II OSK 556/07

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-05-29

Skład orzekający: Andrzej Jurkiewicz, Jan Paweł Tarno, Arkadiusz Despot-Mładanowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prawomocne skazanie za przestępstwo przeciwko zdrowiu, nawet o charakterze incydentalnym i z niską karą, stanowi samoistną i wystarczającą podstawę do obligatoryjnego cofnięcia pozwolenia na broń palną myśliwską i bojową na podstawie art. 15 ust. 1 pkt 6 w zw. z art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy o broni i amunicji, bez potrzeby badania indywidualnych okoliczności sprawy i istnienia "uzasadnionej obawy" użycia broni w celach sprzecznych z porządkiem publicznym?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że prawomocne skazanie za przestępstwo przeciwko zdrowiu, zgodnie z art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji, stanowi samoistną i wystarczającą podstawę do obligatoryjnego cofnięcia pozwolenia na broń. Sąd podkreślił, że jest to domniemanie niewzruszalne, a okoliczności takie jak pozytywna opinia środowiskowa, przebaczenie przez pokrzywdzonego czy incydentalny charakter czynu nie mają wpływu na tę obligatoryjność i nie mogą być podstawą do obalenia tej przesłanki.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła cofnięcia pozwolenia na broń palną myśliwską i bojową M. K. po jego prawomocnym skazaniu za przestępstwo przeciwko zdrowiu. Organy administracji uznały, że skazanie to automatycznie wypełnia przesłankę "uzasadnionej obawy" użycia broni w celach sprzecznych z porządkiem publicznym, co skutkowało obligatoryjnym cofnięciem pozwolenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów. M. K. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię przepisów materialnych i naruszenie przepisów postępowania, argumentując, że incydentalny charakter czynu, niska kara oraz pozytywna opinia o nim powinny być brane pod uwagę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędziowie sędzia NSA Jan Paweł Tarno (spr.) del. sędzia WSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz Protokolant Elżbieta Maik po rozpoznaniu w dniu 29 maja 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 listopada 2006 r. sygn. akt VI SA/Wa 1680/06 w sprawie ze skargi M. K. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie cofnięcia pozwolenia na broń palną myśliwską i broń palną bojową oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 14 listopada 2006 r., VI SA/Wa 1680/06 oddalił skargę M. K. na decyzję Komendanta Głównego Policji z [...], nr [...] w przedmiocie cofnięcia pozwolenia na broń myśliwską i broń palną bojową. Orzeczenie to zapadło w następujących okolicznościach sprawy. Prawomocnym wyrokiem z [...], sygn. akt [...] Sąd Rejonowy w G.. uznał M. K. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu z art. 157 § 1 k.k. i wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawiesił na okres 2 lat próby. Skarżący w dniu [...] w Z. poprzez uderzenie ręką w twarz R. K. spowodował u niego obluzowanie trzech zębów, pęknięcie jednego zęba oraz obrzęk warg co naruszyło prawidłowe funkcjonowanie narządów ciała pokrzywdzonego na okres powyżej 7 dni. W wyniku rozpoznania apelacji wyrokiem z dnia [...], sygn. akt [...] Sąd Okręgowy w G. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że w miejsce kary pozbawienia wolności orzekł karę grzywny w wysokości 50 stawek dziennych oraz uchylił rozstrzygnięcie dotyczące warunkowego zawieszenia wykonania kary i świadczenia pieniężnego. W konsekwencji powyższego zgodnie z dyspozycją art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy z 21 maja 1999 roku o broni i amunicji (Dz. U. z 2004 r. Nr 52, poz. 525) Komendant Wojewódzki Policji w G. uznał, iż pozwolenie na broń nie może być wydane osobie, co do której istnieje uzasadniona obawa, że może użyć broni w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego, w szczególności skazanej prawomocnym orzeczeniem sądu, za przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub mieniu albo wobec której toczy się postępowanie karne o popełnienie takich przestępstw i dwiema odrębnymi decyzjami z dnia [...], o tym samym numerze [...] postanowił cofnąć skarżącemu pozwolenie na broń palną bojową w ilości 1 egzemplarza w celu ochrony oraz na broń palną myśliwską w ilości czterech egzemplarzy w celach łowieckich. W uzasadnieniach tych decyzji organ wskazał, iż posiadanie broni uzależnione jest od spełnienia określonych kryteriów. Jednym z nich jest niekaralność osoby posiadającej pozwolenie, tak więc osoby, które weszły w konflikt z prawem nie dają gwarancji właściwego i zgodnego z interesem porządku publicznego użycia broni. Chociaż popełnienie przestępstwa nie miało bezpośredniego związku z użyciem broni, niemniej jednak kwalifikacja prawna czynu świadczy o wysokim stopniu nieodpowiedzialności strony, co zdaniem organu w pełni uzasadnia zaliczenie jej do grona osób, o których mowa w art. 15 ust 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji. Decyzją Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...], Nr [...] utrzymano w mocy decyzje Komendanta Wojewódzkiego Policji w G. z dnia [...], Nr [...] cofające M. K. pozwolenia na broń palną myśliwską i broń palną bojową. Zdaniem organu odwoławczego skarżący jako osoba, która dopuściła się czynu zabronionego, wymierzonego przeciwko życiu i zdrowiu nie daje gwarancji przestrzegania przepisów prawa w przyszłości, a więc także przepisów ustawy o broni i amunicji, a tym samym budzi uzasadnione obawy, że broni tej może użyć w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Organ wskazał ponadto, że prawomocna ocena postępowania M. K., dokonana przez sądy w załączonych do akt wyrokach, wiąże organy Policji w zakresie ustalenia prawnych i faktycznych przesłanek cofnięcia pozwolenia na broń, określonych w art. 18 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji. Istotne znaczenie ma przy tym fakt, że skarżący popełnił przestępstwo wymierzone przeciwko życiu i zdrowiu, a więc wprost wskazane przez ustawodawcę w przykładowym katalogu przestępstw, stanowiących podstawę uznania posiadacza broni za osobę, określoną w art. 15 ust. 1 pkt 6 cyt wyżej ustawy. Zgodnie z art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy o broni i amunicji, organ Policji cofa pozwolenie na broń, jeżeli osoba, której takie pozwolenie wydano należy do osób, o których mowa w art. 15 ust. 1 pkt 6, czyli do osób, co do których istnieje uzasadniona obawa, że mogą użyć broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego, w szczególności skazanych prawomocnym orzeczeniem sądu za przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub mieniu albo wobec których toczy się postępowanie karne o popełnienie takich przestępstw. W uzasadnieniu decyzji organ odniósł się ponadto do argumentów pełnomocnika dotyczących nienagannej opinii jaką cieszy się skarżący, incydentalności naruszenia prawa, sprawowanych przez skarżącego funkcji oraz jego działalności charytatywnej stwierdzając, iż od wieloletniego posiadacza broni oczekuje się, aby osoba ta przestrzegała w pierwszej kolejności porządku prawnego, bowiem prawo posiadania broni jest prawem szczególnym wyróżniającym daną osobę z ogółu społeczeństwa. Ponadto, przedstawione argumenty dotyczące osoby skarżącego nie mogą mieć decydującego znaczenia dla merytorycznego rozpoznania sprawy, w świetle treści skazującego go wyroku sądowego. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie pełnomocnik skarżącego, zarzucił Komendantowi Głównemu Policji naruszenie art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji oraz naruszenie art. 77 kpa i wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji. Pełnomocnik podniósł, iż organy nie wywiązały się z obowiązku zebrania całego materiału dowodowego i w konsekwencji uchybiły przepisom dotyczącym prawidłowego sprzędzenia uzasadnienia decyzji. Mimo wyrażanej dyspozycji art. 107 § 3 kpa organy obu instancji nie wykazały na podstawie, jakich dowodów ustaliły, że co do strony zachodzi "uzasadniona obawa", że może użyć broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego, powołując się ogólnie na istniejące wyroki. Pełnomocnik zarzucił, iż organ nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego na okoliczność zachowania się strony w chwili popełnienia czynu, a jedynie oparł się na protokołach przesłuchań świadków z toczącego się postępowania karnego naruszając tym samym art. 75 kpa. Ponadto, pełnomocnik podniósł, iż zastosowana przez organy obu instancji interpretacja art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji, zgodnie z którą samo skazanie świadczy o istnieniu "uzasadnionej obawy" jest szeroko kwestionowana w orzecznictwie, co strona poparła przykładami orzeczeń WSA w Warszawie. Zdaniem pełnomocnika nie można powołać się jedynie na fakt skazania pomijając okoliczności towarzyszące popełnieniu tego przestępstwa, co uczyniły organy obu instancji dokonując automatycznego cofnięcia pozwolenia na broń w związku z prawomocnym wyrokiem skazującym, nie biorąc pod uwagę zaangażowania społecznego skarżącego, jego nieposzlakowanej opinii oraz incydentalności zdarzenia, o czym wspomniał sąd apelacyjny w swoim orzeczeniu. W skardze pełnomocnik skarżącego zarzucił organowi naruszenie art. 156 kpa poprzez przeprowadzenie jednego postępowania oraz wydanie jednej decyzji rozstrzygającej o prawach i obowiązkach związanych z dwoma odrębnymi postępowaniami. Dodatkowo pełnomocnik wskazał, iż cofnięcie pozwolenia na broń palną bojową jest szczególnie dotkliwe dla skarżącego i niewspółmierne do incydentalnego naruszenia prawa. Strona prowadzi, bowiem działalność w zakresie ochrony osób i mienia i niejednokrotnie sama uczestniczy w organizowanych konwojach a ponadto z uwagi na to, że zamieszkuje na uboczu utrata pozwolenia na broń wpłynie ujemnie na bezpieczeństwo jej oraz rodziny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał skargę za bezzasadną. Stwierdził, że podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowi art. 18 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji. Stosownie do treści wskazanych przepisów organ Policji cofa pozwolenie na broń, jeżeli osoba, której takie pozwolenie wydano należy do osób, o których mowa w art. 15 ust. 1 pkt 2 - 6 cytowanej ustawy. Zastosowanie przez organ Policji powołanego przepisu i cofnięcie na jego podstawie pozwolenia na broń jest obligatoryjne w każdym przypadku stwierdzenia, że dana osoba należy do kategorii osób, o których mowa w art. 15 ust. 1 pkt 2 - 6 ww. ustawy. Prawidłowo organ zaliczył skarżącego do grona osób, co do których istnieje uzasadniona obawa, że mogą użyć broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Kwestię tę przesądziła treść przepisu art. 15 ust. 2 pkt 6 cyt. ustawy stanowiącego, że takimi osobami są w szczególności osoby skazane prawomocnym orzeczeniem sądu za przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub mieniu, albo wobec których toczy się postępowanie karne o popełnienie takich przestępstw. Prawomocnym wyrokiem za takie właśnie przestępstwo tj. za przestępstwo przeciwko zdrowiu, określone w art. 157 § 1 k.k. skazany został skarżący (wyrok Sądu Okręgowego w G. z dnia [...], Sygn. akt [...]). W takiej sytuacji, organ Policji nie tylko miał prawo, ale wręcz obowiązek cofnięcia skarżącemu wydanych pozwoleń na broń zarówno na broń palną bojową, jak też na broń myśliwską. Podkreślono, iż decyzja o cofnięciu pozwolenia na broń nie jest decyzją wydawaną w granicach uznania administracyjnego, ale decyzja o charakterze związanym, co oznacza że organ administracji publicznej przy zaistnieniu sytuacji przewidzianej przepisami prawa zobligowany jest wydać decyzję określonej treści, nie kierując się przy tym zasadami współżycia społecznego. Jak podniesiono w orzecznictwie, nie może być realniej zarysowana obawa, że posiadacz broni użyje jej w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego, niż skazujący wyrok sądowy i to niezależnie od wymiaru kary (vide; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 stycznia 2003 r., sygn, akt III SA 1173/01). Jednocześnie, na działanie organu nie mogą mieć również wpływu okoliczności, na które powołał się pełnomocnik skarżącego zarówno w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji, jak i skierowanej do Sądu skardze podnosząc, iż skarżący posiada pozytywną opinię w swoim środowisku, wysoki poziom wykształcenia, zaangażowanie w działalność na rzecz osób potrzebujących oraz wysoką kulturą osobistą, a ponadto zamieszkuje w znacznym oddaleniu od innych zabudowań co budzi uzasadnioną obawę o bezpieczeństwo i zdrowie jego i jego najbliższych. Zatem należało przyjąć, iż w rozpatrywanej sprawie organ nie mógł orzec inaczej, niż to uczynił, ponieważ zebrany w sprawie materiał dowodowy dawał podstawę do dokonania oceny stanu faktycznego jako wyczerpującego przesłanki określone w przepisie art. 18 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji. Co do zarzutu naruszenia przepisów postępowania w kwestii wydania przez organ jednej decyzji w sytuacji, gdy organ i instancji cofnął uprawnienia na dwa rodzaje broni, dwiema decyzjami Sąd uznał, iż z uwagi na tożsamość przedmiotową i podmiotową spraw rozstrzyganych decyzjami organu pierwszej instancji oznaczonych tożsamym numerem, organ odwoławczy mógł wydać jedną decyzję nie naruszając w tym zakresie przepisów postępowania administracyjnego, a mając na uwadze przepis art. 62 kpa. Sąd nie podzielił również argumentów pełnomocnika skarżącego zawartych w skardze, dotyczących zarzutów formalnoprawnych. W ocenie sądu organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Ponadto, wydając decyzje oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku sprawy, dokonując jego wszechstronnej analizy i oceny. W związku z powyższym Sąd uznał, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przepisami prawa. Wyrok, jaki zapadł w sprawie karnej w stosunku do skarżącego za przestępstwo przeciwko zdrowiu dał organowi pełną podstawę do oceny, że skarżący jest osobą, co do której istnieje uzasadniona obawa, że może użyć broni w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego. W świetle powyższych wywodów, twierdzenia pełnomocnika skarżącego dotyczące dokonania przez organ błędnej interpretacji art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji, polegającej na uznaniu, iż w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem automatycznie dochodzi do cofnięcia pozwolenia na broń oraz przedstawione przez pełnomocnika okoliczności mające świadczyć o osobie skarżącego, należało uznać za nieuzasadnione i nie dające podstawy do uwzględnienia skargi. Od osób uprawnionych do posiadania broni należy oczekiwać nieposzlakowanej opinii, przejawiającej się poszanowaniem prawa. Tylko takie postępowanie daje gwarancję, iż osoba posiadająca tak szczególne prawo, jakim jest pozwolenie na broń, będzie przestrzegała także zasad jej bezpiecznego posiadania i używania, a zatem iż nie użyje broni w sposób, o którym mowa w art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji. Popełnienie przestępstwa, które pośrednio godzi w życie lub zdrowie innych ludzi gwarancję tę niweczy, a dobra opinia w miejscu zamieszkania, w środowisku łowieckim, jak też działalność skarżącego na rzecz osób potrzebujących nie mogą stanowić argumentów mogących mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy - zwłaszcza w kontekście skazującego wyroku sądowego. M. K. zaskarżył powyższy wyrok w całości, opierając skargę kasacyjną na podstawie naruszenia przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji poprzez uznanie, że pod pojęciem" uzasadnione obawy" użytym w kontekście tego artykułu "automatycznie" przyjmuje się fakt skazania za popełnienie przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, a także przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) przepisu art. 77 kpa poprzez nie zebranie przez organy materiału dowodowego na okoliczność wystąpienia przesłanki z art. 15 ust. l pkt 6 ustawy o broni i amunicji oraz art. 107 § 3 kpa poprzez nieprawidłowe sporządzenie uzasadnienia decyzji, b) art. 106 § 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) poprzez oddalenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z oświadczenia poszkodowanego, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy, bowiem dopuszczenie dowodu stanowiłoby podstawę do uwzględnienie skargi Powołując się na wskazane powyżej zarzuty, wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i uwzględnienie skargi poprzez uchylenie decyzji Komendanta Głównego Policji z dnia [...], albo o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu podniesiono, że sama okoliczność popełnienia przestępstwa (związana z odpowiedzialności karną) i fakt naruszenia prawa (w niniejszej sprawie karnego, co "jedynie" mógł ustalić sąd karny) jest niewystarczająca do zastosowania art. 15 ust 1 pkt 6 ww. ustawy. Powyższe oznacza, że WSA nie rozpoznał istoty sprawy i nie uwzględnił zachowania się strony w chwili popełnienia czynu pod kątem "uzasadnionej obawy", o której wspomina art. 15 ww. ustawy, a także nie wziął pod uwagę jego zachowania po zdarzeniu, które legło u podstaw jego odpowiedzialności karnej. Przyjęta przez WSA (a wcześniej organ I instancji i II instancji) interpretacja, że sam fakt skazania świadczy o istnieniu "uzasadnionej obawy" jest błędna, a także kwestionowana przez orzecznictwo. I tak WSA w Warszawie w innej sprawie wyraził pogląd, "[...] jednakże przy ocenie osobowości kandydata do posiadania broni ważny jest nie tyle fakt ukarania bądź nieukarania, ale dotychczasowe życie i sposób postępowania tej osoby. Fakt uprzednio popełnionego przestępstwa i prawomocnego skazania nie jest obojętny w tej sferze stosunków społecznych, w których znaczenie ma nie tylko ocena prawna, lecz także ocena etyczno-moralna danej osoby. Można zatem w postępowaniu administracyjnym ustalić, że zainteresowany przed kilku laty uszkodził ciało drugiemu człowiekowi i w powiązaniu z innymi faktami przyjąć, że zachodzą przesłanki obligujące do cofnięcia pozwolenia na broń. Nie można jedynie powołać się na fakt skazania, (wyrok WSA w Warszawie z dnia 13.05.2005 r., VI SA/Wa 1879/04, publikacja: LEX nr 168056), a także, że "dokonując oceny, czy popełnione przez skarżącego przestępstwo z art. 263 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 z późn. zm.) pozwala na przyjęcie istnienia uzasadnionej obawy, o jakiej mowa w art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy, nie można pominąć okoliczności towarzyszących popełnieniu tego przestępstwa." (wyrok WSA w Warszawie z dnia 28.04.2004 r., III SA 2258/02, publikacja: LEX nr 158939). Podkreślono, że ostatecznie (po zmianie wyroku przez sąd apelacyjny) orzeczono wobec Strony najniższą karę przewidzianą przez kodeks karny tj. grzywnę. Tym samym organy obu instancji, a także WSA błędnie interpretują art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy uznając, że w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem automatycznie dochodzi do cofnięcie pozwolenia na broń. Przepis ten, jako przesłankę cofnięcia wymienia "uzasadnioną obawę, że mogą użyć broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego". Zdaniem WSA w mniejszej sytuacji, gdy organ Policji otrzymał wyrok skazujący skarżącego, wydany przez Sąd Okręgowy w G. nie tylko miał prawo, ale wręcz obowiązek cofnięcia skarżącemu wydanych pozwoleń na broń. Sąd podkreślił, że decyzja o cofnięciu pozwolenia na broń jest decyzją o charakterze związanym, co oznacza, że organ administracji publicznej przy zaistnieniu sytuacji przewidzianej przepisami prawa zobowiązany jest wydać decyzję określonej treści, nie kierując się przy tym zasadami współżycia społecznego. Zgadzając się w wyżej wymienionym poglądem co do zasady należy podkreślić, że zarówno organy Policji jak i WSA błędnie przyjęły, że zaistniała sytuacja przewidziana przepisami prawa, która to związałby organy do wydania zaskarżonych decyzji. WSA przyjął bowiem, że sam fakt skazania skarżącego za popełnienie przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu wypełnia automatycznie przesłankę art. 15 ust. l pkt 6 ustawy o broni i amunicji i nie potrzeba dalszego badania, czy istnieje uzasadniona obawa, że posiadacz pozwolenia na broń może jej użyć w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Takiej interpretacji nie sposób się doszukać w treści wyżej cytowanego przepisu. Jest jasne, że przesłanka "uzasadnionej obawy" musi istnieć w stosunku do wszystkich osób wymienionych w tym przepisie. Zwrot "w szczególności" odnoszący się do osób skazanych za popełnienie przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, życiu i mieniu, albo wobec których toczy się postępowania karne o popełnienie takich przestępstw jest jedynie wskazaniem, podkreśleniem oraz taksatywnym wyliczeniem kategorii osób, co do których może zaistnieć owa "uzasadniona obawa". Oczywiście można uznać, że pkt 6 w art. 15 ust. 1 ustawy o broni i amunicji został sformułowany niefortunnie i może sugerować wykładnię gramatyczną zaproponowaną przez WSA, to jednak przyjmując wykładnię celowościową, jako najwłaściwszą do zinterpretowania opisywanego przepisu, należy dojść do zgoła odmiennego wniosku niż ten, wyrażony przez WSA w zaskarżonym wyroku. Wniosek, jaki wynika z uzasadnienia orzeczenia WSA polega na tym, że w przypadku popełnienia przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, życiu i mieniu automatycznie istnieje uzasadniona obawa, że dana osoba może użyć broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego, zaś wobec innych osób, skazanych za popełnienie o wiele cięższych przestępstw, które jednak nie należą do kategorii ww. przestępstw, należy zbadać, czy taka obawa istnieje, a więc badać okoliczności czynu, zachowanie sprawcy przed, w trakcie, jak i po jego popełnieniu. Taka interpretacja przepisu może prowadzić do absurdalnych sytuacji, w których, jak w niniejszej, sprawcy czynu karalnego wprawdzie przeciw życiu i zdrowiu, ale drobnemu w kontekście wymiaru kary, o charakterze nieporozumienia towarzyskiego, kiedy to poszkodowany w pełni skarżącemu przebaczył, odbiera się możliwość wykazania, że wobec niego nie istnieje uzasadniona obawa, że użyje broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Z drugiej zaś strony wobec sprawców przestępstw np. przeciwko bezpieczeństwu publicznemu, bezpieczeństwu w komunikacji (także w stanie nietrzeźwości), przeciwko wolności, przeciwko porządkowi publicznemu i wielu innych, często o wiele groźniejszych przestępstw stosuje się "taryfę ulgową", dając tym osobom szansę na wykazanie, że wobec nich nie istnieje uzasadniona obawa, że użyją broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego. I tak, sprawca czynu z art. 263 § 1 kk, który bez wymaganego zezwolenia wyrabiał broń palną albo amunicję, lub nimi handlował lub też osoba, która prowadziła w stanie nietrzeźwości pojazd mechaniczny, posiadając przy tym broń, albo też popełniła któreś z przestępstw związanych bezpośrednio z użyciem broni palnej myśliwskiej, opisanych w art. 51 -53 prawa łowieckiego, będzie mogła wykazywać, że wobec niej nie istnieje uzasadniona obawa, że użyje broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Wobec zaś skarżącego, zadaniem WSA, kwestię istnienia "uzasadnionej obawy" przesądziła treść art. 15 ust. l pkt 6 ustawy o broni i amunicji (vide uzasadnienie WSA str. 6, pierwszy akapit). Jest to pogląd błędny. Ratio legis przepisu art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji polega na wyeliminowaniu z kręgu możliwych beneficjentów pozwolenia na broń osób, wobec których istnieje uzasadniona obawa, że użyją jej w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Przy wykładni tego przepisu WSA popełnił błąd, podobnie zresztą jak wcześniej uczyniły to organy Policji przyjmując, że w przypadku skarżącego na wydanie decyzji o cofnięciu pozwolenia na broń nie mogły mieć wpływu okoliczności, które w sposób nie budzący wątpliwości wykazywały, że wobec niego nie istnieje uzasadniona obawa, że użyje broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego. W sprawie zostało ustalone, że skarżący posiada pozytywną opinię w swoim środowisku, wysoki poziom wykształcenia, cechuje się zaangażowaniem w działalność na rzecz osób potrzebujących oraz wysoką kulturą osobistą, a ponadto zamieszkuje w oddaleniu od innych zabudowań, co budzi uzasadnioną obawę o bezpieczeństwo i zdrowie jego najbliższych. Wszelkie dowody przeprowadzane w toku postępowania przed organami, jak i WSA, a także okoliczności i charakter samego czynu wykazały niezbicie, że skarżący nie należy do kręgu osób o których mowa w art. 15 ust.l pkt 6 ustawy o broni i amunicji. WSA w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia powołuje się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 stycznia 2003r. (sygn. akt III SA 1173/01), w uzasadnieniu którego wyrażono pogląd, że skazujący wyrok sądowy i to niezależnie od wymiaru kary, realnie zarysowuje obawę, że posiadacz broni użyje jej w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Należy się z takim poglądem oczywiście zgodzić, pod warunkiem wszelako, że dotyczy on każdego wyroku skazującego za przestępstwo oraz, że skarżący ma możliwość obalenia tej zarysowanej już realnie w wyniku skazania za przestępstwo obawy w drodze wskazania okoliczności i dowodów, które taką obawę niwelują. Trudno polemizować z truizmem, wyrażonym przez WSA, że od osób uprawnionych do posiadania broni należy oczekiwać nieposzlakowanej opinii, przejawiającej się poszanowaniem prawa i że tylko takie postępowanie daje gwarancję, iż osoba posiadająca pozwolenie na broń nie użyje jej w sposób, o którym mowa w art. 15 ust. l pkt 6 ustawy o broni i amunicji. Jednak już pogląd, że samo popełnienie przestępstwa, które pośrednio godzi w życie i zdrowie innych ludzi tę gwarancję niweczy i że związku z tym żadne inne argumenty czy okoliczności świadczące na korzyść skarżącego nie mogą a priori zostać uwzględnione, jest już błędny. Zdaniem skarżącego organy Policji oraz WSA postąpiły wbrew prawu nie badając indywidualnie jego przypadku. Wprawdzie prowadzono postępowania dowodowe, ale chyba tylko pro forma, gdyż z uzasadnień obu decyzji oraz wyroku WSA wynika, że wzięty został pod uwagę jedynie fakt skazania. Z przedłożonego do akt oświadczenia poszkodowanego w sposób nie budzący wątpliwości wynika, że pokrzywdzony wybaczył M. K. zaszły incydent, uważa sprawę za całkowicie niebyłą i nie żywi do niego żadnych pretensji. Co więcej ocenia go jako człowieka spokojnego i zrównoważonego. Przewinienie M. K. traktuje raczej jako nieporozumienie towarzyskie. Należy podkreślić raz jeszcze, że incydent miał miejsce w dniu [...], więc ponad 7,5 roku temu. W tym czasie skarżący ani razu nie naruszył prawa. Co więcej jego postępowanie nacechowane było zaangażowaniem społecznym i charytatywnym. Sam poszkodowany przyznał, że czyn, którego dopuścił się skarżący miał charakter incydentalny i był raczej nieporozumieniem, na co zresztą wskazuje także wysokości zastosowanej kary (grzywna w wys. 1.000 zł). Podkreślić należy w końcu, że feralne zachowanie skarżącego sprzed ponad 7,5 roku nie miało żadnego związku z posiadaną bronią, czy wykonywaniem polowania. W aktach sprawy znajduje się list polecający pana A. P. - byłego Naczelnika Prewencji KWP w G., Naczelnika Postępowań Administracyjnych KWP w G. (osoby, która kiedyś podejmowała decyzje w sprawach pozwoleń na broń), który jednoznacznie pozytywnie wypowiedział się o opiniowanym M. K. a także, mając ku temu osobiste doświadczenie, ocenił, że w stosunku do jego osoby nie istnieje żadna uzasadniona obawa, że może on użyć broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku prawnego. Wszystkie dotychczas ferowane dowody, które zostały bezzasadnie przez organy obu instancji pominięte, wykazują niezbicie, że w stosunku do osoby skarżącego nie istnieje żadna uzasadniona obawa, że może on użyć broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku prawnego, co powoduje, że organ cofając skarżącemu pozwolenie broń oraz WSA oddalając skargę postąpiły niezgodnie z prawem. WSA oddalając skargę poszedł niejako "na skróty". Przyjął, że samo skazanie w kontekście brzmienia treści art. 15 ust. l pkt 6 ustawy o broni i amunicji jest równe zaistnieniu przesłanki "uzasadnionej obawy", o której mowa w tym przepisie. W związku z powyższym WSA nie badał już dalszych, korzystnych dla skarżącego okoliczności, które niweczyły przyjęcie zaistnienia "uzasadnionej obawy". Takie podejście WSA spowodowało, że nie rozpoznał on istoty sprawy, gdyż błędnie zrozumiał art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji poprzez uznanie, że pod pojęciem "uzasadnione ubawy" użytym w kontekście tego artykułu "automatycznie" przyjmuje się skazanie za popełnienie przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. WSA naruszył także art. 145 § 1 pkt c ppsa poprzez nie stwierdzenie naruszenia przez organy art. 77 kpa poprzez niezebranie materiału dowodowego na okoliczność wystąpienia przesłanki z art. 15 ust. l pkt 6 ustawy o broni i amunicji, co było bezpośrednim skutkiem przyjętej błędnej interpretacji przepisu prawa materialnego. WSA nie stwierdził, że organy nie wywiązały się z obowiązku zabrania całego materiału dowodowego i że w konsekwencji nie mogły go poprawnie rozpatrzyć, załatwiając całą sprawę jedynie na poziomie oceny prawnej jednej z okoliczności sprawy, jaką było skazanie skarżącego. WSA nie stwierdził także naruszenia przez organy dyspozycji art. 107 § 3 kpa poprzez nie wykazanie, na podstawie jakich dowodów ustaliły, że wobec strony zachodzi "uzasadniona obawa", a także przyczyn, z powodu których odmówiły dowodom składanym przez skarżącego w toku postępowania dowodowego wiarygodności i mocy dowodowej. W toku spawy w zasadzie pominięto dowody proponowane przez skarżącego, nie odnosząc się do nich i poprzestając jedynie na lakonicznym stwierdzeniu, że są one dla sprawy nieprzydatne. WSA naruszył także art. 106 § 3 ppsa poprzez oddalenie na rozprawie w dniu 14.11.2006r. wniosku o przeprowadzenie dowodu z oświadczenia poszkodowanego, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy, bowiem dopuszczenie dowodu stanowiłoby podstawę do uwzględnienie skargi, przy czym nie spowodowałoby to nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Przedłożenie tego oświadczenia dopiero przed WSA uzasadnione było tym, że w ostatnich miesiącach przed rozprawą skarżący próbował się skontaktować z panem K. Jednak z uwagi na charakter jego pracy udało się to dopiero w tygodniu poprzedzającym rozprawę. Oświadczenie jak dowód w sprawie wykazywało, że nawet poszkodowany w feralnym zdarzeniu wybaczył sprawcy i co więcej uważa go za osobę spokojną i zrównoważoną, co z kolei obalało wywołane skazaniem domniemanie, że wobec skarżącego istnieje uzasadniona obawa, że może on użyć broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku prawnego. W odpowiedzi na skargę kasacyjną wniesiono o jej oddalenie. Podniesiono w szczególności, że skarżący podziela w pełni interpretację przepisów prawa zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem według art. 183 § 1 ustawy - p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko - radcowskim (art. 175 § 1 - 3 p.p.s.a). Opiera się on na założeniu, że powierzenie czynności sporządzenia skargi kasacyjnej wykwalifikowanym prawnikom zapewni jej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający Sądowi II instancji dokonanie kontroli zaskarżonego orzeczenia. Złożona w rozpatrywanej sprawie skarga kasacyjna, choć formalnie odpowiada przedstawionym wymogom, to jednak podniesionych w niej zarzutów nie można uznać za usprawiedliwione. Pierwszy z zarzutów dotyczący błędnej wykładni art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji jest chybiony. Stosownie do art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 21 maja 1999 roku o broni i amunicji właściwy organ policji cofa pozwolenie na broń, jeżeli osoba, której takie pozwolenie wydano należy do osób, o których mowa w art. 15 ust. 1 pkt 2-6 cyt. wyżej ustawy. Zastosowanie przez organ policji powołanego przepisu i cofnięcie pozwolenia na broń jest zatem obligatoryjne w każdym przypadku, gdy strona należy do kategorii osób, o których mowa w art. 15 ust. 1 pkt 2-6 ustawy. Jedną z takich kategorii osób są osoby, co do których istnieje uzasadniona obawa, że mogą użyć broni w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego, w szczególności zaś skazanych prawomocnym orzeczeniem Sądu za przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub mieniu albo wobec których toczy się postępowanie karne o popełnienie takich przestępstw. Z literalnego brzmienia cytowanego przepisu wynika w sposób oczywisty, że ma on przede wszystkim zastosowanie do osób skazanych za którekolwiek z przestępstw wskazanych w tym przepisie. Fakt skazania skarżącego prawomocnym wyrokiem za przestępstwo określone w art. 157 § 1 k.k., tj. za przestępstwo przeciwko zdrowiu jest bezsporny. Tym samym organy administracyjne miały obowiązek zaliczyć go do kategorii osób, którym nie wydaje się pozwolenia na broń, a jeżeli już je posiadają, to należy je im cofnąć (art. 18 ust. 1 pkt 2 ustawy). Zgodzić się należy z Sądem I instancji, że to sam ustawodawca przesądził w treści przepisu art. 15 ust. 2 pkt 6 cyt. ustawy, że osoba skazana prawomocnym orzeczeniem sądu za przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub mieniu z mocy samej ustawy należy do grona osób, co do których istnieje uzasadniona obawa, że mogą użyć broni w celu sprzecznym z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Tej kwalifikacji prawnej nie są w stanie zmienić opinie członków środowiska, w którym żyje skarżący (w tym również osoby przez niego pokrzywdzonej), że jest on osobą na wskroś prawą i godną zaufania, a popełniony przez niego wybryk był nieporozumieniem towarzyskim o jednorazowym charakterze. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego jest to domniemanie niewzruszalne, co oznacza, że podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia przepisów postępowania także nie mają usprawiedliwionych podstaw, ponieważ okoliczności, których istnienia chciałby dowieść skarżący są bez znaczenia dla stanu faktycznego sprawy, a co za tym idzie pozostają bez wpływu na wynik sprawy. Odnośnie powołanego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. NSA pragnie dodatkowo przypomnieć, że zgodnie z regułą obowiązującą w postępowaniu sądowoadministracyjnym Sąd rozpoznaje i rozstrzyga sprawę na podstawie akt sprawy przedstawionych przez organ administracji publicznej. Przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów jest zatem wyjątkiem dopuszczalnym tylko w przypadku, gdy ustalenia stanu faktycznego w zakresie przesądzającym o prawidłowości rozstrzygnięcia sprawy decyzją organu administracji budzą wątpliwości. W rozpoznawanej sprawie wątpliwości takich nie było i nie ma, a zatem nie było potrzeby przeprowadzania żadnego uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentu wnioskowanego przez skarżącego. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niemającą usprawiedliwionych podstaw i na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło