VI SA/Wa 450/06
WyrokWSA w Warszawie2006-05-08
Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Ewa Marcinkowska, Andrzej Kuna
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewóz wykonywany przez syna właścicielki firmy na podstawie umowy zlecenia, w sytuacji gdy podstawowa działalność firmy polega na przetwórstwie, a transport drogowy jest działalnością pomocniczą, może być uznany za przewóz na potrzeby własne, czy też wymaga uzyskania licencji na wykonywanie transportu drogowego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przewóz wykonywany przez syna właścicielki firmy na podstawie umowy zlecenia nie spełniał warunków przewozu na potrzeby własne, ponieważ zgodnie z definicją pracownika zawartą w Kodeksie pracy, syn nie był pracownikiem przedsiębiorstwa. W związku z tym, wykonywanie transportu drogowego wymagało posiadania licencji, a nałożona kara pieniężna była zasadna. Sąd podkreślił, że decyzje administracyjne nakładające kary pieniężne w transporcie drogowym mają charakter uznania związanego i nie podlegają interpretacji celowościowej czy uwzględnianiu specyfiki małej firmy.Stan faktyczny
W toku kontroli stwierdzono, że przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Z. M. B. wykonywał transport drogowy bez wymaganej licencji. Kierowcą pojazdu był syn właścicielki, który nie był zatrudniony na podstawie umowy o pracę, lecz na podstawie umowy zlecenia. Organy administracji uznały, że przewóz ten nie spełniał warunków przewozu na potrzeby własne, co skutkowało nałożeniem kary pieniężnej. Właścicielka firmy złożyła skargę, argumentując, że jej działalność jest pomocnicza, a syn pomagał w transporcie incydentalnie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędziowie Asesor WSA Ewa Marcinkowska Asesor WSA Andrzej Kuna Protokolant Patrycja Wrońska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 maja 2006r. sprawy ze skargi M. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2005 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z siedzibą w [...] z dnia [...] listopada 2005 r., [...], wydaną na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli z dnia [...] lipca 2005 r. nałożono karę pieniężną w wysokości 8.300 zł na przedsiębiorcę prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Z. M. B.
W uzasadnieniu stwierdzono, że kary zostały nałożone w wyniku stwierdzenia w toku kontroli następujących naruszeń:
- skrócenie dziennego czasu wypoczynku o czas do jednej godziny przy wykonywaniu transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne – podstawa prawna: art. 8 ust. 1-2 i ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.Urz. WE L 370 z 31 grudnia 1985 r.), kara - 50 zł, której wysokość określono na podstawie lp. .11.1 lit. a załącznika do ustawy o transporcie drogowym;
- skrócenie dziennego czasu wypoczynku za każdą rozpoczętą kolejna godzinę przy wykonywaniu transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne – podstawa prawna: art. 8 ust. 1-2 i ust. 7, art. 9 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, kara - 50 zł, której wysokość określono na podstawie lp. 1.11.1 lit. b załącznika do ustawy o transporcie drogowym;
- nieokazanie wykresówek lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu podczas kontroli drogowej – podstawa prawna: art. 15 ust. 7 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r.) oraz art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. Nr 92, poz. 879), kara - 200 zł, której wysokość określono na podstawie lp. 1.11.1 ust. 1 lit. b załącznika do ustawy o transporcie drogowym;
- wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek – podstawa prawna: art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088), kara – 8000,00 zł, której wysokość ustalono na podstawie art. 92 ust. 1 i 4 powołanej ustawy oraz lp. 1. 1.1 załącznika do ustawy.
Przedstawione naruszenia zostały stwierdzone w toku kontroli w następującym stanie faktycznym. Mianowicie w wyniku kontroli stwierdzono wykonywanie transportu drogowego przez przedsiębiorcę prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Z. M. B., z siedziba w miejscowości S. Podczas kontroli, na podstawie zeznania kierowcy p. W. B. stwierdzono, że kierował on i przewoził kontrolowanym pojazdem [...] z miejscowości S. do T., gdzie rozładował ładunek. [...]. Kontrolę drogową przeprowadzono w drodze powrotnej, po rozładunku. Podczas kontroli kierowca zeznał, że nie jest zatrudniony w firmie pn. Z. M. B., jest synem właścicielki firmy, mieszka w tej samej miejscowości i w dniu kontroli pomagał w prowadzeniu zakładu poprzez kierowanie pojazdem. Kierowca okazał do kontroli wypis z zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne. W związku z tym stwierdzono, że przedmiotowy przewóz nie spełniał warunków wymaganych dla niezarobkowego przewozu drogowego – przewozu na potrzeby własne, a co za tym idzie kontrolowany przedsiębiorca powinien posiadać licencję na wykonywanie przedmiotowego przewozu transportu drogowego. Na poparcie tego stwierdzenia przytoczono ustawową definicję przewozu na potrzeby własne, zwracając uwagę na użyte w niej określenie pracownika (zgodnie z art. 2 Kp.), których to warunków nie spełniał syn właścicielki kontrolowanego przedsiębiorstwa.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyła właścicielka firmy pn. Z. M. B., zarzucając jej naruszenie art. 33 ust. 1 w związku z art. 4 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym poprzez ich niezastosowanie i w związku z tym wnosząc o uchylenie decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w całości.
W uzasadnieniu zainteresowana podniosła, iż prowadzi działalność gospodarczą – [...], a transport drogowy wykonuje jedynie pomocniczo dostarczając klientom samochodem ciężarowym marki [...], nr rej. [...]o ładowności [...] kg, produkty pochodzące z wykonywanego przez nią przetwórstwa. W dniu kontroli, tj. [...] lipca 2005 r. pojazdem kierował syn odwołującej się – p. W. B. Samochód był w drodze powrotnej po dostarczeniu rolnikowi w okolicach T. [...], wytwarzanych w zakładzie strony. Odwołująca się podkreśliła, że na podstawie umowy o pracę zatrudnia jednego pracownika, którego zadaniem jest kierowanie określonym wyżej samochodem ciężarowym. W dniu kontroli na skutek niedyspozycji tegoż pracownika zlecenie przewozu [...] otrzymał syn, który nie jest pracownikiem Z., co wprost oświadczył inspektorowi dokonującemu kontroli. Syn W. ma [...] lat, jest studentem i pomaga zainteresowanej w prowadzeniu Z. na podstawie umowy zlecenia. Na tej podstawie inspektor kontroli uznał, że przewóz nie spełniał wymogów niezarobkowego przewozu na potrzeby własne i jego wykonanie wymagało licencji na wykonywanie transportu drogowego. Ponadto zainteresowana podniosła, że nie ulega wątpliwości, iż wykonuje transport drogowy jedynie pomocniczo w stosunku do swojej podstawowej działalności gospodarczej, stosownie do art. 33 ustawy o transporcie drogowym, a dokonując kontroli i wydając decyzję należało uwzględnić specyfikę działalności małej firmy. Obciążanie niewspółmiernie wysoką karą za rzekome naruszenie przepisów jest sprzeczne z elementarnym poczuciem sprawiedliwości.
Decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2005 r., Nr [...], wydaną na podstawie m.in. art. 4 pkt 3 i pkt 4a, art. 5 ust. 1, art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz lp. 1.1.1 załącznika do tej ustawy, po rozpatrzeniu złożonego odwołania utrzymano w mocy zaskarżoną decyzję w kwestionowanej części dotyczącej wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji.
W uzasadnieniu, po przedstawieniu stanu sprawy przywołano treść odnoszących się do sprawy przepisów art. 5, art. 6, art. 92 ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym oraz treść lp. 1.1.1 załącznika do powyższej ustawy. Jednocześnie stwierdzono, że stan faktyczny sprawy, ustalony na podstawie zeznań kierowcy – syna przedsiębiorcy, nie ulega wątpliwości. W ocenie organu przedmiotowy przewóz nie spełniał warunków wymaganych dla niezarobkowego przewozu drogowego, a co za tym idzie – kontrolowany przedsiębiorca powinien posiadać licencję na wykonywanie przedmiotowego przewozu. W ocenie organu wyjaśnienia odwołującej się nie mogły zmienić stanowiska w sprawie. W tej sytuacji Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że w ustalonym stanie faktycznym zachodzą przesłanki do uznania, iż w chwili kontroli doszło do naruszenia przepisów prawa w zakresie obowiązku posiadania licencji na wykonywanie transport drogowego. Organ zauważył, że stosownie do art. 4 pkt 4a niezarobkowy przewóz drogowy – przewóz na potrzeby własne – każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej zakłada, że pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników.
Zgodnie z Kodeksem pracy pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Z protokołu przesłuchania kierowcy – p. W. B. wynika, że nie był on zatrudniony w kontrolowanej firmie na podstawie umowy o pracę. Stąd w świetle przedstawionych przepisów nie mógł wykonywać przewozu na potrzeby własne dla Z. M. B. Zdaniem organu bezsporny jest fakt, że strona nie dopełniła wymogów będących podstawą uznania dokonywanego przewozu jako przewozu na potrzeby własne. Według art. 4 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym, transport drogowy – krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy obejmuje również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, nie spełniający warunków określonych w art. 4 pkt 4 ustawy. Biorąc pod uwagę fakt, że kontrolowany pojazd używany do przewozu nie był prowadzony osobiście przez przedsiębiorcę ani jego pracownika, organ stwierdził, że wykonywany w dniu kontroli przewóz rzeczy nie był przewozem na potrzeby własne. Wynika stąd, że strona wykonywała w dniu [...] lipca 2005 r. transport drogowy i powinna posiadać wymaganą licencję. Dla potwierdzenia tego poglądu organ odwołał się do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, sygn. akt SA/Wa 2136/04, zgodnie z którym "...ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym używając terminu pracownik nie definiuje tego pojęcia specyficznie dla tej gałęzi prawa, i z tego powodu należało się oprzeć na legalnej definicji tego pojęcia."
Ponadto organ odwoławczy wyjaśnił, że kary w transporcie drogowym określono w sposób sztywny dla poszczególnych przewinień, a decyzja wydawana na podstawie tych przepisów ma związany, a nie uznaniowy charakter.
Skargę na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie strona zarzucając jej naruszenie art. 33 ust. 1 w związku z art. 4 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym poprzez ich niezastosowanie i w związku z tym wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu powtórzono argumenty podniesione w odwołaniu, a ponadto skarżąca wskazała, iż prowadząc małe przedsiębiorstwo rolno-produkcyjne trudniące się [...] nie jest w stanie spełnić wymogów uzyskania licencji na wykonywanie transportu drogowego tak z przyczyn ekonomicznych, jak i z braku kwalifikacji oraz odmiennego przedmiotu działalności. Nadto skarżąca stwierdziła, że restrykcyjna wykładnia art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, jaką zastosowały oba organy administracji publicznej, jest nie do pogodzenia z celem, jakiemu ma służyć treść tego przepisu. Według skarżącej zamiarem ustawodawcy było wyeliminowanie sytuacji, w której osoba trzecia w stosunku do przedsiębiorcy, posługując się wystawionym dla niego zaświadczeniem, używa pojazdów dla celów nie związanych z wykonywaniem działalności pomocniczej danego przedsiębiorstwa. Celem tym zaś z pewnością nie było uniemożliwienie przedsiębiorcy dokonania przewozy na potrzeby własne za pomocą osób, z którymi nie jest on wiązany umową o pracę, ale inną umową cywilnoprawną, w szczególności jeśli dotyczy to incydentalnych zdarzeń. Zastosowana przez oba organy wykładnia zakładająca, że przedsiębiorca musi wykonywać przejazd osobiście bądź przez swojego pracownika, jest niewłaściwa, gdyż przepis nie mówi o osobistym wykonywaniu przewozu, a brak jest racjonalnych podstaw, by taką zawężającą wykładnią się posługiwać. Nadto skarżąca wskazała, że nałożenie na nią tak wysokiej kary stanowi zagrożenie dla bytu jej przedsiębiorstwa.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie rozwijając argumentację podniesioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, zwłaszcza w odniesieniu do pojęcia przewozu na potrzeby własne oraz pojęcia pracownika. W tej ostatniej kwestii, uzasadniając odwołanie się do kodeksowego pojęcia pracownika przywołano odpowiednie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o miejscu kodeksów w systemie prawa ( z dnia 18 października 1994 r., sygn. K 2/94, OTK1994/2/36) oraz uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 1976 r. (VI KZP 13/75, OSNKW 1976/7-8/86), w której wyrażono myśl, że w warunkach braku definicji danego pojęcia w danym akcie normatywnym należy opierać się na definicji wyartykułowanej w innej specyficznej gałęzi prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną ( art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2005 r., którą utrzymano w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2005 r., nakładającą karę pieniężną na przedsiębiorcę prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą Z. M. B., w kwestionowanej części (8.000,00 zł) dotyczącej wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji.
Rozpoznając skargę należało przede wszystkim zauważyć, że skarżąca nie kwestionuje w istocie ustaleń faktycznych dokonanych w toku kontroli pojazdu jej firmy. Nie podważa ona bowiem faktu, że jej syn, p. W. B., który kierował i przewoził kontrolowanym pojazdem [...] z miejscowości S. do T., gdzie rozładował ładunek, nie był pracownikiem przedsiębiorstwa. Nie kwestionuje więc ona, że tego rodzaju naruszenie miało miejsce w określonym w decyzji terminie i okolicznościach. Kwestionuje ona natomiast zakwalifikowanie jej syna jako osoby nie będącej pracownikiem przedsiębiorstwa, widząc w tym niewłaściwe zastosowanie art. 33 ust. 1 oraz art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. W rezultacie należy stwierdzić, że podniesione przez skarżącą zarzuty dotyczą sfery interpretacji przepisów prawa, na podstawie których nałożono kary pieniężne za określone naruszenia, nie zaś ustaleń faktycznych potwierdzających stwierdzenie powyższych naruszeń w toku kontroli przedsiębiorstwa.
W związku z powyższym trzeba przypomnieć, że decyzje administracyjne nakładające kary pieniężne za naruszenia przepisów prawnych regulujących sprawy transportu drogowego (nie tylko krajowe, lecz również unijne) mają charakter szczególny. Są to mianowicie decyzje wydawane w ramach tzw. uznania związanego, nie stwarzającego właściwym organom administracji praktycznie żadnych luzów interpretacyjnych. Odpowiedzialność administracyjna za popełnione wykroczenia drogowe, określone zarówno w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, innych przepisach krajowych oraz powołanych wyżej przepisach rozporządzeń unijnych, jest co do zasady oderwana od kwestii winy odpowiedzialnego, a także od zaistnienia szkody bądź stanu zagrożenia nią. Organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia, czy nastąpiło wykroczenie określone powołanymi wyżej przepisami, bez wnikania jakie były jego przyczyny i kto ponosi za to winę. W postępowaniu administracyjnym w tego rodzaju sprawach istotne jest bowiem przede wszystkim stwierdzenie faktu popełnienia wykroczenia i stwierdzenie odpowiedzialności za ten czyn – przy założonej odpowiedzialności przedsiębiorcy, niezależnie od jego winy, możliwości przyczynienia się do jej powstania, czy ewentualnych żądań miarkowania wysokości kary. Ustawa nie określa jakichkolwiek przesłanek wyłączających odpowiedzialność (możliwość odstąpienia od wymierzenia kary) bądź prowadzących do jej ograniczenia. Organ inspekcji drogowej działa w takiej sytuacji w warunkach uznania związanego – stwierdzenie określonego ustawą wykroczenia musi spowodować jego odpowiednią, zgodną z przepisami ustawy kwalifikację, a następnie nałożenie kary w wymaganej tą ustawą wysokości. Zaistnienie określonych ustawą przesłanek odpowiedzialności zobowiązuje właściwy organ (wojewódzkiego inspektora transportu drogowego) do wymierzenia kary.
W przedstawionej sytuacji nie ma miejsca na interpretację powołanych wyżej przepisów, w tym również na ich wykładnię celowościową, związaną np. z wielkością czy charakterem przedsiębiorstwa, na co zwraca uwagę strona. Należy przy tym zwrócić uwagę, że preambuły powołanych rozporządzeń Rady (EWG) Nr 3820 i 3821 jednoznacznie świadczą o ich restrykcyjnym charakterze, wyłączającym podstawową dla przepisów unijnych wykładnię celowościową. W tej sytuacji, po jednoznacznym stwierdzeniu skrócenia dziennego czasu wypoczynku o czas do jednej godziny przy wykonywaniu transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne, skrócenia dziennego czasu wypoczynku za każdą rozpoczętą kolejną godzinę przy wykonywaniu transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne, czy nieokazanie wykresówek lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu podczas kontroli drogowej –organ orzekający w sprawie mógł jedynie na odpowiedniej podstawie wymierzyć karę w ustalonej w przepisie wysokości. Organ odwoławczy nie miał zaś żadnych podstaw do uchylenia bądź zmiany tego orzeczenia.
Odnosząc się do kolejnego naruszenia, za które nałożono najwyższą karę trzeba przypomnieć, iż stosownie do art. 4 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. ustawy o transporcie drogowym przewóz na potrzeby własne to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych, z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki:
a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników,
b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,
c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego – rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,
d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.
W toku czynności kontrolnych w przedsiębiorstwie ustalono, że przedsiębiorca – p. M. B. posiadała zaświadczenie na wykonywanie przewozu drogowego na potrzeby własne, jednakże ustalono również, iż prowadzący pojazd jej syn p. W. B. nie był pracownikiem przedsiębiorstwa, które zrealizowało przedmiotowy przewóz i wykonywał ten przewóz na podstawie umowy zlecenia. W związku z czym stwierdzono, że firma nie spełniała wszystkich wymagań, które warunkują wykonywanie przewozów na podstawie wypisu z zaświadczenia i stwierdzono naruszenie określone w lp. 1.1.1. załącznika do ustawy, tj. wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji (z wyłączeniem taksówek), wymaganej przez art. 5 ustawy o transporcie drogowym.
Warunkiem traktowania przewozu jako przewozu na potrzeby własne jest spełnienie łącznie przedstawionych wyżej przesłanek, tzn. przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, przewożony towar jest jego własnością i pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników. Z materiału dowodowego bezsprzecznie wynika, iż kierowca nie był zatrudniony u przedsiębiorcy jako pracownik, tj. zgodnie z art. 2 Kodeksu pracy, czyli nie był zatrudniony na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę, w związku z czym wykonywany przez firmę przewóz towaru należało uznać za transport drogowy rzeczy i dlatego kierowca powinien był posiadać oraz okazywać na żądanie organu kontrolującego licencję na wykonywanie transportu drogowego.
Pracownikiem, zgodnie z art. 2 Kodeksu pracy jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Zgodnie z art. 22 § 1 Kodeksu pracy, przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 powołanego przepisu jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy. Kierowanie pojazdem firmy musi być wykonywane przez przedsiębiorcę lub jego pracownika. Istota ciągłości świadczenia pracy w ramach stosunku pracy tkwi w tym, że zobowiązanie pracownika nie polega tylko na jednorazowym wykonywaniu pewnej czynności, ale wiąże się również z wykonywaniem określonych czynności w powtarzających się okresach czasu i w okresie istnienia trwałej więzi łączącej pracownika z pracodawcą.
Odnosząc się do zastrzeżeń skarżącej, uznającej za nietrafne odwołanie się w zaskarżonej decyzji do pojęcia pracownika przyjętego w Kodeksie pracy, to należy zauważyć, że zgodnie z tezą zawartą w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 1993 r., sygn. III ARN 89/92 (POP 1993/4/70), "uznaną regułą wykładni jest odstępowanie od potocznego znaczenia słów i pojęć, gdy ustawodawca słowa lub pojęcia (terminy) definiuje w języku prawnym, tworząc tzw. definicje normatywne." Zdefiniowanie tych definicji normatywnych w kodeksach też nie pozostaje bez znaczenia dla oceny znaczenia takich definicji. Dał temu wyraz Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z dnia 18 października 1994 r. (K 2/94, OTK 1994/2/36) stwierdzając, że "...kodeksom przypisuje się szczególne miejsce w systemie prawa ustawowego. Istotą kodeksu jest stworzenie koherentnej – i w miarę możliwości – zupełnej oraz trwałej regulacji w danej dziedzinie prawa(...) kodeksy przygotowywane i uchwalane są w odrębnej i w bardziej złożonej procedurze niż "zwyczajne" ustawy, istotą kodeksu jest dokonanie kodyfikacji danej gałęzi prawa. Dlatego terminy i pojęcia używane przez kodeksy traktuje się jako wzorcowe i domniemuje się, iż inne ustawy nadają im takie samo znaczenie. Jest niesporne, że zarówno aksjologia, jak i technika tworzenia prawa traktuje kodeksy w sposób szczególny." Również uchwała Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 1976 r. (VI KZP 13/75, OSNKW 1976/7-8/86) wprost wskazuje, że w braku definicji danego pojęcia w danym akcie normatywnym lub w danej gałęzi prawa, gdy jest ono zdefiniowane w innej specyficznej gałęzi prawa, to sąd powinien się oprzeć na takiej właśnie legalnej definicji. Gdyby więc istotnie, jak twierdzi skarżąca, celem ustawodawcy było posługiwanie się terminem "pracownik" w odmiennym niż kodeksowe znaczeniu, wówczas zawarłby w ustawie transportowej swoistą definicje tego pojęcia, tak jak zresztą ma to miejsce np. w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. To, że zabiegu takiego ustawodawca nie dokonał, nie może być uznane za obojętne i przypadkowe w procesie wykładni prawa. W świetle przytoczonych orzeczeń i poglądów zasadność wykładni prezentowanej przez organy administracji publicznej w odniesieniu do pojęcia "pracownik" nie powinna budzić wątpliwości.
W odniesieniu do naruszenia polegającego na braku licencji ma zastosowanie m.in. art. 92 ust. 1 pkt 2 i 6 ustawy o transporcie drogowym, z którego wynika, że kto wykonuje transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców lub przepisów wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych.
Konsekwencją tego rozwiązania jest treść lp. 1.1.1. załącznika do powołanej ustawy, który karą 8.000 zł sankcjonuje wykonywanie transportu drogowego bez licencji (z wyłączeniem taksówek).
W odniesieniu do pozostałych zarzutów skarżącej, przedstawionych w skrótowej formie, Sąd podzielił stanowisko Głównego Inspektora Transportu Drogowego zawarte w odpowiedzi na skargę.
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.u. Nr 153, poz. 127, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło