II OSK 505/08

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-04-07

Skład orzekający: Małgorzata Stahl, Maria Czapska - Górnikiewicz, Zdzisław Kostka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odwołanie od decyzji administracyjnej, której strona nie została doręczona, może zostać uznane za niedopuszczalne, jeśli termin do jego wniesienia biegnął dla innych stron postępowania, a następnie upłynął?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że odwołanie od decyzji administracyjnej, której strona nie została doręczona z powodu błędu organu, jest niedopuszczalne, jeśli termin do jego wniesienia, biegnący dla innych stron postępowania, już upłynął. W takiej sytuacji strona pominięta może dochodzić swoich praw jedynie poprzez wniesienie wniosku o wznowienie postępowania. Przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby do naruszenia zasady trwałości decyzji administracyjnych i pewności prawa.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odwołania J. B. od postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku stwierdzającego niedopuszczalność jego odwołania od decyzji o warunkach zabudowy z 1998 r. J. B. twierdził, że decyzja ta nie została mu doręczona, a mimo to wniósł odwołanie. Organ odwoławczy uznał odwołanie za niedopuszczalne, wskazując, że decyzja z 1998 r. stała się ostateczna, a J. B. powinien był skorzystać z trybu wznowienia postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę J. B., podzielając stanowisko organu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną J. B.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i oddalono wniosek skarżącego o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Stahl Sędziowie Sędzia NSA Maria Czapska - Górnikiewicz Sędzia NSA Zdzisław Kostka (spr.) Protokolant Andżelika Nycz po rozpoznaniu w dniu 7 kwietnia 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 9 sierpnia 2007 r., sygn. akt II SA/Bk 358/07 w sprawie ze skargi J. B. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia [...] kwietnia 2007 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania od decyzji w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu 1. oddala skargę kasacyjną, 2. oddala wniosek skarżącego J. B. o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonym wyrokiem z 9 sierpnia 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę J. B. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z [...] kwietnia 2007 r. w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania od decyzji o warunkach zabudowy. Z uzasadnienia wyroku wynika, że zapadł on w następującym stanie sprawy. Decyzją z [...] maja 1998 r. Burmistrz Gminy Sokółka ustalił warunki zabudowy dla inwestycji, polegającej na przebudowie linii energetycznej w ciągu ulic [...],[...] i [...] w S.. Następnie skarżący J. B. złożył pismo z 29 czerwca 1999 r., które było podstawą wszczęcia postępowań dotyczących uchylenia decyzji Burmistrza Miasta i Gminy Sokółka z [...] maja 1998 r., stwierdzenia jej nieważności oraz w sprawie wznowienia postępowania zakończonego tą decyzją. W postępowaniach tych Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku decyzją z [...] kwietnia 2000 r. odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji z [...] maja 1998 r., zaś decyzją z [...] kwietnia 2007 r. uchyliło decyzję z Burmistrza Miasta i Gminy Sokółka z [...] lutego 2006 r. o odmowie wznowienia postępowania zakończonego tą decyzją. W trakcie tych postępowań skarżący zażądał w dniu 20 grudnia 2002 r. doręczenia mu jako stronie postępowania decyzji z [...] maja 1998 r. Żądanie to ponowił w piśmie z 31 stycznia 2006 r. W dniu 6 lutego 2006 r. doręczono skarżącemu potwierdzoną za zgodność z oryginałem kopię decyzji z [...] maja 1998 r. W dniu 13 lutego 2006 r. skarżący wniósł odwołanie od decyzji z [...] maja 1998 r. W wyniku tego odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku wydało postanowienie z [...] kwietnia 2007 r., którym stwierdziło niedopuszczalność odwołania. Jako podstawę prawną postanowienia podano art. 134 w zw. z art. 17 pkt 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 i art. 149 § 3 k.p.a. Z kolei uzasadniając je wskazano, że decyzja z [...] maja 1998 r. nie została doręczona skarżącemu albowiem nie brał on udziału w postępowaniu, gdyż nie miał statusu strony i legitymacji do wniesienia odwołania. Stwierdzono, że decyzja z [...] maja 1998 r. wobec skarżącego nie istnieje w znaczeniu prawnym, gdyż mu jej nie doręczono. Wskazano, że kwestia związana z brakiem udziału strony w postępowaniu może być przedmiotem postępowania wznowionego w oparciu o art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., zaś podanie o wznowienie może wnieść strona, która nie brała udziału w postępowaniu. W skardze od tego postanowienia skarżący zarzucił naruszenie art. 134 k.p.a. przez błędne uznanie, że odwołanie było niedopuszczalne, art. 16 § 1 k.p.a. przez uznanie, że decyzja z [...] maja 1998 r. była ostateczna, art. 28 w zw. z art. 61 § 4 k.p.a. przez uznanie, że skarżący nie był stroną postępowania oraz art. 13 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka przez pozbawienie skarżącego prawa do skutecznego środka odwoławczego. Oddalając w tym stanie sprawy skargę skarżącego Sąd pierwszej instancji uznał, że podejmując zaskarżone postanowienie nie naruszono przepisów postępowania i prawa materialnego w stopniu, który stanowiłby podstawę do uwzględnienia skargi na podstawie art. 145 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sąd pierwszej instancji uznał, że decyzja z [...] maja 1998 r. w chwili wniesienia przez skarżącego odwołania była ostateczna. Zdaniem tego Sądu doręczenie skarżącemu tej decyzji na skutek jego wniosku z 31 stycznia 2006 r. nie spowodowało, że został otwarty termin do wniesienia odwołania. Sąd pierwszej instancji wskazał, że zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego od decyzji wydanej w pierwszej instancji przysługuje odwołanie do organu drugiej instancji (art. 15 i 127 § 1 k.p.a.), które powinno być wniesione w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie postępowania, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia (art. 129 § 2 k.p.a.). Stosownie do treści art. 16 § 1 zdanie pierwsze k.p.a. decyzje, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji, są ostateczne i mogą zostać wzruszone tylko w postępowaniach nadzwyczajnych przewidzianych w rozdziałach 12 i 13 k.p.a. Dalej Sąd pierwszej instancji wskazał, że jeżeli strona postępowania bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu administracyjnym i to zarówno w całym postępowaniu, jak i w jego części, na przykład na skutek niedoręczenia decyzji, to czternastodniowy termin do wniesienia odwołania biegnie od doręczenia (ogłoszenia) decyzji stronom postępowania, które brały udział w postępowaniu. Niewniesienie w tym terminie odwołania przez żadną ze stron, którym zapewniono udział w postępowaniu, powoduje, że decyzja staje się ostateczna z upływem wskazanego czternastodniowego terminu liczonego od daty ostatniego doręczenia. W tym przypadku osoba, która nie brała udziału w postępowaniu, a jest stroną tego postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a., ma prawo złożenia wniosku o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Przedstawiając takie stanowisko Sąd pierwszej instancji stwierdził, że jest ono ugruntowane tak w orzecznictwie, jak i w doktrynie i powołał wyroki NSA z 5 grudnia 1997 r. w sprawie I SA 1329/95 (ONSA nr 3 z 1998, poz. 103) i z 16 lipca 2002 r. w sprawie II SA 2230/00 (Monitor Prawniczy nr 20 z 2002 r. str. 916) oraz wyrok WSA w Warszawie z 13 października 2005 r. w sprawie I SA/Wa 1606/04, (Lex nr 191505), a także wypowiedź B. Adamiak w: "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz" Wydawnictwo C. H. Beck, Warszawa 2006, s. 586. Wskazał przy tym, że stanowisko to co prawda zakłada pewną fikcję prawną, ale zapewnia poszanowanie wyrażonej w art. 16 § 1 k.p.a. zasady trwałości decyzji administracyjnych, dającej uczestnikom obrotu prawnego przekonanie o stabilności załatwienia sprawy administracyjnej. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że skarżący był stroną postępowania, w którym wydano decyzję z [...] maja 1998 r. oraz że wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 109 § 1 k.p.a. nie doręczono mu tej decyzji, w związku z czym nie rozpoczął biegu - indywidualnie w stosunku do jego osoby - termin do wniesienia odwołania. Nie oznacza to jednak, jak wskazał Sąd, że decyzja ta nie stała się ostateczna. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że zgodnie z przedstawionym powyżej stanowiskiem, które w pełni podziela, skarżący mógł wnieść odwołanie w ciągu czternastu dni liczonych od dnia doręczenia decyzji stronie biorącej udział w postępowaniu. Jednakże ani skarżący, ani pozostałe strony postępowania odwołania nie wniosły, wobec czego decyzja stała się ostateczna, zaś skarżący mógł wnieść podanie o wznowienie postępowania, z czego skorzystał w dniu 29 czerwca 1999 r. Sąd pierwszej instancji zaznaczył przy tym, że postępowanie w sprawie o wznowienie postępowania jest w toku, gdyż wydano decyzję z [...] kwietnia 2007 r., którą uchylono decyzję z [...] lutego 2006 r. o odmowie wznowienia postępowania i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji. W konsekwencji Sąd pierwszej instancji uznał, że nie doszło do naruszenia art. 16 § 1 k.p.a., a organ drugiej instancji prawidłowo potraktował decyzję z [...] maja 1998 r. jako ostateczną. W związku z tym Sąd pierwszej instancji uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku właściwie zastosowało art. 134 k.p.a. stwierdzając niedopuszczalność odwołania z dnia 13 lutego 2006 r. Sąd ten zaznaczył przy tym, że powołany przepis rozróżnia stwierdzenie niedopuszczalności odwołania oraz stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania i wskazał, że to ostatnie może nastąpić w sytuacji, gdy nie dochowała terminu z art. 129 § 2 k.p.a. strona biorąca udział w postępowaniu, której doręczono kończące to postępowanie rozstrzygnięcie i wobec której rozpoczął bieg czternastodniowy termin wskazany w tym przepisie. Niedopuszczalne jest natomiast, zdaniem Sądu pierwszej instancji, orzeczenie o stwierdzeniu uchybienia terminu wobec podmiotu, któremu decyzja nie została doręczona i co do którego indywidualnie ten termin nie biegnie, albowiem może on wnieść odwołanie tylko w terminie biegnącym dla innej strony, a gdy ten upłynie, może wyłącznie skorzystać z wznowienia postępowania. W konsekwencji Sąd pierwszej instancji przyjął, że odwołanie złożone przez stronę postępowania, której nie doręczono w trybie art. 109 § 1 k.p.a. decyzji kończącej postępowanie i która nie wniosła odwołania od tej decyzji w terminie otwartym dla innej strony postępowania biorącej w nim udział, jest niedopuszczalne, co organ odwoławczy powinien stwierdzić wydając postanowienie na podstawie art. 134 k.p.a. Sąd pierwszej instancji stwierdził też, że nieprawidłowo w podstawie prawnej rozstrzygnięcia obok prawidłowo wskazanego art. 134 k.p.a. powołano art. 145 § 1 pkt 4 oraz art. 149 § 3 k.p.a., które nie mogły stanowić podstawy prawnej zaskarżonego orzeczenia. Uchybienia te, jak również nieprawidłowe stwierdzenie, że skarżący nie był stroną postępowania, w którym wydano decyzję z [...] maja 1998 r., Sąd pierwszej instancji uznał jednakże za pozostające bez wpływu na wynik sprawy, skoro zaskarżone rozstrzygnięcie stanowi wynik prawidłowego zastosowania art. 134 k.p.a. Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił także zarzutu naruszenia art. 13 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, gdyż skarżący mógł poddać kontroli decyzję z [...] maja 1998 r. poprzez tryb wznowienia postępowania. W skardze kasacyjnej skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania, mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b w zw. z art. 134 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz art. 151 tej ustawy. Naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b w zw. z art. 134 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi miało polegać na tym, że zaniedbując obowiązku kontroli zaskarżonego aktu z urzędu, Sąd pierwszej instancji nie uchylił zaskarżonego postanowienia, mimo że w postępowaniu odwoławczym nie brały udziału wszystkie strony postępowania. Uzasadniając ten zarzut skarżący podniósł, że zgodnie z art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd administracyjny nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, z czego wynika, że powinien uwzględnić skargę także na podstawie uchybień, których w skardze nie wskazano. Dalej wskazał, że przedmiotem postępowania było jego odwołanie od decyzji Burmistrza Miasta i Gminy Sokółka z [...] maja 1998 r., która dotyczyła interesów prawnych kilku podmiotów. Podmioty te były stronami także postępowania odwoławczego i zgodnie z art. 131 k.p.a. winny być zawiadomione przez organ administracji o wniesieniu odwołania, czego nie uczyniono. Ponadto organ odwoławczy nie doręczył tym podmiotom swego rozstrzygnięcia. Tym samym, jak wskazano, naruszono przepisy w sposób, dający podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego w trybie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., co stanowiło podstawę do uwzględnienia skargi w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. b Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przy czym zaznaczono, że chodziło o wznowienie postępowania od momentu wniesienia przez skarżącego odwołania. Z kolei naruszenie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi polegać miało według autora skargi kasacyjnej na uznaniu przez Sąd pierwszej instancji, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, gdy w rzeczywistości prawo naruszało na skutek przyjęcia, iż jest możliwe stwierdzenie niedopuszczalności odwołania z powodu, że decyzja jest ostateczna. Uzasadniając ten zarzut skarżący podniósł, że narusza prawo stwierdzenie Sądu pierwszej instancji, że odwołanie wniesione przez stronę postępowania, której nie doręczono decyzji w trybie art. 109 § 1 k.p.a. i która nie wniosła odwołania w terminie otwartym dla innej strony biorącej udział w postępowaniu, jest niedopuszczalne. Stwierdził, że art. 109 § 1 k.p.a. mówi o obowiązku doręczenia decyzji stronom postępowania ustalonym w trybie art. 61 § 4 k.p.a. i "nie jest możliwe nadanie klauzuli ostateczności dla decyzji, po uprzednim zaniedbaniu przez pracownika organu obowiązku doręczenia decyzji, gdyż jest to czynem zabronionym". Dalej wywiódł, że jego żądania doręczenia decyzji nie można było traktować jako wniosku o udostępnienie informacji publicznej, nie rodzącej prawa do odwołania. Było to bowiem wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Usunięcie to otwierało mu drogę do złożenia odwołania, jeżeli był stroną postępowania. Stwierdził, że prawo do odwołania przysługuje stronie postępowania zawiadomionej o jego wszczęciu w trybie art. 61 § 4 k.p.a. i w związku z tym wskazał, że był na liście stron, stanowiącej niejako brudnopis projektu zawiadomienia o wszczęciu postępowania, ale nie znalazł się na liście stron zawiadomionych o wszczęciu postępowania w trybie art. 61 § 4 k.p.a. Określił to w ten sposób, że był traktowany jako strona z art. 28 k.p.a. na prawach strony postępowania z art. 61 § 4 k.p.a., bez prawa odwołania. W końcu stwierdził, że błędny jest pogląd Sądu pierwszej instancji, że wniesienie odwołania przez stronę, którą pominięto przy doręczaniu decyzji, uprawnia do bezpośredniego korzystania z prawa innej strony, której decyzję doręczno. W oparciu o te zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zasądzenie na rzecz pełnomocnika kosztów pomocy prawnej świadczonej z urzędu, które nie zostały opłacone w żadnej części oraz zasądzenie na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania w pozostałej części. Rozpoznając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie podstawy nieważności wskazane w art. 183 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie zachodzą, zaś granice skargi kasacyjnej zostały wyznaczone przez jej wnioski (uchylenie zaskarżonego wyroku w całości) i podstawy (wskazane w skardze kasacyjnej naruszenia przepisów postępowania). Rozpoznając zatem skargę kasacyjną w tak określonych granicach, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie jest ona zasadna. Zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. b w zw. z art. 134 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest niezasadny, gdyż postępowanie przed Sądem administracyjnym pierwszej instancji dotyczyło postanowienia o stwierdzeniu niedopuszczalności odwołania, które, zgodnie z art. 134 zdanie ostatnie k.p.a., jest ostateczne, a więc nie służy od niego zażalenie, co powoduje, że nie stosuje się do niego m.in. art. 145 k.p.a. Wynika to z art. 126 k.p.a., w którym stanowi się, że do postanowień stosuje się odpowiednio przepisy art. 107 § 2-5 oraz art. 109-113, a do postanowień, od których przysługuje zażalenie - również art. 145-152 oraz art. 156-159, z tym że zamiast decyzji, o której mowa w art. 149 § 3, 151 § 1, 157 § 1 i 158, wydaje się postanowienie. Zatem, do postanowień, na które nie służy zażalenie nie stosuje się art. 145 k.p.a., co oznacza, że w sprawie ze skargi na takie postanowienie nie może mieć miejsce naruszenie przepisów prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, czyli podstawa uwzględnienia skargi opisana w art. 145 § 1 pkt 1 lit. b Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Z tego względu zarzut naruszenia wskazanego przepisu w zw. z art. 134 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest niezasadny, gdyż Sąd pierwszej instancji nie mógł go zastosować, a więc nie naruszył prawa poprzez jego niezastosowanie. Jeżeli chodzi o drugi z zarzutów naruszenia przepisów postępowania, to Naczelny Sąd Administracyjny podziela wykładnię prawa przyjętą przez Sąd pierwszej instancji, a dotyczącą sposobu rozstrzygnięcia proceduralnej kwestii, związanej z błędem organu administracji, polegającym na pominięciu przy doręczaniu decyzji jednej ze stron postępowania. Przede wszystkim należy zaznaczyć, że chodzi o postępowanie administracyjne, w którym więcej niż jeden podmiot jest stroną postępowania. Wówczas wobec doręczenia decyzji jednemu z nich decyzja wywołuje skutki w postaci określenia praw i obowiązków adresata, któremu została doręczona i w interesie tego podmiotu jest, aby decyzja stała się ostateczna, gdyż dopiero taka decyzja, co do zasady, podlega wykonaniu (art. 130 § 1 k.p.a.). Już z tego widać, że dokonana wykładnia musi rozstrzygać o sprzecznych interesach stron postępowania, co szczególnie wyraźnie widać w rozpoznawanej sprawie, która dotyczy warunków zabudowy, a więc sprawy, w której z reguły występują sprzeczne interesy inwestora i innych stron postępowania. Kodeks postępowania administracyjnego, jak każda procedura, zawiera przepisy, które mają służyć naprawie błędów popełnionych przez podmiot prowadzący postępowanie. Takie przepisy zawiera też instytucja wznowienia postępowania, w której przewidziano m.in. możliwość wznowienia postępowania w przypadku pominięcia w postępowaniu, na skutek błędu organu, strony postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.). Przy czym przepisy dotyczące wznowienia postępowania zawierają regulacje uwzględniające m.in. interes podmiotów, którym decyzja wydana w wadliwym postępowaniu, ukształtowała sytuację prawną. Jest to przede wszystkim art. 146 § 1 k.p.a. zawierający negatywną przesłankę uchylenia w wyniku wznowienia postępowania ostatecznej decyzji z uwagi na upływ czasu. Zgodnie z tym przepisem nie można uchylić w wyniku wznowienia postępowania decyzji, jeżeli od doręczenia lub ogłoszenia jej upłynęło, w zależności od wagi uchybienia, 10 lub 5 lat. Przepis ten wskazuje, że ustawodawca godzi się na to, aby w imię określonych wartości (pewność prawa ukształtowanego decyzją) nie utrzymywać w nieskończoność stanu niepewności co do trwałości decyzji, wydanej w wadliwym postępowaniu. Ochrona tych, zasługujących na ochronę, wartości zostałaby zaprzepaszczona, gdyby przyjąć, że w razie błędu organu, polegającego na pominięciu strony w postępowaniu administracyjnym przez niedoręczenie jej decyzji administracyjnej, strona, której decyzji nie doręczono, może w każdym czasie wnieść odwołanie, byleby tylko doprowadziła do doręczenia jej niedoręczonej dotychczas decyzji. Wówczas w każdym czasie, w tym po 5 czy 10 latach od doręczenia decyzji stronom postępowania, które brały udział w postępowaniu, decyzja administracyjna, która uznawana była za ostateczną, a więc mogła być podstawą dalszych czynności prawnych i faktycznych, mogłaby być w wyniku postępowania odwoławczego uchylona. Taka możliwość nie zasługuje na akceptację z uwagi na potrzebę ochronę pewności prawa. Z tego względu przyjęta w orzecznictwie wykładnia, że strona postępowania administracyjnego, niebędąca jedyną stroną tego postępowania, która została w tym postępowaniu pominięta przez niedoręczenie jej decyzji organu pierwszej instancji, może wnieść odwołanie w terminie, który biegnie dla stron postępowania, którym decyzję doręczono, zaś po tym terminie nie służy jej prawo wniesienia odwołania, lecz podania o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., zasługuje na akceptację. Podkreślenia wymaga, że taka wykładnia pełniej godzi sprzeczne interesy stron postępowania, mianowicie tych, które brały udział w postępowaniu, jak i tych, które tego udziału na skutek błędu organu zostały pozbawione. Przepisy o wznowieniu postępowania przewidują bowiem, że w razie wystąpienia negatywnej przesłanki uchylenia decyzji ostatecznej, organ administracji ma obowiązek stwierdzenia, że decyzja została wydana z naruszeniem prawa (art. 151 § 2 k.p.a.). Rozstrzygnięcie takie zaś zapewnia stronie pominiętej w postępowaniu możliwość dochodzenia w drodze powództwa cywilnego odszkodowania spowodowanego wydaniem decyzji z naruszeniem prawa (art. 4171 § 2 k.c.). Mając to wszystko na uwadze stwierdzić należy, że w ustalonym stanie faktycznym sprawy, w szczególności wobec takich faktów, jak te, że skarżącego pominięto w postępowaniu w sprawie, w której wydano decyzję z [...] maja 1998 r., niedoręczając mu jej, że decyzję tą doręczono innym stronom postępowania, które odwołania nie wniosły oraz że toczy się już postępowanie z podania skarżącego w sprawie wznowienia postępowania zakończonego tą decyzją, wniesione przez skarżącego odwołanie było niedopuszczalne, co uzasadniało podjęcie przez organ odwoławczy postanowienia o stwierdzeniu niedopuszczalności odwołania. Zatem, również drugi z zarzutów skargi kasacyjnej okazał się niezasadny. Z tych wszystkich względów, uznając, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił ją. Skoro skarga kasacyjna skarżącego została oddalona, to nie było podstaw do przyznania skarżącemu zwrotu kosztów postępowania (art. 203 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), co uzasadnia zawarte w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego. Rozstrzygnięcie to nie dotyczy zawartego w skardze kasacyjnej żądania przyznania wynagrodzenia adwokatowi reprezentującemu skarżącego w ramach przyznanego mu prawa pomocy. O wynagrodzeniu tym rozstrzygnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło