonać zmiany wydanej przez siebie decyzji, albo przesłać odwołanie razem z aktami sprawy do organu wyższego stopnia ( por. W. Dawidowicz, Postępowanie administracyjne. Zarys wykładu, Warszawa 1983, s. 213 W. Chróścielewski, J. P. Tarno, Postępowanie administracyjne i postępowanie przed sądami administracyjnymi, wydanie II. LexisNexis, Warszawa 2006, s.183; B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, C.H.Beck, Warszawa 1996, s. 574). Przepis art. 132 k.p.a. daje organowi I instancji uprawnienie do "samokontroli" decyzji, ale tylko w przypadku spełnienia przesłanek określonych w § 1 i § 2 tego przepisu i pod warunkiem dochowania terminu określonego w art. 133 k.p.a. Siedmiodniowy termin określony w art. 133 k.p.a. jest terminem ustawowym, po upływie którego wygasa uprawnienie organu I instancji do dokonania autoweryfikacji decyzji. Kompetencja przyznana organowi I instancji w art. 132 k.p.a. może być realizowana tylko w ciągu 7 dni od daty wpływu odwołania. Organ I instancji, który nie skorzystał z uprawnienia do wzruszenia własnej decyzji w trybie samokontroli jest obowiązany przekazać odwołanie wraz z aktami sprawy organowi odwoławczemu (art. 133 k.p.a.). Z dniem otrzymania przez organ II instancji odwołania wraz z aktami sprawy, wszczęte zostaje postępowanie odwoławcze (art. 61 § 3 i art. 133 k.p.a.). Wskutek wniesienia odwołania i przekazania go do organu odwoławczego, na ten właśnie organ przechodzi kompetencja do rozstrzygnięcia sprawy ( por. uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 27 lipca 1993 r., III AZP 8/93,OSNCP 1994/1/3). Tryb przewidziany w art. 132 k.p.a. nie ma zastosowania w sytuacjach, gdy sprawa już zawisła do rozpoznania przed organem odwoławczym. Oznacza to, iż od dnia upływu terminu ustanowionego w art. 133 k.p.a. tylko i wyłącznie organ odwoławczy jest wyposażony w kompetencje do rozstrzygnięcia sprawy. Wzruszenie decyzji w trybie art. 132 k.p.a., przy niedopełnieniu któregokolwiek z warunków ustanowionych w § 1 i § 2 tego przepisu, jak i przy niezachowaniu terminu ustawowego z art. 133 k.p.a. stanowi rażące naruszenie prawa. W niniejszej sprawie doszło do rażącego naruszenia przepisów art. 132 i art. 133 k.p.a., albowiem organ I instancji wydał decyzję z dnia [...] w trybie art. 132 k.p.a., kiedy nie posiadał już kompetencji do zastosowania tego przepisu. A mianowicie, decyzją z dnia [...] Wojewoda G. odmówił [...] Zakładom Nawozów [...] zgody na podwyższenie hałdy [...] ponad średnią wysokość 18 m. Jak wynika z akt sprawy ( uzasadnienie decyzji z dnia [...]. ) odwołanie od tej decyzji w dniu [...] wniosły [...] Zakłady Nawozów [...]. Wojewoda G. nie znalazł podstaw do uwzględnienia odwołania i wobec tego zgodnie z art. 133 k.p.a. przekazał je w dniu [...] Ministrowi Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska, a zatem wszczęte zostało postępowanie odwoławcze i na organ odwoławczy przeszła kompetencja do rozstrzygnięcia sprawy. Wojewoda G. stracił kompetencje do wydania decyzji z w trybie art. 132 k.p.a. z chwilą upływu 7 – dniowego terminu od daty wpływu do organu I instancji odwołania strony. Wprawdzie organ odwoławczy pismem z dnia [...] - uwzględniając m. in. uzgodnienia pomiędzy Podsekretarzem Stanu a Ministrem Przemysłu Chemicznego i Lekkiego oraz opinię Komisji Gospodarki Wodnej i Ochrony Środowiska Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. z dnia [...] - zwrócił akta organowi I instancji do rozpatrzenia w trybie art. 132 k.p.a., lecz zwrot akt nie spowodował "reaktywowania" kompetencji Wojewody G.. Organ I instancji nie mógł na skutek zwrotu akt – mimo nierozpatrzenia odwołania przez organ II instancji – odzyskać uprawnień wynikających z art. 132 k.p.a. Upływ terminu z art. 133 k.p.a. powoduje, że organ I instancji nie może już swojej decyzji zmienić, ani uchylić w trybie art. 132 k.p.a. Dotyczy to także sytuacji, gdy organ odwoławczy – po przekazaniu mu odwołania wraz z aktami sprawy – wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi nie rozpatruje sprawy, lecz zwraca akta sprawy wraz z nierozpatrzonym odwołaniem organowi I instancji – jak to miało miejsce w niniejszej sprawie. Podstawowe zasady postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie naruszył nie tylko organ I instancji, ale i organ odwoławczy, który uchylił się od rozpoznania odwołania. W okolicznościach tej sprawy rażące naruszenie przepisu art. 132 w związku z art. 133 k.p.a. jest tym bardziej widoczne i niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządnego państwa. Skoro organ I instancji, wydając decyzję z dnia [...], dopuścił się rażącego naruszenia art. 132 k.p.a. związku z art. 133 k.p.a., to tym zaistniała przesłanka stwierdzenia nieważności decyzji, o jakiej mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Sąd pierwszej instancji, nie dostrzegając powiązania przepisu art. 132 k.p.a. z art. 133 k.p.a., wysnuł nieuprawniony wniosek, że Wojewoda G. - wydając decyzję z dnia [...] po zwrocie akt przez organ odwoławczy – nie dopuścił się rażącego naruszenia prawa. W tym miejscu zaznaczyć należy, iż argument skargi kasacyjnej, iż przepis art. 132 k.p.a. nie został powołany jako podstawa prawna decyzji Wojewody G. z dnia [...] nie jest trafny, albowiem Wojewoda G. w podstawie prawnej tej decyzji powołał się na przepis art. 132 k.p.a., lecz – jak wyżej wskazano – dopuścił się rażącego naruszenia tego przepisu. Wobec uwzględnienia skargi kasacyjnej z uwagi na najdalej idący zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z art. 132 i art. 133 k.p.a. bezprzedmiotowe jest rozważanie pozostałych zarzutów. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w punkcie pierwszym. O kosztach postępowania Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 203 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło