II FSK 1098/07
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-11-07
Skład orzekający: Stefan Babiarz, Zbigniew Kmieciak, Krystyna Nowak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie art. 109 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, polegające na nieodroczeniu rozprawy mimo złożenia przez pełnomocnika informacji o niemożności stawienia się z powodu kolizji terminów rozpraw, może stanowić podstawę do uchylenia wyroku sądu pierwszej instancji?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że kolizja terminów rozpraw, nawet jeśli dotyczy rozprawy przed NSA, nie stanowi "nadzwyczajnego wydarzenia" ani "przeszkody, której nie można przezwyciężyć" w rozumieniu art. 109 PPSA, uzasadniającej odroczenie rozprawy. Sąd podkreślił, że strona miała możliwość obrony swoich praw poprzez ustanowienie innego pełnomocnika lub wniesienie o rozpoznanie sprawy pod nieobecność. W związku z tym skarga kasacyjna oparta na zarzucie naruszenia tego przepisu została oddalona.Stan faktyczny
J. S. złożyła skargę kasacyjną od wyroku WSA w Kielcach, który oddalił jej skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. ustalającą zobowiązanie w zryczałtowanym podatku dochodowym od osób fizycznych od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach za 2000 r. Skarżąca zarzuciła naruszenie art. 109 PPSA, twierdząc, że sąd pierwszej instancji nie odroczył rozprawy mimo informacji o niemożności stawienia się jej pełnomocnika z powodu kolizji terminów rozpraw przed NSA. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od J. S. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w K. kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Stefan Babiarz, Sędziowie NSA: Zbigniew Kmieciak, Krystyna Nowak (sprawozdawca), Protokolant Katarzyna Pawłowska, po rozpoznaniu w dniu 7 listopada 2008 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej J. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 5 kwietnia 2007 r. sygn. akt I SA/Ke 30/07 w sprawie ze skargi J. S. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 23 listopada 2006 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia zobowiązania podatkowego w zryczałtowanym podatku dochodowym od osób fizycznych od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów za 2000 r. 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od J. S. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w K. kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z 5 kwietnia 2007 r. sygn. akt I SA/Ke 30/07, wydanym na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę J. S. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z 23 listopada 2006 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2000 r. od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów.
Z uzasadnienia wyroku wynikało, że organy podatkowe ustaliły, iż wydatki poniesione przez J. S. w roku podatkowym przekroczyły uzyskane w tym roku dochody i zgromadzone wcześniej zasoby finansowe co uzasadniało zastosowanie dyspozycji art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 1993 r. Nr 90, poz. 416 ze zm.).
Przed dokonaniem wymiaru organy ustaliły, że na podatniczce w 2000 r. ciążył nieograniczony obowiązek podatkowy w Polsce, mimo tego że w latach 1998-2000 pracowała w Belgii i tam złożyła – wspólnie z mężem – zeznania podatkowe; odwołały się do art. 31 ust. 1 ustawy podatkowej oraz do postanowień umowy podpisanej w Brukseli 14 września 1978 r. pomiędzy Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej a Rządem Królestwa Belgii o uniknięciu podwójnego opodatkowania i zapobieżeniu uchylania się od opodatkowania w zakresie podatków od dochodu i majątku.
Odnosząc się do zarzutów skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach stwierdził, że opisana decyzja prawa nie naruszała.
Prawidłowe było ustalenie organów, że skarżąca podlegała nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu. Obowiązujący w 2000 r. art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz. U. z 1993 r. Nr 90, poz. 416 ze zm., a następnie z 2000 r. Nr 14, poz. 176 ze zm.) wskazywał, że nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu podlegają osoby mające miejsce zamieszkania na terytorium Polski lub których czasowy pobyt w Polsce trwa dłużej niż 183 dni. Z treści przepisu wynikało więc, że wystarczyło spełnić jedną z tych przesłanek aby można było uznać, że dana osoba podlega nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu. Organy, nie kwestionując, że w roku podatkowym skarżąca przebywała tak w Polsce jak w Belgii, wskazały i uzasadniły, że jej miejscem zamieszkania była Polska. Prawidłowo powołały się na umowę z 14 września 1976 r. między Polską a Królestwem Belgii o uniknięciu podwójnego opodatkowania... Jej art. 4 wyrażał zasadę, że osoba ma miejsce zamieszkania w tym państwie, z którym ma ściślejsze powiązania osobiste i gospodarcze. Organy wykazały, że centrum życiowym skarżącej była Polska; tu gromadziła majątek nieruchomy, tu prowadziła interesy – tak firmę jak i wynajem lokali – tu wreszcie budowała dom mieszkalny. W zeznaniach podatkowych za lata 1998-2000 podatniczka wskazywała k. adres zamieszkania, ten adres jako miejsce stałego pobytu wskazywała władzom belgijskim. Wbrew twierdzeniem skarżącej w K. (od 27 stycznia 1998 r.) zameldowane były jej dzieci z tym, że młodsze od daty urodzenia, tj. od 28 lutego 2001 r.) co wynikało z informacji przekazanych organowi podatkowemu przez Urząd Miasta K. pismem z 12 września 2005 r. Skoro w Polsce znajdowało się centrum życiowe podatniczki, to tym samym bez znaczenia była okoliczność podnoszona w skardze (a nie kwestionowana przez organy), że posiadała obywatelstwo belgijskie, zarabiała tam i mieszkała. Sąd uznał ustalenia organów podatkowych za prawidłowe.
Nie było uzasadnione kwestionowanie przez skarżącą mocy dowodowej dokumentu nadesłanego do akt sprawy przez podatkowe władze belgijskie. Dokument ten, nadesłany drogą służbową za pośrednictwem odpowiednich służb Ministerstwa Finansów, zawierał adnotację o jego zaewidencjonowaniu w tym Ministerstwie, pieczęć, datę i podpisy wysokiej rangi urzędników państwowych. W tym sensie był to oryginał, choć zawierał informacje przekazane przez władze innego kraju. Pieczęcie Ministerstwa Finansów i podpisy upoważnionych osób gwarantowały prawdziwość danych zawartych w piśmie. W konsekwencji korzystało ono z przymiotu dokumentu urzędowego w myśl art. 194 Ordynacji podatkowej, a co za tym idzie z domniemania autentyczności i zgodności z prawdą. Skarżąca wniosków o obalenie tych domniemań nie składała.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem na podatniczce ciążył obowiązek wykazania, że wskazane wydatki były pokryte z jej przychodów. Skarżąca twierdziła, że brakujące środki pochodziły od jej męża, przy czym raz twierdziła, że pozostawała z nim w rozdzielności majątkowej, innym razem, że pozostawali w ustroju wspólności. Ostatecznie w postępowaniu przed II instancją złożyła umowę o rozdzielności, choć okoliczność tę wcześniej organy ustaliły na podstawie informacji podatkowych władz belgijskich. Mąż podatniczki przesłuchiwany jako świadek zeznał, że w latach 1999-2000 dawał żonie pieniądze na budowę domu, choć nie podjął próby wykazania, że wolnymi pieniędzmi dysponował. Organy prześledziły zarobki męża skarżącej i z ich ustaleń wynikało (okoliczności tej skarżąca nie kwestionowała), że nie miał on środków na finansowane budowy. Fakt zawarcia umowy majątkowej o rozdzielności nie miał dla rozstrzygnięcia sprawy istotnego znaczenia, albowiem organy podatkowe nie przyjęły, że mąż skarżącej nie mógł inwestować w jej majątek odrębny wskutek zawarcia umowy o rozdzielności, a dlatego, że – jw. – nie miał na to wolnych środków. Dlatego wyjaśnianie treści prawa belgijskiego w tym zakresie nie było konieczne.
W skardze kasacyjnej od opisanego wyroku J. S., działająca przez uprawnionego pełnomocnika, wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oraz o zasądzenie od strony przeciwnej zwrotu kosztów sądowych, oraz kosztów zastępstwa według norm przepisanych, w tym zwrot kosztów postępowania przed Sądem pierwszej instancji, opłat sądowych, oraz opłat skarbowych od pełnomocnictw składanych w każdej instancji.
Wyrokowi zarzucił, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, naruszenia art. 109 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
W uzasadnieniu skargi jej autor wskazał, że 5 kwietnia 2007 r. Sąd rozpoznał sprawę, pomimo iż dzień wcześniej pełnomocnik strony złożył (w Sądzie) informację o niemożności stawienia się na rozprawie spowodowaną wyznaczeniem w tym samym dniu i czasie rozpraw w sprawie innego podatnika, które odbyły się przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Tym samym Sąd dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż nie zastosował art. 109 ustawy, zgodnie z którym rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość zawiadomienia którejkolwiek ze stron albo jeżeli nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, chyba że strona lub jej pełnomocnik wnieśli o rozpoznanie sprawy w ich nieobecności i tym samym strona została pozbawiona możności obrony swych praw.
Odpowiadając na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Skarbowej w K. wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od skarżącej na rzecz organu kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie miała usprawiedliwionych podstaw, przeto podlegała oddaleniu.
Odnosząc się do sformułowanego w niej zarzutu naruszenia art. 109 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi należało zauważyć, iż w myśl tego przepisu, sąd odracza rozprawę jeśli stwierdzi nieprawidłowość zawiadomienia którejkolwiek ze stron albo jeżeli nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, chyba że strona bądź jej pełnomocnik wnieśli o rozpoznanie sprawy pod ich nieobecność. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego przedstawiona w skardze kasacyjnej okoliczność w żadnym wypadku nie wykazywała cech "nadzwyczajnego wydarzenia" w rozumieniu powołanego przepisu prawa, jak też nie mogła być uznana za "przeszkodę, której nie można przezwyciężyć". Jak trafnie zwrócono uwagę w odpowiedzi na skargę, brak odrębnej regulacji w przedmiocie udzielenia substytucji w ustawie o doradztwie podatkowym, nie wykluczał udzielenia jej na zasadach ogólnych adwokatowi lub radcy prawnemu. W rozważanym przypadku istotne znaczenie miało także to, że do reprezentowania strony umocowany był drugi doradca podatkowy. Z akt sprawy nie wynikało, aby cofnięto mu pełnomocnictwo albo by on sam je wypowiedział. Wypadało wobec tego zgodzić się z poglądem zaprezentowanym w odpowiedzi na skargę, że twierdzenie pełnomocnika zawarte w piśmie z 4 kwietnia 2007 r., iż "druga z wymienionych osób nie przyjęła pełnomocnictwa i nie zna sprawy" nie stwarzało podstawy do odroczenia przez sąd administracyjny pierwszej instancji rozprawy.
Niezależnie od powyższego zawiadomienie o terminie rozprawy w rozpoznawanej sprawie zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącej już w dniu 15 marca 2007 r.; kiedy otrzymał zawiadomienie o terminie rozprawy przed NSA w innej sprawie i na ile termin doręczenia tego zawiadomienia uniemożliwił drugiemu pełnomocnikowi zapoznanie się ze sprawę J. S. nie wyjaśnił.
Ze wskazanych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 i art. 204 pkt 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło