II SA/Lu 330/04

WyrokWSA w Lublinie2004-10-28

Skład orzekający: Witold Falczyński, Wiesława Achrymowicz, Wojciech Kręcisz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może umorzyć postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę, jeśli roboty budowlane zostały już zakończone?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej może umorzyć postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę, jeśli roboty budowlane zostały już zakończone, ponieważ pozwolenie na budowę może być wydane jedynie przed rozpoczęciem budowy. Zakończenie budowy oznacza, że postępowanie stało się bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a., co uniemożliwia merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi S.K. na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Starosty o umorzeniu postępowania w sprawie pozwolenia na budowę budynku mieszkalno-usługowego. Inwestor rozpoczął budowę na podstawie decyzji, które zostały później wyeliminowane z obrotu prawnego. Jednakże, budowa została zakończona przed uchyleniem tych decyzji. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów k.p.a., w tym brak czynnego udziału w postępowaniu i niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Witold Falczyński, Sędziowie Asesor WSA Wiesława Achrymowicz, Asesor WSA Wojciech Kręcisz (spr.), Protokolant St. sekr. sąd. Jolanta Sikora, po rozpoznaniu w dniu 28 października 2004 r. sprawy ze skargi S. K. na decyzję Wojewody z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie pozwolenia na budowę oddala skargę II SA/Lu 330/04 U z a s a d n i e n i e Decyzją z dnia [...] kwietnia 2004 r. nr [...] wydaną z upoważnienia Wojewody na podstawie przepisu art. 138 § 1 pkt. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego w (Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późniejszymi zmianami) związku z art. 80 ust. 1 pkt. 2, art. 81 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jednolity Dz.U. z 2003 r. Nr 207, poz. 1026) po rozpatrzeniu S.K. od decyzji wydanej z upoważnienia Starosty z dnia [...] lutego 2004 r. nr [...] umarzającej jako bezprzedmiotowe postępowanie w przedmiocie udzielenia SM "[...]"pozwolenia na budowę budynku mieszkalno – usługowego na działkach nr [...] i [...], położonych w P. przy ul. M. i ul. R. utrzymano w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano, iż w toku prowadzonego postępowania administracyjnego zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2004 r. wydaną z upoważnienia Starosty umorzono postępowania w przedmiocie pozwolenia na budowę. Jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ I instancji procedując w sprawie podniósł, iż budowa budynku mieszkalno usługowego przy ul. M. i R. była realizowana na podstawie decyzji ostatecznej Wojewody z dnia [...]maja 1998 r. nr [...], utrzymującej w mocy decyzję wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta z dnia [...] marca 1998 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia SM "[...]"pozwolenia na budowę budynku mieszkalno – usługowego, a następnie kontynuowana na podstawie decyzji z dnia [...] października 1999 r. [...], utrzymanej w mocy decyzją Wojewody z dnia [...]października 1999 r. nr [...]. Jak podniesiono decyzje te zostały jednak wyeliminowane z obrotu prawnego wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lutego 2001 r., sygn. akt II SA/Lu 1271/99. Jednak w trakcie, gdy funkcjonowały one w obrocie prawnym inwestor kontynuował prace budowlane i w dniu 10 grudnia 1999 r. zawiadomił organ administracji architektoniczno budowlanej o zakończeniu budowy. Ponownie procedując w sprawie organ I instancji decyzją z dnia [...] września 2001 r. nr [...] umorzył postępowanie w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę budynku mieszkalno usługowego uznając bezprzedmiotowość postępowania w sprawie ponieważ roboty budowlane przy obiekcie zo0stały zakończone. Decyzja ta, jak wskazano została utrzymana w mocy decyzją ostateczną Wojewody z dnia [...] listopada 2001 r. nr [...]. Następnie, wyrokiem z dnia 4 lipca 2003 r. w sprawie sygn. akt II SA/Lu 1995/01 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wskazaną decyzję Wojewody uzasadniając swoje rozstrzygnięciem brakiem dostatecznego wyjaśnienia kwestii bezstronności organu I instancji. W związku z tym postanowieniem z dnia [...] grudnia 2003 r. nr [...] Wojewoda wyłączył Prezydenta Miasta z postępowania w przedmiotowej sprawie i decyzją z dnia [...] grudnia 2003 r. nr [...] uchylił decyzje Prezydenta Miasta o umorzeniu postępowania i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia Staroście. W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, Starosta decyzją z dnia [...] lutego 2004 r. nr [...] umorzył, jako bezprzedmiotowe postępowanie w przedmiocie udzielenia SM "[...]"pozwolenia na budowę budynku mieszkalno – usługowego na działkach nr [...] i [...], położonych w P. przy ul. M. i ul. R., z uwagi na fakt, iż zgodnie z art. 28 ustawy Prawo budowlane pozwolenia na budowę może być wydane przed rozpoczęciem budowy. Od decyzji tej odwołanie wniósł S.K. zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów art. 25, 61, 75, 76 i 77 kpa. Wywodził on, że w toku toczącego się postępowania nie zagwarantowano mu czynnego udziału w nim, jak również, że nie posiada on wiedzy na podstawie, jakich dokumentów Starosta wydał decyzje w przedmiocie umorzenia postępowania. Wnosił on w swoim odwołaniu, by Starosta wstrzymał się od wydawania rozstrzygnięcia w sprawie do czasu dokonania przez służby nadzoru budowlanego stosownych ustaleń, zgodnych z wytycznymi zawartymi w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Rozpatrując odwołanie skarżącego organ II instancji stwierdził, iż decyzja Starosty P. nie narusza prawa. W tym kontekście, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odwołano się do przepisu art. 105 § 1 kpa, z treści, którego wynika, iż gdy postępowanie z jakiegokolwiek powodu stało się bezprzedmiotowe, organ administracji publicznej wydaje decyzje o umorzeniu tego postępowania. Jak podkreślono, odwołując się do stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z dnia 12 marca 1993 w sprawie sygn. akt III ARN 2/93, bezprzedmiotowość ta występuje na przykład w sytuacji, gdy roboty budowlane zostały wykonane, a postępowanie toczy się w sprawie pozwolenia na budowę, a ponadto podniesiono, iż decyzja o pozwoleniu na budowę morze dotyczyć wyłącznie przyszłych zamierzeń inwestycyjnych. Wobec tego organ II instancji, jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, stwierdził oczywisty brak podstaw prawnych i faktycznych do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy w przedmiocie pozwolenia na budowę, zwłaszcza, że, jak podkreślono, Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" będąca inwestorem zawiadomiła o zakończeniu budowy stosownym pismem z dnia 10 grudnia 1999 r. Podniesiono ponadto, iż bezprzedmiotowość postępowania oznacza brak któregoś z elementów stosunku matrialnoprawnego, skutkującego tym, że nie można załatwić sprawy przez rozstrzygnięcie jej, co do istoty, co oznacza zakończenie sprawy rozstrzygnięciem formalnym. Jak wskazano bezprzedmiotowość to nic innego, jak brak przedmiotu postępowania, a tym przedmiotem jest konkretna sprawa, tj. na przykład pozwolenie na budowę. W tym względzie, organ II instancji podniósł w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż w świetle przepisu art. 28 ustawy Prawo budowlane nie jest możliwe wydanie pozwolenia na budowę w stosunku do robót, które już zostały wykonane, co oznacza, że postępowanie w tego rodzaju sprawie jest bezprzedmiotowe, co skutkuje jego umorzeniem na podstawie przepisu art. 105 § 1 kpa. Odnosząc się do pozostałych spośród zarzutów formułowanych wobec rozstrzygnięcia organu I instancji, organ odwoławczy zakwestionował zasadność zarzutu naruszenia przepisu art. 25 kpa. Jak podniósł w tym zakresie, poprzednio formułowane zarzuty tego rodzaju skutkowały wyłączeniem Prezydenta Miasta od prowadzenia niniejszego postępowania, a brak jest jednocześnie jakichkolwiek podstaw, iżby zasadnie można było tego rodzaju zarzuty formułować wobec Starosty. Ponadto, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zakwestionowano również zasadność zarzutów naruszenia przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, w zakresie, w jakim miałyby one wskazywać na to, iż w toku toczącego się postępowania organ administracji prowadził je w sposób z nimi niezgody. W tym zakresie, organ odwoławczy za niezasadny uznał zarzut braku wszczęcia postępowania w niniejszej sprawie, a to, dlatego, iż jak wskazano, skarżącemu doręczona została decyzja Wojewody z dnia [...] grudnia 2003 r. nr [...] uchylająca w całości decyzję Prezydenta Miasta umarzającą postępowanie w przedmiocie pozwolenia na budowę budynku mieszkalno - usługowego i przekazująca sprawę do ponownego rozpoznania Staroście. W przekonaniu organu odwoławczego, jasne jest, więc, iż wobec dowodu w postaci potwierdzenia odbioru decyzji przez skarżącego, tym samym organ dopełnił należnych starań zmierzających do informowania stron postępowania o aktualnym etapie toczącego się w sprawie postępowania administracyjnego. Ponadto podkreślono, iż postępowanie w sprawie niniejszej nie jest postępowaniem nowym w sensie rozpoczynającym rozpoznawanie konkretnej sprawy i toczy się już stosunkowo długu, a w postępowaniu tym, od 1997 r. skarżący S.K. bierze aktywny udział. Odnośnie zarzutów naruszenia w toku toczącego się postępowania przepisów art. 75, 76 i 77 kpa, organ odwoławczy podkreślił, iż również one nie są zasadne, albowiem postępowanie w sprawie niniejszej prowadzone zarówno przez organu administracji architektoniczno budowlanej, jak równie z organy nadzoru budowlanego, w zakresie odnoszącym się do postępowania wyjaśniającego skutkowało między innymi uchylaniem zaskarżonych decyzji, a skarżący na każdym z etapów tego postępowania miał prawo wypowiadania się i z prawa tego korzystał. Ponadto, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podkreślono, iż postępowanie przed służbami nadzoru budowlanego jest odrębnym postępowaniem i nie ma wpływu na rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podkreślono również, iż orzekający jako organ I instancji, Starosta i wydał rozstrzygnięcie w sprawie z uwzględnieniem stanu faktycznego sprawy, tj. zakończenia budowy przedmiotowej inwestycji – zawiadomienie o zakończeniu budowy z dnia 10 grudnia 1999 r. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odwołano się również do zaleceń formułowanych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2004 r. w sprawie sygn. akt II SA/Lu 1955/01. Od tej decyzji tej S.K. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, wnosząc jak należy sądzić z uzasadnienia skargi o uchylenie zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu swojego żądania skarżący wyrażał niezadowolenie z treści decyzji wydanej z upoważnienia Wojewody. Eksponował on zwłaszcza, iż w jego przekonaniu w toku toczącego się postępowania żaden spośród prowadzących je organów nie rozpatrzył w wyczerpujący sposób całego materiału dowodowego, co wyrażało się zwłaszcza w zaniechaniu przeprowadzenia złożonego przez skarżącego dowodu w postaci opracowania geodezyjnego wskazującego na naruszenie przez inwestora linii rozgraniczających, a tym samym naruszenie ustaleń planu zagospodarowania przestrzennego. W tym kontekście wywodził on, więc, iż stanowi to naruszenie przepisów art. 77 § 1 i art. 107 § 3 kpa. W przekonaniu skarżącego niezależnie od wyżej wskazanych przez niego naruszeń doszło, w jego przekonaniu do nieuprawnionej interpretacji wyroku NSA z 4 lipca 2003 r., co jego zdaniem nie pozostawało bez wpływu na treść zaskarżonej decyzji. W tym względzie skarżący podnosił również, iż umorzenie postępowania jest wadliwe, albowiem nie zostało poprzedzone wyjaśnieniem wszystkich okoliczności sprawy, zwłaszcza zaś związanych z zakończeniem przedmiotowej inwestycji. W konsekwencji, jak podnosił skarżący, skutkuje to uznaniem, że inwestor, jak należy sądzić z treści wskazywanych przykładów, przy pełnej akceptacji organów administracji publicznej, działał w zupełnie bezkarny sposób. W odpowiedzi na skargę Wojewoda podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji i ponownie szeroko się do niej odwołując, wnosił o oddalenie skargi. Ponadto, w zakresie odnoszącym się do zarzutów formułowanych przez skarżącego, zwłaszcza w zakresie odnoszącym się, jak należy sądzić do kwestii związanej z podnoszoną bezkarnością inwestora, wskazywał, iż aktualnie przez organy nadzoru budowlanego prowadzone jest postępowanie, którego przedmiotem jest badanie kwestii dotyczących realizacji przedmiotowego obiektu. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. W przekonaniu Sądu, kontrola zaskarżonej decyzji zgodnie z zasadami wyrażonymi na gruncie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie daje podstaw ku temu, iżby zasadnie można było uczynić zadość żądaniu skarżącego S.K. i uchylić zaskarżoną decyzję wydaną z upoważnienia Wojewody. Sąd administracyjny kontroluje zaskarżone akty tylko w zakresie ich zgodności z prawem – zasada legalności – co w naturalny sposób, gdy zważyć na treść przepisu art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. determinuje zakres kognicji sądu w rozpoznawanej sprawie Tym samym nie sposób, czyniąc zadość oczekiwaniom i żądaniom skarżącego zawartym w skardze, zwłaszcza zaś w jej uzasadnieniu i zarzutom formułowanym w zakresie odnoszącym się do zaniechań w zakresie odnoszącym się wyczerpującego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy i wszechstronnego jej wyjaśnienia, dokonywać kontroli zaskarżonej decyzji w zakresie, w jakim sąd administracyjny nie jest do niej uprawniony. Nie zwalnia to oczywiście Sądu w zakresie kontroli zaskarżonego aktu z realizacji dyspozycji przepisu art. 134 § 1 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Kontrola zaskarżonej decyzji, ocena formułowanych wobec niej zarzutów, dokonywana jest przez pryzmat przepisu art. 134 § 1 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w świetle, którego Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przywołany przepis ma podstawowe znaczenie dla określenia zakresu kognicji Sądu. W jego świetle, prawem a także obowiązkiem Sądu jest dokonanie oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji niezależnie od tego, czy dany konkretny zarzut został w skardze sformułowany. Oznacza to, iż Sąd nie jest związany i skrępowany sposobem sformułowania skargi, przywołanymi w niej argumentami, podnoszonymi wnioskami, zarzutami i żądaniami. Jest natomiast związany granicami sprawy, w której skarga została wniesiona. Tym samym granice rozpoznania skargi są z jednej strony wyznaczane przez kryterium legalności działań administracji publicznej, z drugiej zaś przez całokształt tylko prawnych aspektów i tylko tego stosunku administracyjno prawnego, który został objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia – skarga ma, więc wyłącznie walor niewiążącej informacji o wadliwości zaskarżonego aktu lub czynności (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2004, s.197), a właściwych czynników determinujących – w płaszczyźnie prawnej – zakres kognicji Sądu upatrywać należy w przesłance zaskarżania aktów i czynności (bezczynności) organów administracyjnych; jest nią kryterium zgodności z prawem spełniające w tej płaszczyźnie funkcje granic, w jakich następuje rozpoznanie skargi (T. Woś, Postępowanie sądowo administracyjne, Warszawa 1996, s.195). W świetle powyższego orzekając w granicach sprawy i odnosząc się do wszystkich zarzutów skarżącego, Sąd doszedł do przekonania, iż zaskarżona decyzja wydana z upoważnienia Wojewody , jak również i poprzedzająca ją decyzja Starosty czynią zadość obowiązującym przepisom prawa i nie sposób zasadnie bronić tezy, iżby można było skutecznie zarzucić wydającym je organom, iż procedowały one z naruszeniem obowiązujących zasad. Według Sądu, zaskarżona decyzja, jak również decyzją ją poprzedzająca prawa nie naruszają i czynią zadość dyspozycji przepisu art. 105 § 1 kpa. Stanowi on, iż "gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania." W przekonaniu Sądu, poza sporem jest, iż w sprawie zawisłej przed organami administracji architektoniczno budowlanej, której przedmiotem było postępowanie w sprawie udzielenia SM "[...]"pozwolenia na budowę budynku mieszkalno – usługowego na działkach nr [...] i [...], położonych w P. przy ul. M. i ul. R. zapadło prawidłowe rozstrzygnięcie. Wydane ono, bowiem zostało z uwzględnieniem wszelkich okoliczności faktycznych sprawy ustalonych w toku toczącego się postępowania administracyjnego, jak również z zastosowaniem właściwych adekwatnych do nich w rezultacie prawidłowo przeprowadzonego procesu subsumcji przepisów prawa. Odwołując się do poczynionych w sprawie niniejszej ustaleń faktycznych, a następnie dokonanej przez organ administracji publicznej ich oceny prawnej, podnieść należy, iż poza sporem jest: 1) iż realizacja zamierzenia inwestycyjnego w postaci budowy budynku mieszkalno usługowego na działkach nr [...] i [...] położonych w P. przy ul. M. i R. prowadzona była na podstawie decyzji ostatecznej Wojewody z dnia [...] maja 1998 r. nr [...], utrzymującej w mocy decyzję wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta z dnia [...] marca 1998 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia SM "[...]" pozwolenia na budowę budynku mieszkalno – usługowego; 2) że kontynuowana ona była na podstawie decyzji z dnia [...] października 1999 r. nr [...], utrzymanej w mocy decyzją Wojewody z dnia [...] października 1999 r. nr [...]; 3) że decyzje te zostały wyeliminowane z obrotu prawnego, co nastąpiło wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lutego 2001 r., sygn. akt II SA/Lu 1271/99; 4) że w trakcie, gdy funkcjonowały one w obrocie prawnym, a więc przed datą wydania wskazanego w pkt. 3) wyroku NSA, inwestor kontynuował prace budowlane i w dniu 10 grudnia 1999 r. zawiadomił organ administracji architektoniczno budowlanej o zakończeniu budowy; 5) że orzekając ponownie w sprawie organ I instancji decyzją z dnia [...] września 2001 r. nr [...] umorzył postępowanie w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę budynku mieszkalno usługowego uznając jego bezprzedmiotowość, ponieważ roboty budowlane przy obiekcie zostały zakończone, a decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją ostateczną Wojewody z dnia [...]listopada 2001 r. [...]; 6) że wyrokiem z dnia 4 lipca 2003 r. w sprawie sygn. akt II SA/Lu 1995/01 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wskazaną decyzję Wojewody uzasadniając swoje rozstrzygnięciem brakiem dostatecznego wyjaśnienia kwestii bezstronności organu I instancji, po czym w konsekwencji rozstrzygnięcia NSA i stosowanie do wytycznych w nim zawartych, postanowieniem z dnia [...] grudnia 2003 r. nr [...] Wojewoda wyłączył Prezydenta Miasta z postępowania w przedmiotowej sprawie i decyzją z dnia [...] grudnia 2003 r. nr [...] uchylił decyzje Prezydenta Miasta o umorzeniu postępowania i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia Staroście, a w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, Starosta decyzją z dnia [...] lutego 2004 r. nr [...] umorzył, jako bezprzedmiotowe postępowanie w przedmiocie udzielenia SM "[...]" pozwolenia na budowę budynku mieszkalno – usługowego na działkach nr [...] i [...], położonych w P. przy ul. M. i ul. R. z uwagi na fakt, iż zgodnie z art. 28 ustawy Prawo budowlane pozwolenia na budowę może być wydane przed rozpoczęciem budowy; 6) że w szeroko rozumianej sprawie realizacji spornej inwestycji toczyło się również stosowne postępowanie przed organami nadzoru budowlanego. W kontekście tego rodzaju niespornych ustaleń, jakkolwiek faktem jest, że wynika z nich, iż przedmiotowa inwestycja zrealizowana została na podstawie decyzji wydanych przez organy administracji publicznej w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, które następnie zostały jednak wyeliminowane z obrotu prawnego, to jednak faktem jest również, a jest on bezsporny, iż w czasie funkcjonowania tychże decyzji w obrocie prawnym, a więc do 19 lutego 2001 r. inwestor zrealizował na ich podstawie budowę budynku mieszkalno – usługowego zawiadamiając właściwe organy administracji o zakończeniu budowy zawiadomieniem z dnia 10 grudnia 1999 r. Okoliczność ta ma podstawowe znaczenie z punktu widzenia oceny prawnej zaistniałej sytuacji przez organy administracji architektoniczno budowlanej. Procedując ponownie w sprawie, a więc po uchyleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny w dniu 19 lutego 2001 r. decyzji Wojewody utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta Miasta o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, której przedmiotem ponownie była kwestia właśnie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę organy administracji zobowiązane były do przeprowadzenia, ze wszech miar uzasadnionej refleksji prawnej w zakresie odnoszącym się do tego, czy istnieje, a jeżeli tak to, jaki rzeczywiście jest przedmiot postępowania administracyjnego, tym samym, co w istocie rzeczy stanowi sprawę administracyjną. W przekonaniu Sądu, w pełni zasadnie należy uznać, iż stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji, jak również w decyzji ją poprzedzającej jest trafne i należy je zaakceptować. Słusznie, bowiem, zwłaszcza, gdy skonfrontować ze sobą datę wyeliminowania pierwotnie funkcjonujących w tym względzie decyzji wydanych w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę – 19 luty 2001 r. – z datą złożenia przez inwestora zawiadomienia o zakończeniu budowy – 10 grudnia 1999 r. – organy administracji publicznej podniosły argument o bezprzedmiotowości postępowania odwołując się w tym względzie do przepisu art. 105 § 1 kpa, stanowiącego, iż "gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania". W analizowany kontekście, tj. w zakresie odnoszącym się do przedmiotu postępowania, w pełni zasadnie należy podzielić pogląd, iż bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego w rozumieniu przepisu art. 105 § 1 kpa oznacza brak któregokolwiek z elementów materialnego stosunku prawnego, co uniemożliwia wydanie decyzji załatwiającej sprawę przez rozstrzygnięcie jej, co do istoty (zob. szerzej B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2004, s.478 i n.). W tym kontekście poza sporem jest, zwłaszcza, gdy zważyć na okoliczności w postaci przedmiotu postępowania administracyjnego – zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę – zakończenia budowy w czasie obowiązywania pierwotnie wydanych w tym przedmiocie, a więc zanim zostały one wyeliminowane z obrotu prawnego, co jednoznacznie potwierdza wyżej już wskazana konfrontacja dat – zakończenie budowy nastąpiło w dniu 10 grudnia 1999 r., zaś uchylenie decyzji na podstawie, których była ona prowadzona nastąpiło w dniu 19 lutego 2001 r. – iż, gdy skonfrontować je z dyspozycją przepisu art. 104 kpa, w świetle, którego forma decyzji, jako aktu indywidualnego jest formą podstawową dla załatwienia sprawy i rozstrzygnięcia o jej istocie, co wyraża się przecież w ustaleniu przed podmiot kompetencji stosowania prawa konsekwencji normy prawa materialnego w stosunku do adresata decyzji, jak również z dyspozycją przepisu art. 107 § 1 i § 3 kpa określającego obligatoryjne elementy decyzji administracyjnej, nie sposób było oczekiwać, iżby organ administracji mógł rozstrzygnąć sprawę, co do jej istoty, a to, dlatego, że zaistniała sytuacja skutkowała brakiem przedmiotowego elementu materialnego stosunku prawnego, co uniemożliwiło właśnie wydanie decyzji załatwiającej sprawę przez rozstrzygnięcie jej, co do istoty. Nie było to możliwe, albowiem, w zmienionym stanie faktycznym, charakteryzującym się radykalnie innymi warunkami i okolicznościami, gdy porównać je z istniejącymi pierwotnie, merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy nie mogło nastąpić. Za słuszne w tej mierze uznać należy stanowisko, iż decyzja o pozwoleniu na budowę dotyczyć może tylko i wyłącznie przyszłych zamierzeń inwestycyjnych. Kształtuje ona, bowiem sytuację inwestora w planowanym, a zwłaszcza zaś realizowanym przez niego na podstawie udzielonego pozwolenia, procesie inwestycyjnym. Jego sytuacja kształtowana jest, więc w okresie realizacji zamierzenia inwestycyjnego, aż do momentu jego zakończenia. Podkreślić należy w tym względzie, iż z całą pewnością też decyzja o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę, czyni też zadość interesowi prawnemu zabiegającego o jej wydanie inwestora. Skoro zaś, tak jak w niniejszej sprawie, doszło w rezultacie zakończenia budowy, do swoistego "skonsumowania" tegoż interesu prawnego, co wyraziło się zakończeniem budowy w okresie obowiązywania pierwotnie wydanych w tym przedmiocie ostatecznych decyzji, skoro inwestycja ta została zakończona, to zasadnie należy stwierdzić, iż postępowanie w sprawie o wydanie pozwolenia na budowę jest rzeczywiście bezprzedmiotowe. W realiach niniejszej sprawy bezprzedmiotowość ma, więc charakter przedmiotowy, a przy tym również obiektywny, albowiem zarówno w świetle prawa materialnego – gdy uwzględnić wyżej wskazane rozumienie przepisu art. 28 ustawy Prawo budowlane – jak również dokonanych ustaleń faktycznych brak jest sprawy administracyjnej podlegającej merytorycznemu rozstrzygnięciu wyrażającemu się w załatwieniu jej, co do istoty. W analizowany zakresie, w pełni zasadnie również odwołać się należy do afirmowanego przez Sąd orzekający w sprawie, stanowiska Sądu Najwyższego, w świetle, którego za bezprzedmiotowe uznać należy postępowanie, gdy roboty budowlane zostały zakończone, a postępowanie toczy się w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1993 r., sygn. akt III ARN 2/93). Tym samym w przekonaniu Sądu, brak jest jakichkolwiek podstaw, iżby uznać, że zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji wydane zostały z naruszeniem prawa. Przeciwnie, poza sporem jest, iż czynią one zadość przepisom obowiązującego prawa, albowiem jak podkreślono wyżej, w świetle wskazanych okoliczności faktycznych, trafnie i zasadnie należało uznać, iż w rozumieniu przepisu art. 105 § 1 kpa wszczęte postępowanie stało się bezprzedmiotowe, a w związku, z czym należało je umorzyć. Według Sądu, w pełni zasadnie należy również podzielić argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jak również w odpowiedzi na skargę, a odnoszącą się do stawianych przez skarżącego zarzutów naruszenia przepisów art. 75, 76, 77, jak również 107 § 3 kpa, czy też 25 kpa. W przekonaniu Sądu, podzielając trafność argumentów i racji prezentowanych w tym względzie przez organ odwoławczy, podkreślić należy, iż brak jest jakichkolwiek podstaw, iżby zasadnie można było podzielić trafność zarzutów samego skarżącego M.K. Brak jest podstaw, aby zasadnie uznać, iż w toku toczącego się postępowania doszło do naruszenia przepisów art. 75, 76, 77 kpa. Są one zawarte w rozdziale 4 "Dowody" kodeksu postępowania administracyjnego i regulują zagadnienia z zakresu postępowania dowodowego. Konfrontując treść tych przepisów z ustaleniami faktycznymi poczynionymi w sprawie, w przekonaniu Sadu brak jest jakichkolwiek podstaw, dla których zasadnie można byłoby uznać, iż w toku tegoż postępowania, którego przedmiotem było zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, organy administracji publicznej przepisom tym uchybiły, tym samym, że nie wyjaśniły wszelkich okoliczności sprawy nie należycie i nie wyczerpująco zbierając i rozpatrując cały materiał dowodowy. W tym względzie odwołać się należy do wyżej już poczynionych ustaleń, ich ocen i wniosków z nich wypływających, które jednoznacznie potwierdzają, iż organy administracji publicznej orzekające w sprawie niniejszej procedowały w sposób czyniący zadość zasadom wyrażonym na gruncie kpa, albowiem obligowane nimi, nie dość, że dokonały prawidłowych ustaleń faktycznych w sprawie w oparciu o zgromadzony w niej materiał dowodowy, to również w jego kontekście dokonały właściwej refleksji prawnej uznając, iż brak jest w sprawie przedmiotu postępowania, co nakazuje umorzyć je jako bezprzedmiotowe. Nie sposób też zasadnie wywodzić, jak czyni to skarżący, iżby doszło do naruszenia przepisów postępowania poprzez zaniechanie podjęcia rozstrzygnięcia o jego wszczęciu, zwłaszcza zaś poprzez uniemożliwienie skarżącemu udziału w tym postępowaniu. W analizowanym zakresie, Sąd w pełni podziela argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i w odpowiedzi na skargę. Zasadne jest, bowiem stanowisko, iż toczące się postępowanie jest konsekwencją uchylania pierwotnie wydawanych w sprawie rozstrzygnięć, a skarżący w żadnym razie nie był pozbawiony udziału w nim, o czym przekonuje zwłaszcza lektura znajdujących się w katach sprawy pism, tak pochodzących od skarżącego, jak również do niego adresowanych. Ich lektura daje pewność, co do tego, iż skarżący S.K. był aktywnym uczestnikiem toczącego się postępowania i jego praw do udziału w nim nie doznało żadnego uszczerbku w rezultacie niezgodnego z prawem zachowania i działania organu administracji publicznej. Przeciwnie, jak należy wnosić chociażby z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, odpowiedzi na skargę, pisma PINB z dnia 10 maja 2004 r. adresowanego do skarżącego i dołączonego przez niego do skargi, był on niezależnie od wydawanych w sprawie rozstrzygnięć informowany również o innych związanych z toczącym się postępowaniem zagadnieniach (dotyczyło to między informowania o odrębnościach postępowań prowadzonych przez organy administracji architektoniczno budowlanej i nadzoru budowlanego), co uzasadnia twierdzenie o realizowaniu przez organy administracji publicznej w toku toczącego się postępowania, również zasady wyrażonej na gruncie przepisu art. 9 kpa. Sąd nie znajduje również podstaw, dla których za zasadny należałoby uznać zarzut naruszenia w toku toczącego się postępowania przepisu art. 25 kpa. Okoliczność, iż wcześniej, jego naruszenie w toku prowadzonego postępowania skutkowało uchyleniem zaskarżonego rozstrzygnięcia, nie może uzasadniać stanowiska, iż bezstronność organu administracji publicznej w dalszym ciągu nie jest zachowana. W przekonaniu Sądu okoliczności takiej nie sposób domniemywać, a twierdzenia skarżącego zdają się zasadzać tylko i wyłącznie na domniemaniach. W przekonaniu Sądu, są one nieuprawnione, zwłaszcza, że przecież wyrokiem z dnia 4 lipca 2003 r. w sprawie sygn. akt II SA/Lu 1995/01 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił decyzję Wojewody uzasadniając swoje rozstrzygnięciem brakiem dostatecznego wyjaśnienia kwestii bezstronności organu I instancji, po czym w konsekwencji rozstrzygnięcia NSA i stosowanie do wytycznych w nim zawartych, postanowieniem z dnia [...] grudnia 2003 r. nr [...] Wojewoda wyłączył Prezydenta Miasta z postępowania w przedmiotowej sprawie i decyzją z dnia [...] grudnia 2003 r. nr [...] uchylił decyzję Prezydenta Miasta o umorzeniu postępowania i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia Staroście. W tym kontekście podkreślić też należy, iż w toku toczącego się postępowania nie miały miejsca okoliczności ujawnione pierwotnie. Należy, więc zasadnie uznać, iż tego rodzaju zarzut skarżącego jest w istocie rzeczy konsekwencją jego niezadowolenia z treści wydanego rozstrzygnięcia. W analizowanym zakresie, nie sposób też podzielić stanowiska skarżącego, iżby jego zarzuty, zwłaszcza ich trafność i zasadność, znajdowały swoje potwierdzenie w treści uzasadnienia wyroku NSA z 13 grudnia 2002 r. w sprawie sygn. akt II SA/Lu 1065/01 wydanego w sprawie ze skargi S.K. na decyzję SKO w przedmiocie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. W przekonaniu Sądu, konfrontując wyżej przywoływane okoliczności, zwłaszcza zaś bezsporną okoliczność w postaci bezprzedmiotowości postępowania w sprawie o zatwierdzenie projektu budowlanego i pozwolenia na budowę ze sprawą, w której orzekał NSA i przedmiot, której szeroko wskazany został w uzasadnieniu orzeczenia Sądu, brak jest podstaw, iżby uznać, że bezpośrednie przyczyny, które skutkowały uchyleniem zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej były relewantne dla sprawy niniejszej. W przekonaniu Sądu, nawet gdyby bronić tezy przeciwnej, a stanowczo taki pogląd prezentuje skarżący, to brak jest podstaw, iżby formułowany przez niego zarzut naruszenia przepisów postępowania tego rodzaju, jak w sprawie, do której się odwołuje, mógł być stanowić podstawę uchylenia zaskarżonej decyzji z powodu " innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy". W tym kontekście zasadnie, bowiem należałoby oczekiwać wykazania, ni mniej ni więcej, iż gdyby do tego rodzaju naruszenia nie doszło, to rozstrzygnięcie sprawy najprawdopodobniej mogłoby być inne. Musi, więc między naruszeniem, a innym wynikiem sprawy istnieć konkretny związek przyczynowy. Według Sądu, pozostając w nurcie tego rodzaju rozważań będących konsekwencją przyjętego w rezultacie zarzutu skarżącego założenia, zważywszy na wyżej przywołane okoliczności brak jest podstaw, izby i ten zarzut uznać za przekonujący i trafny. Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło