II SA/Gd 666/05
WyrokWSA w Gdańsku2006-11-29
Skład orzekający: Zdzisław Kostka, Wanda Antończyk, Katarzyna Krzysztofowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Rada Miejska we Władysławowie prawidłowo zakwalifikowała część pisma skarżącego jako protest zamiast zarzutu do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a tym samym czy prawidłowo rozpatrzyła ten zarzut?Ratio decidendi
Sąd stwierdził nieważność uchwały Rady Miejskiej we Władysławowie, ponieważ organ błędnie zakwalifikował część pisma skarżącego jako protest, podczas gdy ze względu na naruszenie jego interesu prawnego przez ustalenia projektu planu, powinno być ono traktowane jako zarzut. Wadliwość ta uniemożliwiła ocenę zasadności podniesionych argumentów, w tym kwestii stawki renty planistycznej, co naruszało przepisy ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym.Stan faktyczny
Skarżący W. T. wniósł zarzuty do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, które Rada Miejska we Władysławowie rozpatrzyła, kwalifikując część z nich jako protest. Skarżący kwestionował przeznaczenie części jego działek na plac publiczny i ulicę, nierówne traktowanie właścicieli oraz sposób zawiadomienia o wyłożeniu planu. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy przez Radę, która podjęła dwie uchwały, skarżący zaskarżył je do sądu administracyjnego, domagając się stwierdzenia ich nieważności.Rozstrzygnięcie
Stwierdzono nieważność zaskarżonej uchwały nr XXVI/298/2004 oraz zasądzono od Rady Miejskiej we Władysławowie na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Kostka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Wanda Antończyk Asesor WSA Katarzyna Krzysztofowicz Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Katarzyna Gross po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2006 r. na rozprawie sprawy ze skargi W. T. na uchwałę Rady Miejskiej we Władysławowie z dnia 22 grudnia 2004 r., nr XXVI/298/2004 w przedmiocie zarzutów do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego 1. stwierdza nieważność zaskarżonej uchwały, 2. zasądza od Rady Miejskiej we Władysławowie na rzecz skarżącego W.T. 540 (pięćset czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Rada Miejska we Władysławowie uchwałą z dnia 26 października 2001 r. nr XXXVIII/257/2001 odrzuciła zarzut skarżącego W. T. do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części Władysławowa, obejmującej obszar ograniczony ulicami Generała Hallera, Towarową, Niepodległości oraz przedłużeniem ulicy Abrahama, do opracowania którego przystąpiono na podstawie uchwały nr XIII/98/95 z dnia 24 sierpnia 1995 r. Uzasadniając uchwałę stwierdzono, że wyznaczony w projekcie planu plac publiczny stanowi, obok projektowanych ulic, najważniejszy element kompozycji urbanistyczno-architektonicznej przyszłego centrum miasta, która jest efektem konkursu urbanistycznego na koncepcję planistyczną dla obszaru śródmieścia Władysławowa zorganizowanego przez Zarząd Miasta we współpracy z Towarzystwem Urbanistów Polskich. Skarżący od tej uchwały wniósł skargę do sądu administracyjnego, który uwzględniając ją, wyrokiem z dnia 4 grudnia 2003 r. w sprawie II SA/Gd 4194/01 stwierdził nieważność uchwały. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Sąd stwierdził, że zasadny był zarzut skarżącego naruszenia przez Radę Miasta Władysławowa władztwa planistycznego. Sąd wskazał, że jak wyjaśnił to Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 7 lutego 2001 r. K 27/00, opublikowanym w zbiorze urzędowym OTK nr 2 z 2001 r., poz. 29, "swoboda regulacyjna przysługująca gminom w dziedzinie zagospodarowania przestrzennego nie jest (...) absolutna. Obowiązujące prawo ustanawia trojakiego rodzaju ograniczenia władztwa planistycznego o charakterze materialno-prawnym. Po pierwsze, organy gminy muszą kierować się ogólnymi zasadami określonymi w art. 1 ust. 1 i 2 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Po drugie, miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego muszą być zgodne z innymi ustawami regulującymi określone sprawy szczegółowe z zakresu gospodarki przestrzennej. (...) Po trzecie, miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego muszą być zgodne z konstytucją. Oznacza to w szczególności, że wszelkie ograniczenia własności, ustanowione w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, muszą być zgodne z normami konstytucyjnymi wyznaczającymi granice ingerencji prawodawczej w prawo własności." Dalej Sąd stwierdził, że granice ingerencji prawodawczej w prawo własności w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wyznacza przede wszystkim art. 31 ust. 3, który stanowi, m.in. że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. W związku z tym Sąd wywiódł, że Rada Miasta Władysławowa, ograniczając prawo własności skarżącego w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, winna wykazać, że jest to uzasadnione ze względu na bezpieczeństwo państwa lub porządek publiczny albo ochronę środowiska, zdrowia, moralności publicznej bądź wolności i praw innych osób. Wywodu takiego - zdaniem Sądu - w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały nie przeprowadzono. Z uzasadnienia tego wynika, że jedynym powodem zaprojektowania takiego a nie innego sposobu zagospodarowania, terenu, którego dotyczy sprawa, był wzgląd na walory urbanistyczno-architektoniczne przyszłego centrum miasta. Taka motywacja nie jest - zdaniem Sądu - usprawiedliwiona z punktu widzenia przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zatem podejmując zaskarżoną uchwałę naruszono wskazany przepis Konstytucji, co w ocenie Sądu uzasadniało uwzględnienie skargi.
Podczas ponownego rozpatrzenia sprawy na skutek wskazanego wyroku Sądu, skarżący złożył w dniu 20 września 2004 r. do Urzędu Miasta we Władysławowie pismo z dnia 14 września 2004 r., w którym zawarł zarzuty do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wyłożonego do publicznego wglądu w dniach od 16 sierpnia 2004 r. do 6 września 2004 r. W piśmie tym, powołując się na art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym, twierdził, że ustalenia projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego naruszają jego interes prawny jako właściciela działek nr [...], nr [...] i nr [...], które znajdują się na obszarze objętym projektem.
W szczególności zarzucił ograniczenie prawa własności poprzez przeznaczenie części działki nr [...] i części działki nr [...] na publiczny plac pieszy - rynek (karta terenu 52.KX) oraz przeznaczenie części działki nr [...] na "ulicę pieszo - jezdną" (karta terenu 06.KX). Twierdził, że jest to niezgodne z dotychczasowym przeznaczeniem tych działek oraz jego oczekiwaniami wskazanymi we wniosku złożonym przy opracowaniu projektu planu i we wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy złożonym w 2000 r. (punkt 1 pisma).
Zarzucił też, że projektowany podział terenu na jednostki urbanistyczne (karta terenu 05.MU) nie uwzględnia granic działek - jest wykreślony skośnie w stosunku do rzeczywistych granic działki, co uniemożliwi mu zabudowę działek nr [...] i nr [...] (punkt 2 pisma).
Ponadto zarzucił nierówne traktowanie właścicieli terenów przeznaczonych pod place i ulice. Twierdził, że zaproponowana w projekcie planu 30% stawka procentowa dla terenów 52.KX i 06.KX jest nieprawidłowa, gdyż dla terenów przeznaczonych na ulice i skwery publiczne stawki takiej nie ustala się. Wywodził, że "jest to próba przeniesienia na Radę Miasta nieuczciwej gry prowadzonej przez Burmistrza w stosunku do właścicieli gruntu, gdyż w przypadku, gdy Gmina zobowiązana będzie wykupić nieruchomość przeznaczoną pod plac, zastosowanie takiej stawki procentowej pozbawi właściciela pełnej rekompensaty za swoją własność." Zaznaczył przy tym, że w przypadku karty terenu 51.KX przeznaczonego też na "ulice pieszo - jezdną", stawki procentowej nie ustalono (punkt 3 pisma).
W końcu zarzucił, że zawiadomienie o wyłożeniu planu dostarczono mu w dniu 18 września 2004 r., czyli już w trakcie jego wyłożenia (punkt 4 pisma).
Rozpatrując pismo skarżącego z dnia 14 września 2004 r. Rada Miasta we Władysławowie w dniu 22 grudnia 2004 r. podjęła dwie uchwały, jedną o numerze XXVI/297/2004, drugą o numerze XXVI/298/2004.
W uchwale nr XXVI/297/2004 r. wskazano, że dotyczy ona rozpatrzenia i rozstrzygnięcia zarzutów do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego centrum Władysławowa i powołano art. 24 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym, na podstawie którego, w związku z art. 85 ust. 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, fragment pisma z dnia 14 września 2004 r. zakwalifikowano jako zarzuty do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Władysławowa (§ 1) i po rozpatrzeniu tych zarzutów postanowiono odrzucić je w części (§ 2).
Uzasadniając tą uchwałę stwierdzono, że rada gminy jest uprawniona do oceny, czy wniesione pismo jest zarzutem, czy też protestem do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz, że uprawnionym do wniesienia zarzutu jest tylko ten, kto wykaże, że jego interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone przez ustalenia przyjęte w projekcie planu. Dalej stwierdzono, że w rozpatrywanej sprawie istniejące okoliczności wskazują, że fragment pisma z dnia 14 września 2004 r. objęty punktami 1 i 2 treści (w pkt. 1 i 2) jest zarzutem i w związku z tym ten fragment zakwalifikowano jako zarzut do projektu planu.
Odnośnie do punktów 3 i 4 pisma skarżącego z 14 września 2004 r. uznano, że nie można mówić o naruszeniu jego interesu prawnego lub uprawnień przez ustalenia przyjęte w projekcie planu, ponieważ, jeżeli chodzi o punkt 3, ustalona w projekcie planu stawka procentowa jest ustalona w wysokości 0% dla wszystkich placów i ulic w granicach planu, zaś wniesiony zarzut wynika z pomyłki w następstwie błędu drukarskiego w egzemplarzu projektu planu udostępnionym wnoszącemu podczas wyłożenia do publicznego wglądu oraz, jeżeli chodzi o punkt 4, niedoręczenie w ustawowym terminie zawiadomienia o wyłożeniu projektu planu do publicznego wglądu jest nieistotnym uchybieniem proceduralnym, zaś wyrazem skuteczności zawiadomienia jest wniesiony zarzut do projektu planu. Z tych względów w tym fragmencie pismo z dnia 14 września 2004 r. zostało zakwalifikowane jako protest.
Odnosząc się merytorycznie do zarzutu ujętego w punkcie 1 pisma z dnia 14 września 2004 r. Rada Miasta uznała, że należy go odrzucić, gdyż "ustalony w projekcie planu plac publiczny (rynek) stanowi obok projektowanych ulic najważniejszy element planu niezbędny zarówno ze względów kompozycyjnych układu urbanistycznego, jak również ze względu na znaczenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego (miejsce zgromadzeń i ewentualnej ewakuacji w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa państwa) zgodnie z wymogami w zakresie planowania dróg ewakuacji ludności na wypadek klęsk żywiołowych, katastrof lub wojny (Rozporządzenie Rady Ministrów z 25 czerwca 2002 r. w sprawie szczegółowego zakresu działania Szefa Obrony Cywilnej Kraju, szefów obrony cywilnej województw, powiatów i gmin, Dz. U. z 2002r. Nr 96, poz. 850 § 3)". Wskazano, że w § 1 uchwały z dnia 24 sierpnia 1995 r. Rady Miejskiej we Władysławowie o przystąpieniu do sporządzenia planu ustalono między innymi, że na terenie wskazanego w niej obszaru planuje się zlokalizowanie centralnego, reprezentacyjnego placu miejskiego (rynku). Stwierdzono, że lokalizacja placu w granicach planu jest efektem konkursu urbanistycznego na koncepcję planistyczną dla obszaru śródmieścia Władysławowa zorganizowanego przez Zarząd Miasta Władysławowa we współpracy z Towarzystwem Urbanistów Polskich rozstrzygniętego w 1997 r., a więc wynika z wielowariantowych rozważań na etapie koncepcji. Podniesiono, że sąd konkursowy w postaci wybitnych fachowców w dziedzinie urbanistyki uznał za optymalne rozwiązanie nagrodzonej pracy, które było podstawą merytoryczną ustaleń projektu planu. Dalej wskazano, że w wyniku wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 grudnia 2003 r. w sprawie skargi skarżącego na uchwałę Rady Miejskiej we Władysławowie z dnia 26 października 2001 r. w przedmiocie odrzucenia zarzutu do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, projekt planu został skorygowany poprzez ograniczenie powierzchni projektowanego placu do niezbędnego minimum. Po korektach projektowany plac zajmuje, jak wskazano, między innymi zaledwie jedną z trzech działek stanowiących własność skarżącego, które dotychczas były zarezerwowane na cele placu, mianowicie działkę nr 413. Uwzględnienie wniesionego po raz kolejny zarzutu - zdaniem Rady - spowodowałoby konieczność rezygnacji z lokalizacji placu. Konsekwencją rezygnacji z placu byłaby zaś karykatura rozwiązania konkursowego, sprzeczna z elementarnymi zasadami ładu przestrzennego, urbanistyki i architektury, a także wymogami bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego. Trudno bowiem, jak wskazano, wyobrazić sobie centrum miasta, bezpośrednie sąsiedztwo ratusza, szczelnie zabudowane bez jakiejkolwiek ekspozycji widokowej, miejsca zgromadzeń, bez placu centralnego. Wskazano jeszcze, że ustalenia projektu planu spotkały się ze zrozumieniem całej społeczności lokalnej, która czeka na uchwalenie planu od 6 lat, że właściciele sąsiednich działek, również przeznaczonych na plac centralny, podchodząc ze zrozumieniem do potrzeb wspólnego, publicznego dobra, nie wnieśli zarzutów do projektu planu oraz, że obszar objęty planem obejmuje przestrzeń w większości nie zabudowaną o powierzchni ponad 16 ha.
Jako podstawę prawną takiego rozstrzygnięcia wskazano art. 7 ust. 1 pkt 1 i art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym i art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym.
Odnosząc się do zarzutu ujętego w punkcie 2 pisma z dnia 14 września 2004 r. Rada Miasta stwierdziła, że ten zarzut uwzględniła.
W uchwale nr XXVI/298/2004 r. wskazano, że dotyczy ona rozpatrzenia i rozstrzygnięcia protestów do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego centrum Władysławowa i powołano art. 23 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym, na podstawie którego, w związku z art. 85 ust. 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, fragment treści pisma z dnia 14 września 2004 r. zakwalifikowano jako protest do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego centrum Władysławowa (§ 1), który następnie odrzucono (§ 2).
Uchwałę tą uzasadniono, przy czym uzasadnienie to ograniczało się do wyjaśnienia przyczyn uznania punktów 3 i 4 z pisma skarżącego z dnia 14 września 2004 r. za protest, które były takie jak wskazano to w uzasadnieniu do uchwały nr XXVI/297/2004.
Uchwała ta zawierała też pouczenie, iż "zgodnie z art. 24 ust. 4 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym uchwałę o odrzuceniu zarzutu w całości lub w części, wnoszący może zaskarżyć do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, w terminie 30 dni od jej doręczenia".
Od obu przedstawionych uchwał skarżący wniósł jedną skargę do sądu administracyjnego. W skardze tej, powołując się na art. 24 ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym, wnosił o stwierdzenie nieważności uchwał.
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że w powołanym przez Radę Miasta rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 25 czerwca 2002 r. w sprawie szczegółowego zakresu działania Szefa Obrony Cywilnej Kraju, szefów obrony cywilnej województw, powiatów i gmin nie ma nic na temat miejsc zgromadzeń oraz ewakuacji oraz, że za budynkiem ratusza znajduje się kilkuhektarowe pole, którego właścicielem jest Gmina Miasta Władysławowo, bardziej nadające się na miejsce zgromadzeń lub ewentualnych ewakuacji ludności. Skarżący wskazał też, że przez cały okres wyłożenia projektu planu dla obszaru oznaczonego symbolem 52.KX, na którym położona jest działka nr 413, wskazano stawkę 30% do naliczenia renty planistycznej, co - jego zdaniem - naruszało jego interes prawny, gdyż gdyby nie zauważył tego błędu drukarskiego, to zapłaciłby rentę planistyczną. Ponadto skarżący w uzasadnieniu skargi zarzucił, że błędnie zakwalifikowano jego zarzut jako protest, gdyż - jak twierdził - nawet gdyby to była pomyłka drukarska, to i tak po wprowadzeniu korekty należałoby przedłużyć okres wyłożenia projektu planu, o czym powinni zostać powiadomieni zainteresowani, a w przypadku zarzutu należałoby go po prostu uwzględnić.
Skarga skarżącego została wniesiona w dniu 19 maja 2005 r. bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, wobec czego na podstawie art. 98 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1271 ze zm.) została przekazana organowi, przy czym stosownie do art. 57 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) z uwagi na to, iż dotyczyła dwóch aktów, została rozdzielona na dwie skargi.
Zwracając już rozdzielone skargi, w jednobrzmiących odpowiedziach na skargę, powtarzając dotychczasową argumentację, wniesiono o oddalenie skarg.
W toku postępowania, twierdząc, że uchwałą nr XXXIX/455/2006 z dnia 1 marca 2006 r. Rada Miasta Władysławowa uchyliła uchwałę nr XIII/98/95 z dnia 24 sierpnia 1995 r., wniesiono o umorzenie postępowania.
Skarżący na rozprawie w dniu 29 listopada 2006 r. podtrzymał skargę i podniósł, iż nie wiadomo czy na skutek uwzględnienia jego zarzutu dokonano zmian w projekcie planu, gdyż nie wyłożono ponownie projektu planu. Ponadto przedłożył pismo Urzędu Miasta Władysławowo z dnia 4 listopada 2004 r., w którym wskazano, że jego zarzuty zawarte w punktach 1, 2 i 3 pisma z dnia 14 września 2004 r. zostały uwzględnione.
Mimo wezwania Rada Miasta Władysławowa nie nadesłała projektu planu wyłożonego w dniach od 16 sierpnia 2004 r. do 6 września 2004 r. oraz projektu planu, który uwzględniałby zarzut skarżącego zawarty w piśmie z dnia 14 września 2004 r.
Rozpoznając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności należy rozważyć żądanie umorzenia postępowania z powodu uchylenia uchwałą nr XXXIX/455/2006 z dnia 1 marca 2006 r. uchwały nr XIII/98/95 z dnia 24 sierpnia 1995 r. Ta ostatnia uchwała rozstrzygała o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i rozpoczęła procedurę, w ramach której opracowano projekt planu, który następnie był kwestionowany przez skarżącego poprzez wnoszenie zarzutów. Zatem wydawałoby się, że uchylenie tej uchwały przez Radę Gminy jednoznacznie świadczy o woli gminy zaniechania uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w granicach i ramach określonych w uchwale o przystąpieniu do sporządzania planu. Jednakże, jak wynika z dokumentów opublikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej Gminy Miasta Władysławo, w dniu 1 marca 2006 r. podjęto poza uchwałą nr XXXIX/455/2006 także uchwałę nr XXXIX/456/2006, którą już w oparciu o przepisy ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. nr 80, poz. 717 ze zm.) przystąpiono do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w takich samych granicach, jak określono to w uchwale z dnia 24 sierpnia 1995 r. i o podobnym programie, w tym, co istotne, w celu lokalizacji centralnego placu miejskiego (rynku). W świetle tej uchwały oraz art. 85 ust. 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym uchylenie uchwały z dnia 24 sierpnia 1995 r. jawi się jako czynność dokonana nie w celu rezygnacji z dotychczasowych zamierzeń planistycznych, ale jako czynność zmierzająca do realizacji tych zamierzeń w ramach procedury, która nie przewiduje wnoszenia zarzutów i protestów. Nie oceniając zgodności z prawem tego zabiegu (ocena taka mogła by mieć miejsce jedynie w odrębnych sprawach ze skarg na uchwały z 1 marca 2006 r. nr XXXIX/455/2006 oraz nr XXXIX/456/2006), należy stwierdzić, że jednak mimo wszystko w jego wyniku procedura uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w trybie przewidzianym w ustawie z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. nr 15 z 1999 r., poz. 139 ze zm.) została skutecznie przerwana, co jednak nie wpływa na możliwość umorzenia postępowania przed sądem administracyjnym ze skargi na uchwałę o odrzuceniu zarzutów albo protestów. Należy bowiem mieć na uwadze, że kontrola zgodności z prawem działalności administracji publicznej, wykonywana przez sąd administracyjny, jest dokonywana nie tylko na potrzeby postępowania, które ta administracja prowadzi, ale też w celu uzyskania odszkodowania z powodu szkody wywołanej podjęciem wadliwego aktu. Wynika to chociażby z takich przepisów, jak art. 287 pkt 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Z tych względów, mimo że w ocenie Sądu uchylenie uchwały z dnia 24 sierpnia 1995 r. oznacza, iż dalsze postępowanie w sprawie uchwalenia planu zagospodarowania przestrzennego rozpoczęte na podstawie tej uchwały nie będzie się toczyć, to postępowania ze skargi na uchwały o odrzuceniu zarzutów lub protestów podjęte w ramach tego postępowania, nie są bezprzedmiotowe, co powoduje, że nie mogą być umorzone.
Oceniając zgodność z prawem uchwał podjętych w sprawie skarżącego należy przede wszystkim wskazać na to, że ocena ta nie może być dokonywana odrębnie dla każdej z dwóch uchwał, które w tej sprawie podjęto. Jest tak dlatego, że uchwały te dotyczą w istocie jednego zarzutu w znaczeniu środka prawnego wymienionego w art. 24 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym. Rada gminy jest uprawniona do oceny czy dokonana czynność jest zarzutem, czy protestem. Jednakże ocena ta nie może dotyczyć poszczególnych twierdzeń zawartych w piśmie podmiotu, którego interes prawny lub uprawnienie są naruszone przez ustalenia projektu planu. Interes prawny skarżącego jest niewątpliwie naruszony przez ustalenia projektu planu zagospodarowania przestrzennego, gdyż projekt ten zmienia przeznaczenie nieruchomości, której jest właścicielem. Skarżący jest zatem uprawniony do wniesienia zarzutu. Wnosząc zaś zarzut może podnosić różne, zasadne lub nie, argumenty, które mają w jego ocenie doprowadzić bądź to do zakwestionowania całego projektu (taki charakter ma argument zawarty w punkcie 4 pisma z dnia 14 września 2004 r., gdyż jego uwzględnienie musiałoby prowadzić do ponownego wyłożenia całego projektu), bądź do zakwestionowania tylko jego fragmentu (taki charakter mają argumenty podniesione w pozostałych punkach pisma z dnia 14 września 2004 r.). Nie oznacza to jednak, że ta część pisma skarżącego, która zawierałaby niezasadne argumenty, została wniesiona przez osobę, której interes prawny lub uprawnienie nie zostały naruszone ustaleniami projektu planu zagospodarowania przestrzennego.
Z powyższego wynika, iż żadna część pisma skarżącego z dnia 14 września 2004 r. nie była protestem w rozumieniu art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym. Zaskarżona uchwała nr XXVI/298/2004 narusza zatem ten przepis oraz art. 24 ust. 1 powołanej ustawy.
Wskazane naruszenie ma przy tym istotne znaczenie, gdyż nie ogranicza się jedynie do przyjęcia przez Radę Miasta wadliwej formy. Ta wadliwość formy, polegająca wprawdzie w zasadzie jedynie na odnoszeniu się do protestu zamiast do zarzutu, gdyż uchwała nr XXVI/298/2004, mimo że odrzucono nią protest, to zawiera uzasadnienie, co spełnia wymóg art. 24 ust. 3 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym odnośnie do uchwały o odrzuceniu zarzutów, jest istotna, gdyż na podstawie tego uzasadnienia nie sposób ocenić, czy argument podniesiony w punkcie 3 pisma z dnia 14 marca 2004 r. jest zasadny. Rada Miasta Władysławowa mimo wezwania nie przedłożyła bowiem projektu wyłożonego w dniach od 16 sierpnia 2004 r. do 6 września 2004 r. oraz projektu planu, który uwzględniałby zarzut skarżącego zawarty w piśmie z dnia 14 września 2004 r. Nie można zatem sprawdzić, czy istotnie, tak jak twierdzi strona przeciwna, zapis o stawce renty planistycznej w wysokości 30% znajdował się tylko w egzemplarzu udostępnionym skarżącemu. Przeczyć temu twierdzeniu może pismo z dnia 4 listopada 2004 r., w którym stwierdza się, iż ten zarzut skarżącego uwzględnia się. Gdyby bowiem zapisu o 30% stawce nie było w projekcie, to zarzut w tej części nie wymagałby uwzględnienia.
Z tych wszystkich względów Sąd na mocy art. 147 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi stwierdził nieważność uchwały nr XXVI/298/2004. (O nieważności uchwały nr XXVI/297/2004 orzeczono w sprawie II SA/Gd 586/05.)
Sąd miał przy tym na uwadze, że skoro błędnie przyjęto, iż cześć pisma z dnia 14 września 2004 r. jest protestem, a nie zarzutem, to uchwała w tym przedmiocie winna podlegać zaskarżeniu w trybie właściwym dla uchwały o odrzuceniu zarzutu, a nie protestu, tym bardziej, że zawierała ona, błędne, wprawdzie, jeżeli uwzględnić formę uchwały, ale prawidłowe, jeżeli uwzględnić rzeczywiste znaczenie, pouczenie o trybie zaskarżenia. W konsekwencji Sąd uznał, że skarga na uchwałę nr XXVI/298/2004 jest dopuszczalna, mimo że nie została ona poprzedzona wezwaniem organu do usunięcia naruszenia prawa, gdyż została wniesiona zgodnie z trybem właściwym dla uchwały o odrzuceniu zarzutu.
Wobec uwzględnienia skargi i złożonego wniosku, na podstawie art. 200 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zasądzono od organu, którego akt był zaskarżony, na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.
Jak już wskazano, wobec uchylenia uchwałą z dnia 1 marca 2006 r. nr XXXIX/455/2006 uchwały z dnia 24 sierpnia 1995 r. o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały nie powoduje potrzeby ponownego rozpatrywania sprawy skarżącego, gdyż postępowanie zainicjowane tą ostatnią uchwałą zostało skutecznie przerwane. Należy jednak wyraźnie zaznaczyć, że w razie wyeliminowania z obrotu prawnego uchwały z dnia 1 marca 2006 r. postępowanie to będzie się toczyć dalej i konieczne będzie, o ile nie zmienią się inne istotne okoliczności sprawy, rozpatrzenie zarzutu skarżącego zawartego w piśmie z dnia 14 września 2004 r. z uwzględnieniem oceny prawnej zawartej w niniejszym uzasadnieniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło