I OSK 796/06
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-06-05
Skład orzekający: Leszek Włoskiewicz, Małgorzata Borowiec, Izabella Kulig - Maciszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dopuszczalne jest posługiwanie się obcojęzycznymi wersjami językowymi rozporządzenia wspólnotowego w celu wykładni jego przepisów, nawet jeśli polska wersja językowa zawiera odmienne sformułowania, a jeśli tak, to czy może to stanowić podstawę do zarzutu naruszenia Konstytucji RP i ustawy o języku polskim?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zasada posługiwania się językiem polskim jako językiem urzędowym nie wyklucza możliwości korzystania z obcojęzycznych tekstów prawa wspólnotowego w celu ustalenia jego rzeczywistej treści, która jest jednolicie pojmowana w całej Wspólnocie Europejskiej. Sąd podkreślił, że obowiązek prowadzenia postępowania w języku polskim nie oznacza obowiązku rozumowania wyłącznie w kategoriach języka polskiego, a wykładnia przepisów rozporządzenia wspólnotowego, nawet z uwzględnieniem innych wersji językowych, nie stanowi naruszenia Konstytucji RP ani ustawy o języku polskim.Stan faktyczny
Spółka "D" Spółka Jawna została ukarana karą pieniężną za brak zainstalowanego tachografu w pojeździe podczas kontroli drogowej. Spółka zarzuciła, że nie wykonywała transportu drogowego w rozumieniu ustawy, lecz niezarobkowy przewóz na potrzeby własne, co zwalniało ją z obowiązku instalacji tachografu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, podzielając stanowisko organów. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie Konstytucji RP i ustawy o języku polskim poprzez posłużenie się obcojęzycznym tekstem rozporządzenia wspólnotowego przy wykładni przepisów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Leszek Włoskiewicz – spr., Sędziowie NSA Małgorzata Borowiec, Izabella Kulig - Maciszewska, Protokolant Kamil Wertyński, po rozpoznaniu w dniu 5 czerwca 2007r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej "D" Spółka Jawna w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 listopada 2005 r. sygn. akt VI SA/Wa 947/05 w sprawie ze skargi "D " A. Spółka Jawna w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 16 listopada 2005 r. VI SA/Wa 947/05 oddalił skargę "D" – Spółka jawna w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] [...] utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...], którą – na podstawie art. 92 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. Nr 125, poz. 1371 ze zm.) – nałożono na Spółkę karę pieniężną w wysokości 3000 zł dlatego, że – jak stwierdzono podczas kontroli drogowej w dniu 25 sierpnia 2004 r. – w pojeździe Spółki nie zainstalowano tachografu.
Sąd podzielił stanowisko obydwu organów inspekcji transportu drogowego, że na podstawie art. 3 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących w transporcie drogowym, Spółka była zobowiązana do zainstalowania tachografu.
Sąd podzielił również stanowisko organów, że – oraz potwierdził je samodzielnie dokonując porównania niemiecko i anglojęzycznych tekstów rozporządzenia – polska wersja językowa różni się od pozostałych posługując się określeniem "transport drogowy osób lub rzeczy", podczas gdy w istocie chodzi o "przewóz drogowy osób lub rzeczy".
Sąd nie znalazł wiec podstaw do uwzględnienia skargi Spółki, która zarzucała, że w dniu kontroli nie wykonywała transportu drogowego osób lub rzeczy w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym, lecz mający odrębny charakter prawny niezarobkowy przewóz drogowy (przewóz na potrzeby własne) i dlatego nie była obowiązana do instalacji tachografu.
Wnosząc skargę kasacyjną Spółka "D" jako jej podstawę przytoczyła naruszenie prawa materialnego "przez naruszenie art. 27 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 4 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim oraz błędne przyjęcie, iż celem prawidłowej wykładni przepisu art. 3 ust. 1 Rozporządzenia Rady EWG Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym organ administracji winien skorzystać z tekstu tego rozporządzenia w innym języku urzędowym Wspólnot Europejskich".
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono przede wszystkim, że pojęcie "transport drogowy" i "przewóz drogowy" nie są tożsame i mają odmienne znaczenie prawne, zostały zaś zrównane z powołaniem na obcojęzyczny tekst rozporządzenia co stanowi o naruszeniu Konstytucji – oraz ustawy o języku polskim – gdyż językiem urzędowym jest tylko język polski, przy czym Konstytucja ma prymat nad prawem wspólnotowym, zarazem kierowanie się zasadami wykładni celowościowej, jak w tej sprawie, wymaga zachowania szczególnej ostrożności.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zasada, że w Rzeczypospolitej Polskiej językiem urzędowym jest język polski (art. 27 Konstytucji RP), w tym językiem urzędowym konstytucyjnych organów państwa i terenowych organów władzy publicznej (art. 4 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim – Dz.U. Nr 90, poz. 999 ze zm.) nie stoi na przeszkodzie, aby powołane organy – jeżeli zajdzie potrzeba wykładni prawa, w szczególności prawa Wspólnoty Europejskiej – posługiwały się obcojęzycznymi tekstami tego samego aktu prawnego w celu ustalenia jego rzeczywistej treści, jednakowo pojmowanej w całej Wspólnocie Europejskiej.
Obowiązek prowadzenia postępowania wyłącznie w języku polskim nie oznacza bowiem obowiązku rozumowania wyłącznie w kategoriach języka polskiego.
Jest odrębnym zagadnieniem, czy organy administracji publicznej – oraz sąd administracyjny – są władne samodzielnie porównywać obcojęzyczne teksty, bez pomocy odpowiednich tłumaczy, legitymujących się urzędowo potwierdzoną znajomością języków obcych, jednakże tego zagadnienia skarga kasacyjna już nie podnosi, zarazem porównania językowe nawet nie były w sprawie konieczne, gdyż drogą zwyczajnej wykładni można dojść do tych samych wniosków.
Wprawdzie rozporządzenie Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w polskiej wersji językowej już w tytule posługuje się określeniem "transport drogowy", a w art. 3 ust. 1 określeniem "transport drogowy osób lub rzeczy", lecz nie oznacza to, aby transport drogowy w rozumieniu rozporządzenia był tożsamy z transportem drogowym w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym – a zarazem odrębny w stosunku do wyróżnionego w tej ustawie niezarobkowego przewozu drogowego (przewozu na potrzeby własne) – już dlatego, że wcześniejsze rozporządzenie nie może posługiwać się definicjami z ustawy późniejszej.
Ponadto w art. 2 rozporządzenia Nr 3821/85 jest wprost mowa, że zastosowanie znajduje definicja podana w art. 1 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów odnoszących się do transportu drogowego, ten zaś z kolei (w ust. 1 art. 1) posługuje się określeniem "przewóz drogowy", które oznacza każdą podróż, odbywaną na drogach publicznych przez pojazd załadowany lub nie, służący do przewozu osób lub rzeczy.
Zatem przewóz drogowy – zresztą będący również elementem ustawowej definicji transportu drogowego – a nie transport drogowy w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym, stanowi w istocie przedmiot regulacji rozporządzenia Nr 3821/85 i prezentowana w sprawie wykładnia nie jest dowolna.
Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji na mocy art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło