II SA/Sz 249/07

WyrokWSA w Szczecinie2007-07-31

Skład orzekający: Danuta Strzelecka-Kuligowska, Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Andrzej Kołodziej

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może zwolnić funkcjonariusza Policji ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, stwierdzając "oczywistość popełnienia czynu" o znamionach przestępstwa, bez prawomocnego orzeczenia sądu karnego?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej może zwolnić funkcjonariusza Policji ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, jeżeli popełnienie czynu o znamionach przestępstwa jest oczywiste i uniemożliwia pozostanie w służbie. Jednakże, stwierdzenie "oczywistości" popełnienia czynu musi mieć charakter obiektywny, niewątpliwy i nie budzić wątpliwości, co do wyniku ewentualnego postępowania karnego. Samo przedstawienie zarzutów lub ocena materiału dowodowego przez organ administracji, bez prawomocnego orzeczenia sądu, nie jest wystarczająca do stwierdzenia tej oczywistości, zwłaszcza gdy funkcjonariusz konsekwentnie neguje popełnienie zarzucanego czynu.
Stan faktyczny
Posterunkowa B. B. została zwolniona ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji z powodu oczywistości popełnienia czynu, który uniemożliwia pozostanie w służbie. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, uznając, że zgromadzony materiał dowodowy uzasadnia zwolnienie. B. B. zarzuciła błąd w ustaleniach faktycznych, wskazując, że przedstawienie zarzutów nie spełnia kryteriów oczywistości. Skarżąca kwestionowała również prawo organu administracji do stwierdzania oczywistości popełnienia czynu w postępowaniu administracyjnym, powołując się na domniemanie niewinności.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny Komendanta Miejskiego Policji, stwierdził, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu, i zasądził od Komendanta Wojewódzkiego Policji na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Danuta Strzelecka-Kuligowska Sędziowie: Asesor WSA Katarzyna Grzegorczyk-Meder ( spr.) Sędzia WSA Andrzej Kołodziej Protokolant Joanna Białas - Gołąb po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 lipca 2007r. sprawy ze skargi B. B. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...]r. Nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby I. uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...]r. Nr [...], II. stwierdza, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu, III. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji na rzecz skarżącej B. B.kwotę [...] ( [...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Rozkazem personalnym z dnia [...] r. Nr [...] Komendant Miejski Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 o Policji (Dz.U. z 2002 r. Nr 7, poz. 58 ze zm.) zwolnił posterunkową B. B., aplikanta Referatu Dochodzeniowo Śledczego do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Sekcji Kryminalnej Komisariatu Policji [...]Komendy Miejskiej Policji w, ze służby w Policji z dniem [...]r. ze względu na oczywistość popełnienia przestępstwa, które uniemożliwia pozostawienie w służbie. W odwołaniu od tego rozkazu do Komendanta Wojewódzkiego Policji B. B. zarzuciła organowi I instancji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia poprzez uznanie, iż fakt przedstawienia zarzutów spełnia kryteria oczywistości, o których mowa w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Wskazując na powyższe domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji. Po rozpatrzeniu sprawy w wyniku wniesionego odwołania Komendant Wojewódzki Policji rozkazem z dnia [...] r. Nr [...] wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, zaskarżony rozkaz personalny utrzymał w mocy. Uzasadniając decyzję organ odwoławczy stwierdził, że zgromadzony przez Komendanta Miejskiego Policji materiał dowodowy, uzupełniony przez organ II instancji na podstawie art. 136 Kpa, uzasadnia natychmiastowe zwolnienie policjantki ze służby w trybie art. 48 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, zgodnie z którym "stosunek służbowy może zostać rozwiązany w razie popełnienia przez funkcjonariusza czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie". Całokształt okoliczności sprawy świadczy o świadomym zaangażowaniu funkcjonariuszki w działalność przestępczą grupy osób zarządzającą spółką A., w której była zatrudniona. Z ustalonego przez organ odwoławczy stanu faktycznego sprawy wynika, iż B. B. została oskarżona przez Prokuratora Prokuratury Okręgowej o to, że: I. w okresie od [...]r. do [...]r. w [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] należała do grupy przestępczej wraz z K. B. i P. T., którą to grupą kierowali P. K., J. K. i R. R. w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodu, mając na celu popełnianie przestępstw polegających na doprowadzaniu szeregu osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci opłat przygotowawczych lub prowizji oraz rat za kontrakt wpłacanych na konta spółki A. ul. [...], prowadzone przez BZ WBK Oddział [...] i S.A. w celu uzyskania kredytu, przy czym rola B. B. zatrudnionej jako Kierownik Działu Administracji polegała na prowadzeniu szkoleń pracowników spółki A., jak też mającym na celu nadanie pozorów legalności i rzeczywistej działalności grupowaniu klientów spółki A. w grupy przydziałowe, organizowaniu posiedzeń rezydualnych, na których formalnie typowano osoby, którym należy przydzielić produkt umowy, określaniu zabezpieczeń ewentualnych przydziałów przedmiotów umowy, prowadzeniu w tym zakresie korespondencji z klientami, wiedząc, iż czynności te są czynnościami fikcyjnymi i w rzeczywistości żadne należności dla klientów spółki A.nie są przyznawane, a całość działalności jest skierowana na doprowadzaniu klientów spółki A. do niekorzystnego rozporządzania pieniędzmi wpłacanymi jako opłata przygotowawcza, tj. o czyn z art. 258 § l kk; II. w okresie od sierpnia [...] r. do [...] r. w [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...],[...], [...], [...] [...], [...],[...], [...], [...], działając w ramach grupy przestępczej opisanej w pkt. I, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodu, w ramach realizacji z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu, jako Kierownik Działu Administracji prowadziła szkolenia pracowników spółki A.oraz mając na celu nadanie pozorów legalności i rzeczywistej działalności grupowała klientów spółki A. w grupy przydziałowe, organizowała posiedzenia rezydualne, na których formalnie typowano osoby, którym należy przydzielić produkt umowy, określała zabezpieczenia ewentualnych przydziałów przedmiotów umowy, prowadziła w tym zakresie korespondencję z klientami, wiedząc iż czynności te są czynnościami fikcyjnymi i w rzeczywistości żadne należności dla klientów spółki A. nie są przyznawane, a całość działalności jest skierowana na doprowadzanie klientów spółki do niekorzystnego rozporządzania pieniędzmi wpłacanymi jako opłata przygotowawcza i działając wspólnie i w porozumieniu z P. K., R.R., J. K., P. T., K. B., którzy kierowali wykonaniem czynu zabronionego przez inne osoby zatrudnione w tej spółce na stanowiskach dyrektorów regionalnych i doradców finansowych, w tym [...], wprowadzających inne osoby w błąd w ten sposób, że: - podawały nieprawdziwe informacje co do rzeczywistej działalności spółki A. informując, że nie jest to podmiot działający w tak zwanym "systemie argentyńskim", a przydzielenie środków finansowych na "Przedmiot Inwestycyjny" oprocentowane jest na poziomie kredytów Unii Europejskiej przy minimum formalności, bez opłat wstępnych, bez losowań twierdząc jednocześnie, że podmiot posiada rekomendację Polskiego Funduszu Kredytowego, - informowały o tym, iż spółka A. udziela kredytów gotówkowych przelewem na konto klienta w szybkim terminie realizacji tj. do 14 dni od daty zawarcia kontraktu, gdzie w rzeczywistości "Przedmiotem inwestycyjnym" wg warunków kontraktu nie mogła być gotówka, - informowały, że udzielenie kredytu nie jest obwarowane dodatkowymi zabezpieczeniami w postaci poręczycieli, opłat wstępnych, i nie mając zamiaru wywiązania się z podanych ustnie jak też pisemnie warunków informując jednocześnie, iż dla uzyskania kredytu konieczne jest wpłacenie opłaty przygotowawczej lub prowizji za kontrakt w wysokości 4% i 4,8% wartości kredytu, doprowadzili w ten sposób T. L. i [...] innych pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy wpłacanych przez te osoby jako opłaty za wniosek wraz z opłatami przygotowawczą lub prowizją za kontrakt w łącznej kwocie nie mniejszej niż [...] zł, oraz [...] osoby w łącznej kwocie [...] zł tytułem opłat za rozpatrzenie wniosku, przy czym żaden z pokrzywdzonych nie otrzymał w rzeczywistości kredytu, jak też jakichkolwiek innych świadczeń czy korzyści, tj. o czyn z art.18§1 kk w zw. z art. 286§1 kk w zw. z art. 294§1 kk w zw. z art. 12 kk w zw. z art. 65 kk. Po dokonaniu analizy akta przedmiotowej sprawy organ II instancji uznał, iż B. B. dopuściła się popełnienia zarzucanych jej czynów o znamionach przestępstw, tj. brała udział w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnienie przestępstw w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadzając poprzez swoje działania wiele osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości za pomocą wprowadzenia ich w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania. Na podstawie zgromadzonych materiałów ustalono, iż B. B. pracowała w spółce A., która funkcjonowała od [...] roku. W spółce A. wszystkie decyzje podejmowane były przez P. K., R. R. oraz J. K., natomiast ich realizacją zajmowali się P. T. i K. B., jako członkowie zarządu. W tych działaniach uczestniczyła również B. B. Okoliczności faktyczne, jak też wyjaśnienia P. T. jasno wskazują, iż P. K., J. K. i R. R. tworząc podmiot Spółki A.. działali w celu wprowadzania jej klientów w błąd i doprowadzania ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje również, że z zamysłu ich działań zdawali sobie sprawę członkowie zarządu spółki A.i B. B. oraz z nimi współpracowali. Taki cel działania spółki wynikał z tego, że została ona założona w [...]r. przez J. Ś. pod nazwą [...]. Po zakupieniu udziałów spółki B. przez R. R. i P. K. zmieniono jej nazwę na [...], jak też zmieniono przedmiot działania wskazując, iż jest nim między innymi pozostałe pośrednictwo pieniężne, leasing finansowy, pozostałe formy udzielania kredytów, pozostałe pośrednictwo finansowe i działalność pomocnicza finansowa gdzie indziej nie sklasyfikowana. Pomimo wielu wniosków składanych przez zarząd, zmiany zakresu działania spółki podjęte uchwałami udziałowców nie zostały wpisane do rejestru przedsiębiorców. Sąd odmawiając dokonania wpisu wskazał na niedopuszczalność ujęcia w ramach przedmiotu działania wykonywania, pozostałego pośrednictwa pieniężnego gdzie indziej nie sklasyfikowanego. Ostatecznie zmiany powyższe nie zostały przez sąd wpisane do rejestru. Natomiast spółka A. miała faktycznie prowadzić działalność gospodarczą polegającą na udzielaniu kredytów w tzw. systemie argentyńskim. Pozornymi były działania mające na celu podjęcie współpracy z bankami, ponieważ osoby, którym miały być udzielane kredyty z złożenia nie miały dla banków zdolności kredytowej, ponieważ takich klientów zachęcano do współpracy ze spółką. Taki stan faktyczny stwierdzono na podstawie zeznań A. P., która zastępując K. B. w sekretariacie zobaczyła pismo Urzędu Kontroli i Konsumentów, które zakazywało w swojej treści prowadzenia przez [...]dalszej działalności z umową o takiej treści. Wówczas nabrała przekonania, że firma działa w systemie argentyńskim, o czym nigdy się tam nie rozmawiało. Wcześniej [...] byli współwłaścicielami spółki z siedzibą [...]. Spółka ta również była podmiotem funkcjonującym na zasadzie systemu samofinansującego. [...]r. udziały tej spółki zostały sprzedane. W chwili sprzedaży udziałów spółka [...] miała wiele zadłużeń. Jednocześnie aktywne umowy, gdzie uczestnicy systemu nadal płacili raty zostały cesją przeniesione na podmiot [...], której właścicielem był P. Or., zatrudniający B. P.. Podmiot ten został założony z inicjatywy R. R. Od tego czasu podmiot ten faktycznie nie funkcjonował, przy czym B. B. i B. P. przeprowadzały czynności związane z aktami asygnacyjnymi. Miało to miejsce już w trakcie funkcjonowania spółki [...]. Faktycznie do spółki [...] przeszła większość pracowników [...], zarówno pracowników centrali, jak też przedstawiciele regionalni. Wśród współpracowników [...] znajdowała się B. B., która zajmowała stanowisko kierownicze. Organ odwoławczy ustalił również, że zamiar osiągnięcia korzyści majątkowej przez właścicieli [...] w późniejszym okresie unaoczniały ich zachowania polegające na pobieraniu od zarządu środków na utrzymanie bez faktycznej podstawy prawnej. B. B. wyjaśniała, że wiedziała od P. T., że P. K. i J. K. każą wypłacać pieniądze z konta firmy i przekazywać do rąk własnych bez pokwitowania. P. T. wyjaśnił, że w toku pracy zarówno on sam jak też K. B. przekazywali pieniądze dla P. K., R. R. i J. K.. Pieniądze te stanowiły zaliczki na przyszłe należności właścicieli. Ponadto były przeznaczane pieniądze na samochody użytkowane przez P. K. i pracowników spółki. Od [...]r. dla P. K. i R. R. były miesięcznie przekazywane pieniądze rzędu [...] zł. P. T. stwierdził również, że on i K. B. byli zastraszani. Jednakże nie tylko właściciele [...] wykorzystywali fundusze firmy. P. T. wyjaśnił, że z innymi pracownikami firmy był na wycieczce do [...] w okresie [...]r. Była tam też [...] [...]. Przelewu na konto firmy wycieczkowej dokonał P. T. w dniu [...]r. bez wiedzy właścicieli [...]. Analizując treść umów zawieranych z klientami organ doszedł do przekonania, że umowy te były sporządzane w taki sposób, że nastręczały poważne trudności w ich zrozumieniu. Powyższe potwierdzili przesłuchani w sprawie świadkowie: A. D. i A. G.. Ostatnia z nich zeznała nadto, że m.in. B. B. pracowała nad sporządzeniem nowej umowy z klientami i logo firmy. B. konrtolowała nadto jej pracę dzwoniąc codziennie z centrali firmy. Według zeznań A. G.j, B. B. sprawdzała efektywność reklam [...], których autorami byli właściciele firmy oraz członkowie zarządu. Świadkowie [...] zeznały, że B. B. i K. B. oraz właściciele [...] prowadzili szkolenia dla przedstawicieli regionalnych w [...], [...] oraz w [ ...] dotyczące pozyskiwania klientów, ich utrzymania oraz doprowadzenia do zawarcia umowy. Według organu odwoławczego, materiał dowodowy dawał podstawę do stwierdzenia, że działalność Spółki była od początku w pełni zorganizowana i skierowana na stworzenie warunków, w których nastąpi maksymalne wykorzystanie niewiedzy klientów, działanie na klientów reklam, dokumentów i przedstawicieli spowoduje ich działanie w błędzie i niekorzystne rozporządzenie mieniem. Koronnym argumentem wskazującym na zamiar [...] działania w zorganizowanej grupie przestępczej i czerpania zysków z pieniędzy wpłacanych przez wprowadzonych w błąd klientów był fakt, iż podczas rocznej działalności Spółki nikt z kontrahentów nie otrzymał przedmiotu umowy. Wskazywany przez podejrzanych pojedynczy przypadek przydzielenie tzw. "produktu" pokrzywdzonemu K. I. faktycznie był zwrotem wpłaconych rat. Tym samym cała działalność związana z posiedzeniami rezydualnymi, typowaniem osób była działalnością stricte pozorną mającą na celu ukrycie zamiaru osiągnięcia korzyści majątkowej. B. B. według zeznań świadków miała pełną wiedzę na temat działalności firmy, zarządzała bazą danych klientów i pod jej dyktando była ona budowana, zaś inni pracownicy mieli do tych danych dostęp ograniczony (świadek S. S.). Funkcjonariuszka miała również pełny dostęp do danych dotyczących obrotów biur, większych rozliczeń i bilansów (świadek A. P.). Środki uzyskane od klientów - według ustaleń poczynionych w postępowaniu dowodowym - w postaci prowizji i opłaty manipulacyjnej w Spółce wprowadzane były na konto prowadzone w Banku [...], natomiast raty klientów na konto prowadzone w [...]. Żadna z tworzonych grup klientów nie posiadała odrębnego konta, gdzie byłyby gromadzone ich środki. Potwierdza to domniemanie, że osoby zajmujące się środkami finansowymi, w tym .B.B., nie zamierzały dokonywać jakichkolwiek wypłat środków w ramach samofinansujących się grup klientów, ponieważ pozostawienie środków finansowych na jednym wspólnym koncie wysoce komplikowały rozliczenia wpłat i wypłat w ramach poszczególnych grup klientów. Umieszczenie środków finansowych spółki na jedynie dwóch kontach w ostateczności ułatwiło ich wyprowadzenie z konta prowadzonego w [...]. W przedstawianym schemacie działania spółki doszło do sytuacji, w której firma funkcjonowała, zachowane były pozory jej legalnej działalności, prowadzone były szkolenia, choć w zakresie wykraczającym poza prawidłowe działanie firmy finansowej, a nie był realizowany podstawowy zakres działalności - przydzielanie przedmiotów umowy kontrahentom. Powyższe okoliczności powodują, iż całą przedmiotową działalność oraz osoby mające w niej świadomy i wiodący udział, w tym B. B. należy uznać za grupę przestępczą, której celem były wyłudzanie pieniędzy na dużą skalę. Działania właścicieli spółki, kierowanego przez nich zarządu, a także B. B., będącej w bliskiej zażyłości z P. T. - wiceprezesem firmy, miały charakter zorganizowanego działania z góry przyjętym zamiarem świadomego uzyskiwania stałego dochodu z firmy, podczas gdy zadania firmy w postaci przyznawania tzw. produktów nie były realizowane. B. B. godziła się na taki stan rzeczy mając świadomość, że firma nie przyznaje takich świadczeń swoim klientom. Organ odwoławczy w konkluzji podkreślił że B. B. w [...]r. otrzymała tytuł magistra prawa, zaś charakter posiadanego wykształcenia predysponował ją do rozumienia podejmowanych działań przez pozostałe osoby faktycznie zarządzające firmą, zaś z jej relacji wynikało, że była w pełni świadoma czym zajmuje się zatrudniająca ją firma. Organ nie dał wiary wyjaśnieniom funkcjonariuszki, że podejmowane przez nią czynności miały na celu jedynie przykładne wykonywanie obowiązków pracowniczych, gdyż całokształt jej działalności świadczy o świadomym zaangażowaniu w działalność przestępczą grupy. Komendant Wojewódzki Policji nie podzielił zarzutów B. B., iż organ I instancji rozstrzygnął o winie policjantki w toczącym się równolegle procesie karnym, ponieważ w tej sprawie autonomiczna decyzja należy do sądu. Organ na mocy art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji miał prawo podejmowania czynności w odniesieniu do funkcjonariuszki, nie czekając na orzeczenie sądu i nie wyłączając podjęcia decyzji o zwolnieniu ze służby, nie naruszając przy tym konstytucyjnych praw policjantki. Organ odwoławczy odniósł się również do drugiej przesłanki określonej w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, dotyczącej braku możliwości pozostawienia policjanta w służbie i stwierdził, że charakter czynu popełnionego przez B. B. w pełni uzasadnia natychmiastowe rozwiązanie stosunku służbowego, albowiem status funkcjonariusza Policji w demokratycznym państwie prawnym w nierozerwalny sposób łączy się z koniecznością pilnego przestrzegania standardów praworządności i etyki zawodowej. Sam fakt popełnienia przestępstwa przez policjanta stanowi sprzeniewierzenie się obowiązkom wynikającym z roty złożonego ślubowania oraz godzi w prestiż i dobre imię instytucji, która z racji realizowanych zadań publicznych powinna cieszyć się szacunkiem i zaufaniem społecznym. B. B. złożyła na powyższy rozkaz personalny skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wnosząc o jego uchylenie zarzucając mu błąd w ustaleniach faktycznych poprzez uznanie, że fakt postawienia zarzutów spełnia kryteria oczywistości, o których mowa w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Skarżąca wniosła nadto o zawieszenie postępowania do czasu rozpoznania skargi konstytucyjnej złożonej przez Związek Zawodowy Policjantów o zbadanie zgodności z Konstytucją RP przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji (sygn. akt TW 5/05), ewentualnie zwrócenie się do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie stwierdzenia zgodności tego przepisu z Konstytucją RP. Uzasadniając skargę B. B. zakwestionowała ustalenia organu administracji, jakoby popełnienie przez skarżącą czynu było oczywiste oraz to, że oczywistość wywiedziono z cyt. "materiałów zgromadzonych w ramach postępowania administracyjnego". Ustalenia te naruszają art.42 par.3 Konstytucji RP oraz art.177 Konstytucji RP. Przepis art.42 § 3 Konstytucji RP wprowadza domniemanie niewinności, które przełamać może jedynie orzeczenie sądu powszechnego i to prawomocne. Zatem, kompetencja organu administracji by w postępowaniu administracyjnym organ ten stwierdzał oczywistość popełnienia czynu, ograniczona jest co najwyżej do sytuacji, gdy podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu. W toku postępowania przygotowawczego skarżąca nie przyznała się do zarzucanego jej czynu, natomiast prokurator nie wystąpił z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Z treści postanowienia o przedstawieniu zarzutów, obszernie cytowanego w uzasadnieniu decyzji, przypisywana B. B. rola sprowadzała się do czynności stricte technicznych, do których była zobowiązana na podstawie art. 100 Kodeksu pracy. Z treści uzasadnienia postanowienia o przedstawieniu zarzutów nie wynika natomiast, by jakakolwiek czynność podjęta przez skarżącą była niezgodna z prawem. Nadto, co nie powinno ujść uwadze organu odwoławczego, skarżąca przed przyjęciem do Policji szczegółowo wykazywała przebieg swego uprzedniego zatrudnienia. Zdaniem skarżącej, organy obu instancji przekroczyły granice swobodnego uznania, czy popełnienie zarzucanego skarżącej czynu nosi znamiona oczywistości i podjęły próbę niezgodnego z Konstytucją RP ustalenia, w postępowaniu administracyjnym, winy skarżącej do czego w sposób oczywisty nie miały prawa. Nadto sposób gromadzenia i oceny materiału faktycznego godzi w podstawowe zasady rządzące postępowaniem administracyjnym B. B. zarzuciła również, iż organ administracji utracił z pola widzenia rozróżnienie pomiędzy popełnieniem czynu, a karą gdyż do orzeczenia tej ostatniej należy jeszcze wykazać winę, czego do chwili obecnej nie uczyniono. W państwie prawa ocena "oczywistości" popełnienia czynu i tym samym podjęcie decyzji o daleko idących konsekwencjach dla policjanta nie może zostać wyjęta spod kontroli powołanych do tego sądów i przekazana jako zadanie z zakresu administracji urzędnikom państwowym. Komendant Wojewódzki Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutów stawianych przez skarżącą organ stwierdził, iż nie są one zasadne. Przepis art. 42 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji stanowi, że policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. Podkreślenia zatem wymaga, iż przesłanką zwolnienia policjanta ze służby nie jest orzeczenie kary w postępowaniu karnym czy karnym skarbowym, a jedynie stwierdzenie popełnienia czynu o znamionach przestępstwa (przestępstwa skarbowego). Ustawodawca przekazał kompetencję do stwierdzenia okoliczności popełnienia czynu o znamionach przestępstwa (przestępstwa skarbowego) organowi administracji publicznej, dlatego też w przedmiotowej sprawie organy obu instancji były uprawnione do ustalenia, czy posterunkowa B. B. popełniła czyn o znamionach przestępstwa. Organ administracji ani w pierwszej, ani w drugiej instancji nie orzekał w przedmiotowym postępowaniu o winie skarżącej, bowiem uprawnienia do tego posiada jedynie sąd w postępowaniu karnym. W związku z tym trudno mówić o naruszeniu przez organy zasady domniemania niewinności, jak również cyt. "o utracie z pola widzenia rozróżnienia pomiędzy popełnieniem czynu a karą" przez którykolwiek z organów orzekających w sprawie. Organ podniósł również, że okoliczność nieprzyznania się przez B. B. do popełnienia zarzucanych jej czynów nie jest decydująca dla ustalenia, czy popełnienie czynów o znamionach przestępstw jest oczywiste – albowiem decydujące znaczenie ma ocena całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, a nie tylko twierdzenia osoby podejrzanej o ich popełnienie, która nie ma procesowego obowiązku wyjaśniania prawdy i co za tym idzie, w żaden sposób nie może być karana za podanie nieprawdy, a nadto ma niewątpliwieinteres w rozstrzygnięciu o nie popełnieniu czynów o znamionach przestępstw. Nie ma tutaj znaczenia okoliczność, iż prokurator w postępowaniu przygotowawczym nie wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec skarżącej tymczasowego aresztowania. W ocenie organu II instancji niezasadny jest również zarzut skarżącej, jakoby stwierdzenie "oczywistości" popełnienia przestępstwa było wyjęte spod kontroli sądów. To właśnie możliwość złożenia przedmiotowej skargi jest dowodem na istnienie sądowej kontroli nad decyzjami organów administracji. Z uwagi na brak precyzyjnego wskazania przez skarżącą, na czym miałaby polegać nieprawidłowość zgromadzenia "materiału faktycznego" w sprawie organ stanął na stanowisku, iż materiał dowodowy został zebrany prawidłowo, w żaden sposób nie naruszając prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Przeprowadzona kontrola zaskarżonej decyzji, stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zmianami), tj. na podstawie kryterium zgodności zaskarżonej decyzji z przepisami prawa obowiązującymi w dacie jej wydania, doprowadziła Sąd do uznania, że skarga B. B. zasługuje na uwzględnienie. Odnosząc się do żądań skargi w pierwszej kolejności zaznaczyć należało, że Sąd postanowieniem z dnia 27 września 2006 r. – sygn. akt IISA/Sz 720/06, zawiesił z urzędu postępowanie w sprawie wobec zawisłej przed Trybunałem Konstytucyjnym skargi Związku Zawodowego Policjantów o zbadanie z Konstytucją RP przepisu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o policji (Dz.U. z 2002 r. Nr 7, poz. 58 ze zm.). Postępowanie na mocy postanowienia Sądu z dnia 20 marca 2007 r. podjęto, albowiem ustąpiła przesłanka, o której mowa w art. 125 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), gdyż Trybunał Konstytucyjny postanowieniem z dnia 3 listopada 2006 r. sygn. akt Tw 5/05 nie uwzględnił zażalenia Zarządu Głównego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów na postanowienie Trybunału z dnia 4 października 2005 r. Materialnoprawną podstawą wydania rozkazu będącego przedmiotem skargi, zwalniającego posterunkową B. B. ze służby w Policji stanowi art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Stosownie do tego przepisu, policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. Zwolnienie policjanta na podstawie wyżej powołanego przepisu nadaje rozkazowi personalnemu w tej sprawie charakter decyzji uznaniowej, zaś argumentacja w tym rozkazie zawarta winna odnosić się do dwóch łącznie występujących przesłanek: oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, która to okoliczność uniemożliwia pozostawienie policjanta w służbie. Przesądzając o istnieniu oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa lub przestępstwa skarbowego, należy działać w sposób wyjątkowo rozważny. Oczywistość wystąpienia określonego zdarzenia musi mieć charakter obiektywny, tak by dla każdego nie budziło wątpliwości, iż dany czyn został przez sprawcę popełniony. W orzecznictwie przyjmuje się, że o oczywistości popełnienia czynu przestępczego można mówić w sytuacji, w której nie nasuwający wątpliwości stan faktyczny pozwala na pewne stwierdzenie, kto dopuścił się czynu, zaś ocena konkretnego zdarzenia nie powinna pozostawiać wątpliwości co do wyniku ewentualnego postępowania karnego (por. wyrok NSA z dnia 14 maja 2003 r., sygn. akt IISA 963/02, Lex nr 160197). Od wymienionego w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji faktu "oczywistości popełnienia przestępstwa" należy odróżnić sytuację, w których organy Policji w oparciu o swobodną ocenę materiału dowodowego, nawet przeprowadzoną zgodnie z regułami postępowania dowodowego obowiązującymi w postępowaniu administracyjnym (art. 77 § 1 Kpa) i być może trafną, dojdą do przekonania, iż policjant popełnił przestępstwo. Oczywistość popełnienia przestępstwa wina być jednak niewątpliwa, bezsporna, niewymagająca od organu prowadzenia szczegółowego wnioskowania opierającego się, czy to na poszlakach, domniemaniach, dowodach pośrednich lub na wyniku przeprowadzenia głębokiej analizy sprzecznych, a zarazem mogących budzić wątpliwości zeznań świadków zdarzenia. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że B. B. po przedstawieniu jej zarzutów konsekwentnie negowała udział w zorganizowanej grupie albo związku mającym na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego. W orzecznictwie oraz piśmiennictwie wyrażony został pogląd, że branie udziału w zorganizowanej grupie przestępczej jest aktywnością człowieka przejawiającą się jako jego działanie. Istotna jest w tym przypadku m.in. akceptacja zasad rządzących grupą, identyfikowanie się z grupą lub związkiem, służenie pomocą w zdobywaniu założonych celów, podejmowanie działań uniemożliwiających wykrycie sprawców. Inne cechy udziału w zorganizowanej grupie przestępczej to jej wyalienowanie ze społeczeństwa i jego struktur, wspólne zdobywanie środków na funkcjonowanie grupy, wzajemna ochrona. Pomimo to, że skarżąca była zatrudniona w firmach ( [...]), których działalność w istocie polegała na udzielaniu kredytów w tzw. systemie argentyńskim, to fakt zajmowania stanowiska kierownika administracyjnego oraz zażyłość z jednym z członków zarządu, nie świadczą o popełnieniu z tych względów w sposób oczywisty zarzucanego czynu. Zauważyć również należy, że świadkowie przesłuchani w sprawie wskazują na znajomość przez skarżącą zasad funkcjonowania bazy danych klientów, udział w szkoleniach dla pracowników i ich prowadzenie, to jednak dowody te nie naprowadzają na jednoznaczny wniosek, że B. B. prowadziła działalność przestępczą. Dokonana przez organ ocena udziału B. B. w zorganizowanej grupie przestępczej głównie przez pryzmat zeznań świadków, których obiektywizm ze względu na ich zatrudnienie na różnych stanowiskach w spółce, nie jest niepodważalny, nie może przesądzać o oczywistości popełnienia przez skarżącą przestępstwa w rozumieniu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Zweryfikowanie tych zeznań w postępowaniu sądowym może doprowadzić do skrajnie odmiennych wniosków, co do roli i udziału skarżącej w tych przedsięwzięciach. W ocenie składu orzekającego, organ nie wyjaśnił dostatecznie wyczerpująco, czy B. B. dysponowała wystarczającą wiedzą na temat rzeczywistego charakteru działalności podmiotu, w którym była zatrudniona. W szczególności nie przeprowadzono dowodu na okoliczność szkoleń dla przedstawicieli regionalnych spółki, które prowadziła bądź, w których uczestniczyła skarżąca. Nie poddano również analizie materiału szkoleniowego i zakresu szkoleń w [...]. Organ do powyższych kwestii odniósł się nader enigmatycznie, tymczasem ich wyjaśnienie mogło wskazać na faktyczny zakres wiedzy skarżącej o Spółce działającej w tzw. systemie argentyńskim. Zdaniem Sądu, w postępowaniu dowodowym nie wyjaśniono również na czym polegało w istocie osiągnięcie przez skarżącą korzyści majątkowej, stanowiącej jeden podstawowych zarzutów świadczących w ocenie organu o oczywistości popełnienia przestępstwa, skoro według jej twierdzeń była ona pracownikiem i pobierała wynagrodzenie za pracę w niewygórowanej wysokości. Nie ujawniono również majątku świadczącego o tym, że czerpała z zatrudnienia w spółce inne poza wynagrodzeniem dochody. Na etapie postępowania administracyjnego nie ustalono rzeczywistych motywów jakimi kierowała się skarżąca przyjmując zatrudnienie w firmie, której działalność nie miała nic wspólnego z godną zaufania instytucją finansową. Z akt sprawy wynika, że motywem mógł być zarówno całkowity brak wyobraźni co do funkcjonowania tego rodzaju przedsięwzięć jak i perspektywa posiadania zatrudnienia w sytuacji panującego w tym czasie wysokiego bezrobocia nawet wśród absolwentów studiów wyższych. Organ tych okoliczności nie wyjaśnił. Reasumując, jakkolwiek organy obu instancji przeprowadziły obszerne postępowanie dowodowe w sprawie, to z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie można wywieść oczywistości popełnienia przez B. B. zarzucanego jej przestępstwa opisanego w art. 258 § 1 Kodeksu karnego oraz na czym oczywistość ta w istocie miała polegać. Stanowi to naruszenie art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 Kpa. Wojewódzki Sąd Administracyjny wobec mającego wpływ na wynik sprawy naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, polegającego na niezasadnym uznaniu "oczywistości" popełnienia przez B. B. przestępstwa z art. 258 § 1 kk, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji. Na podstawie art. 152 Sąd stwierdził, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 powołanej wyżej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło