VI SA/Wa 796/07
WyrokWSA w Warszawie2007-09-21
Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Olga Żurawska-Matusiak, Izabela Głowacka-Klimas
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, uznając, że zgłoszenie znaku nie nastąpiło w złej wierze, mimo że skarżący podnosił, iż nazwa znaku była nazwą rodzajową i zgłoszenie miało na celu wyeliminowanie konkurencji?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, czy zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze. Sąd przyjął, że zła wiara w rozumieniu art. 31 ustawy o znakach towarowych występuje, gdy uprawniony uzyskał rejestrację w innym celu niż używanie znaku. W tej sprawie nie wykazano, aby zgłoszenie znaku NIFUROKSAZYD nastąpiło w złej wierze, a jedynie w celu jego używania. Sama znajomość rynku czy fakt, że nazwa mogła być używana jako nazwa rodzajowa, nie przesądza o złej wierze.Stan faktyczny
Skarżąca H. S.A. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy NIFUROKSAZYD, twierdząc, że nazwa ta funkcjonowała jako polski odpowiednik nazwy międzynarodowej i zgłoszenie znaku przez P. Sp. z o.o. nastąpiło w złej wierze, w celu zawłaszczenia nazwy i wyeliminowania konkurencji. Urząd Patentowy oddalił wniosek, uznając, że nie udowodniono złej wiary. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko Urzędu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Protokolant Patrycja Wrońska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 września 2007 r. sprawy ze skargi H. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2006 r. nr Sp. [...] w przedmiocie odmowy unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy NIFUROKSAZYD oddala skargę
Decyzją z dnia [...] listopada 2006 r. nr [...] Urząd Patentowy oddalił wniosek H. S.A. z siedzibą w W. (dalej jako skarżąca) o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy NIFUROKSAZYD nr R-64146 na rzecz P. Sp. z o.o. z siedzibą w G. (dalej jako uczestnik).
Do powyższego rozstrzygnięcia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Dnia 24 stycznia 2005 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 345/04 uchylił decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] września 2003 r. nr [...], którą unieważniono prawo z rejestracji ww. znaku towarowego, na podstawie art. 7 ust. 2 i art. 31 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 z późn. zm.) cytowana dalej jako u.z.t. w zw. z art. 315 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (tj. Dz. U. Nr 119, poz. 1117) cytowana dalej jako p.w.p. oraz art. 256 ust. 2 p.w.p. i art. 98 k.p.c. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd wskazał, że decydujące w sprawie ustalenie istnienia po stronie uprawnionego "złej wiary" nastąpiło w sposób powierzchowny, bez wnikania tak w argumentację, jak i dowody stron postępowania, jak też bez wnikliwej analizy stanowisk przedstawicieli doktryny, a dotyczących pojęcia złej wiary na tle konkretnego stanu faktycznego.
Urząd Patentowy RP działając w trybie spornym ponownie rozpoznał sprawę z wniosku H. S.A. z siedzibą w W. o unieważnienie przedmiotowego znaku towarowego nr R-64146. Wnioskodawca swój interes prawny upatrywał w wezwaniu uprawnionego z rejestracji do zaniechania naruszenia przez niego prawa do spornego znaku i podniósł, że nazwa NIFUROKSAZYD funkcjonowała w branży farmaceutycznej jako polski odpowiednik nazwy międzynarodowej NIFUROXAZIDE, wobec czego zdaniem wnioskodawcy uprawniony występując o udzielenie prawa ochronnego, będąc profesjonalistą w swojej dziedzinie, działał w złej wierze gdyż chciał zawłaszczyć polskojęzyczną wersję międzynarodowej nazwy. Spółka H. w swoim wniosku powołała się na materiał dowodowy w postaci publikacji: "Leki współczesnej terapii". J. K. Padlewski, A. Chwalibogowska-Padlewska, PZWL, Warszawa 1985 r. oraz świadectwa rejestracji nr [...] wydanego przez Ministra Zdrowia dla środka farmaceutycznego Nifuroksazyd, gdzie w rubryce skład wymienia się m.in. "nifuroksazyd".
W odpowiedzi na ww. zarzuty uczestnik wnosił o ich oddalenie, wskazując, że publikacja, na której oparto wniosek nie jest dokumentem "obowiązującym w żadnym zakresie dziedziny farmacji", a autorzy jej nie mają uprawnień do ustanawiania odpowiedników nazw międzynarodowych.
W piśmie z dnia [...] kwietnia 2003 r. skarżąca chcąc dowieść, że zgłoszenie nastąpiło w złej wierze powołało się na wyrok Sądu Apelacyjnego w W z dnia [...] czerwca 2002 r., którym oddalono powództwo o zakazanie naruszania prawa do znaku towarowego NIFUROKSAZYD (sygn. akt [...]). W kolejnych pismach strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska. Uprawniony podkreślał domniemanie istnienia dobrej wiary i wskazał, że o złej wierze na tle art. 31 u.z.t. można mówić wyłącznie wtedy, gdy uprawniony uzyskał rejestrację w innym celu niż używanie znaku. W ocenie wnioskodawcy zła wiara uprawnionego wynika z faktu, że uprawniony musiał znać zasady i zwyczaje obowiązujące na rynku leków w zakresie ustalenia nazewnictwa zarówno międzynarodowego, jak również polskiego. Nadto wnioskodawca podał, że nazwa "nifuroksazyd" występuje szeroko w literaturze farmaceutycznej jako nazwa rodzajowa surowca.
Na rozprawie wnioskodawca sprecyzował wniosek o unieważnienie prawa ochronnego wskazując naruszenie art. 7 ust. 2 oraz art. 8 pkt 1 u.z.t.
Urząd Patentowy RP po ponownym rozpoznaniu sprawy, będąc związanym oceną prawną dokonaną w ww. orzeczeniu sądu administracyjnego decyzją z dnia [...] listopada 2006 r. oddalił ww. wniosek. W uzasadnieniu organ wskazał, że dla bytu rozpoznawanego wniosku o unieważnienie prawa ochronnego decydujące znaczenie miało ustalenie istnienia po stronie uprawnionego złej wiary w chwili zgłoszenia znaku towarowego do ochrony, bowiem od dnia rejestracji ([...] kwietnia 1990 r.) do dnia złożenia przedmiotowego wniosku ([...] marca 2001 r.) upłynął ustawowy okres pięciu lat, określony w art. 31 u.z.t. Urząd Patentowy po rozpatrzeniu materiału dowodowego zebranego w sprawie oraz po wysłuchaniu stron stwierdziło, że zgłoszenie spornego znaku towarowego nie nastąpiło w złej wierze, bowiem nie zostało to dowiedzione. Wobec powyższego oraz mając na względzie ogólnie przyjętą w prawie zasadę domniemania istnienia dobrej wiary organ oddalił wniosek. Organ przyjął, że nie można uznać, iż samo zgłoszenie znaku towarowego w sposób nieodpowiadający ustawowym warunkom uzasadnia istnienie złej wiary po stronie zgłaszającego. Aby można było mówić o złej wierze muszą wystąpić okoliczności wskazujące na negatywne postępowanie zgłaszającego. W niniejszej sprawie uprawniony dokonał zgłoszenia znaku towarowego w celu jego używania a nie np. w celu wymuszenia ustępstw finansowych czy zawarcia umowy licencyjnej co wskazuje, że nie działał on w złej wierze. W ocenie Urzędu nie można uznać, że zgłoszenie znaku towarowego, nawet nie odpowiadającego ustawowym warunkom, a prowadzące do monopolizacji rynku poprzez zawłaszczenie nazwy preparatu, uzasadnia złą wiarę zgłaszającego znak. Z natury rzeczy udzielenie prawa z rejestracji wprowadza ograniczenia dla innych podmiotów, które nie mogą używać już takiego oznaczenia.
Zdaniem organu sama znajomość rynku oraz znajomość nazewnictwa produktów farmaceutycznych nie determinuje złej wiary. Biorąc pod uwagę polską rzeczywistość rynkową w latach osiemdziesiątych organ ocenił "wyłudzenie" rejestracji znaku jako wysoce wątpliwe, uwzględniając umowną konkurencyjność przedsiębiorstw oraz fakt zgłoszenia znaku towarowego przez przedsiębiorstwo państwowe.
Na powyższe rozstrzygnięcie organu z dnia [...] listopada 2006 r. H. S.A. z siedzibą w W. złożyło do tutejszego Sądu skargę, w której wniosło o uchylenie decyzji w całości.
Zaskarżenie oparto m.in. na zarzucie błędnej wykładni art. 31 u.z.t. poprzez przyjęcie, że przesłanka złej wiary ma różne znaczenie na tle poszczególnych stanów faktycznych i na gruncie niniejszej sprawy winna być rozumiana jako uzyskanie rejestracji znaku w innym celu aniżeli używanie. Tymczasem ww. przepis nie stwarza podstaw do takiego różnicowania pojęcia złej wiary. Skarżący zarzucił również wybiórczość w powoływaniu poglądów R. Skubisza w temacie złej wiary oraz wtórnej zdolności rejestrowej.
Nadto wskazał, że Urząd nie ustalił w sposób prawidłowy stanu faktycznego, ani nie odniósł się do kwestii wtórnej zdolności rejestracyjnej znaku NIFUROKSAZYD, co nakazał uczynić sąd administracyjny w wyroku z dnia 24 stycznia 2005 r. Urząd w ocenie skarżącego całkowicie pominął dowody na istnienie złej wiary, tj. nie wziął pod rozwagę znajdującego się w aktach sprawy oświadczenia załączonego do pisma uprawnionego z dnia [...] lipca 2003 r., w którym uprawniona spółka sama przyznała, że chciała wyeliminować z rynku lek o nazwie "[...]". W konsekwencji skarżący wywiódł, że można przyjąć, iż w niniejszej sprawie zgłoszenie znaku towarowego NIFUROKSAZYD było dokonane w innym celu niż chęć jego używania, mianowicie w celu wyeliminowania konkurencji z rynku i jego monopolizacji. Tym samym według wnoszącego skargę dowiedzionym jest istnienie po stronie uprawnionego złej wiary. Tymczasem wbrew tym jednoznacznym i bezspornym faktom Urząd Patentowy stwierdził, że "wyłudzenie rejestracji wydaje się wysoce wątpliwe". Zdaniem skarżącego zła wiara jest wówczas, gdy ktoś świadomie narusza prawo. Nadto skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów k.p.a., a w szczególności art. 7, 77 i 80 oraz 107 § 3.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ odnosząc się do zarzutów skargi uznał je za nieuzasadnione i niedowodzące istnienia złej wiary po stronie uprawnionego, co było podstawowym zagadnieniem w sprawie. W konsekwencji z uwagi na to, iż przesłanka działania w złej wierze nie została dowiedziona, wniosek skarżącego należało oddalić.
Uczestnik postępowania P. Sp. z o.o. z siedzibą w G. w piśmie procesowym z dnia [...] września 2007 r. wnosił o oddalenie skargi i podtrzymał stanowisko prezentowane w toku postępowania przed Urzędem Patentowym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sąd administracyjny wykonuje wymiar sprawiedliwości, poddając kontroli decyzje wydawane przez organy administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem, badając czy właściwie zastosowano przepisy prawa materialnego oraz przestrzegano przepisów proceduralnych w postępowaniu administracyjnym. Tylko w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa Sąd własny jest wzruszyć zaskarżoną decyzję. Nie każde wszak naruszenie prawa przez organy administracji publicznej daje Sądowi podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej jako p.p.s.a.) stanowi, kiedy decyzje podlegają uchyleniu.
Analizując zaskarżoną decyzję z punktu widzenia powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem w zaskarżonej decyzji nie można dopatrzyć się naruszenia prawa, przynajmniej w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonej decyzji.
W rozpoznawanej sprawie w związku z regulacją zawartą w art. 315 p.w.p. zastosowanie mają przepisy u.z.t., w tym jej art. 29 i 31, albowiem rejestracja przedmiotowego znaku została dokonana decyzją z dnia [...] kwietnia 1990 r.
Podstawą prawną zaskarżonej decyzji jest art. 31 u.z.t., zgodnie z którym z wnioskiem o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego można wystąpić w okresie pięciu lat od daty rejestracji. Po upływie tego okresu z wnioskiem takim, można wystąpić jedynie w stosunku do uprawnionego, który uzyskał rejestrację działając w złej wierze.
W przedmiotowej sprawie skarżąca z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy NIFUROKSAZYD wystąpiła dnia [...] marca 2001 r., a więc po upływie pięciu lat, o których mowa w powyższym przepisie. A zatem podstawową kwestią, którą winien rozważyć Urząd Patentowy była kwestia występowania złej wiary po stronie uprawnionego w dacie składania wniosku. Zgodnie z obowiązującą zasadą domniemania istnienia dobrej wiary, wykazanie złej wiary obciąża podmiot pragnący wywieść z tego skutki prawne.
Realizując wytyczne WSA zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 24 stycznia 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 345/04, organ ponownie rozpatrując sprawę powinien rozważyć argumenty uczestnika świadczące o braku złej wiary i wziąć pod uwagę akcentowane przez niego poglądy przedstawicieli doktryny – specjalistów prawa własności przemysłowej, zgodnie z którymi o złej wierze można mówić wtedy, gdy uprawniony uzyskał rejestrację w innym celu niż używanie znaku towarowego lub wtedy gdy uprawniony wie lub powinien wiedzieć, że działaniem swoim narusza czyjeś prawo podmiotowe.
Urząd Patentowy powyższe zalecenia Sądu wykonał i w zaskarżonej decyzji opowiedział się za przeważającym w doktrynie poglądem, że zła wiara występuje, gdy uprawniony uzyskał rejestrację w innym celu niż używanie znaku towarowego. (tak R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze Sp. z o.o., Warszawa 1997, U. Promińska Ustawa o znakach towarowych. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze PWN 1998). Uznał tym samym brak możliwości przyjęcia złej wiary w przypadku naruszenia przesłanek zdolności rejestrowej. Sąd nie znalazł przesłanek do podważenia powyższego stanowiska, uznając je za prawidłowe, albowiem odniesienie złej wiary do wszystkich podstaw unieważnienia doprowadziłoby do sytuacji, że regulacja zawarta w art. 31 u.z.t., a odnosząca się do złej wiary byłaby pozbawiona znaczenia i tym samym zbędna. Istota art. 31 u.z.t. sprowadza się do tego, że upływ terminu powoduje ten skutek, że prawo z rejestracji nie może być już unieważnione, choćby istniały do tego podstawy. Jak podkreśla się w literaturze przedmiotu niewzruszalność działa także w interesie klienteli, która przyzwyczaiła się już do znaku jako identyfikatora towarów lub usług świadczonych przez uprawnionego (por. U. Promińska j.w.). Dopiero po wykazaniu, że dany podmiot występując z wnioskiem o udzielenie ochrony na znak towarowy działał w złej wierze, możliwe jest badanie naruszenia ustawowych warunków wymaganych do rejestracji znaku. Słuszne jest zatem stanowisko organu, że nie należy mylić negatywnych przesłanek rejestracji ze zgłoszeniem znaku towarowego w złej wierze.
Sformułowany w skardze zarzut wybiórczego przywoływania poglądów R. Skubisza jest niezasadny, albowiem cytowane przez skarżącego stanowisko komentatora ustawy o znakach towarowych, dotyczy innych instytucji prawnych występujących w tym akcie prawnym.
W rozpoznawanej sprawie skarżący nie dowiódł, aby uprawniony w dacie zgłaszania znaku towarowego działał w złej wierze. W toku postępowania przed Urzędem Patentowym podnosił natomiast okoliczności mające na celu wykazanie naruszenia przy rejestracji art. 7 u.z.t. Bez stwierdzenia, że uczestnik działał w złej wierze, czynienie dalszych ustaleń w kontekście art. 7 u.z.t. było zbędne.
Jak słusznie zauważył organ z natury rzeczy udzielenie prawa z rejestracji wprowadza ograniczenia dla innych podmiotów, które nie mogą już używać takiego oznaczenia. W przywołanym przez organ wyroku z dnia 5 kwietnia 2002 r., sygn. akt II SA 3856/01 NSA uznał, że towarzyszący uzyskaniu prawa z rejestracji znaku towarowego zamiar zamknięcia konkurentom dostępu do rynku, nie wystarcza w celu udowodnienia złej wiary. W sprawie nie zostało natomiast wykazane, aby zgłoszenie znaku NIFUROKSAZYD zostało dokonane w innym celu niż jego używanie. Uprawniony przez cały czas trwania prawa nakładał znak towarowy na swoje produkty w celu ich odróżnienia, co nie jest w sprawie okolicznością sporną. Ze zgłoszeniem nie wystąpił w celu wymuszenia od innego przedsiębiorcy ustępstw finansowych czy też zawarcia umowy licencyjnej.
Dopiero w 2001 r. wystąpił do skarżącego z wezwaniem do zaniechania naruszenia prawa do znaku towarowego, ale nastąpiło to 11 lat po rejestracji znaku, a więc jest to okoliczność bez znaczenia w niniejszej sprawie.
Zarówno w dacie zgłoszenia wniosku jak i rejestracji żadnemu podmiotowi nie przysługiwało prawo do spornego oznaczenia, co więcej żaden podmiot się takim oznaczeniem nie posługiwał, a zatem uczestnik swoim działaniem nie mógł naruszyć cudzych praw podmiotowych. Prawo podmiotowe to możność postępowania w oznaczony sposób, przyznana i zabezpieczona przez odpowiednie przepisy prawa, wynikające z oznaczonego stosunku prawnego. Takie prawo w dacie wystąpienia z wnioskiem nikomu nie przysługiwało.
Przywoływane w skardze oświadczenie – wbrew zarzutom skargi – nie jest dowodem na okoliczność istnienia po stronie uczestnika złej wiary. Nie można zatem skutecznie postawić Urzędowi Patentowemu zarzutu pominięcia dowodów i w konsekwencji nieustalenia w sposób prawidłowy stanu faktycznego sprawy. Z oświadczenia tego nie można bowiem wyciągnąć takich wniosków jak chce skarżący. Jego treść wskazuje na prowadzenie prac przygotowawczych do produkcji generycznego środka farmaceutycznego będącego odpowiednikiem obecnego na rynku leku o nazwie [...] i o zezwoleniu MZiOS na wyrób leku pod nazwą NIFUROKSAZYD, która to nazwa następnie została zarejestrowana jako znak towarowy. Istotą leków generycznych jest to, że są one zamiennikiem leku oryginalnego, najczęściej tańszym. Ich produkcja może być podjęta dopiero po upływie ochrony jaka przysługuje lekowi oryginalnemu. Faktem powszechnie znanym jest, że takie leki konkurują ze sobą na rynku. Jednakże, na co wskazano powyżej, działalność konkurencyjna, zmierzająca do przejęcia części rynku (nawet znacznej) nie świadczy o złej wierze. Zwrócić należy również uwagę na oryginalną nazwę leku – [...]. Nie można zatem przyjąć, że jego producentowi przysługiwało prawo podmiotowe do nazwy Nifuroksazyd. Czym innym jest bowiem umieszczenie w składzie leku, który musi być podany przez producenta, substancji czynnej pod nazwą Nifuroksazyd, a czym innym jest posługiwanie się określeniem NIFUROKSAZYD w charakterze znaku towarowego.
Istotą znaku towarowego jest odróżnienie produktów jednego przedsiębiorcy od produktów innego podmiotu. Uprawniony, w wyniku udzielenia prawa z rejestracji znaku towarowego uzyskuje wyłączne prawo do posługiwania się tym znakiem w obrocie gospodarczym w odniesieniu do towarów objętych tym prawem. Temu celowi nie służy umieszczanie na opakowaniu składu leku, zawierającego m.in. substancję czynną odpowiadającą znakowi towarowemu. Niemożliwa jest zatem sytuacja aby uprawniony ze znaku mógł wystąpić z żądaniem zaprzestania naruszenia prawa wobec podmiotu, który nazwy Nifuroksazyd nie używa w charakterze znaku towarowego, a jedynie jako informacji o składzie leku. Nie mógłby on również – wbrew zarzutom skargi – zakazać innym przedsiębiorcom produkcji i sprzedaży leku zawierającego substancję czynną oznaczoną w obrocie w materiałach Ministerstwa Zdrowia jako Nifuroksazyd, gdyż takie uprawnienia z prawa rejestracji znaku towarowego NIFUROKSAZYD mu nie przysługuje. W tym miejscu zauważyć należy, że w ramach toczącego się między stronami procesu cywilnego uprawniona występowała o zakazanie naruszenia prawa do znaku towarowego NIFUROKSAZYD przez zaniechanie stosowania tego znaku na towarach produkowanych przez skarżącego, wprowadzania do obrotu towarów oznaczonych tym znakiem albo posługiwania się nim dla reklamy. Uprawniona spółka sprzeciwiała się używaniu przez skarżącego nazwy NIFUROKSAZYD w charakterze znaku towarowego (gdyż taka nazwa została przez skarżącą zarejestrowana dla tego leku), a nie jako informacji o składzie leku. W związku z powyższą kwestią na podkreślenie zasługuje okoliczność, że rozstrzygnięcia sądów cywilnych nie mają charakteru wiążącego dla sądu administracyjnego, jak również dla Urzędu Patentowego w sprawie o unieważnienie prawa do znaku towarowego. Sąd Apelacyjny w W. rozważał kwestię czy posługiwanie się przez skarżącą znakiem NIFUROKSAZYD stanowi czyn nieuczciwej konkurencji oraz czy świadectwo uzyskane przez uczestnika zostało wydane z naruszeniem art. 7 u.z.t. Rozważania Urzędu Patentowego dotyczyły innej problematyki i dlatego nie był on uprawniony do posiłkowania się stanowiskiem sądu cywilnego.
Zarzuty skargi sprowadzające się do wykazywania, że nazwa Nifuroksazyd jest nazwą rodzajową i jej rejestracja stanowi dowód istnienia po stronie uprawnionego złej wiary jest – w ocenie Sądu – niezasadny, albowiem rejestracja nazwy rodzajowej towaru stanowi naruszenie przepisu art. 7 u.z.t., a jak wskazano powyżej badanie zdolności odróżniającej jako przesłanki rejestracji znaku towarowego byłoby możliwe pod warunkiem wykazania złej wiary uczestnika.
Odnosząc się do zarzutu skargi, dotyczących uznania przez organ, iż "wyłudzenie" rejestracji wydaje się wysoce wątpliwe mając na uwadze fakt jedynie umownej konkurencyjności przedsiębiorstw działających w Polsce w latach osiemdziesiątych, to w ocenie Sądu są one zasadne, jednakże nie przesądzają one o prawidłowości wydanego rozstrzygnięcia. Formułując powyższe stanowisko organ odnosił się do poglądu J. Preussner-Zamorskiej (Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze. Księga pamiątkowa z okazji 80-lecia orzecznictwa patentowego w Polsce), która powołując się na ustawodawstwo niemieckie wskazała, że pojęcie złej wiary sprowadza się do swego rodzaju "wyłudzenia" przez wnioskodawcę rejestracji. Może to mieć miejsce zwłaszcza wówczas, gdy ubiegający się o rejestrację znaku świadomy jest tego, że ustalenie przez Urząd Patentowy przeszkody rejestracji może okazać się niemożliwe. W rozpoznawanej sprawie Urząd Patentowy przeprowadził pełne badanie zdolności rejestrowej i żadne okoliczności ani dowody nie wskazują na to, aby uprawniona spółka była świadoma tego, iż organ nie będzie w stanie ustalić braku przesłanek rejestracyjnych, a tylko przy wykazaniu takiej świadomości, zgodnie z przyjętym w zaskarżonej decyzji poglądem doktryny, należałoby rozważać złą wiarę podmiotu wnioskującego o rejestrację. Powoływanie się zatem przez organ na umowną konkurencyjność jest w sprawie bez znaczenia.
W skardze skarżąca odnosi się do rezolucji Światowej Organizacji Zdrowia i art. 91 Konstytucji RP dotyczącego ratyfikowanych umów międzynarodowych. Ma rację skarżąca, że Polska jest członkiem Światowej Organizacji Zdrowia, jednakże rezolucje tej organizacji nie są ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, o których stanowi powołany przepis Konstytucji, a z racji na ich charakter prawny nie mają mocy wiążącej. Są one adresowane do organów państwa i ich nieprzestrzeganie nie może przesądzać o złej wierze podmiotu ubiegającego się o rejestrację. Tym bardziej, że w dacie zgłaszania wniosku nazwa Nifuroksazyd nie była ujęta w Wykazie międzynarodowych nazw dla substancji farmaceutycznych opracowanym przez Światową Organizację Zdrowia ani w Farmakopei Polskiej.
W wyroku z dnia 24 stycznia 2005 r. WSA wskazał, że jako wtórną należy rozpatrywać kwestię wtórnej zdolności rejestrowej znaku NIFUROKSAZYD. Urząd Patentowy w zaskarżonej decyzji nie odniósł się do tego zagadnienia, co winien uczynić podając dlaczego kwestia ta stała się bezprzedmiotowa. To uchybienie organu pozostaje jednak bez wpływu na wynik sprawy, albowiem uznając, że w sprawie nie została wykazana zła wiara uczestnika, nie było podstaw do merytorycznej oceny spełnienia ustawowych przesłanek udzielenia prawa z rejestracji znaku towarowego NIFUROKSAZYD. A tylko wówczas, gdyby okazało się, że znak, który pierwotnie nie wykazywał zdolności odróżniającej, nabył ją ze względu na długotrwałe jego używanie w taki sposób, że dane oznaczenie jest jednoznacznie kojarzone z określonym producentem i jego towarami, badanie wtórnej zdolności odróżniającej byłoby nieodzowne. W rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca.
W ocenie Sądu Urząd Patentowy rozpoznając niniejszą sprawę nie naruszył art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy. Zrealizował wytyczne WSA zawarte w wyroku uchylającym decyzję Urzędu Patentowego z dnia [...] września 2003 r., prawidłowo ustalił stan faktyczny, dokonał jego prawidłowej subsumcji pod stosowną normę prawną, a uzasadnienie decyzji prezentuje podstawowe motywy rozstrzygnięcia, które w większości zostały przez Sąd zaakceptowane. Te poglądy organu, których Sąd nie podzielił pozostają bez wpływu na wynik sprawy.
Mając powyższe względy na uwadze Sąd na zasadzie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji orzeczenia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło