I OSK 837/07
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-03-27
Skład orzekający: Izabella Kulig – Maciszewska, Jolanta Rajewska, Marzenna Linska - Wawrzon
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sporadyczne kontakty ojca z dzieckiem, obejmujące więź emocjonalną, zainteresowanie jego losem i rozwojem, systematyczne kontakty (raz w tygodniu), pomoc w odrabianiu lekcji i sprawowanie opieki, mogą być uznane za wspólne wychowywanie dziecka z matką, w rozumieniu przepisów o świadczeniach rodzinnych?Ratio decidendi
Sporadyczne kontakty ojca z dzieckiem, nawet jeśli obejmują więź emocjonalną, zainteresowanie losem i rozwojem, systematyczne spotkania, pomoc w nauce i sprawowanie opieki, nie mogą być utożsamiane ze wspólnym wychowywaniem dziecka w rozumieniu przepisów o świadczeniach rodzinnych. Wspólne wychowywanie wymaga ciągłego, bieżącego i faktycznie wspólnego oddziaływania na dziecko, a nie jedynie sporadycznych kontaktów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania córki A. K. przez jej matkę, A. K. Organy administracji uznały, że matka wprowadziła w błąd organ, twierdząc, że samotnie wychowuje dziecko, podczas gdy ojciec dziecka, S. P., utrzymywał z nim regularny kontakt i uczestniczył w jego życiu. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że sporadyczne kontakty ojca nie wykluczają samotnego wychowywania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło skargę kasacyjną, kwestionując wykładnię pojęcia 'wychowania' przez WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Izabella Kulig – Maciszewska (spr.) Sędziowie sędzia NSA Jolanta Rajewska sędzia del. WSA Marzenna Linska - Wawrzon Protokolant Anna Harwas po rozpoznaniu w dniu 27 marca 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 9 stycznia 2007 r. sygn. akt IV SA/Gl 762/05 w sprawie ze skargi A. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zasiłku rodzinnego i dodatków do zasiłku rodzinnego oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 9 stycznia 2007 r. uchylił zaskarżoną przez A. K. decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Z. z dnia [...], wydane w przedmiocie zasiłku rodzinnego i dodatków do zasiłku rodzinnego.
Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach sprawy:
Prezydent Miasta Z. decyzją z dnia [...] uchylił w całości od dnia 1 maja 2004 r. decyzję z dnia [...] przyznającą zasiłek rodzinny wraz z dodatkami na I. S., J. K. i A. K., uchylił w całości decyzję z dnia [...] i przyznał zasiłek rodzinny na I. S., J. K. oraz A. K., dodatki do zasiłku rodzinnego z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego na wymienione córki strony, dodatki z tytułu samotnego wychowywania I. S. i J. K. (za okres od dnia 1 maja 2004 r. do dnia 31 grudnia 2004 r.) na podstawie art. 70a ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. Nr 238, poz. 2255 ze zm.) i odmówił przyznania dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania córki strony A. K..
W uzasadnieniu wskazano, iż świadczenia objęte decyzją ostateczną z dnia [...] przyznano stronie na podstawie dokumentacji przedłożonej przez A. K. wraz z wnioskiem, w tym oświadczenia, że strona jest matką samotnie wychowującą troje dzieci w wieku szkolnym. Jednakże, jak wynika z oświadczenia A. K. z dnia 11 marca 2005 r. ojciec A. K. – S. P. uczestniczy w jej wychowaniu od urodzenia córki, co potwierdził w oświadczeniu złożonym w dniu 30 marca 2005 r. Oznacza to, że strona wnioskując o ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych wprowadziła w błąd organ administracji, a przedmiotowe świadczenia zostały przyznane w oparciu o niezgodne z prawdą oświadczenie.
W dalszej części uzasadnienia podniesiono, że na skutek wznowienia i po przeprowadzeniu postępowania, zgodnie z art. 145 i art. 151 k.p.a. uchylono decyzję opartą na fałszywych dowodach (co może skutkować wszczęciem postępowania w sprawie świadczeń nienależnie pobranych) i ustalono na nowo uprawnienia strony do świadczeń rodzinnych.
Po rozpatrzeniu odwołania od powyższej decyzji, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia [...] utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia opisano stan faktyczny sprawy (zauważając m.in., że w akcie urodzenia A. K. podano, że jej ojcem jest S. K.) i wskazano, że organ pierwszej instancji przedstawił bardzo szczegółowo przesłanki uzasadniające przyznanie zasiłku rodzinnego i dodatków do tego zasiłku z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego i podjęcia nauki poza miejscem zamieszkania. Organ odwoławczy wyjaśnił także, iż w toku postępowania wznowieniowego ustalono, że strona oświadczając we wniosku o przyznanie zasiłku rodzinnego, że samotnie wychowuje A. K., wprowadziła w błąd organ pierwszej instancji. Ze złożonych na wezwanie organu pierwszej instancji zbieżnych oświadczeń A. K. oraz S. P., wynika, że ojciec (S. P. oświadczył, że jest biologicznym ojcem A. K., którą uznał za swoje dziecko) jest związany emocjonalnie z dzieckiem, interesuje się jego rozwojem i stanem zdrowia, widuje się z córką co najmniej raz w tygodniu, czasami odbiera ją ze szkoły, sporadycznie kupuje coś córce i taki stan rzeczy trwa od urodzenia dziewczynki. Wobec tych okoliczności organ odwoławczy stwierdził, że odnosząc je do treści art. 3 pkt 17 ustawy o świadczeniach rodzinnych nie można uznać, że A. K. jest osobą samotnie wychowującą A. K., gdyż wychowuje ona córkę wraz z ojcem dziecka. W tej sytuacji stronie nie przysługuje prawo do dodatku z tytułu samotnego wychowywania A. K..
A. K. złożyła skargę od powyższego wyroku, wnosząc o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] W uzasadnieniu skargi strona oświadczyła, że samotnie wychowuje trójkę dzieci i zaakcentowała, że żadne orzeczenie Sądu nie określa sposobu, czasu oraz częstotliwości widywania się rodzica z dzieckiem i dopuszczalnej wartości przekazywanych mu prezentów. Skarżąca wskazała, że S. P. posiada nieograniczone prawa rodzicielskie wobec córki A. K., a zatem oczywiste jest, że może on odwiedzać dziecko, a także przynosić mu sporadycznie upominki (konieczność korzystania z opieki ojca nad córką wymuszona jest także trudną sytuacją życiową strony). A. K. podniosła także (co łatwo sprawdzić), że nie mieszka z S. P., nie prowadzi z nim wspólnego gospodarstwa domowego, a wizyty i upominki przekazywane przez ojca A. nie dotyczą dwóch pozostałych córek strony.
Rozpoznając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził, iż zaskarżona decyzja oraz decyzja organu pierwszej instancji wydane zostały z naruszeniem prawa. Sąd stwierdził, iż strona w dacie złożenia wniosku o przyznanie zasiłków rodzinnych i dodatków do tych zasiłków (data wpływu wniosku do MOPS w Z. – 19 maja 2004 r.) pozostawała we wspólnym gospodarstwie domowym z trzema córkami: I. S., J. K. i A. K., a dochód tego gospodarstwa domowego w przeliczeniu na jedną osobę nie przekraczał kryterium określonego w art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. Nr 228, poz. 2255 ze zm.). Nie budzi zatem wątpliwości, że strona była uprawniona do otrzymywania zasiłków rodzinnych na troje wymienionych powyżej dzieci, co stanowi jedną z podstawowych przesłanek przyznania uprawnienia do dodatków do tego zasiłku, w tym dodatku z tytułu samotnego wychowywania dziecka, o którym mowa w art. 8 pkt 3 powołanej ustawy. Zdaniem Sądu pierwszej instancji nie można również kwestionować zasadności przyznania stronie dodatku z tytułu samotnego wychowywania córek: I. S. i J. K., dodatków z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego oraz dodatku z tytułu podjęcia nauki poza miejscem zamieszkania przez I. S..
W ocenie Sądu podane przez A. K. i S. P. (w zbieżnych i wzajemnie spójnych oświadczeniach) okoliczności nie są wystarczające dla stwierdzenia, że A. K. wychowuje córkę A. K. wspólnie z jej ojcem. Wyjaśnienia rodziców dziewczynki wskazują bowiem jedynie, że S. P. kontaktuje się z córką, wykazuje zainteresowanie jej losem i sporadycznie uczestniczy w jej codzienności (np. odbierając czasem dziecko ze szkoły i pomagając mu w odrabianiu lekcji). Zgodnie z art. 95 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. Nr 9, poz. 59 ze zm.) władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka. Art. 96 powołanej ustawy stanowi natomiast, że rodzice wychowują dziecko pozostające pod ich władzą rodzicielską i kierują nim. Obowiązani są troszczyć się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotowywać je należycie do pracy dla dobra społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień.
W przytoczonych przepisach – stwierdził Sąd – (ani w żadnym innym akcie prawnym) ustawodawca nie zdefiniował pojęcia wychowywania, jednakże wskazał, że wychowywanie dziecka jest pojęciem znacznie szerszym niż sprawowanie nad nim pieczy. W ujęciu pedagogicznym, do którego należy się odwołać z uwagi na brak ustawowej definicji omawianego zagadnienia wychowanie należy rozumieć jako "system działań zmierzających do określonych rezultatów wychowawczych" (por. R. Wroczyński, Pedagogika społeczna, Warszawa 1985), który stanowi "całokształt zabiegów mających na celu ukształtowanie człowieka pod względem fizycznym, moralnym i umysłowym oraz przygotowanie go do życia w społeczeństwie, wykształcenie w określonym kierunku" (por. M. Szymczak (red.), Słownik Języka Polskiego, PWN, t. III, Warszawa 1981 r.). Bezsporne jest, że dziecko może być wychowywane przez oboje rodziców, którzy nie zamieszkują razem, ale oczywiste jest, że wychowanie to rozumiane jako "oddziaływanie na jego osobowość, jej formowanie, zmienianie, wyzwalanie w drugiej osobie pożądanych stanów, jak rozwój, samorealizacja czy wzrost samoświadomości" (por. B. Milerski, B. Śliwierski (red.), Pedagogika. Leksykon, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa, s. 274) nie może być realizowane wyłącznie w ramach sporadycznych, krótkotrwałych spotkań, nawet, jeżeli odbywają się one z pewną regularnością. Deklarowanie więzi emocjonalnej z córką, zainteresowanie jej losem, rozwojem, stanem zdrowia i przekazywanie jej drobnych upominków nie może być utożsamiane z uczestnictwem we wspólnym z A. K. wychowywaniu A. K.. Widywanie córki mniej więcej raz w tygodniu, kiedy to ojciec dziecka odbiera go ze szkoły (najczęściej w sytuacji, gdy matka nie może tego zapewnić) wskazuje jedynie, że S. P. utrzymuje kontakt z córką i okresowo sprawuje nad nią pieczę. Działania te nie stanowią jednak realizacji obowiązków i celów wychowawczych, względem A. K. i nie mogą być podstawą stwierdzenia, że A. K. wychowuje córkę A. wraz z ojcem dziecka.
Wobec powyższego stwierdzić należy w ocenie Sądu pierwszej instancji, że informacje ujawnione przez A. K. w odpowiedzi na wezwanie skierowane do niej w trybie art. 50 § 1 k.p.a., a także treść oświadczenia złożonego przez S. P. nie wskazują, że dowody, na podstawie których ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne okazały się fałszywe. Jak wykazano powyżej wspomniane dane nie stanowią, w ocenie Sądu, dowodu, że A. K. wychowuje córkę A. wspólnie z ojcem dziecka, a zatem uznać należy, że nie są dowodami, których ujawnienie pozwala na dokonanie ustaleń istotnych dla oceny uprawienia A. K. do dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu samotnego wychowywania A. K. w sposób odmienny, niż przyjęto w postępowaniu zakończonym przyznaniem stronie tego świadczenia za okres od dnia 1 maja 2004 r. do 31 sierpnia 2004 r.
Zauważyć również należy, iż bezpodstawne jest twierdzenie, że strona wprowadziła w błąd organ administracji, gdy wskazała we wniosku z dnia 19 maja 2004 r., że nie wychowuje córki A. wspólnie z jej ojcem. Podkreślić bowiem należy, że organ pierwszej instancji poprzestał na wspomnianym oświadczeniu A. K., które złożyła ona po zapoznaniu się z literalną treścią art. 12 ustawy o świadczeniach rodzinnych (pouczenie nie wyjaśniało w żaden sposób, jak należy rozumieć pojęcie "wychowywania dziecka wspólnie z jego ojcem"), pomijając całkowicie zadanie A. K. konkretnych pytań dotyczących relacji pomiędzy córkami strony, a ich ojcami.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K., złożyło skargę kasacyjną od powyższego wyroku zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, co przejawiło się tym, że Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonując wykładni obowiązującego w dniu orzekania przez Kolegium art. 3 pkt 17 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (w brzmieniu obowiązującym od 1 września 2005 r.) definiując wychowanie błędnie przyjął, iż Pani A. K. jest osobą samotnie wychowującą córkę A. K., tj. nie wychowuje dziecka wspólnie z jego ojcem – Panem S. P..
W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, iż wychowanie to świadome celowe działanie zmierzające do takiego kształtowania dziecka, aby wyrosło ono na prawego i zdrowego człowieka oraz dobrego obywatela państwa. W literaturze pedagogicznej oprócz kwestii świadomego podejmowania przez wychowawcę działalności wychowawczej podkreśla się także konieczność aktywności własnej wychowanka w procesie nauczania, bez niej bowiem niemożliwe jest osiągnięcie trwałych rezultatów wychowawczych. Jednakże zarówno w słownikach języka polskiego, w słownikach pedagogicznych i literaturze pedagogicznej nie wskazuje się jakie ma być natężenie i częstotliwość oddziaływań wychowawczych. Ponadto w literaturze pedagogicznej wskazuje się, iż oddziaływania wychowawcze nie muszą być podejmowane wyłącznie w ramach stosunku interpersonalnego w diadzie wychowawca – wychowanek, "działania te może bowiem w zastępstwie z ramienia danego wychowawcy wykonywać inny pedagog, np. nauczyciel, rodzic, instruktor harcerski" (M. Dudzikowa, M. Czerepaniak-Walczak, "Wychowanie. Pojęcia. Procesy. Konteksty. Interdyscyplinarne ujęcie, Gdańsk 2007, t. 1 s. 44).
Za nadinterpretację pojęcia wychowanie uznać zadaniem skarżącego należy więc odmowę uznania za wychowywanie przez Sąd pierwszej instancji realizacji przez rodzica dziecka takich zadań jak utrzymywanie z dzieckiem więzi emocjonalnej, zainteresowanie jego losem, rozwojem, stanem zdrowia, systematycznym (co najmniej 1 raz w tygodniu) kontaktem z dzieckiem, odrabianie z nim lekcji i sprawowanie nad nim opieki. Wszystkie te działania stanowią bowiem formy, w których odbywa się proces wychowawczy. Stanowią również realizację przysługującej ojcu dziecka władzy rodzicielskiej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności wskazać należy, iż zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zwanej dalej P.p.s.a., rozpoznając sprawę Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi, a z urzędu bierze pod uwagę jedynie przesłanki nieważności postępowania. Oznacza to, iż Sąd nie posiada kompetencji do zmiany, precyzowania, czy też uzupełniania podstaw skargi kasacyjnej.
Ponieważ w niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności określone w § 2 art. 183 P.p.s.a., skarga została rozpoznana zgodnie z podniesionym zarzutem, tj. naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 3 pkt 17 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych.
Błędna wykładnia polega na mylnym rozumieniu określonej normy prawnej. W niniejszej sprawie ta sytuacja nie zachodzi, bowiem Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej wykładni tego przepisu. Przede wszystkim w sposób logiczny i wyczerpujący wyjaśnił pojęcie "wychowania" użyte w tym przepisie.
Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, iż w zasadzie z dokonaną przez Sąd interpretacją tego pojęcia zgadza się wnoszący skargę kasacyjną.
Natomiast spór sprowadza się nie do samego pojęcia wychowania, ale oceny stanu faktycznego, tj. czy sporadyczne kontakty ojca dziecka (raz w tygodniu) można uznać za wspólne wychowywanie. Słusznie Sąd pierwszej instancji uznał, że taki stan faktyczny nie odpowiada pojęciu "wspólnego wychowania". Można bowiem mówić o wspólnym wychowaniu jeżeli ma ono miejsce w sposób ciągły, bieżący i faktycznie wspólny, a nie sprowadza się jedynie do określonych kontaktów rodzica z dzieckiem. Dokonana więc interpretacja powołanego przepisu przez Sąd pierwszej instancji jest prawidłowa.
Ponieważ Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie zajmował się tą kwestią, to tylko na marginesie należy zwrócić uwagę, iż z akt sprawy nie wynika, aby biologiczny ojciec dziecka S. P., był prawnie uznany za ojca dziecka małoletniej A. K.. Dziecko bowiem urodziło się w czasie trwania małżeństwa A. i S. K.. Natomiast w aktach brak jest orzeczenia o zaprzeczeniu ojcostwa i ew. ustaleniu ojcostwa S. P..
Jeżeli mąż S. P. nie jest ojcem małoletniej A. K., to zbędne były rozważania co do charakteru ego kontaktów z małoletnią w kontekście przesłanek z art. 3 pkt 17 ww. ustawy o świadczeniach rodzinnych.
Z tych wszystkich względów uznając, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionej podstawy, Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 184 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło