I SA/Łd 18/07
WyrokWSA w Łodzi2007-04-17
Skład orzekający: Anna Świderska, Teresa Porczyńska, Ewa Cisowska-Sakrajda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ podatkowy prawidłowo ustalił zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych od dochodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach, opierając się na szacunkowych wydatkach podatnika, gdy ten nie przedstawił dowodów na posiadanie środków na pokrycie tych wydatków?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy podatkowe prawidłowo ustaliły zobowiązanie podatkowe od dochodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach. Podatnik nie wykazał, że posiadał środki na pokrycie wydatków, a jego zeznania były sprzeczne i niewiarygodne. Organy prawidłowo oszacowały koszty utrzymania podatnika na podstawie danych statystycznych, a naruszenia proceduralne nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Dyrektora Izby Skarbowej w Ł., która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. ustalającą J. W. zobowiązanie podatkowe w zryczałtowanym podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2000 od dochodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach. Skarżący J. W. kwestionował zasadność decyzji, twierdząc, że finansowo pomagała mu rodzina i nie uzyskiwał dochodów podlegających opodatkowaniu. Sąd oddalił skargę, uznając ustalenia organów za prawidłowe.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę J. W.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 17 kwietnia 2007 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Świderska, Sędziowie Sędzia NSA Teresa Porczyńska, Asesor WSA Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.), Protokolant asystent sędziego Tomasz Naraziński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 kwietnia 2007 roku sprawy ze skargi J. W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2000 od dochodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach oddala skargę
Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. decyzją z dnia [...] nr [...] utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr [...] ustalającą J. W. zobowiązanie podatkowe w zryczałtowanym podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2000 w kwocie 5.395,50 zł od dochodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach w wysokości 7.194,00 zł.
W uzasadnieniu tej decyzji powołał przepis art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tj. z 1993 r. Dz. U. nr 90, poz. 416 ze zm.), wywodząc, że przychody nie znajdujące pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzące ze źródeł nieujawnionych należą do przychodów z innych źródeł, o których mowa w art. 10 ust. 1 pkt 9. Zgodnie z art. 20 ust. 3, w brzmieniu obowiązującym w 2000r., wysokość przychodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych ustala się na podstawie poniesionych przez podatnika w roku podatkowym wydatków i wartości zgromadzonego w tym roku mienia, jeżeli wydatki te i wartości nie znajdują pokrycia w mieniu zgromadzonym w roku podatkowym oraz w latach poprzednich, pochodzącym z przychodów opodatkowanych lub wolnych od opodatkowania. W myśl przepisów art. 30 ust. 1 pkt 7 w/w ustawy dochodu z nieujawnionych źródeł przychodów nie łączy się z innymi dochodami i pobiera się od niego podatek w formie ryczałtu - w wysokości 75% dochodu.
Oceniając podniesione w odwołaniu argumenty, Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. zauważył, iż J. W. nie wykazał, że w 2000 r. na pokrycie wydatków związanych z kosztami utrzymania posiadał zasoby finansowe znajdujące pokrycie w mieniu zgromadzonym w roku podatkowym oraz w latach poprzednich, pochodzącym z przychodów opodatkowanych lub wolnych od opodatkowania. Z akt sprawy wynika bowiem, iż za lata 1992-2000 nie składał zeznań podatkowych. Z ustaleń dokonanych w przedmiotowej sprawie wynika, co podkreślił Dyrektor Izby Skarbowej w Ł., iż w badanym okresie zamieszkiwał z konkubiną A. W., synem P. oraz córką konkubiny — P., w mieszkaniu w Z., przy ul. A 85 m. 41. Zauważył, iż do protokołu przesłuchania świadka, spisanego w dniu 12 października 2005 r., A. W. zeznała, iż powyższe mieszkanie J. W. wynajął od kolegi M. J., z którym rozliczał się osobiście z tytułu najmu mieszkania. J. W. natomiast do protokołu przesłuchania strony spisanego w dniu 25 listopada 2005 r. zeznał, iż w latach 1999-2001 zamieszkiwał z A. W. i dwojgiem dzieci w mieszkaniu dwupokojowym (położonym w bloku, którego adresu nie pamięta), a mieszkanie to udostępnił bezpłatnie kolega M. J., którego miejsca pobytu podatnik nie zna; nie ponosił żadnych kosztów związanych z użytkowaniem tego mieszkania. Z kolei T. G. zeznał do protokołu przesłuchania świadka spisanego w dniu 12 października 2005 r., iż mieszkał w tym samym bloku co podatnik i w tym samym okresie zajmował lokal o identycznej powierzchni, ponosząc miesięcznie czynsz w wysokości ok. 400,00 zł.
Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. zauważył nadto, iż do w/w protokołu przesłuchania strony J. W. zeznał, iż "do momentu podjęcia pracy u panów M. i Rz. utrzymywałem się z oszczędności zgromadzonych przed 1999 r., jaką dokładnie sumę posiadałem w chwili obecnej nie jestem w stanie określić oraz z niewielkich dochodów z handlu starociami" oraz że nie ponosił kosztów związanych z własnym wyżywieniem i ubraniem. Korzystał często z wyżywienia u swojej matki - B. W.- Dz. i ojczyma F. Dz., którzy oprócz wyżywienia kupowali podatnikowi czasami odzież i przekazywali środki pieniężne na prośby podatnika. Wysokości przekazywanych środków pieniężnych też J. W. nie pamięta. Jednocześnie do powyższego protokołu J. W. oświadczył, że pomagał w utrzymaniu syna P., przekazując na ten cel niewielkie kwoty pieniężne. Przesłuchana na powyższą okoliczność A W. zeznała, iż J. W. nie przekazywał żadnych pieniędzy na utrzymanie syna, kupował jedynie drobne rzeczy, przede wszystkim odzież. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. zauważył też, iż J. W. zeznał, iż pomagał mu biologiczny ojciec M. W., od którego otrzymał darowiznę w kwocie 40.000,00 zł. Na okoliczność udzielanej pomocy przez B. W.- Dz. i F. Dz. przesłuchano w charakterze świadków matkę podatnika i ojczyma, którzy zeznali, że w kontrolowanym okresie J. W. przyjeżdżał do ich mieszkania, położonego w innym mieście, prawie codziennie (raczej nie nocował). Okazjonalnie kupowali podatnikowi także odzież (jako prezenty z okazji urodzin, imienin itp.). B. W.-Dz. zeznała ponadto, że w latach 1999-2003, poza pracą w firmie A, syn nie wykonywał żadnej pracy zarobkowej z uwagi na zły stan zdrowia, pozostając na jej utrzymaniu i jej męża. Zeznała także, iż koszty związane z utrzymaniem mieszkania w Z. przy ul. A 85 m. 4 ponosiła wraz z mężem F. Dz. oraz wspólnie z rodzicami A. W.. Przesłuchany w dniu 08 listopada 2005 r. w charakterze świadka ojciec podatnika - M. W. zeznał, iż w powyższym okresie kontaktował się z synem sporadycznie, w 2003 r. przekazał synowi darowiznę w wysokości 40.000,00 zł (od darowizny został odprowadzony podatek od spadków i darowizn do Urzędu Skarbowego w B. w dniu 09 października 2003 r.) oraz, że nigdy więcej nie wspierał syna finansowo, jedynie w 1996 r. podarował synowi złotą biżuterię o łącznej wartości ok. 1.000,00 zł.
Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. w wyniku analizy zeznania J. W. (złożonego do protokołu przesłuchania w charakterze strony) oraz zeznań świadków stwierdził, iż są one sprzeczne ze sobą, jak również są sprzeczne z ogólnie przyjętymi zasadami współżycia społecznego. W ocenie organu odwoławczego, nieracjonalne byłoby przyjęcie, iż M. J. (osoba obca) nie żądał od podatnika co najmniej zwrotu kosztów związanych z eksploatacją wynajętego mieszkania. Zatem słusznie organ pierwszej instancji nie dał wiary, że J. W. nie ponosił kosztów związanych z opłatą mediów w mieszkaniu położonym w Z. przy ul. A (koszty zużycia energii elektrycznej, gazu. wody, korzystania z odbiornika telewizyjnego i radiowego itp.). Nieprawdopodobne było, zdaniem organu odwoławczego, także, aby 4-osobowa rodzina (zamieszkała w 2-pokojowym mieszkaniu) nie ponosiła żadnych kosztów związanych z użytkowaniem powyższego mieszkania i pozostawała na utrzymaniu rodziców podatnika i A. W., podczas gdy rodzice prowadzą odrębne gospodarstwa domowe. Również w związku z codziennym dojazdem do miejsca zamieszkania rodziców, zamieszkałych w innym mieście, J. W. musiał ponosić koszty przejazdu. Do protokołu przesłuchania w charakterze strony stwierdził także, cyt. ,,pomagałem w utrzymaniu syna lecz kwoty jakie na ten cel przeznaczałem nie byty wysokie". Natomiast fakt, iż zarówno podatnik, jak i przesłuchiwani świadkowie nie określili wysokości kwot przekazywanych na jego utrzymanie wraz z rodziną czyni te zeznania niewiarygodnymi.
Wobec powyższego zasadnie organ pierwszej instancji, w ocenie Dyrektora Izby Skarbowej w Ł., uznał, iż w 2000r. podatnik wydatkował na własne utrzymanie co najmniej kwotę równą 7.193,88 zł (która stanowi średnią wartość wydatków ponoszonych na 1 osobę w gospodarstwie domowym w 2000r. wg rocznika statystycznego GUS – 599,49 zł miesięcznie). Z uwagi na fakt, iż do protokołu przesłuchania z dnia 25 listopada 2005 r. J. W. zeznał, iż utrzymywał się z oszczędności zgromadzonych przed 1999 r. (których wysokości jednak nie określił), jak również z handlu starociami (jednakże dochodów z tego tytułu nie zgłosił do opodatkowania), wydaną przez organ pierwszej instancji decyzję ustalającą zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2000r. w kwocie 5.395,50 zł od dochodu nie znajdującego pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów w wysokości 7.194,00 zł (7.194,00 x 75 %) - organ odwoławczy uznał za prawidłową.
W skardze na powyższą decyzję J. W. wniósł o jej unieważnienie. W uzasadnieniu skargi stwierdził, iż jest ona bezzasadna, gdyż wielokrotnie wyjaśniał, iż finansowo pomagała ma rodzina i nie uzyskiwał żadnych dochodów podlegających opodatkowaniu od osób fizycznych. W ocenie skarżącego, funkcjonariusz powinien opierać swoje decyzje na faktach, a nie na domniemaniach i ewentualnych pomówieniach bez dowodów.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. wniósł o jej oddalenie, argumentując jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Dodatkowo podkreślił, iż analiza materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie została przeprowadzona z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego oraz wzajemnej korelacji dowodów zebranych w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej ppsa, sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż Sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, tj. jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonej decyzji, a jedynie uwzględniając skargę może uchylić ją, stwierdzić jej nieważność lub niezgodność z prawem, a może to uczynić, stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § 1 ppsa, jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 ppsa, skarga zgodnie z art. 151 ppsa podlega oddaleniu. Wedle przepisu art. 134 § 1 ppsa rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 ppsa).
Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżoną przez J. W. decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr [...] ustalającą zobowiązanie podatkowe w zryczałtowanym podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2000 w kwocie 5.395,50 zł od dochodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach w wysokości 7.194,00 zł, Sąd nie dopatrzył się naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, ani prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podstawę materialno - prawną tej decyzji stanowi przepis art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tj. z 1993 r. Dz. U. nr 90, póz. 416 ze zm.), zwanej dalej pdf. Stosownie do tego przepisu, za przychody z innych źródeł, o których mowa w art. 10 ust. 1 pkt 9, uważa się, w szczególności przychody nie znajdujące pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzące ze źródeł nieujawnionych. Zgodnie z art. 20 ust. 3, w brzmieniu obowiązującym w 1999r., wysokość przychodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych ustala się na podstawie poniesionych przez podatnika w roku podatkowym wydatków i wartości zgromadzonego w tym roku mienia, jeżeli wydatki te i wartości nie znajdują pokrycia w mieniu zgromadzonym w roku podatkowym oraz w latach poprzednich, pochodzącym z przychodów opodatkowanych lub wolnych od opodatkowania. W myśl przepisów art. 30 ust. 1 pkt 7 pdf dochodu z nieujawnionych źródeł przychodów nie łączy się z innymi dochodami i pobiera się od niego podatek w formie ryczałtu - w wysokości 75% dochodu.
W analizowanej sprawie, skarżący J. W. zakwestionował zasadność zastosowania przez organy podatkowe powołanych przepisów, podnosząc zarówno w toku postępowania podatkowego, jak i sądowoadministracyjnego, w szczególności zaś w odwołaniu z dnia 22 grudnia 2005r. czy protokole z dnia [...] czy skardze, iż w roku 2000 nie uzyskiwał dochodów podlegających opodatkowaniu od osób fizycznych z uwagi na obiektywne warunki na rynku pracy oraz stan zdrowia, z powodu którego znalezienie pracy graniczyło z cudem, nie ponosił wydatków związanych z utrzymaniem mieszkania przy ul. A w Z.. Utrzymywał się z darowizn otrzymanych m.inn. od swojego ojca czy ciotki M. Z., oszczędności z lat ubiegłych. Stwierdził też, że "pomagała mu rodzina", "był na utrzymaniu rodziców, którzy zapewniali mu podstawowe środki do życia, a także na jego prośbę przekazywali określone kwoty pieniędzy", nadto osiągał niewielkie dochody z handlu starociami, zajmował się drobnymi pracami. Oświadczył nadto, iż pomagał mu biologiczny ojciec, rodzice przekazywali mu pieniądze – kieszonkowe, a w razie potrzeby kupowali odzież i finansowali inne wydatki. J. W. nie wskazał jednak żadnych konkretnych danych potwierdZ.ych jego twierdzenia, ani też dowodów i miejsca, gdzie takie dowody mogłyby się znajdować, a swój udział w sprawie ograniczył, co potwierdza treść protokołu z dnia [...], odwołania z dnia 18 marca 2005r. czy odwołania z dnia 12 maja 2005r. oraz z dnia 21 września 2006r., jedynie do gołosłownego kwestionowania wartości przeprowadzonych przez organ podatkowy z urzędu dowodów oraz twierdzeń, iż areszt śledczy nie jest miejscem odpowiednim do wypełniania jakichkolwiek deklaracji oraz udowadniania jego prawdomówności, nie ma dostępu do jakichkolwiek dokumentów finansowych i rachunków "które stanowiły i umożliwiałyby sporządzenie i tym samym udokumentowanie swoich źródeł przychodów", a także zgłoszenia wniosku o "czasowe odstąpienie od procedur wykonawczych". Treść wskazanych pism procesowych J. W. dowodzi, iż działał na zwłokę, zmierzał do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania, a swoją bierną postawą wręcz utrudnienia wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy. W ocenie Sądu, wystarczyło bowiem gdyby skarżący wskazał miejsce, gdzie znajduje się stosowna dokumentacja i osobę, która może ją udostępnić. Nie bez znaczenia ma też okoliczność, iż skarżący, pomimo wezwania pismem z dnia 10 maja 2004r., nie złożył oświadczenia o stanie majątkowym, choć termin złożenia tego oświadczenia został na jego prośbę przedłużony w dniu 21 czerwca 2004r.
Podnoszonych przez skarżącego okoliczności nie potwierdziły też przeprowadzone przez organ podatkowy z urzędu mające, jak się wydaje, fundamentalne znaczenie dla wyjaśnienia sprawy środki dowodowe z zeznań osób najbliższych w stosunku do skarżącego, tj. zeznań ojca M. W., konkubiny A. W., matki B. W. – Dz. oraz ojczyma F. Dz.. Zeznania tych świadków pozostają bowiem w kolizji nie tylko między sobą, ale także z innymi bezpośrednimi, a na dodatek obiektywnymi, dowodami, w szczególności zaś danymi zawartymi w ewidencji poszczególnych urzędów skarbowych dotyczących dokonywanych na rzecz skarżącego darowizn oraz zeznaniami innych przesłuchanych w sprawie świadków, w szczególności pracowników firmy B. I tak, M. W. do protokołu z dnia 8 listopada 2005r. zeznał, iż z synem w okresie 1999r – 2003 utrzymywał sporadyczne kontakty, było to około pięciu spotkań, był w 2003r. u syna w Z. w domu położonym w lesie w dobrej lokalizacji, syn wyjawił mu że kupił w 2003r. nieruchomość w Z. z budynkiem po byłych zakładach włókienniczych, który zamierzał przystosować na budynek mieszkalny, że otrzymał pomoc od matki i ojczyma w kwocie 80000 zł, przekazał mu tytułem darowizny 40000zł, którą zgłoszono w US w B.. Zeznał nadto, iż w 1996r. przekazał synowi przedmioty ze złota o łącznej wartości około 1000 zł. Konkubina skarżącego – A W. do protokołu z dnia 17 października 2005r. z kolei zaznała, że w latach 1999 – 2001 mieszkała razem ze skarżącym w Z. przy ul. A 85 m 41, skarżący nie przekazywał jej żadnych pieniędzy na utrzymanie wspólnego gospodarstwa domowego, ani na potrzeby syna P., kupował jedynie snowi jakieś rzeczy przede wszystkim odzieży, ale robił to bardzo rzadko, była na utrzymaniu swoich rodziców, zaś J. W. na utrzymaniu swoich. Nadto według tego świadka, skarżący dorabiał handlem starociami, prawdopodobnie do 2003r. pracował w salonie samochodowym M. i Rz. w Z., wynajmował mieszkanie od kolegi M. J., za mieszkanie oraz media w mieszkaniu rozliczał się osobiście z właścicielem lokalu, do domu przy ul. B 10a w Z. skarżący wniósł sprzęt o równowartości 10000 zł, otrzymał jakieś darowizny od ojca, nigdy nie kupował drogich prezentów dla dzieci, w latach 1999 – 2003 był właścicielem samochodu marki Mercedes, który sprzedał w 2001 lub 2002r. B. W. – Dz. do protokołu z dnia 12 października 2005r. wyjaśniła, że w latach 1999 – 2003 syn kontaktował się z nią codziennie, mieszkał w Z. z konkubiną A. W., z którą prowadzili wspólne gospodarstwo domowe, wspominał, że był zatrudniony w A, poza komisem żadnych innych prac zarobkowych nie wykonywał, był na jej utrzymaniu i jej męża, ze względu na stan zdrowia nie mógł podjąć żadnej pracy zarobkowej, otrzymał od ojca darowiznę w wysokości 40000 zł oraz złote przedmioty. Świadek ten przekazał synowi darowiznę w wysokości 9500zł, oraz drobne kwoty – kieszonkowe, a także żywił go kiedy u niej bywał i czasami kupował odzież w razie potrzeby; przekazywał wnukowi niewielkie kwoty, a także kupował buty, książki i odzież, w 2002r. nie przekazywał synowi żadnych pieniędzy, wspierał natomiast rzeczowo i finansowo wnuka, w 2003r. mąż świadka przekazał skarżącemu darowiznę w kwocie 9500zł; podarunki niewielkiej wartości były przekazywane najczęściej okazjonalnie (urodziny, imieniny, gwiazdka). Również ojczym F. Dz. w protokole z dnia 12 października 2005r. potwierdził okoliczność częstego pobytu skarżącego w jego domu oraz wspólne zamieszkiwanie z A. W., innych okoliczności wskazywanych przez skarżącego nie był w stanie potwierdzić.
Zauważyć nadto należy, iż organ podatkowy przeprowadził z urzędu dowody z materiałów archiwalnych urzędów skarbowych zawierających dane dotyczące osiąganych przez skarżącego dochodów i innych zdarzeń mających wpływ na jego sytuację materialną. Analiza tych danych potwierdziła wprawdzie okoliczność dokonania na rzecz J. W. darowizn, niemniej jednak darowizny te zostały dokonane w niższej wysokości niż wskazywali świadkowie, a nadto miały one miejsce w 2003r., a więc po zakończeniu spornego roku podatkowego (2000r). I tak, US w Z. potwierdził fakt dokonania przez M. Z. darowizny na kwotę 4900,00 zł w dniu 2 lipca 2003r., US Ł. – darowiznę dokonaną przez F. Dz. i B. W. – Dz. w kwocie po 9500zł dokonaną w dniu 21 listopada 2003r., zaś US w B. – darowiznę na kwotę 40000 zł dokonaną przez ojca skarżącego w dniu 5 czerwca 2003r. Dokonane w 2003r. darowizny na rzecz skarżącego nie mogły więc mieć wpływu na osiągane w 2000r. dochody skarżącego.
Nie bez znaczenia dla oceny powołanych przez skarżącego na wstępie okoliczności ma też treść protokołu zeznań samego skarżącego z dnia [...] Do wskazanego protokołu skarżący zeznał wszak, iż w latach 1999 – 2003r. zatrudniony był w firmie R. i M. jako pracownik, otrzymywał od nich wynagrodzenie inne niż wskazane w umowie, były to zawsze kwoty powyżej 1000 zł, z lokalu w Z. korzystał bezpłatnie, za mieszkanie nigdy nie płacił, pomagał w utrzymaniu syna, ale nie były to wysokie kwoty. Zeznania te pozostają jednak w kolizji ze składanymi przez skarżącego innymi oświadczeniami, zawartymi chociażby we wskazanych na wstępie uzasadnienia pismach, a także z zeznaniami świadków R. i G. M.. Świadkowie ci w protokołach przesłuchania z dnia 28 grudnia 2004r. i z dnia 30 czerwca 2004r. wskazali okoliczność fikcyjnego zatrudnienia J. W. w 2001r. Zeznali oni, iż J. W. był zatrudniony w ich firmie od 2001r., nigdy jednak nie świadczył pracy i nie otrzymywał żadnego wynagrodzenia, po 40 dniach od owego fikcyjnego zatrudnienia poszedł na zwolnienie lekarskie. Z pisma ZUS Oddział w Ł. z dnia 6 sierpnia 2003r. wynika zaś, iż R. i M., prowadzący działalność gospodarczą w firmie B nie odprowadzali składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne, FPi FGŚP m.in. od J. W. oraz, że J. W. korzystał ze zwolnień lekarskich w okresie od dnia 25 lutego 2002r. do dnia 23 sierpnia 2002r. oraz od dnia 12 marca 2003r. do dnia 3 czerwca 2003r.
Zdaniem Sądu, organy dokonały prawidłowej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, a ocena ta jest zgodna z zasadami logiki oraz doświadczeniem życiowym. Słusznie też przyjęły, iż skarżący w 2000r. musiał co najmniej ponosić koszty własnego utrzymania oraz ustaliły te koszty w prawidłowej wysokości na podstawie danych statystycznych dotyczących przeciętnych miesięcznych wydatków na 1 osobę w gospodarstwie domowym w latach 1999 – 2001 podanych w Małym Roczniku Statystycznym GUS. Podkreślić należy, iż określając wysokość zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2000 przyjęły najniższe wydatki, jakie skarżący mógł z pewnością ponieść na własne utrzymanie, a dokonały tego w sytuacji, w której wielu przesłuchanych w sprawie świadków wskazywało na prowadzenie przez skarżącego przestępczej działalności, tj. fikcyjne kolizje samochodowe, wyłudzenia z zakładów ubezpieczeń społecznych czy sprzedaż spirytusem niewiadomego pochodzenia. Nie bez znaczenia jest też niesporna okoliczność wielokrotnych dojazdów skarżącego ze Z. do Ł., do miejsca zamieszkiwania jego matki, z którymi to dojazdami wiązała się bez wątpienia konieczność ponoszenia dodatkowych wydatków (kosztów dojazdów).
Zauważyć również należy, iż J. W., pomimo przebywania w areszcie śledczym miał zapewniony czynny udział w postępowaniu. Jak bowiem wynika z załączonych akt administracyjnych, chociażby z postanowienia z dnia [...], wezwania z dnia 10 maja 2004r., pisma skarżącego z dnia 11 maja 2005r., zawiadomienia z dnia 24 czerwca 2004r., postanowienia z dnia [...], protokołu z dnia 24 lutego 2005r., postanowienia z dnia [...], zawiadomienia z dnia 28 września 2005r., postanowienia z dnia [...] czy protokołu z dnia [...], był zawiadamiany o wszystkich podejmowanych w sprawie czynnościach, miał możliwość wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego i zajęcia własnego stanowiska, przedstawienia dowodów, a także zapoznania się z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowe, kopię zeznań świadków wszak organ pierwszej instancji przekazał skarżącemu jako załącznik do protokołu kontroli z dnia 24 lutego 2005r., a okoliczność tą skarżący potwierdził własnoręcznym podpisem w dniu 25 lutego 2005r. Pomimo to skarżący w sprawie zachował bierną postawę, ogranicZ. się jedynie, co wskazano wyżej, do gołosłownego kwestionowania wiarygodności tego materiału dowodowego. Z akt sprawy wynika, iż okoliczności faktyczne sprawy zostały ustalone wyłącznie dzięki aktywności organów podatkowych, choć podatnik powinien był współdziałać z tymi organami, zwłaszcza, że w jego interesie leżało wskazanie, co nie jest równoznaczne z przedłożeniem dokumentów, środków dowodowych, które mogłyby potwierdzić wskazywane przez niego okoliczności. Także w toku postępowania odwoławczego skarżący miał zapewniony czynny udział w sprawie, Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. wszak przed wydaniem zaskarżonej decyzji pismem z dnia 14 września 2006r. zawiadomił skarżącego, przebywającego w tym czasie w AŚ w P. o możliwości zapoznania się materiałem dowodowym sprawy. Zawiadomienie to doręczono skarżącemu w dniu 19 września 2006r. Wprawdzie za wadliwe należy uznać podjęcie przez Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. decyzji w sprawie następnego dnia po upływie wskazanego w tym zawiadomieniu terminu do zapoznania się z aktami sprawy w sytuacji pobytu skarżącego w areszcie śledczym. Takie działanie doprowadziło bowiem do tego, że stanowisko skarżącego w sprawie zawarte w piśmie z dnia 21 września 2006r., zatytułowanym podanie, złożone w dniu 25 września 2006r. w administracji aresztu śledczego, a więc przed upływem wyznaczonego przez organ terminu, przekazane zostało temu organowi po dacie wydania decyzji. Naruszenie to nie miało jednak, w ocenie Sądu, jakiegokolwiek wpływu na wynik sprawy, a tym bardziej istotnego. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. w toku postępowania odwoławczego nie przeprowadzał bowiem, co potwierdzają załączone akta sprawy, uzupełniającego postępowania wyjaśniającego i dowodowego, a rozstrzygnięcie sprawy oparł na podstawie materiału zgromadzonego przez organ pierwszej instancji. Materiał ten zaś był znany skarżącemu, skarżący miał, jak wskazano wyżej, możliwość zapoznania się z jego treścią. W dniu [...] J. W. został zawiadomiony o możliwości zapoznania się z dowodami sprawy, w dniu 9 grudnia 2005r. zaś własnoręcznym podpisem potwierdził odbiór wyników kontroli z dnia 9 grudnia 2005r., a w wynikach tych szczegółowo zostały przedstawione dokonane przez organ podatkowy ustalenia okoliczności faktycznych z odniesieniem się do poszczególnych dowodów sprawy. Nie bez znaczenia dla oceny wskazanego naruszenia organów i jego nieistotnego wpływu na wynik sprawy ma też okoliczność, iż zarówno w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej, jak i w będącym odpowiedzią na wezwanie organu piśmie z dnia 21 września 2006r., nie wskazał żadnych nowych okoliczności sprawy, ani też żadnych dowodów w sprawie, a treść tych pism jest analogiczna jak szeregu innych składanych w sprawie przez skarżącego w toku wielomiesięcznego postępowania podatkowego. Zauważyć nadto należy, iż w toku tak długo trwającego postępowania strona miała wielokrotnie możliwość współdziałania z organami w wyjaśnieniu sprawy, z możliwości tej jednak nie skorzystała, zachowując bierną postawę. Podkreślić również należy, iż strona nie jest osobą samotną, posiada wszak rodziców, z którymi utrzymuje, jak sama przyznała, bardzo bliskie i częste kontakty, ma też ojczyma i konkubinę A. W., mogła więc zwrócić się do nich z prośbą o pomoc w prowadzeniu postępowania podatkowego, w szczególności zaś o przedstawienie i udostępnienie organom dowodów w sprawie, dowodów, przy pomocy których mogła podważyć dokonane przez organy ustalenia.
Z tych względów Sąd na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz.1270 ze zm.) orzeł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło