I OSK 606/06

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-03-06

Skład orzekający: Zbigniew Rausz, Jolanta Rajewska, Barbara Skrzycka - Pilch

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dodatek mieszkaniowy może zostać przyznany osobie, która formalnie posiada tytuł prawny do lokalu, ale faktycznie w nim nie zamieszkuje, a zamiast tego zamieszkuje z małżonkiem?
Ratio decidendi
Dodatek mieszkaniowy ma na celu pomoc osobom w trudnej sytuacji materialnej w pokryciu kosztów utrzymania lokalu, w którym faktycznie zamieszkują. Osoba, która formalnie posiada tytuł prawny do lokalu, ale w okresie ubiegania się o dodatek faktycznie w nim nie zamieszkiwała, nie spełnia podstawowego kryterium ustawowego, jakim jest zamieszkiwanie w lokalu. W związku z tym, nawet jeśli spełnia kryteria dochodowe i powierzchniowe, dodatek nie może zostać przyznany.
Stan faktyczny
Wnioskodawca W. S. ubiegał się o przyznanie dodatku mieszkaniowego do lokalu przy ul. [...] w [...]. Organy administracji odmówiły przyznania dodatku, uznając, że wnioskodawca faktycznie nie zamieszkiwał w tym lokalu, lecz z żoną T. S. w innym miejscu, a także nie ujawnił wszystkich dochodów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę W. S., podzielając ustalenia organów. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną W. S., zarzucającą błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów ustawy o dodatkach mieszkaniowych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Rausz (spr.), Sędziowie NSA Jolanta Rajewska, Barbara Skrzycka - Pilch, Protokolant Joanna Szcześniak, po rozpoznaniu w dniu 6 marca 2007r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej W. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 8 lutego 2006 r. sygn. akt III SA/Gd 562/04 w sprawie ze skargi W. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] nr [...] w przedmiocie dodatku mieszkaniowego oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 8 II 2006 r. oddalił skargę W. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] nr [...] wydaną w przedmiocie dodatku mieszkaniowego. Jak wskazał Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, zaskarżoną decyzją z dnia [...] (winno być 2004) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 4 i art. 7 ust. 4 ustawy z dnia 21 VI 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz.U. Nr 71 poz. 734 ze zm.) utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] [...] w przedmiocie odmowy przyznania W. S. dodatku mieszkaniowego. Rozstrzygnięcie to zapadło na tle następujących ustaleń: wnioskiem z dnia 8 V 2003 r. W. S. zwrócił się o przyznanie dodatku mieszkaniowego. Organ I instancji wskazał, że w wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 30 XI 1999 r. sygn. akt IIC 1347/99 określono sposób korzystania z lokalu przy ul. [...] w [...] przez skarżącego oraz jego byłą małżonkę. W dniu 7 VII 2001 r. wnioskodawca zawarł kolejny związek małżeński i zamieszkał z żoną T. w lokalu przy ul. [...] w [...]. Pomimo tych okoliczności, składane przez niego wnioski o przyznanie dodatku mieszkaniowego dotyczą lokalu przy ul. [...] w [...]. W oświadczeniu o stanie majątkowym nie wykazał majątku objętego wspólnością ustawową ani majątku odrębnego żony T., która posiadając spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego również ubiegała się o przyznanie dodatku mieszkaniowego. Organ I instancji ustalił, że T. S. prowadziła działalność gospodarczą, w której pomagał jej wnioskodawca. Powyższych informacji nie ujawniono we wniosku. Przeprowadzona wizja lokalna, informacje o zużyciu przez wnioskodawcę energii elektrycznej uzyskane z Gdańskiej Kompanii Energetycznej "Energa" S.A., ustalenia wywiadu środowiskowego, zeznania byłej żony - B. oraz jej córki, nie potwierdziły faktu zamieszkiwania przez W. S. w lokalu przy ul. [...] w [...]. Po zawarciu związku małżeńskiego w 2001 r. i zamieszkaniu z żoną, ww. lokal pełnił funkcję biura w prowadzonej działalności gospodarczej, następnie był podnajmowany, nadto wnioskodawca nosił się z zamiarem jego sprzedaży. Wobec powyższych okoliczności oraz odmowy okazania niezbędnych do podjęcia dokumentów ujawniających wysokość dochodów wnioskodawcy organ I instancji uznał, że składane przez wnioskującego oświadczenia są nieprawdziwe i odmówił przyznania dodatku mieszkaniowego. W odwołaniu od tej decyzji W. S. zakwestionował ustalenia organu podając m.in., iż dane zawarte w złożonych przez niego wnioskach i deklaracjach są zgodne z prawdą. Stwierdził, że samodzielnie prowadzi gospodarstwo domowe, oddzielnie rozlicza się z podatków, a ponadto w toku jest sprawa o rozwód. Organ II instancji nie podzielił argumentacji odwołującego się, podnosząc w uzasadnieniu decyzji, że podstawowym kryterium, od którego ustawodawca uzależnił przyznanie dodatku mieszkaniowego, jest poziom dochodu przypadającego na jedną osobę w gospodarstwie domowym, liczonego według zasad przyjętych w art. 3 ust. 3 i 4 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych oraz kryterium powierzchni użytkowej lokalu w przeliczeniu na liczbę członków gospodarstwa domowego. Nie ulega wątpliwości, że wobec współmałżonków, tak długo jak długo pozostają w związku małżeńskim i nie posiadają prawomocnego orzeczenia sądu o separacji lub rozwodzie, należy - zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego -przyjmować, iż wspólnie zamieszkują i gospodarują. Głównym zadaniem dodatku mieszkaniowego jest zrekompensowanie osobom uzyskującym niskie dochody kosztów utrzymania mieszkania, których nie są w stanie ponieść, a które ponosić muszą. Odwołujący się posiada tytuł prawny do lokalu i ponosi w związku z tym wydatki mieszkaniowe. Nie znajduje się jednak w sytuacji, która zmusza go do jego utrzymania albowiem posiada również prawo do zamieszkiwania w lokalu współmałżonki - T. S. Nadto postawa wnioskodawcy, odmawiającego przedstawienia dokumentacji umożliwiającej ustalenie jego faktycznej sytuacji majątkowej, uzasadniała odmowę przyznania dodatku mieszkaniowego. Na powyższą decyzję W. S. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, zarzucając, iż została wydana z naruszeniem zasad: prawdy obiektywnej, pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej oraz czynnego udziału strony w postępowaniu. Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalając skargę zważył, iż głównym celem dodatku mieszkaniowego jest zrekompensowanie osobom uzyskującym niskie dochody, które nie są w stanie ponieść pełnych kosztów utrzymania mieszkania, skutków większego obciążenia ich budżetów domowych, wynikających ze zwiększonych wydatków na mieszkanie i podwyżki czynszów regulowanych. Podstawowym kryterium, od którego ustawa uzależnia przyznanie dodatku, jest poziom dochodu przypadającego na jedną osobę w gospodarstwie domowym, liczonego według zasad przyjętych w art. 3 ust. 3 i 4 ustawy. Drugą przesłankę stanowi kryterium powierzchni użytkowej lokalu w przeliczeniu na liczbę członków gospodarstwa domowego (art. 5). A zatem dla rozstrzygnięcia wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego liczba osób pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym z wnioskodawcą stanowi zagadnienie kluczowe i wymaga prawidłowych ustaleń. Istotą rozpoznawanej sprawy jest to, czy skarżący w ustalonym stanie faktycznym prowadził odrębne gospodarstwo domowe, o którym mowa w art. 4 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych. Przepis ten stanowi, że przez gospodarstwo domowe rozumie się lokatora samodzielnie zajmującego lokal lub lokatora, jego małżonka i inne osoby wspólnie z nim stale zamieszkujące i gospodarujące, które swoje prawa do zamieszkiwania w lokalu wywodzą z prawa tego lokatora, czy też pozostawał nadal we wspólnym gospodarstwie domowym ze swą małżonką. Z akt sprawy wynika, iż Sąd Okręgowy w Gdańsku wyrokiem z dnia 19 V 2004 r., sygn. akt II C 597/04 orzekł rozwód związku małżeńskiego W. S. oraz T. S.. Oznacza to, iż w dniu złożenia wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego skarżący pozostawał w związku małżeńskim. Zauważyć należy, iż w odniesieniu do małżonków istnieje domniemanie prawne, iż prowadzą oni wspólne gospodarstwo domowe dopóty, dopóki małżeństwo nie zostanie rozwiązane przez rozwód. Ubiegając się o przyznanie dodatku mieszkaniowego skarżący nie podał żadnych dodatkowych informacji, pozwalających wyjaśnić nietypową raczej sytuację, w której małżonkowie niepozostający w rozdzielności majątkowej nie utrzymują ze sobą kontaktów i nie mają wiedzy o warunkach materialnych (źródłach dochodów) współmałżonka. Są to okoliczności szczególnie istotne w tej sprawie, jako że zgodnie z art. 23 ustawy z dnia 25 II 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. Nr 9, poz. 59 ze zm.) małżonkowie są zobowiązani do wzajemnej pomocy. Odnosząc się do twierdzeń skarżącego, iż nie zamieszkiwał z żoną ze względu na brak jej zgody na zameldowanie Sąd zauważył, że wpis w dowodzie tożsamości o zameldowaniu lub wymeldowaniu stanowi jedynie techniczną czynność w postaci potwierdzenia dopełnienia obowiązku meldunkowego (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 X 1991 r. III AZP 6/91, OSNCP 1992, nr 4, poz. 51), i nie zawsze odzwierciedla faktyczne miejsce stałego zamieszkiwania oraz gospodarowania. Wskazać przy tym należy na zeznania złożone w postępowaniu administracyjnym przez byłą żonę skarżącego - B. oraz córkę M. Osoby te nie potwierdziły faktu zamieszkiwania przez W. S. w lokalu przy ul. [...] w [...], a wskazanego we wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego. Zatem w sytuacji prawnej skarżącego, uregulowanej wyrokiem rozwodowym, decyduje stan faktyczny sprawy, a ten wskazuje, że w momencie złożenia wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego W. S. prowadził gospodarstwo domowe z żoną T. W konsekwencji powyższego, organy administracji trafnie oceniły wniosek skarżącego jako nierzetelny. Nie zawierał bowiem danych o faktycznym miejscu zamieszania wnioskodawcy, wyczerpujących informacji dotyczących liczby osób w gospodarstwie domowym oraz łącznego dochodu wszystkich członków gospodarstwa domowego. Wbrew zarzutom skargi co do naruszenia zasad procesowych, Sąd zauważył, iż organy administracji zapewniły stronie możliwość czynnego udziału w postępowaniu. W sprawie o przyznanie dodatku mieszkaniowego, na stronie spoczywa ciężar wskazania konkretnych faktów i zdarzeń, z których wywodzi ona dla siebie określone skutki prawne. Skoro twierdzenia strony w tym zakresie są ogólnikowe lub budzą wątpliwości, obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie jest wezwanie strony do uzupełnienia i sprecyzowania tych twierdzeń. Dopiero gdy strona nie wskaże takich konkretnych okoliczności, można z tego wywieść negatywne dla niej wnioski. W świetle stanu faktycznego sprawy, organ odwoławczy nie znalazł podstaw do podważenia ustaleń organu I instancji dając temu wyraz w uzasadnieniu decyzji, które nie narusza treści art. 107 § 3 k.p.a., a nadto ocena zebranego materiału dowodowego jaką organ przeprowadził zgodna jest z wymogami jakie nakreśla art. 80 k.p.a. Na powyższy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 8 II 2006 r. W. S. złożył skargę kasacyjną, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania względnie o rozpoznanie skargi. Pełnomocnik skarżącego zarzucił wyrokowi naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, to jest przez niesłuszne i nieuzasadnione uznanie, iż w świetle art. 3-5 ustawy z dnia 21 VI 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz.U. Nr 71, poz. 734), W. S. dodatek mieszkaniowy nie przysługuje ze względu, że ma inne miejsce zamieszkania niż wskazane we wniosku. Jak podniesiono w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, istotą sprawy jest czy W. S. w okresie kiedy wystąpił o dodatek mieszkaniowy prowadził odrębne gospodarstwo domowe i zamieszkiwał przy ul. [...] w [...]. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał podobnie jak organy administracji, iż W. S. nie zamieszkiwał pod ww. adresem. Jak wynika z zeznań skarżącego, a także przepisów prawa administracyjnego jak i cywilnego twierdzenie takie jest błędne. Po pierwsze należy stwierdzić, iż W. S. ma adres stałego zamieszkania przy ul. [...] w [...]. Po zawarciu małżeństwa 7 VII 2001 r. nie zmienił miejsca zamieszkania. Cały czas był zameldowany pod ww. adresem. Twierdzenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, iż przebywał w mieszkaniu swojej żony nie jest potwierdzone żadnymi dokumentami, opiera się tylko i wyłącznie na zeznaniach sąsiadów, którzy we własnym przekonaniu uważali, iż W. S. mieszka wraz ze swoja żoną. Zgodnie z doktryną "przesłanki miejsca zamieszkania stanowią kumulatywnie: przebywanie w określonej miejscowości oraz zamiar stałego w niej pobytu" (Kodeks cywilny, Komentarz, Warszawa 1972). Zgodnie z uchwałą składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 X 1991 r. (uchwała SN III AZP 6/91, OSNC 1992/4/51) "Wpis w dowodzie tożsamości o zameldowaniu lub wymeldowaniu nie jest decyzją administracyjną; stanowi potwierdzenie dopełnienia obowiązku meldunkowego". Jednak powoływanie się Sądu I instancji na to orzeczenie a co za tym idzie na przepisy Kodeksu cywilnego jest błędne. Artykuł 25 k.c. stanowi, iż: "Miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu". Na podstawie tego przepisu, gdyby nawet W. S. zamieszkał wraz ze swoją żoną, to nie zmieniłby miejsca zamieszkania, bowiem mieszkanie skarżącego, a także jego byłej żony znajdują się w [...]. Otrzymanie dodatku mieszkaniowego jest uzależnione od posiadania odpowiedniego tytułu prawnego do lokalu oraz jego zamieszkiwania. Żaden organ administracji nie wskazał, iż skarżący miał inny obowiązek meldunkowy, nie został on również ukarany w żaden sposób za niedopełnienie obowiązku meldunkowego, co wskazuje, iż takiego obowiązku nie miał, dlatego nieuzasadnione jest twierdzenie, że W. S. nie mieszkał pod ww. adresem. Powoływanie się na niskie zużycie energii w lokalu przy ul. [...], nie może być przesłanką potwierdzającą, iż skarżący nie zamieszkiwał powyższego lokalu, gdyż żaden przepis prawa, nie określa ile energii należy zużyć w mieszkaniu w ciągu miesiąca a także, z jakich innych mediów należy korzystać, aby nie być posądzany o to, iż w lokalu się nie zamieszkuje. Niezrozumiałe wydaje się również stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, iż małżonkowie prowadzą wspólne gospodarstwo domowe dopóty, dopóki nie zostanie rozwiązane przez rozwód. Choć w doktrynie przyjmuje się, "że małżonkowie mogą mieć osobne miejsca zamieszkania" (Kodeks cywilny, op.cit). Tym bardziej, że W. S. nie przeprowadził się do swojej żony. Twierdzenie ww. Sądu jest ponadto niezrozumiałe ze względu na fakt, iż w momencie składania wniosku o dodatek mieszkaniowy skarżący miał zamiar rozwieść się ze swoją żoną. Co nastąpiło dnia 19 V 2004 r. (sygn. akt IIC 597/04). W związku z powyższym dla organów administracji miejscem zamieszkania W. S. powinien być adres wskazany we wniosku, który to był adresem zameldowania skarżącego. Prawo administracyjne, mimo iż jego materia jest bardzo szeroka i rozległa w żadnych innych przepisach nie reguluje kwestii związanych z miejscem zamieszkania, niż przepisach zawartych w ustawie o ewidencji ludności. Nie podlega dyskusji, iż małżonkowie są zobowiązani do wzajemnej pomocy względem siebie. Jednak wyciąganie z tego obowiązku przez WSA w Gdańsku obowiązku wspólnego prowadzenie gospodarstwa domowego jest błędne, gdyż jak już wspomniano małżonkowie mogą mieć osobne miejsca zamieszkania. Żaden przepis prawa cywilnego czy administracyjnego nie zobowiązuje małżonków do wspólnego prowadzenia gospodarstwa domowego. Z kolei organ administracji nie może przyjmować fikcji prawnej czy też w każdej sytuacji domniemywać, że małżonkowie, mimo że mieszkają oddzielnie prowadzą gospodarstwo domowe wspólnie. Skoro stan faktyczny wskazuje zupełnie coś innego. Z uzasadnienia WSA w Gdańsku wynika, że do dodatku mieszkaniowego dołącza się deklarację o dochodach. W. S. przedstawił właściwemu organowi dokumenty o swoich dochodach. Jednak mimo to jego wniosek bezpodstawnie został uznany za nierzetelny. Twierdzenie organu, iż skarżący miał inne źródło dochodu, nie zostało w żaden sposób uprawdopodobnione, a tym bardziej udowodnione. W. S. jest człowiekiem uczciwym. Jeżeli osoba składająca wniosek o dodatek mieszkaniowy poświadcza nieprawdę podlega odpowiedzialności karnej. Skoro organ administracji nie ma żadnego dowodu na to, iż W. S. ma dodatkowe źródło dochodu, powinien dodatek mieszkaniowy mu przyznać. Organ administracji uważa, że W. S. pomagał swojej byłej żonie prowadzić działalność gospodarczą. Pomoc żonie w działalności gospodarczej nie uzasadnia twierdzenia, iż skarżący z tego tytułu otrzymywał jakiekolwiek wynagrodzenie. Słusznie zauważył WSA w Gdańsku małżonkowie są zobowiązani do wzajemnej pomocy. Z założenia można przyjąć, że małżonkowie pomagają sobie bezpłatnie. Sytuację taką można by nazwać quasi-wolontariatem. Ponadto należy zauważyć, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 11 IV 2005 r. (sygn. akt III SA/Gd 562/04) przyznał W. S. na podstawie art. 246 § 1 pkt 2 bezpłatną pomoc prawną. WSA w Gdańsku uznał, iż skarżący nie jest w stanie ponieść kosztów ustanawiania adwokata. Wynika z tego, iż w ocenie Sądu I Instancji dokumenty przedstawione Sądowi dotyczące jego dochodów są wiarygodne i rzetelne. Organ administracji uznał jednak, że wniosek złożony na podstawie tych samych dokumentów jest nierzetelny i niewiarygodny. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Dokonując oceny zasadności skargi kasacyjnej wniesionej przez W. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 8 II 2006 r., o którym wyżej mowa, Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, że skarga ta nie ma usprawiedliwionych podstaw. Przedstawiony w podstawie kasacyjnej zarzut naruszenia prawa materialnego a to art. 3-5 ustawy z 21 VI 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz.U. Nr 71, poz. 734) przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie uznać należy za chybiony. Stosownie do postanowień art. 183 § 1 ustawy z 30 VIII 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki zostały określone w § 2 art. 183. Żadna z przesłanek nieważności postępowania wymienionych w cyt. art. 183 § 2 omawianej ustawy nie zachodzi w niniejszej sprawie. Zatem sprawa ta mogła być przez Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznana tylko w granicach zakreślonych skargą kasacyjną. Granice skargi kasacyjnej wyznaczają między innymi wymienione w art. 176 powołanej ustawy podstawy kasacyjne, które zgodnie z art. 174 ustawy mogą stanowić: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W podstawach kasacji wnoszący skargę kasacyjną musi wskazać wyraźnie konkretną normę prawa materialnego czy procesowego, której naruszenie zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu. Wnoszący skargę kasacyjną w tej sprawie nie w pełni wymóg ten wypełnił. Skarżący zarzucił jak zaznaczono naruszenie przez zaskarżony wyrok art. 3 ustawy z 21 VI 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych. Powołany przepis składa się z czterech ustępów, z których każdy reguluje inną kwestię związaną z przedmiotowym świadczeniem. Obowiązkiem zatem składającego skargę kasacyjną było jednoznacznie wskazać, który z tych przepisów (ustępów) został przez Sąd I instancji naruszony. Ani w podstawie kasacyjnej, ani w uzasadnieniu skargi kasacyjnej poza ogólnikowym przytoczeniem cyt. art. 3 nie określono bliżej, których przepisów zawartych w tej normie zarzut dotyczy. Tak sformułowany zarzut uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu merytoryczne odniesienie się do niego. Nie jest rolą Sądu kasacyjnego, który działa w sprawie w granicach zakreślonych podstawami kasacyjnymi domyślać się - przy tak jak w tej skardze sformułowanej podstawie kasacji - jaki przepis miał na myśli skarżący formułując określony zarzut. Podobnie rzecz ma się również w odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 5 ww. ustawy o dodatkach mieszkaniowych, który składa się z pięciu ustępów. Przy czym podkreślenia wymaga, że ani organy administracyjne orzekające w sprawie, ani kontrolujący ich decyzje Wojewódzki Sąd Administracyjny nie kwestionowali wielkości zajmowanej przez skarżącego powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego (a tych kwestii dotyczą przepisy zawarte w art. 5 ust. 1-5 ustawy o dodatkach mieszkaniowych). Odnosząc się do kolejnego zarzutu zawartego w podstawie kasacyjnej a dotyczącego naruszenia przez Sąd art. 4 omawianej ustawy, to stwierdzić należy, że w świetle materiału dokumentacyjnego sprawy jest on bezpodstawny. Przepis ten zawiera definicję pojęcia "gospodarstwo domowe" stanowiąc, że rozumie się przez nie lokatora samodzielnie zajmującego lokal lub lokatora, jego małżonka i inne osoby wspólnie z nim stale zamieszkujące i gospodarujące, które swoje prawa do zamieszkiwania w lokalu wywodzą z prawa tego lokatora. W. S. jest współnajemcą lokalu nr 36 w domu przy u. [...] w [...], w którym w wyniku wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z 30 XI 1999 r. sygn. akt II C 1347/99 (rozwiązującego małżeństwo B. i W. S. przez rozwód) określającego sposób korzystania z tego mieszkania przez byłych małżonków skarżący zajmuje jego część. Skarżący formalnie zajmuje przyznaną mu do korzystania cześć lokalu, nie został bowiem pozbawiony tytułu prawnego do lokalu, jest w nim zameldowany i znajdują się w lokalu tym jego rzeczy. Nie jest to jednak równoznaczne ze stałym zamieszkiwaniem w przedmiotowym lokalu a więc faktycznym przebywaniem w nim w okresie, którego dotyczą decyzje będące przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej w tej sprawie. Jedną z przesłanek normatywnych warunkujących przyznanie dodatku mieszkaniowego jest zamieszczona w cyt. art. 4 ustawy przesłanka zajmowania lokalu - w brzmieniu art. 2 ust. 1 ustawy o dodatkach mieszkaniowych - i zamieszkiwania w nim. W przypadku wnoszącego skargę kasacyjną nie miało to miejsca. Skarżący nie wykazał by po zawarciu w lipcu 2001 r. związku małżeńskiego z T. S. nadal zamieszkiwał w lokalu nr 36 przy ul. [...] w [...]. Jego twierdzenia w tym względzie stoją w sprzeczności z materiałem dowodowym sprawy, a zwłaszcza oświadczeniami byłej żony B. S. oraz córki M. E. S., wywiadem środowiskowym z 23 IX 2003 r., informacją uzyskaną 10 IX 2003 r. przez pracowników Wydziału Spraw Lokalowych Urzędu Miasta [...] od sąsiadów T. S. oraz pismem Spółki Akcyjnej "Energa" Zakład Gdynia z 23 XI 2003 r. (wskazującym, że przez okres od 25 III 2002 r. do15 IX 2003 r. a więc przez półtora roku w lokalu zajmowanym przez W. S. zużyto zaledwie 112 kWh). Z dokumentów tych wynikało, że w okresie, w którym ubiegał się o przyznanie dodatku mieszkaniowego W. S. nie zamieszkiwał w sposób stały w lokalu przy ul. [...]. Dodatek mieszkaniowy przyznawany na podstawie przepisów ustawy z 21 VI 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych ma natomiast pomóc osobie znajdującej się w trudnej sytuacji materialnej a spełniającej wymogi ustawy w pokryciu kosztów utrzymania lokalu, w którym osoba ta zamieszkuje. Nie może natomiast dodatek mieszkaniowy służyć do pokrywania kosztów utrzymania pustostanu. Jeżeli zatem osoba uprawniona do zajmowania lokalu w lokalu tym faktycznie nie zamieszkuje to nawet gdyby spełniała ustawowe kryterium dotyczące dochodu oraz przysługującej powierzchni normatywnej to dodatek mieszkaniowy nie będzie jej na ten lokal przysługiwał. W takiej sytuacji nie ma zasadniczego znaczenia w sprawie okoliczność czy W. S. prowadził wspólne z ówczesną żoną T. S. gospodarstwo domowe, czy też jak twierdzi oddzielnie. Istotne jest natomiast to, że skarżący w lokalu nr 36 przy ul. [...] w [...] w okresie, w którym czynił starania o dodatek mieszkaniowy na stałe nie zamieszkiwał. Należy też zauważyć, że W. S. wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej nie wykazał w sposób przekonywujący by w omawianym okresie prowadził odrębne od żony gospodarstwo domowe. Również deklarowany przez niego dochód może budzić wątpliwości. Jeśli małżonkowie - jak w tym wypadku - nie mają zniesionej wspólności ustawowej to dochodami ich są przedmioty majątkowe nabyte w tym okresie a w szczególności pobrane wynagrodzenie za pracę (emerytura, renta inwalidzka) oraz za inne usługi świadczone osobiście przez któregokolwiek z małżonków. Jak wynika z protokołu sporządzonego w Wydziale Spraw Lokalowych Urzędu Miasta [...] w dniu 23 IX 2003 r. T. S. (wówczas żona skarżącego) oświadczyła, że od 1 VII 2002 r. prowadzi działalność gospodarczą w reklamie i osiąga z tego tytułu dochód. Zatem dochód ten jako wchodzący do majątku wspólnego małżonków winien być wykazany przez zainteresowanego przy złożeniu wniosku o dodatek mieszkaniowy. Nie ma też wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej rozbieżności w dokonanej przez Sąd I instancji sytuacji dochodowej W. S. Inna bowiem była jego sytuacja osobista i jednocześnie dochodowa w trakcie postępowania administracyjnego a inna w czasie kiedy 21 III 2005 r. zwrócił się do Sądu administracyjnego o przyznanie prawa pomocy w formie ustanowienia adwokata z urzędu. W czasie postępowania administracyjnego zakończonego decyzjami, które poddane zostały kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący pozostawał w związku małżeńskim a więc niewskazanie dochodów małżonka mogło wzbudzić wątpliwości co do rzetelności złożonej deklaracji o dochodach. Natomiast wniosek o przyznanie prawa pomocy złożył już po wyroku rozwodowym rozwiązującym jego małżeństwo z T. S. (wyrok z 19 V 2004 r.). Nie ulega zatem wątpliwości, że w tym przypadku ocenie Sądu mogły podlegać tylko dochody uzyskiwane przez samego zainteresowanego. Powyższe prowadzi do wniosku, że zaskarżony wyrok jest zgodny z prawem. Z tego względu skargą kasacyjną na podstawie art. 184 ustawy z 30 VIII 2002 r. -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło