I OSK 1370/06

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-09-27

Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Maria Czapska-Górnikiewicz, Arkadiusz Despot-Mładanowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym została nałożona prawidłowo, w szczególności w zakresie obowiązku posiadania licencji, okazania wykresówek oraz stanu technicznego pojazdu?
Ratio decidendi
Skarga kasacyjna została oddalona, ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił stan faktyczny i prawny sprawy. Sąd podkreślił, że przewóz wykonywany przez osobę zatrudnioną na umowę cywilnoprawną, a nie na umowę o pracę, nie jest przewozem na potrzeby własne i wymaga licencji. Ponadto, brak wymaganego zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu w określone dni oraz niesprawność wyłącznika akumulatora uzasadniały nałożenie kar pieniężnych.
Stan faktyczny
Spółka "K" R. M. i G. M. Spółka Jawna została ukarana karą pieniężną za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym za nieokazanie wykresówek, wykonywanie transportu towarów niebezpiecznych pojazdem niespełniającym warunków technicznych oraz wykonywanie transportu drogowego towarów niebezpiecznych bez wymaganej licencji. Spółka kwestionowała zasadność nałożonych kar, podnosząc m.in. że kierowca nie musiał okazywać wykresówek za dni, w których nie prowadził pojazdu, że pojazd był sprawny, a umowa z kierowcą miała charakter cywilnoprawny, co nie wymagało licencji. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jolanta Rajewska Sędziowie sędzia NSA Maria Czapska-Górnikiewicz sędzia del. WSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz (spr.) Protokolant Edyta Pawlak po rozpoznaniu w dniu 27 września 2007r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej "K" R. M. i G. M. Spółki Jawnej z siedzibą w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 kwietnia 2006 r. sygn. akt VI SA/Wa 10/06 w sprawie ze skargi "K" R. M. i G. M. Spółki Jawnej z siedzibą w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...]. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od "K" R. M. i G. M. Spółki Jawnej z siedzibą w [...] na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 600 zł (sześćset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dna 20 kwietnia 2006 r. VI SA/Wa 10/06 oddalił skargę "K" R. M. i G. M. spółki jawnej na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...]. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. W uzasadnieniu wyroku sąd wskazał, iż w wyniku kontroli [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...]. nałożył na "K" R. M. i G. M. spółkę jawną (zwaną dalej Spółką) karę pieniężną w wysokości 9.700 zł; za nieokazanie wykresówek lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu – 200 zł, za wykonywanie przewozu drogowego towarów niebezpiecznych pojazdem nieodpowiadającym warunkom określonym w świadectwie dopuszczenia pojazdu – wyłącznik przerywający pracę obwodów elektrycznych był uszkodzony – 1.500 zł, za wykonywanie transportu drogowego towarów niebezpiecznych bez wymaganej licencji – pojazd nie był prowadzony przez przedsiębiorcę lub jego pracownika – 8.000 zł. Składając odwołanie Spółka podniosła, iż kierujący pojazdem, obok wykresówki z dnia kontroli, okazał wykresówkę z dnia 11 marca 2005 r., tj. ostatniego dnia poprzedniego tygodnia, kiedy to faktycznie ostatni raz prowadził pojazd. Wyłącznik akumulatora uległ awarii w czasie przeprowadzanej kontroli. Kierowca zaś zatrudniony był na podstawie umowy handlowej. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając stanowisko organu pierwszej instancji za prawidłowe. Zdaniem organu odwoławczego ustalenia poczynione w sprawie uzasadniały nałożenie kar, a ich wysokość wynikała z ustawy o transporcie drogowym. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Spółka zarzuciła decyzji organu odwoławczego naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności: - art. 31 ust. 2 zd. 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, poprzez jego nie zastosowanie; - art. 14 i 15 rozporządzenia 3821/85/EWG przez niewłaściwą interpretację i zastosowanie; - art. 66 ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym poprzez niewłaściwą interpretację; - art. 4 ustawy o transporcie drogowym, przez niewłaściwą interpretację; - art. 5 ust. 1 i art. 87 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym przez zastosowanie mimo braku podstaw. Uzasadniając swoje orzeczenie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaznaczył, iż nie było nieprawidłowości w działaniach organu drugiej instancji. Dotyczy to zarówno ustalenia stanu faktycznego sprawy jak i oceny prawnej. Sąd przywołał treść przepisów art. 4 pkt 3 i 4 oraz art. 5 ustawy o transporcie drogowym określających definicję przewozu na potrzeby własne oraz wymóg uzyskania licencji na wykonywania transportu drogowego w rozumieniu ustawy. W ocenie Sądu pierwszej instancji, organ odwoławczy właściwie przyjął, iż prowadzący pojazd nie jest pracownikiem Spółki realizującej przewóz, ponieważ skarżąca zawarła z kierowcą (który był wspólnikiem innej spółki) umowę handlową. Osoba ta nie może być, w świetle art. 2 Kodeksu pracy, uznana za pracownika Spółki. Sąd powołał się przy tym na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 1993 r. III ARN 89/92 (POP 1993/4/70), zgodnie z którym uznaną regułą wykładni jest odstępowanie od potocznego znaczenia słów i pojęć, gdy ustawodawca słowa lub pojęcia definiuje w języku prawnym, tworząc tzw. definicje normatywne. Podobnie wypowiadał się Trybunał Konstytucyjny. Terminy i pojęcia używane przez kodeksy traktuje się jako wzorcowe i domniemywa się, że inne ustawy nadają im takie samo znaczenie. W konsekwencji należy przyjąć w niniejszej sprawie, iż przewóz nie był prowadzony przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, a zatem nie był to przewóz na potrzeby własne (art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym). Miał natomiast charakter transportu drogowego wymagającego licencji. Wykonywanie takiego transportu bez licencji skutkuje, zgodnie z lp. 1.1.1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, obowiązkiem nałożenia na przedsiębiorcę kary w wysokości 8.000 zł. Bezspornym w sprawie jest, że kierowca nie okazał wykresówek z tachografu za dni 12 i 13 marca 2005 r. Nie posiadał, żadnego innego dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu. Zgodnie z art. 15 ust. 7 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, na żądanie upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych kierowca zobowiązany jest okazać wykresówki za bieżący tydzień i w każdym przypadku za ostatni dzień poprzedniego tygodnia, w którym kierował pojazdem. Na podstawie art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, kierowca, który w określonych dniach nie prowadził pojazdu albo prowadził pojazd, do których nie mają zastosowania przepisy w/w rozporządzenia Rady (EWG), na żądanie uprawnionej osoby przedstawia zaświadczenie zawierające określone dane i podpis pracodawcy. Naruszenie tych wymogów sankcjonowane jest karą 200 zł za każdą wykresówkę, przewidzianą w art. 92 ust. 1 pkt 2 i 6, art. 92 ust. 4 oraz na podstawie lp. 1.11.11. ust. 1 lit. b załącznika do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 125, poz. 1371 ze zm.). Sąd podzielił argumentację organu, że ostatni dzień poprzedniego tygodnia, w którym kierowca prowadził pojazd musi być rozumiany jako ostatni dzień, w którym kierowca mógł prowadzić pojazd, a nie jako dzień, w którym rzeczywiście go prowadził. Zdaniem Sądu również kara pieniężna w wysokości 1.500 zł była zasadna. Zgodnie z art. 9 ustawy z dnia 28 października 2002 r. o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych (Dz. U. Nr 199, poz. 1671 ze zm.), dla których umowa ARD wymaga wystawienia świadectwa dopuszczenia pojazdów do przewozu niektórych towarów niebezpiecznych, podlegają sprawdzeniu w zakresie spełnienia dodatkowych wymagań technicznych, określonych w umowie ARD dotyczących wyposażenia lub przystosowania tych pojazdów. Art. 66 ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (tj. Dz. U. z 2005 Nr 108, poz. 908 ze zm.) przewiduje, że urządzenia i wyposażenie pojazdu, w szczególności zapewniające bezpieczeństwo ruchu i ochronę środowiska przed ujemnymi skutkami używania pojazdu, powinny być utrzymane w należytym stanie oraz działać sprawnie i skutecznie. Za prawidłowe nie można uznać wyłączenia wyłącznika akumulatora bez możliwości ponownego włączenia. Potwierdzeniem awarii urządzenia było usunięcie niesprawności przez wezwanego mechanika. Kontrolowany pojazd nie spełniał zatem warunków określonych w świadectwie dopuszczenia – 8.1.2.2. (a), 9.1.2. umowy europejskiej dotyczącej międzynarodowego przewozu drogowego towarów niebezpiecznych (ADR) z dnia 30 września 1957 r. (Dz.U. z 2002 r. Nr 194, poz. 1629); art. 9 ustawy z dnia 28 października 2002 r. o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych (Dz.U. Nr 199, poz. 1671). Spółka reprezentowana przez radcę prawnego Ł. K. złożyła skargę kasacyjną wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie albo w oparciu o art. 188 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – w skrócie p.p.s.a.) uchylenie zaskarżonego wyroku i w tym zakresie rozpoznanie skargi. Jednocześnie Spółka wniosła o zasądzenie od strony przeciwnej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Spółka zarzuciła wyrokowi naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną interpretację, niewłaściwe zastosowanie lub brak zastosowania i wskazała, że doszło do naruszenia: - art. 31 ust. 2 zdanie 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców poprzez jego nie zastosowanie, - art. 14 i art. 15 rozporządzenia 3821/85/EWG przez niewłaściwą interpretację i zastosowanie, - art. 66 ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym poprzez niewłaściwą interpretację, - art. 4 ustawy o transporcie drogowym przez niewłaściwa interpretację, - art. 5 ust. 1 i art. 87 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym przez zastosowanie mimo braku podstaw. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca podniosła, że kierowca w dniach 12 i 13 marca 2005 r. nie prowadził przedmiotowego pojazdu. Posiadał natomiast wykresówkę z dnia 11 marca 2005 r. (piątek), tj. ostatniego dnia jego pracy w tygodniu poprzedzającym tydzień kontroli oraz z dnia kontroli. Osoba kontrolująca nie żądała od firmy "K" wystawienia zaświadczenia za dni wolne, do czego była zobowiązana w oparciu o art. 31 ust. 2 zd. 2 ustawy o czasie pracy kierowców. W takiej sytuacji nałożenie kary było nieuzasadnione. Ponadto w dniu 24 marca 2005 r. Spółka przesłała organowi sporne wykresówki za 12 i 13 marca 2005 r. Sam art. 15 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym nie może stać się podstawą do nałożenia kary. Przepis ten wymaga od kierowcy, aby na żądanie uprawnionego urzędnika okazał wykresówki za bieżący dzień i w każdym przypadku za ostatni dzień poprzedniego tygodnia, w którym kierował pojazdem. Przy czym chodzi o dzień rzeczywistego kierowania pojazdem. W niniejszej sprawie kierowca spełnił ten warunek, ponieważ okazał wykresówkę za poniedziałek (14 marca) oraz za ostatni dzień poprzedniego tygodnia, w którym prowadził pojazd (11 marca). Nie wiadomo, na jakiej podstawie organ zakłada, że kierowca może prowadzić pojazd w sobotę, ale w niedzielę już nie lub, że ostatnim dniem tygodnia jest sobota. Zdaniem skarżącej pojazd w chwili zatrzymania był sprawny. Na polecenie kontrolującego kierowca wyłączył wyłącznik akumulatora, który działał, a następnie, gdy ponownie chciał go włączyć już nie zadziałał. Po interwencji mechanika możliwy był dalszy przewóz. Zatem w czasie wykonywania transportu kontrolowany pojazd ani przez chwilę nie był niesprawny. Awaria wyłącznika nie wystąpiła przed kontrolą, nie stała się powodem kontroli, a podjęcie przewozu nastąpiło po jej usunięciu. Zaprezentowana przez sąd pierwszej instancji interpretacja art. 66 ust. 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym jest rozszerzająca i całkowicie nieuprawniona. Kontrolowany pojazd odpowiadał warunkom określonym w świadectwie dopuszczenia pojazdu. Wbrew twierdzeniom organu odwoławczego ustawodawca nie narzucił przedsiębiorcom obowiązku wykonywania przewozu przez jego pracowników zatrudnionych na umowę o pracę. Takiej regulacji stanowiącej warunek zwolnienia z obowiązku posiadania licencji zgodnie z art. 5 ustawy o transporcie drogowym, nie zamieszczono w tej ustawie. Ustawa nie zawiera również odwołania do Kodeksu pracy. Interpretacja organu w tym zakresie jest nieuprawniona. Skarżąca powołała w tym kontekście wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 września 1999 r. I PKN 432/99 (OSNP 2001/9/310), zgodnie z którym zatrudnienie nie musi mieć charakteru pracowniczego. Praca może być bowiem świadczona także na podstawie umów cywilnoprawnych. Odnosząc te uwagi do sprawy skarżąca wskazała, że kierowca będący wspólnikiem spółki cywilnej wykonywał pracę polegającą na kierowaniu pojazdem skarżącej, na podstawie umowy cywilnoprawnej. Praca ta była wynagradzana zgodnie z umową, a jednym warunkiem jej wykonania było posiadanie prawa jazdy odpowiedniej kategorii. Skoro ustawa nie wymaga zatrudnienia na postawie umowy o pracę, to dopuszczalne są także inne formy zatrudnienia i przy zachowaniu pozostałych warunków nadal będzie to przewóz na potrzeby własne. Kontrolowany samochód stanowił własność skarżącej i nie dotyczył obcych towarów. Obowiązek posiadania licencji i okazania jej przez kierowcę – zgodnie z art. 87 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym – nie miał więc zastosowania w sprawie. Nawet przyjmując rozumowanie organów administracji skarżąca nie mogła być ukarana za brak licencji, gdyż to nie ona ani jej pracownik dokonywali przewozu. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi twierdząc, iż Sąd pierwszej instancji szczegółowo przestawił stan faktyczny i prawny będący podstawą rozstrzygnięcia. Organ odwoławczy całkowicie podziela stanowisko Sądu zawarte w uzasadnieniu wyroku. Ponadto organ wystąpił o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jako pozbawiona uzasadnionych podstaw jest niezasadna. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania w wypadkach określonych w § 2, z których żaden w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten, w odróżnieniu od wojewódzkiego sądu administracyjnego, nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej. W rozpatrywanej sprawie skarga kasacyjna została oparta na podstawie określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Przepis ten przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć niewłaściwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Zgodnie z art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, kierowca, który w określonych dniach nie prowadził pojazdu albo prowadził pojazd, do którego nie mają zastosowania przepisy rozporządzenia nr 3820/85/EWG, na żądanie osoby uprawnionej do przeprowadzenia kontroli przedstawia zaświadczenie, które powinno zawierać w szczególności następujące dane: imię i nazwisko kierowcy, okres którego dotyczy, wskazania przyczyny nieposiadania wykresówek, o których mowa w art. 15 ust. 7 rozporządzenia nr 3821/85/EWG, miejsce i data wystawienia, podpis pracodawcy. Takie zaświadczenie pracodawca wystawia i wręcza kierowcy przed rozpoczęciem przez kierowcę przewozu drogowego (art. 31 ust. 2 zd. 1 cytowanej ustawy). Tak więc jak wynika z cytowanych przepisów zasadą jest, że pracodawca przed rozpoczęciem przez kierowcę przewozu drogowego zobligowany jest wystawić i wręczyć temu kierowcy opisane wyżej zaświadczenie. Natomiast w zdaniu 2 ust. 2 art. 31 omawianej ustawy uregulowana jest zupełnie inna sytuacja. Regulacja ta dotyczy bowiem sytuacji, kiedy kierowca w trakcie wykonywania danego zadania przewozowego w określonych dniach nie prowadził pojazdu. Wówczas odpowiednie zaświadczenie pracodawca wystawia i przekazuje na żądanie osoby uprawnionej do przeprowadzenia kontroli. Zestawienie treści zdania 1 z treścią zdania 2 art. 31 wyraźnie uwidacznia, iż dotyczą one różnych sytuacji faktycznych. Zdanie 1 odnosi się do sytuacji, w której kierowca rozpoczyna przewóz drogowy, zaś zdanie 2 odnosi się do sytuacji trwającego już zadania przewozowego, a więc sytuacji kiedy kierowca jakiś czas temu rozpoczął przewóz drogowy i trwa on nadal. W rozpatrywanej sprawie z niekwestionowanego przez stronę skarżącą stanu faktycznego wynika, iż miała miejsce sytuacja określona w zdaniu 1 ust. 2 art. 31 ustawy o czasie pracy kierowców. Wobec tego przepis art. 31 ust. 2 zdanie 2 niniejszej ustawy w ogóle nie miał zastosowania. Zatem bezzasadny jest zarzut naruszenia tego przepisu przez jego nie zastosowanie. Kolejnym zarzutem skargi kasacyjnej jest zarzut naruszenia art. 14 i 15 rozporządzenia nr 3821/85/EWG przez niewłaściwą interpretacje i zastosowanie. Rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie (Dz.U.UE.L.85.370.8) reguluje kwestie związane z instalowaniem i używaniem urządzeń rejestrujących w pojazdach, wykorzystywanych do przewozu drogowego osób lub rzeczy. W przepisie art. 14 niniejszego rozrządzenia uregulowano zagadnienia dotyczące przede wszystkim wydawania kierowcy wykresówek, karty kierowcy jak i przechowywania przez przedsiębiorstwo wykresówek. Strona skarżąca w skardze kasacyjnej nie wskazała, który ustęp art. 14 niniejszego rozporządzenia został jej zdaniem naruszony. Nie wynika to również z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej. Dlatego też wobec tak nieprecyzyjnie sformułowanego zarzutu należało uznać go za chybiony, tym bardziej, że z zaskarżonego wyroku nie wynika, aby przepis ten miał w ogóle w sprawie zastosowanie. Natomiast jeżeli chodzi o zarzut naruszenia art. 15 rozporządzenia nr 3821/85 to należy stwierdzić, iż treść uzasadnienia skargi kasacyjnej wskazuje, że strona kwestionuje interpretację ust. 7 art. 15 niniejszego aktu. Sąd I instancji uznał, że ten przepis należy rozumieć tak, iż chodzi w nim o ostatni dzień, w którym kierowca mógł prowadzić pojazd. Natomiast zdaniem autora skargi kasacyjnej w przepis ten odnosi się do dnia, w którym kierowca rzeczywiście kierował pojazdem. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z treści art. 15 ust. 7 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. nie wynika, aby dotyczył on dnia, w którym kierowca mógł prowadzić pojazd skoro użyto zwrotu w czasie przeszłym dokonanym "prowadził pojazd". Zatem Sąd I instancji niewłaściwie zinterpretował niniejszy przepis. Jednakże okoliczność ta nie ma żadnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Zgodnie bowiem z art. 31 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o czasie pracy kierowców, kierowca, który w określonych dniach nie prowadził pojazdu winien posiadać na tą okoliczność zaświadczenie wystawione przez pracodawcę przed rozpoczęciem przez niego przewozu drogowego. W stanie faktycznym rozpatrywanej sprawy – niekwestionowanym przez stronę skarżącą – nie budził wątpliwości fakt, że kierowca nie posiadał stosownego zaświadczenia, potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu w dniach poprzedzających dzień kontroli. Oczywistym jest, iż skoro kierowca w danym dniu nie prowadzi pojazdu, to za ten dzień nie posiada wykresówki, lecz w zamian zobligowany jest posiadać zaświadczenie potwierdzające fakt nieprowadzenia pojazdu. Zatem istota sprawy sprowadzała się do weryfikacji prawidłowości oceny przez organ realizacji obowiązku z art. 31 ust. 1 i 2 ustawy o czasie pracy kierowców. Wobec tego przepis art. 15 ust. 7 rozporządzenia nr 3821/85/EWG nie stanowi regulacji mającej decydujący wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W konsekwencji zarzut skargi kasacyjnej, dotyczący jego wykładni, pozbawiony jest waloru mającego decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Kolejny zarzut skargi kasacyjnej dotyczy niewłaściwej wykładni art. 66 ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym. Niniejszy przepis stanowi, iż urządzenia i wyposażenie pojazdu, w szczególności zapewniające bezpieczeństwo ruchu i ochronę środowiska przed ujemnymi skutkami używania pojazdu, powinny być utrzymane w należytym stanie oraz działać sprawnie i skutecznie. Przez sprawne i skuteczne działanie urządzeń, o których mowa w cytowanym przepisie należy rozumieć działanie tych urządzeń zarówno w czasie jazdy pojazdu, jak i podczas postoju. Dlatego nie można podzielić stanowiska prezentowanego przez autora skargi kasacyjnej, że skoro do awarii wyłącznika akumulatora doszło po zatrzymaniu pojazdu do kontroli to brak jest podstaw do uznania, że pojazd był niesprawny. Skoro wyłącznik akumulatora nie zadziałał w czasie kontroli oznacza to, że urządzenie to nie działało sprawnie ani skutecznie w rozumieniu art. 66 ust. 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Należy mieć na uwadze, że ryzyko wystąpienia awarii ponosi posiadacz pojazdu. Do jego bowiem obowiązków należy utrzymanie pojazdu i jego urządzeń w należytym stanie. Wobec tego omawiany zarzut skargi kasacyjnej nie jest zasadny, zaś rozważania poczynione w uzasadnieniu skargi kasacyjnej stanowią jedynie polemikę z prawidłowym stanowiskiem Sądu I instancji. W kolejnym zarzucie skargi kasacyjnej strona skarżąca, uzasadniając naruszenie art. 4, art. 5 ust. 1 i art. 87 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, generalnie wywodzi, iż ustawodawca nie narzucił przedsiębiorcom obowiązku wykonywania przewozu przez ich pracowników. Stanowisko to należy uznać za błędne. W przepisie art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym ustawodawca jednoznacznie uregulował, jakie warunki muszą zostać łącznie spełnione, aby przewóz spełniał wymagania przewozu na potrzeby własne. Jedna z tych przesłanek stanowi, iż pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników. Ustawa o transporcie drogowym nie zawiera własnej definicji pojęcia "pracownik". Wobec tego zasadnie Sąd I instancji odwołał się do znaczenia pojęcia "pracownik" uregulowanego na gruncie Kodeksu pracy. Skoro regulacja kodeksowa określiła pojęcie pracownika to jego znaczenie – przy braku definicji stworzonej na potrzeby konkretnego aktu prawnego – jest takie samo w przypadku posługiwania się tym pojęciem przez inne akty prawne. Gdyby ustawodawca w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym chciał dopuścić inne formy zatrudnienia, to użyłby sformułowania "osoba zatrudniona." Wobec powyższego skoro przewóz wykonywany przez stronę skarżącą nie był przewozem na potrzeby własne, to mógł być wykonywany tylko w oparciu o uzyskaną licencję, o której mowa w art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, wypis z której winien posiadać przy sobie kierowca pojazdu samochodowego (art. 87 ust. 1 cytowanej ustawy). Zatem i ten zarzut skargi kasacyjnej okazał się bezzasadny. Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną, jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło