II OSK 956/05
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2006-07-25
Skład orzekający: Maria Rzążewska, Andrzej Jurkiewicz, Stanisław Nowakowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy termin do wniesienia sprzeciwu od zgłoszenia robót budowlanych, określony w art. 30 ust. 5 Prawa budowlanego, ulega przedłużeniu w przypadku wezwania inwestora do uzupełnienia braków zgłoszenia?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że termin do wniesienia sprzeciwu od zgłoszenia robót budowlanych rozpoczyna bieg po zakończeniu terminu wyznaczonego na uzupełnienie brakujących dokumentów i wynosi 30 dni. Niewniesienie sprzeciwu w tym nowym terminie powoduje, że organ dopuszcza do upływu ustawowego terminu bez podejmowania zewnętrznych czynności procesowych. Sąd odrzucił również argumentację skarżącej dotyczącą błędnej interpretacji pojęcia 'przyłącza', wskazując, że prace polegające na budowie lub przebudowie instalacji wewnętrznej wodociągowej nie są tożsame z przyłączem i mogą wymagać pozwolenia na budowę.Stan faktyczny
Organ architektoniczno-budowlany wniósł sprzeciw do zgłoszenia zamiaru wykonania robót budowlanych polegających na likwidacji dotychczasowego przyłącza wodociągowego i zasileniu oficyn w wodę z istniejącego przyłącza restauracji poprzez jej instalacje wewnętrzne. Inwestor twierdził, że prace te stanowią remont instalacji wewnętrznej i nie wymagają pozwolenia na budowę. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę inwestora. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał skargę kasacyjną od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Rzążewska Sędziowie Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędzia NSA Stanisław Nowakowski /spr./ Protokolant Magdalena Baduchowska po rozpoznaniu w dniu 25 lipca 2006 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [A] Spółka z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 10 czerwca 2005 r., sygn. akt II SA/Lu 405/05 w sprawie ze skargi [A] Spółka z o.o. w W. na decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia [...] marca 2005 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie sprzeciwu do zgłoszenia zamiaru wykonania robót budowlanych oddala skargę kasacyjną
Organ architektoniczno – budowlany po rozpatrzeniu zgłoszenia [A] Sp. z o.o. w W. złożonego z upoważnienia przez Biuro Architektoniczne "[...]" s.c. wniósł sprzeciw w sprawie zamiaru przystąpienia do robót budowlanych polegających na: likwidacji dotychczasowego przyłącza wodociągowego do oficyn mieszkalno-usługowych przy budynku restauracji [A] w Lublinie i zasilenia oficyn w wodę z istniejącego przyłącza wniósł sprzeciw. Według Prezydenta Miasta Lublina sprzeciw jest uzasadniony, ponieważ w sprawie nie chodzi o budowę przyłącza – jak podnosi inwestor – ale o rozbudowę instalacji wewnętrznej, a to wymaga pozwolenia na budowę.
W odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji zarzucono w szczególności naruszenie przepisu art. 29 ust.2 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. prawo budowlane poprzez jego niezastosowanie w sytuacji gdy likwidacja dotychczasowego przyłącza oraz przebudowa dotychczasowej instalacji wewnętrznej wodociągowej jest niczym innym jak remontem - zmianą instalacji wewnętrznej wodociągowej, objętym zwolnieniem z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę z mocy art. 29 ust.2 pkt. 1 ustawy.
Organ odwoławczy rozpoznając odwołanie uchylił zaskarżoną decyzję w części dotyczącej wniesionego sprzeciwu do zgłoszenia likwidacji istniejącego przyłącza do oficyn mieszkalno-usługowych przy ul. [...] w Lublinie i w tym zakresie umorzył postępowanie przed organem I instancji (co nie jest już przedmiotem skargi oraz skargi kasacyjnej) - w pozostałej zaś części utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Skarga wniesiona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, zarzucająca naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 28 ust.1 ustawy prawo budowlane, poprzez przyjęcie, że prace polegające na połączeniu dwóch instalacji wewnętrznych w budynkach położonych na nieruchomości należącej do [A] wymagają pozwolenia na budowę w sytuacji, gdy wykładnia przepisu art. 29 ustawy prowadzi do wniosku, iż ustawodawca nie stwarza żadnych obostrzeń w zakresie konieczności uzyskiwania pozwolenia na budowę na wykonanie jakichkolwiek prac związanych z instalacją wewnętrzną, została przez Sąd wyrokiem z dnia 10 czerwca 2005 r. sygn. akt II SA/Lu 405/05 oddalona.
Zasadniczy wywód przedstawiony w uzasadnieniu wyroku sądu pierwszej instancji sprowadza się do wskazania, że w części opisowej tegoż zgłoszenia określono, iż dotyczy ono robót polegających na "likwidacji dotychczasowego przyłącza wodociągowego do oficyn mieszkalno - usługowych przy budynku restauracji [A] i zasilenie oficyn w wodę z istniejącego przyłącza wodociągowego restauracji poprzez jej instalacje wewnętrzne." Podkreśla nadto sąd, że w ten sposób przedmiot zamierzenia inwestycyjnego przedstawiony został szczegółowo w piśmie z dnia 21 grudnia 2004 r. adresowanym do organu administracji architektoniczno - budowlanej pierwszej instancji, a zostało ono sporządzone w związku z postanowieniem organu z dnia [...] grudnia 2004 r. wydanego na podstawie przepisu art. 123 k.p.a. w związku z przepisem art. 30 ust. 2 i 3 i art. 82 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. W tym kontekście, w przekonaniu Sądu, brak jest podstaw ku temu, iżby tak jak oczekuje tego skarżący, kwalifikować przedmiotowe zamierzenie inwestycyjne, jako remont. Sprzeciwia się temu, bowiem ustawowa definicja normatywnego pojęcia "remontu". Słusznie w tym kontekście, organ odwoławczy zwrócił uwagę na to, że jak wynika z przeprowadzonych ustaleń celem planowanego przedsięwzięcia inwestycyjnego jest likwidacja przyłącza istniejącego na działce nr [...] i na części działki nr [...] (znajdującego się poza obiektem budowlanym) i budowa instalacji wodociągowej wewnątrz budynku restauracji [A], przebiegającej przez pomieszczenia techniczne nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...] na parterze tego budynku, co w konsekwencji prowadziłoby do tego, iż w miejsce likwidowanego przyłącza nie powstanie nowe, a budynek oficyn nie będzie zasilany w wodę z tego samego odcinka zewnętrznej sieci wodociągowej.
Sąd pierwszej instancji odniósł się także do zarzutu naruszenia trzydziestodniowego terminu na wniesienie sprzeciwu. Zdaniem Sądu zwrócić należy uwagę na datę przyjęcia zgłoszenia (data wpływu do organu administracji architektoniczno - budowlanej pierwszej instancji to 3 grudnia 2004 r.) oraz datę wydania przez ten organ postanowienia na podstawie przepisu art. 30 ust. 2 ustawy Prawo budowlane i datę jego doręczenia adresatowi (odpowiednio 8 grudnia 2004 r. i 13 grudnia 2004 r.), a także datę decyzji wnoszącej sprzeciw (30 grudnia 2004 r.) i datę jej doręczenia inwestorowi (4 stycznia 2005 r.). Sąd uznał trzydziestodniowy termin do wniesienia sprzeciwu za zachowany, bowiem – jak to przedstawił - określony w postanowieniu z dnia [...] grudnia 2004 r. znak: [...] wydanym przez Prezydenta Miasta Lublina na podstawie przepisu art. 30 ust. 2 i 3 i art. 82 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, termin uzupełnienia brakujących dokumentów – "do dnia 27 grudnia 2004 r." - przedłuża odpowiednio termin do wniesienia sprzeciwu.
W skardze kasacyjnej sporządzonej i wniesionej przez adwokata, w imieniu skarżącej Spółki z o.o. [...] zarzuca się:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 30 ust. 6 pkt.1 ustawy Prawo budowlane w zw. z art. 29 ust. 1 pkt. 20 oraz art. 29 ust.2 pkt. 3 tej ustawy przez niewłaściwe ich zastosowanie wyrażające się w przekonaniu, iż inwestycja polegająca na "zasileniu budynku w wodę" jest budową instalacji wodociągowej wewnętrznej obiektu budowlanego i wymaga pozwolenia na budowę w sytuacji, gdy prace objęte zgłoszeniem z dnia 3.12.2004 roku polegające na "zasileniu budynku oficyn w wodę" kwalifikowane winny być jako wykonanie przyłącza wodociągowego, którego zarówno budowa, przebudowa, rozbudowa jak i remont nie wymaga pozwolenia na budowę;
2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 30 ust.5 ustawy Prawo budowlane w zw. z art. 110 kpa poprzez niewłaściwe jego zastosowanie wyrażające się w przekonaniu, iż organ administracji skutecznie złożył sprzeciw od zgłoszenia prac budowlanych w sytuacji, gdy sprzeciw ów (decyzja administracyjna) został doręczony skarżącej już po upływie 30 dniowego terminu, o którym mowa w art. 30 ust.5 ustawy prawo budowlane, co stosownie do treści art. 110 kpa oznacza, iż decyzja o sprzeciwie została wprowadzona do obrotu po upływie ustawowego terminu, a tym samym prawo organu do złożenia sprzeciwu wygasło.
3) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 30 ust. ust.2 i 5 ustawy Prawo budowlane poprzez błędną ich wykładnię przejawiającą się w przekonaniu, iż wyznaczenie dodatkowego terminu na uzupełnienie dodatkowych dokumentów przedłuża termin do wniesienia sprzeciwu w sytuacji, gdy z żadnej normy prawnej tego rodzaju konsekwencja nie wynika, a termin przewidziany wart. 30 ust.5 ustawy prawo budowlane ma charakter terminu zawitego, nie podlegającego ani przywróceniu ani przedłużeniu;
4) naruszenie przepisów postępowania. tj. 141 § 1 oraz 145 § 1 pkt.1 oraz art. 134 §1 i 135 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w skrócie: P.p.s.a.) w zw. z art. 80 i art. 81 kpa poprzez niedostrzeżenie przez Sąd wadliwej oceny ustalonego stanu faktycznego przeprowadzonej przez organy obu instancji i zaniechanie uchylenia zaskarżonej decyzji Wojewody Lubelskiego nr [...] wydanej w dniu [...].03.2005 roku oraz decyzji Prezydenta m. Lublina nr [...] z dnia [...].12.2004 r., a polegającej na wadliwym odczytaniu tego co jest przedmiotem prac objętych zgłoszeniem (bez nazwania tego przedmiotu) i skoncentrowanie uwagi jedynie na tym jaki charakter mają owe prace, w sytuacji gdy bez względu na to czy prace te mają charakter budowy, rozbudowy, przebudowy czy remontu to ich przedmiotem jest przyłącze wodociągowe. co oznacza, iż nie wymagają one pozwolenia na budowę;
5) naruszenie przepisów postępowania. tj. 141 § 1 oraz 145§ 1 pkt1 oraz art. 134 § 1 i 135 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 110 kpa oraz art. 30 ust.5 ustawy prawo budowlane poprzez niedostrzeżenie przez Sąd, iż sprzeciw Prezydenta m. Lublina został doręczony (tj. decyzja o sprzeciwie została wprowadzona do obrotu) po upływie terminu 30 dni przewidzianego w art. 30 ust.5 ustawy Prawo budowlane. co w praktyce oznacza, iż organ wyraził zgodę na wykonanie prac objętych zgłoszeniem, a co obligowało WSA do uchylenia decyzji organów obu instancji.
Wskazując na powołane zarzuty w skardze kasacyjnej wnosi się o:
1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA w Lublinie; względnie
2) zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uchylenie decyzji Wojewody Lubelskiego oraz decyzji Prezydenta M. Lublina oraz umorzenie postępowania;
3) zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm prawem przepisanych.
W zarzutach i uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie polemizuje się już z przyjęciem stanowiska organów administracyjnych, które podzielił w całości sąd orzekający, że przedstawionych zadań inwestycyjnych w zgłoszeniu nie można nazwać remontem. Skarga kasacyjna skupia się na wykazaniu, że sąd nie zdefiniował prawidłowo terminu "przyłącze", które według wnoszącego skargę kasacyjną należy rozumieć jako "(...)fakt funkcjonalnego połączenia źródła wody z instalacją wewnętrzną budynku. Funkcjonalnie więc przyłącze służyć ma zasileniu obiektu w wodę, a więc wykonaniem przyłącza jest ogół robót budowlanych zmierzających do tego celu, co odpowiada zakresowi prac jaki zgłosiła skarżąca w zgłoszeniu z dnia 3.12.2004 r.".
Stąd też wypływa konkluzja przedstawiona w skardze kasacyjnej, która nie podzielając stanowiska wyrażonego przez sąd pierwszej instancji stwierdza: "Dla prawidłowego zakwalifikowania połączenia zasilającego budynek w wodę obojętne jest to, jaką trasą (pod ziemią, przez inny budynek, napowietrznie) prowadzony jest przewód zasilający budynek, a w szczególności także to, czym jest źródło wody (siecią publiczną, studnią czy też siecią wewnętrzną innego budynku), ważna jest bowiem jedynie funkcja jaką w rezultacie to przyłączenie spełnia. W omawianym przypadku chodzi o zasilenie budynku w wodę a nie jej rozprowadzenie po pomieszczeniach budynku restauracji." Nie zmienia więc charakteru przyłącza fakt, że instalacja wykonana została w obrębie innego budynku, ponieważ – zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną – to właśnie jest przyłącze, które nie wymaga pozwolenia na budowę. Dlatego to w skardze kasacyjnej podnosi się, że niezależnie od tego czy mamy do czynienia z budową, przebudową, rozbudową, czy remontem, których przedmiotem jest przyłącze, to stosownie do treści art. 29 ust.1 pkt. 20 czy też do treści art. 29 ust.2 pkt. 3 ustawy prawo budowlane prace te nie wymagają pozwolenia na budowę.
Drugim podstawowym zarzutem (który w wystąpieniu pełnomocnika na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym został wysunięty jako pierwszorzędnej wagi) jest zarzut wydania decyzji wyrażającej sprzeciw po terminie trzydziestodniowym (art. 30 ust.5 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane Dz. U. z 2003 r. Nr 207 poz. 2016 ze zm.). Zdaniem wyrażonym w skardze kasacyjnej decyzja wydana a nie doręczona nie odnosi skutku (art. 110 k.p.a.). Zatem skoro wydana decyzja w sprawie sprzeciwu wprawdzie podjęta została w terminie trzydziestodniowym ale doręczenie jej nastąpiło po tym terminie (4 stycznia, zamiast do dnia 3 stycznia), to termin do wniesienia sprzeciwu upłynął bezskutecznie.
W skardze kasacyjnej podkreśla się, że w przepisach nie ma unormowania, które by "przedłużało" termin z art. 30 ust. 5 prawa budowlanego w sytuacji wezwania do uzupełnienia zgłoszenia co miało miejsce w niniejszej sprawie. Nie można też "przedłużyć" terminu ustawowego a zatem po terminie prawo wygasa. Wprawdzie wnoszący skargę kasacyjną dostrzega, że orzecznictwo NSA również podobnie w kilku orzeczeniach zajmowało stanowisko ale jest to stanowisko – jego zdaniem – nieumotywowane. Nadto gdyby mówić o "przedłużeniu" terminu, to musiałby być on oznaczony jako początkowy i jako zakończony a tak nie jest.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Najdalej idący zarzut sprowadza się do negowania skuteczności wydania decyzji w sprawie sprzeciwu do zgłoszenia budowlanego z uwagi na niezachowanie trzydziestodniowego terminu z art. 30 ust. 5 Prawa budowlanego. Stan faktyczny nie jest sporny, gdyż ustalono, że zgłoszenie skarżącej Spółki [A] zostało wniesione do organu pierwszej instancji 3 grudnia 2004 r.. Dnia 8 grudnia 2004 r. organ ten wydał postanowienie, w którym zobowiązał stronę do uzupełnienia w terminie do 27 grudnia 2004 r. złożonego zgłoszenia przez nadesłanie opisu zamierzonego przedsięwzięcia określającego rodzaj, zakres i sposób wykonania robót budowlanych, a także odpowiednich szkice i rysunków oraz projektu zagospodarowania działki z opisem technicznym instalacji. Po zapoznaniu się z przedstawionymi dokumentami organ w decyzji wydanej dnia 30 grudnia 2004 r. a doręczonej dnia 4 stycznia 2005 r. wyraził sprzeciw.
Nie ma więc wątpliwości, że od dnia wpłynięcia zgłoszenia do dnia doręczenia decyzji wyrażającej sprzeciw od tego zgłoszenia upłynęło 31 dni. Wnoszący skargę kasacyjną uważa, że w tej sytuacji sprzeciw nie może już wywrzeć zamierzonych skutków prawnych a organy administracyjne (milcząco) i sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wyroku stoją na stanowisku, że wniesiony sprzeciw jest skuteczny.
Istotnie nie można podzielić stanowiska sądu pierwszej instancji, że termin z art. 30 ust. 5 ulega przedłużeniu w wypadku żądania uzupełnienia dokumentów (ust. 2 art. 30). W literaturze prawniczej wskazano różne rozwiązania tego problemu. Mówi się o "zawieszeniu" terminu w razie żądania uzupełnienia dokumentów ale najpełniej kwestie tę rozważał Janusz Borkowski w glosie do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 19 października 200r r. sygn. akt II SA/Lu 161/04 (OSP z.2/ 2006 s.77). Autor opowiada się za przyjęciem stanowiska, że art. 30 ust. 2 zdanie trzecie przemawia za tym, by przyjąć, iż w razie wyznaczenia terminu do uzupełnienia dokumentów termin biegnie od nowa. Także w orzecznictwie (np. wyrok NSA z 17 maja 1999 r. sygn. akt IV SA 747/97 – Lex 47285) przyjmuje się, że termin po wezwaniu do uzupełnienia biegnie od nowa.
Trzeba mieć na uwadze, że w postępowaniu administracyjnym obowiązuje zasada wyrażona w art. 61 § 3 k.p.a., iż datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia organowi tego żądania. Organ w takiej sytuacji jest także związany terminem (z art. 35 k.p.a.) do załatwienia sprawy. Termin ten jednak uzależniony jest od tego, czy strona wnosząca żądanie dopełni wymogów jakie są prawem przewidziane. W tym zakresie zastosowanie ma art. 64 § 2 k.p.a. (" Jeżeli podanie nie czyni zadość innym wymaganiom ustalonym w przepisach prawa, należy wezwać wnoszącego do usunięcia braków w terminie siedmiu dni z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania"). Pozostawienie sprawy bez rozpoznania jest wynikiem niewykonania wezwania.
Podobnie jest w przypadku gdy zastosowanie ma przepis art. 30 ust. 2 i 5, który jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 61 i 64 k.p.a. Żądanie w postaci zgłoszenia budowlanego musi też spełniać wymogi jakie nakreśla prawo. Wbrew stanowisku wnoszącego skargę kasacyjną nie tylko w art. 30 ust. 5 mówi się o terminie ale termin jest także przewidziany do uzupełnienia brakujących dokumentów. Ustawa nie mówi w jakim terminie takie uzupełnienie ma nastąpić. Jednakże jest to niewątpliwie inny termin aniżeli ten, który zaczął biec w chwili zgłoszenia robót budowlanych. Wyznaczony przez organ termin na uzupełnienie dokumentów winien być realny w zależności od tego jakich dokumentów dotyczy i w jakim zakresie żądanie jest określone. Natomiast po uzupełnieniu dokumentów w wyznaczonym przez organ terminie, organ ma trzydzieści dni na wniesienie ewentualnego sprzeciwu. Wprawdzie termin ten nie wynika wprost z art. 30 ust. 2 Prawa budowlanego ale nielogiczne byłoby przyjąć, że organ nie jest już związany żadnym terminem. Ograniczenie organu do 30 dniowego terminu wyprowadzić więc trzeba z normy art. 30 ust. 5, a tym samym trzeba przyjąć, że termin pierwszy na skutek żądania uzupełnienia zgłoszenia został wchłonięty przez termin wyznaczony do uzupełnienia dokumentów. Po tym terminie jednak w ciągu trzydziestu dni organ winien wydać decyzję o sprzeciwie albo nie wydając decyzji w tym terminie milcząco godzić się ze skutkami zgłoszenia.
Wywody skargi kasacyjnej w zakresie terminu do wniesienia sprzeciwu nie uwzględniają w ogóle sytuacji w jakiej występuje ratio legis art. 30 ustawy Prawo budowlane. Przyjmowanie takich rozwiązań jakie wynikają ze skargi kasacyjnej prowadziłoby do praktycznego unicestwienia tego przepisu. Należy też mieć na uwadze, że dochowanie jedynie terminu z art. 30 ust. 5 (bez wzywania do uzupełnienia dokumentów), musi w praktyce powodować trudności, skoro obowiązuje art. 44 § 1 k.p.a. i organ musi z odpowiednim wyprzedzeniem wydać decyzję wyrażającą sprzeciw, by doręczenie nastąpiło w terminie 30 dni. Widać z tego, że przepis ten nie spełnia oczekiwań, a jego wady mogą prowadzić do niepożądanych społecznie skutków w postaci chociażby braku możliwości sprawdzenia w określonym terminie (w praktyce znacznie krótszym aniżeli 30 dni) zasadności zgłoszenia.
Reasumując ten fragment rozważań należy stwierdzić, że:
1. Przepis art. 30 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2003 r. Nr 207, poz. 2016 ze zm.) zezwala organowi administracji na nałożenie w drodze postanowienia, na zgłaszającego obowiązek uzupełnienia, w wyznaczonym przez organ terminie, brakujących dokumentów;
2. W sytuacji, o której mowa w pkt. 1 termin do wniesienia sprzeciwu, w drodze decyzji, rozpoczyna bieg po zakończeniu wyznaczonego przez organ terminu do uzupełnienia dokumentów i wynosi 30 dni;
3. Niewniesienie sprzeciwu w terminie 30 dni w sytuacji określonej w pkt. 2 powoduje, że organ dopuszcza do upływu ustawowego terminu bez podejmowania zewnętrznych czynności procesowych (por. J. Borkowski tamże s. 78).
Nie jest także usprawiedliwiona skarga kasacyjna w zakresie dotyczącym treści zgłoszenia i związanym z nim sprzeciwem organu co do zakresu robót. Skarga kasacyjna w rzeczywistości jest polemiką z ustaleniami sądu opartymi na zebranym w sprawie materiale dowodowym (aktach sprawy). Wnoszący skargę kasacyjną w toku postępowania przed sądem pierwszym instancji nie podnosił zarzutów jakie zgłasza w skardze kasacyjnej co do rozumienia pojęcia przyłącza. Sąd orzekający nie mógł na takie zarzuty odpowiedzieć, a ponieważ należą one do oceny stanu faktycznego sprawy, przeto nie wchodzą także w zakres obowiązku sądu pierwszej instancji co do kontroli z urzędu.
Wywody skargi kasacyjnej zmierzające do wykazania jakoby wykonanie instalacji wewnętrznej wodociągowej budynku do istniejącego przyłącza była w istocie przyłączem, gdyż o tym decyduje funkcja jaka ma spełniać są oczywiście bezpodstawne. Sąd pierwszej instancji wskazał, że taka budowa nie tylko dotyczy innego zadania niż przyłącze ale nadto wymaga uzgodnień z odpowiednimi organami w zakresie przepisów sanitarnych, bezpieczeństwa i higieny pracy (kodeks pracy) oraz przeciwpożarowych.
Trafnie także sąd pierwszej instancji przywołał fragment pisma skarżącej jaki zamieszczono w zgłoszeniu, że inwestycja dotyczy: (...) "likwidacji dotychczasowego przyłącza wodociągowego do oficyn mieszkalno - usługowych przy budynku restauracji [A] w Lublinie i zasilenie oficyn w wodę z istniejącego przyłącza wodociągowego restauracji poprzez jej instalacje wewnętrzne." Skarga kasacyjna próbuje jasne przecież określenie (które sama skarżąca Spółka sformułowała) wyjaśniać w sposób zgoła niezrozumiały. Skoro w ogóle nie o przyłącze chodzi ale o nową instalację wewnętrzną i instalacje doprowadzającą wodę, to nie można logicznie bronić stanowiska, że to nie o instalację ale o przyłączę, które nie wymaga pozwolenia na budowę jest sprawa. Zresztą zarzut ten nie może być w żadnym razie kierowany pod adresem sądu, gdyż w takiej wersji nie był on sądowi znany i nie mógł się do niego sąd ustosunkować.
Z tych więc względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło