III SA/Po 839/06

WyrokWSA w Poznaniu2007-11-07

Skład orzekający: Marzenna Kosewska, Barbara Koś, Małgorzata Bejgerowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja określająca kwotę długu celnego, oparta na weryfikacji świadectwa pochodzenia przez zagraniczny organ, która została zakwestionowana przez stronę skarżącą jako naruszająca przepisy proceduralne i materialne, jest zgodna z prawem?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy celne prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały przepisy prawa. Pismo zagranicznego organu dotyczące nieautentyczności świadectwa pochodzenia, choć nie jest dokumentem urzędowym, stanowiło wystarczający dowód do oceny wiarygodności dokumentu. Strona skarżąca miała możliwość aktywnego udziału w postępowaniu i nie wykazała, aby naruszenia proceduralne miały istotny wpływ na wynik sprawy. Kwestionowane rozporządzenia dotyczące taryfy celnej i pochodzenia towarów są zgodne z Konstytucją RP.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Naczelnika Urzędu Celnego, utrzymanej w mocy przez Dyrektora Izby Celnej, określającej kwotę długu celnego i odsetek wyrównawczych. Organ celny uznał za nieprawidłowe zgłoszenie celne w części dotyczącej zastosowanej stawki celnej, ponieważ świadectwo pochodzenia towaru zostało sfałszowane. Strona skarżąca podniosła szereg zarzutów dotyczących naruszenia przepisów proceduralnych i materialnych, w tym kwestionując zgodność rozporządzeń z Konstytucją RP oraz prawidłowość postępowania dowodowego i doręczenia decyzji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Kosewska ( spr.) Sędziowie WSA Barbara Koś As. sąd. Małgorzata Bejgerowska Protokolant: sekr. sąd. Katarzyna Skrocka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 listopada 2007 r. przy udziale sprawy ze skargi I. H. na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] nr [...] w przedmiocie określenia kwoty długu celnego o d d a l a s k a r g ę /-/M. Bejgerowska /-/M. Kosewska /-/B. Koś Naczelnik Urzędu Celnego decyzją z dnia[...] nr [...] uznał za nieprawidłowe w pozycji [...], [...] głoszenie celne SAD [...] z dnia [...] w części dotyczącej zastosowanej stawki celnej oraz obliczenia kwoty wynikającej z długu celnego, określając na nowo wysokość długu celnego; wezwał importera I.H. do uiszczenia należności celnych - uzupełniającej kwoty długu celnego w wysokości [...] zł. od towaru sprowadzonego - według oświadczenia importera - z Ch. oraz do uiszczenia odsetek wyrównawczych w kwocie [...] zł. W uzasadnieniu podano, że do zgłoszenia celnego SAD dołączono między innymi świadectwo pochodzenia towaru nr 96852646 z 05.10.2001r. Po wyjaśnieniu istoty zgłoszenia celnego (art. 3 § 1 pkt 24 Kodeksu celnego) i treści art. 83 § 1 i 2 Kodeksu celnego organ celny wskazując na przepis § 20 a ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego dokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia (Dz. U. Nr 130, poz. 851 ze zm.) wskazał, że polskie władze celne zwróciły się do [...] władz celnych o przeprowadzenie weryfikacji pod względem autentyczności i poprawności danych między innymi przedmiotowego świadectwa pochodzenia. Pismem z dnia [...] [...] władze celne poinformowały, że świadectwo nie było wystawione przez władze Ch., a użyte pieczęcie i podpisy zostały sfałszowane. W rezultacie oznacza to, że zgłoszenie celne zostało sporządzone na podstawie nieprawdziwych danych, a należności celne zaniżone. W dalszej części uzasadnienia decyzji wyjaśniono, że zgodnie z art. 15 § 1 Kodeksu celnego niepreferencyjne pochodzenie towarów określa się dla stosowania stawek celnych konwencyjnych i autonomicznych taryfy celnej. Ustalenie pochodzenia towarów dla potrzeb wyboru stawki celnej dokonywane jest przez organ celny na podstawie dowodu pochodzenia - świadectwa pochodzenia, faktury, specyfikacji lub innego dokumentu, w którym jest zapis o kraju pochodzenia lub na podstawie trwałego oznaczenia kraju pochodzenia na towarze, przy czym w wypadku wątpliwości co do pochodzenia towarów organ celny może zażądać dodatkowych dowodów potwierdzających pochodzenie - zgodnie z art. 19 Kodeksu celnego i § 11 ust. 2 powołanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997r. Stosownie do § 11 ust. 1 tego rozporządzenia pochodzenie przedmiotowych towarów winno być udokumentowane świadectwem pochodzenia, które musi być sporządzone przez organ upoważniony w danym kraju do wydawania takich świadectw, zawierać dane niezbędne do identyfikacji towaru objętego świadectwem oraz poświadczać pochodzenie towaru z danego kraju (§ 13 rozporządzenia). Skoro zatem organ celny uzyskał od [...] władz celnych informację o negatywnym wyniku weryfikacji przedmiotowego świadectwa pochodzenia, nie mógł przyjąć go jako prawidłowego dokumentu uprawniającego do zastosowania stawki celnej konwencyjnej, wobec czego należało zastosować wyższą autonomiczną stawkę celną. Organ celny wskazał także, że postanowieniem z dnia [...] importer został poinformowany o wszczęciu z urzędu przedmiotowego postępowania oraz o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym. Podkreślono również, iż postanowieniem z dnia [...] - doręczonym skarżącemu w trybie art. 150 § 1 pkt 1 i § 2 Ordynacji podatkowej - Naczelnik Urzędu Celnego wyznaczył stronie 7 dniowy termin do wypowiedzenia się w sprawie zgromadzonego materiału dowodowego. Nałożenie obowiązku uiszczenia odsetek wyrównawczych wynikało natomiast z zarejestrowania kwoty długu celnego na podstawie nieprawidłowych danych - nieautentycznego świadectwa pochodzenia, przedłożonego przez stronę, chociaż to w jej interesie leżało sprawdzenie rzetelności i wiarygodności tego dokumentu. W odwołaniu w pierwszej kolejności podniesiono zarzut naruszenia art. 145 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez doręczenie decyzji samej stronie, chociaż miała być ona reprezentowana przez przedstawiciela, o czym organ I instancji był informowany. Odwołujący zwrócił uwagę na fakt, że wobec powyższego, organ celny poinformował stronę o zarejestrowaniu długu celnego już po upływie trzyletniego okresu od dnia jego powstania, a zatem bezprawnie. Ponadto importer zakwestionował zasadność stosowania przepisów nieobowiązującego już Kodeksu celnego. Podniósł bowiem, że art. 26 ustawy z dnia 19.03.2004r. Przepisy wprowadzające ustawę Prawo celne (Dz.U. z 2004r., Nr 68, poz. 623) zezwala jedynie na stosowanie dotychczasowych uregulowań prawa materialnego, nie zaś uregulowań dotyczących procedury. Ponadto odwołujący zarzucił, że decyzja została wydana z naruszeniem przepisu art. 210 § 1 pkt 4 Ordynacji podatkowej, gdyż nie wskazuje podstawy prawnej, według której uznano wyniki weryfikacji świadectwa pochodzenia za wiążące. Dodatkowo, zdaniem skarżącego, doszło do naruszenia art. 210 § 4 Ordynacji podatkowej, bowiem w uzasadnieniu faktycznym decyzji organ podatkowy uznał ustalenia [...] władz celnych za własne. Również postępowanie dowodowe było niepełne, gdyż organ celny nie podjął żadnych własnych czynności, które potwierdzałyby ustalenia [...] władz celnych, przez co naruszono art. 122 Ordynacji podatkowej. Odwołujący podniósł, iż w celu bezsprzecznego ustalenia prawdziwości przedstawionego przez niego świadectwa pochodzenia, należało, przykładowo, wystąpić do biegłego o wydanie opinii, czy też porównać świadectwa pochodzenia ze świadectwami pochodzenia przedłożonymi przez inne strony. W ocenie importera w toku prowadzonego postępowania organ administracyjny dopuścił się także uchybienia art. 123 Ordynacji podatkowej, gdyż według niego nie został on poinformowany o wynikach weryfikacji przez [...] władze celne przedłożonego przez niego świadectwa pochodzenia, a zatem został pozbawiony czynnego udziału w postępowaniu. Wskazano ponadto, że organ celny nie wyjaśnił w decyzji zasadności zastosowania przepisu art. 150 Ordynacji podatkowej przy doręczaniu postanowienia wyznaczającego stronie 7-dniowy termin do wypowiedzenia się w przedmiocie zebrania przez władze celne materiału dowodowego. Tym samym, zdaniem odwołującego, organ pozbawił stronę możliwości skontrolowania prawidłowości doręczenia w trybie art. 150 Ordynacji podatkowej. Strona zakwestionowała również zasadność pobrania odsetek wyrównawczych, wskazując, że nie miała możliwości skontrolowania autentyczności świadectwa pochodzenia, zatem przedłożenie rzekomo sfałszowanego dokumentu nie wynikało z jej zaniechania ani tym bardziej świadomego działania. Pobranie odsetek nastąpiło zatem z naruszeniem § 5 ust. 3 rozporządzenia Ministra Finansów z 29 sierpnia 2003r. w sprawie odsetek wyrównawczych. Dyrektor Izby Celnej decyzją z dnia [...] nr [...] utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu decyzji przedstawiono dotychczasowy przebieg postępowania, ustalenia i argumentację organu pierwszej instancji, uznając je za prawidłowe. W pierwszej kolejności uznano za bezzasadny zarzut naruszenia art. 145 § 1 Ordynacji podatkowej. Organ odwoławczy stwierdził i odpowiednio uzasadnił, że Naczelnik Urzędu Celnego miał pełne prawo uznać pełnomocnictwo w sprawie nr [...] za nie udzielone panu B. F. Mając na względzie powyższe, stwierdzono ponadto, iż fakt doręczenia zaskarżonej decyzji osobiście stronie - panu I. H. - przesądza o jej wiążącym charakterze. Stąd należy przyjąć, że została ona wydana przed upływem 3 lat od dnia przyjęcia zgłoszenia celnego, a zatem spełnia wymogi określone w art. 65 § 5 Kodeksu celnego. Organ odwoławczy uznał również za niezasadny zarzut naruszenia art. 150 Ordynacji podatkowej. Choć przyznał, że faktycznie kwestia doręczenia postanowienia Naczelnika Urzędu Celnego nr [...] z dnia [...] nie została omówiona w zaskarżonej decyzji. Jednak wskazał, iż z materiału zgromadzonego w sprawie - z którym strona miała prawo się zapoznać - wynika, że przedmiotowa przesyłka została prawidłowo doręczona w dniu [...]. W zaskarżonej decyzji stwierdzono, iż Ordynacja podatkowa nie nakłada obowiązku zawierania w decyzji przebiegu prowadzonego postępowania. Z treści art. 210 § 1 Ordynacji podatkowej wynika bowiem, iż rozstrzygnięcie decyzji powinno być poparte jedynie uzasadnieniem faktycznym i prawnym. Dodatkowo organ odwoławczy wskazał na bezzasadność zarzutu naruszenia art. 123 Ordynacji podatkowej. Zwrócił bowiem uwagę na fakt, iż strona dwukrotnie - odpowiednimi postanowieniami - była informowana o przysługującym jej prawie do czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, składania wyjaśnień i wniosków dowodowych. Dyrektor Izby Celnej wskazał również - wbrew stanowisku strony skarżącej - na konieczność i zasadność stosowania w przedmiotowej sprawie art. 26 ustawy z dnia 19 marca 2004r. - Przepisy wprowadzające ustawę Prawo celne (Dz.U. z 2004, Nr 68, poz. 623). Stwierdził bowiem, że słusznym byłoby, aby określenie "przepisy dotychczasowe" zawarte w treści art. 26 w/w ustawy interpretować jako przepisy prawa materialnego i procesowego. Podkreślono ponadto, iż możliwość zastosowania właściwej stawki celnej w handlu niepreferencyjnym jest uzależniona od rodzaju przedstawionego przez zgłaszającego dowodu pochodzenia oraz jego formalnej i materialnej poprawności. Takim dowodem jest prawidłowo wystawione świadectwo pochodzenia, uprawniające do zastosowania stawki celnej konwencyjnej. Dokument ten podlegać jednak może czynnościom weryfikacyjnym, polegającym na sprawdzeniu jego autentyczności oraz prawidłowości danych w nim zawartych - zgodnie z § 20 a) rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego dokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia. Wynik postępowania weryfikacyjnego w postaci odpowiedzi właściwego organu celnego jest wystarczającym dowodem do oceny wiarygodności danego świadectwa pochodzenia towaru, wobec czego dalsze postępowanie dowodowe w tym zakresie było zbędne. Poza tym organ II instancji zauważył, iż trudno byłoby powołać biegłego, który mógłby wypowiedzieć się w kwestii autentyczności pieczęci [...], skoro zostały one zanegowane przez same organy [...], uprawnione do wystawiania dokumentów celnych. W kwestii odsetek wyrównawczych organ celny drugiej instancji wyjaśnił, że strona poza przedstawieniem mechanizmu zawarcia transakcji, nie udowodniła, jak tego wymaga przepis § 5 ust. 3 powołanego przez nią rozporządzenia Ministra Finansów z 29 sierpnia 2003 r., że posłużenie się przez nią sfałszowanym świadectwem pochodzenia i w rezultacie zgłoszenie nieprawidłowych i niekompletnych danych nie było wynikiem zaniedbania lub świadomego działania. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika, radcę prawnego podtrzymał wszystkie twierdzenia zawarte w odwołaniu i wnosił o uchylenie zaskarżonych decyzji. W ocenie skarżącego weryfikacja świadectwa pochodzenia towaru przeprowadzona przez [...] władze celne została dokonana bez zapewnienia jej możliwości udziału w postępowaniu, składania wniosków dowodowych itd. przez co złamano zasadę z art. 121 §1, 122, 192 i 187 § 1 Ordynacji podatkowej. W przypadku wątpliwości odnośnie autentyczności pieczęci na świadectwie organ celny winien zwrócić się bezpośrednio do strony skarżącej o wyjaśnienia w tym zakresie. W razie uznania, że świadectwo jest sfałszowane organ mógł też zwrócić się do importera o ewentualne przedłożenie dokumentów spełniających wymogi prawa polskiego. Podniesiono ponadto zarzut naruszenia art. 145 § 2 Ordynacji podatkowej poprzez doręczenie decyzji organu I instancji samej stronie, a nie jej pełnomocnikowi umocowanemu do prowadzenia wszystkich jej spraw celnych przed organem I instancji. W ocenie skarżącego organ celny I instancji będąc poinformowany o ustanowieniu pełnomocnika, w razie wątpliwości co do zakresu udzielonego pełnomocnictwa, winien zwrócić się do strony lub jej pełnomocnika o złożenie wyjaśnień w tym przedmiocie. W konsekwencji nie podjęcia powyższego działania - zdaniem importera - organ celny naruszył regułę wyrażoną w art. 121 Ordynacji podatkowej. Skarżący wniósł również o rozważenie zasadności wystąpienia przez sąd do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o orzeczenie, że: 1) § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 grudnia 2001 r. w sprawie ustanowienia Taryfy celnej - w zakresie w jakim ustala on wysokość stawki celnej oraz nakazuje organowi celnemu stosowanie (wobec towarów dla których nie można ustalić kraju lub regionu pochodzenia towaru) stawki celnej autonomicznej podwyższonej o 100% lub stawki celnej konwencyjnej podwyższonej o 100 % jeżeli jest wyższa od stawki autonomicznej - jest niezgodny z art. 217 i art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, albowiem ustala stawkę daniny publicznej pomimo, że stawka taka winna być regulowana aktem prawnym rangi ustawowej, wydany został na podstawie przepisu nie zawierającego odpowiednich wytycznych co do ustalenia stawki daniny publicznej oraz ustala stawkę takiej daniny o charakterze wyraźnie represyjnym. Według art. 217 Konstytucji RP nakładanie podatków, innych danin publicznych, określanie podmiotów, przedmiotów opodatkowania i stawek podatkowych oraz zasad przyznawania ulg i umorzeń oraz kategorii podmiotów zwolnionych od podatków następuje w drodze ustawy. Zdaniem skarżącego pojęcie "obowiązek podatkowy" oznacza również obowiązki związane z opłacaniem należności celnych. Przepisy rangi rozporządzenia nie mogą wobec tego stanowić podstawy obowiązku uiszczania daniny publicznej. Podniesiono ponadto, iż nawet w przypadku uznania, że materia ta może być regulowana w drodze aktu podustawowego, to przedmiotowe rozporządzenie wydane zostało na podstawie upoważnienia ustawowego nie zawierającego odpowiednich wytycznych (art. 13 § 6 Kodeksu celnego) 2) § 20 a) rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego dokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia jest niezgodny z art. 92 ust. 1 i art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, albowiem wydany został z naruszeniem zasad przyzwoitej legislacji oraz łamie zasadę demokratycznego państwa prawa poprzez takie ukształtowanie procedury administracyjnej, które pozbawia stronę możliwości czynnego udziału w tym postępowaniu. Przedmiotowe rozporządzenie wydane zostało na podstawie art. 19 § 3 Kodeksu celnego, dającego Radzie Ministrów upoważnienie do określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania pochodzenia towarów, w których produkcję zaangażowany jest więcej niż jeden kraj, sposób dokumentowania takich towarów oraz towarów pochodzących z danego kraju, a także listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia. Tymczasem § 20 a) rozporządzenia przewiduje specjalną procedurę weryfikacyjną dotyczącą autentyczności świadectwa pochodzenia. Zdaniem skarżącego kwestia ta wykracza poza zakres delegacji ustawowej, w której mowa jedynie o "sposobie dokumentowania pochodzenia towarów". Ponadto niezgodne z normami konstytucyjnymi jest tworzenie takiego trybu weryfikacyjnego, którego wynik jest ustalany arbitralnie przez organy celne państw obcych i w którym strona pozbawiona została prawa do uczestniczenia w czynnościach procesowych, obrony swoich praw itd. Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi powołując się na argumenty zawarte w zaskarżonych decyzjach. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuję : Skarga okazała się bezzasadna. Przede wszystkim wskazać należy, iż w ocenie Sądu organy celne obu instancji dokonały trafnych ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie, szczególnie w zakresie prawidłowości udokumentowania pochodzenia importowanego towaru. Zgodnie bowiem z przepisem § 11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego dokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia (Dz. U. Nr 130, poz. 851 ze zm.) pochodzenie towarów wymienionych w wykazie nr 3 winno być udokumentowane odpowiednim świadectwem pochodzenia. Każde świadectwo musi natomiast spełniać określone warunki : - zostać sporządzone przez organ upoważniony w danym kraju do wydawania takich dokumentów oraz dający gwarancję rzetelności kontroli pochodzenia towarów - zawierać dane niezbędne do identyfikacji towaru objętego świadectwem - poświadczać pochodzenie danego towaru z określonego kraju ( § 13 ust. 1 pkt. 1-3 powyżej cytowanego rozporządzenia ). Za dowód pochodzenia towaru może być przy tym uznane wyłącznie świadectwo pochodzenia wystawione prawidłowo w kraju, z którego dokonano wywozu towaru ( § 13 ust. 2 rozporządzenia ). Możliwość zastosowania właściwej stawki celnej w handlu niepreferencyjnym jest zatem uzależniona od rodzaju przedstawionego przez zgłaszającego dowodu pochodzenia towaru oraz jego formalnej i materialnej poprawności. Takim dowodem jest właśnie prawidłowo wystawione świadectwo pochodzenia towaru, uprawniające do zastosowania stawki celnej konwencyjnej. Dokument ten podlegać jednak może określonym czynnościom kontrolnym, polegającym na sprawdzeniu jego autentyczności oraz prawidłowości danych w nim zawartych - zgodnie bowiem z treścią przepisu § 20 a) ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego dokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia organ celny może skierować dane świadectwo pochodzenia towaru do weryfikacji do organu wystawiającego ten dokument. Wynik takiego postępowania weryfikacyjnego w postaci odpowiedzi właściwego organu celnego jest w zasadzie wystarczającym dowodem do oceny wiarygodności danego świadectwa pochodzenia towaru. Wbrew zarzutom podniesionym w skardze nie budzi wątpliwości zgodność przepisu § 20 a) ust. 1 rozporządzenia z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, według którego rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie winno przy tym określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści samego aktu. W tym zakresie skład orzekający w niniejszej sprawie podziela w pełni pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w sprawach o analogicznym stanie faktycznym (zob. m. in. wyrok NSA z 21.03.2007r., sygn. akt I GSK 2505/06, niepubl.). Przedmiotowe rozporządzenie z dnia 15.10.1997r. wydane zostało na podstawie art. 19 § 3 Kodeksu celnego. W stosunku do towarów innych niż te, w których produkcję zaangażowany jest więcej niż jeden kraj (art. 17 i art. 19 § 3 pkt. 1 Kodeksu celnego) upoważnienie to dotyczy wyłącznie sposobu dokumentowania ich pochodzenia (art. 19 § 1, § 2 i § 3 pkt. 2 Kodeksu celnego). Ze względu na zawarte w art. 92 ust. 1 Konstytucji RP wymogi dotyczące związania podmiotu wydającego rozporządzenie upoważnieniem ustawowym nie można przypisywać treści § 20 a) omawianego rozporządzenia znaczenia idącego dalej niż związanego ściśle z kwestią dokumentowania niepreferencyjnego pochodzenia towarów. Brak wobec tego jakichkolwiek podstaw do doszukiwania się w działaniu podejmowanym celem sprawdzenia autentyczności świadectwa pochodzenia towaru (polegającym na zwróceniu się z odpowiednim pytaniem do podmiotu zagranicznego wystawiającego świadectwo) przeniesienia części kompetencji w zakresie rozpatrywania danej sprawy celnej na organ państwa obcego, względnie instytucji zbliżonej do zajęcia stanowiska przez inny organ na zasadach wskazanych w art. 209 § 1 Ordynacji podatkowej. Użycie przez ustawodawcę zwrotów "weryfikacja" i "organ" należy rozpatrywać w kontekście przepisu § 13 ust. 1 pkt. 1 rozporządzenia, z którego wynika, że dany "organ" wystawiający określone świadectwo nie musi być w każdym przypadku organem celnym, czy organem administracji publicznej państwa obcego, któremu należałoby przypisać kompetencje do prowadzenia postępowania administracyjnego w sprawach celnych. Z tego względu pochodzące z państwa obcego pisma dotyczące autentyczności świadectw pochodzenia nie są z założenia wynikiem prowadzonego za granicą w całości lub części postępowania administracyjnego, do którego należałoby odnosić pojęcie "weryfikacja". Jest to sytuacja odmienna od rozwiązania wprowadzonego na skutek zawarcia umowy międzynarodowej wielostronnej czy dwustronnej, w ramach którego część kompetencji polskiego organu celnego może zostać przeniesiona na organ państwa obcego ( zob. np. uregulowania Protokołu nr 4 do Układu Europejskiego sporządzonego w Brukseli 24 czerwca 1997 r. - zał. do Dz. U. Nr 104, poz. 662 ze zm.). Biorąc pod uwagę te okoliczności Sąd uznał, iż pismo pochodzące od organu obcego państwa sporządzone w związku ze zwróceniem się przez polski organ celny w trybie § 20 a) ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 października 1997 r. w sprawie określenia szczegółowych zasad i trybu ustalania niepreferencyjnego pochodzenia towarów, sposobu jego dokumentowania oraz listy towarów, których pochodzenie musi być udokumentowane świadectwem pochodzenia nie ma mocy wiążącej w tym sensie, iż wyniki sprawdzenia danego świadectwa pochodzenia mogą być przedmiotem odrębnej oceny i dodatkowej weryfikacji przez polskie organy celne. Dokonanie powyższych rozważań dotyczących konstytucyjności § 20 a rozporządzenia z dnia 15 października 1997r. zostało podyktowane faktem powoływania się na ten przepis w toku postępowania zarówno przez same organy celne jak i stronę skarżącą. Sąd zauważa jednak, iż stan faktyczny sprawy nie uprawnia do zastosowania tego przepisu przy założeniu, że polski organ celny nie zwrócił się o udzielenie informacji o świadectwach do podmiotu, który w treści tych świadectw (na pieczęciach) określony był jako ten, który je wystawił. W istocie zwrócono się do innego podmiotu działającego na terenie Ch.R.L. (Urzędu Kontroli Przywozu/Wywozu i Kwarantanny Ch.R.L., Oddział w G.), który udzielił odpowiedzi stanowiącej dowód w sprawie prowadzonej przed polskim organem celnym (zob. też wyrok NSA z 21.03.2007r., sygn. akt I GSK 2505/06, niepubl.). Treść przepisu § 20a) ust. 1 przedmiotowego rozporządzenia wskazuje natomiast wyraźnie, iż reguluje on wyłącznie procedurę weryfikacyjną polegającą na skierowaniu danego świadectwa do kontroli bezpośrednio do organu, który je wystawił. Wbrew stanowisku prezentowanemu przez same organy celne w toku prowadzonego przez nie postępowania pismo organu obcego państwa nie może też korzystać ze szczególnej mocy dowodowej dokumentu wynikającej z art. 270 § 1 Kodeksu celnego czy też art. 194 § 1 Ordynacji podatkowej. Nie może być on zatem traktowany jako dokument urzędowy korzystający z domniemania zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy (wyrok NSA z 21.03.2007r., sygn. akt I GSK 2505/06, niepubl.). Artykuł 270 § 1 Kodeksu celnego pozwala na wykorzystanie w postępowaniu celnym jako dowodów dokumentów wystawianych przez organy celne lub inne uprawnione podmioty państwa obcego. Nawet jednak w przypadku gdyby organem weryfikującym przedmiotowe świadectwo pochodzenia był niewątpliwie organ celny państwa obcego (a nie organ innego rodzaju) to wystawionemu przez niego dokumentowi nie możnaby przypisać tej mocy dowodowej, którą polskim dokumentom urzędowym przyznaje się na mocy art. 194 § 1 i § 2 Ordynacji podatkowej. Wynika to bowiem z roli, jaką spełnia polski organ celny na mocy art. 270 § 1 Kodeksu celnego (zob. m. in. J. Borkowski i in., Kodeks celny. Komentarz, Warszawa 2001, s. 512 ). Norma zawarta w art. 270 § 1 Kodeksu celnego nie ogranicza jednak w żaden sposób stosowania - za pośrednictwem art. 262 Kodeksu celnego - przepisu art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej, nakazującego dopuszczać w toku postępowania dowodowego jako dowody wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia danej sprawy celnej, a nie jest sprzeczne z prawem. Z tego względu przedmiotowe pismo podmiotu działającego na terenie państwa obcego zawierające informację co do nieautentyczności świadectwa pochodzenia towaru mogło stanowić dowód w sprawie podlegający ocenie na ogólnych zasadach określonych w przepisach Ordynacji podatkowej. Nie budzi bowiem żadnych wątpliwości - na tle stosowania art. 180 §1 Ordynacji podatkowej - możliwość posługiwania się w postępowaniu dowodowym dokumentami zagranicznymi (zob. m. in. S. Babiarz i in., Ordynacja podatkowa. Komentarz, Warszawa 2006, s. 575-576). W przedmiotowej sprawie pismo podmiotu działającego na terenie państwa eksportera stanowiło w zasadzie jedyny dowód na potwierdzenie ustalenia, iż świadectwo pochodzenia nie jest autentyczne. Ani organy, ani sama strona skarżąca nie przedstawiły bowiem żadnych dowodów przeciwnych. Wprawdzie w skardze podniesiono zarzuty dotyczące niemożności przedłożenia przez stronę prawidłowych dokumentów mających potwierdzać pochodzenie towaru z obszaru Ch., jednakże w ocenie Sądu nie mogły one zasługiwać na uwzględnienie, gdyż przed wydaniem decyzji w obu instancjach strona została prawidłowo poinformowana w trybie art. 200 § 1 Ordynacji podatkowej o możliwości wypowiedzenia się odnośnie zebranego w sprawie materiału dowodowego, zgłoszenia własnych wniosków dowodowych itd. Strona nie skorzystała wprawdzie z tego uprawnienia, jednakże nie może wywodzić na tej podstawie, iż doszło do ograniczenia jej prawa do udziału w przedmiotowym postępowaniu, a zwłaszcza w fazie zbierania materiału dowodowego. Mogła ona bowiem podjąć w przepisanym terminie odpowiednią inicjatywę dowodową, a nieskorzystanie z tej możliwości było wyłącznie sprawą samej spółki. W ocenie Sądu organy celne obu instancji dokonały w niniejszej sprawie prawidłowej oceny treści i wiarygodności pisma podmiotu działającego na terenie Ch., traktowanego jako normalny dowód podlegający ocenie w ramach zasad obowiązujących w postępowaniu celnym, chociaż nie korzystający przy tym z podwyższonej mocy dowodowej, przynależnej dokumentom urzędowym. W piśmie Urzędu Kontroli Przywozu/ Wywozu i Kwarantanny Ch.R.L., Odział w G. z dnia [...] wyjaśniono, iż na skutek przeprowadzonego dochodzenia stwierdzono, że między innymi sporne świadectwo pochodzenia towaru zostało sfałszowane (k. 26 akt adm.). Nie zostało one bowiem wydane przez ten urząd, a widniejąca na nim pieczęć i podpis zostały podrobione, wobec czego należało uznać ten dokument za nieważny. Biorąc pod uwagę dane przedstawione w piśmie z dnia [...] organ celny trafnie uznał, w ocenie Sądu, iż były uzasadnione podstawy do zakwestionowania autentyczności spornego świadectwa pochodzenia towaru. Podmiot udzielający odpowiedzi wyjaśnił bowiem w przekonujący sposób przyczyny, skutkiem których sformułował tezę co do nieautentyczności tego dokumentu. Uprawnione jest przy tym twierdzenie, że organ porównał zakwestionowaną pieczęć i podpis widniejące na świadectwie z tymi, jakie używane są przez podmioty wystawiające takie świadectwa, dysponując wiedzą i odpowiednim materiałem porównawczym w tej dziedzinie skoro stwierdził, że przeprowadził dochodzenie. Tym samym należało uznać, iż polski organ celny zwrócił się do podmiotu zagranicznego zajmującego się faktycznie sprawdzaniem autentyczności świadectw pochodzenia, który dokonał sprawdzenia dokumentu w rzetelny i przekonujący sposób. Uzyskany od niego dokument był przy tym dowodem wystarczającym do stwierdzenia, iż skarżąca spółka nie udowodniła, iż importowany towar zasługuje na skorzystanie z preferencji celnych w postaci odpowiednich stawek celnych. Przepisy prawa celnego nie przewidywały pozyskiwania przez organ celny dodatkowych dowodów w tym zakresie za stronę, był on bowiem zobowiązany jedynie do oceny przedstawionych przez nią dowodów z punktu widzenia ich poprawności oraz możliwości wykorzystania przy ustalaniu prawidłowej stawki celnej. Obowiązek udowodnienia pochodzenia spoczywał zatem na samym importerze towarów, który zgłaszając towar do odpowiedniej procedury celnej winien posługiwać się takimi elementami kalkulacyjnymi, które wynikają z posiadanych przez niego dokumentów. Jak już powyżej wskazano strona mogła aktywnie uczestniczyć w postępowaniach celnych w obu instancjach, a przed wydaniem zaskarżonych decyzji wyznaczono jej termin do zapoznania się z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, wypowiedzenia się odnośnie przeprowadzonego postępowania dowodowego, zgłoszenia własnych dodatkowych wniosków dowodowych itd. Nieskorzystanie z tego uprawnienia oraz jego skutki nie mogą obciążać organów celnych, które ze swojej strony dochowały należytej staranności w zapewnieniu stronie czynnego udziału w przedmiotowym postępowaniu. Należy też wyraźnie podkreślić, iż wbrew zarzutom skargi nie doszło do naruszenia w toku postępowania art. 192 Ordynacji podatkowej, albowiem nie było ono prowadzone w żadnym fragmencie przez służby administracyjne państwa obcego. Sprawdzenie autentyczności świadectw pochodzenia w drodze przedstawienia odpowiedniego pytania podmiotowi działającemu na terenie państwa eksportera stanowiło w istocie czynność o charakterze dowodowym, podobnie jak pozyskiwanie różnego rodzaju wywiadów czy informacji. Nie może być ono traktowane jako przedmiot odrębnego postępowania, czy też jako przedstawienie przez inny organ stanowiska w trybie art. 209 §1 Ordynacji podatkowej lub do niego zbliżonym. Nie mogło wobec tego dojść do naruszenia art. 123 § 1 i art. 192 Ordynacji podatkowej poprzez uniemożliwienie stronie udziału w postępowaniu toczącym się na terenie państwa eksportera (zob. też wyrok NSA z 21.03.2007r., sygn. akt I GSK 2505/06, niepubl.). Ponieważ strona nie udokumentowała ostatecznie pochodzenia towaru za pomocą prawidłowego i autentycznego świadectwa jego pochodzenia nie było podstaw do zastosowania stawki celnej zadeklarowanej przez stronę. Z tego względu organ celny prawidłowo zastosował wyższą stawkę celną . Odnosząc się do zarzutu niezgodności § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 grudnia 2001r. w sprawie ustanowienia Taryfy celnej z art. 217 i art. 92 ust. 1 Konstytucji RP Sąd uznał, iż nie zachodzi podnoszona przez stronę skarżącą sprzeczność pomiędzy tym aktem o randze rozporządzenia a wskazywanymi przepisami ustawy zasadniczej. W tej kwestii tutejszy Sąd również podziela stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone na tle analogicznych stanów faktycznych (m. in. wyrok NSA z 21.03.2007r., sygn. akt I GSK 2505/06, niepubl.). Wypada za Naczelnym Sądem Administracyjnym stwierdzić, że art. 217 Konstytucji RP wprowadza zasadę, zgodnie z którą nakładanie podatków, innych danin publicznych, określanie podmiotów, przedmiotów opodatkowania i stawek podatkowych oraz zasad przyznawania ulg i umorzeń oraz kategorii podmiotów zwolnionych od podatków następuje w drodze ustawy. Zastosowanie wykładni gramatycznej wskazuje przy tym wyraźnie, iż wymogi dotyczące formalnego sposobu określania podmiotów, przedmiotów czy samych stawek odnoszą się wyłącznie do podatków a nie ceł. Należy też podkreślić, że sama zasada przyzwoitej legislacji sprzeciwia się przenoszeniu na poziom ustawowy tak rozległej i zmiennej materii regulowanej Taryfą celną, która odnosi się do specyficznej i wyodrębnionej problematyki obrotu towarowego z zagranicą. Celowość oddania materii tego rodzaju niespecjalistycznej kontroli ciała ustawodawczego byłaby iluzoryczna, co w tym przypadku sprzeciwia się rozszerzającej wykładni art. 217 Konstytucji. Cło należy niewątpliwie do kategorii danin publicznych, nie jest jednak podatkiem. Przy braku definicji ustawowej przyjmuje się, iż cło jest świadczeniem pieniężnym o charakterze daninowym, którego pobór związany jest z faktem przywozu, wywozu lub przewozu towarów przez granicę obszaru pokrywającego się na ogół z obszarem państwa (zob. m. in. P. Hanclich, R. Olszewski, C. Szczepaniak, Prawo celne. Komentarz, Warszawa 1999r., str. XI). Niektóre cechy cła zbliżają je do podatków (zob. A. Drwiłło, Procedury celne w świetle przepisów Kodeksu celnego, Sopot 1999 r., s. 14-16), jednakże definicja legalna podatku zawarta w art. 6 Ordynacji podatkowej obejmuje element, którego nie można odnieść do ceł - nie są one bowiem świadczeniem wynikającym z ustawy podatkowej. Kodeks celny zawiera w art. 262 jedynie odesłanie do tych przepisów ustawy podatkowej, które regulują postępowanie. Z art. 2 § 1 i § 2 Ordynacji podatkowej nie wynika natomiast, by przepisy tej ustawy podatkowej miały zastosowanie do ceł. Zwraca też w tym kontekście uwagę wielowiekowa tradycja odrębności tej dziedziny prawa daninowego, która odnosi się do ceł stanowiących instrument realizacji wyodrębnionych celów działalności państwa. W kwestii zgodności § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 grudnia 2001r. w sprawie ustanowienia Taryfy celnej z art. 92 ust. 1 Konstytucji należy natomiast wskazać, iż z zasady określenia w ramach upoważnienia ustawowego wytycznych dotyczących treści aktu wykonawczego nie wynika automatycznie nakaz zamieszczenia tych wytycznych w samym przepisie zawierającym konkretne upoważnienie ustawowe (zob. m. in. wyrok TK z 29.05.2005r., P 1/01, OTK-A 2002/3/36 ). Dopuszczalne jest bowiem ich umieszczenie w innych przepisach danej ustawy, o ile możliwe jest zrekonstruowanie ich treści. Wytyczne nie muszą też być nazbyt szczegółowe. Skoro rozporządzenie jest funkcjonalnym uzupełnieniem ustawy, to ustawa powinna pozostawić organowi upoważnionemu pewną samodzielność w unormowaniu materii, której rozporządzenie dotyczy. Istotne jest, aby podmiot wydający rozporządzenie mógł prawidłowo odczytać intencje ustawodawcy (zob. M. Żabicka - Kłopotek, Wytyczne jako element upoważnienia do wydania rozporządzenia, Przegląd Sejmowy 2006/3/ s. 40-41). Zawarte w art. 13 § 6 Kodeksu celnego upoważnienie ustawowe nie obejmuje wytycznych określających treść rozporządzenia. Części tych wytycznych należy się doszukiwać w art. 13 § 3 Kodeksu celnego - w punktach 4 i 5 tej jednostki redakcyjnej wskazuje się wprost stawki obniżone i preferencyjne wyodrębnione według kryteriów powtórzonych w ust. 4 i ust. 5 części pierwszej A Taryfy celnej. W punkcie 2 mowa o innych stawkach celnych i dopuszczalności określania warunków, sposobu i zakresu ich stosowania. Już z tego wynika, że ustawodawca dopuszcza różnicowanie stawek celnych, nie precyzując jednak w tym miejscu kryteriów zakresu i warunków stosowania odmiennych stawek. Zgodnie z poglądem reprezentowanym w doktrynie akceptowany jest stan prawny, w którym Taryfa celna wprowadza stawki o nazwach nieprzewidzianych w art. 13 § 3 Kodeksu celnego ( zob. m. in. J. Borkowski i in., Kodeks celny. Komentarz, Warszawa 2001, s. 47 ). Z treści art. 15 § 1 pkt. 1 i § 2 Kodeksu celnego wynika, że pochodzenie towarów ustalane na zasadach określonych w art. 16-19 Kodeksu celnego, stanowi przesłankę stosowania Taryfy celnej, a więc różnicowania stawek innych niż preferencyjne i obniżone. W art. 16-19 ustawy wskazuje się zasady ustalania pochodzenia towaru, a w rozporządzeniu wykonawczym - wydanym na podstawie upoważnienia zawartego w art. 19 § 3 sposób dokumentowania pochodzenia towaru. Z tego wynika, iż wytycznymi określającymi treść Taryfy celnej są odwołania do kryteriów - pochodzenia i udokumentowania pochodzenia towarów. Wytyczne tego rodzaju są przy tym zgodne z rozwiązaniami zawartymi w części pierwszej A Taryfy celnej. Na podstawie kryterium pochodzenia towaru wyodrębniono stawki konwencyjne (ust. 2), stawki autonomiczne (ust. 3) oraz stawki stosowane wobec towarów, których pochodzenie nie jest znane (ust. 7). Te ostatnie stawki są obliczane w odniesieniu do stawki autonomicznej (podwyższonej o 100 %), co nie oznacza by stanowiły one szczególny rodzaj tej stawki. Brak wobec tego podstaw do przyjęcia by ich stosowanie stanowiło formę represji wobec podmiotów niemogących udokumentować pochodzenia towaru. Odniesienie do kryterium dokumentowania pochodzenia towaru pozwala na wprowadzenie stawki stosowanej wobec tych towarów, których pochodzenia nie udokumentowano lecz możliwe jest ustalenie ich pochodzenia (ust. 10) i takich, których pochodzenia nie udokumentowano i nie jest możliwe ustalenie ich pochodzenia (ust. 11 w zw. z ust. 7). W tym drugim przypadku sytuacja jest co do istoty zbieżna z przewidzianą w ust. 7, w którym wyodrębniono stawkę wyłącznie w oparciu o kryterium pochodzenia towaru (pochodzenia towaru nie jest znane). Również i w tym przypadku wprowadzenie stawki nie może zostać uznane za karę czy represję wymagającą regulacji ustawowej, a powiązanie obliczenia stawki ze stawką autonomiczną uzasadnione jest względami związanymi z techniką legislacyjną służąc uniknięciu rozbudowywania dalszych części Taryfy celnej. Ze względu na powyższe okoliczności Sąd uznał, że kwestionowane przez skarżącego przepisy Taryfy celnej odpowiadają wytycznym zawartym w Kodeksie celnym i sformułowanym zgodnie z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP. Sąd uznał ponadto, iż zasadne było obciążenie strony obowiązkiem uiszczenia należnej kwoty długu celnego wraz z odsetkami wyrównawczymi - na podstawie art. 222 § 4 Kodeksu celnego oraz § 3, § 4 ust. 2 i ust. 3 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 29.08.2003r. w sprawie odsetek wyrównawczych (Dz. U. Nr 155, poz. 1515) od dnia zarejestrowania kwoty długu celnego do dnia zarejestrowania retrospektywnego. Nie może bowiem ulegać wątpliwości, że kwota długu celnego została zarejestrowana na podstawie nieprawidłowych danych (zawartych w nieautentycznym świadectwie pochodzenia), przedłożonych przez stronę, chociaż to w jej interesie leżało sprawdzenie rzetelności i wiarygodności tego dokumentu. Skarżąca spółka nie udowodniła w toku postępowania w żaden sposób, iż podanie nieprawidłowych danych spowodowane zostało szczególnymi okolicznościami, nie wynikającymi z jej zaniedbania czy świadomego działania, co mogłoby ewentualnie uzasadniać zwolnienie od obowiązku uiszczenia odsetek (§ 5 ust. 3 powyższego rozporządzenia). Za niezasadny należało ponadto uznać zarzut skarżącego dotyczący naruszenia przepisu art. 145 § 2 Ordynacji podatkowej, nakładającego obowiązek doręczania pism pełnomocnikowi ustanowionemu przez stronę. W niniejszej sprawie decyzja I instancji została doręczona na adres strony, a jej pełnomocnik ujawnił się faktycznie dopiero na etapie postępowania odwoławczego, przedkładając - na wezwanie organu II instancji - pełnomocnictwo do działania przed organami administracji w postępowaniach celnych z dnia [...] (k. 49 akt administracyjnych). W odwołaniu i skardze podniesiono, iż organ I instancji był informowany o fakcie ustanowienia radcy prawnego B. F. przedstawicielem bezpośrednim skarżącego o czym świadczyć ma pismo z dnia [...] (k. 36, 39 akt administracyjnych). Z przepisu art. 254 § 2 Kodeksu celnego wynika jednak wyraźnie, iż obowiązkiem przedstawiciela strony jest dołączenie do akt każdej konkretnej sprawy oryginału lub urzędowo poświadczonego odpisu upoważnienia. Radca prawny może przy tym sam uwierzytelnić udzielone mu upoważnienie. W aktach każdej sprawy musi być wobec tego dokument, z którego wynika umocowanie do działania w imieniu strony. Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym w orzecznictwem sądowym i doktrynie w przypadku zaniechania tej czynności przez pełnomocnika organ celny nie ma obowiązku podejmowania poszukiwań i sprawdzania czy upoważnienie takie zostało złożone w innych sprawach toczących się przed tym samym organem, lub też innym organom administracji publicznej (zob. m. in. S. Babiarz i in., Ordynacja podatkowa. Komentarz, Warszawa 2006, s. 505; A. Sędkowska, K. Stelmaszczyk, Reprezentacja strony w postępowaniu podatkowym na tle orzecznictwa, Finanse Komunalne 2006/11/62, teza 3; M. Szubiakowski, Pełnomocnicy w postępowaniu podatkowym, Przegląd Podatkowy 2002/1/50, teza 5; wyrok WSA z dnia 21.05.2004r., I S.A./Wr 1649/02, ONSAiWSA 2005/1/5). Jak wynika z analizy akt administracyjnych sprawy w toku postępowania przed organem I instancji złożono pismo z dnia [...] informujące o ustanowieniu B. F. przedstawicielem bezpośrednim strony wraz z samym upoważnieniem do reprezentowania skarżącego przed organami celnymi (k. 39, 36 akt administracyjnych). Pismo to nie spełniało jednak wymogów pełnomocnictwa, o których pouczono stronę w piśmie z dnia [...] (k. 28-27 akt administracyjnych) Nie można wobec tego uznać, iż pominięcie przy doręczeniu tej decyzji radcy prawnego B. F. oznaczało naruszenie art. 145 § 2 Ordynacji podatkowej. Nie wykazał on bowiem w prawidłowy sposób umocowania do reprezentowania strony konkretnie w niniejszym postępowaniu celnym na etapie I instancji. W tym miejscu należy wskazać na treść art. 137 § 3 Ordynacji podatkowej, zgodnie z którym pełnomocnik dołącza do akt oryginał lub urzędowo poświadczony odpis pełnomocnictwa, adwokat radca prawny lub doradca podatkowy może sam uwierzytelnić odpis udzielonego mu pełnomocnictwa. Przepis ten znajduje zastosowanie w postępowaniu przed organem celnym w oparciu o art. 262 Kodeksu celnego. Niemniej przepisy prawa celnego stanowią nadto, iż strona postępowania celnego może ustanowić swojego przedstawiciela, który będzie działał w jej imieniu i na jej rzecz (przedstawicielstwo bezpośrednie, art. 253 § 1 pkt 1 Kodeksu celnego) lub też przedstawiciela, który będzie działał we własnym imieniu, lecz na jej rzecz (art. 253 § 1 pkt 2 Kodeksu celnego). W omawianej sprawie w aktach administracyjnych złożone zostało pismo stanowiące o ustanowieniu przedstawiciela bezpośredniego (k. 36 akt administracyjnych), jednak nie został tu podany zakres czynności obejmujący owo przedstawicielstwo bezpośrednie. Wobec powyższego obowiązkiem strony (ustanowionego przez nią przedstawiciela bezpośredniego) było przedłożenie pisemnego upoważnienia określającego nie tylko rodzaj udzielonego przedstawicielstwa, ale także zakres czynności ze wskazaniem, jakiej sprawy dotyczy rzeczone upoważnienie, bądź też złożenie żądanego przez organ I instancji pełnomocnictwa. Zignorowanie pouczenia organu I instancji skutkować musiało tym, że decyzja tego organu została doręczona bezpośrednio samej stronie. Należy jednak wskazać, iż nawet gdyby doszło w przedmiotowej sprawie do zaniechania organu polegającego na doręczeniu orzeczenia bezpośrednio samej stronie z pominięciem jej pełnomocnika, to takie naruszenie art. 145 § 2 Ordynacji podatkowej nie mogłoby mieć jednak istotnego wpływu na wynik niniejszej sprawy, a tylko tego rodzaju konsekwencje uzasadniałyby uchylenie zaskarżonego aktu administracyjnego w wyniku dokonanej kontroli sądowej - zgodnie z art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Nie ulega bowiem wątpliwości, iż doręczenie decyzji samej stronie z pominięciem jej pełnomocnika może być uznane za skutecznie dokonane, jeżeli nie wywołało ono dla tej strony ujemnych skutków prawnych (zob. m. in. wyrok WSA w Bydgoszczy z 11.05.2005r., I SA/Bd 130/05, POP 2006/1/3 ; wyrok NSA z 03.08.2001r., I S.A./Wr 2995/98, LEX nr 62361). Pomimo doręczenia orzeczenia I instancji stronie skarżącej wniosła ona odwołanie w przepisanym terminie przy pomocy profesjonalnego pełnomocnika, a wniesiony w ten sposób środek zaskarżenia podlegał merytorycznemu rozpoznaniu przez organ odwoławczy. Ewentualne wadliwe doręczenie decyzji nie spowodowałoby zatem jakichkolwiek ujemnych skutków procesowych dla skarżącego, który skorzystał z przysługującego mu środka odwoławczego. Należy też podkreślić, iż w samej skardze nie podniesiono żadnych argumentów przemawiających za tezą o istotnym wpływie przedmiotowego naruszenia przepisów procesowych na wynik sprawy. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności należało uznać zarzuty skargi za bezzasadne i orzec - na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - o jej oddaleniu. /-/ M. Bejgerowska /-/ M. Kosewska /-/ B. Koś D.W.d

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło