VI SA/Wa 2278/06

WyrokWSA w Warszawie2007-04-13

Skład orzekający: Olga Żurawska-Matusiak, Zdzisław Romanowski, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną (w tym karę pieniężną) za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i obsługi tachografu, nawet jeśli sam nie popełnił tych naruszeń, a jedynie jego pracownicy?
Ratio decidendi
Odpowiedzialność administracyjna przedsiębiorcy transportowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i obsługi tachografu ma charakter obiektywny i opiera się na samym fakcie naruszenia, niezależnie od winy przedsiębiorcy. Kara pieniężna pełni funkcję przymusu administracyjnego, a nie represji karnej, dlatego zasada domniemania niewinności i przepisy prawa karnego nie mają zastosowania. Przedsiębiorca jest zobowiązany do należytej staranności w organizacji pracy, aby zapewnić przestrzeganie przepisów.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrywał skargę spółki M. spółka jawna na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymującą w mocy decyzję o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i obsługi tachografu. Naruszenia te stwierdzono podczas kontroli pojazdu należącego do spółki, a popełnione zostały przez kierowców. Spółka kwestionowała swoją odpowiedzialność, argumentując, że sama dołożyła należytej staranności i nie ponosi winy za błędy kierowców, a kary powinny być nakładane na sprawców naruszeń. Organy administracji uznały odpowiedzialność spółki, wskazując na obiektywny charakter odpowiedzialności administracyjnej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Olga Żurawska-Matusiak Sędziowie Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Asesor WSA Piotr Borowiecki (spr.) Protokolant Anna Mruk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2007 r. sprawy ze skargi M. spółka jawna z siedzibą w P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2006 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] października 2006 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez skarżącą spółkę M. spółka jawna z siedzibą w P. od decyzji [...]Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2006 r., nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 2.800,- złotych - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Z akt sprawy wynika, iż w dniu [...] marca 2006 r., w K. (na [...] – obwodnicy K.), około godz. 14:10, zatrzymano i przeprowadzono kontrolę należącego do strony skarżącej pojazdu ciężarowego marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą o nr rej. [...], kierowanego przez J. K. oraz – jako drugiego członka załogi – K.J. W toku kontroli inspektor Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w K. stwierdził na podstawie analizy okazanych wykresówek, iż kierowcy dopuścili się naruszeń polegających na: - nieprawidłowym operowaniu przełącznikiem (selektorem) grup czasowych na dziesięciu opisanych w protokole wykresówkach; - skróceniu dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas do jednej godziny; - skróceniu dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego w sposób szczegółowo opisany w protokole kontroli; - nieprawidłowym działaniu urządzenia rejestrującego – polegającego na zbyt długim zapisywaniu wykresówek obu kierowców. Kierowcy kontrolowanego pojazdu, przesłuchani dodatkowo w toku kontroli, nie zgłosili jakichkolwiek zastrzeżeń do treści protokołu, podpisując się pod jego treścią (vide: Protokół kontroli z dnia [...] marca 2006 r., nr [...]oraz protokoły przesłuchania kierowców – w aktach administracyjnych sprawy; k. 49-50v. oraz k. 6 i k. 7). Pismem z dnia [...] marca 2006 r. strona skarżąca została zawiadomiona przez Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o wszczęciu postępowania administracyjnego i pouczona o przysługujących jej na podstawie art. 10 § 1 k.p.a. - prawach strony. W piśmie z dnia [...] marca 2006 r. skarżąca spółka, ustosunkowując się do protokołu kontroli z dnia [...] marca 2006 r. - wyjaśniła, iż nie może ponosić odpowiedzialności za przedmiotowe zdarzenie polegające na niewłaściwej obsłudze tachografu przez kierowców. Strona wskazała, iż powierza wykonanie usługi transportowej profesjonaliście, a więc osobie wysoko wykwalifikowanej i zawodowo trudniącej się wykonywaniem określonych czynności. Skarżąca spółka stwierdziła, że w przedmiotowym stanie faktycznym dołożyła największej staranności, by przewóz odpowiadał wszelkim wymaganiom określonym przez przepisy prawa. Strona wskazała, iż sporny przewóz towarów niebezpiecznych dokonywali kierowcy o dużym stażu zawodowym, spełniający określone wymagania, w tym m.in. dotyczące przeszkolenia w zakresie posługiwania się urządzeniami rejestrującymi czas pracy kierowcy. Skarżąca spółka wskazał ponadto, iż nigdy nie wydawała polecenia, aby kierowcy w ten sposób posługiwali się wykresówkami tachografu, jak wskazano w protokole kontroli. Strona wskazała, iż nie ma praktycznie wpływu na pracę kierowcy, gdy jest on w trasie. W konsekwencji skarżąca uznała, że nie może ponosić odpowiedzialności za błąd kierowcy, albowiem uczyniła wszystko, by usługa została wykonana w sposób prawidłowy. Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K. wydał decyzję z dnia [...] maja 2006 r., nr [...], na podstawie której – działając w oparciu o przepis art. 93 ust. 1 w zw. z art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 ze zm.), a także na podstawie stosownych przepisów rozporządzenia Rady (EWG) 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.Urz. WE L 370 z 31.12.1985 r.) oraz unormowań rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.Urz. WE L 370) w zw. z Lp. 11.2 ust. 4, Lp. 10.2 lit. a), Lp. 10.2. lit. b), oraz Lp. 11.2 ust. 2 Załącznika do ustawy o transporcie drogowym – nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną w łącznej wysokości 2.800,- złotych, w tym karę 1000,- zł z tytułu nieprawidłowego operowania przełącznikiem (selektorem) grup czasowych na dziesięciu szczegółowo opisanych w uzasadnieniu decyzji wykresówkach J. K. i K. J., karę 200,- zł z tytułu skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas do jednej godziny, karę 1.200,- zł z tytułu skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o 4 godziny na szczegółowo opisanych w uzasadnieniu decyzji wykresówkach skontrolowanych kierowców, oraz karę 400,- zł z tytułu nieprawidłowego działania urządzenia rejestrującego (tachografu) poprzez zbyt długie zapisywanie wykresówek obu kierowców z dnia [...] marca 2006 r. w godzinach 6:00-8:45 (nałożenie się na siebie zapisów). W uzasadnieniu decyzji organ I instancji stwierdził, że w świetle przepisu art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym sankcje administracyjno-karne za naruszenie przepisów dotyczą przedsiębiorcy. Organ wskazał, że na gruncie zarówno prawa cywilnego, jak i administracyjnego przewoźnik posługujący się przy wykonywaniu działalności przewozowej inną osobą ponosi odpowiedzialność administracyjną. Skarżąca spółka w piśmie z dnia [...] maja 2006 r. odwołała się od w/w decyzji organu I instancji do Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Strona skarżąca wnosząc o uchylenie decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego podtrzymała w uzasadnieniu odwołania swoje dotychczasowe stanowisko. Strona stwierdziła, iż nie może ponosić odpowiedzialności za nieprawidłowe działania kierowców, albowiem spółka funkcjonowała prawidłowo. Zdaniem skarżącej z literalnej, celowościowej i logicznej wykładni przepisu art. 92 ust. 1-3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym wynika, że orzekanie w zakresie kary pieniężnej wymierzanej przedsiębiorcy następuje na zasadach konstrukcji przepisów o wykroczeniach. W tej sytuacji – zdaniem strony – doszło do naruszenia art. 33 kodeksu wykroczeń, albowiem kara nałożona na skarżącą spółkę wymierzona została z pogwałceniem dyrektyw wymiaru kary określonych w tym przepisie. W ocenie strony nie może być bowiem tak, że surowiej niż sprawca karana jest osoba, która uczyniła wszystko, aby czynu nie popełniono. W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] października 2006 r., nr [...]- utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2006 r., nr [...]o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 2.800,- złotych. W uzasadnieniu decyzji organ II instancji, powołując się na obowiązujące w tej materii przepisy prawa materialnego, w tym m.in. na art. 92 ust. 1 pkt 8 ustawy o transporcie drogowym w zw. z Lp. 11.2 ust. 4, Lp. 10.2 lit. a), Lp. 10.2. lit. b), oraz Lp. 11.2 ust. 2 Załącznika do ustawy o transporcie drogowym, a także na stosowne przepisy aktów wspólnotowych zawarte w rozporządzeniu Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. oraz rozporządzeniu Rady (EWG) nr 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. oraz na wyniki przeprowadzonej w dniu [...]marca 2006 r. kontroli zespołu pojazdów kierowanego przez dwuosobową załogę - pracowników skarżącej spółki – J. K. i. K.J. - stwierdził, iż w chwili kontroli spełnione zostały wszelkie przesłanki dla uznania, że doszło do naruszenia przepisów prawa w zakresie czasu pracy kierowców przy wykonywaniu transportu drogowego oraz działania urządzenia rejestrującego czas pracy kierowców (tachografu). W ocenie organu odwoławczego bezsprzecznym jest, iż analiza wykresówek obu kierowców wykazała: skrócenie dziennego czasu odpoczynku o 4 godziny, zbyt długie zapisywanie wykresówek, a także nieprawidłowe operowanie selektorem grup czasowych na szczegółowo wskazanych w uzasadnieniu decyzji wykresówkach. Ustosunkowując się do zarzutów strony skarżącej zawartych w odwołaniu Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, iż wymierzenie kary pieniężnej nie ma żadnego związku z winą lub jej brakiem po stronie przedsiębiorcy. Organ wskazał, że kary te nakładane są za naruszenie przepisów administracyjnych i to niezależnie od przyczyn, które leżą u podstaw tych naruszeń. Zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwestie winy lub jej braku, szkodliwości czynu itp., leżą poza zakresem badania i orzekania przez organy inspekcji transportu drogowego. Organ stwierdził, że wynika to z tego, iż przedsiębiorca powinien być profesjonalistą, od którego należy oczekiwać znajomości podstawowych przepisów bezpośrednio go dotyczących. Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, iż podmiot prowadzący profesjonalną działalność gospodarczą zobowiązany jest dołożyć maksimum staranności, by była ona prowadzona zgodnie z przepisami prawa. W tej sytuacji uchybienie obowiązującym normom skutkuje nałożeniem kary pieniężnej sztywno określonej w załączniku do ustawy o transporcie drogowym, której wysokości organ nie może swobodnie regulować, gdyż decyzja w tym zakresie ma charakter związany, a nie uznaniowy. W dniu [...] listopada 2006 r. skarżąca spółka – działając za pośrednictwem organu - wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, strona skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów art. 2, art. 7 i art. 36 Konstytucji RP, oraz art. 6, art. 7, art. 8 i art. 107 k.p.a. W uzasadnieniu skarżąca spółka stwierdziła, że Główny Inspektor Transportu Drogowego powołując się wybiórczo oraz subiektywnie na przepisy ustawy o transporcie drogowym oraz na wyniki protokołu kontroli nie ustosunkował się do argumentów powołanych przez stronę w toku postępowania administracyjnego. Strona wskazała, że nie kwestionuje czynów dokonanych przez kierowców, niemniej podkreśliła wyraźnie, iż wykazane w toku kontroli naruszenia nie były dokonane przez spółkę. Skarżąca stwierdziła, że celem ustawodawcy wprowadzającego do ustawy o transporcie drogowym przepis art. 92a było objęcie odpowiedzialnością kierowcy, który do tej pory, mimo swojego ewidentnego sprawstwa w naruszeniu przepisów – odpowiedzialności nie ponosił. Zdaniem strony skarżącej sam fakt, iż organ skorzystał z dyspozycji w/w przepisu, pozwala na stwierdzenie, iż głównym sprawcą naruszenia o subminimalnej szkodliwości społecznej jest kierowca, nie zaś przedsiębiorca, względem którego żadnej racjonalności i proporcjonalności w ukaraniu nie wykazano. W ocenie skarżącej z decyzji nie wynika, czy odpowiedzialność i kara w postępowaniu administracyjnym oparta jest na zasadach wynikających z prawa cywilnego, czy też z prawa karnego. Zdaniem strony nie może być tak, że żadnego uregulowania w tym zakresie nie zastosowano, załatwiając sprawę według dowolnego "widzimi się" urzędnika organu inspekcji transportu drogowego, albowiem takie działalnie narusza przepisy Konstytucji RP, w tym jej art. 2 i art. 7. Strona skarżąca stwierdziła, że brak jest również podstaw do uznania za słuszne stwierdzenie organu, iż kara pieniężna z ustawy o transporcie drogowym, wymierzana w postępowaniu administracyjnym, wolna jest od kwestii winy, przyczynienia się i okoliczności stanu faktycznego. Według strony skarżącej decyzja o ukaraniu może mieć charakter związany, ale jedynie w zakresie wysokości kary sztywno określonej w ustawie. Poza tym decyzja ta nie może być oderwana od okoliczności stanu faktycznego, a więc nie może poprzestawać wyłącznie na samym fakcie naruszenia. Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego strona wskazała, iż nie wystarczy, aby organ administracyjny prawidłowo dokonał subsumcji zachowania pod określony przepis prawa, ale by również prawidłowo ustalił następstwa prawne podejmowanej decyzji. Ponadto skarżąca stwierdziła, że zarówno Główny Inspektor Transportu Drogowego, jak i Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nie sprecyzowali, na czym miało polegać niedołożenie przez stronę staranności, ograniczając się wyłącznie do powołania przepisów prawa i wynikających z nich sankcji. Zdaniem skarżącej spółki w świetle przepisu art. 92 ustawy o transporcie drogowym nie można zaakceptować stanowiska, że kierowca, który dopuścił się naruszenia zawsze będzie doprowadzał do sytuacji, w której odpowiedzialność karną poniesie przedsiębiorca. Analizując ewentualną odpowiedzialność na gruncie art. 430 k.c. skarżąca stwierdziła, że nie można jej przypisać spółce M. spółka jawna, albowiem uczyniła ona zadość wszystkim swoim obowiązkom. W tej sytuacji strona uznała, że nałożona kara pieniężna nie była proporcjonalna, racjonalna, oraz stosowna do okoliczności stanu faktycznego, lecz dowolna, nielogiczna i oderwana od zaistniałej sytuacji, uwzględniająca wyłącznie sam fakt naruszenia. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w dniu 13 kwietnia 2007 r. strona skarżąca podtrzymała zarzuty skargi, oświadczając jednocześnie, że nie kwestionuje ustaleń kontroli. Dodatkowo skarżąca spółka złożyła pismo procesowe, w którym powołała się m.in. na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego dotyczące kwestii istoty administracyjnych kar pieniężnych. Zdaniem skarżącej spółki z zasady domniemania niewinności, jak i z samej istoty odpowiedzialności represyjnej należy wnosić, że kara nie powinna być nakładana na podmioty, które nie mogły uniknąć popełnienia, ani też zapobiec popełnieniu czynu. W ocenie strony niedopuszczalne jest stosowanie środków o charakterze represyjnym wobec podmiotu, któremu nie można zarzucić naruszenia prawa choćby tylko mającego postać zaniechania obowiązkowych działań, które mogły zapobiec popełnieniu czynu zabronionego. Według skarżącej spółki podmiot ponoszący odpowiedzialność o charakterze represyjnym korzysta z ochrony wynikającej z art. 42 Konstytucji RP, ustanawiającego standardy odpowiedzialności karnej, w związku z czym przepisy regulujące odpowiedzialność represyjną muszą realizować gwarancje wynikające z szeroko rozumianego prawa karnego modyfikowanego na potrzeby odpowiedzialności administracyjnej. W konsekwencji strona uznała, że zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego narusza podstawowe zasady określone przepisami art. 2, art. 7, art. 32 oraz art. 42 Konstytucji RP oraz generalne zasady prawa karnego określone m.in. w art. 1 k.k., które winny być recypowane na grunt administracyjny. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż od dnia wejścia w życie Traktatu Akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r. (Dz.U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864), na mocy którego Polska stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej, kontrola sądu administracyjnego obejmuje również zgodność rozstrzygnięć organów administracji publicznej z prawem wspólnotowym. W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga spółki M. spółka jawna z siedzibą w P. nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie narusza prawa. Przedmiotowa decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2006 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2006 r. - nie naruszają zarówno przepisów prawa materialnego wskazanych w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, jak również unormowań tzw. pochodnego (wtórnego) prawa wspólnotowego, w tym w szczególności rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dziennik Urzędowy WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r.; Dz.Urz. UE – polskie wydanie specjalne 07/t. 1) oraz rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dziennik Urzędowy WE L 370 z 31 grudnia 1985 r.; Dz.Urz. UE – polskie wydanie specjalne 05/t. 1). Decyzje organów obu instancji nie naruszają również unormowań kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., oraz art. 107 § 1 i 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej w/w decyzje organów inspekcji transportu drogowego nie uchybiają ponadto obowiązującym zasadom konstytucyjnym, wyrażonym w powołanych przez skarżącą przepisach art. 2, art. 7, art. 32 oraz art. 42 Konstytucji RP. Zdaniem Sądu zasądzając karę pieniężną w wysokości 2.800,- złotych organy inspekcji transportu drogowego obu instancji prawidłowo przyjęły, że w chwili kontroli spełnione zostały wszelkie przesłanki dla uznania, że doszło do naruszenia przepisów prawa w zakresie czasu pracy kierowców przy wykonywaniu transportu drogowego oraz działania urządzenia rejestrującego czas pracy kierowców (tachografu). W ocenie Sądu organy zasadnie wskazały, iż analiza wykresówek obu zatrzymanych do kontroli kierowców wykazała: skrócenie dziennego czasu odpoczynku o 4 godziny, zbyt długie zapisywanie wykresówek, a także nieprawidłowe operowanie selektorem grup czasowych na szczegółowo wskazanych w uzasadnieniu decyzji wykresówkach. Należy wskazać, iż ustalenia faktyczne poczynione w trakcie kontroli z dnia [...] marca 2006 r. nie budziły jakiegokolwiek sprzeciwu strony skarżącej, która zarówno w toku postępowania administracyjnego, jak i na etapie postępowania sądowego nie kwestionowała w żaden sposób ustaleń inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego. Ustosunkowując się do zarzutów strony skarżącej zawartych w skardze należy na wstępie zaznaczyć, iż w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych jednoznacznie przyjmuje się, iż finansowa odpowiedzialność administracyjno-karna co do zasady ma charakter obiektywny i opiera się na samym fakcie naruszenia (tak m.in.: D. Szumiło-Kulczycka, Prawo administracyjno-karne, Zakamycze, Kraków 2004, s. 150 i powołana tam uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1995 r., III AZP 16/95, a także wyrok NSA z dnia 14 października 1998 r., IV SA 1792/96, wyrok NSA z dnia 7 grudnia 1994 r., SA/Lu 49/94, czy też wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2001 r., III SA 2661/00). Podnieść należy, iż z uwagi na dolegliwość finansową, kary orzekane przez sądy wykazują podobieństwo do kar pieniężnych nakładanych przez organy administracji. Istota tkwi jednakże w odmiennych funkcjach, które spełniają obie formy represji państwa. Kara administracyjna nie jest bowiem odpłatą za popełniony czyn, lecz stanowi środek przymusu służący zapewnieniu realizacji wykonawczo zarządzających zadań administracji. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 15 stycznia 2007 r., sygn. akt P 19/06 - stwierdził, iż odpowiedzialność karnoadministracyjna to odpowiedzialność typu represyjno-porządkowego, będąca przejawem interwencjonizmu państwowego w sferach, jakie uznane zostały przez ustawodawcę za szczególnie istotne. Odpowiedzialność ta, oparta na zasadzie winy obiektywnej, może posługiwać się sankcjami bezwzględnie oznaczonymi i wówczas przybiera postać odpowiedzialności ustawowej. Ma zastosowanie do osób fizycznych, prawnych, oraz jednostek nieposiadających osobowości prawnej. Trybunał wskazał, iż postępowanie represyjne różni od postępowania nierepresyjnego to, że wiążą się z nim inne cele i funkcje niż ze stosowaniem środków prawnych o charakterze prewencyjno-ochronnym i zabezpieczającym. Trybunał wyraźnie zaznaczył w tym kontekście, iż art. 42 ust. 1-3 Konstytucji RP odnosi się tylko do odpowiedzialności karnej i postępowania karnego i nie powinien być rozciągany na wszelkie inne postępowania, w których stosowane są jakiejkolwiek sankcje i dolegliwości, albowiem prowadziłoby to do zakwestionowania całej filozofii winy i odpowiedzialności na gruncie prawa cywilnego i administracyjnego. Trybunał Konstytucyjny stwierdził jednocześnie, iż w prawie administracyjnym sankcja odgrywa bardzo ważną rolę, gdyż przez zapowiedź negatywnych konsekwencji, jakie nastąpią w wypadku naruszenia obowiązków wynikających z dyrektyw administracyjnych, zapewnia ich poszanowanie i efektywne urzeczywistnienie. Dzięki temu normy sankcjonujące motywują adresatów norm sankcjonowanych do postaw legalistycznych. W konsekwencji należy przyjąć – kierując się wytycznymi Trybunału Konstytucyjnego zawartymi w przedmiotowym orzeczeniu z dnia 15 stycznia 2007 r., iż istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem rozstrzygać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie należy w tej sytuacji uznać, iż argumentacja strony skarżącej dotycząca kwestii braku zawinienia po stronie spółki nie ma w niniejszej sprawie jakiegokolwiek istotnego znaczenia, albowiem przepisy prawa wspólnotowego, a także unormowania ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, powołane w zaskarżonych decyzjach organów obu instancji, nie uzależniają nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązujących w transporcie drogowym regulacji od ustalenia winy przedsiębiorcy. Konieczność zastosowania prawem przewidzianych dolegliwości wobec przedsiębiorców wykonujących transport drogowy bez dopełnienia stosownych obowiązków, które nakładają na nich przepisy wspólnotowe oraz przepisy ustawy o transporcie drogowym, jest konsekwencją samego faktu naruszenia obowiązującego prawa. W ocenie Sądu obiektywny fakt naruszenia prawa jest w takim stanie rzeczy podstawą zastosowania sankcji. Taka formuła odpowiedzialności powoduje, że w tego typu sytuacjach zasada domniemania niewinności nie znajduje zastosowania. Podstawową przesłanką odpowiedzialności jest w takim układzie odniesienia bezprawność czynu rozumiana jako zachowanie sprawcy niezgodne z przepisami prawa. Z obowiązujących powszechnie unormowań prawa wynika bezspornie, iż organy inspekcji transportu drogowego, w toku postępowania administracyjnego, dokonują jedynie stwierdzenia faktów i jeżeli ustalą naruszenie przepisów prawa – mają obowiązek zastosowania ściśle określonych sankcji. Dlatego też bez znaczenia są okoliczności, skutkiem których przedsiębiorca dopuścił się nieprawidłowości, albowiem organy administracji nie są upoważnione do ustalania i oceny przyczyn powstałych naruszeń prawa, lecz mają za zadanie jedynie stwierdzenie zaistniałych skutków. Zdaniem Sądu nie można przy badaniu okoliczności niniejszej sprawy odwoływać się do unormowań przepisu art. 42 ust. 1 Konstytucji RP, a także reguł stricte karnych zawartych w kodeksie karnym, czy też kodeksie wykroczeń, albowiem dyrektywy wskazane w tych przepisach nie mają zastosowania w postępowaniu przed organami administracji publicznej, w zakresie nakładania przez te organy kar pieniężnych o charakterze administracyjnym. Tym samym nie można – w ocenie Sądu - powoływać się w zakresie stwierdzonych uchybień zarówno na przesłankę braku zawinienia po stronie skarżącego przedsiębiorcy, jak również na kwestię znikomej społecznej szkodliwości czynu (podobnie: Z. Leoński, O istocie tzw. kar administracyjnych, /w:/ Jednostka w demokratycznym państwie prawa, pod. red. J. Filipka, Bielsko-Biała 2003 r., s. 355 i nast.). Według Sądu okoliczność powierza wykonania danej usługi przewozowej profesjonalnym i wyszkolonym kierowcom pozostaje w tej sytuacji bez znaczenia. Również brak możliwości nadzoru nad sposobem wykonywania przez kierowców danego przewozu drogowego także nie może mieć jakiegokolwiek istotnego znaczenia dla organów inspekcji transportu drogowego dokonujących kontroli przestrzegania przepisów prawa, albowiem – jak słusznie zauważył Główny Inspektor Transportu Drogowego - każdy podmiot, zajmujący się profesjonalnie transportem po drogach publicznych, powinien z należytą starannością respektować wszelkie normy prawa transportowego, w tym zarówno wspólnotowego, jak i krajowego (ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym). Niewątpliwie obowiązkiem przedsiębiorcy transportowego jest takie zorganizowanie pracy przedsiębiorstwa (w tym pracy kierowców obsługujących jego pojazdy), aby zapewniona była możliwość przestrzegania powszechnie obowiązujących norm prawa transportowego, w tym m.in. regulacji dotyczących czasu pracy kierowcy. Z akt sprawy wynika jednoznacznie, iż kierowcy wykonujący sporny transport drogowy nie dopełnili warunków związanych z prawidłową rejestracją czasu pracy oraz obsługą tachografu, co stanowiło podstawę do ukarania strony skarżącej ściśle określoną w ustawie pieniężną karą administracyjną. Zdaniem Sądu należy uznać, iż organy inspekcji transportu drogowego obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a). W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organ odwoławczy, jak również organ I instancji oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej, pełnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło