II SA/Wr 1619/02
WyrokWSA we Wrocławiu2004-12-08
Skład orzekający: Anna Siedlecka, Mieczysław Górkiewicz, Halina Kremis
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda D. prawidłowo umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że skarżąca H. S. nie posiada legitymacji procesowej do wniesienia odwołania od decyzji o pozwoleniu na użytkowanie budynku?Ratio decidendi
Wojewoda D. błędnie umorzył postępowanie odwoławcze. Skarżąca H. S., jako właścicielka lokalu sąsiedniego, posiadała indywidualny i aktualny interes prawny, uzasadniający jej przymiot strony postępowania. Organ odwoławczy powinien rozpoznać sprawę merytorycznie, a nie umarzać postępowania z powodu błędnego ustalenia braku legitymacji procesowej skarżącej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi H. S. na decyzję Wojewody D. umarzającą postępowanie odwoławcze w sprawie pozwolenia na użytkowanie budynku. Wcześniej Prezydent W. udzielił Fundacji A dla B pozwolenia na użytkowanie budynku. Wojewoda D. umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że H. S. nie jest stroną postępowania, ponieważ nie posiadała upoważnienia do reprezentowania wspólnoty mieszkaniowej. Skarżąca podnosiła, że jest właścicielką lokalu sąsiedniego, a inwestycja naruszyła jej służebność przejazdu i spowodowała szkody w jej lokalu, co uzasadnia jej interes prawny.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody D. i orzekł, że decyzja ta nie może być wykonana, zasądzając jednocześnie koszty postępowania od Wojewody D. na rzecz skarżącej.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Siedlecka, Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz (sprawozdawca), Sędzia NSA Halina Kremis, Protokolant Anna Biłous, po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2004r. na rozprawie sprawy ze skargi H. S. na decyzję Wojewody D. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie udzielenia Fundacji A dla B pozwolenia na użytkowanie budynku przy ul. K. W. [...] we W. I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. orzeka, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana; III. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę 265 zł (dwieście sześćdziesiąt pięć złotych) tytułem kosztów postępowania sądowego.
Decyzją nr [...]z dnia [...]Prezydent W. na podstawie art. 59 ust. 1 w związku z art. 55 ust. 1 pkt 1 i art. 82 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2000r. Nr 106, poz. 1126 ze zm.) udzielił Fundacji A dla B w K. pozwolenia na użytkowanie budynku biurowo-hotelowego z garażami podziemnymi przy ul. K.W. [...] we W.
W uzasadnieniu podano w szczególności, że nastąpiło protokolarne stwierdzenie zgodności inwestycji z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz warunkami pozwolenia na budowę ze zmianami naniesionymi zgodnie z art. 57 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, co potwierdzało oświadczenie kierownika budowy dołączone do wniosku inwestora, zaś zmiany te zostały przyjęte przez Miejskiego Konserwatora Zabytków. Do wniosku inwestor dołączył wszelkie dokumenty wymagane przez art. 57 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, zaś na skutek zawiadomienia o zakończeniu budowy i zamiarze przystąpienia do użytkowania obiektu zgodnie z art. 56 ust. 1 Prawa budowlanego nie został zgłoszony sprzeciw przez właściwe organy inspekcji ochrony środowiska, inspekcji sanitarnej, państwowej inspekcji pracy i państwowej straży pożarnej.
Nie mogły zostać uwzględnione zastrzeżenia zgłoszone przez stronę postępowania H. S., gdyż kwestia samowolnej zmiany sposobu użytkowania i przystąpienia do użytkowania obiektu została rozpoznana przez organ nadzoru budowlanego, nie nastąpiło rozszerzenie zasięgu inwestycji, dochodzenie roszczeń wynikłych z niewykonania cywilnoprawnego zobowiązania inwestora wobec zarządcy było możliwe na drodze sądowej a nie w tym postępowaniu, jak również nie było dopuszczalne badanie dokumentów inwestora składanych w organach zawiadamianych i kwestionowanie stanowisk zajętych przez te organy, w końcu zaś uciążliwość obiektu dla otoczenia wywołana hałasem z urządzeń wentylacyjno-klimatyzacyjnych została wyeliminowana według ostatnio przeprowadzonych pomiarów kontrolnych.
W odwołaniu od tej decyzji skarżąca podtrzymała dotychczasowe zarzuty oraz zarzuciła przedwczesność decyzji wobec niezakończenia postępowania przed sądem administracyjnym w sprawie pozwolenia na budowę.
Zaskarżoną decyzją Wojewoda D. na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. umorzył postępowanie odwoławcze.
Na wstępie organ stwierdził, że postępowania sądowe opisane w odwołaniu uległy zakończeniu wyrokami NSA we Wrocławiu z dnia 4 kwietnia 2002r. Skoro w piśmie z dnia [...]Centrum Gospodarowania Komunalnym Zasobem Mieszkaniowym "pełniące funkcje właścicielskie w stosunku do budynku przy pl. W. [...] (dwie klatki), w którym Pani H. S. zajmuje lokal mieszkalny z własnościowym prawem do lokalu" stwierdziło, że w budynku tym Gmina W. posiada [...]udziału, te dwie klatki stanowią jedną nieruchomość i jedną wspólnotę mieszkaniową, zaś Gmina nie upoważniła skarżącej do występowania w imieniu wspólnoty w sprawie pozwolenia na budowę i pozwolenia na użytkowanie przedmiotowej inwestycji - to Pani H. S. nie jest stroną postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a., bowiem nie posiada delegacji prawnej w postaci uwierzytelnionego pełnomocnictwa udzielonego przez zarząd wspólnoty oraz uchwały wspólnoty o wyrażeniu zgody na wniesienie odwołania. Skarżąca nie posiada interesu prawnego dot. toczącej się sprawy. Interes prawny skarżącej w związku z położeniem nieruchomości, do której posiada prawo rzeczowe, nie był dostatecznie oczywisty i powinien być wykazany z powołaniem przepisu prawa materialnego dającego skarżącej legitymację procesową. Na zakończenie organ wskazał, że badając sprawę z urzędu stwierdził właściwe przeprowadzenie postępowania administracyjnego w sprawie pozwolenia na użytkowanie obiektu, gdyż wobec wypełnienia przez inwestora wszystkich wymaganych prawem warunków określonych w art. 59 ust. 1 i art. 57 ust. 1-4 Prawa budowlanego, organ I instancji nie mógł odmówić wydania przedmiotowej decyzji.
W skardze na powyższą decyzję skarżąca wniosła o jej uchylenie oraz decyzji ją poprzedzających. W uzasadnieniu podała, że jest właścicielką lokalu odrębnego oraz współwłaścicielką w [...]części wspólnych budynku położonego na działce nr [...]graniczącej bezpośrednio z działkami inwestora, obciążonymi służebnością gruntową przejazdu i przechodu na rzecz m.in. skarżącej. Inwestor przez wzniesienie obiektu faktycznie pozbawił skarżącą tej służebności, a wskutek wadliwego wykonywania robót budowlanych wywołał w jej lokalu spękanie nadproży i powstanie grzyba, co zagraża zdrowiu i życiu skarżącej. Wbrew uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, skarżąca jest nie tylko członkiem wspólnoty mieszkaniowej małej, ale ponadto stanowi jednoosobowy jej zarząd. Legitymacja procesowa skarżącej jako właścicielki nieruchomości wynika z art. 209 k.c., a ponadto przysługuje jako osobie uprawnionej do służebności (art. 145 k.c.) i zagrożonej przez roboty ziemne inwestora (art. 147 k.c.), została też potwierdzona w wydawanych w tej sprawie przez NSA wyrokach. Pominięcie badania materialnej podstawy odwołania oznaczało naruszenie art. 13 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka (Dz. U. z 1993r. Nr 61, poz. 684), gwarantującego prawo do skutecznego środka odwoławczego. Wniosła ponadto o ponowne rozpatrzenie z urzędu wszystkich poprzednio wydanych w sprawie tej budowy wyroków NSA.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w oparciu o dotychczasową argumentację.
W piśmie procesowym skarżąca dodatkowo wskazał, że jej indywidualny interes prawny nie jest oparty wyłącznie na przepisach ustawy o własności lokali, ale wynika z przepisów prawa materialnego kształtujących jej uprawnienia właścicielskie do nieruchomości lokalowej (art. 140 k.c.). Skarżąca dołączyła uchwałę wspólnoty mieszkaniowej z dnia [...]powołującą jednoosobowy zarząd w osobie skarżącej z uprawnieniami do sprawowania zarządu na zasadach określonych w rozdziale 4 ustawy o własności lokali, składania oświadczeń woli za wspólnotę mieszkaniową oraz upoważniającą zarząd do zawarcia umowy zlecenia zarządu nieruchomością wspólną z ZGM C Sp. z o.o., a ponadto dołączyła pełnomocnictwo udzielone jej w dniu [...] przez wspólnotę mieszkaniową do reprezentowania wspólnoty przed sądami i wszelkimi instytucjami w sprawach dotyczących realizacji inwestycji przez Fundację A i roszczeń wobec zarządcy ZGM "C" Sp. z o.o.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Jak wynikało z akt sprawy, skarżąca uznana została przez organ pierwszej instancji za stronę i działając w tym charakterze, to jest w imieniu własnym, wniosła odwołanie od wydanej przez ten organ decyzji. Niezrozumiałe były więc w tej sytuacji procesowej rozważania organu odwoławczego na temat prawnej możności działania w nin. sprawie przez skarżącą w charakterze reprezentanta innej strony, tj. wspólnoty mieszkaniowej. Wspólnota ta przecież ani nie uczestniczyła w dotychczasowym postępowaniu, ani nie wniosła odwołania. Przypisanie zaś stronie odwołującej się dodatkowego upoważnienia do bycia przedstawicielem nie strony, było zupełnie obojętne dla oceny, czy sama skarżąca miała przymiot strony, podobnie jak byłyby obojętne wszelkie inne cechy skarżącej jako podmiotu prawa nie związane z potrzebą oceny, czy przymiot ten posiada. W omawianej sytuacji nie miały również znaczenia przytoczenia faktyczne, dowody i zarzuty skarżącej związane z posiadaniem przez nią ponadto statusu przedstawiciela wspólnoty mieszkaniowej, zgłaszane w nawiązaniu do wywodu uzasadnienia zaskarżonej decyzji, a być może mogące mieć znaczenie na przyszłość, o ile organ uzna za stronę w postępowaniu odwoławczym dodatkowo (obok skarżącej) wspólnotę mieszkaniową, która nie wniosła odwołania i nie uczestniczyła w dotychczasowym postępowaniu. Zupełnie na marginesie można jedynie wzmiankować, że nawet gdyby z treści odwołania organ mógł wysnuć domysł, że podmiotem wnoszącym odwołanie nie jest skarżąca, lecz wspólnota mieszkaniowa reprezentowana wadliwie przez skarżącą, to powinien w ramach badania warunków formalnych odwołania dążyć do uzyskania czy to dokumentu wykazującego prawidłowość przedstawicielstwa bądź czy to oświadczenia strony, czy popiera odwołanie. W żadnym razie rezultatem badania tej kwestii nie mogło być umorzenie postępowania odwoławczego wynikające z uznania nagle za stronę odwołującą się nie wspólnotę mieszkaniową, lecz osobę wadliwie ją reprezentującą.
Przedmiotem składającym odwołanie jest wobec organu odwoławczego ten, kto twierdzi w sposób wyraźny, że składa odwołanie w imieniu własnym, nie zaś podmiot dowolnie określony jako taki przez organ odwoławczy, bez chociażby próby wyjaśnienia z udziałem wnoszącego odwołanie tej kwestii. Teoretycznie może się więc zdarzyć, że przedstawiciel ustawowy lub pełnomocnik strony albo jej organ czy jedna z osób piastujących funkcję organu, potwierdzi w sposób wyraźny, że sam jest czy chce być stroną, nie zaś inna osoba lub jednostka organizacyjna, którą dotychczas reprezentował, a przy tym będzie twierdził, że nie chce być stroną jako osoba fizyczna lecz jako ten przedstawiciel lub organ.
Oczywiście te dywagacje nie mają wiele wspólnego z kwestiami prawnymi wymagającymi rozstrzygnięcia w nin. sprawie, lecz zostały wymuszone wypowiedziami stron. Kolejny raz na marginesie należy wyjaśnić, że wspólnota mieszkaniowa oznacza pewien związek pomiędzy właścicielami lokali odrębnych, jednak wyłącznie z uwagi na przysługującą im współwłasność części wspólnych nieruchomości i jedynie w celu zapewnienia należytego współdziałania i ochrony interesów wspólnych tych współwłaścicieli, tj. odnoszących się do przedmiotu współwłasności. Z samej zatem istoty tej wspólnoty wynika, że nie organizuje ona interesów właścicieli lokali w odniesieniu do poszczególnych lokali każdego z nich. Wspólnota mieszkaniowa nie zawłaszcza zatem sfery możności działania właścicieli lokali w obronie interesów przysługujących im z uwagi na własność lokalu odrębnego. Mogą oczywiście istnieć płaszczyzny wspólnych interesów wspólnoty (współwłasności nieruchomości) i właścicieli lokali bądź występować kolizje tych interesów. Nie ma zaś schematu, że jeżeli na nieruchomości sąsiadującej z nieruchomością inwestora funkcjonuje wspólnota mieszkaniowa, to stroną jest zawsze i jedynie ta wspólnota jako podmiot reprezentujący właścicieli lokali i wyłączający ich możność samodzielnego działania w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony, to znowu niekiedy, jak przyjmują organy, stroną jest jednak właściciel lub właściciele lokali, przy pomijaniu wówczas wspólnoty. Właściciel lokalu odrębnego jest właścicielem nieruchomości sąsiedniej dla nieruchomości inwestora, nie zaś podmiotem niesamodzielnym jak spółdzielca lub najemca, którego interesy pośrednio realizuje właściciel nieruchomości. Gdy właściciel lokalu odrębnego pragnie realizować interesy przysługujące mu jako współwłaścicielowi, musi oczywiście respektować przepisy ustawowe dotyczące wspólnoty, jeżeli zaś zgłasza swój indywidualny, konkretny i aktualny interes prawny jako samodzielny właściciel lokalu odrębnego, to po prostu jest stroną, a w sposób całkowicie niezależny od działania lub stanowiska wspólnoty. Właścicielom nieruchomości lokalowych przysługują bowiem dwa powiązane ze sobą prawa, czyli prawo własności lokalu oraz udział we współwłasności wspólnych części nieruchomości (nieruchomość wspólna to prawo do gruntu oraz prawo własności części budynku służących do wspólnego użytku, przy czym prawo do gruntu może mieć postać prawa własności lub użytkowania wieczystego).
Wymaga wyraźnego stwierdzenia, że ustawa o własności lokali nie reguluje uprawnień i obowiązków (w zasadzie) członka wspólnoty ze względu na przysługującą mu własność lokalu, lecz określa je art. 140 k.c., zaś w zakresie tzw. prawa sąsiedzkiego art. 144 i nast. k.c., a ochronę tego prawa reguluje przede wszystkim art. 222 k.c., lecz może ona znaleźć wyraz także w przepisach prawa budowlanego (właściciel jako tzw. osoba trzecia, art. 5 i art. 6 prawa budowlanego).
W nin. sprawie Sąd stwierdził, że skarżąca jako właściciel nieruchomości sąsiedniej względem nieruchomości inwestora zgłosiła takie konkretne, indywidualne i aktualne potrzeby, które w powiązaniu z treścią wskazanych przepisów kodeksu cywilnego stanowiły o przysługiwaniu jej w nin. sprawie interesu prawnego, a więc pozycji strony postępowania. W tej sytuacji, jak trafnie podkreślono w skardze, organ odwoławczy powinien rozpoznać sprawę od początku merytorycznie, zgodnie z zasadą dwuinstancyjności (art. 15 k.p.a.) oraz rozstrzygnąć w jeden ze sposobów określonych w art. 138 § 1 i 2 k.p.a., przy czym nie jest rzeczą Sądu na tym etapie postępowania wyrażanie ocen w zakresie pożądanego sposobu załatwienia sprawy.
Mając powyższe na uwadze oraz zgodnie z art. 145 § 1 ust. 1c, art. 152 oraz art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) w związku z ar. 97 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002r. Przepisy wprowadzające (Dz. U. Nr 153, poz. 1271), orzeczono jak na wstępie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło