I OSK 63/08
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-01-26
Skład orzekający: Anna Łukaszewska - Macioch, Jolanta Rajewska, Ewa Kwiecińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa wyrażenia zgody na odstępstwo od warunków technicznych pojazdu w zakresie umieszczenia kierownicy po prawej stronie jest uzasadniona względami bezpieczeństwa ruchu drogowego w kontekście przepisów krajowych i unijnych?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że umieszczenie kierownicy po prawej stronie pojazdu w warunkach ruchu prawostronnego stanowi obiektywne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Sąd podkreślił, że przepisy krajowe i międzynarodowe, choć nie zakazują wprost takiego umiejscowienia kierownicy, nakładają na organy obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom ruchu, co w tym przypadku uzasadnia odmowę udzielenia zezwolenia na odstępstwo od warunków technicznych.Stan faktyczny
J. F. złożył wniosek o wyrażenie zgody na odstępstwo od warunków technicznych pojazdu marki Rolls Royce w zakresie umieszczenia kierownicy po prawej stronie. Minister Transportu odmówił, wskazując na zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę J. F. na tę decyzję. Skarżący wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego, w tym błędne przyjęcie, że umieszczenie kierownicy po prawej stronie stwarza zagrożenie, oraz naruszenie przepisów unijnych dotyczących swobodnego przepływu towarów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Łukaszewska - Macioch Sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Sędzia WSA del. Ewa Kwiecińska Protokolant Barbara Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. F. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 października 2007 r. sygn. akt VI SA/Wa 1042/07 w sprawie ze skargi J. F. na decyzję Ministra Transportu z dnia [...] marca 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wyrażenia zgody na odstępstwo od warunków technicznych, jakim powinien odpowiadać pojazd oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 4 października 2007 r. o sygn. akt VI SA/Wa 1042/07 oddalił skargę J. F. na decyzję Ministra Transportu z dnia [...] marca 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wyrażenia zgody na odstępstwo od warunków technicznych, jakim powinien odpowiadać pojazd.
Wyrok zapadł w następujących okolicznościach sprawy.
Minister Transportu decyzją z dnia [...] grudnia 2006 r. nr [...], powołując art. 67 ust. 1 w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 i 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.) - dalej w skrócie ustawa PoRD, odmówił J. F. wyrażenia zgody na udzielenie odstępstwa od warunków technicznych, jakim powinien odpowiadać należący do niego pojazd marki Rolls Royce typ [...], numer identyfikacyjny pojazdu: [...], w zakresie umieszczenia kierownicy po prawej stronie.
W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że pojazdy wyposażone w kierownicę po prawej stronie nie spełniają wymogów przewidzianych w art. 66 ust. 1 pkt 1 i 5 ustawy PoRD oraz § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.), a ponadto zagrażają bezpieczeństwu i naruszają porządek ruchu. W ruchu prawostronnym kierownica umieszczona po prawej stronie pojazdu nie zapewnia bowiem dostatecznego pola widzenia kierowcy i utrudnia posługiwanie się urządzeniami pojazdu.
J. F. pismem z dnia 21 grudnia 2006 r. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, podnosząc, iż w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia organ błędnie powołał się na § 9 ust. 2 ww. rozporządzenia, zamiast na jego § 8 ust.2. Zdaniem zainteresowanego, redakcja przywołanego przepisu nie daje jednoznacznego imperatywu do wydawania w przedmiotowym zakresie negatywnych decyzji. Zawarte w omawianej normie sformowanie "nie powinna" wyraźnie akcentuje pewną dowolność, a nie zakaz umieszczenia kierownicy po prawej stronie pojazdu. Skoro przepisy prawa nie zakazują dopuszczania do ruchu pojazdów z kierownicą po prawej stronie, to pojazdy posiadające tak umiejscowioną kierownicę, o ile zapewniają należycie bezpieczeństwo, tzn. spełniają inne wymogi i parametry techniczne, mogą być dopuszczone do ruchu. Przedmiotowy samochód ma służyć wnioskodawcy tylko okazjonalnie, a nie do codziennego użytku. Dlatego też ewentualne zagrożenie, na które powołuje się Minister, uległoby i tak dużemu ograniczeniu, porównywalnemu z normalnie występującym zagrożeniem na polskich drogach.
Minister Transportu decyzją z dnia [...] marca 2006 r. nr [...], na podstawie art. 67 ust. 1 w związku z art. 65 ust. 1 pkt 1 i 5 ustawy PoRD i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) - dalej powoływanej jako kpa, nie znajdując przesłanek do uwzględnienia wniosku J. F., swoje wcześniejsze rozstrzygnięcie utrzymał w mocy.
Organ podkreślił, że sprawy wnoszone w trybie art. 67 ustawy PoRD są rozpatrywane indywidualnie, a użyte w tym przepisie sformułowanie, że Minister może w indywidualnych uzasadnionych przypadkach zezwolić na odstępstwo od warunków technicznych, jednoznacznie pozostawia przedmiotową kwestię ocenie tego organu. Podejmując decyzję o odstępstwie od warunków technicznych, organ ma na uwadze przede wszystkim interes społeczny, wynikający z troski o właściwe zapewnienie bezpieczeństwa ruchu drogowego, ochronę życia i zdrowia wszystkich uczestników tego ruchu. Zatem tylko w szczególnych przypadkach możliwe jest dopuszczenie do ruchu po drogach publicznych pojazdu niespełniającego wymagań technicznych, co z reguły dotyczy pojazdów specjalnych.
Zgodnie z treścią art. 66 ust. 1 i 5 ustawy PoRD, pojazd uczestniczący w ruchu musi być tak zbudowany, aby jadący pojazdem i inni uczestnicy ruchu mieli zapewnione maksymalne bezpieczeństwo dzięki dostatecznemu polu widzenia kierowcy. Natomiast zgodnie z § 9 ust. 2 ww. rozporządzenia, kierownica w pojeździe o liczbie kół większej niż trzy, którego konstrukcja umożliwia rozwijanie prędkości przekraczającej 40 km/h, nie powinna być umieszczona po prawej stronie pojazdu. W ocenie Ministra, umieszczenie kierownicy po prawej stronie w warunkach ruchu prawostronnego, jaki obowiązuje w Polsce oraz w większości krajów Unii Europejskiej, ma znaczny wpływ na pogorszenie bezpieczeństwa na drodze, gdyż takie usytuowanie kierownicy utrudnia, a w skrajnych przypadkach uniemożliwia bezpieczne wykonywanie manewrów np. wyprzedzania i omijania. Uzasadniając swoje twierdzenie, organ powołał się na przepis art. 24 ust. 1 pkt 1 ustawy PoRD, zgodnie z którym kierujący pojazdem obowiązany jest przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu. Bezpieczne wykonanie manewru wyprzedzania wymaga posiadania dostatecznego pola widzenia przez kierującego pojazdem wyprzedzającym. Umiejscowienie kierownicy w stosunku do kierunku jazdy jest na tyle istotne, że międzynarodowe przepisy homologacyjne, jak i równoważne polskie przepisy krajowe, nakazują ścisłe rozróżnienie kierunku ruchu, do którego dany pojazd jest przystosowany. Jest to szczegółowo odnotowywane w dokumentacji homologacyjnej oraz potwierdzane w wyciągu ze świadectwa homologacji, wydawanym na potrzeby rejestracji pojazdów. Należy również zwrócić uwagę na fakt, iż układ wycieraczek przedniej szyby przystosowany jest do ruchu lewostronnego, a zatem nie zapewnia dostatecznej strefy widoczności w ruchu prawostronnym. Ograniczenie pola widzenia kierowcy w ruchu drogowym stwarza istotne niebezpieczeństwo dla innych uczestników tego ruchu.
J. F. zaskarżył decyzję Ministra Transportu z dnia [...] marca 2007 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając organowi brak dokładnego i rzetelnego zapoznania się z materiałem sprawy. Podtrzymał przy tym stanowisko, iż żaden przepis prawa nie wyklucza możliwości usytuowania kierownicy po prawej stronie, oraz że brak wyraźnego w tym zakresie nakazu wskazuje na możliwość dopuszczenia do ruchu pojazdów posiadających kierownicę po prawej stronie, o ile zapewniają należyte bezpieczeństwo oraz - tak jak samochód skarżącego - spełniają niezbędne wymogi i parametry techniczne.
W odpowiedzi na skargę Minister Transportu wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powołanym wyrokiem z dnia 4 października 2007 r. skargę J. F. oddalił.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że art. 67 ust. 1 ustawy PoRD upoważnia Ministra Transportu do wydawania indywidualnych zezwoleń na odstępstwo od warunków technicznych, przewidzianych w art. 66 ustawy PoRD, oraz w przypadkach dotyczących samochodu osobowego, wykorzystywanego do celów prywatnych, także w przepisach rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Odstępstwo to nie może przy tym dotyczyć takich wymogów, których niespełnienie może stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 maja 1998 r. o sygn. akt II SA 296/98, LEX nr 41 339).
Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 i 5 ustawy PoRD pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę, a ponadto zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu.
WSA w Warszawie uznał, że umieszczenie kierownicy po prawej stronie w warunkach ruchu prawostronnego, obowiązującego w Polsce, zdecydowanie wpływa na pogorszenie bezpieczeństwa na drodze, gdyż pogarsza widoczność do przodu w warunkach wyprzedzania innych pojazdów. Manewr wyprzedzania musi być poprzedzony upewnieniem się przez kierującego pojazdem, czy ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu (art. 24 ust. 1 pkt 1 ustawy PoRD). Nie ulega wątpliwości, że kierowca pojazdu z kierownicą umieszczoną po prawej stronie, aby stwierdzić, czy ma dostatecznie dużo miejsca do wyprzedzenia pojazdu jadącego przed nim, musi dokonać manewru wysunięcia swojego pojazdu poza linię rozdzielającą pasy ruchu na jezdni dwukierunkowej o co najmniej połowę szerokości pojazdu więcej, niż gdyby był to pojazd z kierownicą po lewej stronie. Ponieważ omówiony wyżej rodzaj dróg przeważa w naszym kraju uzasadnione jest akcentowanie przez organ zagrożeń dla innych uczestników ruchu w czasie wykonywania omawianego manewru przez pojazd z kierownicą po prawej stronie.
Zdaniem Sądu, brak jest również podstaw do zakwestionowania argumentacji zawartej w decyzji, iż układ wycieraczek przedniej szyby omawianego typu pojazdu nie zapewnia dostatecznej strefy widoczności w ruchu prawostronnym. Pole widzenia przez szybę przednią po stronie pasażera w sytuacji, gdy pracują wycieraczki, jest mniejsze, niż po stronie kierowcy, gdyż "zasięg zbierania", np. zanieczyszczeń z tej szyby, jest większy po stronie kierującego. Powyższa prawidłowość wymuszona jest konstrukcją układu wycieraczek oraz ich położeniem względem szyby przedniej. W tym stanie rzeczy, skoro w ruchu prawostronnym kierowca pojazdu przystosowanego do ruchu lewostronnego musi obserwować jezdnię najczęściej - o ile nie przede wszystkim - przez lewą część przedniej szyby (od strony pasażera), zatem pole widzenia ma ograniczone, co niewątpliwie wpływa na bezpieczeństwo jazdy.
WSA w Warszawie wskazał ponadto, iż organ w szczególnych przypadkach zezwala wprawdzie na przedmiotowe odstępstwa, ale dotyczy to z reguły pojazdów specjalnych takich, jak np. zamiatarki uliczne. Bywają to auta z kierownicą po prawej stronie, ale służą one wykonywaniu szczególnych zadań, głównie zaś do sprzątania ulic, a nie jazdy w warunkach normalnego ruchu drogowego. Czyszczenie jezdni przy wykorzystaniu takich pojazdów odbywa się przede wszystkim w bezpośredniej bliskości krawężnika, co jest wymuszone stopniem pochyłości jezdni, a w konsekwencji zbieraniem się w tym miejscu nieczystości, a zatem uzasadnione jest umieszczenie kierownicy po prawej stronie, gdyż kierowca musi mieć dobrą widoczność właśnie po tej stronie pojazdu.
Sąd I instancji podkreślił również, że organ orzekał w przedmiotowej sprawie na podstawie wniosku skarżącego o wydanie decyzji na odstępstwo od warunków technicznych dotyczących pojazdu, który miał być eksploatowany w normalnych warunkach ruchu drogowego. Wniosek ten nie dotyczył natomiast samochodu, który obecnie stanowi pojazd zabytkowy, a zatem informacja strony, że w przyszłości zamierza ona stworzyć kolekcję nietypowych i zabytkowych samochodów, nie mogła prowadzić do uwzględnienia wskazanego żądania.
Podnoszony przez skarżącego zarzut błędnego zastosowania § 9 ust. 2 cyt. rozporządzenia, zamiast § 8 ust. 2 tego aktu, zdaniem Sądu I instancji, wynika z nieprawidłowego odczytania wskazanych norm. Ten drugi przepis dotyczy umieszczenia zawiasów drzwi znajdujących się z boku pojazdu. Organ właściwie więc powołał § 9 ust. 2 rozporządzenia, odnoszący się do umiejscowienia kierownicy w pojeździe o liczbie kół większej niż trzy, którego konstrukcja umożliwia rozwijanie prędkości przekraczającej 40 km/h.
W ocenie Sądu, nie zasługują także na uwzględnienie twierdzenia skarżącego, iż "często widzi samochody z polską rejestracją, które mają kierownicę po prawej stronie". Z przewidzianej w art. 8 kpa zasady zaufania obywateli do organów państwa, nakładającej na organy administracji publicznej obowiązek praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia sprawy, nie można wyprowadzać obowiązku badaniu okoliczności faktycznych, które były podstawą orzekania w innych konkretnych, indywidualnych sprawach. Odwołując się do konstytucyjnej zasady równości wobec prawa (art. 32 Konstytucji RP), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaznaczył, że nie może oceniać decyzji Ministra Transportu podjętych w innych sprawach, chociaż o tożsamym stanie faktycznym oraz o identycznej lub zbliżonej podstawie prawnej. Takie stwierdzenie świadczyłoby bowiem o tym, iż Sąd dokonał szerszej oceny działalności administracji publicznej, niż ta, do jakiej był upoważniony.
Z powyższych względów, uznając, że zaskarżona decyzja prawa nie narusza, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skarg na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - dalej powoływanej jako P.p.s.a.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę kasacyjną złożył J. F., reprezentowany przez adwokata, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Wskazując na podstawę z art. 174 pkt 1 P.p.s.a., zaskarżonemu wyrokowi strona zarzuciła naruszenie prawa materialnego, tj.:
1. art. 67 ust. 1 ustawy PoRD w związku z § 3 ust. 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, polegające na błędnym przyjęciu, że umieszczenie kierownicy samochodu po jego prawej stronie stwarza zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, w sytuacji, gdy na mocy Konwencji o ruchu drogowym, sporządzonej w Wiedniu dnia 8 listopada 1968 r. (Dz. U. z 1988 r. Nr 5, poz. 40 i 41), dopuszczalne jest poruszanie się po drogach na terytorium RP przez samochody z kierownicą po prawej stronie, co oznacza, że poziom zagrożenia stwarzanego przez kierowców takich samochodów jest akceptowalny i porównywalny do zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, jakie stwarzają kierowcy pojazdów z kierownicą umieszczoną po lewej stronie pojazdu;
2. art. 30 TWE, poprzez niezastosowanie wynikającej zeń zasady proporcjonalności i niedyskryminacji oraz uznanie, że odmowa wyrażenia zgody na odstępstwo od warunków technicznych, jakim muszą odpowiadać pojazdy, w stosunku do samochodu z kierownicą umieszczoną po prawej stronie pojazdu, jest uzasadniona ze względu na ochronę bezpieczeństwa drogowego, podczas gdy odmowa ta skutkuje niecelowością nabywania do własnego użytku na terytorium RP samochodów w państwach członkowskich, w których obowiązuje ruch lewostronny i stanowi ograniczenie importu w sytuacji, gdy cel w postaci minimalizacji ryzyka wystąpienia zagrożenia w ruchu drogowym może być osiągnięty innymi sposobami, nieingerującymi w swobodę przepływu towarów, jak np. wymaganie specjalnych kwalifikacji od kierowców takich samochodów czy też ubezpieczenie od ryzyka, z pominięciem faktu, że poziom bezpieczeństwa na polskich drogach, po których poruszają się samochody z kierownicą umieszczoną po prawej stronie zależy od umiejętności posługujących się nimi osób.
Na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zarzucono natomiast naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a., polegające na przedstawieniu sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym, oraz naruszenie art. 134 i 145 § 1 pkt 1 lit. "c" P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa, poprzez oddalenie skargi mimo naruszenia przez organ administracji art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa, polegające na uznaniu, że układ kierownicy i wycieraczek w przedmiotowym samochodzie stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego w sytuacji, gdy przedmiotowy samochód nie został poddany badaniom ani oględzinom na okoliczność wpływu konstrukcji jego wycieraczek na bezpieczeństwo jazdy oraz brak jest jakichkolwiek dowodów pozwalających wnioskować w ten sposób, a także polegające na uchyleniu się WSA od kontroli, czy skarżona decyzja należycie wyważa interes ogólny i interes strony, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor stwierdził, iż Sąd I instancji przy analizie sprawy pominął fakt, że sporny samochód spełnia wszystkie warunki techniczne kraju pochodzenia, oraz spełnia warunki techniczne obowiązujące w Polsce, z wyjątkiem umieszczenia kierownicy po lewej stronie. Ustawodawca w § 9 ust. 2 cyt. rozporządzenia, używając sformułowania "nie powinna", wyraźnie dopuszcza sytuacje, w których pojazdy z kierownicą po prawej stronie mogą zostać uznane za spełniające polskie warunki techniczne pojazdów samochodowych.
Ograniczenie wyjątków od zasady, że kierownica ma być umieszczona po lewej stronie pojazdu do pojazdów specjalnych, nie znajduje, w ocenie kasatora, uzasadnienia w brzmieniu przepisów ustawy PoRD ani przepisów rozporządzenia, czy też przepisów Konwencji o ruchu drogowym, sporządzonej w Wiedniu dnia 8 listopada 1968 r., której art. 3 ust. 3 nakłada na Umawiające się Strony obowiązek dopuszczenia do ruchu międzynarodowego na swoich terytoriach pojazdów samochodowych, o ile spełniają one warunki dotyczące pojazdów i uprawnień kierowców. Strony Konwencji są również zobowiązane do uznawania dowodów rejestracyjnych za zaświadczające, że pojazdy, których one dotyczą, odpowiadają warunkom określonym w wymienionym rozdziale III. Ponieważ celem Konwencji i przepisów regulujących ruch drogowy jest zapewnienie bezpieczeństwa jego uczestnikom, pominięcie w nich wyraźnego wskazania, że sposób umieszczenia kierownicy w samochodzie może wpływać na bezpieczeństwo w ruchu drogowym, stanowi istotną wskazówkę interpretacyjną, której WSA w Warszawie nie rozważył. Skoro przepisy umowy międzynarodowej i ustawy nie wymieniają wśród zagrożeń sposobu umiejscowienia kierownicy, to nie można uznać, że takie umieszczenie kierownicy automatycznie stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, gdyż dopuszczalne jest poruszanie się po polskich drogach pojazdów z tak umieszczoną kierownicą, zarejestrowanych w innych państwach, lub pojazdów zarejestrowanych na terytorium RP.
W konsekwencji, skoro nie zawsze umieszczenie kierownicy po prawej stronie zagraża bezpieczeństwu w ruchu drogowym, w przedmiotowej sprawie nie było podstaw do odmowy wyrażenia zgody na odstępstwo od warunków technicznych, gdyż owo zagrożenie było jedyną podstawą tej odmowy. To zaś oznacza, że nie było również podstaw do oddalenia skargi.
Odmowa wyrażenia zgody na odstępstwo od warunków technicznych i w konsekwencji odmowa zarejestrowania samochodu zakupionego w innym państwie członkowskim UE, który spełnia wymagania techniczne przewidziane prawem UE, dopuszczonego do ruchu w innym państwie członkowskim, a także do ruchu międzynarodowego, stanowi barierę w swobodnym przepływie towarów. Zgodnie z art. 30 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską, państwa członkowskie mogą wprowadzać ograniczenia w swobodnym przepływie towarów, o ile są one usprawiedliwione np. względami bezpieczeństwa publicznego. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości, państwa członkowskie, stosując uznaniowość w odniesieniu do ochrony zdrowia publicznego, powinny przestrzegać zasady proporcjonalności. W związku z tym, wybrane przez nich działania muszą być ograniczone do tego, co faktycznie jest potrzebne do zapewnienia ochrony zdrowia publicznego, lub muszą spełnić nadrzędne wymagania dotyczące na przykład bezpieczeństwa drogowego.
Ponieważ art. 30 Traktatu WE od zasady swobodnego przepływu towarów we Wspólnocie wprowadza wyjątek, który należy interpretować ściśle, to do władz krajowych należy wykazanie, że w każdym przypadku zastosowanie ograniczeń jest niezbędne, aby zapewnić ochronę interesów wskazanych w art. 30 Traktatu WE, a w szczególności także, że rejestracja pojazdu silnikowego stanowi faktyczne zagrożenie dla zdrowia ludzkiego lub ruchu drogowego.
W ocenie autora skargi kasacyjnej, w związku z tym, iż - co do zasady - pojazdy z kierownicą umieszczoną po prawej stronie mogą poruszać się po drogach na terytorium RP, i że takie pojazdy na terytorium RP są rejestrowane, wypływa wniosek, że nie wszystkie takie samochody stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Nie można zatem uzasadniać odmowy wydania stosownych decyzji stwierdzeniem, że umieszczenie kierownicy po prawej stronie stwarza niebezpieczeństwo w ruchu drogowym. Co więcej, odmowa zarejestrowania samochodu z kierownicą po prawej stronie tylko z uwagi na względy bezpieczeństwa, w sytuacji, gdy nie jest zabronione poruszanie się po drogach o ruchu prawostronnym pojazdów z kierownicą z prawej strony, zarejestrowanych w innych państwach, a także pojazdów zarejestrowanych w Polsce, objętych jednak zezwoleniem Ministra Transportu, stanowi oczywistą dyskryminację, niezgodną z art. 30 Traktatu.
W dalszej części uzasadnienia skargi kasacyjnej, jej autor odniósł się do zarzutów naruszenia prawa procesowego. Zdaniem kasatora, Sąd I instancji bezkrytycznie zaakceptował stan faktyczny, przyjęty przez Ministra Transportu, dotyczący opisu stanu technicznego przedmiotowego samochodu. Ani organ administracji, ani Sąd nie wskazały, na jakiej podstawie stwierdzają, że układ wycieraczek w spornym samochodzie zagraża bezpieczeństwu na drodze. Co do tej kwestii nie wypowiadał się uprawniony diagnosta, nie przeprowadzono oględzin pojazdu. W tej sytuacji takie stwierdzenie jest arbitralne i nie znajduje uzasadnienia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, WSA miał zaś obowiązek skontrolowania, czy organ administracji prawidłowo zebrał i ocenił materiał dowodowy.
Sąd nie rozważył ponadto, czy organ prawidłowo ocenił indywidualną sytuację skarżącego i indywidualne cechy samochodu. Powołując się na stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 1993 r. sygn. akt III ARN 49/93, OSNC 1994/9/181, autor skargi kasacyjnej podniósł, że interes ogólny, w tym przypadku bezpieczeństwo ruchu drogowego, wymaga odmówienia obywatelowi prawa do poruszania się po kraju samochodem, który, choć zgodnie z prawem "nie powinien", ale ma kierownicę po prawej stronie, stoi w sprzeczności z zasadami wyrażonymi w art. 7 k.p.a. Organ administracji miał obowiązek wyważyć słuszny interes obywatela, nie dając przewagi interesowi społecznemu, a Sąd był zobowiązany ocenić prawidłowość wydanej decyzji (por. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 września 2005 r. o sygn. akt IV SA/Wa 671/05, LEX nr 195023, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 listopada 1999 r. o sygn. akt III SA 7900/98, LEX nr 47243).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - dalej powoływanej jako P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie żadna z określonych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zachodzi. Zatem sprawa ta mogła być rozpoznana tylko w granicach zakreślonych skargą kasacyjną.
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają - między innymi - wymienione w art. 176 P.p.s.a. podstawy kasacyjne, tj. przyczyny na podstawie, których można zaskarżyć orzeczenie sądu administracyjnego pierwszej instancji, oraz ich uzasadnienie. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 P.p.s.a.
Przepis art. 174 pkt 1 P.p.s.a. dotyczy naruszenia prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni przepisu lub jego niewłaściwym zastosowaniu. Również druga podstawa kasacyjna, wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie, skarżący powinien nadto wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy.
Przedstawione w podstawach kasacyjnych zarzuty dotyczą zarówno naruszenia prawa materialnego, jak i procesowego. Zatem w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutów naruszenia prawa procesowego. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo że nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego.
Przede wszystkim zauważyć jednak należy, że strona, zarzucając naruszenie norm postępowania, powinna precyzyjnie powołać wszystkie przepisy procedury sądowej, które, jej zdaniem, zostały złamane zaskarżonym wyrokiem.
Tymczasem zarzut naruszenia art. 134 P.p.s.a. powyższego wymogu nie spełnia. Sposób sformułowania tego wytyku nie uwzględnia konstrukcji kwestionowanego przepisu. Art. 134 P.p.s.a. składa się z dwóch paragrafów, a autor skargi kasacyjnej w swych wywodach nie precyzuje, której z tych odrębnych norm miał uchybić Sąd I instancji. Dla profesjonalnego pełnomocnika, zobowiązanego do sporządzenia skargi kasacyjnej, nie powinno ulegać wątpliwości, że obowiązek powołania w skardze kasacyjnej konkretnych przepisów wymaga wskazania, która dokładnie jednostka redakcyjna przepisu o złożonej budowie została złamana przez Sąd I instancji. Brak niezbędnej w tym zakresie precyzji strony zwalnia Naczelny Sąd Administracyjny od obowiązku merytorycznego rozpoznania omawianego zarzutu. Sąd kasacyjny nie jest bowiem uprawniony do samodzielnego konkretyzowania rozpatrywanego środka zaskarżenia ani też poszukiwania takiej podstawy, która w świetle uzasadnienia skargi kasacyjnej byłaby najbardziej adekwatna do prawdopodobnego zamysłu kasatora.
Podobnie rzecz się ma z zarzutem naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Przepis ten stanowi, że pisemne motywy wyroku powinny zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Uzasadnienie zaskarżonego przez J. F. wyroku wszystkie powyższe elementy zawiera. Przedstawiony w nim został stan faktyczny sprawy wraz ze stanowiskiem zajmowanym przez strony oraz wskazano podstawę prawną oddalenia skargi. Sąd wyjaśnił ponadto motywy podjętego rozstrzygnięcia, ustosunkowując się do twierdzeń strony skarżącej oraz odnosząc się do innych kwestii istotnych dla oceny legalności zaskarżonego orzeczenia. Okoliczność, że stanowisko zajęte przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, że uzasadnienie wyroku nie odpowiada wymogom ustawowym. Dlatego polemika z merytorycznym stanowiskiem Sądu I instancji nie powinna sprowadzać się wyłącznie do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. W ramach tej podstawy kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z omawianej normy prawnej. Nie może natomiast badać zasadności przyjętej podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Zarzuty w tym ostatnim zakresie należy zatem dowodzić nie przez wady uzasadnienia, lecz inne wady postępowania sądowego. Stąd zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. zasadniczo nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Może być on skuteczny tylko wtedy, gdy zostanie połączony z innymi uchybieniami Sądu zaistniałymi na etapie rozpoznawania skargi, które zostaną zarzucone zgodnie z wymogami formalnymi, jakie formułuje omawiana ustawa. W rozpoznawanej sprawie kasator, kwestionując w istocie ustalenia faktyczne tkwiące u podstaw zaskarżonego wyroku, nie wskazał zaś konkretnego przepisu procedury sądowoadministracyjnej, któremu Sąd I instancji miałby uchybić w związku z zarzutem naruszenia art. 141 § 4 ustawy P.p.s.a. Dlatego zarzut naruszenia art.141 § 4 P.p.s.a., w sytuacji gdy uzasadnienie zaskarżonego przepisu odpowiada wymaganiom tego przepisu, nie zasługuje na uwzględnienie.
Przechodząc do zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a, w zw. z art. 7, art. 77 i art. 80 kpa, należy przede wszystkim zauważyć, że stosownie do pierwszego z powołanych przepisów, Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla zaskarżony akt w całości lub w części, jeżeli stwierdzi inne naruszenie przepisów, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd może zastosować art. 145 § 1 pkt 1lit. c P.p.s.a. tylko wówczas gdy stwierdzi, że organ dopuścił się wskazanych uchybień proceduralnych oraz że mogły one mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Konieczne jest zatem wykazanie związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy.
Podnoszone w skardze kasacyjnej zarzuty nieuwzględnienia przez Sąd I instancji istotnych uchybień procedury administracyjnej oraz orzekania w warunkach niekompletności i niewłaściwej oceny materiału dowodowego nie są w niniejszej sprawie usprawiedliwione. WSA w Warszawie trafnie bowiem przyjął, że wszystkie okoliczności sprawy niezbędne do wydania orzeczenia zostały w dostateczny sposób wyjaśnione i przeanalizowane. Wyczerpująco wykazał też, dlaczego nie dopatrzył się istotnych wadliwości przeprowadzonego przez organ postępowania oraz z jakich przyczyn nie znalazł podstaw do wzruszenia zaskarżonej decyzji. Okoliczność nieprzeprowadzenia oględzin samochodu skarżącego w niczym zaś nie podważa zasadności tego stanowiska. Wskazany dowód nie był w sprawie niezbędny, skoro zasadniczą przesłanką odmowy uwzględnienia żądania J. F. było usytuowanie kierownicy po prawej stronie jego pojazdu, a fakt ten w sprawie jest bezsporny.
Dodać również trzeba, iż zarzuty naruszenia norm procesowych pozostają zawsze w ścisłym związku z przepisami prawa materialnego mającego zastosowanie w sprawie. W zakresie prawa krajowego podstawowym aktem prawnym regulującym kwestie ruchu drogowego jest ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.) - dalej w skrócie ustawa PoRD. Zgodnie z treścią art. 66 ust. 1 pkt 1 i 5 tej ustawy pojazd musi być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę, a ponadto zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu.
Materialoprawną podstawę kontrolowanych przez Sąd I instancji decyzji stanowił art. 67 ust. 1 ustawy PoRD, który przewiduje, iż minister właściwy do spraw transportu może w indywidualnych, uzasadnionych przypadkach, zezwolić na odstępstwo od warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać pojazdy. Organ, podejmując na tej podstawie decyzję, orzeka w ramach tzw. uznania administracyjnego. Sądowa kontrola legalności takich decyzji jest ograniczona. Sąd administracyjny nie jest bowiem uprawniony do badania merytorycznej zasadności (celowości) aktu administracyjnego. Może zatem oceniać jedynie to czy okoliczności danej sprawy pozwalały na wydanie określonej treści decyzji, a nie to czy dokonany przez organ wybór rozstrzygnięcia był słuszny.
Orzekając w oparciu o uznanie administracyjne, organ, zgodnie z dyspozycją art. 7 kpa, powinien rozważyć zarówno interes skarżącego, jak również interes społeczny. Obowiązkiem organu załatwiającego sprawę w oparciu o uznanie administracyjne jest załatwienie sprawy zgodnie z żądaniem obywatela, o ile interes społeczny nie stoi temu na przeszkodzie, ani nie przekracza to możliwości organu wynikających z przyznanych mu uprawnień i środków (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 czerwca 1981 r. o sygn. akt SA 820/81, ONSA 1981, z. 1, poz. 57 z glosą J. Łętowskiego, OSP 1982, z. 1-2, poz. 22).
Z zasady tej wynika domniemanie pozytywnego załatwienia sprawy, od której można odstąpić tylko wówczas, gdy kolidowałoby to z interesem społecznym lub przekraczałoby możliwości organu. W sprawie, w której przez wzgląd na bezpieczeństwo w ruchu drogowym organ odmawia wyrażenia zgody na odstępstwo od warunków technicznych, jakim powinien odpowiadać pojazd, nie sposób uznać, by czynił to wbrew obowiązującym przepisom. Niewątpliwie w takiej sytuacji interes społeczny sprzeciwia się rozstrzygnięciu pozytywnemu dla strony. Ochrona zdrowia i życia wszystkich uczestników ruchu drogowego leży w interesie społecznym, jest więc szczególnym obowiązkiem organu dbałość o niestwarzanie zagrożeń na drogach przez pojazdy nieprzystosowane do jazdy po prawej stronie jezdni. Auto z umieszczoną po prawej stronie kierownicą - z istoty rzeczy - konstrukcyjnie nie jest przystosowane do ruchu prawostronnego, jaki odbywa się na drogach Rzeczypospolitej Polskiej, a to powoduje, że poruszanie się takiego pojazdu po drogach naraża na niebezpieczeństwo nie tylko kierującego takim pojazdem, ale także inne osoby, które korzystają z dróg. Właściwie zatem Sąd I instancji uznał, że decyzja Ministra nie narusza granic uznania administracyjnego.
Poprzez tego rodzaju regulacje ustawodawca przenosi obowiązek utrzymywania bezpieczeństwa na drogach, a w każdym razie minimalizowania ryzyka wystąpienia kolizji, na organy administracji publicznej. Kwestie ustalenia warunków technicznych, jakim mają odpowiadać pojazdy, odstępstw od takich wymogów oraz dopuszczenia pojazdów do ruchu, wbrew odmiennym zapatrywaniom strony, nie są więc wyłącznie sprawą jednostki, lecz przejawem realizacji określonej polityki Państwa zobowiązanego do ochrony dróg i zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom ruchu drogowego.
Powiązany z art. 67 ust. 1 ustawy PoRD zarzut naruszenia § 3 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.) nie poddaje się kontroli kasacyjnej. Wskazany przepis rozporządzenia stanowi, że udział masy na oś lub osie napędowe pojazdu lub zespołu pojazdu nie może być mniejszy niż 25% w przypadku ich maksymalnej masy całkowitej. W skardze kasacyjnej nie można doszukać się jakiejkolwiek argumentacji przemawiającej za złamaniem tego przepisu przez Sąd I instancji. Nie ma też nawet próby wykazania, iż powołana norma miała czy powinna mieć w sprawie zastosowanie. Brak jakiegokolwiek uzasadnienia oraz związanie NSA granicami skargi kasacyjnej uniemożliwia rozpoznanie takiego zarzutu, a nawet dociekanie z urzędu, czy w tym zakresie nie doszło do omyłki skarżącego.
Sprawa niniejsza dotyczy odstąpienia od warunków technicznych pojazdu z uwagi na fakt, że samochód ten nie spełnia ich wobec umieszczonej kierownicy po prawej stronie, natomiast § 3 ust. 2 cyt. rozporządzenia reguluje kwestie masy całkowitej pojazdu. Przepis ten nie miał w sprawie żadnego zastosowania, a więc nie mógł być przez Sąd I instancji naruszony.
Nie zasługują na uwzględnienie również wywody skargi kasacyjnej w zakresie, jaki odnoszą się do zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, a poprzednio organ, że umieszczenie kierownicy samochodu po prawej stronie stwarza zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, podczas gdy Konwencja o ruchu drogowym, sporządzona w Wiedniu w dniu 8 listopada 1968 r. (Dz. U. z 1988 r. Nr 5, poz. 40 i 41), dopuszcza poruszanie się takich pojazdów po drogach na terytorium RP.
Zgodnie z postanowieniami art. 3 ust 3 Konwencji, Umawiające się Strony są obowiązane dopuścić do ruchu międzynarodowego na swoich terytoriach pojazdy samochodowe i przyczepy odpowiadające warunkom określonym w jej rozdziale III. Artykuł 46, zawarty w rozdziale III Konwencji, stanowi, iż każdy pojazd samochodowy powinien być wyposażony w wytrzymały układ kierowniczy, pozwalający kierującemu na łatwą, szybką i niezawodną zmianę kierunku ruchu pojazdu. Natomiast w celu stosowania postanowień Konwencji wyjaśniono w art. 1 pkt "z", że określenie "kierunek ruchu" (...) oznacza prawą stronę, jeżeli zgodnie z ustawodawstwem krajowym, kierujący pojazdem jest obowiązany wymijać inny pojazd po swojej lewej stronie, w przeciwnym razie określenie to oznacza lewą stronę.
Wprawdzie Konwencja o ruchu drogowym wprost nie stanowi o tym, z której strony pojazdu powinna być umieszczona kierownica, to jednak odnosi się ona zarówno do kwestii kierunku ruchu, jak również wyznacza ogólne warunki bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Zwiększenie bezpieczeństwa na drogach przez przyjęcie jednolitych zasad ruchu drogowego oraz ramowych wymogów technicznych pojazdów jest podstawowym celem Konwencji, do którego przestrzegania zobowiązały się kraje - sygnatariusze, w tym Polska. Z tym ogólnym założeniem łączy się przewidziana w art. 7 ust. 1 zasada, że użytkownicy drogi powinni unikać wszelkiego zachowania, które mogłoby stanowić niebezpieczeństwo lub utrudnienie ruchu, narazić na niebezpieczeństwo osoby, albo wyrządzić szkodę własności publicznej lub prywatnej.
Żaden przepis zarówno Konwencji, jak i ustawy PoRD, nie pozostawia dowolności co do określania kierunku ruchu jazdy oraz podstawowych zasad ruchu drogowego. W Polsce kierujący pojazdem obowiązany jest do jazdy prawą stroną drogi, możliwie blisko prawej krawędzi jezdni z uwagi na ruch prawostronny. Umieszczenie kierownicy po prawej stronie w warunkach ruchu prawostronnego niewątpliwie ma decydujący wpływ na pogorszenie widoczności w przypadku dokonywania manewrów wymijania i wyprzedzania, a co za tym idzie, wpływa negatywnie na bezpieczeństwo na drodze. Chodzi tu nie tylko o bezpieczeństwo prowadzącego pojazd, ale także bezpieczeństwo wszelkich pozostałych użytkowników drogi.
Podczas wykonywania manewru wyprzedzania kierujący pojazdem obowiązany jest przed wyprzedzaniem upewnić się, czy ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudniania komukolwiek ruchu. Zatem pojazd przystosowany do ruchu lewostronnego nie ma zapewnionego dostatecznego pola widzenia kierowcy w ruchu prawostronnym. Z praktyki wynika, że bezpieczne wykonywanie manewru wymijania wymusza na kierującym wysuniecie się pojazdem poza obrys pojazdu znajdującego się przed nim w celu obserwacji drogi przed tym pojazdem i określenia odległości od innych uczestników ruchu, jak również ich prędkości. W przypadku gdy kierowca w pojeździe z kierownicą po prawej stronie, będzie wykonywał manewr wyprzedzania, który wiąże się z koniecznością posiadania odpowiedniego pola widzenia przez kierującego pojazdem wyprzedzającym, niejednokrotnie może rodzić to ryzyko zderzenia czołowego z pojazdem nadjeżdżającym z przeciwka.
Nie można zatem zaakceptować stanowiska kasatora, że pojazd z kierownicą po prawej stronie nie stanowi żadnego zagrożenia dla ruchu drogowego. Na uwzględnienie nie zasługują też twierdzenia strony, iż dowodem braku powyższego zagrożenia są przypadki poruszania się po polskich drogach pojazdów z tak umieszczoną kierownicą, zarejestrowanych w innych państwach lub pojazdów zarejestrowanych na terytorium RP. Pojazdy poruszające się po terytorium RP, a będące pojazdami zarejestrowanymi w innym kraju, mogą bowiem poruszać się po drogach krajowych, jedynie jeżeli spełniają wymogi techniczne kraju, w którym pojazd ten jest zarejestrowany. Wynika to z zasady wzajemności. Pojazd spełniający wymogi techniczne i zarejestrowany w Polsce może zatem poruszać się po drogach innego państwa, będącego stroną Konwencji, niezależnie od warunków technicznych danego kraju. Możliwa jest też sytuacja odwrotna. Niniejsza sprawa nie dotyczy jednak pojazdu w ruchu międzynarodowym. Ponadto jej przedmiotem jest odstąpienie od warunków technicznych konkretnego pojazdu (pojazdu marki Rolls Royce typ [...], numer identyfikacyjny pojazdu: [...].). Sąd I instancji zobowiązany był zatem do badania legalności decyzji wydanych w tej sprawie. Nie był natomiast władny do oceny, w jakich okolicznościach właścicielom innych pojazdów z kierownicą po prawej stronie, a zarejestrowanych w Polsce, wydano decyzje o odstępstwie od warunków technicznych pojazdu, bądź na podstawie, jakich dokumentów pojazdy te poruszają się po terenie RP.
Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 30 TWE, poprzez odmowę wyrażenia zgody na odstępstwo od warunków technicznych i w konsekwencji odmowę zarejestrowania samochodu zakupionego w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej, który spełnia wymagania techniczne przewidziane prawem Unii Europejskiej, dopuszczonego do ruchu w innym państwie członkowskim, a także do ruchu międzynarodowego, co stanowi - w ocenie kasatora - barierę w swobodnym przepływie towarów i jest przejawem dyskryminacji.
Art. 30 TWE pozwala państwu członkowskiemu wprowadzić ograniczenia lub zakazy uzasadnione względami moralności i porządku publicznego, bezpieczeństwa publicznego, ochrony zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt lub ochrony roślin, ochrony majątku narodowego, posiadającego wartość artystyczną, historyczną lub archeologiczną, lub też ochrony własności przemysłowej i handlowej. Zatem państwa członkowskie nie są pozbawione całkowicie możliwości stosowania pewnych ograniczeń lub zakazów w przywozie, wywozie oraz tranzycie towarów obcego pochodzenia.
Zauważyć należy, iż ustawodawstwo unijne nie przewiduje obowiązku wdrożenia jednolitych procedur wykonywania badań technicznych, a każde państwo należące do Wspólnoty może zachować odrębne uregulowania mające na celu zapewnienie lub poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Istotne także przy tym jest, że producenci aut przeznaczonych na rynek danego państwa (państw) muszą uwzględniać uwarunkowania wynikające z ustawodawstwa krajowego, co wiąże się z kwestią homologacji pojazdów i dopuszczenia ich do obrotu.
Na gruncie utrwalonego orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości nie budzi wątpliwości, że bezpieczeństwo drogowe i ochrona środowiska naturalnego należą do nadrzędnych względów interesu ogólnego, które mogą uzasadniać utrudnienie w swobodnym przepływie towarów (podobnie w wyroku w sprawie p-ko Niderlandom z dnia z dnia 20 września 2007 r. C 297/05 pkt 77). W sprawie niniejszej jej przedmiotem jest odmowa wydania decyzji w zakresie odstępstwa od wymogów technicznych samochodu osobowego, który ma umieszczoną kierownicę po prawej stronie. Badanie stanu technicznego pojazdów gwarantuje bezpieczeństwo drogowe, jako że dzięki niemu wyłącznie pojazdy spełniające polskie wymogi w zakresie bezpieczeństwa drogowego są dopuszczane do ruchu na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Sąd I instancji właściwie ocenił, iż odstępstwo od warunków technicznych, jakim powinien odpowiadać pojazd w zakresie umieszczenia kierownicy po prawej stronie może powodować zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, ochrony zdrowia i życia wszystkich uczestników tego ruchu.
Stanowisko skarżącego w kwestii minimalizacji ryzyka wystąpienia zagrożenia w ruchu drogowym, poprzez wprowadzenie specjalnych wymagań kwalifikacyjnych od kierowców pojazdów z kierownicą po prawej stronie czy też szczególnych warunków ubezpieczenia od ryzyka, świadczy, że sam skarżący w istocie zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakie łączy się z poruszaniem po drogach, gdzie obowiązuje ruch prawostronny, pojazdu wyposażonego w kierownicę po prawej stronie. Zauważyć ponadto należy, że zasadą postępowania sądowoadministracyjnego jest kontrola działalności organów administracji publicznej w zakresie zgodności z prawem. W postępowaniu administracyjnym, jak stanowi art. 6 kpa, organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Działanie na podstawie przepisów prawa to działanie w oparciu o przepisy prawa powszechnie obowiązującego (art. 87 Konstytucji RP), które obowiązują w dniu wydania decyzji. W związku z tym uwagi dotyczące ewentualnej możliwości i potrzeby zmiany dotychczas obowiązujących przepisów krajowych można traktować wyłącznie w charakterze postulatów de lege ferenda pod adresem ustawodawcy.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło