I OSK 630/05

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2006-01-12

Skład orzekający: Zbigniew Rausz, Izabella Kulig-Maciszewska, Cezary Pryca

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ dyscyplinarny prawidłowo ustalił datę powzięcia wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przez funkcjonariusza Policji, co ma wpływ na bieg terminu do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny zasadnie uchylił zaskarżone orzeczenie, ponieważ organy dyscyplinarne nie wyjaśniły w sposób niebudzący wątpliwości daty powzięcia wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, co jest kluczowe dla ustalenia, czy nie upłynął 90-dniowy termin do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Ponadto, Sąd I instancji prawidłowo wskazał na uchybienia w dokumentowaniu przebiegu raportu przed wydaniem kary wydalenia ze służby oraz na niepełne uzasadnienie wymiaru kary.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji M. K. został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej, w tym fałszowanie dat w dokumentach i wprowadzanie w błąd przełożonych. W wyniku postępowania dyscyplinarnego został ukarany karą wydalenia ze służby. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił orzeczenia dyscyplinarne, wskazując na brak wyjaśnienia kluczowych okoliczności dotyczących terminu wszczęcia postępowania oraz wadliwe udokumentowanie i uzasadnienie kary. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Komendanta Wojewódzkiego Policji od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Rausz, Sędziowie NSA Izabella Kulig-Maciszewska (spr.), Cezary Pryca, Protokolant Joanna Szcześniak, po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2006 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 16 lutego 2005 r. sygn. akt II SA/Bd 1165/04 w sprawie ze skargi M. K. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy, wyrokiem z dnia 16 lutego 2005 r. sygn. akt II SA/Bd 1165/04 uchylił zaskarżone przez M. K. orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] Nr [...] oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w [...] z dnia [...] Nr [...], wydane w przedmiocie wydalenia ze służby. Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach sprawy: Na mocy orzeczenia wydanego przez Organ I instancji, sierż. szt. M. K. zarzucono, iż: 1) prowadząc postępowanie przygotowawcze [...] naruszył dyscyplinę służbową w ten sposób, że sporządzając protokół oględzin radioodtwarzacza samochodowego marki "SATELITĘ" zabezpieczonego w dniu 4 sierpnia 2003r. w toku przeszukania, wpisał datę wykonania tej czynności w ww. dniu, podczas gdy faktycznie czynność tę wykonał w okresie od dnia 16 września 2003r. do dnia 22 października 2003r. tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. Nr 7 z 2002 r., poz. 58 z późn. zm.); 2) w okresie od dnia 16 września 2003r. do dnia 7 października 2003r. naruszył dyscyplinę służbową w ten sposób, że prowadząc dochodzenie [...] w sprawie kradzieży radioodtwarzacza samochodowego m-ki "SATELITĘ" na szkodę Domu Pomocy Społecznej w [...], przerobił protokół przeszukania pomieszczenia nr 118, sporządzony w dniu 4 sierpnia 2003r. skreślając nagłówek tego protokołu "Protokół przeszukania" i nad tym napisał "Zatrzymania rzeczy" oraz wpisał art. "217" jako podstawę prawną zatrzymania rzeczy - co jest niezgodne ze stanem faktycznym, tj. o czyn z art. 132 ust 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji; 3) w okresie od dnia 16 września 2003r. do dnia 7 października 2003r. w miejscowości T. gm. J. wprowadził w błąd st. sierżanta J. N. informując, że działa z polecenia Komendanta Komisariatu Policji w J. asp. szt. G. S., czym spowodował, iż wprowadzony w błąd, w protokole przeszukania z dnia 4 sierpnia 2003r. do wcześniej wypełnionej rubryki oświadczenia zawartego w tym protokole dopisał zdanie następującej treści: "nie żąda postanowienia o zatwierdzeniu przeszukania", tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji; 4) prowadząc dochodzenie [...] w sprawie kradzieży radioodtwarzacza samochodowego m-ki "SATELITĘ" na szkodę Domu Pomocy Społecznej w [...], naruszył dyscyplinę służbową w ten sposób, że sporządzając wykaz dowodów rzeczowych i postanowienie w przedmiocie dowodów rzeczowych wpisał datę wykonania tej czynności w dniu 5 sierpnia 2003r" podczas gdy faktycznie czynność tę wykonał w okresie od dnia 16 września 2003r. do dnia 22 października 2003r., tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji. W konsekwencji uznania skarżącego winnym popełnienia zarzucanych czynów, ukarany został karą wydalenia ze służby. W uzasadnieniu orzeczenia przełożony dyscyplinarny wskazał, że zebrane w sprawie dowody potwierdzają w pełni fakt popełnienia zarzucanych czynów. Czyny te eliminują go jako funkcjonariusza Policji, ponieważ od policjanta wymaga się zachowań zgodnych z prawem, wskazanych w złożonym ślubowaniu. Swoim postępowaniem, niegodnym policjanta, podważył wiarygodność Policji, wykazał lekceważący stosunek do urzędu prokuratorskiego, przełożonych, współpracowników i obowiązków służbowych. Sprzeniewierzył się złożonemu przyrzeczeniu, w którym zobowiązał się do poszanowania prawa, a także naraził na szwank dobre imię Policji. W ocenie Komendanta Powiatowego Policji w [...] jest to naganne zachowanie i przekreśla możliwość kontynuowania przez niego przyjętych na siebie obowiązków w formacji przeznaczonej do zapewnienia porządku prawnego i zwalczania przestępczości, gdyż to właśnie szczególności od funkcjonariuszy publicznych wymaga się nieposzlakowanej opinii. W odwołaniu skarżący wniósł o uniewinnienie, względnie orzeczenia kary upomnienia, ewentualnie o uchyleniu orzeczenia i przekazanie organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie prawa materialnego i procesowego, w szczególności poprzez nie przeprowadzenie wszystkich żądanych dowodów oraz uznanie, że zachowanie obwinionego wyczerpuje znamiona czynu zabronionego. Przyznał, że jego zachowanie nosi znamiona jedynie uchybień porządkowych, a nie proceduralnych i że jego zachowanie nie jest w żadnym stopniu szkodliwe społecznie. Komendant Wojewódzki Policji w Bydgoszczy nie uwzględnił żądań zawartych w odwołaniu i orzeczeniem z dnia [...], nr [...] utrzymał w mocy orzeczenie wydane w I instancji. W uzasadnieniu orzeczenia, organ odwoławczy powołał się na dowody z zeznań świadków oraz dokumentów. W ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy dowody te wskazują, że M. K. w sposób zawiniony dopuścił się zarzucanych mu czynów. W skardze do sądu administracyjnego M. K. podniósł, iż w czasie zdarzeń stanowiących przewinienie dyscyplinarne był on dzielnicowym i z tego tytułu nie powinien zostać przydzielony do prowadzenia postępowania przygotowawczego zgodnie z § 12 ust. 2 zarządzenia nr 15 Komendanta Głównego Policji z dnia 23 września 1999r. w sprawie metod i form wykonywania zadań przez dzielnicowego i kierownika rewiru dzielnicowych ( Dz. Urz. KGP Nr 15, poz. 107 ze zm.). Przyznał się jedynie do jednego z zarzutów, a mianowicie skreślenia zapisu "Protokół przeszukania" i dopisania słów "zatrzymania rzeczy". W jego ocenie kara orzeczona jest nieadekwatna do przewinienia dyscyplinarnego. Z powyższych względów domagał się uchylenia zaskarżonego orzeczenia . Komendant Wojewódzki Policji w Bydgoszczy w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi jako nieuzasadnionej i podtrzymał stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Organ odniósł się do zarzutu skarżącego odnośnie przydzielenia jemu, jako dzielnicowemu prowadzenia postępowań przygotowawczych. Przywołując brzmienie § 12 ust. 2 cyt. zarządzenia nr 15 KGP, organ przyjął, iż przepis przewiduje jedynie możliwość nie przydzielania dzielnicowym do prowadzenia postępowań przygotowawczych. W jego ocenie zarzut podnoszony w skardze jest nieuzasadniony. Uwzględniając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy uznał, że Organ nie wyjaśnił wątpliwości w sprawie związanych z datą, w której Komendant Policji w [...] powziął wiadomość o naruszeniu przez skarżącego dyscypliny służbowej. W dniu rozprawy pełnomocnik organu oświadczył, że nie jest w stanie powiedzieć, w jakiej dacie przełożony dyscyplinarny miał wiadomość, czy też mógł się dowiedzieć o dacie przewinienia dyscyplinarnego. Z pisma skierowanego przez Prokuraturę do Komendanta Komendy Powiatowej Policji w [...] w dniu 16 września 2003r. wynika, że materiał dowodowy na którym opiera się przedstawienie zarzutów, stanowi jedynie zawiadomienie o przestępstwie i protokół przesłuchania świadka, który nie widział zdarzenia oraz - protokół przeszukania (k- 27 akt administracyjnych ). W dniu 22 września 2003r. skarżący złożył wyjaśnienia do Komendanta Policji w J. Z treści wyjaśnienia nie wynika, aby skarżący załączył do niego jakieś dokumenty. Natomiast akta administracyjne dowodzą, że już na tym etapie sprawy istniał przerobiony dokument przeszukania (k- 33 akt administracyjnych), jak również dokumenty uznane przez organ w postępowaniu dyscyplinarnym za poświadczające nieprawdę (k-34 akt administracyjnych). W ocenie Sądu, Organ winien ponad wszelką wątpliwość ustalić datę, w której przełożony dyscyplinarny powziął wiadomość o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przez skarżącego. Dla potrzeb prowadzonego postępowania, ustalenie powyższego jest o tyle istotne, iż pozwoliłoby na wyjaśnienie, czy nie wystąpiły okoliczności stanowiące negatywną przesłankę wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, o której mowa jest w art. 135 ust. 3 ustawy o Policji. Zgodnie z tym przepisem postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się po upływie 90 dni od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Z wyjaśnień udzielonych do Prokuratora nadzorującego sprawę wynika, że przełożony w konsekwencjach służbowych przeprowadził rozmowę dyscyplinującą ze skarżącym. Powyższe świadczy o tym, iż sprawa już wówczas w ramach sprawowanego nadzoru przez przełożonych była badana w zakresie naruszenia dyscypliny służbowej w oparciu o dokumenty, które w późniejszym czasie posłużyły do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego (k-35 akt administracyjnych). Ponadto Sąd wskazał, iż skarżący w skardze do Sądu stwierdził, że przypisany został mu czyn, którego nie popełnił, gdyż w protokole przeszukania z dnia 4 sierpnia 2003r. nie wpisał " art. 217" jako postawy prawnej zatrzymania rzeczy. Z analizy akt sprawy wynika, że okoliczność powyższa nie została wyjaśniona na etapie prowadzonego postępowania wyjaśniającego. Wiadomym jest. że w dacie 22 września 2003r., gdy skarżący składał wyjaśnienia na okoliczność interwencji Prokuratora, sporny dokument posiadał jedynie skreślony nagłówek "protokół przeszukania" i nad tym zapisany "zatrzymania rzeczy" ( k- 33 akt administracyjnych). W ocenie Sądu nie zostało ustalone ponad wszelką wątpliwość, czy czyn ten można przypisać skarżącemu i w jakich okolicznościach doszło do jego popełnienia. Jednocześnie Sąd wskazał, że powyższe zastrzeżenie skarżącego było podnoszone we wnioskach o uzupełnienie postępowania dyscyplinarnego, złożonych w dniu 5 lipca 2004r. w związku z zapoznaniem obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego w dniu 30 czerwca 2004r. Jednak okoliczności tej nie wyjaśniono, gdyż rzecznik dyscyplinarny postanowieniem z dnia 5 lipca 2004r. odmówił uzupełnienia akt dyscyplinarnych z uwagi na to, iż wniosek o uzupełnienie akt został przez skarżącego wniesiony po upływie ustawowego terminu przewidzianego dla tej czynności. Zdaniem Sądu I instancji, wątpliwość podniesiona przez skarżącego nie zwalniała organu dyscyplinarnego od zbadania powyższych okoliczności z urzędu w celu dokonania swobodnej oceny dowodów na podstawie całości akt sprawy. Ponadto Sąd stwierdził, że skarga jest również zasadna z powodu samego orzeczenia o uznaniu skarżącego winnym zarzucanych mu czynów i wydalenia go ze służby. Ustawodawca w art.134 ustawy o Policji ustanowił odpowiednią gradację kar dyscyplinarnych. Kara wydalenia ze służby została wymieniona na samym końcu katalogu, a więc należy przyjąć, że jest najbardziej dotkliwą spośród kar wymienionych w ustawie za przewinienia dyscyplinarne. Rangę i znaczenie tej kary podkreśla również art. 135 j ust. 9 ustawy o Policji, który stanowi, iż w przypadku zamiaru wymierzenia kary wydalenia ze służby w Policji przełożony dyscyplinarny, przed wydaniem orzeczenia dyscyplinarnego, wzywa obwinionego do raportu w celu wysłuchania go. W raporcie uczestniczy rzecznik dyscyplinarny. O terminie raportu należy zawiadomić zarząd właściwej organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Przedstawiciel zarządu może uczestniczyć w raporcie, chyba że obwiniony nie wyrazi na to zgody. Obwinionemu doręcza się sprawozdanie w terminie umożliwiającym zapoznanie się z nim przed raportem. Powyższego trybu postępowania ustawa nie przewiduje w przypadku wymierzenia innej kary dyscyplinarnej. W ocenie Sądu świadczy to o tym, iż przy orzekaniu o karze wydalenia ze służby, jako najbardziej dotkliwej, należy dochować wyjątkowej staranności, a przede wszystkim dążyć do utrwalenia w formie dokumentu wszelkich czynności w ramach prowadzonego postępowania. Przy randze wymierzanej kary należało sporządzić protokół z raportu lub chociażby notatkę z przebiegu raportu z uwzględnieniem stanowisk stron postępowania dyscyplinarnego. Natomiast w aktach sprawy znajduje się jedynie informacja o tym, iż skarżący został wezwany do raportu. Tak więc brakuje sprawozdania z jego przebiegu. Przede wszystkim opisu co do zachowania skarżącego i jego postawy, czy okazał skruchę i zrozumiał swój błąd, czy też okazał pogardę do prawa. Są to elementy, które winny znaleźć swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu orzeczenia, gdyż mają wpływ na wymiar kary. Zdaniem Sądu I instancji nie ulega wątpliwości, że skarżący dopuścił się przewinień dyscyplinarnych. Organ jednak przy wymierzaniu kary nie ocenił stopnia winy skarżącego, jak również stopnia szkodliwości dla służby. Organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stwierdził, że wyższy przełożony dyscyplinarny uznał za zasadne wymierzenie kary wydalenia ze służby. Za karą taką przemawia liczba popełnionych czynów, ich waga polegająca na tym, że czyny opisane w punktach aktach 1, 2, 4 wyczerpują znamiona przestępstw z art. 271 § 1 k.k. oraz umyślność działania obwinionego. Jednocześnie Sąd stwierdził, że organ nie wziął pod uwagę, przy wymierzaniu kary, że przewinienia te zostały popełnione w związku z prowadzeniem postępowania przygotowawczego w jednej sprawie RSD-167/03, w której niedopełnienie obowiązków służbowych dotyczyło większego kręgu osób, w tym również przełożonych skarżącego, gdyż na samym początku sprawy nie było wydanej karty nadzoru polecającego dokonanie skarżącemu odpowiednich czynności. Wyjaśnienie powyższych kwestii niewątpliwie może mieć wpływ na wymiar kary. Ponadto Sąd wskazał, że okolicznością mającą wpływ na rodzaj kary są właściwości i warunki osobiste policjanta jego zachowanie psychiczne nastawienie do przewinienia, a więc stosunek do przewinienia co – zdaniem Sądu - nie należy powyższego utożsamiać z przyznaniem się do popełnienia czynu. Ważną okolicznością, której – w ocenie Sądu - nie wolno pominąć przy wyborze kary, jest sposób życia policjanta przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu . Jednocześnie Sąd wskazał, że organ odwoławczy stwierdził, że dotychczasowa opinia służbowa w niewielkim stopniu wpływa na korzyść obwinionego. Z oceny tej jednak wynika, że skarżący z nałożonych obowiązków wywiązuje się w sposób prawidłowy, wiele wolnego czasu poświęca pracy zawodowej. Jest to dobra opinia. Dlatego organ w orzeczeniu powinien wykazać, z jakich względów nie można było wymierzyć skarżącemu kary niższej i że tą właściwą jest kara wydalenia ze służby. Komendant Wojewódzki Policji w Bydgoszczy złożył skargę kasacyjną od powyższego wyroku zarzucając naruszenie art. 135e ust. 1 i 2 oraz 135j ust. 2 i 9 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (tekst jedn. z 2002r. Dz. U. Nr 7, poz. 58 ze zm.) oraz art. 145 § 1 pkt lc cyt. ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. W uzasadnieniu organ wskazał, iż zgodnie z art.l35e ust. 1 i 2 cyt. ustawy o Policji, rzecznik dyscyplinarny zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy. W szczególności przesłuchuje świadków, obwinionego, przyjmuje od niego wyjaśnienia, dokonuje oględzin. Z czynności tych sporządza protokoły. Rzecznik dyscyplinarny może także zlecić przeprowadzenie odpowiednich badań. Z czynności innych niż wymienione w ust. 1 sporządza się protokół, jeżeli przepis szczególny tego wymaga albo przełożony dyscyplinarny lub rzecznik dyscyplinarny uzna to za potrzebne. W pozostałych przypadkach można ograniczyć się do sporządzenia notatki urzędowej. Przepis art. 135j ust. 9 cyt. ustawy o Policji nie wymaga sporządzenia protokołu z czynności raportu w celu wysłuchania obwinionego w przypadku zamiaru wymierzenia mu kary wydalenia ze służby w Policji. Przełożony dyscyplinarny natomiast sporządził z tej czynności notatkę służbową , co w świetle cyt. przepisu art. 135e jest w zupełności wystarczające . Twierdzenia Sądu dotyczące konieczności sporządzenia protokołu z przedmiotowego raportu nie znajdują – w ocenie skarżącego - uzasadnienia, tym bardziej zaś nie znajduje uzasadnienia stwierdzenie o braku notatki służbowej z raportu.. Gdyby bowiem ustawodawca uznał, że raport ten jest tak bardzo istotny zawarłby w art. 135e ustawy o Policji odpowiedni zapis. Tak więc sporządzenie z przedmiotowego raportu notatki służbowej jest w zupełności wystarczające i nie stanowi żadnego uchybienia. Odnosząc się do zarzutów Sądu dotyczących nienależytego uzasadnienia wymierzenia kary wydalenia ze służby w Policji, organ stwierdził, iż zarzuty te nie znajdują uzasadnienia. Już w orzeczeniu wydanym w pierwszej instancji wystarczająco zostały wyjaśnione powody, dla których orzeczono najwyższą z możliwych kar dyscyplinarnych: umyślność działania funkcjonariusza, rażące sprzeniewierzenie się złożonemu przyrzeczeniu, narażenie na szwank dobrego imienia Policji. Tak więc, zarówno w orzeczeniu pierwszej jaki drugiej instancji, organy orzekające w prawidłowy sposób oceniły stopień winy Skarżącego jak również stopień szkodliwości dla służby. Tak więc zarzut, dotyczący braków w orzeczeniach dyscyplinarnych zarówno pierwszej jak i drugiej instancji w zakresie winy jak i stopnia szkodliwości przewinień dyscyplinarnych dla służby nie znajduje uzasadnienia. Ponadto podniesiono, iż przełożony dyscyplinarny dowiedział się o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego dopiero z pisma z dnia 9 lutego 2004 r. informującego o wszczęciu przez Prokuraturę postępowania w sprawie nieprawidłowości w prowadzonym dochodzeniu. W wyniku przeprowadzonych czynności wyjaśniających ustalono, że czynów, o których była mowa w tym piśmie dopuścił się M. K. i w związku z tym, wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Natomiast w piśmie z dnia 16 września 2003 r. Prokurator jedynie wskazywał na opieszałość w prowadzonym dochodzeniu i nie wskazywał na uchybienia, które później stanowiły podstawę wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. W odpowiedzi na skargę kasacyjną M. K. podkreślił, że argumenty podnoszone w skardze kasacyjnej przez reprezentującego Komendę Wojewódzką w Bydgoszczy radcę prawnego nie zasługują na uwzględnienie, gdyż jego zarzuty są nie uzasadnione jak również podczas rozprawy w WSA na zadane pytania nie potrafił udzielić jakiejkolwiek odpowiedzi. W tym stanie sprawy Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) zwanej dalej ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie przesłanki nieważności postępowania sądowego. Ponieważ w niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności, Sąd dokonał oceny zaskarżonego wyroku zgodnie ze wskazanymi w skardze kasacyjnej zarzutami i uznał, że nie są one zasadne. Sąd I instancji wyrażając swoje stanowisko co do dokumentowania przebiegu czynności jakim było wezwanie M. K. do raportu, nie naruszył art. 135e ust. 1 i 2 oraz art. 135j ust. 9 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. z 2002 r. Dz.U. Nr 7, poz. 58 z późn. zm.). Wezwanie do raportu jest obligatoryjną czynnością w przypadku zamiaru wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby, w której bierze udział obwiniony, rzecznik dyscyplinarny oraz ew. przedstawiciel związku zawodowego policjantów i podczas której wysłuchuje się obwinionego. Jest więc czynnością o kapitalnym znaczeniu dla przebiegu postępowania dyscyplinarnego i dla wymiaru kary. Podczas raportu obwiniony ma bowiem możliwość ustosunkowania się do sprawozdania z przebiegu postępowania dyscyplinarnego, a więc do zgromadzonego materiału, ma również możliwość bezpośredniego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy organowi, który będzie następnie podejmował decyzję co do zarzucanego przewinienia oraz wymierzał karę. Mają również możliwość wyrażenia swojego stanowiska tak rzecznik dyscyplinarny, jak i przedstawiciel związku zawodowego. W związku z tym, przebieg tej czynności, jak to słusznie stwierdził Sąd I instancji, musi być stosownie udokumentowany. Nie chodzi bowiem tylko o formalne spełnienie ustawowego warunku przeprowadzenia tej czynności, a więc odnotowanie, że obwiniony był wezwany do raportu, ale o odzwierciedlenie samego przebiegu tego raportu. Bo to właściwie jego przebieg ma znaczenie m.in. przy wymiarze kary, a następnie także dla oceny, czy jest ona adekwatna, tak do popełnionego czynu jak i do właściwości i warunków osobistych obwinionego policjanta. W związku z tym Sąd I instancji zasadnie uznał, że przebieg tej czynności powinien być zgodnie z art. 135e ust. 2 ww. ustawy o Policji, rejestrowany protokółem, bądź notatką urzędową, przy czym notatka ta winna odzwierciedlać przebieg czynności, w tym przede wszystkim treść składanych wyjaśnień przez obwinionego, a także stanowisko innych uczestników raportu. Tego warunku nie spełnia znajdująca się w aktach notatka urzędowa, z której jedynie wynika, że taka czynność została przeprowadzona. Nie jest również zasadny zarzut naruszenia przez Sąd art. 135j ust. 2 ustawy o Policji. Wprawdzie zaskarżone orzeczenie zawiera wszystkie wskazane w tym przepisie elementy, ale – jak słusznie stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy – uzasadnienie w części dotyczącej wymierzenia kary wydalenia ze służby, nie odnosi się do wszystkich aspektów sprawy, w tym przede wszystkim do warunków i właściwości osoby obwinionego, zwłaszcza jak weźmie się pod uwagę fakt, że pozostaje on w służbie od szeregu lat. Jednakże wskazane przez Sąd I instancji m.in. uchybienia, które skarżący organ kwestionuje w niniejszej skardze kasacyjnej, nie przesądziły o uchyleniu zaskarżonego orzeczenia. Jak bowiem wskazał Sąd, taką podstawę stanowiło niewyjaśnienie przez organ przesłanki, o której mowa w art. 135 ust. 3 ustawy o Policji, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli bowiem upłynęło 90 dni od dnia powzięcia przez przełożonego dyscyplinarnego wiadomości o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, to nie można było wszcząć postępowania dyscyplinarnego wobec M. K. Natomiast wbrew twierdzeniu skargi kasacyjnej, w aktach postępowania dyscyplinarnego znajduje się stosowne pismo Prokuratora z dnia 16 września 2003 r. dotyczące nie tylko opieszałości postępowania, ale jego nieprawidłowości. Pismo to stanowiło podstawę przeprowadzenia stosownego postępowania wyjaśniającego i do ustalenia winnych nieprawidłowości, a także do zwrócenia im uwagi, co w sposób jednoznaczny wynika z pisma Komendanta Powiatowego Policji w [...] z dnia 2 października 2003 r. skierowanego do Prokuratora Prokuratury Rejonowej w [...]. Zwłaszcza, że w piśmie tym podnosi się kwestie protokółu zatrzymania i nieprawidłowości przy jego sporządzaniu. W takiej sytuacji, Sąd miał całkowitą podstawę do sformułowania zarzutu o braku ustaleń co do przesłanki z art. 135 ust. 3 ustawy o Policji, co skutkowało zastosowaniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa. Z tych wszystkich względów, Naczelny Sąd Administracyjny uznając, iż skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionej podstawy, na mocy art. 184 ppsa – orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło