II OZ 468/06

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2006-05-09

Skład orzekający: Krystyna Sidor

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika skarżącego oraz jego przekonanie o konieczności oczekiwania na wezwanie do uiszczenia opłaty stałej od skargi kasacyjnej, a także błędne pouczenie przez pracownika sądu, mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do uiszczenia tej opłaty?
Ratio decidendi
Choroba pełnomocnika, jego brak kontaktów z klientem, czy błędne pouczenie przez pracownika sądu nie stanowią podstawy do przywrócenia terminu do uiszczenia opłaty stałej od skargi kasacyjnej, jeśli pełnomocnik prowadzi własną kancelarię i zatrudnia pracowników, którym może zlecić podjęcie właściwej czynności. Mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika procesowego. W przypadku pisma wnoszonego przez profesjonalnego pełnomocnika, sąd nie ma obowiązku wzywać go do uiszczenia opłaty stałej.
Stan faktyczny
Skarżący złożyli skargę kasacyjną, ale nie uiścili od niej wpisu stałego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odrzucił skargę kasacyjną, a następnie odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia opłaty, uznając, że choroba pełnomocnika i jego przekonanie o konieczności oczekiwania na wezwanie do zapłaty nie usprawiedliwiają braku uiszczenia wpisu. Skarżący wnieśli zażalenie, podnosząc m.in. błędne pouczenie przez pracownika sądu i omyłkę w dacie pełnomocnictwa.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Krystyna Sidor po rozpoznaniu w dniu 9 maja 2006r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia M. i W. małż. W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 9 marca 2006r., sygn. akt II SA/Po 582/04 w przedmiocie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia opłaty od skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi M. i W. małż. W. na decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Poznaniu z dnia 12 maja 2004r., Nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego postanawia: oddalić zażalenie. Zaskarżonym postanowieniem z dnia 9 marca 2006r., sygn. akt II SA/Po 582/04 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odmówił M. i W. małż. W. przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku tegoż Sądu z dnia 13 grudnia 2005r. Skarga kasacyjna została odrzucona postanowieniem z dnia 23 lutego 2006r. z uwagi na to, że nie uiszczono od niej wpisu stałego. Rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu Sąd pierwszej instancji ustalił, że skargę kasacyjną sporządził pełnomocnik skarżących, który jednak z powodu choroby nie był obecny w kancelarii w dniach od 6 do 14 lutego 2006r. i nie mógł jej wnieść osobiście, dlatego skarżący na własne żądanie sami złożyli skargę kasacyjną w sądzie w dniu 9 lutego 2006r. Skarżący nie uiścili jednak należytej opłaty, ponieważ byli przekonani, że o jej wysokości zostaną powiadomieni przez Sąd. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu stwierdził, że w tej sytuacji choroba pełnomocnika nie usprawiedliwia nieuiszczenia wpisu sądowego, bowiem mógł się on posłużyć swoimi pracownikami. Nadto - zdaniem Sądu pierwszej instancji - z pełnomocnictwa udzielonego przez skarżących adwokatowi w dniu 8 lutego 2006r. wynika, że w tym dniu pełnomocnik był obecny w kancelarii, a więc miał możliwość dopilnować, by opłata sądowa została uiszczona. W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik skarżących wniósł o jego uchylenie dokonując jednocześnie opłaty w kwocie 100zł. Pełnomocnik podniósł, że nie było jego obowiązkiem dopilnowanie uiszczenia opłaty w sytuacji, gdy jego mocodawcy pomimo jego choroby zdecydowali się osobiście złożyć sporządzoną skargę kasacyjną, a nadto zostali pouczeni przez pracownika kancelarii wydającego skargę kasacyjną o konieczności dokonania stosownych opłat. Zdaniem pełnomocnika - wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji - nie miał on również obowiązku ani możliwości opłacenia skargi po zakończeniu choroby w dniu 15 lutego 2006r., ponieważ przez kolejnych 7 dni korzystał z dalszego zwolnienia lekarskiego, a postanowienie o odrzuceniu skargi zapadło w dniu 23 lutego 2006r. Dla wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności prawnej dokumentowanie dalszej choroby było zbędne i pełnomocnik nie mógł przypuszczać, że będzie to stanowiło jeden z zarzutów uzasadniających odrzucenie jego wniosku. Ponadto pełnomocnik zarzucił, że Sąd pierwszej instancji pominął najistotniejszą okoliczność, a mianowicie, iż skarżący składając osobiście skargę kasacyjną zgłosili zamiar uiszczenia opłaty w biurze podawczym sądu i zostali poinformowani przez jego pracownicę, że opłaty nie muszą wnosić, bowiem dostaną wezwanie do jej uiszczenia. Pełnomocnik wyjaśnił również, że pełnomocnictwo mu udzielone zawiera omyłkowo wpisaną datę 8 lutego 2006r. W rzeczywistości zarówno pełnomocnictwo, jak i skarga kasacyjna z datą 7 lutego 2006r. zostały sporządzone w dniu 6 lutego 2006r. w jego kancelarii, jeszcze przed wizytą lekarską i zwolnieniem. Różnice w datach wynikają z faktu, że skarżący dopiero następnego dnia mieli zgłosić się do kancelarii, by zapoznać się ze sporządzoną skargą kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do art. 230§1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz.1270 ze zm.) od pism wszczynających postępowanie przed sądem administracyjnym, tj. od skargi, skargi kasacyjnej, zażalenia oraz skargi o wznowienie postępowania pobiera się wpis stosunkowy lub stały. Jeżeli opłata nie zostanie uiszczona sąd nie podejmie żadnej czynności w związku z wniesionym pismem. (§2) Zasadniczo, jeżeli strona występuje bez profesjonalnego pełnomocnika i nie uiści stosownej opłaty przewodniczący wzywa ją, aby pod rygorem pozostawienia pisma bez rozpoznania uiściła opłatę w terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania. Wyjątkowo w przypadku, gdy pismo wnoszone jest przez adwokata lub radcę prawnego i podlega opłacie stałej, sąd nie ma obowiązku wzywać tych pełnomocników do uiszczenia opłaty, lecz pozostawia pismo bez rozpoznania lub odrzuca.(art.221) W rozpoznawanej sprawie zachodzi taka wyjątkowa sytuacja. Skarga kasacyjna jest bowiem pismem, od którego należy uiścić wpis stały w wysokości określonej w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2003r., Nr 221, poz.2193 ze zm.) Adwokat sporządzający i wnoszący skargę kasacyjną ma zatem obowiązek uiścić wpis stały w odpowiedniej wysokości bez wzywania przez sąd, co potwierdził Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 7 marca 2006r., sygn. akt SK 11/05, stwierdzając, że §5ust.2 cyt. rozporządzenia jest niezgodny z art.221 ustawy –Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz z art. 2 Konstytucji. Z pełnomocnictwa udzielonego przez skarżących pełnomocnikowi adwokatowi M. D. wynika umocowanie zarówno do sporządzenia, jak i wniesienia skargi kasacyjnej, a zatem okoliczność, iż skarżący osobiście złożyli pismo zawierające skargę kasacyjną w biurze podawczym Sądu, nie zwalniała ich pełnomocnika z obowiązku uiszczenia opłaty stałej. Okoliczności podniesione we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w zażaleniu na postanowienie Sądu pierwszej instancji nie zasługują na uwzględnienie. Stosownie do art. 86§1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W doktrynie i utrwalonym orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności takiego wniosku polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, rozumianej obiektywnie, to jest takiej, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, "Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis", Warszawa 2004, s. 149) W przypadku, gdy strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, to jego brak winy jest warunkiem przywrócenia terminu przez sąd, bowiem to na nim spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Jednocześnie kryterium należytej staranności jest podwyższone, ponieważ adwokat czy radca prawny posiadają stosowne przygotowanie i znajomość procedur sądowoadministracyjnych zapewniające prawidłowe prowadzenie sprawy. Oznacza to, że – jak słusznie podniósł Sąd pierwszej instancji – dla przyjęcia winy pełnomocnika wystarczy nawet lekkie niedbalstwo. Zarówno więc jego choroba, jak i brak kontaktów z klientem nie stanowią podstawy przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej w sytuacji, gdy pełnomocnik prowadzi własną kancelarię i zatrudnia w niej pracowników, którym ma możliwość zlecić podjęcie właściwej czynności. Wbrew zarzutom podniesionym w zażaleniu nie stanowi przesłanki uzasadniającej przywrócenie uchybionego terminu brak winy skarżących. Mocodawca ponosi bowiem ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika procesowego. Pełnomocnik nie może wnioskować o przywrócenie terminu do dokonania czynności powołując się na brak winy strony. Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jak gdyby działał na własną rzecz (por. postanowienie NSA z dnia 10 maja 2004r., FZ 7/04, niepubl.) Z powyższych względów nie ma podstaw do uwzględnienia zarzutów zażalenia i uchylenia zaskarżonego postanowienia, dlatego Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197§2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło