VI SA/Wa 1658/05
WyrokWSA w Warszawie2006-01-05
Skład orzekający: Izabela Głowacka – Klimas, Andrzej Czarnecki, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewóz wykonywany przez osobę zatrudnioną na umowę zlecenia, która zastępuje etatowego pracownika, może być uznany za przewóz na potrzeby własne w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym, jeśli umowa ta nie spełnia kryteriów umowy o pracę?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przewóz wykonywany przez osobę zatrudnioną na umowę zlecenia, która zastępuje etatowego pracownika, nie może być uznany za przewóz na potrzeby własne w rozumieniu art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, ponieważ nie jest spełniony warunek prowadzenia pojazdu przez pracownika przedsiębiorcy. Termin "pracownik" należy interpretować zgodnie z definicją zawartą w Kodeksie pracy, a umowa zlecenia, nawet jeśli wykazuje pewne cechy stosunku pracy, nie jest umową o pracę, jeśli strony zgodnie miały na celu zawarcie umowy cywilnoprawnej.Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego nałożył na spółkę karę pieniężną za nieokazanie wykresówek oraz za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Spółka odwołała się, twierdząc, że kierowca był zatrudniony na umowę zlecenia w zastępstwie chorego pracownika etatowego i wykonywał przewozy na potrzeby własne. Organ odwoławczy utrzymał karę w mocy, uznając, że kierowca na umowie zlecenia nie jest pracownikiem w rozumieniu ustawy, a tym samym przewóz nie spełniał warunków przewozu na potrzeby własne. Spółka zaskarżyła decyzję, zarzucając błędną wykładnię pojęcia "pracownik" i twierdząc, że umowa zlecenia powinna być traktowana jako umowa o pracę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka – Klimas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant Aleksandra Borowiec - Krawczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 stycznia 2006 r. sprawy ze skargi P.,,S.’’ Sp. j. z siedzibą w O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2005 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją z dnia [...] lutego 2005 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na P. "S." Sp. J. karę pieniężną w kwocie 8.400 zł.
Podstawą faktyczną decyzji były przewinienia ujawnione w toku kontroli w dniu [...] grudnia 2004 r. tj.:
1/ nieokazanie wykresówek z urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju z dni [...].12.2004 r. ani zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu w w/w dniach,
2/ wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, do kontroli kierowca okazał wypis z zaświadczenia nr [...] o przewozach na potrzeby własne, z oświadczeń strony złożonych w postępowaniu wyjaśniającym wynika, iż kierowca nie był w dniu kontroli pracownikiem strony, był zatrudniony na umowę zlecenia.
W odwołaniu strona podniosła, że kierowca etatowy zachorował, więc dlatego zawarł umowę zlecenia z Panem P. L. Informując jednocześnie, że nie wykonuje transportu drogowego, a tylko przewozy na potrzeby własne.
Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję w pkt 1 (odnośnie kary pieniężnej w wysokości 400 zł za nieokazanie wykresówek z urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy
i postoju z dni [...] grudnia 2004 r., ani zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu w w/w dniach) i pkt 2 (odnośnie kary pieniężnej w kwocie 8.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji). Decyzja została wydana [...] czerwca 2005 r.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podano między innymi, że odnośnie pierwszego naruszenia: stosownie do art. 87 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, podczas przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, wypis z licencji, dowód uiszczenia należnej opłaty za korzystanie z dróg krajowych oraz właśnie zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku.
Zgodnie z art. 15 ust. 7 Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń stosowanych w transporcie drogowym, na żądanie upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych kierowca zobowiązany jest okazać wykresówki za bieżący tydzień i w każdym przypadku za ostatni dzień poprzedniego tygodnia, w którym kierował pojazdem.
Według art. 92 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 6 września 200l r.
o transporcie drogowym, kto wykonuje transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne nie przestrzegając przepisów ustawy bądź wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych podlega karze pieniężnej
w wysokości od 50 do 15 000 zł. Konsekwencją tego rozwiązania jest treść lp. 1.11.11 ust. 1 lit. b załącznika do w/w ustawy, który sankcjonuje nieokazanie wykresówki lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu, podczas kontroli drogowej karą 200 zł za każdą wykresówkę.
Bezspornym jest fakt, iż w momencie kontroli kierowca nie okazał wykresówek z dni [...] grudnia 2004 r. ani zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu w w/w dniach.
Odnośnie drugiego naruszenia: stosownie do art. 5 ustawy z dnia 6 września 200l r. o transporcie drogowym, podjęcie i zarobkowe wykonywanie transportu drogowego wymaga zyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego, zwanej dalej "licencją". Licencji udziela się na czas oznaczony, nie krótszy niż 2 lata i nie dłuższy niż 50 lat, uwzględniając wniosek przedsiębiorcy.
Zgodnie z art. 8 w/w ustawy licencji udziela się na wniosek przedsiębiorcy, który powinien zawierać m.in. rodzaj i liczbę pojazdów samochodowych, którymi dysponuje przedsiębiorca ubiegający się o udzielenie licencji. Ponadto do w/w wniosku załącza się wykaz pojazdów samochodowych wraz z kserokopiami dowodów rejestracyjnych. Art. 11 ust. 3 stanowi, iż organ udzielający licencji wydaje wypisy w liczbie odpowiadającej liczbie pojazdów samochodowych określonych we wniosku o udzielenie licencji.
Stosownie do art. 12 ust 2 i 2a ustawy o transporcie drogowym, licencja na międzynarodowy transport drogowy uprawnia do wykonywania przewozów
z przekroczeniem granicy Rzeczypospolitej Polskiej zgodnie z rodzajem przewozów w niej określonym. Licencja ta uprawnia również do wykonywania przewozów
w krajowym transporcie drogowym, zgodnie z rodzajem przewozów w niej określonych.
Zgodnie z art. 87 ust. 1 w/w ustawy kierowca pojazdu samochodowego,
z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, wypis z licencji, dowód uiszczenia należnej opłaty za korzystanie z dróg krajowych, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku, podczas przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego.
Zgodnie z art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 15.000 zł.
Konsekwencją tego rozwiązania jest treść lp. 1.1.1 załącznika do w/w ustawy, który karą 8.000 zł sankcjonuje wykonywanie transportu drogowego bez posiadania wymaganej licencji.
Zgodnie z art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym: niezarobkowym przewozem drogowym, przewozem na potrzeby własne, jest każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej spełniający łącznie następujące warunki:
a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników,
b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,
c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego – rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy
z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,
d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej
w zakresie usług turystycznych.
Z oświadczeń strony złożonych w postępowaniu wyjaśniającym wynika, iż kierowca nie był w dniu kontroli pracownikiem strony, był zatrudniony na umowę zlecenia. W odwołaniu strona informuje, że kierowca etatowy zachorował, więc dlatego zawarł umowę zlecenia z Panem P. L.
Zgodnie z kodeksem pracy (ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r., Dz.U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94 ze zm.), pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy
o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Przepisy prawa w sposób ścisły precyzują pojęcie "pracownika". Ustawa o transporcie drogowym nie formułuje na własny użytek definicji "pracownika", tak więc, dla celów interpretacyjnych, należy posługiwać się ogólną definicją zawartą w kodeksie pracy. W/w stanowisko podziela również Departament Transportu Drogowego Ministra Infrastruktury w piśmie z dnia [...].12.2004 r. (Nr [...]na Nr [...]). Umowa zawarta między stroną a kierowcą jest umową cywilnoprawną, tak więc kierowca nie był w dniu kontroli pracownikiem strony.
I tak, Główny Inspektor Transportu Drogowego na podstawie zebranego
w sprawie materiału dowodowego zważył, iż kontrolowany kierowca w czasie kontroli nie był pracownikiem strony, więc nie spełniał warunku koniecznego (określonego w art. 4 pkt 4a ustawy o transporcie drogowym), aby dany przewóz zakwalifikować jako przewóz na potrzeby własne, a zatem ma tu zastosowanie art. 4 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym, transport drogowy – krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy – określenie to obejmuje również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4 (czyli przewóz niespełniający warunków z art. 4 pkt 4 w/w ustawy jest transportem drogowym i podlega przepisom warunkującym dot. tego rodzaju przewozu – m.in. przedsiębiorca ma obowiązek posiadać licencję).
Okazane w dniu kontroli zaświadczenie na przewozy drogowe na potrzeby własne, z uwagi na powyższe, nie było dokumentem uprawniającym do wykonywania tego rodzaju przewodu. Przedsiębiorca winien posiadać licencję. Skarżący nie przedstawił licencji w postępowaniu administracyjnym.
Skargę na powyższą decyzję w zakresie kary pieniężnej w kwocie 8.000 zł (pkt 2 decyzji) złożyła P. "S." Sp. j. zwana dalej skarżącą. W skardze domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji, której zarzuciła rażące naruszenie prawa materialnego, a w szczególności art. 2 i 22 kp poprzez bezpodstawne przyjęcie, że kierowca P. L. nie był zatrudniony na podstawie umowy o pracę, pomimo tego, że był zobowiązany do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy, pracę wykonywał wyłącznie pod kierownictwem współwłaściciela firmy zatrudniającej go, który był obecny w czasie wszystkich wyjazdów i zatrzymania go do kontroli, i podejmował wszelkie decyzje, wykonywał pracę wyłącznie w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, podpisywał listę obecności i spełniał wszelkie wymogi związane z warunkami umowy o pracę.
W uzasadnieniu podano między innymi, że oceny, czy mamy do czynienia
z umową o pracę należy dokonywać w oparciu o przepisy kodeksu pracy,
a w szczególności art. 2 i art. 22 § 1-4 kp.
Z treści art. 22 § 1 kodeksu pracy jednoznacznie wynika, że zatrudnienie
w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej umowy.
Z art. 22 § 1² kodeksu pracy wynika, że nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy, określonych w § 1.
Z cytowanych przepisów wynika jednoznacznie, że nawet jeżeli strony błędnie uznają, że zawarły umowę zlecenia to nie ma to żadnego wpływu na stan prawny i fakt, że w rzeczywistości jest to umowa o pracę. Nawet wtedy, gdy strony
o tym nie wiedzą.
W niniejszej sprawie pracodawca opłacał za P. L. wszelkie należności, jakie wynikają z przepisów prawa pracy i umowy o pracę, a w tym składki ZUS
i ubezpieczenie od wypadków.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu podał między innymi, że: zarzut strony jest bezzasadny. Skarżący próbując wykazać, iż kierowca zatrudniony był faktycznie na podstawie stosunku pracy nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie prezentowanej tezy. Z jego wyjaśnień wynika, że kierowca był zatrudniony w zastępstwie osoby zatrudnionej na zasadzie umowy
o pracę, natomiast umowa zawarta z zastępcą miała charakter zastępczy i nie była umową o pracę. Z akt sprawy bezspornie wynika zaś, iż zatrzymany do kontroli kierowca świadczył na rzecz skarżącego usługi kierowania pojazdem, a to na podstawie cywilnoprawnej umowy zlecenia.
Termin "pracownik" został zdefiniowany w art. 2 kodeksu pracy, stosownie do którego "pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę". Nie jest sporne, że osoba prowadząca pojazd, w świetle tego przepisu nie może być uznana za pracownika.
W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 1993 r. (III ARN 89/92, POP 1993/4/70) Sąd ten wypowiedział pogląd, że "uznaną regułą wykładni jest odstępowanie od potocznego znaczenia słów i pojęć, gdy ustawodawca słowa lub pojęcia (terminy) definiuje w języku prawnym, tworząc tzw. definicje normatywne". Jeżeli owe definicje normatywne zdefiniowano w kodeksach to też nie pozostaje to bez znaczenia dla oceny znaczenia takich kodeksowych definicji. Dał temu wyraz Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z dnia 18 października 1994 r. (K2/94, OTK 1994/2/36), w którym czytamy: "(...) kodeksom przypisuje się szczególne miejsce
w systemie prawa ustawowego. Istotą kodeksu jest stworzenie koherentnej i –
w miarę możliwości – zupełnej oraz trwałej regulacji w danej dziedzinie prawa (...) kodeksy przygotowywane i uchwalane są w odrębnej, w bardziej złożonej procedurze niż "zwyczajne" ustawy, istotą kodeksu jest dokonanie kodyfikacji danej gałęzi prawa. Dlatego terminy i pojęcia używane przez kodeksy traktuje się jako wzorcowe i domniemuje się, iż inne ustawy nadają im takie samo znaczenie. Jest niesporne, że zarówno aksjologia, jak i technika tworzenia prawa traktuje kodeksy
w sposób szczególny".
Poglądy te znajdują poparcie w innych orzeczeniach. W szczególności przywołać tu trzeba uchwałę SN z 9 czerwca 1976 r. (VI KZP 13/75, OSNKW 1976/7-8/86), w której wprost wskazano, że w braku definicji danego pojęcia w danym akcie normatywnym lub w danej gałęzi prawa, a jest ono zdefiniowane w innej specyficznej gałęzi prawa, to sąd powinien oprzeć na takiej właśnie legalnej definicji.
Dokonując wykładni w/w przepisów ustawy o transporcie drogowym nie mógł więc organ nie odwołać się do dyrektywy języka prawnego. Gdyby istotnie celem ustawodawcy było posługiwanie się terminem "pracownik" w odmiennym niż kodeksowe znaczeniu, wówczas zawarłby w ustawie transportowej swoistą definicję tego pojęcia. To, że zabiegu takiego ustawodawca nie dokonał nie może być uznane za obojętne i przypadkowe w procesie wykładni prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słusznościowych.
Ponadto, co wymaga podkreślenia. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły ustawy o transporcie drogowym między innymi przepisy art. 4 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 125. poz. 1371 ze zm.) przewóz na potrzeby własne to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki:
- pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę, lub jego pracowników.
- przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi.
- w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin.
- nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.
Zgodnie z przepisem art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym przewozy drogowe na potrzeby własne mogą być wykonywane po uzyskaniu zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej.
Przepis art. 4 pkt 3 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym uznaje, że transport drogowy to krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy, a określenie to obejmuje również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę, niespełniającego warunków, o których mowa
w pkt 4.
Art. 87. l. w/w ustawy stanowi ,że podczas przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, z zastrzeżeniem ust. 4, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, wypis z licencji, dowód uiszczenia należnej opłaty za korzystanie z dróg krajowych, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku.
Ustęp 2 powyższego art. wskazuje, że podczas przewozu drogowego wykonywanego na potrzeby własne kontrolowany jest obowiązany mieć przy sobie
i okazywać na żądanie uprawnionego organu kontroli, oprócz odpowiednich dokumentów wymaganych przy takim przewozie, określonych w ust. 1 i 1a, wypis zaświadczenia, o którym mowa w art. 33 ust. 10.
Zgodnie z przepisem art. 92 ust 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, kto wykonuje transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 zł. Kary te są uszczegółowione
w treści załącznika Lp. 1.1.1 do ustawy o transporcie drogowym, który sankcjonuje karą 8.000 zł wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji.
Jak wynika z akt sprawy i skargi skarżąca nie kwestionuje stanu faktycznego ustalonego podczas kontroli. Skarżąca czyni wyłącznie zarzut błędnej wykładni
art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. Twierdzi, że przewóz wykonywany przez skarżącą spełniał wszelkie warunki przewozu na potrzeby własne, łącznie
z warunkiem prowadzenia pojazdów przez pracowników, pomimo, iż skarżącą
z kierowcą łączyła umowa cywilnoprawna-zlecenia. (dowód odwołanie skarżącej,
w którym sama przyznaje ,ze kierowca był zatrudniony na umowę zlecenia- K 18 akt administracyjnych oraz pismo z dnia 6 stycznia 2005 r. podpisane przez Pana J. J. k 70 a/a).
Zdaniem skarżącej wykładanie pojęcia "pracownik" w oparciu o przepisy kodeksu pracy jest całkowicie błędna. W celu potwierdzenia tej tezy skarżąca wskazuje, że pojęcie pracownika, o jakim mowa w art. 4 pkt 4 ustawy, należy traktować szeroko na co przytacza szereg argumentów przedstawionych powyżej.
Rozpoznając sprawę Sąd nie uznał argumentów przedstawionych przez skarżącą za zasadne. Przepis art. 4 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 125, poz. 1371 ze zm.) uznaje, że przewóz na potrzeby własne to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego
i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie warunki m.in. polegający na tym, że pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę, lub jego pracowników.
Z uwagi na fakt, iż w sprawie kwestionowany jest tylko jeden warunek, a więc prowadzenie pojazdu przez pracownika przedsiębiorcy, rozważanie innych przesłanek jest niezasadne. Jak wskazano wyżej cytowany przepis art. 4 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym nakłada warunek prowadzenia pojazdu przez przedsiębiorcę, lub jego pracowników. W ocenie Sądu przy analizie zaistniałego stanu faktycznego przyjęte do jego oceny i rozstrzygnięcia przepisy prawne zostały prawidłowo zinterpretowane i zastosowane przez organ. Użyty
w cytowanej ustawie przez ustawodawcę termin "...jego pracowników..." jest jednoznaczny i nie pozostawia wątpliwości interpretacyjnych obligujących do zastosowania innej niż gramatyczna wykładnia przepisów.
Wbrew twierdzeniom skargi odwołanie się w niniejszej sprawie do tzw. "szerokiej" definicji pracownika nie jest słuszne. W wypadku, jeżeli dany akt prawny nie zawiera definicji określonego pojęcia, z czym mamy do czynienia w niniejszej sprawie należy, jak słusznie zauważył organ administracji odwołać się, do kodeksowego znaczenia powyższego pojęcia (wyrok Trybunału Konstytucyjnego
z 18 października 1994 r., sygn. akt K 2/94).
Kodeks pracy w art. 2 zawiera definicję pracownika stosownie do której pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę.
Pracownikiem w znaczeniu prawnym jest wyłącznie osoba fizyczna, która - jak to określa Kodeks pracy - jest zatrudniona. Termin "zatrudnienie" występuje w różnym znaczeniu. Biorąc pod uwagę treść całego przepisu, nie ma wątpliwości co do tego, że art. 2 k.p. pojęcie "zatrudnienie" odniósł do więzi prawnej nazywanej prawnym stosunkiem pracy, gdyż wskazane podstawy kreujące stosunek prawny typowe są dla prawa pracy, a więc gałęzi prawa regulującej zatrudnianie pracowników. Osoba zatrudniona - w rozumieniu art. 2 k.p. -jest osobą pozostającą w stosunku pracy
i tym samym jest stroną tego stosunku. Pracownikiem nie może być osoba prawna, gdyż nie jest możliwe jej zatrudnienie.
Pojęcie pracownika określone zostało w Kodeksie pracy poprzez wskazanie różnych podstaw nawiązania stosunku pracy (zatrudnienia). Zgodnie z art. 2 k.p., za pracowników uznaje się osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę.
Pierwsza z wymienionych podstaw, a mianowicie umowa o pracę, jest najczęściej spotykana. W przeszłości stanowiła jedyne źródło nawiązania stosunku pracy. Aktualnie umowie nadal można przypisać rolę wiodącą z dwóch podstawowych względów. Po pierwsze - najliczniejsza rzesza pracujących zatrudniona jest właśnie na podstawie umowy o pracę. Po drugie - przepisy dotyczące umowy o pracę mają niekiedy zastosowanie pomocnicze w odniesieniu do stosunków pracy, które nawiązały się na innych podstawach, wymienionych w art. 2 k.p., obok umowy
o pracę (patrz komentarz do art. 25-29 k.p.).
Powołanie, co do zasady, stanowi podstawę nawiązania stosunku pracy
z pracownikami zatrudnianymi na stanowiskach kierowniczych (patrz komentarz do art. 68-72 k.p.).
Kolejne podstawy nawiązania stosunku pracy (wybór, mianowanie, spółdzielcza umowa o pracę) zawierają szereg charakterystycznych cech nie tylko w chwili kreowania więzi prawnej, ale także kształtowania elementów treści stosunku pracy oraz sposobu jego ustania (patrz komentarz do art. 73-77 k.p.).
Mimo, że Kodeks pracy zdefiniował pojęcie "pracownika" poprzez wskazanie podstaw nawiązania stosunku pracy, czynnikiem decydującym o uznaniu osoby fizycznej za pracownika jest ustalenie, że dana osoba jest stroną stosunku pracy. Oceny stanu faktycznego nie można ograniczyć jedynie do stwierdzenia, na jakiej podstawie dana osoba jest zatrudniona. Konieczne jest poddanie analizie elementów treści stosunku prawnego. Zwłaszcza praktyka ostatnich lat dostarcza wielu przykładów nazywania umowy zawieranej z osobą świadczącą pracę "umową zlecenia", mimo że de facto osoba ta traktowana jest jak pracownik i odnoszą się do niej wszelkie przepisy prawa pracy, zarówno w zakresie praw, jak i obowiązków. Występowanie cech właściwych prawnemu stosunkowi pracy przesądza o uznaniu danej osoby za pracownika, bez względu na nazwanie umowy z nią zawartej (patrz komentarz do art. 22 k.p.). Równocześnie jednak podkreślić trzeba, że Sąd Najwyższy przypisuje znaczenie nazwania umowy umową zlecenia, a nie umową
o pracę, bowiem sposób nazwania wskazywać może, jaki był cel umowy i zgodny zamiar stron (orz. SN z 20.03.1965 r., III PU 28/64, OSN 1965/6/157). Nazwa umowy może być pomocna w ocenie stanu faktycznego, ale decydujące znaczenie ma całokształt jej postanowień i zgodny zamiar stron co do jej zawarcia.
W aktach administracyjnych sprawy znajduje się wyjaśnienie skarżącej K 70 akt administracyjnych, w którym to skarżąca wyjaśnia, że " kierowca zatrudniony jest na umowę zlecenia w zastępstwie i w miesiącu grudniu nie był zatrudniony w dniach [...]". Podobne stanowisko wyraziła skarżąca w wyjaśnieniach z dnia [...] stycznia 2005 r. Powyższe zdaniem Sądu wskazuje wyraźnie, że zamiarem stron było zawarcie umowy zlecenia polegającej na świadczeniu usługi kierowania pojazdem dla w/w firmy.
Biorąc powyższe pod uwagę należy podzielić pogląd organu, że nie zostały spełnione warunki przewozu na potrzeby własne, o którym mowa w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, gdyż pojazd samochodowy używany do przewozu nie był prowadzony przez przedsiębiorcę lub jego pracownika. W związku
z powyższym organ słusznie przyjął, że wykonywany był w chwili kontroli transport drogowy bez wymaganej licencji, co w konsekwencji skutkowało naruszeniem art. 5, 87, 92 ustawy o transporcie drogowym i nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 8.000 zł.
Na zakończenie należy jeszcze zauważyć, że skarżąca nie przedłożyła żadnych dowodów na uiszczanie za kierowcę składek na ubezpieczenie zdrowotne oraz emerytalne. Podkreślenia wymaga również fakt, że to sąd pracy a nie Główny Inspektor Transportu Drogowego właściwy jest do ustalenia istnienia między stronami stosunku pracy.
Reasumując należy stwierdzić, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa i dlatego na podstawie art. 151 prawa o postępowania przed sądami administracyjnymi orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło