II OSK 235/08
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-02-25
Skład orzekający: Wiesław Kisiel, Bożena Walentynowicz, Jacek Hyla
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ocenił materiał dowodowy i dokonał ustaleń faktycznych w sprawie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich, uwzględniając przepisy art. 7, 77 i 80 k.p.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny naruszył przepisy postępowania, w tym art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, 77 i 80 k.p.a., poprzez oddalenie skargi pomimo istotnych uchybień organu administracji w zakresie oceny materiału dowodowego i sposobu jego zebrania. W szczególności, organ nieprawidłowo ocenił zeznania świadków, nie przeprowadził bezpośredniego przesłuchania kluczowych osób, a także nie odniósł się do wszystkich istotnych wyjaśnień skarżącej.Stan faktyczny
Skarżąca D. B. wniosła o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu pobytu w obozie hitlerowskim w Działdowie. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając, że materiał dowodowy nie potwierdza tych okoliczności, a zeznania świadków i skarżącej są niewiarygodne w świetle dokumentów archiwalnych (m.in. kennkarty brata skarżącej). Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając ustalenia organu. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania przez organ i sąd I instancji.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wiesław Kisiel Sędziowie sędzia NSA Bożena Walentynowicz sędzia NSA Jacek Hyla (spr.) Protokolant Renata Sapieha po rozpoznaniu w dniu 25 lutego 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej D. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 października 2007 r. sygn. akt V SA/Wa 2177/07 w sprawie ze skargi D. B. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] maja 2006 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
Wyrokiem z dnia 23 października 2007 r., sygn. V SA/Wa 2177/07 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę D. B. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] maja 2006 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich.
Z uzasadnienia wyroku sądu I instancji wynika, że skarżąca wystąpiła z wnioskiem o przyznanie uprawnień kombatanckich w oparciu o art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (t.j. Dz.U. z 2002r. Nr 42, poz.371 ze zm. - powoływanej dalej jako "ustawa o kombatantach"). Decyzją z dnia [...] września 2005r. Nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania jej uprawnień kombatanckich z tytułu pobytu w obozie hitlerowskim w Działdowie w listopadzie 1940 r. W uzasadnieniu wskazał, iż zebrany materiał dowodowy nie potwierdził, że w sprawie zachodzą przesłanki z art. art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach. Organ wyjaśnił ponadto, iż nie dano wiary relacjom wnioskodawczyni ani oświadczeniom świadków.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżąca podniosła, iż jej świadkowie to osoby starsze, posiadające uprawnienia kombatanckie i nie można podważać wiarygodności ich zeznań. Wyjaśniła, iż świadkowie znali całą jej rodzinę i w swoich zeznaniach "posługiwali się prawdą".
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Kierownik Urzędu decyzją z dnia [...] maja 2006 r. Nr [...] - wydaną na podstawie art.127 § 3 i art.138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art.4 ust.1 pkt 1 lit. b ustawy o kombatantach - utrzymał swą wcześniejszą decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ podniósł, iż skarżąca nie wskazała, aby w przedmiotowej sprawie zaistniały nowe okoliczności faktyczne i prawne uzasadniające uchylenie decyzji odmawiającej przyznania uprawnień kombatanckich. W ocenie organu, twierdzeniom skarżącej odnośnie pobytu w obozie podległym policji bezpieczeństwa w Działdowie nie sposób dać wiary. W toku postępowania zgromadzono bowiem bogaty materiał dowodowy, który w ocenie Kierownika Urzędu pozwolił na ustalenie rzeczywistego, zupełnie odmiennego obrazu losów skarżącej w czasie II wojny światowej. Organ podniósł, że nie jest prawdą, że nikt z rodziny skarżącej nie uzyskał uprawnień kombatanckich. Posiada je bowiem jej brat – S. C.. Przeprowadzone badania archiwalne jego akt pozwoliły na stwierdzenie, iż rodzina skarżącej w czasie okupacji przebywała nie w miejscowości K., lecz w miejscowości K 1.. Jednoznacznie wskazują na to dokumenty takie jak życiorys S. C., jego kennkarta z 1944 r., a nawet złożona przez samą skarżącą "Ankieta do Biura Dowodów Osobistych w C." z dnia [...] sierpnia 1956 r. Kierownik Urzędu podkreślił, iż w szczegółowym życiorysie brat skarżącej jednoznacznie wskazał, iż rzeczywiście przebywał on w obozie w Działdowie. Miało to jednak miejsce w 1943 r., ale nikt z rodziny - poza nim - tam się nie znalazł. Kierownik Urzędu wyjaśnił, iż uznał prawdziwość wskazanych w wymienionych dokumentach informacji, z uwagi na to, że pochodzą one z różnych okresów czasu, z różnych źródeł, złożone zostały spontanicznie, w sytuacji, gdy osoby je składające nie były bezpośrednio zainteresowane korzystnym rozstrzygnięciem wniosku skarżącej o przyznanie uprawnień kombatanckich.
Odnosząc się do przedstawionych przez skarżącą, a mających świadczyć o jej zamieszkiwaniu w K. dokumentów w postaci: aktu urodzenia matki, aktów małżeństwa siostry i brata, Kierownik Urzędu uznał, iż nie mogą one być potwierdzeniem tej okoliczności. Jak dalej wyjaśniono, powyższe dokumenty mogą wskazywać na fakt, iż rodzina skarżącej posiadała grunty rolne w K., czy też, że utrzymywała kontakt z mieszkańcami K. (co jest zrozumiałe, choćby z uwagi na fakt, iż matka strony tam się urodziła). W żaden sposób nie podważają natomiast prawdziwości dokumentów wskazujących wprost na miejsce stałego zamieszkania skarżącej w czasie okupacji (kennkarta, ankieta, życiorys brata). Podkreślono przy tym, iż przedstawione akty małżeństwa rodzeństwa skarżącej odnoszą się do wydarzeń powojennych, a więc nie mających wpływu dla niniejszej sprawy. Odnosząc się do przedstawionych przez skarżącą oświadczeń świadków organ stwierdził, iż budzą one wątpliwości, stoją bowiem w sprzeczności z wyżej wskazywanymi dokumentami.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca, zarzuciła, iż organ pominął wszystkie jej wyjaśnienia nie dając im wiary. Podniosła, iż zarzut dotyczący jej brata S. C. jest chybiony. Wskazała na niewłaściwą interpretację zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz na tendencyjną ocenę dowodów wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, z uwagi na nie uwzględnienie okoliczności korzystnych dla niej, a w szczególności oświadczeń świadków. Do skargi załączyła oświadczenia świadków: C. K., A. B., W. Ł., poświadczenie zameldowania z Urzędu Gminy D. oraz ksero kilku stron z książki "Koszmar" autorstwa Zygmunta Gertnera.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę, że ustalenia faktyczne organu są prawidłowe, a wnioski wyprowadzone z zebranego materiału dowodowego nie wykraczają poza swobodną ocenę dowodów. Materialnoprawną podstawę zaskarżonego orzeczenia stanowi przepis art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy o kombatantach, który stanowi, że represjami w rozumieniu ustawy są okresy przebywania w innych miejscach odosobnienia, w których warunki pobytu nie różniły się od warunków w obozach koncentracyjnych, a osoby tam osadzone pozostawały w dyspozycji hitlerowskich władz bezpieczeństwa. Aby zatem uznać, że skarżąca podlegała represjom określonym w tym przepisie, przesłanką konieczną i zarazem wystarczającą jest udowodnienie okoliczności przebywania w takim właśnie miejscu odosobnienia. W ocenie Sądu, organ zasadnie uznał, iż ta okoliczność nie została udowodniona. Zasadnie odmówił wiarygodności twierdzeniom samej skarżącej oraz zeznaniom świadków odnośnie pobytu w obozie podległym policji bezpieczeństwa, wskazując, iż budzą one wątpliwości, z uwagi na to, że stoją w wyraźnej sprzeczności ze zgromadzonymi w sprawie dokumentami. Przeprowadzone badania archiwalne akt brata skarżącej, S. C. pozwoliły na stwierdzenie, iż rodzina C. w czasie okupacji przebywała nie w miejscowości K., lecz w miejscowości K 1.. Wskazują też na to liczne dokumenty: życiorys S. C., jego kennkarta z 1944 r., oraz złożona przez samą skarżącą "Ankieta do Biura Dowodów Osobistych w C." z dnia [...] sierpnia 1956 r. Uznanie prawdziwości wskazanych w tych dokumentach informacji z uwagi na to, iż pochodzą one z różnych okresów czasu, z różnych źródeł, złożone zostały zaś spontanicznie, w sytuacji, gdy osoby je składające (w tym skarżąca) nie były bezpośrednio zainteresowane korzystnym rozstrzygnięciem wniosku skarżącej, jest zgodne z zasadami logiki i znajduje potwierdzenie w zasadach doświadczenia życiowego. Z powyższych względów organ zasadnie także uznał, iż okoliczności przebywania przez skarżącą w obozie w Działdowie nie potwierdzają dokumenty w postaci: aktu urodzenia matki oraz aktów małżeństwa siostry i brata. Podkreślenia wymaga również, że w toku postępowania organ występował o potwierdzenie dowodzonych przez skarżącą okoliczności do wszelkich instytucji mogących dysponować takowymi materiałami archiwalnymi, w tym do Instytutu Pamięci Narodowej i Archiwów Państwowych. Przeprowadzone w ich zasobach kwerenda nie doprowadziły do uzyskania informacji potwierdzających wersję Skarżącej.
Odnosząc się do przedstawionych przez skarżącą oświadczeń świadków Sąd zauważył, iż stoją one w sprzeczności z wyżej wskazywanymi dokumentami. Organ zasadnie zatem ocenił ich niską wartość dowodową, wskazującą raczej na chęć niesienia pomocy w uzyskaniu świadczeń związanych ze statusem kombatanta. Jak wynika z akt sprawy, C. K. w trakcie przesłuchania w dniu 24 października 2005r. w siedzibie Urzędu Miasta w P. zeznał, iż "jak przychodzą do niego znajomi to im podpisuje oświadczenia". Stwierdził ponadto, iż "chyba ją poznałem, skoro mieszkała w K.. Chyba było to przed wojną." Rzutuje to na ocenę wiarygodności jego zeznań, gdyż widocznym jest, iż świadek ten nie był pewien prawdziwości swych słów. Świadek S. Z. pomimo, iż jej przesłuchanie ze względu na jej zły stan zdrowia było niemożliwe, składała oświadczenia w bardzo wielu sprawach, co nakazywało organowi traktować składane przez nią oświadczenia ze szczególną ostrożnością. Świadkowie ci to osoby, które w chwili opisywanych wydarzeń były jeszcze bardzo młode. Trudno uznać by mogły one zapamiętać akurat pobyt skarżącej w obozie, osoby wówczas im obcej, gdy przeciętny stan osobowy w obozie wynosił od kilkuset do kilku tysięcy osób. Odnośnie oświadczeń świadków A. B. oraz W. Ł. załączonych do skargi, Sąd wskazał, że bada legalność zaskarżonej decyzji wg stanu na dzień wydania decyzji. Zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a. Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości, a taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie miała miejsca. Nieprawidłowość poświadczenia zameldowania wystawionego przez Urząd Gminy D., w szczególności niezgodność jego treści z wymogami określonymi w ustawie z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz.U. z 2001 Nr 87, poz. 960 ze zm.) pozbawia mocy dowodowej tego dokumentu i nie pozwala na uznanie, by skarżąca posiadała urzędowe poświadczenie zameldowania w K. w listopadzie 1940 r. Sąd I instancji zauważył, że podniesiony dopiero w skardze do WSA fakt umieszczenia na str. 267 książki Zygmunta Gertnera pt. "Koszmar" w spisie więźniów hitlerowskiego obozu w Działdowie nazwiska "Cieślak Antoni" nie stanowi przekonywującego dowodu na fakt pobytu w nim jej ojca A. C., gdyż są to dwa różne nazwiska i nic nie wskazuje na to, aby dotyczyły tej samej osoby - ojca skarżącej, z którym razem miałaby w tymże obozie przebywać.
Skarżąca wniosła od powyższego wyroku skargę kasacyjną, zarzucając mu na podstawie art. 174 pkt. 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej zwanej p.p.s.a.), obrazę przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, tj. art.145§1 pkt.1 lit. c p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, pomimo iż zachodziło naruszenie przez organ w toku postępowania administracyjnego przepisów:
1) art. 7 i 77§1 k.p.a., polegające na braku wyczerpującego zgromadzenia i rozpatrzenia całości materiału dowodowego w sprawie i oparciu decyzji na niekompletnym materiale dowodowym;
2) art. 80 k.p.a., polegające na nieprawidłowej ocenie materiału dowodowego zebranego w sprawie i dokonanie na jego podstawie błędnych ustaleń faktycznych polegających na przyjęciu, że skarżąca nie przebywała w listopadzie 1940 roku w miejscu odosobnienia jakim był podległy policji bezpieczeństwa obóz w Działdowie;
Uchybienia te doprowadziły do oparcia się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny na błędnych ustaleniach faktycznych poczynionych przez organ i oddaleniu skargi.
Skarżąca zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi ponadto, na podstawie art.174 pkt.2 p.p.s.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, tj. art. 106§3 p.p.s.a. poprzez nie przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentów w postaci oświadczeń świadków A. B. i W. Ł., co skutkowało niewłaściwą oceną, czy organy w sprawie ustaliły stan faktyczny zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej.
W konsekwencji skarżąca na podstawie art.176 w zw. z art.185§ 1 p.p.s.a. wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, iż organ administracji w toku postępowania nieprawidłowo ocenił materiał dowodowy i wyprowadził z niego nieuzasadnione wnioski. Przede wszystkim nie można się zgodzić, iż dokumenty na jakie powołuje się organ, jak również Sąd w uzasadnieniu wyroku, stoją w sprzeczności z relacjami świadków jak i D. B., co do jej pobytu w listopadzie 1940 roku w obozie w Działdowie. W szczególności nie stoją w sprzeczności z powyższymi relacjami dokumenty dotyczące brata skarżącej S. C. - życiorys, kennkarta z 1944 roku, jak również Ankieta do Biura Dowodów Osobistych w C. z 1956 roku, sporządzona przez D. B..
Jak wskazała skarżąca, po wysiedleniu jej wraz z rodziną z miejscowości K. i przewiezieniu do obozu w Działdowie, wywieziono ją początkowo do miejscowości N.. W tym czasie w miejscowości K. i innych pobliskich miejscowościach powstał poligon wojskowy, zaś zabudowania na wysiedlonych terenach zostały rozebrane i taki stan rzeczy utrzymał się aż do wyzwolenia. Oczywiste jest więc, że skarżąca wraz z rodziną nie wróciła po wysiedleniu do miejscowości K., lecz zamieszkała w K 1. u rodziny ojca do zakończenia okupacji. Dlatego też podane przez brata skarżącej informacje o jego zamieszkiwaniu w miejscowości K 1. (kennkarta z 1944 roku, życiorys) nie stoją w sprzeczności z przyjęciem, że wcześniej on, jak również skarżąca zamieszkiwali w miejscowości K., natomiast na skutek wysiedlenia i utworzenia na terenach byłego miejsca zamieszkania poligonu wojskowego byli zmuszeni zmienić pierwotne miejsce zamieszkania. Należy przy tym zwrócić uwagę, że zarówno organ administracji jak i Sąd uznały, że przebywanie skarżącej w miejscowości K 1. w trakcie okupacji jest jednoznaczne z niemożnością przyjęcia, że została ona jako mieszkanka miejscowości K. wysiedlona i przewieziona do obozu w Działdowie. Założenia te są nieprawidłowe i wynikają z mało wnikliwej oceny materiału dowodowego, dokonanej z naruszeniem art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. Zamieszkiwanie bowiem przez skarżącą w miejscowości K 1. przez większą część okupacji nie wyklucza, że zamieszkiwała ona wcześniej w miejscowości K., z której została wysiedlona wraz z rodziną. Nie można zatem zgodzić się z przedstawioną przez organ, a podtrzymaną przez Sąd oceną zeznań świadków C. K. i S. Z., podważającą ich wiarygodność, ze względu na rzekomą sprzeczność relacji świadków z zebranymi dokumentami. Organ z naruszeniem art. 80 k.p.a. pominął, że zeznania świadków dotyczą całkowicie innego przedziału czasowego, związanego z zamieszkiwaniem skarżącej i jej rodziny w miejscowości K. przed jej wysiedleniem i utworzeniem na jej terenie poligonu wojskowego, zaś kennkarta w której brat skarżącej wskazuje jako miejsce zamieszkania K 1. pochodzi z okresu późniejszego. Również życiorys sporządzony przez S. C. nie stoi w sprzeczności z relacjami świadków, gdyż dotyczy okresu już po wysiedleniu z K., gdy brat skarżącej zamieszkiwał wraz z rodziną w K 1..
Brat skarżącej, składając wniosek o przyznanie uprawnień kombatanckich wskazał przede wszystkim te zdarzenia, które były dla niego najdotkliwsze i których wykazanie było nieskomplikowane, tj. wywiezienie na roboty przymusowe do Prus Wschodnich w 1943 roku, pobyt w obozie a następnie przeniesienie do obozu w Działdowie. Życiorys S. C. nie wyklucza, ażeby przebywał on w obozie w Działdowie dwukrotnie - za pierwszym razem pobyt w związku z wysiedleniem z K., za drugim na skutek wywiezienia celem wykonywania prac przymusowych w Prusach Wschodnich. Okoliczności te nie zostały jednakże przez organ należycie wyjaśnione, co prowadzi do wniosku, że w toku postępowania naruszono art. 7 i art. 77 k.p.a. W ocenie skarżącej również z naruszeniem art.77 k.p.a. organ ocenił zeznania świadka C. K. i S. Z.. Odnośnie świadka K. Sąd podniósł, że o niskiej wartości dowodowej jego zeznań świadczy okoliczność, iż jeżeli do świadka przychodzą znajomi to podpisuje im oświadczenia oraz niepewność co do rozpoznania skarżącej D. B.. Należy jednakże wskazać, że świadek z pełnym przekonaniem wskazał że w K. była jedna rodzina o nazwisku C., co wskazuje że być może nie pamiętał wszystkich członków rodziny C., natomiast nie miał wątpliwości co do faktu zamieszkiwania członków tej rodziny w K.. Co do S. Z. organ ze względu na stan zdrowia świadka nie przesłuchał jej, natomiast poddał w wątpliwość jej oświadczenie ze względu na fakt składania przez nią takich oświadczeń w wielu sprawach, co jednakże w ocenie skarżącej nie jest wystarczającym argumentem do zakwestionowania jej oświadczenia, zaś ocenę organu podtrzymaną następnie przez Sąd czyni dowolną. Nie można również w powyższej sytuacji zgodzić się z poglądem Sądu, że nie było potrzeby uzupełniania materiału dowodowego niniejszej sprawy o oświadczenia świadków A. B. i W. Ł.. W sprawie wystąpiły bowiem istotne wątpliwości, wynikające ze zbyt pobieżnej analizy materiału dowodowego przez organ. Przeprowadzenie wskazanych wyżej dowodów wykazałoby, że w toku postępowania organ ustalając stan faktyczny nie zastosował się do przepisów art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. i zakwestionował istniejące w sprawie dowody świadczące o pobycie skarżącej w obozie w Działdowie na nieuzasadnionych podstawach, jak również że materiał dowodowy w sprawie nie został zebrany w sposób wyczerpujący. Osoby te w swoich oświadczeniach potwierdzają bowiem okoliczność zamieszkiwania rodziny C. w K., jak również fakt wysiedlenia razem z innymi mieszkańcami i przetransportowania do obozu w Działdowie. Dlatego też w ocenie skarżącej doszło do naruszenia art.106 §3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, co miało wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje,
Skarga kasacyjna nie opiera się na usprawiedliwionych podstawach.
W myśl art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 154, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania.
Uzasadniony był podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi pomimo tego, że organ administracji dokonując oceny materiału dowodowego naruszył w sposób mający istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia przepisy art. 7, 77 i 80 k.p.a.
Rozpatrujący sprawę organ administracji, dokonując niekorzystnych dla skarżącej ustaleń faktycznych w sprawie powoływał się na zeznania świadka C. K. zawarte w protokole (k-63-67 akt administracyjnych), odmawiając im wiary. Dokument ten, to jednakże pozbawiona nawet urzędowego potwierdzenia zgodności z oryginałem kserokopia protokołu sporządzonego w Urzędzie Miasta w P. – bez oznaczenia sprawy w jakiej dokonano przesłuchania świadka, a ponadto brak jest informacji, czy skarżąca w niniejszej sprawie została o terminie przesłuchania świadka powiadomiona. Przepisy art. 79 § 1 i 2 k.p.a. nakazuje natomiast powiadomić stronę o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków i gwarantuje stronie prawo udziału w przeprowadzaniu dowodu, zadawania pytań i składania wyjaśnień. O ile skarżąca nie została powiadomiona o terminie i miejscu przesłuchania świadka K. – to jego zeznania nie mogą być uznane za mające znaczenie w sprawie.
W omawianym protokole znajduje się zapis, z którego wynika, że świadek K. potwierdził bez wątpliwości, że "w K. była jedna rodzina o nazwisku C...". Organ do tej części zeznań świadka nie odniósł się, kwestionując natomiast w obu decyzjach fakt zamieszkiwania rodziny skarżącej w K.. Podzielić należy wyrażony w skardze kasacyjnej pogląd, że zamieszkiwanie przez skarżącą w miejscowości K 1. przez większą część okupacji nie wyklucza, że zamieszkiwała ona wcześniej w miejscowości K., z której została wysiedlona wraz z rodziną. Ani organy administracji, ani sąd I instancji nie odniosły się zresztą do wyjaśnień skarżącej dotyczących relacji czasowej między zamieszkiwaniem w K. i w K 1. oraz przyczyn, które spowodowały wykazywanie w dokumentach jako miejsca zamieszkania jedynie miejscowości K 1..
Organ administracji nie podjął również próby uzyskania zeznań brata skarżącej - S. C. – przypisując natomiast szczególną wagę dowodową sporządzonym przez niego dokumentom kenkarcie z 1944r. i późniejszemu życiorysowi – w których to dokumentach nie pojawia się nazwa miejscowości K.. W aktach administracyjnych brak jest wyjaśnienia dlaczego organ administracji odstąpił od uzyskania informacji od S. C. w drodze bezpośrednio przeprowadzonego dowodu z jego zeznań w charakterze świadka, które to zeznania mogłyby przyczynić się do wyjaśnienia dostrzeżonych przez organ sprzeczności między treścią wymienionych dokumentów i wersją zdarzeń przedstawioną przez skarżącą. Poprzestanie w tej sytuacji na analizie dokumentów stanowiło naruszenie przepisów art. 7 i 77 k.p.a.
W tym miejscu należy podkreślić, że dowód z przesłuchania świadka winien być przeprowadzony bezpośrednio przez organ administracji publicznej. Art. 70 k.p.a., dopuszczając złożenie zeznań przez świadka na piśmie, traktuje to pisemne zeznanie jako uzupełnienie protokołu i jednocześnie nie wyłącza uprawnień strony do brania udziału w przesłuchaniu świadka. Zasada bezpośredniego przesłuchania świadka ma istotne znaczenie przy ocenie wiarygodności jego zeznań. Tylko po bezpośrednim przesłuchaniu świadka jego zeznania mogą być uznane za niewiarygodne. Bezpośrednie przesłuchanie umożliwia bowiem bezpośrednie wyjaśnienie pojawiających się w toku przesłuchania wątpliwości.
Wbrew stanowisku organu, zaakceptowanemu przez sąd I instancji akta administracyjne nie zawierają również dokumentu potwierdzającego brak możliwości przesłuchania świadka S. Z.. Zaświadczenie lekarskie, którego kserokopia znajduje się w aktach administracyjnych wskazuje jedynie, że jej stan zdrowia uniemożliwia opuszczenie miejsca zamieszkania, lecz brak wiadomości, by wykluczona była zdolność do spostrzegania lub komunikowania swych spostrzeżeń. Z zaświadczenia tego nie wynika przeszkoda uniemożliwiająca przesłuchanie tego świadka w miejscu zamieszkania. Stwierdzenie, że zeznania tego świadka są mało wartościowe, z uwagi na to, że potwierdzała ona fakt pobytu w obozie wielu innym jeszcze osobom narusza ewidentnie zasadę swobodnej oceny dowodów wynikającą z art. 80 k.p.a.
Fakt, że sąd I instancji nie dostrzegł wskazanych wyżej uchybień w postępowaniu prowadzonym przez organ administracji i pomimo tego, że były to uchybienia mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy oddalił skargę, skutkuje uznaniem, że zaskarżony wyrok wydany został z mogącym mieć istotne znaczenie dla wyniku sprawy naruszeniem przepisów postępowania a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 7 i 77 oraz 80 k.p.a.
Nie zasługiwał na uwzględnienie natomiast zarzut naruszenia przez sąd I instancji przepisu art. 106§3 p.p.s.a. Przepis ten pozwala sądowi na przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Jak wskazano powyżej dowód z zeznań świadka powinien być przeprowadzony w postępowaniu administracyjnym bezpośrednio i nie może być zastępowany pisemnymi oświadczeniami osób mogących dysponować wiedzą na temat sprawy. Skoro tak to dowód z pisemnych oświadczeń osób mogących być świadkami w sprawie nie mógł zostać przeprowadzony przez sąd I instancji, gdyż oświadczenia te nie stanowiły dokumentów mogących przyczynić się do wyjaśnienia występujących w sprawie wątpliwości. Istotne znaczenie miałoby natomiast przesłuchanie osób składających oświadczenia pisemne jako świadków. Przeprowadzenie tego dowodu dopuszczalne jest natomiast jedynie przed organem administracji zgodnie z przepisami k.p.a., regulującymi kwestię postępowania dowodowego.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązany będzie uwzględnić ocenę prawną zawartą w niniejszym wyroku.
W tym stanie sprawy Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art.185§1 p.p.s.a. jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło