I OSK 439/08
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-03-24
Skład orzekający: Janina Antosiewicz, Małgorzata Borowiec, Arkadiusz Despot - Mładanowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo oddalił skargę na decyzję odmawiającą zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, nie badając statusu prawnego i możliwości reprezentacji upadłego uczestnika postępowania (Zakładu Oblachowania "[...]" Sp. z o.o.)?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uznając, że pozbawienie uczestnika postępowania (Zakładu Oblachowania "[...]" Sp. z o.o. w upadłości) możliwości obrony swoich praw stanowi przyczynę nieważności postępowania. Sąd pierwszej instancji nie ustalił prawidłowo sytuacji prawnej upadłego uczestnika ani osoby uprawnionej do jego reprezentacji, nie doręczając mu zawiadomień o rozprawach, co narusza art. 183 § 2 pkt 5 P.p.s.a.Stan faktyczny
Wnioskodawcy domagali się zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Organy administracji odmówiły zwrotu, uznając, że nieruchomość została zagospodarowana zgodnie z celem wywłaszczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na decyzję organu odwoławczego. Skarżąca kasacyjnie podniosła m.in. zarzut naruszenia przepisów postępowania, wskazując na nieprawidłowe ustalenie położenia nieruchomości oraz brak należytego zbadania statusu prawnego uczestnika postępowania – Zakładu Oblachowania "[...]" Sp. z o.o., który był w upadłości.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. Zasądza od Wojewody Mazowieckiego na rzecz Z. P. kwotę 440 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Janina Antosiewicz Sędzia NSA Małgorzata Borowiec (spr.) Sędzia WSA del. Arkadiusz Despot - Mładanowicz Protokolant Barbara Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 24 marca 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 listopada 2007 r. sygn. akt I SA/Wa 1550/07 w sprawie ze skargi Z. P., Z. P., Z. S. i L. W. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] marca 2004 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnego w Warszawie do ponownego rozpoznania, 2. zasądza od Wojewody Mazowieckiego na rzecz Z. P. kwotę 440 (czterysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 30 listopada 2007 r., sygn. akt I SA/Wa 1550/07, oddalił skargę L. W., Z. P., Z. P. i Z. S. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] marca 2004 r., nr [...] w przedmiocie odmowy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
W dniu [...] maja 1996 r. Z. P. złożyła wniosek o zwrot nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] o powierzchni [...] m². Wniosek ten został uzupełniony wystąpieniem pozostałych spadkobierców dawnych właścicieli Z. S., Z. P. i L. W. z dnia [...] lutego 2002 r.
Prezydent m.st. Warszawy decyzją z dnia [...] listopada 2003 r., nr [...] odmówił zwrotu nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] , oznaczonej obecnie jako część działki ewidencyjnej nr [...] w obrębie [...] o pow. [...] m².
W uzasadnieniu podał, iż nieruchomość położona w Warszawie przy ul. [...] oznaczona na planie pomiarowym jako działka nr [...] z obrębu [...], sporządzonym w 1975 r. przez Okręgowe Przedsiębiorstwo Geodezyjno-Kartograficzne w Ursusie o powierzchni [...] m² została wywłaszczona decyzją Prezydenta Miasta Warszawy z dnia [...] czerwca 1976 r. nr [...] pod rozbudowę i modernizację Zakładów Mechanicznych "[...]" w Ursusie, zgodnie z decyzją o lokalizacji szczegółowej z dnia [...] maja 1975 r. nr [...] wydaną przez Wydział Gospodarki Przestrzennej Geologii i Ochrony Środowiska Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie. Prezydent m.st. Warszawy ustalił, że aktualnie wywłaszczona nieruchomość wchodzi w skład działki ewid. nr [...] z obrębu [...] o powierzchni [...] m2 i działki ewid. nr [...] z obrębu [...] o powierzchni [...] m2. Użytkownikami wieczystymi przedmiotowej nieruchomości na dzień wywłaszczenia zgodnie z decyzją wywłaszczeniową oraz aktem notarialnym zakupu z dnia [...] kwietnia 1966 r. nr rep. [...] byli małżonkowie J. i M. W. (1/2 części) oraz małżonkowie W. i Z. P. (1/2 części).
Na podstawie zgromadzonej dokumentacji oraz przeprowadzonej w dniu [...] lipca 2003 r. wizji w terenie z udziałem wszystkich zainteresowanych stron ustalono, że wywłaszczona nieruchomość objęta wnioskiem o zwrot położona przy ul. [...] stanowiąca aktualnie część działek ewidencyjnych nr [...] i [...] z obrębu [...] została zlokalizowana w całości w granicach zabudowy Zakładów Przemysłu Ciągnikowego "[...]". W trakcie oględzin nieruchomości Z. P. nie zgodziła się z przedstawionym położeniem wywłaszczonej nieruchomości i oświadczyła, iż według jej przekonania powyższa nieruchomość leży w innym miejscu (po drugiej stronie ul. [...]). Prezydent. m.st. Warszawy wskazał, że z dokumentów zebranych przez Wydział Nieruchomości Skarbu Państwa Biura Gospodarki Nieruchomościami, Geodezji i Katastru Urzędu m.st. Warszawy wynika, iż wywłaszczona nieruchomość została prawidłowo zlokalizowana (porównano położenie nieruchomości na mapie ewidencyjnej z 1978 r., gdzie wywłaszczona nieruchomość widnieje jeszcze jako działka nr [...] z obrębu [...] z aktualną mapą ewidencyjną z wrysowanymi granicami wywłaszczonej nieruchomości). Wnioskodawczyni Z. P., pomimo poinformowania, że do weryfikacji lokalizacji przedmiotowej nieruchomości niezbędne jest przedstawienie przez nią odpowiednich dokumentów geodezyjnych, takich dokumentów nie dostarczyła.
Organ pierwszej instancji wyjaśnił, że droga wewnątrzzakładowa zlokalizowana na działce ewidencyjnej nr [...] z obrębu [...] wybudowana została ze środków własnych Zakładów Przemysłu Ciągnikowego "[...]" co zostało potwierdzone decyzją nr [...] z dnia [...] lipca 2000 r., w której Wojewoda Mazowiecki stwierdził nabycie z mocy prawa z dniem [...] grudnia 1990 r. przez Zakłady Przemysłu Ciągnikowego "[...]" z siedzibą w Warszawie, których następcą prawnym są Zakłady Przemysłu Ciągnikowego "[...]" SA – prawa użytkowania wieczystego gruntu stanowiącego własność Skarbu Państwa położonego przy ul. [...] oznaczonego jako działka ewid. [...] z obrębu [...]. Działka ewid. [...] z obrębu [...] w skład, której wchodzi część wywłaszczonej nieruchomości o powierzchni [...] m2 została przekazana na rzecz Gminy Warszawa – Ursus. Zakłady Przemysłu Ciągnikowego "[...]" SA aktem notarialnym Rep. A. Nr [...] z dnia [...] października 2000 r. przeniosły prawo użytkowania wieczystego przedmiotowej działki i własność budynków na rzecz Gminy Warszawa – Ursus, w zamian za wygaśnięcie zaległości podatkowych od nieruchomości. W dniu [...] czerwca 2002 r. w księdze wieczystej KW Nr [...] dokonano wpisu Gminy Warszawa – Ursus jako użytkownika wieczystego.
Na skutek zmian ustrojowych mających miejsce w Warszawie w 2002 r. właścicielem przedmiotowej nieruchomości jest Miasto Stołeczne Warszawa Dzielnica Ursus. W wyniku zmiany właściciela gruntu droga wewnątrzzakładowa Zakładu Przemysłu Ciągnikowego "[...]" S.A stanowi aktualnie drogę miejską o nazwie ul. [...]. A zatem sprawa zwrotu pozostałej części wywłaszczonej nieruchomości o powierzchni [...] m2 zlokalizowanej na działce ewid. [...] może zostać rozpatrzona przez Wojewodę Mazowieckiego bądź przez organ mu podległy.
Odnośnie części działki ewid. nr [...] z obrębu [...] organ pierwszej instancji podał, że zgodnie z planem realizacyjnym opracowanym w oparciu o powołaną powyżej decyzję lokalizacyjną, Zakłady Przemysłu Ciągnikowego "[...]" wybudowały na wywłaszczonej nieruchomości halę przemysłową do produkcji kabin i spawalnię oraz drogę wewnątrzzakładową wraz z chodnikami po obu stronach jezdni. Obok drogi przebiega niezbędna infrastruktura techniczna uzbrojenia terenu – podziemna i naziemna umożliwiająca prawidłowe funkcjonowanie Zakładu Przemysłu Ciągnikowego "[...]" S. A. Budowę hali zlokalizowanej na działce ewidencyjnej nr [...] z obrębu [...] rozpoczęto w 1981 r., a jej całkowita realizacja nastąpiła w 1988 r. Zgodnie z księgą wieczystą KW Nr [...] użytkownikiem wieczystym i właścicielem budynków produkcyjnych na działce ewid. nr [...] jest Zakład Oblachowania "[...]" Sp. z o.o. Prawo użytkowania wieczystego gruntu Zakład Oblachowania nabył na podstawie decyzji Wojewody Mazowieckiego nr [...] z dnia [...] lipca 1997 r.
W ocenie organu pierwszej instancji, wywłaszczona nieruchomość o powierzchni [...] m2 z obrębu [...] została zagospodarowana zgodnie z celem określonym w decyzji wywłaszczeniowej i nie można uznać, że stała się zbędna na cel określony w art. 136 ust. 3 i art. 137 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami pozwalających na zwrot przedmiotowej nieruchomości.
Na skutek odwołania Z. P., Z. S., Z. P. i L. W. od powyższej decyzji sprawę rozpoznał Wojewoda Mazowiecki, który decyzją z dnia [...] marca 2004 r. nr [...], zaskarżoną decyzję utrzymał w mocy.
W uzasadnieniu decyzji Wojewoda Mazowiecki stwierdził, że będąca przedmiotem wniosku o zwrot część działki ewidencyjnej nr [...] w obrębie [...], pochodząca z nieruchomości oznaczonej jako działka ewidencyjna nr [...] w obrębie [...], stanowiła w dacie wywłaszczenia własność Skarbu Państwa. Prawo użytkowania wieczystego tej działki, ustanowione na rzecz W. i Z. P. oraz J. i M. W. zostało wywłaszczone decyzją Dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Urzędu m. st. Warszawy z [...] czerwca 1976 r. nr [...]. Organ wskazał dalej, że zgodnie z art. 229 ustawy o gospodarce nieruchomościami roszczenie, o którym mowa w art. 136 ust. 3 (o zwrot wywłaszczonej nieruchomości) nie przysługuje, jeżeli przed dniem wejścia w życie ustawy nieruchomość została sprzedana albo ustanowiono na niej prawo użytkowania wieczystego na rzecz osoby trzeciej i prawo to zostało ujawnione w księdze wieczystej. Odmowa zwrotu nieruchomości wywłaszczonej dotyczy terenu, którego użytkownikiem wieczystym przed dniem wejścia w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami, tj. przed dniem 1 stycznia 1998 r., był Zakład Oblachowania "[...]" Spółka z o.o. Fakt ten potwierdza znajdująca się w aktach sprawy decyzja Wojewody Warszawskiego Nr [...] z dnia [...] lipca 1997 r. o stwierdzeniu nabycia z mocy prawa przez Zakłady Przemysłu Ciągnikowego "[...]" użytkowania wieczystego przedmiotowej działki oraz odpis księgi wieczystej KW Nr [...] z którego wynika, iż prawo użytkowania wieczystego na rzecz wyżej wymienionej jednostki w odniesieniu do działki ewidencyjnej nr [...] zostało wpisane w dniu [...] listopada 2000 r.
Wojewoda Mazowiecki uznał jednak, że skoro wpis prawa użytkowania wieczystego działki ewidencyjnej nr [...] w księdze wieczystej KW Nr [...] nastąpił po dniu wejścia w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami, należy uznać za uzasadnione przeprowadzenie postępowania mającego na celu zbadanie, czy część działki stała się zbędna w myśl art. 137 tej ustawy.
Niezależnie od powyższego Wojewoda Mazowiecki wyjaśnił, że w rozpoznawanej sprawie nawet w przypadku ustalonej zbędności nieruchomości na cel określony w decyzji wywłaszczeniowej, brak jest podstaw do zastosowania art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Przepis ten przewiduje bowiem możliwość zwrotu nieruchomości, a więc realny, rzeczywisty zwrot nieruchomości jej poprzednim właścicielom bądź ich spadkobiercom. Nie może zatem zostać przywrócone w trybie art. 136 ust. 3 cytowanej ustawy prawo użytkowania wieczystego nieruchomości, gdyż prawo to wygasło w dniu w którym decyzja wywłaszczeniowa stała się ostateczna. W aktualnym stanie prawnym może ono zostać ustanowione powtórnie umową notarialną przy spełnieniu określonych przesłanek.
Odnosząc się do zgłoszonego w odwołaniu stron wniosku o ustalenie odszkodowania Wojewoda Mazowiecki wyjaśnił, że żądanie to powinno być rozpatrzone przez właściwy organ w odrębnym postępowaniu administracyjnym.
Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi Z. P., Z. S., Z. P. i L. W. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której podniesiono, że skoro nie uzyskali oni zwrotu nieruchomości, to przysługuje im z mocy prawa odszkodowanie. Ponadto zarzucili, iż postępowanie o zwrot nieruchomości prowadzone było przez organy orzekające nieudolnie i przewlekle.
Wojewoda Mazowiecki w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu skargi uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie.
W uzasadnieniu wyroku stwierdził, że nieruchomość położona w Warszawie przy ul. [...] oznaczona na planie pomiarowym jako działka nr [...] z obrębu [...], o powierzchni [...] m² została wywłaszczona decyzją Prezydenta Miasta Warszawy z dnia [...] czerwca 1976 r. nr [...] pod rozbudowę i modernizację Zakładów Mechanicznych "[...]" w Ursusie zgodnie z decyzją o lokalizacji szczegółowej z dnia [...] maja 1975 r. nr [...] wydaną przez Wydział Gospodarki Przestrzennej Geologii i Ochrony Środowiska Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie.
Z akt sprawy wynika, że część tej działki oznaczonej obecnie jako część działki ewidencyjnej nr [...] w obrębie [...] o pow. [...] m2 zlokalizowana jest w całości w granicach zabudowy Zakładów Przemysłu Ciągnikowego "[...]". Budowa ZM [...] była realizowana jako obiekt zamknięty w oparciu o Plan Generalny rozbudowy zakładów (pismo Urzędu Dzielnicy Ursus z dnia [...] kwietnia 2003 r., k-85). Z dokumentów wynika też, że działka nr [...] jest zabudowana halą produkcyjną nr [...] (tłocznia i spawalnia), której budowa została rozpoczęta w 1981 r. i zakończona w 1988 r.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, uwzględniając to, iż wywłaszczenia dokonano na cel określony ogólnie przyjąć należy, iż, każde wykorzystanie nieruchomości w granicach zabudowy jest realizacją celu wywłaszczenia. A zatem, realizacja celu wywłaszczenia, jaką jest rozbudowa i modernizacja Zakładów Mechanicznych "[...]", nie mogła polegać tylko na wybudowaniu budynków zakładowych, ale również na wybudowaniu infrastruktury towarzyszącej.
Tak więc skoro cel wywłaszczenia został zrealizowany, nieruchomości nie można uznać za zbędną w rozumieniu art. 137 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Dodatkowo Sąd pierwszej instancji wskazał, że w dniu orzekania przez organy administracyjne o zwrocie działki nr [...] brak było regulacji, która wprost rozstrzygałaby, czy z żądaniem zwrotu wywłaszczonej nieruchomości może także wystąpić inny niż właściciel, poprzedni podmiot wywłaszczonego prawa rzeczowego do nieruchomości, a w szczególności, czy uprawnienie to przysługuje użytkownikowi wieczystemu nieruchomości, którego prawo uległo wywłaszczeniu. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 stycznia 1996 r. (III ARN 59/95, OSN 1996, nr 14, poz. 196), stwierdził, iż przesłanki zwrotu wywłaszczonej nieruchomości mają również zastosowanie do zwrotu wywłaszczonego prawa użytkowania wieczystego.
Jednakże nowelizacja ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami dokonana ustawą z dnia 28 listopada 2003 r., od dnia 22 września 2004 r. zmieniła ten stan rzeczy, stanowiąc, że przepisy o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości nie mają zastosowania w przypadku wywłaszczenia prawa użytkowania wieczystego (art. 136 ust. 6 ustawy o gospodarce nieruchomościami).
Odnosząc się zaś do odszkodowania za nieruchomość, Sąd pierwszej instancji uznał, iż organ prawidłowo pouczył strony, że sprawa ta jest rozpatrywana w odrębnym postępowaniu toczącym się przed starostą (prezydentem miasta na prawach powiatu).
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), skargę oddalił.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosła Z. P. reprezentowana przez adwokata i zaskarżając go w całości podniosła zarzut:
1) naruszenia przepisów ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, to jest:
a) art. 106 § 3 i 4 tej ustawy poprzez:
– niewyjaśnienie występujących w sprawie istotnych wątpliwości, co do miejsca położenia wywłaszczonej nieruchomości i w związku z tym braku nakładów poczynionych na tejże nieruchomości w ramach realizacji celu wywłaszczenia, podnoszonych w postępowaniu administracyjnym przez wnioskodawczynię Z. P., których to wątpliwości w trakcie tego postępowania nie rozstrzygnięto, zobowiązując ją do przedłożenia własnym staraniem i na własny koszt dokumentacji, której sprowadzenie mieściło się w granicach kompetencji organów prowadzących postępowanie, wobec czego dokumentacja taka mogła również zostać sprowadzona na rozprawę przed Sądem pierwszej instancji,
– pominięcie w toku rozpoznania sprawy okoliczności powszechnie znanych, (notoryjnych), niewymagających dowodu, wskazujących na to, że nie doszło do realizacji celu, na jaki dokonano wywłaszczenia z powodu kondycji finansowej podmiotu będącego beneficjentem tegoż wywłaszczenia, a następnie jego upadłości, wskutek czego doszło do nieprawidłowej oceny, że cel wywłaszczenia był realizowany poprzez zbudowanie do roku 1988 hal i obiektów przemysłowych, które jednakże nie były zlokalizowane w granicach wywłaszczonej nieruchomości,
b) art. 126 § 1 pkt 4 w związku z dyspozycją art. 125 § 1 wyżej wskazanej ustawy, ze względu na przyjęcie, że zaistniały okoliczności do podjęcia zawieszonego postępowania i ustalenie, iż powołanie się przez organ drugiej instancji na niemożność dokonania zwrotu nieruchomości będącej w dacie wywłaszczenia w użytkowaniu wieczystym, pomimo nieobowiązywania w momencie rozstrzygania w postępowaniu administracyjnym ust. 6 w art. 136 u.g.n., miało jedynie charakter wyjaśnienia, a w związku z tym podjęcie postępowania zawieszonego ze względu na wniesienie skargi do Trybunału Konstytucyjnego mającego rozstrzygnąć o zgodności z Konstytucją przepisów zawartych w art. 136 u.g.n., podczas gdy organ odwoławczy na tej właśnie podstawie przyjął, że jakkolwiek zachodzą podstawy do merytorycznego rozpoznania sprawy, to jednakże zbędne jest badanie okoliczności wymienionych w art. 137 ust. 1 u.g.n., gdyż postępowanie w zasadzie winno zostać umorzone na podstawie art. 105 § 1 k.p.a., wobec czego decyzja administracyjna wydana w drugiej instancji narusza dyspozycję art. 107 § 3 k.p.a. i nie zawiera wymaganych przez ten przepis części składowych, wobec czego nie reprezentowane przez pełnomocnika strony, nie były w stanie podjąć polemiki z decyzją organu odwoławczego, w tej części, w której Sąd mógł następnie skontrolować prawidłowość postępowania administracyjnego w związku ze zgłaszanymi zastrzeżeniami co do miejsca położenia wywłaszczonej nieruchomości oraz stanu jej zagospodarowania po upływie terminów wskazanych w art. 137 ust. 1 u.g.n.;
c) art. 145 § 1 wyżej powołanej ustawy, poprzez nieuwzględnienie argumentacji zawartej w skardze i wskutek tego niestwierdzenie w decyzjach wydanych w postępowaniu administracyjnym, naruszeń wymienionych w tym przepisie, które to naruszenia w konsekwencji spowodowały
2) naruszenie prawa materialnego, to jest:
a) art. 136 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami (u.g.n.), poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że:
– dla zaistnienia okoliczności wymienionych w tym przepisie wystarczające jest jedynie ogólne określenie celu wywłaszczenia upoważniające beneficjenta do podejmowania dla jego realizacji różnych działań niedających się ocenić, gdy idzie o ich związek z celem na jaki nieruchomość została wywłaszczona, w tym także działań na innych nieruchomościach niebędących przedmiotem wywłaszczenia, stanowiących względnie mogących stanowić w momencie orzekania w sprawie grunt oznaczony jednym numerem geodezyjnym, innym niż numer działki obejmującej nieruchomość wywłaszczoną,
– nie jest konieczne badanie uprawnień służących poszczególnym podmiotom w związku z dokonanym wywłaszczeniem, w szczególności w zakresie następstwa prawnego, wobec czego Sąd I instancji uznał, w ślad za decyzjami organów prowadzących postępowanie administracyjne, że na terenie obejmującym wywłaszczoną nieruchomość doszło do realizacji celu wywłaszczenia, podczas gdy w rzeczywistości przedmiot wywłaszczenia nie został wykorzystany na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, a na zupełnie inny cel w postaci budowy ulicy wchodzącej w skład zasobu komunalnego oraz chodnika i parkingów, a uwzględniając znaczące prawdopodobieństwo innego położenia przedmiotu wywłaszczenia niż zostało to przyjęte w obu instancjach w postępowaniu administracyjnym, a w ślad za tym także przez Sąd I instancji, na części tegoż przedmiotu nie podjęto żadnych prac dla rozbudowy Zakładów Mechanicznych "[...]",
b) art. 137 ust.. 1 u.g.n., również ze względu na jego błędną wykładnię sprowadzającą się do uznania za realizację celu na jaki dokonano wywłaszczenia, dowolnych działań w ramach decyzji lokalizacyjnej powołanej w decyzji o wywłaszczeniu, także na nieruchomościach innych niż przedmiot wywłaszczenia, mogących nie mieć żadnego związku z wywłaszczoną nieruchomością i w związku z tym przyjęcie, iż w przedmiotowej sprawie nie miał miejsca upływ terminów przewidzianych w tym przepisie w szczególności w pkt. 2 tego przepisu, a w związku z tym bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostaje:
– przekazanie części przedmiotu wywłaszczenia, jako zbędnej na rzecz właściwej Gminy w trybie art. 66 Ordynacji podatkowej, wskutek czego urządzona tam została przez m. st. Warszawę droga komunalna wraz z niezbędną infrastrukturą, przy czym w sytuacji, w której istnieje prawdopodobieństwo, iż wywłaszczenie dotyczyło innej działki, niż przyjęto to w postępowaniu administracyjnym, wskazany wyżej przymiot zbędności na cele wywłaszczenia w związku z powyższym przekazaniem, winien zostać oceniony odmiennie niż miało to miejsce w postępowaniu sądowym, przy przyjęciu, że przedmiotem przekazania była jedynie niewielka część wywłaszczonej nieruchomości, o powierzchni 14 m2,
– niezabudowanie przedmiotu wywłaszczenia w pozostałej części, a wobec tego niezrealizowanie w przewidzianym terminie celu wywłaszczenia.
Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca podniosła, iż Sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę, że według twierdzeń Z. P., wywłaszczona nieruchomość znajdowała się po drugiej stronie obecnej ulicy [...], zaś organy prowadzące postępowanie administracyjne nie podjęły żadnych czynności i nie poczyniły żadnych ustaleń w celu usunięcia tej zasadniczej wątpliwości, odnoszącej się do umiejscowienia w terenie przedmiotu złożonego wniosku. W konsekwencji w sprawie błędnie ustalono oznaczenie działki mającej być przedmiotem zwrotu.
Skarżąca podała, iż wprawdzie organy administracji porównały położenie nieruchomości na mapie ewidencyjnej z 1978 r., gdzie wywłaszczona nieruchomość widnieje jeszcze jako działka nr [...] z obrębu [...] z aktualną mapą ewidencyjną z wrysowanymi granicami wywłaszczonej nieruchomości. Jednakże, Sąd pierwszej instancji, dokonując kontroli działania organów administracji, nie wziął pod uwagę tego, że w toku postępowania administracyjnego posłużono się dokumentacją niepozwalającą na rzetelne ustalenie położenia działki będącej przedmiotem wywłaszczenia. W ocenie skarżącej, były to ustalenia niedokładne, poczynione w oparciu o dokumenty, niepozwalające na jednoznaczne rozstrzygnięcie, w którym miejscu w obszarze aktualnie istniejących działek geodezyjnych, znajdowała się nieruchomość, położona przy nieistniejącej obecnie ul. [...], pod numerem [...]. Nie zwrócił uwagi na to, że posłużenie się w zaskarżonych następnie decyzjach, określeniem, iż działka, będąca przedmiotem wywłaszczenia, była położona w Warszawie przy ul. [...] (dawniej ul. [...]), i jest oznaczona obecnie jako część działki ewidencyjnej nr [...] w obrębie [...], o pow. [...] m2 jest nieprawidłowe. Zdaniem skarżącej, jest to opis całkowicie mylący, powodujący powstanie nieuzasadnionego przeświadczenia, że przedmiot wywłaszczenia istotnie znajdował się w ciągu obecnej ulicy [...], która tymczasem w dacie rozstrzygania co do wywłaszczenia, w ogóle jeszcze nie istniała. Jest natomiast wiadome, że wywłaszczona nieruchomość znajdowała się przy ul. [...] w pobliżu jej skrzyżowania z istniejącą w dalszym ciągu w Ursusie ul. [...]. Porównanie zatem usytuowana nieruchomości na dokumentach znajdujących się w aktach z Ortofotomapą stworzoną dla m.st. Warszawy względnie sprowadzenie na posiedzenie Sądu szczegółowej dokumentacji geodezyjnej było wręcz niezbędne i nie powodowałoby żadnych dodatkowych uciążliwości.
Tymczasem, w ocenie skarżącej, wyjaśnienie powyższej kwestii ma istotne znaczenie dla sprawy, bowiem gdyby grunt – w dacie wywłaszczenia – zabudowany i położony przy ul. [...] nr [...] w Warszawie – Ursusie, znajdował się istotnie w miejscu wskazywanym przez Z. P., (w zasadzie po drugiej stronie obecnej ulicy), to byłoby oczywiste, że organy administracji dokonały oceny istnienia wyżej opisanych okoliczności, nieuzasadniających – ich zdaniem – zwrotu nieruchomości, w odniesieniu do innego gruntu, niż ten, który był przedmiotem wniosku. W takiej sytuacji nie można byłoby przyjąć, iż dokonano w postępowaniu administracyjnym prawidłowej oceny w kwestii realizacji celu wywłaszczenia oraz w kwestii tego czy przedmiot wywłaszczenia stał się zbędny. W konsekwencji także, nieprawidłowa okazałaby się kontrola sądowa przeprowadzona wskutek skarg wniesionych przez zainteresowanych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie zbadał natomiast, czy dowody z dokumentów znajdujące się w aktach postępowania administracyjnego, dołączonych do akt sądowych, są rzetelne i czy na ich podstawie, rzeczywiście można usunąć zgłaszane w toku postępowania wątpliwości co do umiejscowienia przedmiotu wywłaszczenia.
Zdaniem autora skargi kasacyjnej, Sąd pierwszej instancji winien był albo uzupełnić dowody z dokumentów we własnym zakresie albo uchylić zaskarżoną decyzję organu odwoławczego już tylko na tej podstawie, że w braku przedłożenia żądanych przez organ pierwszej instancji dokumentów, przez Z. P., nie zwrócono się w tym przedmiocie do innych stron postępowania, a następnie, w razie ustalenia, że żadna ze stron nie jest w stanie dokumentów takich przedstawić, nie dokonano w sprawie ustaleń w ramach postępowania, do czego organ odwoławczy był zobowiązany.
Tymczasem Sąd pierwszej instancji oparł się wyłącznie na wyjaśnieniach organów prowadzących postępowanie administracyjne, wskazując w zaskarżonym wyroku, że organ wyjaśnił, iż droga wewnątrzzakładowa zlokalizowana na działce ewidencyjnej nr [...] z obrębu [...] wybudowana została ze środków własnych Zakładów Przemysłu Ciągnikowego "[...]", co zostało potwierdzone decyzją nr [...] z dnia [...] lipca 2000 r., w której Wojewoda Mazowiecki stwierdził nabycie z mocy prawa z dniem [...] grudnia 1990 r. przez Zakłady Przemysłu Ciągnikowego "[...]" SA prawa użytkowania wieczystego gruntu stanowiącego własność Skarbu Państwa położonego przy ul. [...] oznaczonego jako działka ewidencyjna [...] z obrębu [...].
Ponadto, w skardze kasacyjnej podniesiono, że Sąd pierwszej instancji zaakceptował fakt, że organy prowadzące postępowanie korzystały w toku dokonywanych ustaleń, z informacji udzielonych przez Członka Zarządu ZPC "[...]" SA "przy piśmie z dnia [...] marca 2003 roku", podczas gdy, w ocenie skarżącej wątpliwe jest, czy tego rodzaju pismo wyjaśniające mogło zostać uznane za dowód mający przesądzać o dokonaniu w miejscu, w którym znajdował się przedmiot wywłaszczenia, nakładów zgodnych z celem wywłaszczenia. Sformułowanie potencjalnego dowodu w formie "pisma wyjaśniającego" ,nie obciąża bowiem osoby podpisującej tak sformułowany dokument prywatny, jakąkolwiek odpowiedzialnością. W związku z tym pismo, o jakim mowa wyżej, nie może być w żadnym razie porównywane jako źródło dowodowe, z dowodami z dokumentów publicznych względnie z zeznaniami świadków. Tymczasem w oparciu o powyższy dokument prywatny, w postępowaniu poprzedzającym wniesienie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, sformułowano tezę, iż "(...) zgodnie z porozumieniem zawartym między ZPC "[...]" SA a Gminą Warszawa – Ursus, działka ewid. [...] z obrębu [...] w skład, której wchodzi część wywłaszczonej nieruchomości o powierzchni [...] m2 została przekazana na rzecz Gminy Warszawa – Ursus. Aktem Notarialnym Rep. A. Nr [...] z dnia [...] października 2000 roku". Skarżąca zauważa w tym miejscu, że powyższa, (z pozoru zgodna z prawdą konkluzja), zawiera jednocześnie ustalenie, iż w skład nieruchomości przekazanej w trybie określonym w art. 66 Ordynacji podatkowej na rzecz właściwej Gminy, wchodzi część przedmiotu wywłaszczenia o konkretnie oznaczonej powierzchni. Skarżąca nie zgadza się z tym ustaleniem wskazując, na podniesione przez Z. P., konkretne wątpliwości, iż przedmiot wywłaszczenia znajdował się w innym miejscu niż wynika to z ustaleń stanowiących podstawę decyzji administracyjnych organów I i II instancji. Pod powyższą drogą mogła się zatem znajdować inna cześć przedmiotu wywłaszczenia, o większej powierzchni. Nadto część tego przedmiotu prawdopodobnie znajduje się po tej stronie obecnej ul. [...], po której również obecnie nie stwierdza się żadnych naniesień, będących konsekwencją realizacji rozbudowy Zakładów "[...]" na zasadach określonych w decyzji wywłaszczeniowej. Również z tego powodu skarżąca wskazuje w pkt 1) lit. a) także naruszenie reguł postępowania w zakresie faktów niewymagających dowodu. Zdaniem autora skargi kasacyjnej w takiej sytuacji Sąd I instancji powinien był zaskarżoną decyzję Wojewody Mazowieckiego, uchylić, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Nadto, Z. P. zakwestionowała następstwo prawne Zakładu Oblachowania "[...]" Spółce z o.o. po ZM "[...]", na rzecz których wydana została powołana w zaskarżonym wyroku decyzja, umożliwiająca następnie dokonanie wywłaszczenia. Jest to tym istotniejsze, że w kontekście notoryjnie znanych faktów odnoszących się do braku możliwości rozbudowy Zakładów, w świetle zastrzeżeń odnoszących się także do miejsca położenia działki, upłynął już ustawowy termin, w którym rozbudowa Zakładów mogła być realizowana. Sąd pierwszej instancji przyjął, że wskutek przekazania w trybie określonym w przepisach Ordynacji podatkowej, ujawnionym właścicielem nieruchomości, na której znajduje się obecnie ul. [...], jest m.st. Warszawa, Dzielnica Ursus. W wyniku zmiany właściciela gruntu droga wewnątrzzakładowa dawnych Zakładów Przemysłu Ciągnikowego "[...]" SA stanowi aktualnie drogę miejską o nazwie ul. [...]. Zdaniem skarżącej nie jest dopuszczalne utożsamianie obecnej ulicy miejskiej z obszarem, na którym miała być droga wewnątrzzakładowa, która najprawdopodobniej nie powstała w takim kształcie, w jakim winna się znajdować w myśl przytaczanej koncepcji rozwoju ZM "[...]", a w tym Planu Generalnego rozbudowy Zakładów. Następnie Sąd przytoczył stanowiska organu odwoławczego, sprowadzające się do stwierdzenia, że odmowa zwrotu wywłaszczonej nieruchomości była zasadna, skoro dotyczy terenu, którego użytkownikiem wieczystym przed dniem wejścia w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami, tj. przed dniem 1 stycznia 1998 r., był Zakład Oblachowania "[...]" Spółka z o.o. W związku z tym powołano się na decyzję Wojewody Warszawskiego Nr [...] z dnia [...] lipca 1997 r. o stwierdzeniu nabycia z mocy prawa przez Zakłady Przemysłu Ciągnikowego "[...]" użytkowania wieczystego przedmiotowej działki oraz odpis księgi wieczystej KW Nr [...], z którego wynika, iż prawo użytkowania wieczystego na rzecz wyżej wymienionej jednostki w odniesieniu do działki ewidencyjnej nr [...] zostało wpisane w dniu [...] listopada 2000 r. Zdaniem skarżącej powyższych stwierdzeń nie można uznać za ustalenia odnoszące się do decyzji, która miała umożliwić rozbudowę Zakładów Mechanicznych "[...]", jeszcze jako podmiotu działającego w formie przedsiębiorstwa państwowego, a tym bardziej za ustalenia pozwalające na uznanie, że podmiot wpisany obecnie jako użytkownik wieczysty działki może korzystać z przywilejów uzyskanych poprzednio przez już nieistniejące przedsiębiorstwo państwowe. Jest bowiem bezsporne, że celem wywłaszczenia nie była rozbudowa jakiegokolwiek podmiotu gospodarczego, a wyłącznie określonych Zakładów Mechanicznych "[...]", działających w formie prawnej przedsiębiorstwa państwowego. Tym samym więc konieczne było w toku postępowania administracyjnego zbadanie, czy zachodzi następstwo w opisanym wyżej zakresie, gdyby bowiem okazało się, że następstwa takiego nie da się wykazać, to wówczas decyzja lokalizacyjna odnosząca się do rozbudowy konkretnego przedsiębiorstwa państwowego, w obecnych okolicznościach musiałaby niewątpliwe zostać uznana za dokument wyłącznie o charakterze historycznym. W braku stosownego badania, zaskarżona decyzja wydana przez organ odwoławczy, winna zostać w postępowaniu sądowym uchylona, a przyjętą przez Sąd wykładnię przepisu art. 136 ust. 1 u.g.n., uznać należy za błędną. W myśl tej wykładni uznaje się bowiem, iż możliwe jest na tyle szerokie określenie celu wywłaszczenia, że w praktyce mogą z jego dobrodziejstw korzystać inne podmioty, w całkowicie zmienionych okolicznościach faktycznych, a w szczególności w odmiennych niż w dacie wywłaszczenia uwarunkowaniach historycznych.
Skarżąca wskazała także, iż w dacie przekazywania opisanej wyżej nieruchomości, przez ZPC "[...]" SA w trybie przepisów Ordynacji podatkowej, na działce stanowiącej obecnie drogę, istniały bliżej nieoznaczone budynki. Zdaniem skarżącej, nie mogły być to zabudowania wzniesione w ramach rozbudowy Zakładów "[...]", skoro organy administracji twierdzą, że w miejscu, przez które przebiega obecnie ul. [...], urządzona została droga zakładowa. Twierdzenie to, w ocenie skarżącej, nie jest poparte wymaganymi dowodami, natomiast jest – jej zdaniem – wysoce prawdopodobne, że wszelka infrastruktura drogowa, w tym podziemna, została wybudowana dopiero po przejęciu gruntu przez władze komunalne, a poprzednio, zgodnie z twierdzeniem Z. P., nie podejmowano na tym obszarze żadnych działań inwestycyjnych, zgodnych z celem wywłaszczenia. Jest zatem także prawdopodobny również taki stan faktyczny, że przed czynnością przekazania, istniały na terenie przedmiotu wywłaszczenia zabudowania, których w związku z niepodejmowaniem działań w zakresie rozbudowy ZM "[...]", a następnie ZPC "[...]" SA w ogóle nie rozbierano, przy czym zapewne były one zrujnowane. Również w tym przedmiocie w postępowaniu administracyjnym nie zostały przeprowadzone żadne dowody, podobnie jak nie ustalono w sposób niebudzący wątpliwości następstwa prawnego po ZM "[...]" oraz ZPC "[...]" SA, w tym w szczególności w odniesieniu do możliwości korzystania z uprawnień wynikających z decyzji stanowiącej podstawę rozstrzygnięcia w przedmiocie wywłaszczenia.
Ponadto, skarżąca podniosła, iż w prowadzonym postępowaniu administracyjnym nie doszło w ogóle do zbadania, czy przedmiot wywłaszczenia wykorzystano zgodnie z celem wywłaszczenia i czy jakakolwiek część działki stała się zbędna w myśl art. 137 tej ustawy. Organ odwoławczy wyjaśnił bowiem, że w rozpoznawanej sprawie nawet w przypadku ustalonej zbędności nieruchomości na cel określony w decyzji wywłaszczeniowej brak jest podstaw do zastosowania art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, gdyż prawo to wygasło w dniu, w którym decyzja wywłaszczeniowa stała się ostateczna. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zauważył wprawdzie, iż pogląd ten jest nietrafny, jednakże nie wziął pod uwagę, że pozwolił on organowi odwoławczemu, na nieprzeprowadzanie badania, czy nieruchomość, o której zwrot wystąpiono, stała się zbędna na cele wywłaszczenia. W istocie rzeczy decyzja organu drugiej instancji, pomimo formalnych cech takiego aktu administracyjnego, nie różniła się od postanowienia w przedmiocie umorzenia postępowania na etapie odwołania, a które to umorzenie – czego nie dostrzegł Sąd pierwszej instancji, było zamiarem organu.
W ocenie skarżącej, w toku postępowania przed sądem administracyjnym nie zostało dostrzeżone, że uzasadnienie decyzji wydanej w postępowaniu odwoławczym nie zawiera istotnych elementów wymaganych zgodnie z dyspozycją art. 107 § 3 k.p.a., co także winno skutkować jej uchyleniem, tym bardziej, że organ odwoławczy nie zwrócił również uwagi na to, że stronom, w toku postępowania w pierwszej instancji nie stworzono możliwości czynnego udziału w postępowaniu w myśl dyspozycji art. 10 § 1 k.p.a. Jest bowiem bezsporne, że organ pierwszej instancji po wysłaniu powiadomienia o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym zebranym w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, datowanym w dniu [...] października 2003 r., w dalszym ciągu prowadził postępowanie dowodowe i o tym fakcie nie powiadomił stron, czego skutkiem było wydanie decyzji odmawiającej zwrotu nieruchomości dopiero w dniu [...] listopada 2003 r.
Sąd pierwszej instancji przyjął, że istnieje tożsamość nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...], oznaczonej na planie pomiarowym jako działka nr [...] z obrębu [...], sporządzonym w 1975 r. przez Okręgowe Przedsiębiorstwo Geodezyjno-Kartograficzne w Ursusie o powierzchni [...] m2, która została wywłaszczona decyzją Prezydent Miasta Warszawy z dnia [...] czerwca 1976 r. nr [...] pod rozbudowę i modernizację Zakładów Mechanicznych "[...]" w Ursusie zgodnie z decyzją o lokalizacji szczegółowej z dnia [...] maja 1975 r. nr [...] wydaną przez Wydział Gospodarki Przestrzennej Geologii i Ochrony Środowiska Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie oraz bliżej nieoznaczonej nieruchomości bez numeru działki, o takiej samej powierzchni, położonej przy ul. [...], mającej tę samą powierzchnię i położenie co działka wymieniona powyżej w pkt 1).
W ocenie skarżącej, ustalenie powyższe jest nieprawidłowe ze względu na to, że przedmiot wywłaszczenia znajduje się gdzie indziej niż to ustalono w toku postępowania, wobec czego nie zachodzi tożsamość gruntu będącego przedmiotem współużytkowania wieczystego jej rodziców i dziadków, zabudowanego budynkiem mieszkalnym i gruntu, co do którego odmówiono jego zwrotu z przyczyn opisanych w decyzjach wydanych w obu instancjach w postępowaniu administracyjnym. Nie jest zatem również zasadne przyjęcie, że przeprowadzona została właściwa kontrola sądowoadministracyjna odnosząca się do tego żądania, które zostało sformułowane przez wnioskodawczynię, a następnie poparte przez pozostałe strony postępowania, w tym także przez skarżącą; odnosiło się ono bowiem do innego przedmiotu niż ten, co do którego zapadło rozstrzygnięcie co do odmowy jego zwrotu. Wbrew tezie, iż nie doszło do naruszenia prawa w stopniu mającym wpływ na wynik postępowania, nieprzeprowadzenie w postępowaniu administracyjnym z urzędu czynności mających wyjaśnić wszelkie istniejące wątpliwości, nałożenie na jedną ze stron niewykonalnego w jej przypadku obowiązku i wydanie decyzji bez zachowania bezwzględnego rygoru wynikającego z dyspozycji art. 10 § 1 k.p.a., a następnie – wskutek błędnej interpretacji przepisów – nieprzeprowadzenie badania czy nieruchomość stała się zbędna dla celów określonych w momencie wywłaszczenia, stanowiły wystarczającą podstawę ku temu, by decyzja organu odwoławczego, jak też decyzja organu I instancji zostały uchylone na podstawie dyspozycji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Dodatkowo, w kontekście nieprawidłowej wykładni art. 136 ust. 3 u.g.n., skarżąca postawiła zarzut naruszenia dyspozycji art. 126 § 1 pkt 4 w związku z art. 125 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wobec podjęcia postępowania mimo niezaistnienia pozytywnych przesłanek w tym zakresie. W ten sposób doszło do zaniechania w postępowaniu sądowym szczegółowej analizy czynności podjętych przez organ odwoławczy.
Autor skargi kasacyjnej nie zgodził się także z poglądem Sądu pierwszej instancji, że "wobec tego, iż wywłaszczenia dokonano na cel określony ogólnie, każde wykorzystanie nieruchomości w granicach zabudowy jest realizacją celu wywłaszczenia." Taka bowiem ewentualność mogłaby zachodzić jedynie wówczas, gdyby w dalszym ciągu istniało przedsiębiorstwo państwowe Zakłady Mechaniczne "[...]". Zgodzić się przy tym należy z Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, że realizacja celu wywłaszczenia, w postaci rozbudowy i modernizacji Zakładów Mechanicznych "[...]", nie mogła polegać tylko na wybudowaniu budynków zakładowych, ale również na wybudowaniu infrastruktury towarzyszącej. Nie można jednakże podzielić stanowiska Sądu, a jednocześnie wykładni art. 136 ust. 1 u.g.n., że rozbudowa przedmiotowych Zakładów dokonuje się w czasie teraźniejszym, na co zdaje się wskazywać użycie sformułowania "jaką jest rozbudowa..." Tymczasem jest oczywiste, że taka rozbudowa nie jest prowadzona, a ustalenia wynikające z decyzji lokalizacyjnej, wygasły. Beneficjentem rozstrzygnięć zawartych w tej decyzji nie może więc być osoba trzecia, w tym wypadku konkretna Spółka handlowa, a także właściwa Gmina. Skarżąca uważa zatem, że cel wywłaszczenia w zupełności nie został zrealizowany, a wywłaszczono nieruchomość, (której położenie jest najprawdopodobniej inne niż to zostało przyjęte także w postępowaniu sądowoadministracyjnym), którą niewątpliwie można uznać za zbędną w rozumieniu art. 137 u.g.n.
Skarżąca podniosła, że w sprawie brak jest przekonywujących dowodów, przemawiających za tym, że w ramach rozbudowy Zakładów Mechanicznych "[...]" na terenie przedmiotu wywłaszczenia została umiejscowiona jakakolwiek konkretna infrastruktura, co do której można byłoby stwierdzić, iż jej wykonanie stanowiło realizację celu wywłaszczenia. Nie można natomiast uznawać za właściwą takiej interpretacji omawianych przepisów, w wyniku której za realizację celu wywłaszczenia uznać można dowolne działanie, prowadzone na terenie nieruchomości niepowiązanej z wywłaszczoną nieruchomością. Jest przy tym niewątpliwe, zważywszy stanowisko Wojewody Mazowieckiego, że badania w tym zakresie w ogóle nie prowadzono, opierając się jedynie na wyjaśnieniach, niemających precyzyjnego charakteru.
Zaaprobowanie przez Sąd pierwszej instancji całkowicie błędnej wykładni art. 136 ust. 3 u.g.n., dokonanej przez Wojewodę Mazowieckiego, wyłącznie: "za wyjaśnienia dotyczące przywrócenia w trybie ustawy o gospodarce nieruchomościami prawa użytkowania wieczystego nieruchomości", uniemożliwiło właściwą polemikę z tezami decyzji organu odwoławczego. W ocenie skarżącej, to właśnie przedmiotowe stanowisko doprowadziło następnie do przyjęcia, że zbędne jest badanie czy nieruchomość stała się zbędna na cele wywłaszczenia. W kontekście tej całkowicie nieprawidłowej wykładni art. 136 ust. 3 u.g.n., skarżąca stawia także zarzut naruszenia dyspozycji art. 126 § 1 pkt 4 w związku z art. 125 § 1 wobec podjęcia postępowania mimo niezaistnienia pozytywnych przesłanek w tym zakresie. Jak to zostało bowiem podniesione na wstępie niniejszej skargi, w ten sposób doszło do zaniechania w postępowaniu sądowym szczegółowej analizy czynności podjętych przez organ odwoławczy. Organ ten skoncentrował się bowiem wyłącznie na tym fakcie, nie bacząc – jak słusznie zauważył Sąd I instancji – że w dniu orzekania przez organy administracyjne o zwrocie działki nr 107 brak było regulacji, która wprost rozstrzygałaby, czy uprawnienie określone w art. 136 ust. 3 u.g.n., przysługuje także użytkownikowi wieczystemu nieruchomości, którego prawo uległo wywłaszczeniu. Skarżąca w tym miejscu raz jeszcze zwraca uwagę, że postępowanie administracyjne, poddane następnie kontroli sądowej, nie dotyczyło zwrotu działki nr [...], dotyczyło natomiast zwrotu gruntu oznaczonego jako działka nr [...]. Niemniej jednak, słuszna konkluzja Sądu, odnosząca się do możliwości zastosowania w sprawie dyspozycji art. 136 ust. 3 u.g.n., nie uchroniła rozstrzygnięcia przed naruszeniem prawa materialnego, to jest art. art. 136 ust. 1 oraz 137 ust. 1 u.g.n., a wskutek tego przed uznaniem, iż przedmiot wywłaszczenia został użyty na cele określone w decyzji uwłaszczeniowej i w związku z tym nie stał się zbędny dla realizacji celu, dla którego dokonano wywłaszczenia.
Ponadto, zdaniem skarżącej, w postępowaniu sądowoadministracyjnym pominięto także, wskutek błędnej wykładni dyspozycji art. 137 ust. 1 u.g.n., że nie można uznać za spełnienie przesłanek pozytywnych w rozumieniu art. 136 ust. 1 u.g.n. takiej sytuacji, w której przez szereg lat na terenie nieruchomości wywłaszczonej w celu rozbudowy konkretnego przedsiębiorcy, nie są prowadzone żadne prace, natomiast rozbudowa ma miejsce na obszarze innych nieruchomości, częstokroć połączonych wskutek wtórnych podziałów w jedną nieruchomość. Jak wskazują na to okoliczności związane bezpośrednio z Zakładami "[...]", tego rodzaju rozumowanie prowadziłoby wprost do pokrzywdzenia wywłaszczonych właścicieli i użytkowników wieczystych. Natomiast plany generalne i decyzje lokalizacyjne o ogólnym charakterze, zrealizowane tylko częściowo, nie mogą stanowić podstawy do twierdzenia, że konkretna nieruchomość została zagospodarowana zgodnie z decyzją o wywłaszczeniu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), powołanej dalej jako P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przyczyny określono § 2 art. 183 P.p.s.a. Można je podzielić na dwie grupy. Pierwsza grupa to przypadki rozpoznania skargi przez wojewódzki sąd administracyjny mimo braku przesłanek procesowych, tj. kiedy skarga podlega odrzuceniu stosownie do art. 58 § 1 pkt 1, 4, i 5, zaś w drugiej grupie przyczyn nieważności znajdują się rażące wady postępowania przed sądem pierwszej instancji wymienione w art. 183 § 2 pkt 4, 5 i 6. Znaczenie tego podziału polega na tym, iż o ile wystąpienie przesłanek z pierwszej grupy będzie skutkowało obowiązkiem uchylenia przez Naczelny Sąd Administracyjny zaskarżonego orzeczenia i odrzucenia skargi (lub umorzenie postępowania) przed wojewódzkim sądem administracyjnym, o tyle w pozostałych przypadkach Naczelny Sąd Administracyjny uchyli zaskarżone orzeczenie i przekaże sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Przechodząc od rozważań ogólnych na grunt rozpoznawanej sprawy zauważyć należy, iż z akt sprawy wynika, że w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przed Prezydentem Miasta Stołecznego Warszawy jak i przed Wojewodą Mazowieckim Zakład Oblachowania "[...]" Sp. z o.o. będący wieczystym użytkownikiem nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. [...] o pow. [...] m2 wchodzącej w skład działki ewidencyjnej nr [...] z obrębu [...], której zwrotu domagają się Z. P., Z. P., Z. S. i L. W. występował w charakterze strony postępowania.
Stosownie do treści art. 33 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi osoba, która brała udział w postępowaniu administracyjnym, a nie wniosła skargi, jeżeli wynik postępowania sądowego dotyczy jej interesu prawnego, jest uczestnikiem tego postępowania na prawach strony.
Z akt sądowych wynika, iż Sąd pierwszej instancji podjął próbę doręczenia uczestnikowi postępowania Zakładowi Oblachowania "[...]" Sp. z o.o. zawiadomienia o terminie rozprawy wyznaczonej na dzień 10 maja 2005 r. lecz z adnotacji poczty wynikało, iż adresat wyprowadził się. W związku z tym zobowiązał skarżących do podania w terminie jednego miesiąca aktualnego adresu uczestnika postępowania pod rygorem zawieszenia postępowania. Niewykonanie przez skarżących tego zarządzenia w terminie spowodowało, że postanowieniem z dnia 5 lipca 2005 r. postępowanie w sprawie zostało zawieszone. Następnie skarżąca Z. P. w pismach procesowych z dnia 4 sierpnia 2005 r. i 9 września 2005 r. wskazała, iż następcą prawnym uczestnika postępowania jest "[...]" Sp. z o.o. Warszawa Ursus. W odpowiedzi na pismo Sądu w/w Spółka poinformowała, że nie jest następcą prawnym. Uzupełniająco podała, że postanowieniem Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy z dnia [...] maja 2001 r. sygn. akt [...] ogłoszono upadłość Zakładu Oblachowania "[...]" Sp. z o.o. Jednakże Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie zażądał z Sądu odpisu tego postanowienia ani aktualnego odpisu Krajowego Rejestru Sądowego dotyczącego uczestnika postępowania, w tym danych syndyka mogącego go reprezentować w postępowaniu przed sądem administracyjnym. Postanowieniem z dnia 27 października 2005 r. podjął zawieszone postępowanie w sprawie, a wyznaczając terminy rozpraw w dniach 29 grudnia 2005 r. oraz 30 listopada 2007 r., w którym to terminie został wydany wyrok, uczestnika postępowania Zakładu Oblachowania "[...]" Sp. z o.o. w upadłości nie zawiadomił.
Sytuacja, w której uczestnik postępowania sądowoadministracyjnego został bez swojej winy pozbawiony prawa do wzięcia udziału w sprawie i przedstawienia swoich racji, a co za tym idzie obrony swych praw stanowi przyczynę nieważności, o której mowa w art. 183 § 2 pkt 5 P.p.s.a.
Charakter stwierdzonego uchybienia, a przede wszystkim jego skutki powodują, iż konieczne stało się stwierdzenie nieważności postępowania przed Sądem pierwszej instancji, niezależnie od zawartych w skardze kasacyjnej zarzutów, do których w tym momencie Naczelny Sąd Administracyjny nie mógł się odnieść merytorycznie.
Pozbawienie strony (uczestnika postępowania) możności obrony swych praw powoduje bowiem, że ocena wydanego w nieważnym postępowaniu wyroku jest bezprzedmiotowa, jeżeli – niezależnie od jej wyniku – zaskarżony wyrok i tak podlegał uchyleniu (por. wyrok NSA z dnia 13 października 2004 r. sygn. akt OSK 751/04, niepubl.).
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podejmie działania w celu ustalenia sytuacji prawnej uczestnika postępowania Zakładu Oblachowania "[...]" Spółka z o.o., osoby uprawnionej do jej reprezentowania i doręczy mu zarówno odpisy skarg i pism procesowych oraz zawiadomienia o terminach rozprawy.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 186 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 tej samej ustawy w zw. z § 18 ust. 1 pkt 2b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U nr 163, poz. 1348 ze zm.)
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło