II OSK 1727/07
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-01-08
Skład orzekający: Alicja Plucińska-Filipowicz, Wojciech Chróścielewski, Janina Kosowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę, która pomimo formalnego nazewnictwa dotyczy budynku wielorodzinnego, może zostać uznana za wydaną z rażącym naruszeniem prawa, jeśli decyzja o warunkach zabudowy dotyczyła budowy czterech budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż pozwolenie na budowę zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa. Sąd podkreślił, że projekt budowlany, mimo formalnego nazewnictwa, w rzeczywistości dotyczył budynku wielorodzinnego, co było sprzeczne z decyzją o warunkach zabudowy przewidującą budowę czterech budynków mieszkalnych jednorodzinnych. Definicja budynku jednorodzinnego w Prawie budowlanym dopuszcza maksymalnie dwa lokale mieszkalne, a projekt przewidywał ich więcej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Decyzja ta utrzymywała w mocy decyzję Wojewody stwierdzającą nieważność decyzji Starosty o pozwoleniu na budowę czterech budynków mieszkalnych jednorodzinnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że pozwolenie na budowę zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ projekt budowlany, mimo nazwy, faktycznie dotyczył budynku wielorodzinnego, co było sprzeczne z decyzją o warunkach zabudowy.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Alicja Plucińska-Filipowicz /spr./ Sędziowie Sędzia NSA Wojciech Chróścielewski Sędzia NSA Janina Kosowska Protokolant Agnieszka Majewska po rozpoznaniu w dniu 8 stycznia 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Anny Ćwiklińskiej -Nowak sprawy ze skargi kasacyjnej Z. K.-J. Przedsiębiorstwo Inwestycyjne "[...]" od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 sierpnia 2007 r. sygn. akt VII SA/Wa 729/07 w sprawie ze skargi Z. K.-J. Przedsiębiorstwo Inwestycyjne "[...]" na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2007 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 1 sierpnia 2007 r. sygn. akt VII SA/Wa 729/07 po rozpoznaniu skargi Z. K.-J. Przedsiębiorstwo Inwestycyjne "[...]" na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2007 r. utrzymującą w mocy decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] października 2006 r. stwierdzającą nieważność decyzji Starosty Tatrzańskiego z dnia [...] lipca 2004 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej skarżącemu pozwolenia na budowę czterech budynków mieszkalnych jednorodzinnych z infrastrukturą techniczną - oddalił skargę.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podano, że zaskarżone rozstrzygnięcie zapadło wobec uznania, że kwestionowana decyzja jest dotknięta wadą określoną w art. 156 ( 1 pkt 2 kpa wobec wydania jej z rażącym naruszeniem prawa, to jest art. 35 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 Prawa budowlanego wymagającego od organu rozstrzygającego sprawę o pozwolenie na budowę dokonania określonych sprawdzeń, jak też art. 3 pkt 2a Prawa budowlanego określającego definicję budynku mieszkalnego, stanowiącego, iż jest to budynek wolnostojący albo budynek w zabudowie bliźniaczej, szeregowej lub grupowej, służący zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych, stanowiący konstrukcyjnie samodzielną całość, w którym dopuszcza się wydzielenie nie więcej niż dwóch lokali mieszkalnych, albo jednego lokalu mieszkalnego i lokalu użytkowego o powierzchni całkowitej nie przekraczającej 30 % powierzchni całkowitej budynku. Został też naruszony art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym stanowiący, że decyzja o warunkach zabudowy wiąże organ wydający pozwolenie na budowę. Kwestionowane pozwolenie na budowę było poprzedzone decyzją o warunkach zabudowy dla czterech budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej, z analizy zatwierdzonego kwestionowaną decyzją projektu budowlanego wynika natomiast, że w istocie pozwolono na budowę budynku wielorodzinnego składającego się z czterech części nie stanowiących konstrukcyjnie samodzielnych obiektów, posiadających wspólne pomieszczenie garażowe pod całym budynkiem, zaś w każej części przewiduje się po trzy lub cztery lokale mieszkalne.
Po rozpoznaniu odwołania Z. K.-J., w którym podnosił, że błędnie przyjęto, iż przedmiotowy budynek jest budynkiem mieszkalnym wielorodzinnym, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję podzielając stanowisko organu pierwszej instancji. Uznał, że wymienione w tej decyzji wady wskazują na wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę z rażącym naruszeniem prawa.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł Z. K.-J. Przedsiębiorstwo Inwestycyjne "[...]" zarzucając naruszenie art. 3 pkt 2a i art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, art. 3 pkt 2a ustawy z dnia 7 czerwca 1994 r. o własności lokali, ( 3 pkt 9 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, art. 77 i 156 ( 1 pkt 2 kpa, podkreślając, że decyzja o warunkach zabudowy, do której załącznik stanowiła koncepcja opracowana przez architekta J. P., wiązała przy wydawaniu pozwolenia na budowę a więc organ nie mógł odmówić uwzględnienia wniosku inwestora i musiał wydać kwestionowaną decyzję. Podkreślił, że pozwolenie dotyczyło czterech budynków stanowiących samodzielną konstrukcyjnie całość.
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd całkowicie podzielił stanowisko organów obu instancji w kwestii zaistnienia przesłanki określonej w art. 156 ( 1 pkt 2 kpa, ze względu na rażące naruszenie art. 3 pkt 2a Prawa budowlanego oraz art. 64 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym podkreślając zwłaszcza, iż pomimo formalnego nazewnictwa zatwierdzony kwestionowaną decyzją projekt budowlany nie był projektem czterech budynków jednorodzinnych, lecz był w rzeczywistości projektem budynku mieszkalnego wielorodzinnego, podczas gdy decyzja o warunkach zabudowy dotyczyła budowy czterech budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej. W ocenie Sądu zwłaszcza dokumentacja projektowa jednoznacznie wskazuje na to, że w każdej z czterech części przedmiotowego budynku przewidziano po trzy lokale mieszkalne, podczas gdy definicja budynku mieszkalnego jednorodzinnego wymaga, aby lokali mieszkalnych było nie więcej niż dwa.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Z. K.-J., reprezentowany przez adwokata K. S. zarzucając naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:
1/ art. 106 ( 3 ppsa poprzez jego niezastosowanie i zaniechanie przeprowadzenia wnioskowanego przez skarżącego dowodu uzupełniającego - decyzji z dnia [...] grudnia 2003 r. o warunkach zabudowy "zalegającej w aktach postępowania administracyjnego prowadzonego przez Burmistrza Miasta Zakopane do sygn. [...]",
2/ art. 141 ( 4 ppsa poprzez niezgodne ze stanem faktycznym przedstawienie sprawy w zakresie przyjęcia, że projekt budowlany nie był, mimo formalnego nazewnictwa, projektem czterech budynków mieszkalnych jednorodzinnych, lecz był w rzeczywistości projektem budynku mieszkalnego wielorodzinnego,
3/ art. 145 ( 1 lit. a ppsa poprzez jego pominięcie i nieuwzględnienie skargi, pomimo naruszenia przez organ w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy art. 35 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego, art. 64 ust. 1 w zw. z art. 55 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, art. 3 pkt2 a Prawa budowlanego, art. 2 pkt 2 ustawy o własności lokali w zw. z art. 1 tej ustawy, ( 3 pkt 9 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie - poprzez błędną interpretację polegającą na przyjęciu, że przepisy te zostały w sposób rażący naruszone kwestionowaną decyzją o pozwoleniu na budowę,
4/ art. 145 ( 1 lit. c ppsa, poprzez jego pominięcie i nieuwzględnienie skargi pomimo naruszenia zaskarżoną decyzją w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy art. 156 ( 1 pkt 2 kpa oraz art. 7 i art. 77 kpa,
5/ art. 134 ust. 1 w związku z art. 3 ( 1 ppsa poprzez faktyczne "zaniechanie przeprowadzenia kontroli zaskarżonej decyzji i bezkrytyczne oparcie rozstrzygnięcia na wnioskach i wykładni prawa dokonanej przez organ II instancji",
6/ art. 151 ppsa poprzez nieprawidłowe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreśla się, że kwestionowana decyzja jest zgodna z decyzją o warunkach zabudowy jak i z koncepcją sporządzoną przez projektanta /architekta/, będącą jej załącznikiem a postępowanie w sprawie wydania pozwolenia na budowę zostało przeprowadzone zgodnie z obowiązującym prawem, zaś "pogląd przeciwny nie wytrzymuje krytyki’. Nie jest uprawnione rozważanie budynku jako "jednorodzinnego" lub "wielorodzinnego" w oparciu o ustawę o własności lokali, która ma cel odmienny od Prawa budowlanego. Niesłuszne jest stanowisko co do braku konstrukcyjnej odrębności czterech części budynku mieszkalnego. Odrębne budynki mogą mieć wspólny garaż, gdyż brak jest w prawie zakazu dotyczącego takiego rozwiązania.
W rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym udział wziął pełnomocnik wnoszącego skargę kasacyjną, który skargę tę podtrzymał podkreślając w szczególności, iż przy wydawaniu pozwolenia na budowę wiążące znaczenia miała decyzja o warunkach zabudowy wraz z załącznikiem w postaci koncepcji sporządzonej przez projektanta. Biorący udział w rozprawie Prokurator Apelacyjny wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej jako opartej na nieusprawiedliwionych podstawach.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach.
W związku z podniesionym w skardze kasacyjnej zarzutem naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 106 ( 3 ppsa wobec zaniechania przeprowadzenia wnioskowanego przez skarżącego dowodu uzupełniającego w postaci decyzji z dnia [...] grudnia 2003 r. o warunkach zabudowy dla przedmiotowej inwestycji, należy stwierdzić, że stosownie do tego przepisu sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Wymieniony przepis określa zatem warunki, jakie muszą być spełnione, aby sąd administracyjny uznał za wskazane dopuszczenie dowodu uzupełniającego z dokumentu. Niewątpliwie decyzja o warunkach zabudowy, o której dopuszczenie w sprawie jako dowodu uzupełniającego przez Sąd pierwszej instancji wnosiła strona stanowi dokument w rozumieniu art. 106 ( 3 ppsa. Ta okoliczność nie jest jednak wystarczająca do przychylenia się do wniosku strony. Aby dopuścić ten dowód, musiało być ustalone /w tym wypadku wykazane przez stronę składającą wniosek dowodowy/, że jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości w kwestiach mających znaczenie dla rozstrzygnięcia i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Składając wniosek dowodowy a następnie wnosząc skargę kasacyjną, strona nie podniosła takich okoliczności, które wskazywałyby na to, że występują istotne wątpliwości, do wyjaśnienia których należało ten dowód dopuścić. Gdyby nawet założyć, że bez względu na brak uzasadnienia wniosku w powyższym zakresie Sąd z urzędu powinien jego zasadność ocenić, to wypada stwierdzić, że nie jest w sprawie sporną okolicznością, iż w kwestiach istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie występują rozbieżności stanowisk, nie ma więc potrzeby czynienia jakichkolwiek wyjaśnień. Przedmiotowa decyzja o warunkach zabudowy została wydana /weszła do obrotu prawnego/. Określała ona zamierzenie inwestycyjne według wniosku inwestora, jako budowa czterech budynków jednorodzinnych w zabudowie szeregowej. Nie było też kwestionowane, że jako część tej decyzji potraktowano "Koncepcję" sporządzoną przez projektanta, który jest autorem dokumentacji stanowiącej następnie podstawę wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. W aktach sprawy administracyjnej znajduje się także decyzja SKO stwierdzająca nieważność tej decyzji. Skoro fakt, iż inwestor stosownie do opisanej decyzji o warunkach zabudowy prowadził dalszy proces budowlany poprzez uzyskanie decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę nie budzi żadnych wątpliwości, nie było więc konieczne do rozstrzygnięcia sprawy uwzględnienie wniosku strony na podstawie art. 106 ( 3 ppsa. Decyzja, o którą chodzi w tym wniosku wydana została zresztą właśnie na rzecz inwestora, który miał możliwość sam złożyć ją do akt sprawy administracyjnej w toku postępowania administracyjnego, czego jednak nie uczynił, uznając najwidoczniej, że w sytuacji, gdy kwestie załatwione tą decyzją są niesporne, nie jest niezbędne zadbanie o to, aby skorzystać z tego materiału dowodowego. W skardze kasacyjnej natomiast czyni Sądowi pierwszej instancji zarzuty, iż nie zadbał o uzupełnienie akt sprawy o tę decyzję jako "zalegającą" w aktach organu gminy, całkowicie pomijając fakt, że to on właśnie ma w swoim posiadaniu wspomnianą decyzję. Ta okoliczność zwłaszcza ma szczególne znaczenie wobec tego, że przepis art. 174 pkt 2 ppsa wymaga, aby podnosząc w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia prawa procesowego, a w tym art. 106 ( 3 ppsa który, co jest oczywiste, ma charakter procesowy, wywieść, iż uchybienie temu przepisowi mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Temu nie czyni zadość skarga kasacyjna w niniejszej sprawie. Trudno byłoby poza tym twierdzić, że omawiane naruszenie mogło w jakikolwiek sposób, a tym bardziej istotny, wpłynąć na rozstrzygnięcie w sytuacji, gdy w ocenie Sądu pierwszej instancji stwierdzenie nieważności kwestionowanej decyzji o pozwoleniu na budowę uzasadnione było tym, że pozwolenie na budowę w istocie dotyczyło wbrew użytym w nim określeniom, nie czterech budynków jednorodzinnych w rozumieniu art. 3 pkt 2a Prawa budowlanego, lecz budynku wielorodzinnego /wielomieszkaniowego/. Należy podkreślić, że ze znajdującej się w aktach sprawy dokumentacji budowlanej wynika, iż poszczególne części obiektu zostały zaprojektowane jako trzykondygnacyjne z trzema odrębnymi lokalami mieszkalnymi mającymi wejścia ze wspólnej klatki schodowej, podczas gdy ustawowa definicja budynku jednorodzinnego przewiduje, że w budynku jednorodzinnym nie może znajdować się więcej niż dwa lokale mieszkalne. Inwestor twierdząc, iż są tylko dwa lokale mieszkalne, bowiem jeden znajduje się na parterze zaś drugi jest dwupoziomowy, na żadnym etapie postępowania tej okoliczności nie udowodnił. Zarzut naruszenia art. 141 ( 4 ppsa poprzez niezgodne ze stanem faktycznym przedstawienie sprawy w zakresie przyjęcia, że projekt budowlany nie był, mimo formalnego nazewnictwa, projektem czterech budynków mieszkalnych jednorodzinnych, lecz był w rzeczywistości projektem budynku mieszkalnego wielorodzinnego także nie może być uznany za usprawiedliwiony. Wnoszący skargę kasacyjną gołosłownie jedynie twierdzi, że można przyjąć, iż w sprawie chodzi o inwestycję polegającą na budowie czterech budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej, nie wykazując w żaden sposób, że mamy do czynienia z zabudową o charakterze jednorodzinnym, czyli odpowiadającym ustawowej definicji zawartej w ustawie - Prawo budowlane a także zabudową szeregową. Podnoszona konsekwentnie okoliczność, że uczyniono załącznikiem do decyzji o warunkach zabudowy "Koncepcję" sporządzoną przez projektanta i ona jest wiążąca, również w kwestii charakteru prawnego budowy, jak się wydaje ma w ocenie strony powodować, że nie jest istotne, jaka jest regulacja prawna dotycząca budynku jednorodzinnego /art. 3 pkt 2a Prawa budowlanego/. Z treści i sposobu stawiania zarzutów w skardze kasacyjnej można by też wnosić, że według strony to sąd administracyjny a nie strona, ma obowiązek wbrew dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy z urzędu przeprowadzić postępowanie, które doprowadziłoby do uzyskania dowodów na twierdzenia podnoszone przez stronę, w tym wypadku potwierdzających, że lokale na II i III kondygnacji tak są ze sobą połączone, iż mogą być traktowane jako jeden lokal mieszkalny. Jeżeli jednak akta sprawy /dokumentacja projektowa/ pozwala na jednoznaczne ustalenie, iż lokale na I, II i III kondygnacji faktycznie były wyodrębnione, nie przewidziano bowiem, wbrew twierdzeniu strony wewnętrznego połączenia kondygnacji II i III, które mogłoby świadczyć o integralnej całości pomieszczeń na tych kondygnacjach powodującej, że stanowią one faktycznie jeden lokal mieszkalny, to nie rzeczą organu czy Sądu było dowodzenie okoliczności podnoszonej przez stronę. Sprawy budowlane są załatwiane według przepisów ustawy Prawa budowlanego i innych ustaw, z nią związanych. Udowodnienie okoliczności, które leżą w interesie strony, w tym postępowaniu nie obciąża organu administracji publicznej lecz stronę, która ma w tym własny interes. W wypadku, gdy strona nie przejawia inicjatywy dowodowej /nie przedkłada decyzji o warunkach zabudowy, nie przedstawia żadnych wywodów umożliwiających przyjęcie, że lokale na II i III kondygnacji miałyby stanowić faktycznie jeden lokal mieszkalny/, nie może oczekiwać, że zostaną przez Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnione zarzuty pod adresem Sądu pierwszej instancji dotyczące braku jakiejkolwiek kontroli z jego strony legalności zaskarżonej decyzji.
Zarzut naruszenia art. 145 ( 1 lit. a ppsa, art. 145 ( 1 lit. c ppsa i art. 151 ppsa prowadzi do tego, iż w ocenie wnoszącej skargę kasacyjną strony Sąd pierwszej instancji powinien był uchylić zaskarżoną decyzję, ze względu na jej wady materialnoprawne i procesowe. Nie mógł być on jednak uznany za usprawiedliwiony wobec tego, że wbrew uzyskanej przez inwestora decyzji o warunkach zabudowy i przez niego akceptowanej, stanowiącej promesę uprawniającą do uzyskania pozwolenia na budowę czterech budynków jednorodzinnych w zabudowie szeregowej, organ architektoniczno-budowlany wydał decyzję na budowę wielorodzinną /wielomieszkaniową/, chociażby z tej przyczyny, że projekt budowlany dotyczył budowy trzykondygnacyjnej z odrębnymi lokalami mieszkalnymi na każdej kondygnacji, co rażąco narusza prawo w zakresie wskazanym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Eksponowana przez pełnomocnika strony skarżącej na rozprawie przed Naczelnym Sądem okoliczność nie uwzględnienia w sprawie wymogu art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym stanowiącego, że decyzja o warunkach zabudowy wiąże organ wydający pozwolenie na budowę w sytuacji, gdy decyzja o warunkach zabudowy jako załącznik zawierała "Koncepcję" sporządzoną przez projektanta - architekta, która następnie została przyjęta w decyzji o pozwoleniu na budowę, należy stwierdzić, że taka "koncepcja" nawet jeżeli została potraktowana jako załącznik do decyzji o warunkach zabudowy, to łącznie z jej zasadniczym postanowieniem tej decyzji w kwestii jednorodzinności i szeregowości zabudowy, stosownie do powyższego przepisu ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wiązała organ architektoniczno-budowlany wydający pozwolenie na budowę jednorodzinności i szeregów zabudowy tylko w tym zakresie. Musiała więc być wydana decyzja zezwalająca na budowę budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej, pozostająca w zgodzie z przepisami prawa materialnego obowiązującymi w dacie jej wydawania, a więc również z wymogiem art. 3 pkt 2a Prawa budowlanego. Nie można natomiast skutecznie powoływać się na to, iż projektant sporządził projekt budowlany "rozumiejąc jednorodzinny charakter zabudowy" w sposób odmienny od rozwiązań prawnych obowiązujących w dacie wydawania decyzji w procesie budowlanym, bowiem jego obowiązkiem jest znajomość prawa w zakresie, w jakim wykonuje swój zawód, pełni samodzielne funkcje techniczne, zaś brak odpowiedniej wiedzy, w tym ustawy Prawo budowlane, powoduje skutki w postaci odpowiedzialności zawodowej, jak też może powodować odpowiedzialność cywilną wobec podmiotu, na rzecz którego projekt budowlany, nie uwzględniający obowiązujących przepisów, został wykonany. Dotyczy to również zastrzeżonej w decyzji o warunkach zabudowy "szeregowości" zabudowy. Ta kwestia nie została jednak szerzej omówiona ani w zaskarżonym wyroku, ani też w skardze kasacyjnej, z tej przyczyny Naczelny Sąd Administracyjny związany stosownie do art. 183 ppsa zarzutami tej skargi nie może wypowiedzieć się na ten temat. Zauważyć tylko wypada, że ani w "koncepcji" ani w projekcie budowlanym projektant nie może zlekceważyć również i tego warunku ustalonego w decyzji o warunkach zabudowy, bowiem może to rzutować na ocenę decyzji o pozwoleniu na budowę w aspekcie art. 156 ( 1 pkt 2 kpa oraz rodzić ewentualnie odpowiedzialność zawodową i odszkodowawczą /cywilnoprawną/.
W świetle powyższych wywodów podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 134 ust. 1 w związku z art. 3 ( 1 ppsa poprzez "faktyczne zaniechanie przeprowadzenia kontroli zaskarżonej decyzji i bezkrytyczne oparcie rozstrzynięcia na wnioskach i wykładni prawa dokonanej przez organ II instancji", należy uznać nie tylko za całkowicie bezpodstawny, ale wręcz jako niedopuszczalny, nacechowany brakiem profesjonalizmu. Z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika wyraźnie, iż Sąd poddał wnikliwej ocenie legalność zaskarżonej decyzji w następstwie czego wydał odpowiadające prawu rozstrzygnięcie. Twierdzenie, iż nie spełnił swojego ustawowego obowiązku, bowiem "zaniechał przeprowadzenia kontroli zaskarżonej decyzji" jak też zachował się "bezkrytycznie" jest nie tylko niezasadne, ale wręcz świadczące o braku profesjonalizmu sporządzającego skargę kasacyjną pełnomocnika strony. Wypada z całej mocy podkreślić, że podzielenie przez sąd stanowiska organu administracji, którego orzeczenie poddane jest kontroli w postępowaniu sądowo-administracyjnej w żadnym razie nie może być utożsamiane całkowitym z zaniechaniem takiej kontroli, czy też bezkrytycznym podejściem do sprawy przez sąd administracyjny. Omawiany zarzut skargi kasacyjnej w zestawieniu z jej treścią a zwłaszcza pominięciem stwierdzonego przez Sąd oczywistego faktu niezgodności kwestionowanego pozwolenia na budowę z decyzją o warunkach zabudowy wobec rażącego naruszenia wymogu zachowania jednorodzinności zabudowy zgodnie z definicją budynku jednorodzinnego zawartą w ustawie - Prawo budowlane, zaś podniesienie jedynie, iż Sąd niezasadnie posłużył się regulacją ustawy o własności lokali, podczas gdy przytoczył tę ustawę jedynie w uzupełnieniu do rozwiązań ustawy - Prawo budowlane, jeszcze bardziej unaocznia fakt sporządzenia skargi kasacyjnej wprawdzie przez pełnomocnika będącego adwokatem, jednakże w rzeczywistości w sposób nie odpowiadający oczekiwaniom wobec osoby legitymującej się takimi kwalifikacjami.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku z mocy art. 184 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło