VI SA/Wa 9/06
WyrokWSA w Warszawie2006-08-03
Skład orzekający: Ewa Marcinkowska, Pamela Kuraś-Dębecka, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kierowca zatrudniony na podstawie umowy zlecenia może być uznany za pracownika w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym, a tym samym czy przewóz wykonywany przez niego może być uznany za przewóz na potrzeby własne?Ratio decidendi
Sąd uznał, że termin 'pracownik' użyty w art. 4 pkt 4a ustawy o transporcie drogowym należy interpretować zgodnie z definicją zawartą w Kodeksie pracy. W związku z tym, kierowca zatrudniony na podstawie umowy cywilnoprawnej (umowy zlecenia) nie może być uznany za pracownika w rozumieniu tej ustawy, a przewóz przez niego wykonywany nie spełnia warunków przewozu na potrzeby własne. W konsekwencji, przedsiębiorca wykonujący taki przewóz powinien posiadać licencję na transport drogowy, a brak tej licencji uzasadnia nałożenie kary pieniężnej.Stan faktyczny
Spółka cywilna E. R. W. P. S. została skontrolowana podczas przewozu odpadów. Kierowca nie posiadał wymaganych dokumentów, w tym wypisu z licencji lub zaświadczenia na przewozy na potrzeby własne, a pojazd nie był wyposażony w tachograf. Spółka twierdziła, że przewóz odbywał się na potrzeby własne, a kierowca, zatrudniony na umowę zlecenie, był 'pracownikiem'. Organy nałożyły kary pieniężne za brak licencji, brak opłaty drogowej oraz brak tachografu. Spółka zaskarżyła decyzję, argumentując, że umowa zlecenie spełnia kryteria zatrudnienia pracowniczego według orzecznictwa ETS i że przewóz nie podlegał przepisom ustawy o transporcie drogowym.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Marcinkowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant Michał Syta po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 sierpnia 2006 r. sprawy ze skargi R. W. wspólnika spółki cywilnej E. R. W. P. S. z siedzibą w T. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2005 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
R. W. wspólnik Spółki Cywilnej E. R. W., P. S. z siedzibą w T. wniósł skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2005 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w B. z dnia [...] kwietnia 2005 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w łącznej wysokości 14 000 zł.
Z przedstawionych przez organ akt administracyjnych wynika, iż w dniu [...] stycznia 2005 r. w m. G. k/Ś. na drodze krajowej nr [...] został zatrzymany do kontroli samochód marki [...] o nr rej. [...] należący do skarżącego. Pojazdem tym przewożone były odpady z folii i taśm oraz kartony z W. oraz ze Ś. do C.. Kierowca tego pojazdu D. S. nie okazał do kontroli ani wypisu z licencji, ani wypisu z zaświadczenia o wykonywaniu przewozów na potrzeby własne, nie posiadał także karty opłaty drogowej, a kontrolowany pojazd nie był wyposażony w tachograf. Kierowca przesłuchany przez inspektorów transportu drogowego w charakterze świadka zeznał, że jest zatrudniony w Spółce Cywilnej E. W. R., S. P. z siedzibą w T. jako kierowca na podstawie umowy zlecenia. Spółka ta zajmuje się obrotem odpadami typu folie i makulatura. Przewożone w pojeździe kartony, folie i taśmy zostaną sprasowane, a następnie sprzedane. Nie posiada karty opłaty drogowej, gdyż jego szef twierdzi, że przy przewozach na potrzeby własne opłata drogowa nie jest wymagana.
Pismem z dnia 20 stycznia 2005 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił wspólników Spółki Cywilnej E. R. W. i P. S. o wszczęciu postępowania administracyjnego w związku z przeprowadzoną kontrolą wzywając ich jednocześnie do złożenia: decyzji w sprawie nadania numeru NIP, zaświadczenia o nadaniu numeru REGON, dokumentu określającego rodzaj i formę prawną prowadzonej działalności gospodarczej, umowy spółki cywilnej, dokumentu określającego formę i sposób zatrudnienia kierowcy D. S. oraz wypisu z licencji na wykonywanie transportu drogowego rzeczy lub wypisu z zaświadczenia na wykonywanie przewozów drogowych rzeczy na potrzeby własne.
W odpowiedzi na wezwanie organu skarżący złożył żądane dokumenty, w tym między innymi, umowy zlecenia zawierane z kierowcą D. S. w okresie od 1 grudnia 2004 r. do 28 lutego 2005 r. oraz wypis z zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne z datą wystawienia 9 luty 2005 r. tj. po dniu kontroli.
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2005 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na R. W. i P. S. prowadzących działalność gospodarczą pod nazwą E. Spółka Cywilna karę pieniężną w łącznej wysokości 14 000 zł, w tym:
- karę pieniężną 8 000 zł na podstawie lp. 1.1.1. załącznika do ustawy o transporcie drogowym - za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji (w uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że zaświadczenie na wykonywanie przewozów na potrzeby własne zostało wydane po dacie kontroli, a kontrolowany przejazd nie spełniał warunków przewozu na potrzeby własne określonych w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, gdyż kierowca kontrolowanego pojazdu był zatrudniony na podstawie umowy cywilno-prawnej, a nie umowy o pracę);
- karę pieniężną 3 000 zł na podstawie lp. 1.4.1. załącznika do ustawy o transporcie drogowym – za wykonywanie transportu drogowego bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych;
- karę pieniężną 3 000 zł na podstawie lp. 1.11.7 ust. 1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym – za brak zainstalowanego w pojeździe przyrządu kontrolnego.
R. W. wniósł odwołanie od tej decyzji do Głównego Inspektora Transportu Drogowego.
W odwołaniu podniósł, że art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym nie określa na jakich zasadach musi być zatrudniony pracownik. Zgodnie natomiast z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości pracownikiem jest każdy, kto wykonuje przez pewien czas pracę na rzecz i pod kierownictwem innej osoby i otrzymuje w zamian wynagrodzenie. Wobec tego osoba zatrudniona na podstawie umowy zlecenia jest także pracownikiem, a wiec kontrolowany przewóz spełniał warunki przewozu na potrzeby własne. Powołując się na "Przewodnik w dziedzinie transportu" publikowany na stronach internetowych Portalu Unii Europejskiej stwierdził, że w pojazdach używanych na odległościach mniejszych niż 50 km nie ma obowiązku montowania tachografów, a przewozy wykonywane przez Spółkę E. nie obejmują większych odległości. Ponadto powołując się art. 3 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym stwierdził, że przepisów tej ustawy nie stosuje się niezarobkowego przewozu drogowego rzeczy, a więc skoro ich firma nie podlega pod ustawę o transporcie drogowym to nie musi uiszczać opłat drogowych, gdyż drogi krajowe są ogólnodostępne.
Główny Inspektor Transportu Drogowego rozpoznając odwołanie decyzją z dnia [...] października 2005 r. uchylił zaskarżoną decyzję w zakresie oznaczenia adresata decyzji orzekając, że jest nim R. W. , P. S. "E." Spółka Cywilna, w pozostałym zakresie natomiast utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż podmiotem w tej sprawie jest R. W. , P. S. "E." Spółka Cywilna. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika też, że w chwili kontroli strona wykonywała transport drogowy bez stosownej licencji. Organ wskazał, że pełna definicja transportu drogowego znajduje się w art. 4 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym. Przejazd w dniu kontroli nie spełniał natomiast wymagań przewozu na potrzeby własne, o których mowa w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, gdyż kierowca D. S. nie był pracownikiem strony, dlatego zakwalifikowanie tego przewozu jako transportu drogowego było prawidłowe. Ustawa o transporcie drogowym nie zawiera bowiem definicji pojęcia pracownik, a więc należy odwołać się w tym zakresie do definicji zawartej w kodeksie pracy. Zgodnie natomiast z tą definicją za pracownika uznaje się jedynie osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, powołania, mianowania, wyboru lub spółdzielczej umowy o pracę.
Zgodnie z kolei z art. 42 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym przedsiębiorcy wykonujący na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne obowiązani są uiszczać opłaty za przejazd po drogach krajowych. Kierowca kontrolowanego pojazdu nie okazał jednak w czasie kontroli żadnej karty opłaty drogowej pomimo, że przejazd wykonywany był po drodze krajowej nr 1, a dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego pojazdu przekraczała 3,5 tony. Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał w związku z tym nałożenie kary pieniężnej z tego tytułu przez organ I instancji było też prawidłowe.
Odnośnie natomiast kary pieniężnej za brak zainstalowanego w pojeździe tachografu organ wskazał, że wszystkie pojazdy określone w art. 3 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym muszą mieć zainstalowany tachograf. Poruszanie się pojazdem bez tachografu było możliwe tylko do czasu uzyskania przez Polskę członkostwa w Unii Europejskiej. Kontrolowany pojazd marki [...] nie miał zainstalowanego urządzenia rejestrującego, a argumenty strony wskazujące na nieznajomość oficjalnych regulacji prawnych odnoszących się do transportu drogowego oraz powoływanie się na fakt wykonywania transportu drogowego na nieznacznych odległościach nie mogły być podstawą zmiany zaskarżonej decyzji, gdyż żaden przepis prawa nie łączy z tym okolicznościami możliwości anulowania lub obniżenia nałożonej kary pieniężnej.
R. W. wniósł skargę na tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
W uzasadnieniu skargi podkreślił, że Spółka Cywilna E. nigdy nie prowadziła, nie prowadzi i nie chce prowadzić zarobkowej działalności usługowej w zakresie transportu drogowego, natomiast stwierdzenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego, że powinna posiadać licencję tylko dlatego, że pracownik był zatrudniony na podstawie umowy zlecenia, a nie umowy o pracę jest bezzasadne. Ustawa o transporcie drogowym nie definiuje bowiem pojęcia pracownik, natomiast Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 7 września 2004 r. w sprawie C-456/02 orzekł, że pojęcie "pracownik" w rozumieniu art. 39 WE ma znaczenie wspólnotowe i nie wolno go interpretować zawężająco. Zgodnie z orzecznictwem ETS cechą charakteryzującą stosunek pracy jest fakt, że dana osoba wykonuje przez pewien okres na rzecz innej osoby i pod jej kierownictwem świadczenia, w zamian za które otrzymuje wynagrodzenie. W świetle definicji niezarobkowego przewozu drogowego – przewozu na potrzeby własne – nie ma więc znaczenie forma zatrudnienia pracownika, gdyż w każdym przypadku działa on na rzecz i ryzyko pracodawcy.
Ponadto Spółka E. zajmuje się zbieraniem, odzyskiem i unieszkodliwianiem odpadów innych niż niebezpieczne, na podstawie zezwolenia wydanego przez Starostę T., a zgodnie z art. 3 ust. 2 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym do przewozów drogowych wykonywanych w ramach usług polegających na przewozie odpadów komunalnych lub nieczystości ciekłych, stosuje się odpowiednio przepisy ustawy dotyczące niezarobkowego przewozu drogowego, a więc nie wymagającego licencji. Według skarżącego pojazdy wykorzystywane do usług oczyszczania są wyłączone, zgodnie z art. 35 ust. 1 w zw. z art. 5 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. o czasie pracy kierowców, z obowiązku posiadania przyrządu kontrolnego (tachografu). Ponadto z informacji zawartych na oficjalnych stronach internetowych Unii Europejskiej wynika, że nie ma obowiązku montowania tachografu w pojazdach używanych na odległościach mniejszych niż 50 km, a więc Spółka E. nie miała obowiązku zamontowania w kontrolowanym pojeździe urządzenia rejestrującego.
Odnośnie z kolei opłaty za przejazd po drogach krajowych skarżący, powołując się na Dyrektywę Rady 99/62 WE oraz zawartą w niej definicję opłaty za przejazd stwierdził, że kontrolowany przejazd nie podlegał obowiązkowi opłaty, między innymi ze względu na trasę przejazdu.
Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentacje przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Ponownie stwierdził, ze kontrolowany przewóz nie mógł zostać uznany za przewóz na potrzeby własne, gdyż kierowca nie był pracownikiem skarżącego. Organ podtrzymał przedstawioną wcześniejszą interpretację przepisów, w szczególności dotyczącą definicji pojęcia "pracownik" podkreślając, że gdyby celem ustawodawcy było posługiwanie się terminem "pracownik" w znaczeniu odmiennym niż w kodeksie pracy, wówczas zawarłby w ustawie o transporcie drogowym swoistą definicję tego pojęcia. Ponadto kontrolowany pojazd powinien być wyposażony w tachograf, gdyż przejazd wykonywany przez skarżącego nie był usługą oczyszczania, lecz przewozem rzeczy wykonywanym z Zakładu Włókienniczego J. – J. M.. Przewóz ten nie polegał bowiem na oczyszczaniu czegokolwiek, lecz na przewozie rzeczy wskazanych w dokumencie WZ załączonym do akt administracyjnych. Pojazd, którym wykonywany był przewóz także nie mógł być uznany za samochód przeznaczony do oczyszczania, gdyż zgodnie z zapisem w dowodzie rejestracyjnym jest to samochód ciężarowy uniwersalny. Dopuszczalna masa całkowita tego pojazdu przekraczała 3,5 tony, a więc bez względu na kwalifikację, czy był to transport drogowy, czy przewóz na potrzeby własne, przejazd taki po drodze krajowej podlegał obowiązkowi opłaty.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sądy administracyjne powołane są do badania legalności, czyli zgodności zaskarżonych decyzji lub postanowień z przepisami prawa materialnego i przepisami postępowania, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania decyzji lub postanowienia.
Sąd administracyjny nie bada natomiast celowości, czy też słuszności zaskarżonego aktu.
Skarga wniesiona przez R. W. wspólnika Spółki Cywilnej E. R. W., P. S. z siedzibą w T. nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż Sąd nie stwierdził, aby zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2005 r. oraz utrzymana nią w mocy odnośnie nałożonej kary pieniężnej decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2005 r. zostały wydane z naruszeniem prawa.
Zgodnie z art. 4 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 125, poz. 1371 z późn. zm.) przewóz na potrzeby własne to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki:
a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę, lub jego pracowników,
b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,
c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,
d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.
Przepis art. 4 pkt 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym stanowi z kolei, że transport drogowy to krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy, a określenie to obejmuje również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4.
Zgodnie natomiast z art. 5 ust. 1 w/w ustawy – podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego.
Jak wynika z akt sprawy oraz treści skargi strona skarżąca nie kwestionuje stanu faktycznego ustalonego podczas kontroli, lecz czyni wyłącznie zarzut błędnej wykładni art. 4 pkt 3 i pkt 4 ustawy o transporcie drogowym twierdząc, że przewóz wykonywany w trakcie kontroli spełniał wszelkie warunki przewozu na potrzeby własne, łącznie z warunkiem prowadzenia pojazdu przez pracownika, a w związku z tym, że strona skarżąca nie musiała posiadać licencji na wykonywanie transportu drogowego.
Według skarżącego wykładania pojęcia "pracownik" w oparciu o przepisy kodeksu pracy dokonana przez organ jest błędna, a intencją ustawodawcy nie było ograniczenie użytego tam pojęcia pracownika jedynie do osoby, z którą zawiązano stosunek pracy na podstawie umowy o pracę, lecz także dopuszczenie możliwości prowadzenia pojazdów przedsiębiorcy na podstawie umów podobnych, charakteryzujących się tymi samymi, jak umowa o pracę elementami istotnymi. Na potwierdzenie zasadności swojego stanowiska skarżący powołał się na orzecznictwo ETS wskazując, że zgodnie z tym orzecznictwem cechą charakteryzującą stosunek pracy jest fakt, że dana osoba wykonuje przez pewien okres na rzecz innej osoby i pod jej kierownictwem świadczenia, w zamian za które otrzymuje wynagrodzenie
W ocenie Sądu argumenty podniesione przez skarżącego nie zasługują na uwzględnienie. Organy administracji obu instancji prawidłowo zinterpretowały i zastosowały przepisy ustawy o transporcie drogowym.
Użyty w przepisie art. 4 pkt 4a ustawy o transporcie drogowym termin "...jego pracowników..." jest jednoznaczny i nie pozostawia wątpliwości interpretacyjnych obligujących do zastosowania innej niż gramatyczna wykładnia przepisów.
Wbrew twierdzeniom skargi odwoływanie się do definicji "pracownika" przewidzianej na potrzeby innych przepisów jest w tym określonym stanie faktycznym i prawnym niezasadne. Zdaniem Sądu, z przywołanej wyżej regulacji nie można wywodzić tak daleko idących wniosków, że kierowca wykonujący czynności na podstawie umowy, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego byłby pracownikiem, czy też można by uznać go za pracownika skarżącego nawet w rozumieniu potocznym.
Ustawa o transporcie drogowym używając terminu "pracownik" nie definiuje tego pojęcia specyficznie dla tej gałęzi prawa, i z tego powodu należało się oprzeć na legalnej definicji tego pojęcia.
Organy słusznie zauważyły, iż gdyby, celem ustawodawcy było posługiwanie się terminem "pracownik" w odmiennym niż kodeksowe znaczeniu, wówczas zawarłby w ustawie o transporcie drogowym swoistą definicję tego pojęcia.
Organy administracji definiując pojęcie pracownika odwołały się więc do definicji zawartej w kodeksie pracy, zgodnie z którą pracownikiem jest osobą zatrudniona na podstawie umowy o pracę , powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Tym samym zdaniem organów zatrudnienie kierowcy Dariusza Stopikowskiego na podstawie umowy cywilnoprawnej nie pozwala na przyjęcie, iż był on pracownikiem skarżącego, a kontrolowany przewóz stanowił przewóz na potrzeby własne.
W ocenie sądu powyższe stanowisko jest uzasadnione i znajduje w pełni potwierdzenie w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego oraz Sądu Najwyższego.
Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z dnia 18.10.1994r. K 2/94; OTK 1994/2/36 podkreślił, iż kodeksom przysługuje szczególne miejsce w systemie prawa ustawowego i dlatego terminy i pojęcia używane przez kodeksy traktuje się jako wzorcowe i istnieje domniemanie, iż inne ustawy nadają im takie samo znaczenie.
Również Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 15 stycznia 1993 r. (III ARN 89/32, POP 1393/4/70) wyraził pogląd, że "uznaną regułą wykładni jest odstępowanie od potocznego znaczenia słów i pojęć, gdy ustawodawca słowa lub pojęcia (terminy) definiuje w języku prawnym, tworząc tzw. definicje normatywne".
Za chybione uznać natomiast należy powoływanie się przez skarżącego w niniejszej sprawie na orzecznictwo ETS odnoszące się interpretacji przepisów unijnych dotyczących swobodnego przepływu osób oraz swobodnego przepływu pracowników na terytorium Unii Europejskiej.
W ocenie Sądu, tak precyzyjne określenie w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym warunków jakim ma odpowiadać przewóz na potrzeby własne miało na celu z jednej strony opisanie sytuacji, w której przedsiębiorca realizuje przewóz nieodpłatnie na własne potrzeby, jako działalność pomocniczą w stosunku do podstawowej działalności nie wykonując go w celach zarobkowych i dlatego nie musi ubiegać się o licencję na wykonywanie transportu drogowego, z drugiej natomiast zapobiec sytuacjom gdy osoba pod pozorem wykonywania przewozów na potrzeby własne w rzeczywistości świadczy usługi transportowe.
W zaistniałym stanie faktycznym organy administracji obu instancji prawidłowo więc ustaliły, że wspólnicy spółki E. nie wykonywali w chwili kontroli przewozu na potrzeby własne w rozumieniu art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, a więc powinni posiadać licencję na wykonywanie transportu drogowego i w związku z tym zasadnym było nałożenie kary pieniężnej w wysokości 8 000 zł na podstawie załącznika lp. 1.1.1. do tej ustawy.
Art. 42 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym stanowi, że przedsiębiorcy wykonujący transport drogowy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wykonujący przewozy na potrzeby własne są obowiązani do uiszczania opłaty za przejazd pojazdu samochodowego po drogach krajowych.
W ust. 7 art. 42 tej ustawy zawarta została delegacja dla ministra właściwego do spraw transportu aby w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw finansów publicznych określił w drodze rozporządzenia rodzaj i stawki opłaty za przejazd po drogach krajowych oraz tryb wnoszenia i sposób rozliczania tej opłaty w przypadku niewykorzystania w całości lub w części dokumentu potwierdzającego jej wniesienie za okres półroczny lub roczny z przyczyn niezależnych od przedsiębiorcy, a także wzory dokumentów potwierdzających wniesienie tej opłaty.
Na podstawie tej delegacji ustawowej wydane zostało przez Ministra Infrastruktury rozporządzenie z dnia 14 grudnia 2001 r .w sprawie uiszczania przez przedsiębiorców opłat za przejazd po drogach krajowych (Dz. U. Nr 150 poz. 1684 z późn. zm.).
Z § 4 tego rozporządzenia wynika, że uiszczenie opłaty drogowej następuje poprzez nabycie przez przedsiębiorcę karty opłaty, która następnie podlega wypełnieniu zgodnie z § 5 tego rozporządzenia.
Wypełniona przed rozpoczęciem przejazdu karta opłaty stanowi dokument potwierdzający wniesienie opłaty.
Art. 87 ust. 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym stwierdza natomiast, że podczas przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli między innymi dowód uiszczenia należnej opłaty za korzystanie z dróg krajowych.
W trakcie kontroli przeprowadzonej w dniu [...] stycznia 2005 r. kierowca D. S. nie posiadał karty opłaty drogowej. Dowód uiszczenia należnej opłaty drogowej nie został przedstawiony przez stronę także w terminie późniejszym. Okoliczności podnoszone przez skarżącego w toku postępowania administracyjnego oraz w skardze nie dają natomiast podstaw do stwierdzenia, że był on zwolniony z obowiązku uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych. Obowiązek uiszczenie opłaty za przejazd po drodze krajowej istnieje bowiem niezależnie od długości odcinka drogi krajowej po którym odbywa się przejazd. Ponadto nałożony przez ustawę o transporcie drogowym obowiązek uiszczania opłat za przejazd po drogach krajowych nie jest sprzeczny z Dyrektywą 1999/62WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 czerwca 1999 r. w sprawie pobierania opłat za używanie niektórych typów infrastruktury przez pojazdy ciężarowe. Zgodnie bowiem z art. 7 ust. 2a Dyrektywy w Państwie Członkowskim, które nie posiada sieci autostrad lub dróg dwujezdniowych o podobnych cechach charakterystycznych opłaty za przejazd i opłaty za korzystanie z infrastruktury można nakładać na użytkowników dróg, które z technicznego punktu widzenia są najwyższej kategorii.
W zaistniałym stanie faktycznym organ administracji prawidłowo więc nałożył karę pieniężną w wysokości 3 000 zł na podstawie 1p. 1.4.1. załącznika do ustawy o transporcie drogowym - za wykonywanie transportu drogowego bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych.
Zgodnie z kolei z art. 3 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym urządzenie rejestrujące jest zainstalowane i używane w tych pojazdach, które są zarejestrowane w Państwach Członkowskich i są wykorzystywane do transportu drogowego osób lub rzeczy, z wyłączeniem pojazdów, o których mowa w art. 4 i art. 14 ust. 1 rozporządzenia (EWG) nr 3820/85. Kontrolowany pojazd nie należał do kategorii pojazdów wyłączonych z obowiązku posiadania tachografu. Nie był to, wbrew twierdzeniom skargi, specjalistyczny pojazd przeznaczony do wykonywania usług oczyszczania, a ponadto działalność w zakresie zbierania, odzysku i unieszkodliwiania odpadów innych niż niebezpieczne, na prowadzenie której posiada zezwolenie Spółka Cywilna E., nie jest działalnością w zakresie usług oczyszczania.
Z wpisu w dowodzie rejestracyjnym wynika, iż kontrolowany pojazd to samochód ciężarowy uniwersalny o dopuszczalnej masie całkowitej 5,95 tony.
Organ administracji prawidłowo więc nałożył także karę pieniężną w wysokości 3 000 zł na podstawie 1p. 1.11.7. ust. 1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym - za brak zainstalowanego w pojeździe przyrządu kontrolnego.
Należy przy tym podkreślić, że w świetle obowiązujących przepisów odpowiedzialność za skutek w postaci naruszenia przepisów o transporcie drogowym ponosi przedsiębiorca wykonujący transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne.
Art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym stanowi bowiem, że karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 15000 zł podlega ten kto wykonuje transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy oraz innych ustaw i wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych.
Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i nie jest oparta na zasadzie winy. Wysokość kar za poszczególne rodzaje naruszeń jest natomiast ściśle określona w załączniku do ustawy o transporcie drogowym i organ nie ma możliwości miarkowania ich wysokości w zależności od okoliczności danej sprawy.
Ponadto należy podkreślić, że osoba prowadząca działalność gospodarczą nie może powoływać się skutecznie na nieznajomość przepisów, jako okoliczność zwalniającą ją od odpowiedzialności za naruszenie tych przepisów.
W ocenie Sądu organy administracji obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz prawidłowo oceniły zaistniały w sprawie stan faktyczny.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło