II SA/Kr 1189/06
WyrokWSA w Krakowie2007-11-27
Skład orzekający: Aldona Gąsecka-Duda, Grażyna Firek, Kazimierz Bandarzewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka będąca posiadaczem terenu, na którym usunięto drzewa bez zezwolenia, ponosi odpowiedzialność administracyjną za usunięcie drzew, nawet jeśli sprawca nie został ustalony, a usunięcie nastąpiło w wyniku działań osób trzecich?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji nie wykazały w sposób niebudzący wątpliwości, iż skarżącej spółce można przypisać usunięcie drzew bez zezwolenia, kiedy doszło do tego zdarzenia i kto był wówczas posiadaczem nieruchomości. Wskazano, że odpowiedzialność posiadacza nieruchomości za usunięcie drzew bez zezwolenia ma charakter obiektywny, ale nie obejmuje zdarzeń niezwiązanych z wykonywanymi aktami władania nieruchomością, w szczególności usunięcia drzew przez osoby trzecie w celach innych niż gospodarcze, bez wiedzy i możliwości zapobieżenia temu ze strony posiadacza.Stan faktyczny
Spółka Mieszkaniowa została obciążona karą pieniężną za usunięcie dwóch drzew bez zezwolenia. Organ I instancji uznał, że spółka, jako posiadacz terenu, ponosi odpowiedzialność, odmawiając wiarygodności oświadczeniom o nieznanym sprawcy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. Spółka zaskarżyła decyzję, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym nieustalenie sprawcy i daty usunięcia drzew oraz błędne przypisanie odpowiedzialności.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta K. i zasądził zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Aldona Gąsecka-Duda (spr.) Sędziowie: WSA Grażyna Firek AWSA Kazimierz Bandarzewski Protokolant: Katarzyna Paszko-Fajfer po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 listopada 2007 r. sprawy ze skargi Spółki Mieszkaniowej "[....] " Sp. z o.o. w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [....] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, II. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonywana, III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz strony skarżącej Spółki Mieszkaniowej "[....] " Sp. z o.o. w K. kwotę 1697,95 zł (tysiąc sześćset dziewięćdziesiąt siedem złotych, 95/100), tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją Prezydenta Miasta K. z dnia [....] wymierzono Spółce Mieszkaniowej [....] Spółka z o. o. w K. karę w wysokości [....] zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia ..... sztuk drzew - klonu jaworu o obwodzie pnia 85 cm oraz brzozy brodawkowej o obwodzie pnia 115 cm, z terenu realizowanego zamierzenia budowlanego związanego z budową " Zespołu Mieszkaniowo-Usługowego [....] na działach nr nr [....] przy ul..... w K. , wskazując, że winna ona zostać przekazana na rzecz Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia powołano w osnowie decyzji art. 88 ust. 1 pkt 2, art. 89 ust 1 ustawy z dnia 16.04.2004 o ochronie przyrody ( Dz. U. nr 92 poz. 880 z późn. zm. ), § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13.10.2004r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew ( Dz. U. Nr 228, poz. 2306 ) w związku z Obwieszczeniem Ministra Środowiska z dnia 18.10.2005r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zielem na rok 2006 (M.P. Nr 62 póz. 861) oraz art. 104 k.p.a.
W uzasadnieniu decyzji powołując dowody ustalono, że w trakcie oględzin prowadzonych w ramach postępowania dotyczącego uzgodnienia warunków usuwania zieleni z terenu inwestycji pn.: "Budowa Zespołu-Mieszkaniowo- Usługowego [....] " ( znak.......) stwierdzono usunięcie wyżej opisanych drzew, oznaczonych w inwentaryzacji zieleni nr ..... - klon jawor i nr ..... – brzoza brodawkowa. W wyniku oględzin dokonanych z udziałem strony potwierdzono usunięcie drzew o wskazanym wyżej obwodzie, na wysokości 130 cm. Ustalenia obwodów z uwagi na brak pni oparto na inwentaryzacji do sprawy znak [....]. Przedstawiciele strony - SM [....] sp. z o.o. w K. zgodnie twierdzili, że sprawca usunięcia przedmiotowych drzew nie jest znany. Spółka ta – jako posiadacz terenu, nie zgłaszała faktu zniknięcia przedmiotowych drzew organom ścigania. Teren, z którego usunięto drzewa był ogrodzony. Do dnia 1.02.2005r. znajdował się pod pieczą Spółki. W dniu.........2005r. teren został przekazany Firmie Budowlanej
[....] sp. jawna z siedzibą w K. oraz [....] Spółdzielni Inwalidów "[....] " w K. do ochrony. Nadto już we .......2004r. były dokonywane na tym terenie prace rozbiórkowe przez Firmę Budowlana [....] sp. jawna z siedzibą w K.
Wskazano dalej, że powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie pisemnych wyjaśnień i oświadczeń strony, zeznań jej przedstawiciela A.B. , a także na podstawie przedłożonych przez Spółkę dokumentów prywatnych. Uwzględniono nadto niekwestionowane przez stronę ustalenia wynikające z akt sprawy znak
[....] , co do istnienia i obwodów usuniętych drzew, jak również co do faktu posiadania przez Spółkę przedmiotowego terenu. Powyższe dowody nie budzą wątpliwości w zakresie wyżej ustalonych okoliczności, są wzajemnie koherentne i logiczne, sporna może być jedynie ocena wynikających z nich konsekwencji prawnych. W sprawie pominięto dowód z zeznań świadków K.J. , Z.K. , K.M. , M.P. , S.W. , albowiem nie zostały podane przez stronę dane umożliwiające ich przesłuchanie. Odmówiono natomiast wiary zeznaniom przedstawicieli strony, jak również pisemnym jej oświadczeniom, że przedmiotowe drzewa zostały usunięte przez nieznany sprawców. Wprawdzie brak możliwości wskazania, kto konkretnie usunął drzewa, tym niemniej oświadczenia, że zostały usunięte wbrew woli i wiedzy Spółki Mieszkaniowej [....] są zupełnie niewiarygodne i sprzeczne z elementarnymi zasadami logicznego rozumowania. Po pierwsze - usunięte zostały dwa drzewa o obwodach odpowiednio: 85 cm i 130 cm na wysokości 130 cm. Faktem notoryjnym jest, że usunięcie drzew o takich obwodach wymaga specjalistycznego sprzętu w postaci choćby pił mechanicznych, zabezpieczenia terenu przed groźbą zwalenia się drzew na nieznanych sprawców usuwających drzewa, jak również użycia specjalistycznego sprzętu do usunięcia pozostałości po takich drzewach. Czynności sprawcze polegające na usunięciu takich drzew nie mogły zatem pozostać niezauważone przez osoby znajdujące się na terenie inwestycji. Symptomatyczne przy tym jest niepodanie przez Spółkę danych osób, które przebywały lub mogły przebywać na terenie inwestycji w czasie usunięcia drzew, już choćby dlatego, że aktualnie już w niej nie pracują i brak byłoby możliwości wpływu na ich zeznania. Nadto o tym, że drzewa nie zostały usunięte przez nieznanych sprawców świadczy fakt, że teren był ogrodzony. Wprawdzie strona próbuje się bronić tym, że ogrodzenie wymagało naprawy, jednakże wobec faktu, że drzewa niewątpliwie zostały usunięte przez profesjonalistów i usunięte profesjonalnym sprzętem, zupełnie nieprawdopodobnym jest, aby były usuwane przez dziury w ogrodzeniu. Środki lokomocji użyte do transportu niewątpliwie dostały się przez bramę, a nad tą mieli pieczę pracownicy Spółki. Gdyby było inaczej - brama zostałaby zniszczona, ogrodzenie pocięte, zaś logika nakazuje przyjąć, że Spółka zgłosiłaby ten fakt na Policję, choćby po to, by uzyskać ewentualne odszkodowanie z ubezpieczalni lub mieć możliwość wykazywania strat (wniosek oparty na domniemaniu profesjonalnej działalności i zachowaniach Spółki ). Ponadto reguły doświadczenia życiowego wskazują, że aktualnie w K. nie podobna jest przyjąć, by drzewa o takich obwodach jak objęte postępowaniem były usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem procesu inwestycyjnego, mając na względzie swoiste "oczyszczenie" terenu przed planowaną inwestycją. Kradzieże drewna - najczęściej na opał, dotyczą mniejszych drzew, dostępniejszych dla osób postronnych, łatwiejszych w zniszczeniu i transporcie.
Uwzględniając powyższe wskazano dalej, że na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16.04.2004r. o ochronie przyrody wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Zgodnie z art. 89 ust. 1 administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie lub krzewów ustalonej na podstawie stawek, o których mowa w art. 85 ust. 4 pkt 1, ust. 5 i 6 ustawy o ochronie przyrody. Stawki te są zawarte w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 13.10.200 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew oraz w obwieszczeniu Ministra Środowiska z dnia 18.10.2005r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2006. W toku postępowania ustalono w sposób nie budzący wątpliwości obwody usuniętych drzew, bowiem zostały one zinwentaryzowane w ramach postępowania o wydanie warunków w zakresie ochrony zieleni. Wyliczenie dokonane na podstawie powyższych dowodów jest nadto zbieżne z zapisem art. 89 ust. 4 ustawy, zgodnie z którym, jeżeli ustalenie wielkości powierzchni zniszczonych lub usuniętych bez zezwolenia krzewów nie jest możliwe z powodu usunięcia gałęzi i korzeni, wielkość tę przyjmuje się na podstawie informacji zebranych w toku postępowania administracyjnego.
Odnośnie podmiotu uznanego za stronę postępowania, któremu administracyjna kara pieniężna została wymierzona wyjaśniono, że przepisy ustawy o ochronie przyrody nie wskazują wprost, komu należy wymierzyć karę pieniężną za delikt administracyjny polegający na usunięciu drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Na gruncie poprzednio obowiązującej ustawy o ochronie przyrody z 1991r. nie ulegało wątpliwości, że odpowiedzialność tę ponosił władający terenem. W związku z powyższym pozostawało do rozstrzygnięcia w rozpoznawanym stanie faktycznym, czy należy wymierzyć karę posiadaczowi ( inwestorowi ) przyjmując, że jeśli nawet usunięcie drzew nie zostało dokonane w jego interesie - czego Spółka nie wykazała,nie dochował on należytej staranności w gospodarowaniu i zabezpieczeniu zieleni na terenie objętym jego posiadaniem. Organ pierwszej instancji ocenił jako zupełnie niewiarygodne oświadczenia i zeznania wskazujące, że drzewa usunęli nieznani sprawcy.
W tym kontekście wskazano, że Spółka Mieszkaniowa [....] Spółka z o. o. w K. nie dochowała należytej staranności w zabezpieczeniu przedmiotowych drzew, co spowodowało ich zniszczenie i usunięcie. Wprawdzie brak jest możliwości ustalenia (z winy strony), kto faktycznie dokonał usunięcia, czy byli to jej pracownicy (np. byli pracownicy firmy ........), czy też posłużyła się innymi podmiotami w tym celu, i kiedy dokładnie drzewa zostały usunięte, to jednak ponosi odpowiedzialność za wadliwe zabezpieczenie terenu przed zniszczeniem zieleni. Obowiązek inwestora zabezpieczenia zieleni wprost wynika z art. 82 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, zgodnie z którym prace ziemne oraz inne prace z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego lub urządzeń technicznych, prowadzone w obrębie bryły korzeniowej drzew lub krzewów na terenach zieleni lub zadrzewieniach winny być wykonywane w sposób najmniej szkodzący drzewom lub krzewom. Powołany przepis nakazuje wprost odpowiednią normę postępowania z zielenią i również obejmuje wskazany w ustawie o ochronie przyrody zakaz niszczenia (usuwania) zieleni. Powyższa norma odnosi się przede wszystkim do posiadacza terenu, który winien tak zorganizować proces korzystania z nieruchomości, by powodowało to ochronę drzew i krzewów na jej terenie. Jak podnosi się w orzecznictwie sądowadministracyjnym nie ma w rozpoznawanym przypadku decydującego znaczenia, kto faktycznie usunął przedmiotowe drzewa lub krzewy lub przyczynił się do ich usunięcia, bądź zniszczenia, a fakt nieustalenia sprawcy wycięcia oraz problemy z nadzorem nieruchomością nie mają wpływu na wymierzenie kary administracyjnej. Stwierdzający taki fakt władający nieruchomością powinien niezwłocznie przeprowadzić własne postępowanie wyjaśniające, a w przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa lub wykroczenia zawiadomić odpowiednie organy celem ustalenia sprawcy czynu bezprawnego, który ewentualnie mógłby odpowiadać za spowodowanie szkody w trybie art. 415 k.c. - czego w niniejszej sprawie Spółka nie zrobiła.
W dalszej części uzasadnienia podano szczegółowo sposób wyliczenia orzeczonej kary pieniężnej.
Powyższa decyzja została zaskarżona w terminie przez Spółkę Mieszkaniową [....] sp. z o.o. w K. , która w odwołaniu domagała się jej uchylenia i przekazania sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Skarżąca zarzucała rażące naruszenie art. 7 k.p.a., 75 k.p.a., 77 k.p.a. w zw. z art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, poprzez nieprzeprowadzenie wszystkich dowodów zmierzających do ustalenia stany faktycznego, niedopuszczenie i nieuwzględnienie dowodów znanych organowi z urzędu oraz poprzez przekroczenie granic oceny dowodów zakreślonych przez k.p.a.
Uznając za bezsporne , że w okresie do ....... 2005r. z terenu "[....] " zostały usunięte przedmiotowe drzewa uznawała za uchybienie nieustalenie daty tego zdarzenia, ówczesnego posiadacza nieruchomości, a także podmiotu który przedmiotowe drzewa usunął. Skarżąca podniosła, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym dominuje odmienny pogląd na powyższą kwestię, niż przedstawiony przez organ pierwszej instancji, a mianowicie iż wymagane jest bezpośrednie ustalenia podmiotu winnego naruszenia chronionych prawem wartości, który w rzeczywistości jest bezpośrednio odpowiedzialni za uszkodzenie drzewa. Przyjmując nawet argumentację organu administracyjnego, że jest to osoba władająca terenem - na gruncie obecnej ustawy o ochronie przyrody - posiadacz (art. 84 ustawy o ochronie przyrody), to należy uwzględnić iż prawo rozróżnia posiadanie samoistne i zależne, a także w tym zakresie dostosować omawiany stan prawny do ustalonego stanu faktycznego, co zostało pominięte w niniejszej sprawie. W ramach prowadzonego postępowania administracyjnego organ nie ustalił podstawowej kwestii - daty usunięcia przedmiotowych drzew, zaś powyższe uniemożliwia ustalenie, podmiotów które w tym czasie były posiadaczami zależnymi nieruchomości. Co więcej, pomimo wynikającego z art. 75 i 77 k.p.a. organ pierwszej instancji nie przeprowadził dowodu z zeznań pięciu świadków, którzy mogli dysponować wiedzą w tym zakresie. Skarżąca przekazała organowi dane osobowe tych świadków, jednakże nie dokonał on żadnych czynności zmierzających do ustalenia adresu tychże osób i ich przesłuchania jako świadków. Błędnie też przyjął, że to Spółka ma wykazywać brak związku z usunięciem drzew, niejako wprowadzając domniemania odpowiedzialności użytkownika wieczystego nieruchomości.
Organ pierwszej instancji administracji zaniechał również dokonania ustalenia podmiotów posiadających przedmiotową nieruchomość w okresie, w którym prawdopodobnie drzewa zostały usunięte. Spółka Mieszkaniowa [....] Sp. z o.o. w K. , dniu.........2004r. przekazała przedmiotową nieruchomość firmie [....] w celu wykonywania prac rozbiórkowych, zaś organ pomimo wskazania powyższej okoliczności uważa, że teren znajdował się pod pieczą skarżącej. Zgodnie z prawem budowlanym roboty rozbiórkowe są robotami budowlanymi -objętymi reglamentacją prawną. Do ich prowadzenie obowiązane jest ustanowienie kierownika budowy do którego obowiązków zgodnie z art. 22 Prawa budowlanego należy protokolarne przejęcie i zabezpieczenie terenu budowy. Faktem uznanym przez organ jest, że od dnia.........2004r. na przedmiotowej nieruchomości prowadzone były roboty rozbiórkowe, objęte zgłoszeniem. Z powyższej okoliczności wynikają prawem określone okoliczności, które organ w całości pominął - a mianowicie obowiązek zabezpieczenie terenu przez prowadzącego roboty budowlane i to obowiązek ustawowy. Faktem jest także, że Spółka do .......2005r. utrzymywała etatowych pracowników ochrony, ale ich zadaniem nie była ochrona całego terenu, lecz parkingu, na którym były wydzierżawiane miejsca postojowe. Od .......2005r. cały teren nieruchomości został przekazany generalnemu wykonawcy robót budowlanych, który stosownie do art. 652 k.c. ponosi odpowiedzialność za wszelkie szkody wynikłe w tym terenie.
Decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. decyzją z dnia [....] , po rozpatrzeniu odwołania od decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia [....] na podstawie art. 88 w zw. z art. 83 ustawy z dnia 16.04.2004r. o ochronie przyrody ( Dz. U. Nr 92, poz. 880 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a. – utrzymano w mocy zaskarżoną decyzję .
W uzasadnienie decyzji przedstawiono dotychczasowy przebieg postępowania, powołano treść art. 88 ustawy z dnia 16.04.2004r. o ochronie przyrody, wskazano na występujące w doktrynie i praktyce różnice poglądów co do charakteru kar pieniężnych za zniszczenie środowiska, gdzie w rozważanym przypadku taka kara została ograniczona do usunięcia drzew lub krzewów bez zezwolenia. W tym kontekście podano, że w pierwszej kolejności organ administracji powinien dokonać ustaleń czy podmiot, który usunął drzewa lub krzewy, mógłby uzyskać zezwolenie na ich usunięcie, a zatem czy jest posiadaczem nieruchomości, na której one rosły. Tylko bowiem taki podmiot może ponosić odpowiedzialność za usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia. Skoro bowiem nikt inny nie mógłby uzyskać zezwolenia, to oczywiście również nikt inny nie może ponosić odpowiedzialności za ich usunięcie bez zezwolenia. Odpowiedzialność w tym zakresie została zobiektywizowana, a do jej ponoszenia wystarczy samo wykazanie związku przyczynowego między działaniem określonego podmiotu, a zniszczeniem drzew lub krzewów. Założenie to jest o tyle istotne, że bez niego posiadacz nieruchomości ponosiłby odpowiedzialność nawet w sytuacji, gdy usunięcie drzew lub krzewów było dokonane na skutek wykroczenia lub przestępstwa popełnionego przez osobę trzecią, o której działaniu posiadacz nieruchomości nie wiedział i za którą nie ponosi odpowiedzialności. Zarówno w doktrynie, jak i w judykaturze nie ma zgodności oraz jednolitości co do stwierdzenia, który z podmiotów ponosi odpowiedzialność za dokonanie wycinki drzewa. W odwołaniu wskazano, że zamiarem racjonalnego ustawodawcy było, aby karę pieniężną poniosła każda jednostka organizacyjna lub osoba fizyczna, która dopuściła się naruszenia wymagań ochrony środowiska i bez zezwolenia dokonała wycinki drzew oraz krzewów. Jak wynika z orzecznictwa sądowoadministracyjnego, dla wymierzenia jednostce organizacyjnej kary pieniężnej za usuwanie drzew i krzewów jest obojętne, czy roślinność ta w czasie procesu inwestycyjnego miała ulec likwidacji, czy też nie. Wystarczające jest ustalenie, że usunięcia roślinności, dokonano bez zezwolenia właściwego organu administracji państwowej. Ponadto kary za wycięcie drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia wymierza się tej jednostce, która dopuściła się takiego naruszenia wymagań ochrony środowiska. Stanowisko prezentowane przez organ administracji w motywach zaskarżonej decyzji, że sprawcy usunięcia drzewa tylko wówczas może być wymierzona kara przewidziana przez art. 110 ust. 1b pkt 2 ustawy z 1980r. o ochronie i kształtowaniu środowiska, gdy sprawca ten posiada prawo do korzystania z nieruchomości, na której znajdowały się usunięte drzewa, jest oczywiście sprzeczne z regulacją zawartą w tym przepisie. Wskazać jednak należy, iż w doktrynie przeważył pogląd, że karę pieniężną na podstawie art. 110 ust. 1b ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska można orzec jedynie w stosunku do osoby, która mogłaby uzyskać zezwolenia na usunięcie drzew i krzewów na podstawie art. 48 ust. 2 powołanej wcześniej ustawy. Żaden bowiem organ nie może wydać zezwolenia na naruszanie cudzej własności. Nie chodzi bowiem o hipotetyczną możliwość wystąpienia w imieniu innej osoby o zezwolenie, ale chodzi o realizację obowiązku takiego wystąpienia.
Wskazano dalej, że ogólne przepisy ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska, nawet jeżeli od wielu podmiotów ( inwestor, wykonawca, projektant ) wymagają przestrzegania wymagań ochrony środowiska, to nie dają jednak podstaw do nałożenia kary pieniężnej za wycięcie drzew i krzewów na inny podmiot od tego, na którym ciąży obowiązek uzyskania zezwolenia. Osoba, która nie użytkuje nieruchomości, z tytułu wycięcia drzew i krzewów z cudzej nieruchomości bez zgody właściciela, użytkownika wieczystego lub posiadacza ponosi odpowiedzialność karną za występek lub wykroczenie i odpowiedzialność cywilną z tytułu czynu niedozwolonego. Także w przypadku, gdy osoba taka wycięła drzewa i krzewy na zlecenie właściciela lub posiadacza nieruchomości, który nie posiadał zezwolenia na wycięcie drzew i krzewów z jego nieruchomości, to wówczas karę pieniężną z art. 110 ust. 1b pkt 2 ustawy o ochronie i kształtowaniu środowiska nakłada się na właściciela lub posiadacza nieruchomości. Na potwierdzenie tego ostatniego stanowiska powołano następnie szereg orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Mając na uwadze powyższe, jak również zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy stwierdzono, że przedmiotowa decyzja odpowiada prawu. Za znamienny uznano przy tym fakt, że Spółka nie dokonała powiadomienia odpowiednich organów o wycince przedmiotowych drzew.
Wnosząc w terminie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. decyzją z dnia [....] Spółka Mieszkaniowa [....] Sp. z o.o. w K. domagała się jej uchylenia. Skarżąca zarzucała :
- naruszenie przepisów procesowych, a to - art. 7, art. 75, art. 77, art. 136, art. 80 k.p.a. - poprzez nie przeprowadzenie wszystkich dowodów zmierzających do ustalenia stanu faktycznego oraz przyjęcie, że okoliczności istotne dla sprawy zostały należycie udowodnione, a także art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nieprawidłowe i nielogiczne uzasadnienie wydanej decyzji;
- naruszenie przepisów prawa materialnego - tj. art. 83 ust. 1 oraz art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody - poprzez jego niewłaściwą interpretację oraz błędne zastosowanie i uznanie, że z przepisów tych wynika, że z wnioskiem o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości nie może wystąpić wykonawca robót budowlanych, a jedynym podmiotem zobowiązanym do zapłaty kary jest właściciel nieruchomości, a także § 2 ust. 2 pkt 4 lit. "c" oraz pkt 5 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22.09.2004r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów - poprzez nieustalenie daty usunięcia drzew.
Uzasadniając powyższe Spółka wskazywała na niewykonanie przez organ odwoławczy obowiązku ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia, w tym niewskazanie faktów uznanych za udowodnione, uwzględnionych dowodów, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówiono wiarygodności i mocy dowodowej, na nieustosunkowanie się do zarzutów odwołania dotyczących nieprzeprowadzenia wszystkich dowodów, a także zaniechanie ich przeprowadzenia we własnym zakresie. W ocenie strony skarżącej, uzasadnienie decyzji organu odwoławczego jest nielogiczne i pozbawione wskazania merytorycznych motywów rozstrzygnięcia, który to zarzut poparła stosownymi przekładami.
W zakresie zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego skarżąca podniosła, że zgodnie z art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, zezwolenie na usunięcie drzew i krzewów wydaje się na wniosek posiadacza nieruchomości. Z uzasadnienia decyzji odwoławczej wynika, że organ drugiej instancji odmówił przymiotu posiadacza nieruchomości wykonawcy robót budowlanych, co w ocenie strony skarżącej nie jest zasadne, albowiem wykonawca ten był posiadaczem zależnym w rozumieniu art. 336 k.c. Na poparcie tej tezy Spółka powołała poglądy wyrażone w orzecznictwie i doktrynie. Wyjaśniła także, że sporny teren przekazano w dniu .......2004r. firmie [....] , zaś w dniu........2005r. generalnemu wykonawcy, zatem od pierwszej z tych dat nieruchomość znajdowała się w posiadaniu zależnym innych niż strona skarżąca podmiotów.
W dalszej części uzasadnienia wskazano, że z treści art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody nie wynika jednoznacznie, że karę można wymierzyć tylko podmiotowi, który był zobligowany uzyskać zezwolenie na usunięcie drzew. Zdaniem skarżącej spółki, organ winien był nałożyć karę na podmiot, który bezpośrednio dopuścił się naruszenia przepisów ustawy.
Skarżąca wskazywała następnie, że postępowanie administracyjne nie czyniło zadość wymogom rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22.09.2004r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów, albowiem protokół oględzin nie zawierał wskazania daty usunięcia lub zniszczenia drzew, ani danych osobowych posiadacza nieruchomości. Do tych naruszeń - nie odniósł się organ odwoławczy, co pozostaje w sprzeczności z art. 7 i 136 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wniosło o jej oddalenie, powtarzając w całości wywody zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważy, co następuje .
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 – 2 ustawy z dnia 25.07.2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz. U. Nr 153, poz.1269 z późn. zm. ) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która w myśl art. 1 ustawy z dnia 30.08.2002r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153,poz. 1270 z późn. zm.-oznaczana dalej jako p.p.s.a.) odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. W ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 p.p.s.a. sąd uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami oraz powołana podstawą prawną ( art. 134 § 1 p.p.s.a. ), zaś jednym ograniczeniem w tym zakresie jest zakaz przewidziany w art. 134 § 2 p.p.s.a. Orzekanie w granicach sprawy ( art. 135 p.p.s.a. ) oznacza sprawę będącą przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność, jako pochodną określonego stosunku administracyjnoprawnego i odbywa się z uwzględnieniem ówcześnie obowiązujących przepisów prawa. W sprawie niniejszej obejmuje ona zaskarżona i poprzedzającą jej wydanie decyzję organu pierwszej instancji.
Mając na uwadze treść powołanych na wstępie orzeczeń, a także okoliczności wynikające z przedstawionych akt administracyjnych w zakresie zgromadzonego materiału oraz przebiegu postępowania skargę należy uznać za zasadną, zaś podnoszonych w niej zarzuty oraz zarzuty odowłania za trafne.
Stosownie do art. 7 k.p.a - w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Powołany przepis formułuje naczelną zasadę postępowania jaką jest zasada prawdy obiektywnej, której realizacja ma ścisły związek z zasadą praworządności oraz wywiera zasadniczy wpływ na ukształtowanie całego postępowania administracyjnego, obligując organ administracji publicznej do wyczerpującego zbadania okoliczności faktycznych związanych z daną sprawą, na podstawie wszelkich dostępnych dowodów. Z zasady tej wynika między innymi rozwijany w art. 77 § 1 k.p.a. obowiązek organu administracji publicznej określenia w każdej sprawie z urzędu jakie dowody są konieczne do wyjaśnienie stanu faktycznego, ich poszukiwania oraz realizacji. Konsekwencją obowiązywania zasad praworządności i prawdy obiektywnej jest także regulacja zawarta w art. 107 § 1 k.p.a., ustanawiającym obok innych wymogów decyzji obowiązek organu zawarcia w niej podstawy prawnej i uzasadnienia faktycznego, które w myśl § 3 tego artykułu powinno w szczególności obejmować wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Odpowiednie ujawnienie procesu decyzyjnego w sferze podstawy faktycznej rozstrzygnięcia stanowi jedną z gwarancji prawidłowej realizacji zasady swobodnej oceny dowodów z art. 80 k.p.a. Obowiązkiem organu rozstrzygającego sprawę - w ramach motywowania podjętej decyzji - jest ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów podnoszonych przez stronę w trakcie toczącego się postępowania, odzwierciedlenie tego winno znaleźć się w uzasadnieniu decyzji. Brak odniesienia się przez organ rozstrzygający sprawę do podnoszonych przez stronę zarzutów stanowi naruszenie prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy ( por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 14.04.2005r. III SA/Wa 180/05, zam. zb. LEX nr 166546 ).
Powołane wyżej zasady obowiązują zarówno w postępowaniu przed organem pierwszej , jaki i drugiej instancji, którego obowiązkiem jest nie tylko kontrola kwestionowanego aktu, ale również ponowne merytoryczne rozpatrzenia sprawy.
W sprawie niniejszej decyzja organu drugiej instancji została wydana z naruszeniem wyżej powołanych przepisów dotyczących podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. W jej uzasadnieniu nie zawarto bowiem ustaleń ze wskazaniem dowodów, nie przeprowadzono oceny zgromadzonego materiału oraz nie odniesiono się do zarzutów odwołania. Uchybieniem proceduralnym jest również to, że stwierdzając nieprawidłowość kwestionowanej decyzji organu pierwszej instancji, utrzymano ją w mocy na podstawie art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a., uwzględniając jako uzasadnienie dla wymierzenia skarżącej kary za usunięcie drzew zasadniczo odmienne motywy. Przeprowadzona przez organ drugiej instancji ocena prawna stanu faktycznego także budzi zastrzeżenia. Nie wskazano w niej dokładnie przepisów stosowanych w sprawie wymierzania kar pieniężnych z usunięcie bez zezwolenia drzew, powołując jedynie art. 88 ustawy z dnia 16.04.2004r. o ochronie przyrody ( Dz. U. nr 92 poz. 880 z późn. zm. – zwana dalej ustawą ). Ocena ta sprowadza się dalej do ogólnych rozważań na temat występujących w doktrynie rozbieżności co do charakteru prawnego kar pieniężnych za zniszczenie środowiska, a wśród nich do kar za usunięcie drzew. Powołuję się w niej orzecznictwo dotyczące aktualnego oraz poprzednio obowiązującego stanu prawnego, mające jak się wydaje potwierdzać tezę skarżącego, w myśl której karę pieniężną powinna ponieść jednostka organizacyjna lub osoba, która dopuściła się naruszenia wymagań ochrony i bez zezwolenia dokonała wycinki drzew. Wśród tych przykładów znajduje się niepublikowany wyrok – którego uzasadnienie nie przytoczono, dwa następne - mówiące o dopuszczalności wymierzenia kary wykonawcy robót budowlanych – którym skarżąca nie jest, zaś kolejny wyrok dotyczy braku znaczenia dla stosowania kary okoliczności , czy w dalszym toku procesu inwestycyjnego roślinność miała ulec likwidacji, o ile do usunięcia doszło bez wymaganego zezwolenia. W tej części poddaje się też krytyce pogląd organu pierwszej instancji, w myśl którego sprawcy tylko wtedy może być wymierzona kara, gdy ten posiada prawo do korzystania z nieruchomości, na której znajdowały się usunięte drzewa jako sprzeczny z powoływanym wyrokiem NSA – w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji brak jednak takich wskazań. W dalszych wywodach wymienia się orzecznictwo mające potwierdzać przyjmowany przez organ odwoławczy pogląd, zgodnie z którym kara pieniężna za usunięcie drzew może być nałożona tylko na podmiot, który byłby uprawniony do uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew, przy czym wszelkie rozważania w tej części czyni się w oderwaniu od aktualnie obowiązującego stanu prawnego. To zaś z bliżej nieznanych przyczyn prowadzi organ drugiej instancji do wniosku, że zaskarżona decyzja - uznana wcześniej za nieprawidłową, odpowiada prawu. Taki sposób wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia jest wadliwy, jako bazujący w znacznej części na niepublikowanym i niecytowanym orzecznictwie, jak również jako prowadzony w oderwaniu od jakichkolwiek ustaleń. Decyzję organu pierwszej instancji, w której zawarto określone ustalenia uznano bowiem za nieprawidłową, zaś organ odwoławczy nie poczynił własnych . Powyższe czyni niemożliwym odniesienia i porównania poszczególnych tez ze stanem faktycznym sprawy pod kątem adekwatności ich wyboru, skutkuje brakiem logiki w rozważaniach oraz nieujawnieniem merytorycznych motywów rozstrzygnięcia,
Decyzja organu pierwszej instancji spełnia wymogi z art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Rozstrzygnięcie wydano jednakże przedwcześnie, co ma związek z błędami w wykładni przepisów normujących kwestie usuwania drzew z nieruchomości. W tym zakresie organ pierwszej instancji bez wskazania ku temu podstaw utożsamia pojęcia posiadacza nieruchomości i inwestora. Ponadto wprowadza w rozważaniach elementy brane pod uwagę przy odpowiedzialności na zasadzie winy, do której nie należy przewidziana w art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy. Procesu subsumcji jest nieprawidłowy także z tej przyczyny, że opiera się na różnych, wewnętrznie sprzecznych argumentach. Organ pierwszej instancji raz usunięcie drzew przypisuje Spółce odmawiając wiary odmiennym oświadczeniom podmiotom uprawnionym do jej reprezentacji, zaś wywodząc sprawstwo działających na jej zlecenie i w jej interesie osób posługuje się dopuszczalnymi co do zasady domniemaniami faktycznymi, innym razem podaje , że nie jest możliwe ustalenie sprawcy usunięcie drze, zaś odpowiedzialności skarżącej opiera na winie w nadzorze.
W zakresie wykładni art. 88 ust.1 pkt 2 ustawy należy zgodzić się z organem pierwszej instancji, że adresatem norm zawartych w przepisach art. 82 ust. 1-2 oraz art. 83 ust. 1 jest posiadacz nieruchomości i takiego też podmiotu dotyczy sankcja z art. 88 ust. 1 pkt 1 – 3. Pojęciem posiadacza nieruchomości, nie zostało zdefiniowane w tym akcie prawnym. W języku potocznym " posiadacz " - to "...ten, kto coś posiada, ma na własność jakąś rzecz, zwykle mającą dużą wartość materialną ; właściciel "( Słownik języka polskiego pod red. M. Szymczaka, t. II, str. 835, PWN W-wa 1979 ). W art. 83 ust. 1 zd. drugie ustawy odmiennie niż w języku potocznym wprowadzono rozróżnienie pojęć " właściciela " i " posiadacza", co upoważnia do poszukiwania ich znaczenia na gruncie języka prawnego. Oba pojęcia pochodzą z prawa cywilnego, gdzie własność jest prawem podmiotowym, a za właściciela należy uznać podmiot , któremu przysługuje prawo własności rzeczy ( art. 140k.c i art. 45 kc ). Posiadanie jest natomiast pewnym stanem faktycznym niezależnym od istnienia do jego wykonywania tytułu prawnego, zaś posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny ). Istotnym elementem posiadania jest faktyczne władanie rzeczą w różnym zakresie, wykonywane w imieniu własnym, na podstawie albo bez tytułu prawnego. Posiadanie jako pewien stan faktyczny ma swój przedmiot i jest zmienne w czasie. Należy odróżnić je od dzierżenia, które charakteryzuje faktyczne władanie rzeczą za kogoś innego ( art. 338 k.c. ). Dzierżenie może być następstwem określonego stosunku prawnego łączącego posiadacza i dzierżyciela rzeczy (np. dzierżenia rzeczy przez przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika, przez ustanowionego zarządcę, przez pracownika, zleceniobiorcę, przechowawcę, przewoźnika, spedytora itp. ), albo mieć miejsce bez takiego tytułu ( np. prowadzenie cudzych spraw bez zlecenia, ze skutkami określonymi w art. 752-757k.c. ). Dla bytu dzierżenia - w rozumieniu art. 338 k.c. - wystarczy władanie rzeczą za kogo innego bez jego woli, przy świadomości dzierżyciela, że wykonuje władztwo w cudzym imieniu. Od posiadania, czy dzierżenie należy odróżnić także inne działania, czy zachowania, które dotyczą rzeczy, natomiast nie stanowią przejawu faktycznego władania nieruchomością w imieniu własnym lub za kogoś innego ( np. zniszczenie , zabór w celu przywłaszczenia ).
W języku potocznym pojęcie usunąć oznacza zabrać coś skądś , aby nie zawadzało, aby zrobić miejsce , uprzątnąć "( Słownik języka polskiego pod red. M. Szymczaka, t. III., str. 627, PWN W-wa 1979 ). Jest to zatem rodzaj aktywności polegającej na działaniu, celowej. Z art. 88 ust. 1 pkt 1 i 3 oraz pkt 2 w zw. z art. 83 ust. 4 pkt 6, nast. ustawy wynika, że kary pieniężne za naruszanie zawartych w rozdziale 4 przepisów służących ochronie terenów zieleni i zadrzewień związane są z gospodarowaniem terenem, zaś ochrona drzew wynikająca z art. 83 ust. 1 ustawy dotyczy nie tylko procesu inwestycyjnego. Nie jest wykluczonym nałożenie kary za usunięcie drzew bez zezwolenia na podmiot będący inwestorem , o ile do powyższego doszło w warunkach , w których ten właśnie podmiot był posiadaczem nieruchomości oraz wykazał aktywność, którą można uznać za usunięcie drzew. Odpowiedzialności za usunięcie drzew bez zezwolenia ma charakter obiektywny w tym sensie, że nie zależy ona winy posiadacza nieruchomości, bowiem analizowana regulacja nie wprowadza dodatkowych przesłanek jego odpowiedzialności za usunięcie drzew oraz nie odsyła w tym zakresie do innych gałęzi prawa. Posiadacz może ponosić odpowiedzialność nie tylko za działania własne, ale także za usunięcie drzew bez zezwolenia przez dzierżycieli pozostających z nim w określonym stosunku prawnym, nie jest natomiast uprawnionym nakładanie na niego kar pieniężnych za zdarzenia niezwiązane z wykonywanymi aktami władania nieruchomością, w szczególności zaś za usuwanie drzew w innych celach niż gospodarcze, przez osoby trzecie ( dewastacja, zabór w celu przywłaszczenia ). Brak bowiem w ustawie norm statuujących obowiązek posiadacza ogrodzenia nieruchomości zadrzewionych lub dokonywania innych aktów staranności, mających na celu jej zabezpieczenie przed ingerencją takich osób.
W sprawie niniejszej organ pierwszej instancji nie ustalił w sposób niebudzący wątpliwości, że skarżącej można przypisać usunięcie drzew bez zezwolenia, kiedy doszło do tego zdarzenie, i kto był wówczas posiadaczem nieruchomości. Te okoliczności jako zasadnicze dla rozstrzygnięcia sprawy należało wyjaśnić z urzędu, ustalając również w taki sposób stosowne środki dowodowe na podstawie wszelkich okoliczności sprawy oraz podejmując działania umożliwiające ich realizację. To zaś obligowało organ pierwszej instancji także do przesłuchania wskazywanych przez skarżącą podmiotów mogących mieć w sprawie sprawcy usunięcia drzew wiadomości, po ustaleniu z urzędu ich adresów.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny biorąc za podstawę art. 145 § 1 pkt 1 " a " i " c " orzekł jak w pkt I. sentencji wyroku, zaś rzeczą organów administracji publicznej przy ponownym rozpatrzeniu sprawy będzie eliminacja wytkniętych uchybień oraz wydanie stosownego rozstrzygnięcia w niewadliwie przeprowadzonym postępowaniu.
Podstawę orzeczenia zawartego w pkt II. sentencji wyroku stanowi art.152 p.p.s.a.
O kosztach postępowania sądowoadministracyjnego orzeczono jak w pkt III. sentencji wyroku na podstawie art. 200 p.p.s.a. oraz art. 205 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło