I OSK 454/07
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-03-18
Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Małgorzata Borowiec, Witold Falczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przetwarzanie danych osobowych w celu windykacji należności jest dopuszczalne, gdy istnieje spór sądowy co do istnienia tej należności, a umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych została wypowiedziana?Ratio decidendi
Przetwarzanie danych osobowych w celu dochodzenia roszczeń jest dopuszczalne, nawet jeśli istnieje spór sądowy co do ich zasadności, pod warunkiem, że dane są przetwarzane zgodnie z przepisami ustawy o ochronie danych osobowych, w tym na podstawie pisemnej umowy i w celu prawnie usprawiedliwionym, jakim jest dochodzenie roszczeń z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Wypowiedzenie umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych nie pozbawia administratora danych prawa do przetwarzania danych w celu dochodzenia roszczeń wynikających z wcześniejszej umowy.Stan faktyczny
Skarżący T. W. domagał się zakazania przetwarzania jego danych osobowych przez [...] S.A. i Krajowe Centrum [...] "[...]" Sp. z o.o. w związku z windykacją należności wynikających z umowy o korzystanie z abonamentu. Skarżący podnosił, że istnieje spór sądowy co do zasadności tych należności, a umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych została wypowiedziana. Organy administracji oraz sądy obu instancji uznały przetwarzanie danych za dopuszczalne, wskazując na prawnie usprawiedliwiony cel dochodzenia roszczeń.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rajewska Sędziowie NSA Małgorzata Borowiec Witold Falczyński (spr.) Protokolant Aleksandra Żurawicka po rozpoznaniu w dniu 18 marca 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 listopada 2006 r. sygn. akt II SA/Wa 1411/06 w sprawie ze skargi T. W. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie ochrony danych osobowych oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27 listopada 2006 r. sygn. II SA/Wa 1411/06 oddalił skargę T. W. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] Nr [...] utrzymującą w mocy poprzednią decyzję tego organu z dnia [...] Nr [...] o odmowie uwzględnienia wniosku skarżącego i zakazania przetwarzania jego danych osobowych [...] S.A. z siedzibą w W. oraz Krajowemu Centrum [...] "[...]" Sp. z o.o. z siedzibą w W..
T. W. w dniu [...] grudnia 1997 r. zawarł z [...] S.A. "Umowę o korzystanie z abonamentu", na podstawie której [...] S.A. pozyskała jego dane osobowe. [...] S.A. wskazała, iż nadal jest związana z nim tą umową.
W dniu [...] lipca 2005 r. [...] S.A. oraz Spółka z o.o. "[...]" w W. zawarły "Umowę o obsługę wierzytelności", której przedmiotem jest "obsługa wybranych przez [...] S.A. wymagalnych wierzytelności z tytułu świadczonych usług telekomunikacyjnych, w stosunku do abonentów osób fizycznych i osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą" - § 1 pkt 1 ww. umowy. Do tej umowy strony dołączyły "Załącznik nr 4 Zobowiązania "[...]" z zakresu ochrony danych osobowych". W § 5 ww. załącznika Spółka ta zobowiązała się do przetwarzania powierzonych jej danych osobowych zgodnie z postanowieniami ustawy o ochronie danych osobowych, w szczególności do zastosowania środków technicznych i organizacyjnych mających na celu należyte, odpowiednie do zagrożeń oraz kategorii danych, zabezpieczenia danych, a w tym ich zabezpieczenie przed uszkodzeniem, zniszczeniem oraz udostępnieniem osobom nieupoważnionym.
W związku z faktem, iż [...] S.A. uznała T. W. za dłużnika, udostępniła ona tej Spółce jego dane osobowe w celu przeprowadzenia postępowania windykacyjnego. Udostępnione dane obejmowały: imię i nazwisko, adres, numer ewidencyjny, numer stacji, kwotę i numer dokumentu przekazanej zaległości oraz termin płatności zaległej faktury.
W trakcie toczącego się postępowania w niniejszej sprawie T. W. wskazał, iż: "W związku z całkowitym odcięciem telefonu [...] S.A. poinformowała mnie o całkowitym zbyciu wierzytelności na rzecz "[...]" i że tylko ona będzie ze mną pertraktować". Jednakże nie przedstawił on dowodu na potwierdzenie powyższej okoliczności. Wprawdzie przedstawił pismo [...] S.A. z dnia [...] października 2005 r. informujące o zbyciu przez [...] S.A. przysługującej jej wobec T. W. wierzytelności, jednakże z treści tego pisma wynika, iż nabywcą wierzytelności nie jest Spółka, lecz inny podmiot - I. J.. Tym samym nie przedstawił on dowodu na potwierdzenie faktu dokonania przez [...] S.A. przelewu przysługującej jej wobec T. W. wierzytelności na rzecz tej Spółki. Jednocześnie T. W. nie wskazał, iż oczekuje od Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych przeprowadzenia postępowania w zakresie udostępnienia jego danych podmiotowi I. J..
Odnosząc się do zarzutów podniesionych przez T. W., organ administracji wskazał, iż są one bezzasadne. W kwestii zarzutu niezastosowania art. 101 ust. 5 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. Nr 171 poz. 1800), zwanej dalej Prawem telekomunikacyjnym podniesiono brak właściwości Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Przepis art. 101 ust. 5 Prawa telekomunikacyjnego stanowi, iż w przypadku sporu co do wysokości należności, odłączenie nie może nastąpić do czasu rozstrzygnięcia sporu, pod warunkiem zapłaty należności bieżących. Stwierdzono, iż Generalny Inspektor nie jest organem władnym do rozstrzygania sporów pomiędzy dostawcami powszechnej usługi telekomunikacyjnej oraz ich abonentami, ani zasadności decyzji o odłączeniu abonenta od sieci danego dostawcy. Organami właściwymi w myśl Prawa telekomunikacyjnego pozostają sądy powszechne albo Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej oraz stałe polubowne sądy konsumenckie w ramach postępowania polubownego. Z akt niniejszej sprawy wynika, iż T. W. oraz [...] S.A. pozostają w sporze sądowym, którego przedmiotem jest ustalenie, czy on istotnie pozostaje dłużnikiem [...] S.A. Zatem to przed sądem powinien on podnosić zarzut nieuzasadnionego, w jego opinii, odłączenia od sieci.
Okoliczność ta dotyczy prawidłowego wykonywania umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych i z punktu widzenia ochrony danych osobowych pozostaje bez znaczenia.
Także jego zarzut, zgodnie z którym przyjęcie przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych stanowiska, iż wykorzystywanie danych osobowych dla działań windykacyjnych w sytuacji, gdy z inicjatywy dłużnika toczy się przed sądem postępowanie sądowe o ustalenie nieistnienia długu objętego działaniami windykacyjnymi, nie stanowi naruszenia praw i wolności osoby, której dane dotyczą oraz przyjęcie, iż działania windykacyjne mają w tym kontekście faktycznym prawnie usprawiedliwiony cel, uznano za chybiony. Nie można tu mówić o naruszeniu praw i wolności skarżącego, ponieważ [...] S.A. udostępniła jego dane osobowe Spółce na podstawie art. 31 ustawy, a przepis ten nie uzależnia prawnej dopuszczalności powierzenia danych od nienaruszenia praw i wolności osoby, której dane dotyczą. Przepis ten wymaga jedynie, aby powierzenie danych nastąpiło na podstawie zawartej w formie pisemnej umowy wskazującej cel przetwarzania oraz zakres przetwarzanych danych. Samo zaś przetwarzanie danych w celu dochodzenia roszczeń nie może być kwalifikowane jako naruszające prawa i wolności osoby, której dane w tym celu są przetwarzane, tym bardziej, iż sama ustawa w art. 23 ust. 4 pkt 2 wskazuje, iż jest to cel prawnie usprawiedliwiony.
Mając powyższe na uwadze, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wskazał, iż żądanie skarżącego w przedmiocie zakazania [...] S.A. oraz Spółce "[...]" przetwarzania jego danych do czasu zakończenia postępowania przed sądem nie może zostać zrealizowane. Powtórzyć bowiem należy, iż brak jest podstaw do nakazania [...] S.A. zaprzestania przetwarzania danych osobowych skarżącego, z uwagi na fakt, iż skarżący oraz [...] S.A. nadal pozostają stronami umowy z dnia [...] grudnia 1997 r. [...] S.A. wskazała bowiem, iż: "[...] S.A. nie wypowiedziała -Umowy o korzystanie z abonamentu- z dnia [...] grudnia 1997 r. ze skarżącym i na podstawie tej umowy w dalszym ciągu przetwarzane są dane osobowe skarżącego zgodnie z art. 23 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie danych osobowych". W związku z powyższym, brak jest podstaw do kwestionowania prawa [...] S.A. do przetwarzania danych osobowych skarżącego w oparciu o przesłankę przetwarzania danych osobowych opisaną w art. 23 ust. 1 pkt 3.
W odniesieniu natomiast do kwestii udostępnienia przez [...] S.A. danych osobowych Spółce "[...]" wskazano, iż w opinii [...] S.A. T. W. pozostaje jej dłużnikiem. [...] S.A. jest zatem uprawniona do przetwarzania jego danych osobowych w celu dochodzenia swoich roszczeń na podstawie wskazanego powyżej art. 23 ust. 1 pkt 5 w związku z art. 23 ust. 4 pkt 2 ustawy. [...] S.A. mogła także, co wynika z art. 31 ust. 1 ustawy, powierzyć przetwarzanie danych osobowych innemu podmiotowi w celu dochodzenia roszczeń, gdyż sama jest uprawniona do przetwarzania danych w tym celu. Jednocześnie fakt, iż toczy się postępowanie sądowe o ustalenie istnienia (nieistnienia) po stronie T. W. zadłużenia wobec [...] S.A. nie oznacza, iż [...] S.A. traci przesłankę legalności przetwarzania jego danych wynikającą z art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy, a tym samym nie stanowi przeszkody do zlecenia przez [...] S.A. Spółce przetwarzania danych skarżącego w celach windykacyjnych.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie T. W. zaskarżył decyzję GIODO nr [...] z dnia [...] i zarzucił naruszenie:
- art. 23 ust. 4 pkt 2 ustawy o ochronie danych osobowych (dalej ustawy) w związku z art. 101 ust. 5 Prawa telekomunikacyjnego, poprzez przyjęcie, że wobec toczącego się postępowania sądowego możliwe jest prawnie skuteczne dochodzenie roszczeń
- art. 23 ust. 1 pkt 5 zd.2 ustawy, poprzez przyjęcie, że dochodzenie roszczeń (dręczenie windykacyjne) nie narusza praw i wolności rzekomego dłużnika w sytuacji toczącego się postępowania sądowego, kiedy istnieje ustawowy zakaz dochodzenia roszczeń (art. 101 ust 5 Prawa telekomunikacyjnego).
Na tej podstawie wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji i zobowiązanie organu do uwzględnienia jego żądań, a ponadto domagał się zwrotu kosztów postępowania wg norm przypisanych.
W uzasadnieniu podał, iż Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych dokonał błędnej wykładni art. 23 ust. 4 pkt 2 ustawy w związku z art. 101 ust. 5 Prawa telekomunikacyjnego. Prawo telekomunikacyjne zakazuje wyłączania telefonu w trakcie sporu w tym sporu sądowego. Skoro spór sądowy implikuje zakaz wyłączania telefonu, to tym bardziej implikuje zakaz dochodzenia roszczeń z tym związanych. Skoro tak, to w sytuacji zawisłego sporu sądowego niemożliwym jest powoływanie się przez GIODO na art. 23 ust. 4 pkt 2 ustawy, gdyż dotyczy on jedynie dochodzenia roszczeń wymagalnych, natomiast [...] S.A. i spółka "[...]" przetwarzają dane osobowe skarżącego w związku z roszczeniami niewymagalnymi. Również przetwarzanie danych dłużnika w tym stanie faktycznym (art. 23 ust 1 pkt 5 zd.2 ustawy) rażąco narusza interesy skarżącego natrętnym bezlitosnym bombardowaniem go niechcianą korespondencją i bezprawnymi pogróżkami. Na koniec skarżący podnosi, iż w chwili podejmowania decyzji przez GIODO ([...]) skarżący nie jest już klientem [...] S.A., gdyż ta z dniem [...] maja 2006 r. wypowiedziała umowę świadczenia usług telekomunikacyjnych.
W odpowiedzi na skargę Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, powołując się na ustalony stan faktyczny i prawny, wnosił o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaskarżonym wyrokiem oddalił skargę T. W.. Sąd ten nie stwierdził, aby Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, podejmujący zaskarżone decyzje w przedmiocie odmowy uwzględnienia wniosku T. W. o zakresie przetwarzania jego danych osobowych [...] S.A. oraz Krajowe Centrum [...] "[...]" Sp. z o.o. w W., dopuścił się naruszenia prawa materialnego, ewentualnie przepisów postępowania administracyjnego.
Podstawę materialnoprawną odmowy uwzględnienia wniosku skarżącego w zakresie przetwarzania jego danych osobowych [...] S.A. oraz Sp. z o.o. "[...]" w W., stanowił przepis art. 23 ust. 1 pkt 3 i 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst jednolity: Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.). Z treści tego przepisu wynika, że ustawa dopuszcza przetwarzanie danych osobowych, gdy jest to konieczne do realizacji umowy, gdy osoba, której dane dotyczą jest jej stroną lub gdy to jest niezbędne do podjęcia działań przed zawarciem umowy na żądanie osoby, której dane dotyczą, a także, gdy jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych. Jeżeli zatem [...] S.A. uznała skarżącego za dłużnika, to w świetle powołanych przepisów, była uprawniona do przetwarzania jego danych osobowych w celu dochodzenia swoich roszczeń. Fakt, że obecnie toczy się postępowanie sądowe o ustalenie zadłużenia po stronie T. W. na rzecz [...] S.A. nie oznacza, iż ta strona straciła przesłankę legalności przetwarzania danych skarżącego, wynikającą z art. 23 ust. 1 pkt 5 powołanej ustawy, a zatem nie stanowi to przeszkody do zlecenia przez [...] S.A. Spółce "[...]" przetwarzania danych skarżącego w celach windykacyjnych.
Wobec tego, że [...] S.A. udostępniła dane osobowe skarżącego Spółce "[...]" na podstawie art. 31 ustawy, brak podstaw do twierdzenia, że nastąpiło to z naruszeniem praw i wolności skarżącego. Przepis ten bowiem nie uzależnia prawnej dopuszczalności powierzenia danych od nienaruszenia praw i wolności osoby, której dane te dotyczą. [...] S.A. mogła zatem, co wynika z art. 31 ust. 1 ustawy, powierzyć przetwarzanie danych osobowych innemu podmiotowi w celu dochodzenia roszczeń, gdyż [...] S.A. jest uprawniona do przetwarzania danych w tym celu. Powierzenie danych skarżącego Spółce "[...]" nastąpiło na podstawie zawartej umowy pisemnej, wskazującej cel przetwarzania oraz zakres przetwarzania danych, zatem warunki określone w art. 31 ust. 1 i 2 ustawy zostały spełnione.
Okoliczność, że [...] S.A. z dniem 25 maja 2006 r. wypowiedziała skarżącemu umowę świadczenia usług telekomunikacyjnych nie może stanowić podstawy do zakazania [...] S.A. oraz Spółce "[...]" przetwarzania danych osobowych skarżącego. [...] S.A. jest bowiem nadal uprawniona do przetwarzania danych osobowych skarżącego w celu dochodzenia od niego roszczeń wynikających z "umowy o korzystanie z abonamentu" z dnia 15 grudnia 1997 r., co znajduje oparcie w powołanym art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych.
T. W. reprezentowany przez adwokata wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i zaskarżając ten wyrok w całości zarzucił:
naruszenie prawa procesowego:
- art. 145 § 1 ust. 1 pkt a) ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (ppsa) poprzez jego niezastosowanie
- art 151 ppsa poprzez jego zastosowanie,
a ponadto naruszenie prawa materialnego:
- art. 23 ust. 4 pkt 2 ustawy o ochronie danych osobowych (uoodo) w związku z art. 101 ust. 5 prawa telekomunikacyjnego (pt) poprzez przyjęcie, że przetwarzanie danych osobowych jest dopuszczalne po dokonaniu zbycia wierzytelności przez zbywcę i podmiot nie będący nabywcą wierzytelności, a ponadto w odniesieniu do wierzytelności nie mających statusu wymagalności oraz na przyjęciu, że o statusie wymagalności wierzytelności decyduje dowolne uznanie wierzyciela,
- art. 23 ust. 1 pkt 3 uoodo poprzez jego zastosowanie,
- art. 23 ust. 1 pkt 5 zd. 2 uoodo poprzez przyjęcie, że dochodzenie roszczeń niewymagalnych nie narusza praw i wolności skarżącego
- art. 101 ust. 5 pt w związku z art. 51, 31 ust. 3 i 45 ust 1 Konstytucji RP poprzez przyjęcie, że status sporu sądowego nie sprzeciwia się przetwarzaniu danych osobowych w związku z dochodzeniem spornych należności na drodze pozasądowej.
W oparciu o te zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i zobowiązanie GIODO do zakazania przetwarzania danych osobowych skarżącego przez [...] S.A. i Krajowe Centrum [...] "[...]", bądź też o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie i zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu kasacyjnym wg norm.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że zgodnie z art. 23 ust 4 pkt 2 uoodo przetwarzanie danych osobowych jest konieczne w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej. Jednakże wierzytelność, której wierzyciel dochodzi musi być jego własnością (nie może być zbyta), a ponadto musi być wymagalna. Jak wynika z ustaleń GIODO i WSA [...] S.A. dokonała zbycia spornych wierzytelności na rzecz I. J.. Oznacza to, że jedynym podmiotem mogącym potencjalnie przetwarzać dane osobowe skarżącego była ta spółka. Mimo to [...] S.A. nie będąc właścicielem spornej wierzytelności przekazała dane skarżącego Krajowemu Centrum [...] "[...]". Ta bardzo istotna okoliczność umknęła uwadze Sądu I instancji, gdyż [...] S.A. rozporządzała sporną wierzytelnością tak jakby była jej właścicielem już po jej zbyciu. O dopuszczalności przetwarzania danych osobowych można mówić wtedy, kiedy ma on charakter niezbędny tj. informacyjny wobec klienta tj. informuje się go o istnieniu danego zobowiązania. Taka informacja jest przesyłana przez [...] S.A. wraz z fakturami, czego skarżący nie kwestionuje. Jednakże w niniejszej sytuacji przetwarzanie danych osobowych ma charakter psychologicznego zastraszania abonenta. Skarżący dostał 10 podobnie brzmiących wezwań do zapłaty (nie licząc wezwań z [...] S.A.), których celem nie było informowanie o zadłużeniu ale zastraszanie abonenta, co przekracza termin "niezbędności" opisany w art. 23 ust. 4 pkt 2 uoodo, na który powołuje się GIODO oraz WSA. Ponadto skarżący podnosi, że przetwarzanie danych osobowych jest dopuszczalne w związku z dochodzeniem wierzytelności mających status wymagalności. Sąd I instancji bezkrytycznie jednym zdaniem stwierdził, że skoro [...] S.A. uznała, że wierzytelność jest wymagalna to znaczy, że jest wymagalna, wedle uznania [...] S.A., a GIODO i WSA tego nie kontroluje, z czym skarżący zgodzić się nie może. Tymczasem w niniejszej sprawie w odniesieniu do spornej wierzytelności istnieje spór sądowy. Zgodnie z dyspozycją art. 101 ust. 5 Prawa telekomunikacyjnego niedopuszczalne jest wyłączanie telefonu. Wyłączanie telefonu jest jednym z najważniejszych instrumentów windykacyjnych w jakie ustawodawca wyposażył telekomunikacyjnego wierzyciela. Racjonalny ustawodawca wytrącając z rąk wierzyciela telekomunikacyjnego najważniejszy i najskuteczniejszy instrument windykacyjny (prawo wyłączenia telefonu) tym bardziej nie dopuszcza możliwości korzystania z innych instrumentów windykacyjnych przez wierzyciela lub inne podmioty windykacyjne. Zgodnie z zasadą argumentum a maiori ad minus jeśli pozbawia się wierzyciela prawa korzystania najskuteczniejszego instrumentu windykacyjnego to tym bardziej zakaz ten dotyczy instrumentu mniej skutecznego jakim jest pozasądowe dręczenie windykacyjne. Jeśli tak to dochodzenie spornej wierzytelności z mocy art. 101 ust. 5 Prawa telekomunikacyjnego jest niedopuszczalne, a skoro tak, to przetwarzanie danych osobowych w związku z dochodzeniem wierzytelności spornej jest niedopuszczalne.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wniósł o jej oddalenie popierając stanowisko i argumentację Sądu I instancji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej "ppsa"), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności wymienione w art. 183 § 2 ppsa, zatem Naczelny Sąd Administracyjny rozważył zasadność wniesionego środka zaskarżenia będąc związanym sformułowanymi w nim podstawami i wnioskami. Związanie wnioskami skargi kasacyjnej oznacza niemożność wyjścia poza tę część wyroku Sądu I instancji, której strona nie zaskarżyła. Natomiast związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że Naczelny Sąd Administracyjny jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżąca. Nie jest zaś dopuszczalna wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków oraz konkretyzowanie zarzutów skargi kasacyjnej ani ich uściślanie.
Rozpoznana w takim zakresie skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
W przypadku, gdy skarżący w skardze kasacyjnej zarzuca zarówno naruszenie prawa materialnego jak i naruszenie prawa procesowego, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania, gdyż tylko prawidłowo ustalony stan faktyczny może być przedmiotem subsumcji do dyspozycji przepisu prawa materialnego. Zarzut naruszenia przepisów postępowania w rozpoznawanej skardze kasacyjnej ogranicza się do wskazania "art. 145 § 1 ust. 1 pkt a)" ppsa i zarzucenia jego niezastosowania oraz art. 151 ppsa i zarzucenia jego zastosowania. Pomijając już nawet nieprawidłowe określenie pierwszego z tych przepisów, który nie zawiera ustępów dzielących się na punkty, lecz punkty dzielące się na litery (chodziło więc niewątpliwie o art. 145 § 1 pkt 1 lit.a), to przede wszystkim należy podkreślić, że wskazane przepisy nie mogą być samodzielną podstawą skargi kasacyjnej. W ten sposób sformułowany zarzut skargi kasacyjnej, aby mógł być skuteczny, wymaga by powyższe przepisy powiązać z odpowiednimi przepisami postępowania administracyjnego (np. Kodeksu postępowania administracyjnego). Dopiero wtedy bowiem możliwe jest wykazanie, że sąd administracyjny oddalając skargę, naruszył art. 151 ppsa, mimo że zaskarżona decyzja naruszała określone przepisy postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co powinno skutkować jej uchyleniem na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa. Skarga kasacyjna T. W. nie wskazuje przepisów postępowania administracyjnego naruszonych w zaskarżonej decyzji, a co więcej, wbrew wymogowi art. 174 pkt 2 ppsa nie wykazuje, iż zarzucane sądowi administracyjnemu naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tych warunkach powyższy zarzut nie mógł być przez Naczelny Sąd Administracyjny uwzględniony.
Chybione są także zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia określonych przepisów prawa materialnego. Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002r. Nr 101, poz. 926 ze zm. dalej "ustawa") dopuszcza przetwarzanie danych osobowych m.in. gdy jest to konieczne do realizacji umowy, gdy osoba, której dane dotyczą jest jej stroną, a także gdy jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą (art. 23 ust. 1 pkt 3 i 5. Art. 23 ust. 4 pkt 2 ustawy stanowi z kolei, że za prawnie usprawiedliwiony cel, o którym mowa w ust. 1 pkt 5 uważa się w szczególności dochodzenie roszczeń z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej.
W świetle powyższego unormowania należy podzielić stanowisko Sądu I instancji, iż [...] S.A., którą wiązała ze skarżącym umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych, była uprawniona do przetwarzania jego danych osobowych w celu dochodzenia wynikających z tej umowy roszczeń.
W pojęciu dochodzenia roszczeń mieści się również windykacja należności. Kwestia zasadności roszczeń [...] S.A. względem skarżącego dotyczy prawidłowego wykonywania umowy i jej rozstrzygnięcie pozostaje w kompetencji sądów powszechnych.
Okoliczność, iż toczy się postępowanie sądowe o ustalenie istnienia bądź nieistnienia po stronie T. W. zadłużenia wobec [...] S.A. nie oznacza przy tym - jak trafnie wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji - iż Spółka ta traci przesłankę legalności przetwarzania danych osobowych skarżącego wynikającą z art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy. Ubocznie wypada zaznaczyć, że jak wynika z oświadczenia skarżącego złożonego na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym - wytoczone na jego rzecz powództwo o ustalenie nieistnienia należności wobec [...] S.A. - zostało oddalone.
Należy nadto podzielić pogląd Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, że fakt wypowiedzenia skarżącemu z dniem 25 maja 2006 r. umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych nie może stanowić podstawy do zakazania [...] S.A. przetwarzania jego danych osobowych. Uprawnienie [...] S.A. w tym zakresie ma bowiem w dalszym ciągu oparcie w cyt. art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy w zw. z ust. 4 pkt 2 ustawy o ochronie danych osobowych jako niezbędne do wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów, tj. dochodzenia roszczeń z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej.
Chybiona jest wreszcie argumentacja skargi kasacyjnej odwołująca się do unormowania art. 101 ust. 5 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne (D. U. Nr 171, poz. 1800 ze zm.). Wynikający z tego przepisu zakaz odłączenia telefonu w przypadku sporu co do wysokości należności za wykonanie usług telekomunikacyjnych wbrew wywodom autora skargi kasacyjnej, nie uzasadnia twierdzenia, iż w razie zaistnienia takiego sporu nie jest również dopuszczalne dochodzenie spornej wierzytelności, a w konsekwencji także niedopuszczalne jest przetwarzanie danych osobowych w związku z dochodzeniem wierzytelności spornej.
Nie można się bowiem zgodzić z prezentowaną w skardze kasacyjnej oceną, iż skoro ustawodawca pozbawia wierzyciela, w przypadku sporu co do wysokości należności, możliwości wyłączenia dłużnikowi telefonu, tj. najważniejszego i najskuteczniejszego instrumentu windykacyjnego, to tym bardziej nie dopuszcza możliwości korzystania z innych instrumentów windykacyjnych zgodnie z zasadą argumentum a maiori ad minus. Wyłączenie telefonu jest innym rodzajowo środkiem, jakim dysponuje wierzyciel w razie nieuregulowania przez dłużnika należności za korzystanie z usług telekomunikacyjnych od windykacji polegającej na wzywaniu do uiszczenia należności czy kierowaniu upomnień z ewentualnym zagrożeniem wystąpienia na drogę sądową, z czym wiąże się konieczność przetwarzania danych osobowych, w tym także udostępniania ich innym podmiotom. Nie można przy tym jednoznacznie stwierdzić, który ze środków jest "ważniejszy" czy "skuteczniejszy". Jeżeli zaś, jak to wynika z treści skargi, przy dokonywaniu czynności windykacyjnych stosowane są niedopuszczalne środki mające charakter czynów zabronionych, to stosowne postępowanie w tym zakresie winno być przeprowadzone - co słusznie podniósł w odpowiedzi na skargę kasacyjną Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych - przez organy powołane do ścigania przestępstw.
Przetwarzanie danych przez Spółkę "[...]" znajduje uzasadnienie w dyspozycji art. 31 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych. W myśl tego przepisu administrator danych może powierzyć innemu podmiotowi, w drodze umowy zawartej na piśmie, przetwarzanie danych przy czym zgodnie z § 2 tego przepisu podmiot, któremu powierzono przetwarzanie danych, może to czynić wyłącznie w zakresie i celu przewidzianym w umowie. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy wymogi powyższe zostały zachowane.
Skarga kasacyjna uzasadnia zarzut naruszenia wskazanych w niej przepisów prawa materialnego okolicznością, że przetwarzanie danych osobowych skarżącego było dokonywane w celu windykacji należności nie mających statusu wymagalności. Autor skargi kasacyjnej opiera przy tym swoją ocenę w tym względzie na fakcie zawisłości sprawy sądowej o ustalenie nieistnienia przedmiotowych należności.
Tymczasem fakt ten nie przesądza o kwestii wymagalności bądź niewymagalności roszczeń. Wymagalność oznacza bowiem taki stan rzeczy, w którym powstaje możliwość dla wierzyciela żądania od dłużnika, by spełnił on świadczenie. W szczególności zobowiązanie staje się wymagalne z chwilą nadejścia terminu świadczenia. Wierzyciel uzyskuje wówczas możność żądania zaspokojenia, a dłużnik zostaje obarczony obowiązkiem spełnienia świadczenia.
W tym znaczeniu sporne należności były zatem wymagalne, o czym przekonuje ostatecznie fakt oddalenia powództwa o ustalenie ich nieistnienia.
Z przedstawionych wyżej względów bezzasadny jest także zarzut naruszenia przepisów art. 51, art. 31 ust. 3 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, zwłaszcza, iż został on powiązany z niemającym zastosowania w niniejszej sprawie art. 101 ust. 5 ustawy - Prawo telekomunikacyjne. Uzasadnienie skargi kasacyjnej nie zawiera przy tym jakiejkolwiek argumentacji na poparcie zarzutu naruszenia przepisów konstytucyjnych, co czyni niemożliwym bardziej szczegółowe odniesienie się do niego.
Odrębnego rozważenia wymaga zarzut naruszenia art. 23 ust. 4 pkt 2 ustawy o ochronie danych osobowych w związku z art. 101 ust. 5 prawa telekomunikacyjnego w części dotyczącej przyjęcia, że przetwarzanie danych osobowych jest dopuszczalne po dokonaniu zbycia wierzytelności przez zbywcę i podmiot nie będący nabywcą nieruchomości.
W aktach sprawy (k. 74 akt adm.) istotnie znajduje się pismo [...] S.A. z dnia 17 października 2005 r. skierowane do skarżącego i informujące go, iż właścicielem wierzytelności jakie przeciwko niemu przysługują, na podstawie umowy zawartej w oparciu art. 509 § 1 i 2 kc stała się firma windykacyjna I. J.. Okoliczność ta nie została w toku postępowania administracyjnego wyjaśniona. Jednakże sformułowanie zarzutu skargi kasacyjnej w tej części uniemożliwia jej uwzględnienie.
Wbrew wywodom skargi kasacyjnej Wojewódzki Sąd Administracyjny nie wypowiedział poglądu, że przetwarzanie danych osobowych jest dopuszczalne po dokonaniu zbycia wierzytelności przez zbywcę i podmiot nie będący nabywcą wierzytelności. Jeżeli intencją strony skarżącej było podważenie ustaleń faktycznych poczynionych w postępowaniu administracyjnym i niezakwestionowanych przez Sąd I instancji, na co zdaje się wskazywać uzasadnienie skargi kasacyjnej, to należało zarzut naruszenia prawa materialnego powiązać z zarzutem naruszenia odpowiednich przepisów proceduralnych. W świetle utrwalonego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można bowiem w skardze kasacyjnej skutecznie stawiać zarzutu nietrafnego zastosowania prawa materialnego, gdy z jej uzasadnienia wynika, że wadliwie zostały ustalone okoliczności stanu faktycznego, bez wskazania przy tym, jakie normy postępowania naruszył sąd pierwszej instancji. Innymi słowy, w razie kwestionowania w skardze kasacyjnej ustaleń faktycznych, nie można skutecznie zarzucić naruszenia przepisów prawa materialnego, jeżeli jednocześnie nie wskazuje się - jak to ma miejsce w niniejszej sprawie - naruszenia jakichkolwiek przepisów o postępowaniu administracyjnym (zob. wyroki NSA: z 14 października 2004 r., FSK 568/04 - ONSA WSA 2005 , nr 4, poz. 67; z 22 października 2004 r. GSK 811/04 - ONSA WSA 2005, nr 4, poz. 68; z 31 marca 2004 r. - OSK 59/04 - ONSA WSA 2004 , nr 1, poz. 10).
Dodatkowo należy zauważyć, że przepis art. 23 ust. 4 pkt 2 ustawy o ochronie danych osobowych, którego naruszenie zarzuca skarga kasacyjna, ma jedynie charakter wyjaśnienia (definicji) użytego w ust. 1 pkt 5 art. 23 pojęcia "prawnie usprawiedliwionego celu", dla wypełnienia którego dopuszczalne jest przetwarzanie danych osobowych, jednakże zarzut naruszenia art. 23 ust. 4 pkt 2 ustawy powiązano z art. 101 ust. 5 Prawa telekomunikacyjnego , a nie z powołanym art. 23 ust. 1 pkt 5 ppsa, co czyni go tym bardziej niezasadnym.
Z kolei sformułowany w innym aspekcie, jako odrębny zarzut naruszenia art. 23 ust. 1 pkt 5 zd. 2 ustawy poprzez przyjęcie, że dochodzenie roszczeń niewymagalnych nie narusza praw i wolności skarżącego, dotyczy w istocie przepisu nieistniejącego, gdyż norma art. 23 ust. 1 pkt 5 jest jednozdaniowa. Przepis ten nie ma zdania drugiego.
Z przedstawionych wyżej względów skarga kasacyjna, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło