I OSK 117/08

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-01-19

Skład orzekający: Janina Antosiewicz, Małgorzata Borowiec, Maria Werpachowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarga kasacyjna spełnia wymogi formalne przewidziane w Prawie o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w szczególności w zakresie wskazania naruszeń prawa materialnego i przepisów postępowania przez sąd pierwszej instancji?
Ratio decidendi
Skarga kasacyjna została oddalona, ponieważ nie spełniała wymogów formalnych określonych w Prawie o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zarzuty dotyczyły przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, które stosowane są przez organy administracji, a nie przez sąd administracyjny. Ponadto, skarga nie wskazywała konkretnych przepisów prawa materialnego naruszonych przez sąd pierwszej instancji ani nie sprecyzowała, na czym polegała błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie tych przepisów. Sformułowania dotyczące naruszenia przepisów postępowania również nie spełniały wymogów, gdyż nie wskazywały na naruszenie przepisów Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez sąd pierwszej instancji i nie wykazywały istotnego wpływu na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi E. i S. Ś. na decyzję Głównego Geodety Kraju, która utrzymała w mocy decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego o umorzeniu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności zawiadomienia Starosty Namysłowskiego o zmianach w ewidencji gruntów i budynków. Skarżący domagali się stwierdzenia nieważności zawiadomienia, twierdząc, że jest ono decyzją administracyjną i narusza ich prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że zawiadomienie o zmianach w ewidencji nie jest decyzją administracyjną, a jedynie czynnością materialno-techniczną. Od wyroku WSA skargę kasacyjną złożyli E. i S. Ś., zarzucając naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Janina Antosiewicz Sędziowie: sędzia NSA Małgorzata Borowiec sędzia del. WSA Maria Werpachowska (spr.) Protokolant Anna Krakowiecka po rozpoznaniu w dniu 19 stycznia 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej E. Ś. i S. Ś. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 października 2007 r. sygn. akt IV SA/Wa 1144/07 w sprawie ze skargi E. Ś. i S.Ś. na decyzję Głównego Geodety Kraju z dnia [...] kwietnia 2007 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności zawiadomienia o zmianach w ewidencji gruntów i budynków oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 1 października 2007 r. sygn. akt IV SA/Wa 1144/07 oddalił skargę E. Ś. i S. Ś. na decyzję Głównego Geodety Kraju z dnia [...] kwietnia 2007 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności zawiadomienia o zmianach w ewidencji gruntów i budynków. Wyrok wydany został w następującym stanie faktycznym. Opolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego decyzją z dnia [...] lutego 2007 r. nr [...] umorzył postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności zawiadomienia Starosty Namysłowskiego z dnia 3 grudnia 2003 r. o zmianach w ewidencji gruntów i budynków dotyczących działek nr [...],[...] i [...] z karty mapy 6, obręb N. Główny Geodeta Kraju decyzją z dnia [...] kwietnia 2007 r. nr [...] po rozpatrzeniu odwołania E. i S. Ś. utrzymał w mocy decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego z dnia [...] lutego 2007 r. W uzasadnieniu stwierdził, że organ administracji orzekający w sprawie stwierdzenia nieważności winien rozstrzygać czy istnieje możliwość prawna stwierdzenia nieważności zawiadomienia o zmianach w danych ewidencji gruntów i budynków i uznał, że brak jest podstaw prawnych do prowadzenia postępowania administracyjnego, bowiem zawiadomienie o zmianach w ewidencji gruntów i budynków nie jest decyzją administracyjną. Zgodnie z art. 156 § 1 kpa organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która zawiera wady wymienione w tym przepisie. Z takiego sformułowania jednoznacznie wynika, że instytucja stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej ma zastosowanie wyłącznie w odniesieniu do decyzji. Zawiadomienie o zmianach w ewidencji gruntów i budynków nie jest decyzją administracyjną, lecz czynnością materialno - techniczną, wobec czego brak jest podstaw do wszczynania i prowadzenia postępowania. Skierowanie podania o stwierdzenie nieważności aktu, który nie jest decyzją administracyjną obliguje organ do podjęcia decyzji o odmowie wszczęcia postępowania (art. 157§ 3 kpa). Natomiast w razie, gdy w wyniku wadliwych ustaleń organ wszczął postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności takiego aktu administracyjnego, obowiązany jest wydać decyzję o umorzeniu postępowania (art. 105 § 1 kpa). Postępowanie staje się bowiem bezprzedmiotowe z powodu braku decyzji objętej wnioskiem. Skargę na powyższą decyzję Głównego Geodety Kraju złożyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie E. i S. Ś. Zaskarżonej decyzji zarzucili rażące naruszenie art. 7, 21, 32 ust. 1 i oraz art. 64 Konstytucji RP oraz art. 6, 7, 8, 9, 10, 28, 159 §1 kpa. Wskazując na tak sformułowane zarzuty wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zwrot kosztów postępowania. Wskazali, że Starosta Namysłowski w zawiadomieniu z dnia 3 grudnia 2003 r. dokonał zmiany w danych w ewidencji gruntów z terenów mieszkaniowych oznaczonych symbolem "B" na tereny przemysłowe "Ba". O fakcie dokonanych zmian skarżący dowiedzieli się przypadkowo 26 kwietnia 2004 r. W ocenie skarżących zawiadomienie jest decyzją ponieważ stanowi przejaw woli organu administracyjnego i rozstrzyga władczo konkretną sprawę osoby fizycznej. Zarzucono, że organ nie wyjaśnił stanu faktycznego sprawy, w tym w szczególności nie ustalił, że zakupione działki były terenami mieszkaniowymi. Dokonana zmiana spowodowała skutki prawne i finansowe niekorzystne dla strony. Skarżący wskazują, że prawo do decydowania i ochrony własności gwarantuje im Konstytucja RP, a oni nie wyrażali zgody na zmianę użytkowania działek. W odpowiedzi na skargę Główny Geodeta Kraju wniósł o jej oddalenie, przytaczając argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając wyrokiem z dnia 1 października 2007 r. sygn. akt IV SA/Wa 1144/07 skargę E. i S. Ś. w uzasadnieniu stwierdził, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Zgodnie z art. 2 ust. 8 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne celem ewidencji gruntów i budynków jest stworzenie jednolitego dla kraju i systematycznie aktualizowanego zbioru informacji o gruntach, budynkach, ich właścicielach oraz innych osobach fizycznych lub prawnych władających tymi gruntami. Dane te mają charakter informacyjny, a sam rejestr ewidencji gruntów jest wyłącznie odzwierciedleniem aktualnego stanu prawnego dotyczącego danej nieruchomości. Ma on charakter deklaratoryjny, a nie konstytutywny, co oznacza, że nie tworzy nowego stanu prawnego nieruchomości, a jedynie potwierdza stan faktyczny. Zmiany dokonywane w ewidencji są czynnościami materialno - technicznymi, w wyniku których wykazuje się powyższe informacje. Stosownie do § 46 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa w sprawie ewidencji gruntów i budynków, dane zawarte w ewidencji podlegają aktualizacji z urzędu lub na wniosek. Stosownie zaś do § 2 pkt 2 z urzędu wprowadza się zmiany wynikające z opracowań geodezyjnych i kartograficznych, przyjętych do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, zawierających wykazy zmian danych ewidencyjnych. Sąd stwierdził, że brak jest podstaw prawnych do wydania decyzji o stwierdzeniu nieważności czynności materialno - technicznej, zawiadomienia o zmianach w ewidencji gruntów. Przepis art. 156 § 1 kpa nie upoważnia organu administracji państwowej do stwierdzenia nieważności czynności materialno - technicznej, jaką jest zawiadomienie o zmianach w ewidencji gruntów, gdyż przepis ten dotyczy decyzji administracyjnych, a poprzez odesłanie z art. 126 kpa odnosi się również do postanowień, do których stosuje odpowiednie przepisy art. 156-159 kpa. Sąd wskazał przy tym, że § 47 ust. 3 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa w sprawie ewidencji gruntów i budynków stanowi wyjątek od reguły niezwłoczności aktualizacji operatu ewidencyjnego po uzyskaniu przez Starostę odpowiednich dokumentów. Tylko w sytuacji, gdy aktualizacja wymaga wyjaśnień zainteresowanych lub uzyskania dodatkowych dowodów starosta przeprowadza w sprawie tej aktualizacji postępowanie administracyjne lub stosuje art. 22 ust. 3 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2005 r. Nr 240, poz. 2027). W niniejszej sytuacji konieczność taka w ocenie Sądu nie zachodziła. Za niezasadny Sąd uznał zarzut naruszenia art. 6 i 7 kpa. Organ spełnił również wynikający z art. 8 kpa wymóg prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, by pogłębić zaufanie obywateli do organów państwa. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji Sąd nie dopatrzył się aby organ administracji naruszył wyrażoną w art. 9 kpa zasadę udzielania informacji. Sąd nie stwierdził także naruszenia przepisów Konstytucji RP. Orany administracji działały na podstawie i w granicach prawa. Skarżący nie zostali pozbawieni prawa własności. Odnosząc się do argumentu strony, że ograniczenia prawa własności wprowadzone zostały planem zagospodarowania przestrzennego, Sąd wskazał, że obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego miasta N. (Uchwała Rady Miasta XXI 11/336/2001) nie może być przedmiotem kontroli w niniejszym postępowaniu. Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 października 2007 r. sygn. akt IV SA/Wa 1144/07 skargę kasacyjną, sporządzoną przez adwokata, złożyli E. Ś. i S. Ś. Zaskarżając wyrok w całości pełnomocnik wniósł o jego uchylenie w całości, zmianę lub przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zwrot kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1. naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz naruszenie przepisów postępowania administracyjnego co ma istotny wpływ na wynik sprawy, art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) oraz innych przepisów prawa wymienionych w skardze kasacyjnej. 2. naruszenie przepisów prawa art. 6,7,8,9,10 i 28 k.p.a. oraz art.16 ust. 1 pkt 4 NSAU, skarga na inne niż określone w pkt 1-3 akty tub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące przyznania, stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. W uzasadnieniu pełnomocnik skarżącego kasacyjnie podniósł szereg zarzutów, co do zgodności z prawem działań podjętych przez Starostę Namysłowskiego. Zarzucił, że dokonana zmiana sposobu użytkowania gruntów mieszkaniowych "B" na tereny użytkowane jako przemysłowe "Ba" z dnia 3 grudnia 2003 r. nr zmiany 1259 w tzw. "Zawiadomieniu o zmianach w danych ewidencji gruntów i budynków" została wykonana z urzędu bez podstawy prawnej i z rażącym naruszeniem prawa. Wskazano, że do wykonanej modernizacji ewidencji - bazy nie mają zastosowania przepisy prawa wymienione w § 56 ust 2, § 57,58 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntu i budynków (Dz. U. Nr 38 , poz. 454), gdyż starosta powołał się w powyższym zawiadomieniu na § 46 ust 2 pkt 1 w/w rozporządzenia. Ustawodawca w § 56 ust 1 w/w rozporządzenia ustanowił, że modernizację wykonuje się w sposób ciągły, w ramach bieżącej aktualizacji operatu ewidencyjnego na zasadach i w trybie o których mowa w § 45-49 rozporządzenia. W § 45 ust. 1 rozporządzenia MRRiB, ustanowił, że aktualizacja operatu ewidencyjnego następuje poprzez wprowadzenie udokumentowanych zmian do bazy danych ewidencyjnych i w ust. 2, że do aktualizacji operatu ewidencyjnego przepisy § 35 stosuje się odpowiednio. Takich dowodów upoważniających zmianę starostwo nie przedstawiło. Skarżący kasacyjnie zarzucili, że Starosta Namysłowski nie jest organem właściwym na podstawie art. 22 ust. 2 i art. 23 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne do zgłaszania zmian, a składając wniosek naruszył art. 28 k.p.a. Nie jest organem powołanym do wykonywania modernizacji operatu geodezyjnego, kartograficznego czy taksacyjnego i nie ma prawa do ich tworzenia. Sporządzenie i wprowadzenie do obrotu prawnego zawiadomienia o zmianach w danych ewidencji gruntów i budynków z dnia 3 grudnia 2003 r. przez Starostwo Powiatowe w Namysłowie Wydział Geodezji jest rażącym naruszeniem prawa. Zawiadomienie sporządzono z powołaniem się na § 46 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia MRRiB z dnia 29 marca 2001 r., które nie upoważniały starostę do tych zmian i powołano się na dokument nazwany dokumentacją techniczną, który nie jest operatem modernizacji ewidencji gruntów i który winien być sporządzony zgodnie z prawem przez uprawnionych wykonawców, a składa się z trzech kartek sporządzonych przez urzędników starosty. Pełnomocnik zarzucił, że Starosta Namysłowski dokonując z urzędu zmiany sposobu użytkowania gruntów z terenów mieszkaniowych "B" na tereny przemysłowe "Ba" naruszył zasadę poszanowania praw nabytych wynikających z aktów notarialnych i istniejących wpisów znajdujących się w ewidencji. W końcowej części skargi kasacyjnej zarzucono niezgodność § 49 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (Dz. U. Nr 38, poz. 454) z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej (art. 7), gdyż w tym przepisie nie zostali wymienieni właściciele gruntów i budynków, którzy z mocy prawa powinni być zawiadamiani urzędowo o każdych dokonanych zmianach ewidencji ich gruntów i budynków. W piśmie procesowym z dnia 2 stycznia 2009 r. pełnomocnik skarżących kasacyjnie ponownie przedstawił argumenty, powołane już w skardze kasacyjnej, dotyczące przede wszystkim prawidłowości działań podjętych przez Starostę Namysłowskiego a także Powiatowego Geodetę w Namysłowie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych. Musi zatem spełniać wymogi formalne przewidziane w art. 176 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwaną dalej P.p.s.a.), a ponadto zostać oparta na podstawach ściśle określonych w art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. Podstawę zaskarżenia może zatem stanowić albo naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wynika stąd, że niezbędne jest wskazanie w skardze kasacyjnej naruszenia prawa, czyli konkretnych przepisów, wyjaśnienie, na czym polegało to naruszenie i - gdy chodzi o naruszenie przepisów postępowania – jaki wywarło lub mogło wywrzeć wpływ na wynik sprawy. Niespełnienie tych wymogów uniemożliwia dokonanie pełnej kontroli zaskarżonego orzeczenie Sądu I instancji. Stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sad Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Z urzędu bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania, której normatywne przesłanki określone zostały w § 2 art. 183 P.p.s.a.. Zakres postępowania sądu kasacyjnego jest inny niż sądu administracyjnego I instancji. Ten ostatni sąd, rozpoznając skargę sądowoadministracyjną, nie jest związany granicami skargi i ma obowiązek poddać zaskarżony akt pełnej kontroli pod kątem jego zgodności z obowiązującym prawem, niezależnie od zarzutów postawionych w skardze. Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny o ile, tak jak w niniejszej sprawie, nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania, może rozpoznać sprawę wyłącznie w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej. Oznacza to, że nie może podjąć własnej inicjatywy w celu ustalenia innych naruszeń prawa niż wskazane w skardze kasacyjnej. Nie jest też zobowiązany ani uprawniony do zastępowania stron i ich profesjonalnych pełnomocników oraz jakiegokolwiek uzupełniania, modyfikowania lub konkretyzowania podstaw kasacyjnych. Rola Naczelnego Sadu Administracyjnego w postępowaniu kasacyjnym ogranicza się wyłącznie do skontrolowania i zweryfikowania zarzutów wnoszącego skargę kasacyjną. W rozpoznawanej sprawie pełnomocnik skarżących jako podstawy skargi kasacyjnej wskazał w pkt 1 naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz naruszenie przepisów postępowania administracyjnego co ma istotny wpływ na wynik sprawy, art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.) oraz innych przepisów prawa wymienionych w skardze kasacyjnej. Zarzut ten sprowadza się do przytoczenia treści art. 174 P.p.s.a. Przepis ten nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, bowiem określa on jedynie na jakich podstawach można oprzeć skargę kasacyjną. Natomiast jednym z wymogów skargi kasacyjnej, o czym już była mowa, jest wskazanie konkretnej normy prawnej, której naruszenie zarzuca sądowi I instancji, czego autor skargi kasacyjnej nie uczynił. Niezależnie od tego należy zauważyć, iż naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię polega na mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej. Od zarzutu niewłaściwej interpretacji przepisu należy przy tym odróżnić kwestionowanie niewłaściwego zastosowania, czyli subsumcji normy prawnej do określonego stanu faktycznego. To ostanie uchybienie stanowi bowiem odrębną postać naruszenia prawa materialnego, co jednoznacznie wynika z art. 174 pkt 1 P.p.s.a. Stawiając zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię, autor skargi kasacyjnej zobowiązany jest przedstawić na czym polegała niewłaściwa interpretacja przepisu, a także sprecyzować swoje własne stanowisko wobec zaskarżonego wyroku, czyli wskazać właściwe znaczenie interpretowanej normy. Takich wymogów jurydycznych niniejsza skarga kasacyjna nie zawiera. Dla zawodowego pełnomocnika zobowiązanego do sporządzenia skargi kasacyjnej, nie powinno ulegać wątpliwości, że wymóg wskazania konkretnych przepisów oznacza konieczność powołania wszystkich, a nie tylko zasygnalizowanych norm prawnych naruszonych zaskarżonym wyrokiem. Zwrot "oraz innych przepisów prawa wymienionych w skardze kasacyjnej", którym posłużył się w niniejszej sprawie pełnomocnik, wymogów tych nie spełnia, bowiem Sąd rozpoznając skargę kasacyjną uwzględnia tylko przepisy, które zostały wyraźnie wymienione przez kasatora jako naruszone. Sąd nie może domniemywać intencji skarżącego i samodzielnie ustalać naruszenie jakich przepisów zamierzał on wytknąć Sądowi I instancji (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2000 r. sygn. IV CKN 1518/00, OSNC 2001, nr 1, poz. 39). Autor skargi kasacyjnej zarzucił również naruszenie przepisów prawa art. 6,7,8,9,10 i 28 k.p.a. oraz art.16 ust. 1 pkt 4 NSAU, skarga na inne niż określone w pkt 1-3 akty tub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące przyznania, stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Adresatem zarzutu naruszenia prawa zarówno materialnego jak i procesowego może być tylko sąd I instancji, bowiem przedmiotem kontroli w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym jest zaskarżone orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego. Utrwalony jest w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego pogląd, że podstawą skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 2 P.p.s.a., jest naruszenie przez sąd przepisów postępowania sądowoadministracyjnego w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W jej ramach skarżący musi bezwzględnie powołać przepisy postępowania sądowoadministracyjnego, którym uchybił sąd, uzasadnić ich naruszenie i wykazać, że wytknięte uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut warunków tych nie spełnia. Zarzut naruszenia przepisów art. 6,7,8,9,10 i 28 Kodeksu postępowania administracyjnego odnosi się wyłącznie do postępowania administracyjnego. Sąd administracyjny nie stosuje przepisów tego kodeksu, a jedynie kontroluje prawidłowość ich zastosowania przez organ administracji. Stosuje natomiast ustawę Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Prawidłowe postawienie zarzutu naruszenia prawa procesowego wymagało zatem powiązania wskazanych przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego z przepisami postępowania sądowoadministracyjnego, którym zdaniem autora skargi kasacyjnej uchybił Sąd i wykazania, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zatem treść zarzutu uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę jego zasadności. Zupełnie niezrozumiały jest zarzut naruszenia art. 16 ust. 1 pkt 4 NSAU. Przede wszystkim autor skargi kasacyjnej nie wskazał w jakiej ustawie przepis ten został zamieszczony. Jeżeli kastorowi chodziło o ustawę z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz.U. Nr 74, 368 ze zm.) to należy zauważyć, że Sąd I instancji ustawy tej nie stosował, bowiem postępowanie prowadził w oparciu o ustawę Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Ponadto ustawa o Naczelnym Sadzie Administracyjnym utraciła moc z dniem 1 stycznia 2004 r., na podstawie art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.). Reasumując, podstawy kasacji winny wskazywać przepisy naruszone przez sąd I instancji, a nie przez organy administracyjne rozpoznające sprawę, gdyż wskazane w art. 174 podstawy zaskarżenia dotyczą postępowania sądowoadministracyjnego, a nie administracyjnego. W orzecznictwie nie budzi wątpliwości teza, że kasacja nie odpowiadająca wymogom ustawowym w zakresie określenia podstaw i ich uzasadnienia zawiera istotny brak, ponieważ uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę zasadności tego środka zaskarżenia. Należy przy tym mieć na względzie, że związanie Sądu podstawami skargi kasacyjnej nie pozwala na podejmowanie badań w celu ustalenia istnienia innych, oprócz wskazanych w skardze kasacyjnej, wad zaskarżonego orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego lub postępowania przed tym sadem i musi ograniczać się do weryfikacji zarzutów sformułowanych przez skarżącego kasacyjnie. Wychodząc z tych założeń należy stwierdzić, że skarga kasacyjna w rozpoznawanej sprawie nie wskazywała żadnego przepisu prawa materialnego naruszonego przez Sąd I instancji, a jej zarzuty dotyczą przepisów proceduralnych stosowanych wyłącznie w postępowaniu administracyjnym. Przepisy te nie były stosowane przez Sąd I instancji rozpoznający sprawę, który w toku postępowania oceniał i kontrolował tylko ich zastosowanie. Wobec nieprawidłowo postawionych zarzutów Naczelny Sąd Administracyjny nie mógł ocenić ich zasadności, w związku z czym orzekł, na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło