IV SA/Wa 1131/07

WyrokWSA w Warszawie2007-08-17

Skład orzekający: Łukasz Krzycki, Joanna Skiba, Marian Wolanin

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Ministra Finansów stwierdzająca przejście nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa na podstawie ustawy z 1968 r. o dokonywaniu wpisów w księgach wieczystych jest prawidłowa, gdy w księdze wieczystej ujawnieni są spadkobiercy pierwotnego właściciela, a sama nieruchomość nie została formalnie znacjonalizowana?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja Ministra Finansów nie narusza prawa. Wskazał, że decyzja deklaratoryjna o przejściu własności na rzecz Skarbu Państwa na podstawie ustawy z 1968 r. jest obligatoryjna, gdy spełnione zostały warunki wynikające z umowy międzynarodowej z 1960 r., w tym zrzeczenie się roszczeń przez właściciela i wypłata odszkodowania za utratę własności, nawet jeśli nieruchomość nie została formalnie znacjonalizowana, a w księdze wieczystej ujawniono spadkobierców.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi spadkobierców A. G. na decyzję Ministra Finansów stwierdzającą przejście na rzecz Skarbu Państwa ½ części w prawie własności nieruchomości. Skarżący zarzucili m.in. niedopuszczalność orzekania przez organ administracji w sytuacji, gdy w księdze wieczystej ujawniono spadkobierców, a nieruchomość nie została znacjonalizowana. Minister Finansów utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję, wskazując na umowę międzynarodową z 1960 r. i wypłacone odszkodowanie.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Sędziowie asesor WSA Joanna Skiba, asesor WSA Marian Wolanin, Protokolant Julia Dobrzańska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 sierpnia 2007 r. sprawy ze skargi M. B., A. B., A. B., A. K. i A. K. na decyzję Ministra Finansów z dnia [...] kwietnia 2007 r. nr [...] w przedmiocie przejście nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa oddala skargę Wyrokiem z dnia 30 listopada 2004 r. (sygn. akt IV S.A. 2117/02) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Ministra Finansów z dnia [...] kwietnia 2002 r. i poprzedzająca ją decyzję tego organu z dnia [...] kwietnia 2002 r., która stwierdzono przejście na rzecz Skarbu Państwa ½ części w prawie własności nieruchomości położonej w L. przy ul. [...]. Decyzja była wydana na podstawie art. 2 ustawy z dnia 9 kwietnia 1968 r. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych (Dz.U. Nr 12, poz. 65), zwanej dalej "ustawą z 1968 roku". Uzasadniając wyrok Sąd podkreślił, iż decyzja, wydana przez Ministra Finansów w trybie ustawy z 1968 roku, ma stanowić podstawę wpisu do ksiąg wieczystych praw przysługujących Skarbowi Państwa w miejsce określonej osoby. Tymczasem w części dyspozycyjnej decyzji nie wskazano właściciela, którego udziały miały przejść na rzecz Skarbu Państwa, a w konkretnej sprawie, według aktualnego wyciągu z księgi wieczystej udziały te w określonych częściach przysługują kilku osobom. Konieczne jest więc wskazanie w decyzji dotychczasowego właściciela udziału w prawie własności nieruchomości, którego udział przeszedł na rzecz Skarbu Państwa. Obowiązek wskazania dotychczasowego właściciela wynika również z treści § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 maja 1968 r. w sprawie trybu dokonywania w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych (Dz.U. Nr 17, poz. 109). Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2007 r. Minister Finansów, na zasadzie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 K.p.a., utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia [...] grudnia 2005 r., którą stwierdzono przejście na rzecz Skarbu Państwa ½ części w prawie własności nieruchomości położonej w L. przy ul. [...], dla której prowadzona jest księga wieczysta nr [...], należącej pierwotnie do p. A. G., a obecnie do M. B. (4/16 części), A. K. (1/16 części) A. K. (1/16 części), A. K. (1/16 części), A. B. ( 1/16 części). W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Minister Finansów przywołał m.in. okoliczność przyznania decyzją nr [...], na mocy układu między rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki z dnia 16 lipca 1960 r. dotyczącego roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych, A. G. odszkodowania, na jej wniosek, przez Komisję Stanów Zjednoczonych ds. Uregulowania Roszczeń Zagranicznych, za nieruchomość położną przy ul. [...] w L. Łączną wartość nieruchomości określono na kwotę 54 000,- dolarów a należne odszkodowanie określono, jako odpowiadający A. G. udział we własności (½). Ówczesna współwłaścicielka nieruchomości zrzekła się praw do mienia objętego odszkodowaniem i pobrała to odszkodowanie na zasadach określonych przez stronę amerykańską. Okoliczności te są przesłanką dla wydania decyzji o przejściu na rzecz Skarbu Państwa prawa własności A. G. do nieruchomości, na zasadzie art. 2 ustawy o dokonywaniu wpisów. W myśl umowy z 1960 roku, problematyka sposobu zapewnienia wypłaty odszkodowania poszczególnym osobom pozostawała wewnętrzną kwestią rządu amerykańskiego. W gestii strony polskiej pozostawało przekazanie ogólnej kwoty odszkodowania dla obywateli amerykańskich i zobowiązania te zostały wykonane. Polemizując z wywodami prawnymi, zawartymi we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, organ administracji wskazał, iż: - podstawą przejęcia mienia była umowa międzynarodowa z 1960 roku, której ranga z uwagi na jej nieopublikowanie, nie była wystarczająca aby stanowić podstawę odnośnych wpisów w księgach wieczystych, stąd kwestię uregulowano ustawą z 1968 roku, - decyzja Ministra Finansów, stanowiąca podstawę wpisu, ma charakter deklaratoryjny a jej wydanie jest obligatoryjne, - prawa Skarbu Państwa do nieruchomości objętej umową z 1960 roku "istnieje" od dnia wejścia w życie ustawy z 1968 roku, tj. od dnia 17 kwietnia 1968 r., zaś władztwo faktyczne wynikało z treści ustawy z dnia 30 stycznia 1959 r. – Prawo lokalowe (Dz.U. Nr 10, poz. 59), - ujawnienie w księdze wieczystej następców prawnych osoby, której prawa własności przeszły na Skarb Państwa w związku z umową z 1960 roku nie stoi na przeszkodzie wydaniu decyzji na zasadzie art. 2 ustawy z 1968 roku, - wobec uznania przez Komisje Stanów Zjednoczonych ds. Uregulowania Roszczeń Zagranicznych, iż uprzednia właścicielka utraciła władztwo nad nieruchomością w związku z wejściem w życie ustawy - Prawo lokalowe z 1959 roku, odszkodowanie zostało wypłacone za utratę własności nie zaś za ograniczenie prawa użytkowania, treść oświadczeń złożonych przez ówczesnego właściciela wskazuje jednoznacznie, iż był on świadomy rezygnacji z roszczeń wynikających z prawa własności nieruchomości, - fakt wypłacenia przez rząd Stanów Zjednoczonych przyznanego odszkodowania w wielkości 1/3 przyznanej kwoty nie ma znaczenia dla oceny legalności decyzji, - bez znaczenia jest fakt, iż uprzednia właścicielka miała równocześnie obywatelstwo polskie – wywodzenie stąd skutków prawnych w postaci możliwości realizacji roszczeń do nieruchomości, za które wypłacono już odszkodowanie tej samej osobie, jako obywatelowi państwa obcego, prowadziłoby do nierównego traktowania obywateli polskich (uprzywilejowanie z racji podwójnego obywatelstwa). W skardze na tę decyzję spadkobiercy A. G. wnieśli o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] grudnia 2005 r. i [...] kwietnia 2007 r. bądź o ich uchylenie. Skarżący podnieśli zarzuty, iż wydanie decyzji było niedopuszczalne z uwagi na następujące uwarunkowania prawne i faktyczne: - dokonanie wpisu następców prawnych poprzedniego właściciela (A. G.) do księgi wieczystej wyklucza orzekanie przez organ administracji na zasadzie art. 2 ustawy z 1968 roku, w takim przypadku w sprawie właściwe do orzekania są wyłącznie sądy, co potwierdza treść postanowienia Sądu Najwyższego (sygn. III CK 276/03), - orzekanie w sprawie. gdzie nie właściwy jest organ administracji wyczerpuje znamiona nieważności decyzji (art. 156 § 1 pkt 1 i 2 K.p.a.). - związanie prawomocnym postanowieniem sądu powszechnego (Sąd Okręgowy w L. sygn. akt [...]), z którego treści wynika, iż wyłączną drogą dochodzenia roszczeń przez Skarb Państwa w rozpatrywanym przypadku jest powództwo przed sądem powszechnym o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym na zasadzie art. 10 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz.U z 2001 r., Nr 124 poz. 1361 ze zm.) - naruszono tym treść art. 365 i 366 K.p.c., - okoliczność, iż nieruchomość, której dotyczy decyzja, nigdy nie została znacjonalizowana - aktem nacjonalizacji nie była ani ustawa - Prawo lokalowe z 1959 roku ani ustawa z 1968 roku, nieruchomość nie została także przejęta faktycznie we władanie Skarbu Państwa, gdyż zarząd nią wykonywała A. G. a później jej spadkobiercy, - była współwłaścicielka nieruchomości nigdy nie zrzekła się praw do nieruchomości, co potwierdza sprawowanie przez nią nadal zarządu nad mieniem aż do chwili śmierci w [...] roku; brak zrzeczenia własności potwierdza okoliczność, iż w postępowaniu przed Komisją Stanów Zjednoczonych ds. Uregulowania Roszczeń Zagranicznych używano typowego formularza, który obejmował wszystkie rodzaje roszczeń – nie tylko wynikające z prawa własności, W skardze zwrócono także uwagę na wewnętrzną sprzeczność decyzji, gdyż z jednej strony wynika z niej, iż własność ½ nieruchomości należącej do A. G. przeszła na rzecz Skarbu Państwa w momencie wejścia w życie ustawy z 1968 roku, z drugiej zaś wskazuje, jako obecnych właścicieli - spadkobierców dawnej właścicielki, która zmarła w [...] roku. Podniesiono również, jako istotną moralnie, okoliczność iż wypłacone odszkodowanie nie kompensowało całości strat wynikających z utraty własności (z przyznanego odszkodowania wypłacono jedynie 1/3 wartości). W odpowiedzi na skargę Minister Finansów podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi. W toku postępowania sądowego Skarżący poinformowali o wniesieniu przez jedną ze skarżących pozwu o ustalenie własności nieruchomości (k. 33) a w trakcie rozprawy pełniący rolę odpowiednio ich pełnomocnika bądź kuratora oświadczył, iż w jego ocenie droga postępowania przed sądem powszechnym jest jedyną dopuszczalna dla ustalenia czy własność nieruchomość przeszła na Skarb Państwa. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sąd oddalił skargę, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. W rozpoznawanej sprawie bezsporny jest fakt wydania na rzecz A. G., ówczesnej współwłaścicielki zabudowanej budynkiem mieszkalnym nieruchomości przy ul. [...] w L. decyzji o przyznaniu odszkodowania za utratę praw do tej nieruchomości (decyzja nr [...] Komisji Stanów Zjednoczonych ds. Uregulowania Roszczeń Zagranicznych). Jak trafnie ocenił to organ administracji z treści tej decyzji wynika wprost i jednoznacznie iż o ile chodzi o roszczenia dotyczące nieruchomości przy ul. [...] w L. podstawą wypłaty odszkodowania było określenie jej wartości, jako mienia utraconego w związku z wejściem w życie ustawy - Prawo lokalowe z 1959 roku. Rację mają Skarżący wskazując, iż przepisy tej ustawy nie stanowiły aktu nacjonalizacyjnego. Jednak wejście w życie ustawy wiązało się ze znacznym ograniczeniem możliwości swobodnego korzystania z mienia, w tym pobierania z niego pożytków. Stopień tego ograniczenia był tak znaczny, iż, odwołując się do precedensowego orzeczenia, przyznawano obywatelom amerykańskim - właścicielom nieruchomości objętych działaniem ustawy, o ile o to wnosili odszkodowanie za szkodę polegającą na faktycznej utracie własności. Warunkiem wypłaty odszkodowania było jednak uprzednie zrzeczenie się roszczeń w tym zakresie w jakim straty kompensowane były odszkodowaniem (patrz tak samo wyrok sygn. akt IV SA/Wa 1248/06). W rozpoznawanym przypadku, jak wynika z akt sprawy, A. G. wskazała we wniosku (nr [...]) zabudowaną nieruchomość przy ul. [...], jako utracona (patrz pkt 13 wniosku i załącznik A pkt I. lit A – tłumaczenie k. 121 i 128 akt administracyjnych). Jak wskazano, z treści decyzji nr [...] (projekt decyzji w przypadku nie złożenia środka odwoławczego stał się decyzją ostateczną) wynika także, że odszkodowanie zostało przyznane za nieruchomość przy ul. [...] w L., jako mienie utracone (pkt 1 decyzji – k. 120-121 akt administracyjnych). W akcie cesji ówczesna właścicielka dokonała także zrzeczenia roszczeń, które zostały zaspokojone poprzez odszkodowanie przyznane decyzją (k. 130 akt administracyjnych koniec akapitu 1). Treść oświadczenia woli w tym zakresie jest jednoznaczna i nie pozwala mieć wątpliwości co do intencji składającej oświadczenie. Bez znaczenia są w tym kontekście zarzuty skargi, iż oświadczenia były składane na określonych formularzach, skoro forma ich jest jasna i jednoznaczna. Treść złożonego oświadczenia o zakresie zrzeczenia się roszczeń miało pierwszorzędne znaczenie z uwagi na treść art. 1 ustawy z 1968 roku w związku z treścią umowy między rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki z 1960 roku. Bowiem wpisowi do ksiąg wieczystych podlegały te tytuły własności, które przeszły na rzecz państwa na podstawie umów międzynarodowych. Z mocy umowy między rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki z 1960 roku wygasały wszystkie roszczenia obywateli amerykańskich odnośnie przejętego przed zawarciem umowy mienia tych obywateli niezależnie, czy odnośnie tego mienia strona amerykańska zastosowała procedury odszkodowawcze czy też nie (art. IV układu). Wynika stąd jednoznacznie, iż tym bardziej z mocy układu wygasają w każdym przypadku uprawnienia i roszczenia, które zostały objęte procedurą umowy. W rozpatrywanym przypadku chodzi o prawo własności, co do którego zrzeczenie się roszczeń nastąpiło w ramach stosownej procedury, w zawiązku z istotnym ograniczeniem możliwości korzystania z rzeczy wynikającym z obowiązywania ustawy - Prawo lokalowe z 1959 roku. Bez znaczenia w sprawie wystąpienia skutków prawnych umowy między rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki z 1960 roku jest okoliczność, iż pomimo pobrania odszkodowania za utratę własności właściciel, w ograniczonym zakresie (rygory ustawy - Prawo lokalowe z 1959 roku), nadal faktycznie władał nieruchomością. Poza oceną organów administracji, a więc także Sądu pozostaje kwestia oceny moralnej okoliczności dalszego korzystania z nieruchomości, co do której orzeczono się roszczeń wynikających z prawa własności i wystąpiono o odszkodowanie z tytułu utraty tego prawa. Zbyt daleko idący jest wniosek Skarżących, iż okoliczność ta przesądza o braku woli rezygnacji z roszczeń wynikających z prawa własności, skoro wolę w tym zakresie wyrażono jednoznacznie i pobrano odszkodowanie wypłacone na zasadach określoną przez stronę amerykańską. Zachowanie byłego właściciela może świadczyć wyłącznie o chęci czerpania korzyści z faktycznego nieuporządkowania spraw własności mienia objętego postanowieniami umowy między rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki z 1960 roku. Z punktu widzenia skutków prawnych umowy między rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki z 1960 roku istotne znaczenie w sprawie ma jedynie okoliczność faktycznego ograniczenia możliwości korzystania z władztwa nad rzeczą (ustawa - Prawo lokalowe z 1959 roku), w związku z którym orzeczono się, w ramach procedur wynikających z umowy, roszczeń odnośnie własności nieruchomości a strona amerykańska odnośne dokumenty związane z wykonaniem umowy przekazała stronie polskiej. W tej sytuacji, jak trafnie wskazano w zaskarżonym orzeczeniu, wydanie odnośnej decyzji przez Ministra Finansów było obligatoryjne. Poza oceną organu musiały pozostać kwestie, czy prawa własności są obecnie wykonywane przez spadkobierców dawnej właścicielki i w jakim zakresie. Jak bowiem trafnie wskazano w zaskarżonym orzeczeniu, decyzja wydawana w myśl art. 2 ustawy z 1968 roku ma wyłącznie charakter deklaratoryjny i potwierdza wystąpienie zdarzenia prawnego wynikającego z obowiązywania określonych umów międzynarodowych (patrz tak samo wyrok NSA sygn. akt I OSK 947/06 niepubl.). Trafnie wskazano w zaskarżonym orzeczeniu, iż dla orzekania istotne znaczenie ma stan prawny na dzień wejścia w życie ustawy z 1968 roku, która ustanowiła zasadę orzekania w drodze administracyjnej odnośnie skutków prawnych wynikających z obowiązywania wcześniej zawartych umów. Nie można wprawdzie podzielić poglądu organu, iż faktyczne przejście własności nieruchomości na rzecz Skarbu Pastwa nastąpiło dopiero w dniu wejścia w życie ustawy z 1968 roku. Wniosku takiego nie można wywieść z treści jej regulacji. Wręcz przeciwnie wynika z nich, iż ówczesny prawodawca zdarzenia prawne w postaci m.in. przejścia własności na rzecz Skarbu Państwa wiązał z treścią samych umów, nie zaś z wejściem w życie aktu mającego służyć uporządkowaniu wpisów w księgach wieczystych (art. 1 ustawy). Organ orzekając na zasadzie art. 2 ustawy z 1968 roku powinien więc orzekać według stanu na dzień wejścia w życie ustawy, mając na uwadze skutki prawne wcześniej zdarzeń. Kwestia ustalenia dokładnej daty przejęcia własności (wykonanie postanowień umowy między rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki z 1960 roku w zakresie roszczeń do nieruchomości, w tym zrzeczenie roszczeń albo wejście w życie ustawy z 1968 roku) nie ma jednak zasadniczego znaczenia w rozpatrywanej sprawie. Jak bowiem wskazano, spełnione zostały warunki przejścia własności na rzecz Skarbu Państwa wynikające z umowy między rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki z 1960 roku. Własność, została ograniczona przez prawodawcę polskiego w takim stopniu, iż zostało to potraktowane przez stronę amerykańską, jako jej utrata a zainteresowany zrzekł się roszczeń z tytułu utraty własności, za co otrzymał odszkodowanie wypłacane na zasadach określonych zgodnie z umową między rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki z 1960 roku przez stronę amerykańską. Nie trafne są więc zarzuty skargi, iż przepisy ustawy z 1968 roku nie mają w sprawie zastosowania, gdyż mienie nigdy formalnie nie zostało znacjonalizowane (brak stosownego aktu prawnego) a właściciel sprawował nadal władztwo nad rzeczą. Nie trafne są zarzuty skargi dotyczące braku możliwości orzekania w sprawie przejścia własności na rzecz Skarbu Państwa przez organy administracji. Trzeba mieć na uwadze, iż sam fakt wydania postanowienia o nabyciu spadku po A. G. przez jej spadkobierców, w którym wskazano określony składnik masy majątkowej - nieruchomość przy ul. [...] w L. – (poza oceną Sądu pozostaje kwestia oceny tego orzeczenia) nie stanowi przeszkody dla orzekania przez organ administracji na zasadzie art. 2 ustawy z 1968 roku. Orzeczenie wydane na podstawie tej regulacji ma bowiem, charakter deklaratoryjny i wskazuje wyłącznie skutki prawne zdarzeń związanych z wykonywaniem postanowień umowy między rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki z 1960 roku. Ewentualna niezgodność treści zaskarżonej decyzji z treścią księgi wieczystej może być wyeliminowana wyłącznie na zasadzie rozstrzygnięcia sprzeczności pomiędzy treścią księgi wieczystej, w której na podstawie prawomocnego postanowienia sądu, w miejsce A. G. zostali ujawnieni jej spadkobiercy, a stanem prawnym potwierdzonym treścią decyzji Ministra Finansów. W tym kontekście, w pełni należy podzielić pogląd wyrażony w postanowieniu Sądu Najwyższego sygn. akt [...], iż obecnie uporządkowanie wpisów w księgach wieczystych odnośnie prawa własności nieruchomości przy ul. [...] w L. pozostaje wyłącznie w kompetencji sądów powszechnych. Jednak poza samodzielną oceną tych sądów pozostaje kwestia skutków prawnych umowy między rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki z 1960 roku. Bowiem, z mocy art. 2 § 3 K.p.c. w związku z treścią art. 2 ustawy z 1968 roku wyłączona jest właściwości sądów powszechnych w sprawie orzekania w tym przedmiocie. Sądy w ramach prowadzonych stosownych postępowań uwzględniają natomiast skutki prawne wynikające z ostatecznych decyzji w tym przedmiocie. W rozpoznawanej sprawie wobec faktu, iż osoby ujawnione w księdze wieczystej nie są tożsame z osobą, której prawa własności przeszły na rzecz Skarbu Państwa, nie jest możliwe dokonanie wpisu na zasadach ogólnych (art. 34 ustawy o księgach wieczystych i hipotece.). Dla ujawnienia wynikających z decyzji praw Skarbu Państwa niezbędne byłoby wystąpienie z powództwem z art. 10 ustawy o księgach wieczystych i hipotece (patrz tak samo postanowienie SN sygn. akt II CK 276/03). W tym kontekście nie można podzielić zarzutu skargi, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 365 i 366 K.p.c., bowiem orzeczenie nie dotyczy przedmiotowo kwestii przesądzonych wcześniej wydanymi orzeczeniami sądów - inny jest przedmiot orzekania. Organ administracji, oceniając stan prawny na dzień wejścia w życie ustawy z 1968 roku, nie musiał też uwzględniać skutków prawnych zdarzeń późniejszych, których dotyczą orzeczenia sądów powszechnych. Trzeba przy tym podkreślić, iż związanie orzeczeniami sądów powszechnych można rozważać jedynie w kontekście ustalenia określonych stanów prawnych nie zaś ocen, w tym co do dalszego trybu postępowania. Wobec powyższego niezasadny jest także zarzut skargi odnośnie orzekania przez organ niewłaściwy lub bez podstawy prawnej (art. 156 § 1 pkt 1 i 2 K.p.a.). Teza zawarta w skardze, odnośnie braku podstaw prawnych do orzekania w przedmiocie przejścia na rzecz Skarbu Państwa nieruchomości w przedmiotowej sprawie, z uwagi na wpisanie w księdze wieczystej spadkobierców byłej właścicielki na podstawie prawomocnego postanowienia o nabyciu spadku, stoi także w opozycji z treścią uzasadnienia orzeczenia zapadłego uprzednio w tej sprawie (sygn. akt IV SA 2117/02). Sąd uchylając poprzednie decyzje w tym przedmiocie wskazał, iż wadliwość ich polega na nie wskazaniu danych dotyczących poprzedniego właściciela. O ile w ocenie Sądu wydanie decyzji w rozpoznawanym stanie faktycznym byłoby niedopuszczalne, kwestia nie wskazania dotychczasowego właściciela nie miałaby znaczenia - nie zostałaby wskazana, jako przesłanka uchylenia uprzednio wydanych decyzji. Sąd nie stwierdził także nieważność wcześniej wydanych decyzji, jako wydanych przez organ niewłaściwy lub bez podstawy prawnej. W tym zakresie Sąd orzekając w niniejszej sprawie jest dodatkowo związany uprzednim orzeczeniem, co wynika z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Jednocześnie trafnie wskazano w skardze na pewną niespójność treści sentencji decyzji utrzymanej w mocy zaskarżoną decyzją z jej uzasadnieniem. W sentencji tej decyzji bowiem oprócz prawidłowego wskazania właściciela, w miejsce którego należy ujawnić prawa Skarbu Państwa (A. G.), zbędnie wskazano osoby, które obecnie ujawnione są w księdze wieczystej, jako właściciele. Dodatkowo zamiast wskazać, iż chodzi o osoby ujawnione jako właściciele, użyte sformułowania sugerują, iż osoby te są istotnie obecnie właścicielami nieruchomości. Wytknięto to trafnie w skardze, jako brak konsekwencji organu. Nie precyzyjne sformułowanie części sentencji decyzji, która w istocie jest zbędna (kwestie kto jest obecnie właścicielem nieruchomości pozostają poza zakresem orzekania), nie może mieć jednak wpływu na wynik sprawy uwzględniając, iż decyzja zawiera wymagane istotne elementy (m.in. wskazanie dotychczasowego właściciela według stanu na czas wejścia w życie ustawy z 1968 roku) a w uzasadnieniu decyzji jednoznacznie sformułowano stanowisko organu. Sąd miał przy tym dodatkowo na względzie, iż faktycznie oceny skutków prawnych wynikających z decyzji będzie dokonywać sąd powszechny w stosownym postępowaniu. Stwierdzenie przez Sąd naruszenia przepisów postępowania polegające na zawarciu we fragmencie sentencji decyzji zbędnych i nieprecyzyjnych informacji, co nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy, nie może prowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji (a contrario art. 145 § 1 pkt 1 lit c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami). Reasumując, celem ustawy o dokonywaniu wpisów było wyjaśnienie stosownymi wpisami stanu własności nieruchomości w związku z umowami o uregulowaniu roszczeń finansowych obywateli państw obcych. Wpisami były objęte więc m.in. kwestie własności, które można określić, jako uregulowane na mocy konkretnej umowy. Uregulowanie oznacza wyjaśnienie, przesądzenie kwestii praw własności do określonej nieruchomości, a więc w ocenie Sądu przepisy umowy polsko – amerykańskiej w tym przypadku nie mogą być interpretowane zawężajaco. W rozumieniu ustawy o dokonywaniu wpisów, decydujące znaczenie w kwestii, czy stan własności nieruchomości został "uregulowany", w odniesieniu do tych, co do których złożono dokument o zrzeczeniu roszczeń, mają postanowienia art. V lit. C umowy polsko - amerykańskiej, w którego świetle rząd amerykański był zobowiązany, oprócz przekazywania wniosków dotyczących roszczeń oraz wydanych w tym przedmiocie decyzji (art. V lit B umowy), do poinformowania strony polskiej, które roszczenia zostały uznane za ważne. Informacja ta następowała poprzez dokonanie określonych czynności tj. przekazaniu dokumentów mogących stanowić podstawę roszczenia, przez co strony rozumiały papiery wartościowe (patrz także pkt 7 lit. a protokołu dodatkowego do umowy). W innych przypadkach, miało być dostarczane zrzeczenie praw, co dotyczyło m.in. utraty używania i korzystania z mienia a więc jak w rozpoznawanej sprawie (potwierdza to treść pkt 7 lit. b protokołu). Wobec tak ukształtowanego umową stanu prawnego, w ocenie Sądu, gdy przekazane zostały odnośnie określonych praw własności wszystkie dokumenty, wedle uzgodnień stron można uznać, iż roszczenia te, jako uregulowane, są objęte zakresem umowy, a więc muszą nastąpić wynikające z jej zawarcia skutki, o których mowa w ustawie z 1968 roku. W przypadku roszczeń dotyczących utraty użytkowania nieruchomości wymaganym dokumentem było m.in. zrzeczenie się praw do przejętego przez Państwo Polskie mienia. Dokument o zrzeczeniu roszczeń stanowił formalny warunek faktycznej wypłaty odszkodowania przez stronę amerykańska. W tym świetle pogląd wyrażony przez Sąd w przedmiotowej sprawie jest w pełni zbieżny z prezentowanym w dotychczasowym orzecznictwie sądowym. Wskazuje się w nim, odnośnie wygaśnięcia roszczeń byłych właścicieli, na decydujące znaczenie zrzeczenia się roszczeń oraz przyznania odszkodowania (patrz wyrok I OSK 348/05 str. 9 niepubl.) lub nawet wprost jego "otrzymania" (wyrok sygn. akt IV SA 1816/98 niepubl. uchwała sygn. akt OSA 2/98). Znaczenie dokumentu potwierdzającego zrzeczenie się roszczeń podkreślił także w swym orzeczeniu Trybunał Konstytucyjny (patrz postanowienie sygn. akt SK 31/99 opubl. w OTK z 2000 r. nr 7 poz. 262). Wskazał on m.in. iż "obie strony układu przywiązywały istotną wagę do dokumentów wymaganych od osób uzyskujących zaspokojenie roszczeń: ostatecznie trafiały one do strony polskiej" i dalej "W przypadku wypłaty odszkodowania z tytułu utraty własności rzeczy pozostawianych w Polsce lub ograniczenia ich użytkowania, odpowiednio do sytuacji formułowano oświadczenie o zrzeczeniu się praw.". Trafność prezentowanej interpretacji, poza względami prostej wykładni językowej potwierdza również wykładnia celowościowa. Jak podkreśla się w dotychczasowym orzecznictwie, celem ustawy z 1968 roku było uporządkowanie stanu prawnego nieruchomości przede wszystkim tych, które nie zostały znacjonalizowane a władztwo nad nimi przeszło w wyniku innych zdarzeń prawnych lub faktycznych. W ówczesnych realiach szereg będących obywatelami amerykańskimi właścicieli budynków, objętych przepisami ustawy - Prawo lokalowe z 1959 roku, uznało, iż ograniczenie praw wynikających z jej regulacji prowadzi ich w istocie do utraty podstawowych atrybutów prawa własności, co znalazło wyraz w konkretnych wnioskach o wypłatę odszkodowań. Ocena taka została zaakceptowana przez stronę amerykańską (orzecznictwo Komisji Stanów Zjednoczonych ds. Uregulowania Roszczeń Zagranicznych). Właściciele ci, wobec zaistniałej sytuacji, zrzekali się roszczeń z tytułu przysługującego im prawa własności do tych nieruchomości. W tym stanie kwestie własności tych nieruchomości zostały "uregulowane" umową, co oznacza m.in. zamknięcie kwestii oceny, czy ustawa - Prawo lokalowe z 1959 roku prowadziła faktycznie czy formalnie do utraty własności. W kwestii regulacyjnej decydujące znaczenie miał sam akt zrzeczenia roszczeń. Trzeba jednocześnie podkreślić, iż brak aktu zrzeczenia, w przypadku budynku mieszkalnego objętego zasadami najmu ustawy Prawo lokalowe z 1959 roku nie prowadził automatycznie, w myśl prawodawstwa polskiego, do wygaśnięcia praw własności nieruchomości. Mogły być one nadal wykonywane w wynikającym z ustawy ograniczonym zakresie również przez osoby posiadające amerykańskie obywatelstwo. W przypadku tych nieruchomości nie ziściły się wymagane umową między rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki z 1960 roku warunki dla wygaszenia praw – nie zrzeczono się roszczeń (vide wyrok IV SA/Wa 1248/06 niepubl.). Powyższej oceny nie może zmieniać okoliczność, iż znaczenie umowy w wymiarach zobowiązań miedzy państwami sygnatariuszami było szersze i prowadziło do wygaśnięcia możliwości dochodzenia wszelkich roszczeń przez obywateli amerykańskich z tytułu faktycznej utraty praw w związku z aktami nacjonalizacji czy innego rodzaju przejęcia mienia (art. I ust. 1 układu), poza roszczeniami które zostaną zaspokojone na zasadach wynikających z umowy. Wygaśnięcie to nastąpiło poprzez faktyczne zamknięcie drogi dochodzenia tych roszczeń w ramach porządku prawnego obu państw (art. IV Układu). Skoro umowa odnosiła skutki prawne w stosunku do wszystkich roszczeń m.in. związanych z utratą własności a wynikających z faktycznego przejęcia mienia, tym bardziej, jak już wcześniej wskazano, musiała wywierać skutki w stosunku do roszczeń uznanych w konkretnym zakresie, w ramach procedury wynikającej z umowy, a więc przypadków, gdy właścicielom budynków, których formalnie własność nie została, w ramach polskiego porządku prawnego odjęta, przyznano odszkodowanie z tytułu utraty własności z uwagi na objęcie mienia szczególnymi regulacjami ustawy - Prawo lokalowe z 1959 roku. Jedynie na marginesie należy zauważyć, iż odmienne rozumienie regulacji oznaczałoby akceptacje stanu gdy osoby, posiadające obywatelstwo amerykańskie, były uprawnione do pobrania odszkodowania z tytułu utraty własności budynków znajdujących się w Polsce a objętych przepisami ustawy - Prawo lokalowe z 1959 roku (która faktycznie znacznie ograniczała prawo rozporządzania rzeczą), co wiązało się ze zrzeczeniem roszczeń z tytułu utraty własności a równocześnie nie utraciły ich własności. Takie rozumienie regulacji spraw mienia utraconego przez obywateli amerykańskich, nie wynikające, jak wskazano wcześniej z treści umowy między rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki z 1960 roku, byłoby trudne do zaakceptowania w świetle założenia racjonalności przyjmowanych rozwiązań. Odnosząc się do podnoszonej w skardze kwestii moralnej – faktu skompresowania strat poniesionych przez obywateli amerykańskich jedynie w 1/3, należy podkreślić, iż kwestia ta została rozstrzygnięta suwerennie przez stronę amerykańską (patrz art. III Układu), a decyzja o wystąpieniu o odszkodowanie z tytułu utraty własności budynku mieszkalnego (wobec faktycznego ograniczenia korzystania z rzeczy w związku z regulacjami ustawy - Prawo lokalowe z 1959 roku) podejmowana byłą dobrowolnie przez osobę zainteresowaną. Nie zrzeczenie się praw własności, co wyłączało możliwość pobrania odszkodowania, nie prowadziło w przypadku obywateli amerykańskich do utraty prawa własności, skoro skutek taki nie wynikał z prawodawstwa polskiego, i mogło być ona faktycznie wykonywane w zakresie przewidywanym polskim porządkiem prawnym. Można jedynie dodać, iż sytuacja prawna właścicieli m.in. nieruchomości, mających obywatelstwo amerykańskie była korzystniejsza w stosunku do właścicieli nie posiadających tego obywatelstwa, gdyż ta druga grupa, będąc wobec przepisów ustawy - Prawo lokalowe z 1959 roku także pozbawiona faktycznie możliwości czerpania jakichkolwiek korzyści z mienia, nie miała możliwości wystąpienia o odszkodowanie z tytułu utraty własności, nawet wypłacanego w ograniczonym zakresie. Odnośnie wywodów skargi dotyczących braku podstawy prawnej – stosownego aktu nacjonalizacyjnego – z którego wynikałoby przejście własności nieruchomości przy ul. [...] w L. na rzecz skarbu Państwa należy skonstatować ponownie co następuje. Jak słusznie wskazuje się w dotychczasowym orzecznictwie, przepisy ustawy z 1968 roku, mogą mieć zasadniczo zastosowanie głównie, gdy określone prawa rzeczowe do nieruchomości mają przejść na rzecz Skarbu Państwa w wyniku zawarcia określonych umów międzynarodowych. W przypadku umowy polsko – amerykańskiej, pomimo, iż przedmiotowo dotyczy ona zaspokojenia wszelkich roszczeń związanych z przejęciem mienia obywateli amerykańskich wskazanych w art. III Układu, ustawa znajdzie zastosowanie przede wszystkim, gdy faktyczne przejęcie praw do nieruchomości, za które wypłacono odszkodowanie, jako przejęte przez Państwo, nie miało stosownych podstaw prawnych w obowiązujących wówczas regulacjach. Przypadkiem takim jak wskazano, mogło być objęcie budynku szczególnymi zasadami najmu wynikającymi z regulacji krajowych – ustawy - Prawo lokalowe z 1959 roku. Jak wynika z treści uzasadnienia decyzji Komisji Stanów Zjednoczonych ds. Uregulowania Roszczeń Zagranicznych, skierowanej do A. G., w praktyce orzeczniczej dopuszczano uznanie, iż objęcie nieruchomości szczególnymi zasadami najmu oznaczało faktyczną utratę tego mienia, za co możnaby ubiegać się o wypłatę stosownego odszkodowania. Natomiast przepisy ustawy o dokonywaniu wpisów nie miały generalnie zastosowania w przypadkach, gdy prawo własności nieruchomości przechodziło na rzecz Państwa z mocy regulacji normatywnych, które wprost wyrażały taką zasadę. Generalnie w takich przypadkach nie było zasadne wydawania stosownych decyzji przez Ministra Finansów w myśl art. 2 ustawy z 1968 roku, jako podstawy dokonywania wpisów w księgach wieczystych. Bowiem skutki prawne, w postaci przejścia prawa własności, wynikały z innych stosownych dokumentów (patrz właściwe zaświadczenie w przypadku nieruchomości przejętych w ramach reformy rolnej, decyzje administracyjne - określane wówczas mianem zarządzeń - w przypadku nacjonalizowanych przedsiębiorstw itp.). Powyższe rozważania potwierdzają konkluzję, iż ustawa o dokonywaniu wpisów dotyczyła generalnie przypadków, gdy przejście własności nieruchomości na rzecz Państwa było skutkiem realizacji określonych postanowień umowy (patrz tak samo uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego sygn. akt OSA 2/98 opubl. ONSA Nr 4 z 1999 r. poz. 110), a więc wystąpienie zamierzonego skutku prawnego, w postaci przejęcia własności, musi wynikać z konkretnych regulacji umowy. Umowa polsko - amerykańska nie określa expressis verbis, w jakich przypadkach umawiające się strony wiążą jej skutki z niejako pierwotnym przejściem na rzecz Państwa Polskiego praw własności określonych nieruchomości. Umowa dotyczyła wszak głównie przypadków, gdy prawo własności zostało odjęte obywatelom amerykańskim na podstawie prawodawstwa krajowego, a w tym przypadku, jak wskazano, przejście własności nie nastąpiło w skutek zawarcia umowy lecz prawodawstwa krajowego. Z jednej strony generalnie skutkiem zawarcia umowy było wygaśniecie wszelkich roszczeń obywateli amerykańskich odnośnie przejętego przed zawarciem umowy mienia obywateli amerykańskich niezależnie, czy odnośnie tego mienia strona amerykańska zastosowała procedury odszkodowawcze czy też nie (art. IV Układu). Równocześnie skutkiem umowy nie było dorozumiane przejecie przez Państwo Polskie, w zamian za odszkodowanie wskazane w art. I lit. A Układu, wszelkich praw przysługujących obywatelom amerykańskim na terenach pod polską jurysdykcją, lecz jedynie zrekompensowanie przypadków, gdy przejęcie takie już nastąpiło. W sytuacji więc, gdy nie nastąpiło przejęcie własności mienia na podstawie konkretnego tytułu prawnego (jak w rozpatrywanej sprawie, gdzie jak twierdzą Skarżący budynek nieprzerwanie pozostawał w zarządzenie właściciela będącego obywatelem amerykańskim, a potem jego spadkobierców) należało wyjaśnić, stosując właściwe metody wykładni, w jakich przypadkach kiedy następstwem zawarcia umowy było przejęcie własności nieruchomości przez Państwo Polskie w zamian za generalne uregulowanie roszczeń. W rozpatrywanej sprawie ocena prawna dokonana przez organ administracji była trafna. Uwzględniając powyższe, w ocenie Sądu zaskarżona decyzja nie jest dotknięta ani wadą nieważności odnośnie wydania jej bez podstaw prawnych lub przez organ niewłaściwy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 156 § 1 pkt 1 i 2 K.p.a., ani innymi wadami uzasadniającymi jej uchylenie. Z przytoczonych wyżej przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło